Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Praca asystentki/recepcjonistki może być fajna?

    IP: *.aster.pl 28.07.05, 14:16
    Witam. Studiuję sobię 5 roczek (fil. ang), po studiach zawsze chciałam
    pracować w firmie na w/w stanowisku. Jednak czytając posty widzę, że to
    okropna praca, wyzysk i same nieprzyjemności. To,że może byc okropnie juz
    wiem. Ale czy jest ktoś wśród was kto jest zadowolony ze swojej pracy na
    podobnym stanowisku?
    Obserwuj wątek
      • Gość: agmaa Re: Praca asystentki/recepcjonistki może być fajn IP: 212.244.39.* 28.07.05, 14:24
        Ja, ale jestem asystentem:) choć konbietą, niewielka zmiana w nazwie a wiele
        zmienia;)
      • Gość: agmaa Re: Praca asystentki/recepcjonistki może być fajn IP: 212.244.39.* 28.07.05, 14:24
        Z recpecjonistką to daj sobie spokój, nie po studiowałaś, zeby nosić kawę
        niedouczonym bubkom:)!!!
      • uasiczka Re: Praca asystentki/recepcjonistki może być fajn 28.07.05, 14:41
        może być fajna - zależy od firmy i od szefa
        • Gość: selena Re: Praca asystentki/recepcjonistki może być fajn IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.05, 15:30
          Malo ambitne zajęcie, w małych firmach robisz wszystko - włącznie z myciem
          okien, podłóg i wynoszeniem śmieci. Nie polecam, bo niestety mam w tej kwestii
          pewne doświadczenie.
          • respectaa Re: Praca asystentki/recepcjonistki może być fajn 28.07.05, 15:41
            No niby mało ambitne, ale od czegoś przecież trzeba zacząć. Uważam, że to
            świetny punkt wyjścia. Przypuścmy, ktos kształci się w dziedzinie, która jest
            specjalnością danej firmy, moze z biegiem czasu sie wybić, nieprawdaż?

            Tego sprzątania itd. nawet nie skomentuje. Miałam na myśli większe firmy
            • imlardis2 Re: Praca asystentki/recepcjonistki może być fajn 28.07.05, 16:23
              Zacząć - jak najbardziej, sama tak właśnie zaczynałam, ale tu koleżanka
              napisała, że marzy jej się taki zawód!
              Oczywiście, w zależności od firmy jest mniej lub bardziej fajnie, ale chyba nie
              po to studiowałaś tyle lat, żeby być służącą od wszystkiego?

              Sekretarka/recepcjonistka to bardzo ważne stanowisko w każdej firmie, ale
              niestety "wyższy" personel (czytaj: każdy zajmujący inne stanowisko) uważa
              sekretarkę za śmiecia. Nawet jeśli tego nie pokazuje, nie mówi o tym.

              Więc jeśli masz ambicje - zacznij marzyć o czymś innym!

              Pozdrawiam
      • Gość: mala Re: Praca asystentki/recepcjonistki może być fajn IP: *.sonata-net.pl 28.07.05, 15:39
        mszystko ok z wyjątkiem tego, że to straszne, ze tę pracę chcesz PO studiach a
        nie dorażnie, w trakcie. Bo to dobra praca NA czas studiów a nie PO.
        Jesteś jedną z tych, które robią krecią robotę, tzn sprawiają, że coraz
        rzadziej studentka wyższych lat dostaje tę pracę, skoro są chętne po studiach.A
        to nonsens
        • respectaa Re: Praca asystentki/recepcjonistki może być fajn 28.07.05, 15:43
          a to fakt:) No, chyba że ktoś jest sekretarką z powołania :)))
          • Gość: maga Re: Praca asystentki/recepcjonistki może być fajn IP: 212.244.39.* 28.07.05, 16:05
            Przecież jest sporo różnica między sekretarką a asystentem/asystentką, czy
            jeszcze recpecjonistką. Dużo zależy od firmy, fakt, w małej to faktycznie może
            być źle...
            Opiszę jak jest u mnie. Jestem asystentem prezesa zarządu,firma średnia, sektor
            dynamicznie rozwija się, mam mgr, i 2 podyplomówki, 3 języki obce-codziennie
            korzystam przynajmniej z angielskiego, mam dostęp do tajne/poufne, kawy nigdy
            nie robiłam-jeśli o to chodzi, od tego mam sekretarki, praca ciekawa, głównie
            siedzę w analizach rynkowych, co lubię, do tego też PR, marketingowe sprawy,
            tłumaczenia, opiniowanie, prezentacje itp, itd. Pensja+dodatki powyżej średniej
            krajowej.
            Nie mówię, że forever;)
            Powiem tak: pracowałam już jako spec. ds marketingu w kilku firmach i to
            większych, w mieście większym, a teraz jest lepiej bez porównania. Mam
            samodzielne stanowisko-podlegam tylko najwyższemu;)
            Zyczę Ci takiej pracy:)
            • respectaa Re: Praca asystentki/recepcjonistki może być fajn 28.07.05, 16:09
              Naturalnie jest wielka roznica miedzy tymi 3 zawodami. Ja mówiłam o
              sekretarce/recepcjonistce. Choć i tak sekretarka sekretarce nie równa.Sama
              właśnie się staram o stanowisko asystenckie.
              • Gość: maga Re: Praca asystentki/recepcjonistki może być fajn IP: 212.244.39.* 28.07.05, 16:22
                Dokładnie, i szkoda, że dziewczyna po studiach ma tylko odbierać telefony:((
                • umathurman Re: Praca asystentki/recepcjonistki może być fajn 04.08.05, 17:01
                  gdybyscie obejrzaly jakiekolwiek ogloszenia o poszukiwanych sekretarkach /
                  recepcjonistkach <
            • mariken Re: Praca asystentki/recepcjonistki może być fajn 28.07.05, 16:51
              cześć, czy możesz odezwać się do mnie na priv?
              będę badrzo wdzięczna!

              m.
      • Gość: an Widziałaś film "Sekretarka"? To dopiero jazda. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.05, 16:22
        Nigdy nie byłam sekretarką - ale mam taką osobowość.
        • respectaa Re: Widziałaś film "Sekretarka"? To dopiero jazda 28.07.05, 16:27
          Osobowość sekretarską?:))))))))))))
          • Gość: an Re: Widziałaś film "Sekretarka"? To dopiero jazda IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.05, 16:36
            zobacz ten film - będziesz wiedziała o co mi chodzi
            • respectaa Re: Widziałaś film "Sekretarka"? To dopiero jazda 28.07.05, 16:37
              Oglądałam to:) Tylko nie zauważyłam, że wpisałaś inny temat;) hehe
      • Gość: Betty Re: Praca asystentki/recepcjonistki może być fajn IP: *.crowley.pl 04.08.05, 16:19
        Ja pracuje od roku jako sekretarka/asystentka w jednym z oddziałów
        międzynarodowej firmy rekrutacyjnej. Teraz zaczynam 5 rok studiów na AE i
        notabene wciąż studiuję dziennie. Firma idzie mi w wielu sytuacjach na reke.
        Niestety od czasu do czasu muszę bywać na ćwiczeniach no i przychodzić na
        kolokwia i egzamy. Z pracy jestem bardzo zadowolona. Właściwie jest to moja
        pierwsza poważna praca...wcześniej pracowałam dorywczo i odbyłam 2 praktyki.
        Do obecnej firmy zostałam przyjeta poczatkowo tylko na 2 tyg na zastępstwo. W
        tym czasie szukali kogos na stale.Zostalam miesiac, pozniej drugi, a pozniej
        dostalam umowe na czas nieokreslony.Jestem bardzo zadowolona.Swietna atmosfera!
        Ludzie sa super!Wszyscy starsi ode mnie o kilka lub kilkanaście lat, a traktuja
        mnie jak rowna sobie. Warunki finansowe jak dla studenta też całkiem całkiem.
        A kawe i herbate podaje tylko gościom, klientom i kandydatom a nie
        wspolpracownikom. A poza tym w niczym mi to nie ujmuje. Jak w domu przyjmuje
        gości to też ich czestuje :) Wszystkim młodym dziewczynom polecam taką pracę na
        starcie kariery! To jest świetne doświadczenie! Ciagle sie czegos ucze, poznaje
        rynek pracy od podszewki!
        • bez_mapy Re: Praca asystentki/recepcjonistki może być fajn 04.08.05, 16:44
          Aaaaa, to teraz wszystko jasne... Byłam dzisiaj na rozmowie kwalifikacyjnej w
          sprawie pracy na stanowisko asystentki zarządu i bardzo mnie dziwiło, dlaczego
          osoba rekrutująca tak się dopytuje o moją pracę na stanowisku barmanki w
          muzycznym klubie nocnym, a np. niewiele ją obchodzi mój staż w dziale
          controllingu finansowego w kanadyjskiej korporacji. Chodziło jej o umiejętność
          parzenia kawy i robienia drinków prezesowi...
          • Gość: agmaa Re: Praca asystentki/recepcjonistki może być fajn IP: 80.48.73.* 04.08.05, 17:19
            To kondolencje, ja jestem asystentem prezesa, kawę robię tylko sobie;)
            • bez_mapy Re: Praca asystentki/recepcjonistki może być fajn 04.08.05, 17:23
              Ale z drugiej strony wymagała także wyższych studiów ekonomicznych (finanse),
              biegłej znajomości języka angielskiego, umiejętności sporządzania raportów i
              analiz finansowych, komunikatywności i dobrej prezencji (kontakty z mediami).
              co mam o tym wszystkim myśleć?
              • Gość: agmaa Re: Praca asystentki/recepcjonistki może być fajn IP: 80.48.73.* 04.08.05, 17:32
                A duża firma?

                Jeśli drinki mają byc na marginesie, to chyba OK
                • bez_mapy Re: Praca asystentki/recepcjonistki może być fajn 04.08.05, 17:42
                  Nazwy nie powiem, bo jeszcze babka wejdzie na to forum i się domyśli, że ja to
                  ja. Firma jest bardzo duża, w zasadzie jest to oddział globalnej, amerykańskiej
                  korporacji notowanej na New York Stock Exchange. W Polsce mają jedną fabrykę.
              • Gość: Richelieu* Re: Praca asystentki/recepcjonistki może być fajn IP: *.zyg2.brewet.pl / *.zyg2.brewet.pl 04.08.05, 17:41
                znaczyć to może, że nie sprawdza Twojej przydatności do zawodu ekspresu do
                kawy, a umiejętność dostosowania się do nurtu w firmie. Sekretarka ma umieć
                słuchać, obserwować, być mediatorem, a dopiero potem być analizatorem
                finansowym. To praca barmana właśnie wymaga podobnych cech charakteru co praca
                sekretarki.

                O umiejętność dokonywania analiz Cię nie pytano tak obszernie, bo w końcu masz
                to wszystko powiedziane w CV, a do sprawdzenia dostaje się case-study a
                nie "niech pani opowie o praktyce".


                Ja na pzrykład w ogóle się nie nadaję na to stanowisko, wolałabym być już
                samodzielną sprzątaczką przychodzącą po wyjściu pracowników niż sekretarką
                biura. Chyba, że mowa o byciu asystentem konkretnego specjalisty, od takich
                stanowisk zresztą większość zaczynała
                • bez_mapy Re: Praca asystentki/recepcjonistki może być fajn 04.08.05, 17:52
                  A jakiego np. specjalisty? Jakie masz zainteresowanie? Pytam z czystej
                  ciekawośc, lubię wiedzieć z kim rozmwawiam?:)
                  P.S
                  Jak już dostanę tą pracę i będę miała wtyki u prezesa:D dam ci cynk o jakimś
                  wakacie:D
                  • Gość: Richelieu* Re: Praca asystentki/recepcjonistki może być fajn IP: *.zyg2.brewet.pl / *.zyg2.brewet.pl 04.08.05, 18:19
                    Ja jakiego specjalisty? Uuu, od gruma tych specjalistów, od ochrony środowiska,
                    gisu, plnowania przestrzennego, rozwoju regionalnego, analizy rynku,
                    statystyki, demografii, nieruchomości (choć licencji nie mam), wydaje mi się
                    nawet, że od HRowania, bo to wg mnie dziadosko banalna dziedzina, jeśli
                    przychodzący na forum psychologowie takie głupoty piszą, że "ucha wiądną".
                    A od kilku lat żaden z ww. mnie nie chce tylko zajmuję się kompletnie innymi
                    rzeczami. Kiedy przyjdzie czas na pracę w zawodzie będę się upierać, że
                    kilkuletnie tłumaczenia rolno-spożywcze, energetyczne, mechaniczne, to właśnie
                    wchodziło w zakres mojego wygżdałdzenia. Hehe


                    ps. na ps się nie napalaj, tak na przyszłość, bo zazwyczaj lepiej neich praca
                    przyjdzie ot tak przypadkiem, niż wszystkie swoje zamierzenia wiązać z tą
                    akurat firmą, a potem zonk. Lepiej nie dawać po sobie znać, że ta firma to
                    nasza jedyna możliwość. Danie do zrozumienia, że inna firma też nas chce
                    wytwarza w rekrutującym prawie instynkt klienta mediamarktu tuż przed wielką
                    wyprzedażą ;) Jeśli tylu nas chce, to trzech nie może się mylić. Zagranie
                    skutecznie zamydlające oczy durnym rekruterom. W pokera grałaś? ;) To wiesz
                    kiedy się zdecydować. A jaki to podniesie morale firmy, która doznała
                    zaszczytu, że została wybrana przez gościa, o którego zabiegały trzy inne.


                    ad zainteresowania. U sekretarki nie chodzi o zainteresowania, a o brak
                    apodyktyczności, przekonania, że zawsze ma się rację (a u mnie z tym kurcze
                    ciężko), bo sekretarka ma być jak trzcinka, giętka w chwilowych zawirowaniach
                    aby na koniec podnieść się kiedy dęby będą leżeć po boju na argumenty. A tu
                    konieczne jest opnanowanie i brak chęci udowadniania że ma się rację, nawet
                    wtedy kiedy fakycznie ma się rację. Można to też nazwać posiadaniem w końcowym
                    odcinku przewodu pokarmowego każdej opinii, brak pieniatwa i spokój i
                    opanowanie sapera.
                    • bez_mapy Re: Praca asystentki/recepcjonistki może być fajn 04.08.05, 18:32
                      Nie wiążę przyszłości tylko z tą firmą, zaraz po rozmowie pojechałam złożyć
                      papiery w pewnej szkole językowej - papierkowa robota w kadrach, ale zawsze to
                      coś na początek. English Entrance - mówi ci to coś, bo mi szczerze
                      powiedziawszy nie za wiele. Ale cóż, jak sama powiedziałaś od czegoś trzeba
                      zacząć. Jeśli chodzi o te gierki z byciem rozchwytywanym na rynku pracy, ja
                      zagrałam inaczej. Powiedziałam babce, zresztą zgodnie z prawdą, że jest to
                      pierwsza aplikacja, jaką wysłałam w życiu, i że wysłałam ją spontanicznie, że
                      to był impuls, bo zaciekawiło mnie to stanowisko, a teraz jestem na stażu w
                      dużej i znanej firmie, gdzie mam możliwości rozwoju. Więc bez łaski (tego
                      oczywiście nie powiedziłam głośno). Dałam babce do zrozumienia, że kopną ich
                      straszny zaszczyt, ze to właśnie do nich wysłałam swoją pierwszą aplikację i
                      jak nie oni, to zgarnie mnie ktoś inny.
                      • Gość: Richelieu* Re: Praca asystentki/recepcjonistki może być fajn IP: *.zyg2.brewet.pl / *.zyg2.brewet.pl 04.08.05, 19:28
                        aha, nie wiem co to English Entrance, ale gogle znalazło 123 strony z nim ;)
                    • bez_mapy Re: Praca asystentki/recepcjonistki może być fajn 04.08.05, 18:34
                      Aha, dobrze ci radzę, skup się raczej na jednej dziedzinie, dokształcaj w
                      jednym konkretnym kierunku, bo spec od wszystkiego, to spec do niczego:)
                      • Gość: Richelieu* Re: Praca asystentki/recepcjonistki może być fajn IP: *.zyg2.brewet.pl / *.zyg2.brewet.pl 04.08.05, 19:12
                        ;)))
                        bez_mapy, bez_mapy, bez_mapy. Na kartografii też się znam;)

                        ad ww. złapał kozak tatarzyna a tatarzyn za łeb trzyma. I tu i w sąsiednim wątku

                        w jednym się dokształcać? znaczy jak dogżdałcać i jak w jednym. Nie ma wielu
                        specjalistów na rynku od mojej dziedziny czy dziedzin, staram się być nie
                        asystentem, a kierowcą walca na terenie wyboistym i zachwaszczonym , choć
                        otoczonym przez równe drogi. Ale zanim dojdzie się do dojrzenia trzeba z czegoś
                        żyć wykorzystując tysionc pińset sposobów nie wymagających dużego
                        doświadczenia, wiedzy i umiejętności

                        i zaraz wylezie moja cecha, która absolutnie jest niedopuszczalna u sekretarki;)
                        • Gość: zuzu Re: Praca asystentki/recepcjonistki może być fajn IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.08.05, 19:16
                          cóż za enigmatyczna wypowiedź:)
                          Myślę, że jesteś mistrzynią dyplomacji i wszędzie sobie poradzisz.
                        • bez_mapy Re: Praca asystentki/recepcjonistki może być fajn 04.08.05, 19:18
                          No to jak się tak orientujesz w psychologii pracy, to zadam ci pytanie:
                          Babka spytała mnie jakim jestem typem:
                          a) kierownika,
                          b) organizatora,
                          c) obserwatora,
                          d) pomocnika.
                          Co powinnam była odpowiedzieć? Powiedziałam prawdę o sobie i nie wiem, czy nie
                          powinnam była udzielić innej, lepszej na to stanowisko odpowiedzi.
                          • Gość: Richelieu* Re: Praca asystentki/recepcjonistki może być fajn IP: *.zyg2.brewet.pl / *.zyg2.brewet.pl 04.08.05, 19:23
                            Stanowisko asystentki wymaga odpowiedzi ABCD ze szczególnym uwzględnieniem BC.
                            Znaczy mi się tak wydaje
                            • bez_mapy Re: Praca asystentki/recepcjonistki może być fajn 04.08.05, 19:27
                              Tylko jedna odpowiedź prawidłowa. Zawsze przecież jest jakaś cecha dominująca.
                              • Gość: Richelieu* Re: Praca asystentki/recepcjonistki może być fajn IP: *.zyg2.brewet.pl / *.zyg2.brewet.pl 04.08.05, 19:32
                                więc B
                                organizator zawiera w sobie pozostałe 3

                                • bez_mapy Re: Praca asystentki/recepcjonistki może być fajn 04.08.05, 19:43
                                  Ufff, to dobrze odpowiedziałam.
                                  • Gość: agmaa Re: Praca asystentki/recepcjonistki może być fajn IP: 80.48.73.* 04.08.05, 22:58
                                    A mój mąż dostał właśnie pracę .......jako..........sekretarka:-))))
            • Gość: Betty Re: Praca asystentki/recepcjonistki może być fajn IP: *.crowley.pl 04.08.05, 17:32
              Nie wiem z jakiego powodu kondolencje.Widze ze tylko o kawie
              przeczytales...poza tym robie mnostwo o wiele ciekawszych rzeczy.
              • Gość: agmaa Re: Praca asystentki/recepcjonistki może być fajn IP: 80.48.73.* 04.08.05, 17:52
                To było do bez_mapy, bo chodziło o to, ze rozmówcę intersowały tylko drinki, a nie jej wiedza;)


                Bez_mapy - myślę, ze warto spróbowac;)
                • bez_mapy Re: Praca asystentki/recepcjonistki może być fajn 04.08.05, 18:54
                  Tylko, że sprawa wygląda tak: jeśli już mam robić drinki, to już wolę pracować
                  jako barmanka, bo tam można zarobić kupę kasy (szczególnie w renomowanym
                  klubie) i jest to praca na luzie, przy muzyce, przy niezobowiązujących
                  pogawędkach o dupie marynie. Można poznac ciekawych ludzi z różnych środowisk.
                  A taka asystentka -zarabia marne grosze i jeszcze zamiast podnosić kwalifikacje
                  i uczyć się czegoś pożytecznego - robi za gosposię, jakiemuś prezesikowi.
                  • Gość: agmaa Re: Praca asystentki/recepcjonistki może być fajn IP: 80.48.73.* 04.08.05, 22:54
                    A ten prezes to alkoholik??;))
                    No sluchaj, chyba nie będziesz codzinnie robić kliku drinków?????
                    A jaką pensję proponują?


                    Barmanka fajna praca, ale czy na zawsze?
                    • bez_mapy Re: Praca asystentki/recepcjonistki może być fajn 04.08.05, 23:05
                      Prezesa nie widziałam jeszcze na oczy. Drugi etap to będzie już rozmowa z nim.
                      Nie wiem, jakie wynagrodzenie proponują, ale jako barmanka zarabiałam ok 1000zł
                      w jeden weekend. Oczywiście, ze barmanka to nie praca na całe życie, ale można
                      awansować na menedżera klubu (najpierw na jego asystenta). Poza tym, można
                      poznać świetnych ludzi, którzy mają swoje firmy i zawsze można się załapać na
                      jakąś fajną pracę (mówię z doświadczenia). A taka systentka od kawy?
                      • Gość: marlena Re: Praca asystentki/recepcjonistki może być fajn IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.08.05, 09:59
                        to dlaczego nie skorzystałaś z tej okazji załapania się do pracy u gościa,
                        ktory przyszedł do klubu ?? Miałaś jakieś propozycje pracy od tych ludzi ?
                        To rzeczywiście zajebiście zarabiałaś, bo ja słyszałam o takich zarobkach przez
                        cały miesiąc, żeby być barmanką w klubie, też trzeba mieć wejścia do klubu :)
                        • bez_mapy Re: Praca asystentki/recepcjonistki może być fajn 05.08.05, 12:42
                          A dlaczego "gościa"? Pracowałam u kumpeli, która ma butik, poza tym, inna
                          kumpela z klubu załatwiła mi staż. A co do zarobków - w ekskluzywnym klubie,
                          gdzie przychodzą bogaci szpanerzy na napiwkach mozna zarobić fortunę. Goście
                          dają nawet 200zł napiwku jednorazowo. A obcokrajowcy nawet więcej.
      • agulha Re: Praca asystentki/recepcjonistki może być fajn 05.08.05, 17:04
        U nas recepcjonistka siedzi na recepcji, więc otwiera drzwi kurierom,
        listonoszowi, panom z serwisu kserokopiarek, gościom (gości bardzo mało -
        głównie kandydaci do pracy). Kawę, jeśli komuś robi, to tym kandydatom, więc w
        okresach rekrutacji może trzem osobom w tygodniu. Zrobienie kawy polega na
        wyjęciu czystego kubka z szafki, podstawieniu pod maszynę i wciśnięciu guzika.
        Kubek się odnosi i nie myje. Są panie z firmy sprzątającej, które 2 x dziennie
        myją naczynia (w zmywarce). One też sprzątają, recepcjonistka żadnej szczotki
        ani odkurzacza się nie dotyka. Przyjmuje korespondencję i faksy przychodzące,
        rozkłada ludziom po półeczkach, informuje mailem, jeżeli jest jakaś
        korespondencja nie-wiadomo-do-kogo albo faktura do dalszej obróbki przez zespół
        danego projektu. Rezerwuje hotele, przeloty, bilety (za pośrednictwem agencj,
        która potem przynosi bilety do biura). Przełącza rozmowy, jeśli ktoś zadzwoni na
        numer ogólny (każdy ma własny nr bezpośredni na biurku, więc na ten ogólny
        telefony są głównie do szefa albo do administratora). Sporządza wykaz zajęć
        pracowników na dany tydzień (kto w biurze, kto podróżuje służbowo i dokąd, kto
        chory, kto na urlopie) i przesyła to do osoby, która umieszcza takie dane z
        wszystkich oddziałów w intranecie. Poza tym akurat nasza recepcjonistka studiuje
        ekonomię, więc dołożono jej do obowiązków pomoc działowi księgowości w obróbce
        faktur (dokładnie nie wiem, na czym to polega, ale roboty jest dużo). Robota jak
        robota, jest takim samym członkiem zespołu jak inni, tylko trochę mało to
        perspektywiczne.
        • Gość: agmaa Re: Praca asystentki/recepcjonistki może być fajn IP: 80.48.73.* 05.08.05, 18:56
          To sporo, więcej niż u nas sekretarka
      • Gość: smycz Re: Praca asystentki/recepcjonistki może być fajn IP: *.acn.waw.pl 05.08.05, 18:58
        wiesz co to zalezy gdzie i z jakimi ludzmi na pewno, jesli lubisz przygode i
        chcesz sie dalej rozwijac to np agencje reklamowe, jesli chcesz kasy i spokoju
        a do tego np tlumaczenia i poziom to kancelarie prawne (no w wiekszosci, bo i
        sa wyjatki od ludzi zalezy), ale generalnie jesli chcialas to nie patrz na to
        co inni ale idz i sie sama przekonaj, probuj, najlepiej sie dowiesz na sobie!
        powodzenia

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka