Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Nauczie sie pisac poprawnie CV!!!!!

    IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 29.07.05, 12:10
    Ludzie! Nauczie sie pisac poprawnie CV!!!!! chyba jestem zmeczona, musze isc
    na urlop. Selekcja aplikacji mnie drazni (ostatnio na menedżera). Kandydaci z
    wysokimi kompetencjami rabia razace, kardynalne bledy: brak dat w rozpoczeciu
    i zakonczeniu danej pracy, brak aktualnego zatrudnienia, skroty w nazwach
    firm np: praca w HXP (nie jestem alfa i omega, nie znam wszystkich firm w tym
    kraju), brak daty urodzenia, brak danych teleadresowych (dopiero sa podane w
    LM), brak zakresu obowiazku, brak nazw stanowisk, niewyjasnione luki w
    zatrunieniu....mozna by mnozyc...o bledach interpunkcyjnych, ortograficznych,
    stylistycznych nie wspominam.....brak profesjonalego poslugiwania sie MsWord,
    a wszyscy pisza ze znaja....Word to nie tylko maszyna do pisania...

    Mam nadzieje, ze Forumowicze nie popelniaja takich bledow.

    Życze wszystkim potencjalnym Aplikantom profesjalnego podejscia do sprawy.
    Obserwuj wątek
      • Gość: LI Re: Nauczie sie pisac poprawnie CV!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.07.05, 12:24
        Proponuje wam wszystkim urlop, wtedy wiecej ludzi rozwinie skrzydła i zacznie
        normalnie pracować bez tych waszych bajerów: testów psychologicznych itp.
        Tak naprawde nie znacie sie na niczym innym tylko na czytaniu aplikacji. Troche
        pokory, wszyscy wiemy, że CV i LM to wasze ulubione lektury i prawdopodobnie
        jedyne jakie przeczytaliście od czasów studiów. Managerowie mają poważniejsze
        lektury i obowiązki, wy tylko obsługujecie 2 kartki papieru.
        • Gość: haerowiec Re: Nauczie sie pisac poprawnie CV!!!!! IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 29.07.05, 12:31
          Pani LI!

          to nie jest konstruktywna krytyka...zadnych logicznych argumentow! tylko
          osobista, niczym nie uzasadniona osbista opinia(ale ma Pan ja prawo miec) -
          zreszta pozbawiona logicznego myslenia. Ale posluze sie jednym przykladem z
          zycia: menedzer, ktory zapomina swojej daty urodzenia, zapomni o dacie wypalty
          dla pracownikow.
          • Gość: LI Re: Nauczie sie pisac poprawnie CV!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.07.05, 12:36
            Pan czy Pani prosze sie zdecydować bo to "nie logiczne", że "posłuże sie
            przykładem" nie chciałbym, żeby Pani myliła imiona, nazwiska kandydatów na
            stanowisko X bo wtedy nieodpowiednie osoby znajdą sie na tym stanowisku.

            Ludzie mają poważniejsze problemy niż brak daty urodzenia.
            Zycze miłego urlopu, Oby był długi bo widze duże zaległości w odpoczynku.
            Podobno podczas upałów należy pić 4 litry wody, a nie kawy.
            • Gość: haerowiec Re: Nauczie sie pisac poprawnie CV!!!!! IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 29.07.05, 12:43
              A Pan/Pani jest Pania/Panem? Na urlop wybieram sie za tydzien...i dziekuje za
              info, o kawie i wodzie...
              • Gość: LI Re: Nauczie sie pisac poprawnie CV!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.07.05, 12:50
                prosze swoje kompleksy przelewac na papier/pamietnik a nie forum
          • bonzee Mysle,ze czas poszerzyc odrobine twoje horyzonty 31.07.05, 15:29
            Ale posluze sie jednym przykladem z
            > zycia: menedzer, ktory zapomina swojej daty urodzenia, zapomni o dacie wypalty
            >
            > dla pracownikow.

            W amerykanskim np resume, nie podaje sie ani daty urodzenia, ani narodowosci...
          • marripossa Re: Nauczie sie pisac poprawnie CV!!!!! 01.08.05, 02:24
            Dlatego pomyślałam,
            >żeby w swoich może nie wymieniać wszystkich przedmiotów, ale te, do
            >których nauczania mam uprawnienia. Jak myślicie??

            W cywilizowanych krajach juz od dawna daty urodzenia sie nie wpisuje do CV.
            Pracodawca nie ma prawa o date urodzenia zapytac.
            A wlasciwie to PO CO wam to wiedziec, w ktorym roku sie ktos urodzil? Zeby
            dyskryminowac?
        • strach_na_wroble Re: Nauczie sie pisac poprawnie CV!!!!! 01.08.05, 15:30
          No akurat nie moge się z toba zgodzić, bo nie jestem HR, ale w zeszłym tygodniu
          zamieściliśmy 2 ogłoszenia o pracę. To co do nas przyszło z nielicznymi
          wyjątkami kwalifikuje się tylko na makulaturę.
          Ludzie nie wiedzą co to jest LM i CV, piszą jakieś przestarzałe życiorysy i
          telenowele o swoim życiu, papiery są przygotowane niechlujnie, o funkcji
          justowania mało kto słyszał, zostawione na końcu wiersza litery "w" "i"
          powtarzają się prawie wszędzie, błędy ortograficzne, stylistyczne, język polski
          kulejący, brak dat, zniekształcone zdjęcia (niewłaściwie zwymiarowane),
          mikroskopijne lub gigantyczne litery, używanie capslocka, szablony, "hurtowe
          podania " ....
          Naprawdę jest to żenujące.

          Haerowiec wie co pisze, współczuję, że któs stale musi weryfikować nieczytelne
          dokumenty.
          U nas wyleciało z tego powodu 80% dokumentów.
          • Gość: japi Re: Nauczie sie pisac poprawnie CV!!!!! IP: *.lodz.dialog.net.pl 01.08.05, 23:53
            Wiesz ile ludzi było świetnymi managerami, a jako osoby zaczynające swoją
            karierę analfabetami. Pierwsze nazwiska z okładek TIME'a. Stawiam piwo, że
            wśród tych 80% aplikacji, które wyrzuciliście była osoba, która pociągnęłaby
            wasza firemke. Może jakiś lider, kto wie. Parafrazując, rekrutacja to zbyt
            poważna rzecz, żeby powierzać je HR-owcom.
            • strach_na_wroble Re: Nauczie sie pisac poprawnie CV!!!!! 02.08.05, 10:16
              Na szczęście nie szukalismy liderów-analfabetów, ale Przedtsawicieli Handlowych.
              Pomyśl, co by pomyslał Klient, który dostaje od Handlowca i Ph fatalnie napisna
              niechlujną ofertę z błędami?

              Liderzy mają zwykle swoich asystentów lub asystentki, którzy chyba sa w te
              klocki lepsi :).
              • Gość: lunch Re: Nauczie sie pisac poprawnie CV!!!!! IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 12.08.05, 10:11
                Ty chyba nie rozumiesz, co czytasz? On miał na myśli, że ludzie którzy później
                są dla firm zbawcami, na etapie poszukiwania pracy mogą być pozornie kiepscy,
                bo na przykład do tej pory nie było ich stać na komputer, nie mieli gdzie nabyć
                wprawy w pisaniu oficjalnych pism itp.

                Ja skończyłem politechnikę i bez problemu piszę pisma, tworzę dokumenty,
                programuję. Ale mam wielu znajomych po uniwerkach, którzy naprawdę nie wiedzą,
                jak się włącza komputer.
          • Gość: lunch Re: Nauczie sie pisac poprawnie CV!!!!! IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 12.08.05, 10:06
            Przestarzałe życiorysy? Oczywiście, my Polacy zawsze mamy w dupie tradycję,
            lepiej wpieprzyć się w angielskojęzyczne gówna, co tam my. Aż nas zniewolą.
      • a11b12 Re: Nauczie sie pisac poprawnie CV!!!!! 29.07.05, 12:29
        > brak daty urodzenia,
        Chcesz kogoś dyskryminować ze względu na wiek? Co cię to obchodzi.

        > brak danych teleadresowych
        Ochrony danych osobowych nie uczyli? E-mail Ci nie wystarczy?

        > brak zakresu obowiazku,
        A jak sprawdzisz tę daną? Jaki % stanowisk ma zakres obowiązków podany na
        piśmie ?

        > brak nazw stanowisk,
        W nazewnictwie jest bardzo wiele niejednoznaczności. Czasem opis jest bardziej
        rzeczywisty.

        > niewyjasnione luki w zatrunieniu....
        O bezrobociu nie słyszałaś ?

        > mozna by mnozyc...o bledach interpunkcyjnych, ortograficznych,
        > stylistycznych nie wspominam.....
        Może byś się polskich liter nauczyła ?

        > brak profesjonalego poslugiwania sie MsWord,
        To oprogramowanie płatne, skąd wiesz, ze formatu nie zjadł konwerter
        z darmowego edytora.
        • Gość: haerowiec Re: Nauczie sie pisac poprawnie CV!!!!! IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 29.07.05, 12:41
          a11b12 napisała:

          > > brak daty urodzenia,
          > Chcesz kogoś dyskryminować ze względu na wiek? Co cię to obchodzi.
          > Odp.: wiek jest bardzo istotny- jezeli klient zyczy sobie fachowca po 40-stce
          z dwojka dzieci, to musze mu takiego znalezc. Trace czas, zeby mniej wiecej
          zorientowac sie ile ma lat.

          > > brak danych teleadresowych
          > Ochrony danych osobowych nie uczyli? E-mail Ci nie wystarczy?
          >Odp.: kazdy pisze i podpisuje sie! pod formula: "wyrazam zgode na
          przetwarzanie danych osobowych zgodnie z ustawa itp" ; e- mail- bardzo czesto
          nie jest podawany! musze go sobie odnalezc na skrzynce.


          > > brak zakresu obowiazku,
          > A jak sprawdzisz tę daną? Jaki % stanowisk ma zakres obowiązków podany na
          > piśmie ?
          > Odp.: kazdy wie co i jak wykonuje w pracy, co nalezy do jego obowiazkow np
          obowiazki dyrektora handlowego w firmie 10-osobowej sie roznie od obowiazkow w
          koncernie miedzynarodowym ,mimo ze nazewnictwo jest takie samo.

          > > brak nazw stanowisk,
          > W nazewnictwie jest bardzo wiele niejednoznaczności. Czasem opis jest
          bardziej
          > rzeczywisty.

          Odp. chodzilo mi o sytuacje w ktorej brak opisu- np. podane daty zatrunienia w
          firmie, a ja nie wiem co on tam robil.
          >
          > > niewyjasnione luki w zatrunieniu....
          > O bezrobociu nie słyszałaś ?
          > Odp. slyszalam tez o wiezieniu, wyjezdzie za granice, rencie, chorobowym itp.


          > > mozna by mnozyc...o bledach interpunkcyjnych, ortograficznych,
          > > stylistycznych nie wspominam.....
          > Może byś się polskich liter nauczyła ?

          Odp. Istnieje juz pewna konwencja, ze w Necie nie uzywa sie polskich znakow.
          >
          > > brak profesjonalego poslugiwania sie MsWord,
          > To oprogramowanie płatne, skąd wiesz, ze formatu nie zjadł konwerter
          > z darmowego edytora.
          Odp. tu sie zgadzam!
          >
          • a11b12 Re: Nauczie sie pisac poprawnie CV!!!!! 29.07.05, 17:08
            > Istnieje juz pewna konwencja, ze w Necie nie uzywa sie polskich znakow.

            Kompletny brak szcunku dla języka polskiego.
            Na polskim w szkole tak cię uczyli ?
            • Gość: Lejla Re: Nauczie sie pisac poprawnie CV!!!!! IP: *.aster.pl 29.07.05, 20:45
              Szacunek do interlokutora wymaga, żeby zaimek "Cię" napisać z wielkiej litery.
              Zanim zacznie się pouczać innych, warto najpierw przyjrzeć się własnym błędom.
              • a11b12 Re: Nauczie sie pisac poprawnie CV!!!!! 31.07.05, 13:14
                > Szacunek do interlokutora wymaga,
                > żeby zaimek "Cię" napisać z wielkiej litery.
                > Zanim zacznie się pouczać innych, warto najpierw przyjrzeć się własnym błędom.

                Nie ma takiego obowiązku.
                "Cię" piszę z dużej litery, gdy piszę do osoby lubianej, lub z innych przyczyn
                uznam to za stosowne.
                W tym przypadku tak nie uznałam . Mam prawo.
                To nie błąd. Natomiast nie używanie polskich liter jest błędne.
                Więc się nie czepiaj.

                A o pouczaniu to może powinnaś napisać do twórczyni tego wątku.
          • Gość: realista Re: Nauczie sie pisac poprawnie CV!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.07.05, 08:42
            Gość portalu: haerowiec napisał(a):
            > > Może byś się polskich liter nauczyła ?
            > Odp. Istnieje juz pewna konwencja, ze w Necie nie uzywa sie polskich znakow.

            Jeśli prowadzisz rekrutację równie fachowo jak znasz sie na konwencjach to gratuluję.Zasada jest taka że na stronach/forum/etc narodowych używa się narodowych znaków. Nieużywanie polskich znakow wynikło jedynie z problemów technicznych ( brak możliwość pisania i niekiedy odczytania polskich znaków przez polskich użytkowników zagranicznych). Brak polskich znaków w wytworach rodaka( na miejscu) to jedynie czyste lenistwo. No chyba że mu się trwale alt popsuł ;-)))

            A w pozostałej treści całkowicie zgadzam się z a11b12.
            • Gość: dr Lubicz HR-owcy niewiele znaczą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.05, 17:32
              Ich prawdziwym zadaniem nie jest rekrutacja - bo i tak zatrudnia się znajomych
              królika lub ten królik wybiera odpowiedniego dla siebie króliczka. HR-owiec
              musi umieć za to podziękować za pracę - to jest problem, którego
              dyrektor/kierownik nie chce się podjąć. Być może dlatego nie lubimy kadrowców?
      • Gość: airis1983 Re: Nauczie sie pisac poprawnie CV!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.07.05, 13:01
        Word jest tak prosty w obsłudze, że śmiać mi się chce - jestem po ogólniaku i
        studium policealnym (technik informatyk i oczywiście mówię o Wordzie W CAŁOŚCI,
        a nie o Wordzie jako tylko i wyłącznie edytorze, w którym można coś napisać i
        zamknąć plik :/) - jeśli chcecie zatrudniać ludzi wyłącznie z wyższym - wasza
        sprawa! Sama masz odpowiedź jak człowiek tak podobno wykształcony nie potrafi
        napisać głupiego papierka - w swoim CV posiadam wszystkie kompletne dane, które
        mam w głowie - nie potrzebuję żadnych szablonów gdzie podmienia się dane, bo wg
        mnie tylko niwelują moje szanse. Kiedy miałam 18 lat byłam przerażona
        perspektywą napisania listu czy CV - teraz siadam i potrafię z sensem napisać
        ponad stronę A4 - i nie robię żadnych przerw, żeby tylko rozciągnąć tekst na
        całość. Przepisywanie gotowych zdań tylko pomniejsza szanse ludzi, niestety nikt
        tego nie rozumie - każdy powinien sam usiąść i ruszyć głową, wtedy jest o wiele
        mniejsze prawdopodobieństwo powtórzenia czegoś przez kogoś wcześniej, nie mówiąc
        już o zastępowaniu danych swoimi - gdzie komuś coś umknie, coś źle wklei - i
        potem taki papier, który jest naszą wizytówką wygląda jak tania wiejska podróbka
        . Wszystko co najważniejsze to pomysł na siebie - w dzisiejszych czasach trzeba
        się czymś wyrózniać, zeby zostać dostrzeżonym. Nawet nie wiedziałam, że pisząc w
        liście o życiu i moich planach ktoś wreszcie zwróci na to uwagę - a nie tylko,
        że jestm młoda, otwarta, dyspozycyjna i komunikatywna - bo to każdy ma. Po dwóch
        miesiącach szukania wreszcie wychodzę z dołku i będę miała pracę - każdemu życzę
        tego samego - tylko trzeba pamiętać, że nie po to jest internet i komputer, żeby
        bezmyślnie wszystkie kopiować, bo stąd wynikają błędy, które pani tutaj wytyka -
        i ma rację. Do cv trzeba się przyłożyć, a nie odwalić kopiując, podmieniając i
        potem każdy jest wielce zdziwiony, że nikt nie odpowiada, bo taki świstek
        momentalnie ląduje w koszu.
        Pozdrawiam :)

        ---------------------------------------------
        forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=32213
        • Gość: Asia Re: Nauczie sie pisac poprawnie CV!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.07.05, 13:04
          Ładnie napisane, ale chyba miałaś na myśli list motywacyjny a nie CV:)
          • Gość: haerowiec Re: Nauczie sie pisac poprawnie CV!!!!! IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 29.07.05, 13:14
            Pani Asiu,
            mialam na mysli cv. W liscie motywacyjnym nalezy napisac np.:dlaczego "ja
            jestem odpwiednim kadndydatem"
            • Gość: airis1983 Re: Nauczie sie pisac poprawnie CV!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.07.05, 13:41
              Oj oj, pani z HR - pytanie Asi kierowane było do mnie o ile się nie mylę.

              A wracając do tematu mówię o jednym i o drugim. Skoro ktoś jest na tyle **
              (tutaj wstawcie sobie cokolwiek chcecie), żeby nie pisać w Cv wszystkiego - jego
              problem. Mamy czasy jakie mamy i trzeba naprawdę na coś wpaść, żeby zostać
              dostrzeżonym. Jeśli ktoś wywyższa to do rangi "doktoryzowania się z cv"
              ironizując - jego sprawa. Chciałam przez to powiedzieć, że czasem osoba w wieku
              22 lat może być o wiele bardziej "obrotna" i mieć pomysł na siebie, aniżeli ktoś
              po studiach (mieliśmy tutaj topic jakiś czas temu, dziewczyna obroniła pracę i
              zwraca się z pytaniem jak pisać CV - mi się w głowie nie mieści, że ktoś po
              studiach może pytać o takie rzeczy, ale jak widać magister zaskoczyć potrafi ;)
              ), więc niech nikt się nie dziwi. Wreszcie zdobędę upragnione doświadczenie i
              będę mogła iść na te zakichane studia, które - jak widać - pomagają niewielu, bo
              po takich pytaniach to ręce opadają. Do biura kto jest potrzebny? Jakie ma mieć
              doświadczenie? Trzeba mieć prezencję, osobowość, a w tym i studia nie pomogą,
              jeśli ktoś tego w sobie nie ma. Ile znam osób (pracując w towarzystwie
              ubezpieczeniowym), które przychodziły po studiach i samą swoją obecnością
              myślały, że wnoszą do firmy Bóg wie co - po czym jak się okazało nie potrafiły
              nic zrobić (oczywiście nie mówię, że wszyscy, żeby tu zaraz tłum mnie nie
              zlinczował :) ). Niestety jest sporo takich ludzi, którzy uważają się za ósmy
              cud świata, bo studiowali, dlatego mam taką niechęć do studentów, a sama będę
              musiała zostać jednym z nich, bo bez tego dzisiaj kiepsko. To tyle - ja dostałam
              wreszcie szansę i cieszę się, że ktoś mi ją w końcu dał - ile jest młodych
              ludzi, którzy siedzę w domu bez zajęcia i zamiast się zastanowić nad tym jak
              obca osoba przeczyta to co mamy do przekazania - idzie na łatwiznę. Nie można
              stać w miejscu - trzeba myśleć, a nie robić wszystko na odp**al za
              przeproszeniem. Tak najprościej, a potem? Sami widzicie jakie są efekty...

              ----------------------------------------
              forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=32213
              • Gość: mgrizn Re: Nauczie sie pisac poprawnie CV!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.07.05, 22:28
                Jeśli ktoś wywyższa to do rangi "doktoryzowania się z cv"
                > ironizując - jego sprawa. Chciałam przez to powiedzieć, że czasem osoba w wieku
                > 22 lat może być o wiele bardziej "obrotna" i mieć pomysł na siebie, aniżeli kto
                > ś
                > po studiach (mieliśmy tutaj topic jakiś czas temu, dziewczyna obroniła pracę i
                > zwraca się z pytaniem jak pisać CV - mi się w głowie nie mieści, że ktoś po
                > studiach może pytać o takie rzeczy, ale jak widać magister zaskoczyć potrafi ;)
                > ), więc niech nikt się nie dziwi. Wreszcie zdobędę upragnione doświadczenie i
                > będę mogła iść na te zakichane studia, które - jak widać - pomagają niewielu, b
                > o
                > po takich pytaniach to ręce opadają. Do biura kto jest potrzebny? Jakie ma mieć
                > doświadczenie? Trzeba mieć prezencję, osobowość, a w tym i studia nie pomogą,

                ...ech, prezencja...
                obrotni to są potrzebni w sprzedaży, a prezencja potrzebna jest aktorkom i panienkom do towarzystwa...
                ale ciekaw jestm jak by ci prezencja i obrotność pomogła, gdybyś miała policzyć naprężenia w konstrukcji albo np. miała zaprojektować układ elektroniczny ?
                po to się studiuje,
                wiesz np. co to jest prawo Ohma, Thivenina ?
                wiesz jaka jest gęstość stali, mosiądzu jaki jest skład pierwiastkowy stopów używanych np. do konstrukcji silników ? wiesz czym się różni stal od staliwa od żeliwa ?
                umiesz policzyć koło zębate, tak, abby przekazująć odpowiednią siłę miało wytrzymałe zęby i jednocześnie było najlżejsze ?
                wiesz ci to jest moment obrotowy, moment pędu, umiesz policzyć wyznacznik macierzy ?
                nie, to nie marudź, że ludzie po studiach nie nadają się do pracy...

                widać, że jeszcze nie masz studiów, bo tego poprostu nie rozumiesz, po co one są...
                ja też mam takiego znajomego w pracy, co jest cieciem i np. raz stwierdził "wy w tym biurze tylko se siedzicie i pykacie w komputery, a ja mam ciężką pracę, bo jak pada deszcz to wokół budynku muszę chodzić, a ci z biura zarabiają więcej..."
                twoja wypowiedź zabrzmiała nieco podobnie, tamten nie umiałby stworzyć dokumentacji technicznej w obcym języku, ale uważa, że to jego praca jest lepsza, bo "oni tylko se siedzą w fotelach i pykają"...

                znam też jednego automatyka po studiach co ani nie ma prezencji (garbaty ), ani nie jest obrotny (sam pracy szukał długo) , ale jak dostanie schemat elektroniczny do ręki (taki rysunek z kondensatorami, cewkami, opornikami, tranzystorami) to powie do czego służy urządzenie i potrafi naprawić telewizor albo zepsute urządzenie sterujące windą...

                a co do tej dziewczyny o której piszesz, że skończyła studia i nie umiała napisać CV, (może jej chodziło o list motywacyjny), może o formę graficzną (daty rosnąco, daty malejąco), ale może umie pisać reakcje chemiczne o których ty nie masz pojęcia, a może jest mikrobiologiem ?

                acz są też kierunki na których nie robi się nic, może tacy mają kłopoty z Wordem, sam często się wściekałem, jak trzeba było po kimś edytować a ktos justował spacjami ani nie umiał przenosić do nowego wiersza czy na nową stronę...
                ale różne wersje Word w różnym środowisku Windows potrafią zmieniać położenie tekstu, więc nie czepiajcie się tego CV w .doc, bo tam zawsze się coś może rozjechać...
                a zresztą można pisać w open office, darmowy i nie ma autokorekty bez pytania...
                nie rozjeżdża się tylko w pdf i po wydrukowaniu
                • Gość: grace [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.07.05, 14:24
                  Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
                • Gość: tiki Do mgr inz. - o tym jak trudno jest przetlumaczyc IP: *.adsl.mana.pf 31.07.05, 14:12
                  niechlujny, pelen bledow i regionalizmow (bardzo czeste zjawisko np. w
                  odlewnictwie) opis techniczny. O tym nie pomyslales? Widzialam takich opisow
                  tysiace w mojej karierze zawodowej. I to po obu stronach. Prosze wiec, nie
                  sprowadzaj roli jezyka do zakresu okolo szesciuset slow uzywanych w jezyku
                  potocznym. W koncu po to aby isc na studia trzeba zdac mature, ktorej nazwa
                  pochodzi od lacinskiego "maturus" - dojrzaly czyli odpowiedzialny. Wyobraz
                  sobie co sie stanie, gdy na skutek niechlujstwa jezykowego opis techniczyny
                  bedzie przyczyna awarii wiazacej sie z duzymi stratami? Tlumaczenie tekstow
                  technicznych lub naukowych wymaga wielkiej odpowiedzialnosci nie tylko ze
                  strony tlumacza, ale i takze od autora tlumaczonego tekstu. To raz.
                  Po drugie. Bez przesady ! W Polsce skonczylam historie, poza jej granicami
                  filologie polska (nie majaca zreszta nic wspolnego z jej wysokim poziomem w
                  Polsce) i , wierz mi, nie sa mi obce ani gestosci stopow, ani roznice pomiedzy
                  zeliwami, staliwami a stala. To samo odnosi sie do fabrykacji mebli, systemow
                  kominowych, produkcji piwa, profili aluminiowych, obrobki, informatyki,
                  oprogramowania i wielu innych rzeczy. Oczywiscie nie moge pochwalic sie takim
                  samym zakresem wiedzy jaki posiadl ktos po piecioletnich studiach. Naturalnie,
                  ze nie. Nie umiem obliczyc momentu pedu ale jestem w stanie zrozumiec zjawisko
                  oraz jego wplyw. Wszystkiego mozna sie nauczyc na tyle, by po konsultacji z
                  fachowcami uniknac niescislosci w tekscie. Byle tylko nie tracic czasu na
                  odcyfrowywanie tekstu napisanego przez zdolnego, lecz nie umiejacego poprawnie
                  i bezblednie sformulowac opisu, technika. Bo zle postawiony przecinek moze
                  spowodowac wielkie nieporozumienia typu, co i do czego sie odnosi.
                  Po trzecie. Co do obrotnosci, to tez nie zgadzam sie, choc nazwalabym to raczej
                  zdawaniem sobie sprawy z wlasnych mozliwosci lub niedoskonalosci. Gdyby nie to,
                  zamiast pietnastu lat interesujacej pracy spedzilabym zycie na przewracaniu
                  papierkow lub czyms podobnym. Co tez jest bardzo uzytecznym zajeciem.
                  Pozdrawiam :))
                • veritas1 mgrnieudacznik w ogole nie umie pisac 13.08.05, 08:24
                  Nic dziwnego ze prace moze znalezc tylko po znajomosci.
        • qqlio Re: Nauczie sie pisac poprawnie CV!!!!! 29.07.05, 13:10
          Slicznie, slicznie
          A masz prace? Bo wiesz... Doktoryzowanie sie z pisania CV i LM to taki sredni
          pomysl. Ale co kto lubi :-)
          • Gość: haerowiec Re: Nauczie sie pisac poprawnie CV!!!!! IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 29.07.05, 13:16
            Ja pracuje w tym biznesie...rzeczywistosc ponad wszystko..
            • Gość: Rafał Re: Nauczie sie pisac poprawnie CV!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.07.05, 13:25
              Jeżeli selekcja aplikacji personalnych Panią drażni, to może najwyższa pora
              zastanowić się nad zmianą profesjii (?)
              Pozostawiam pod rozwage i mile pozdrawiam
        • Gość: Lejla Re: Nauczie sie pisac poprawnie CV!!!!! IP: *.aster.pl 29.07.05, 20:47
          Jeśli dokumenty, o których piszesz są tak samo poprawne, jak powyższa
          wypowiedź, to może warto jeszcze nad nimi popracować...
        • Gość: Cywil Re: Nauczie sie pisac poprawnie CV!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.07.05, 22:40
          > Word jest tak prosty w obsłudze, że śmiać mi się chce - jestem po ogólniaku i
          > studium policealnym (technik informatyk i oczywiście mówię o Wordzie W CAŁOŚCI,
          > a nie o Wordzie jako tylko i wyłącznie edytorze, w którym można coś napisać i
          > zamknąć plik :/)

          o Wordzie w całości a nie jako wyłącznie edytorze ?? no ciekawe, nawet bardzo. Ja pomyślałbym w tym momencie o Office. Dalej upierasz się przy Wordzie ?? Większośc tych policealnych szkół...
          • Gość: błe Re: Nauczie sie pisac poprawnie CV!!!!! IP: *.softpro2.pl 01.08.05, 19:00
            No wiesz w wordzie można też rysować obrazki, wstawiac tabelki i inne takie...
      • kati1973 Re: Nauczie sie pisac poprawnie CV!!!!! 29.07.05, 13:56
        masz rację

      • Gość: zoraida Zawsze możesz się przekwalifikować IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.07.05, 14:23
        każda praca ma swoje blaski i cienie. Czy ktoś Ci kiedyś obiecał, że będzie
        łatwo, prosto i przyjemnie?
        • krol-bush Nauczie sie pisac poprawnie CV ?? 29.07.05, 14:26
          A wy "NAUCZIE" się pisać poprawnie w języku ojczystym, poczym możecie przejść
          do bardziej skomplikowanej sztuki z zakresu Worda - nauki szybkiego pisania bez
          gubienia literek. Polecam.
      • Gość: magda Re: Nauczie sie pisac poprawnie CV!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.07.05, 16:14
        Każda praca wymaga odmiennych kwalifikacji, jasne że prawdopodobnie wiele osób
        starszych z wykształceniem średnim spokojnie zastąpi jedną młodą z wyższym
        wykształceniem, ale każda firma poszukując kogoś na konkretne stanowisko ma
        jakieś wyobrażenie o najlepszym kandydacie. Testy psychologiczne są takie
        głupie? chyba nie do końca bo może dzięki nim firma nie zatrudni frustrata z
        zupełnie niedostosowaną osobowościa i temperamentem do tego co będzie robił w
        swojej pracy. Poza tym należałoby szanować pracę tej Pani która zajmuje się
        rekrutacją bo po raz tysięczny przewalając stos papierów, które nie są
        uzupełnione i komplikują jej pracę może ją z kolei doprowadzić do frustracji.
        Nie rozumiem oburzenia jej wypowiedzią... Z obu stron to jest ciężka sprawa i
        szukających pracy, często pokrzywdzonych i niedocenionych przez biurokracje i
        ze strony rekrutujących którzy są tez zwykłymi pracownikami.
        Pozdrawiam
        • Gość: LI Re: Nauczie sie pisac poprawnie CV!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.07.05, 18:18
          do tych testów psychologicznych można sie doskonale ułożyć zapewniam Cie, nie
          wymaga to specjalnego wysiłku, wystarczy wybadać z jakich członków składa się
          dany team i dobrać odpowiednią taktykę na testy.
          Panie z HR są najzwyklejsze ze zwykłych tu się zgadzam.
      • Gość: Iga Re: Nauczie sie pisac poprawnie CV!!!!! IP: *.itpp.pl 29.07.05, 17:37
        Szanowny autorze/autorko postu!

        Nie oczekiwałabym na zrozumienie na tym forum. Niestety odwiedzają je
        najczśćciej osoby sfrustrowane, rozżalone i bez pracy które starają się winę za
        swoje życiowe niepowodzenia przelać na wszystkich innych (najchętniej osoby z
        działów personalnych lub firm doradczych).

        Jestem headhunterem z długim stażem pracy więc mogę tylko zgodzić się z Twoimi
        spostrzeżeniami. Ja tłumaczę to raczej niechlujstwem i bezmyślnością a nie
        brakiem znajomości MsWord.

        Zycze cierpliwosci bo raczej tego juz nie da sie zmienic.

        Pozdrawiam:-)
        • Gość: Kasia Re: Nauczie sie pisac poprawnie CV!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.07.05, 17:48
          > Niestety odwiedzają je
          > najczśćciej osoby sfrustrowane, rozżalone i bez pracy
          Rozumiem, że na swoim przykładzie tak mówisz... do tego naucz się pisać XD
          • Gość: Iga Re: Nauczie sie pisac poprawnie CV!!!!! IP: *.itpp.pl 29.07.05, 18:16
            Wlaśnie to miałam na myśli:-) Miłego wieczoru wszystkim życzę:-)
        • Gość: Kamil Re: Nauczie sie pisac poprawnie CV!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.07.05, 18:41
          > Nie oczekiwałabym na zrozumienie na tym forum. Niestety odwiedzają je
          > najczśćciej osoby sfrustrowane, rozżalone i bez pracy które starają się winę za
          > swoje życiowe niepowodzenia przelać na wszystkich innych (najchętniej osoby z
          > działów personalnych lub firm doradczych).
          Acha - dlatego spędzasz tutaj czas? Faktycznie wszystko trzyma się jednego :|||
        • kierunek_zachod Re: Nauczie sie pisac poprawnie CV!!!!! 29.07.05, 20:29
          > Ja tłumaczę to raczej niechlujstwem i bezmyślnością a nie
          > brakiem znajomości MsWord.

          Heh, starajac sie o prace - jedno i drugie nienajlepiej swiadczy o
          kandydacie ...
      • Gość: Aga Re: Nauczie sie pisac poprawnie CV!!!!! IP: *.klaudyny.waw.pl / *.waw.pl 29.07.05, 20:48
        Data urodzenia nie jest obowiązkowa. Np. na stronach Gazety znalazłam kiedyś w sekcji przykładowe CV aplikacje bez danych typu data urodzenia. Patrzenie na takie dane jest nie fair, jest to sprawa osobista, podobnie jak nie pisze się o 2 dzieci i nie trzeba podawać stanu cywilnego. Wymagania typu "pracownik po 40 z 2 dzieci" jest po pierwsze dyskryminujące pewne grupy (niezależnie od ich merytorycznych kompetencji na to stanowisko) , po drugie formalnie przyszły pracodawca nie ma prawa o to pytać. POdobnie wiek. Niektórzy go nie podają właśnie z obawy o odrzucenie tylko ze względu na wiek (proporcje wiek/doświadczenie itp.). Z tego, co pisze haerowiec wynika, że chciałby wiedzieć o kandydacie wszystko, łącznie z danymi osobistymi. Oczywiście zgodzę się jeśli chodzi o błędy, nieczytelny format czy brak precyzji w podawaniu informacji zawodowych.
        • Gość: ad Re: Nauczie sie pisac poprawnie CV!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.07.05, 20:53
          haerowiec idzie na urlop więc możemy wyluzować, może odpocznie od
          krótkowzroczności. Heh swoją drogą z taką wścibską babą to sie nie da chyba
          wytrzymać:)
      • Gość: mgrizn Re: Nauczie sie pisac poprawnie CV!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.07.05, 22:46
        > Ludzie! Nauczie sie pisac poprawnie CV!!!!! chyba jestem zmeczona, musze isc
        > na urlop. Selekcja aplikacji mnie drazni (ostatnio na menedżera). Kandydaci z
        > wysokimi kompetencjami rabia razace, kardynalne bledy: brak dat w rozpoczeciu
        > i zakonczeniu danej pracy, brak aktualnego zatrudnienia, skroty w nazwach
        > firm np: praca w HXP (nie jestem alfa i omega, nie znam wszystkich firm w tym
        > kraju), brak daty urodzenia, brak danych teleadresowych (dopiero sa podane w
        > LM), brak zakresu obowiazku, brak nazw stanowisk, niewyjasnione luki w
        > zatrunieniu....mozna by mnozyc...o bledach interpunkcyjnych, ortograficznych,
        > stylistycznych nie wspominam.....brak profesjonalego poslugiwania sie MsWord,
        > a wszyscy pisza ze znaja....Word to nie tylko maszyna do pisania...


        heh...
        błędy są istotne dla polonisty, ale dla inżyniera , chemika, programisty takie rzeczy jak ortografia, interpunkcja to nie jest najważniejsz rzecz, zrestą, interpuncja polska jest powalona, w wielu językach świata przecinek jest tylko tam , gdzie się wymienia kolejno różne rzeczy
        inżynier czy chemik robi projekt, liczy różne wartości, apotem ktoś to po nim sprawdza i ubiera w ładne słówka
        a to, że np. ktoś nie zna interpunkcji, czy ma kiepską stylistykę, nie oznacza, że np. nie może być świetnym analitykiem finasowym, logistykiem, i doprowadzi do dużych zysków w firmie , może też być światnym elektrykiem (np. projektując niezawodną sieć czy podstację ), czy np. świetnie programuje obrabiarki CNC ?

        co do danych i nie opisania tego co się robiło to się zgadzam

        ale reszta to czyste czepialstwo, narzekasz na brak obsługi worda ? a umiesz obsługiwać 3dmax , autocad, archicad , pro engeeneer ?
        pomyśl też o ludziach, co są biedni i nie mają komputera, a CV pisała im znajoma w pracy, bierzesz to pod uwagę ? po za tym różne wersje pliku doc worda potrafią różnie się zachowywać na różnych windowsach, to nie pdf ani druk

        zakres obowiązków ? heh, w poprzedniej pracy musiałem robić wszystko od zamawiania towarów, przez dokumentacje, zapytania ofertowe w innych językach, po np. nadzór panów malujących korytarz , instalowanie oprogramowania, sprawdzanie instalacji elektrycznej w kontaktach, oraz np. śledzenie elektryka, czy fuchy nie robi w warsztacie albo liczenie palet w magazynie...
        jak napisać taki zakres obowiązków w cv ?

        chyba , że rekrutujesz redaktorów do gazet albo polonistów, to zrozumiem, inaczej nie...
        • Gość: grace [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.07.05, 14:26
          Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
        • veritas1 Re: Nauczie sie pisac poprawnie CV!!!!! 13.08.05, 08:27
          Gość portalu: mgrizn napisał(a):

          > ale reszta to czyste czepialstwo, narzekasz na brak obsługi worda ? a umiesz ob
          > sługiwać 3dmax , autocad, archicad , pro engeeneer ?

          Magisterinzynier nie umie wprawdzie uprac sobie gaci i zrobic kanapki, ale umie
          za to wyliczyc ile metrow szesciennych gnoju trzeba wrzucic do ogrodka zeby go
          nawiezc. Cenne.
      • Gość: labor... Re: Nauczie sie pisac poprawnie CV!!!!! IP: *.unregistered.net.telenergo.pl 30.07.05, 01:55
        To co uważasz w Swym mniemaniu za "poprawne CV" jest utopia. Cos takiego jak CV nie jest nigdzie skodyfikowane. Ustawa czy inny akt nie precyzuje jakim winno byc CV. Ty szukasz ulatwienia w pracy "zwalajac" wszystko na tych przekletych..... ktorych musisz selekcjonowac......straszne, powinnas sie uodpornic albo najwyzsza pora zmienic dzial/prace bo sie negatywnie ustosunkowujesz do apklikantow, nie powinnas prowadzic dalszych etapow rekrutacji jesli sama tworczosc kandydatow budzi takie emocje(-). Zaloz (choc jako pracownik HR to wiedziec powinnas), ze ludzie sa rozni a praca w takim dziale (HR) to sztuka zrozumienia ludzi zanim ich podzielisz i pracy mozliwie obiektywnej. Przyjecie ze beda postepowali wedle Twych zalozen (skladajac CV "odpowiednie") jest bledem. Ich zalozenia sa inne, to CV a nie standaryzowane kwestionariusze. Ocena przez pryzmat znajomosci Worda ktorego nikt do konca nie zna lacznie z tworcami.., bledow pisowni..... . Dlaczego wszystko powinno byc wedle Ciebie perfekcyjne..? Czy przecinek w nieopdpowiednim miejscu powoduje u Ciebie uczucie przerazenia.....moze bol? Ciekawym jestes HR'owcem.
      • Gość: agulha Re: Nauczie sie pisac poprawnie CV!!!!! IP: *.aster.pl 30.07.05, 09:33
        Widzisz, haerowcze. Chciałeś/aś pomóc tym wszystkim ludziom, zawodzącym,
        dlaczego nikt im nie odpowiada na oferty pracy, to zarzucają Cię argumentami
        typu "inżynier nie musi pisać ortograficznie, bo ktoś po nim będzie to
        poprawiał". Tak jakby każda firma zawsze zatrudniała redaktora i korektora do
        projektów. (A jeśli klient szuka chemika, który umie przygotować opis patentowy
        bez błędów ortograficznych?). Albo z tym zakresem obowiązków...Są stanowiska i
        branże, gdzie dokładnie wiadomo, co się robi [jak moje], a są nazwy typu
        "asystent" - to może znaczyć wszystko, od sekretarki, przez szefową dużego
        biura, po pracownika naukowego :-). Ci ludzie nie rozumieją, że Ty nie pytasz
        ich o porady, jak Ty masz pracować, tylko udzielasz im porady, jak pisać CV,
        żeby tacy jak Ty spojrzeli na nie przychylnie. A ja przeczytałam z ciekawością.
        Na przykład, mam w swoim CV datę urodzenia, ale ostatnio wysyłając CV
        zastanawiałam się, czy nie powinnam jej wykreślić, nie [tylko] dlatego, że taka
        stara jestem :-)), ale czytałam gdzieś, że w USA ze względu na podejrzenia o
        ageism daty urodzenia w CV się nie pisze, bo wiek nie jest kryterium przyjęcia
        do pracy (a wysyłałam do amerykańskiej firmy). Albo obsługa Worda. Jakby do nas
        przyjęli osobę, która nie zna podstawowych programów biurowych, to musieliby
        chyba od razu zwolnić, bo kto ją niby ma tego uczyć albo dlaczego ma nie umieć
        wykonywać jakichś 80% normalnej pracy, bo się tego nie nauczyła? Co kogo
        obchodzi, czy to jest osoba biedna? Niech się przed startem do zatrudnienia
        rozejrzy za darmowymi kursami, dotowanymi np. przez urząd pracy, albo poprosi
        znajomego, że ona mu trawnik będzie strzyc, a on ją Worda nauczy. No chyba że
        Urząd Pracy zapłaciłby za etat takiej niedojdy przez pierwsze pół roku [zresztą
        nierealne, bo nasza firma jest prywatna i nie potrzebuje takiego wsparcia]. W
        znanej mi firmie z naszej branży, zapewne po bolesnych doświadczeniach, na
        rozmowie kwalifikacyjnej kandydat m.in. proszony jest o uruchomienie komputera,
        napisanie krótkiego tekstu w Wordzie i sformatowanie. Są oczywiście w branży
        programy specjalistyczne, których firma uczy, ale Microsoft Office do nich nie
        należy. Czytać i pisać też trzeba umieć już przed zatrudnieniem - co za
        dyskryminacja! A nawet znać angielski - firma nie życzy sobie osób, które
        miałyby dopiero szczere chęci się go nauczyć.
        • Gość: żaneta Re: Nauczie sie pisac poprawnie CV!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.07.05, 10:44
          naprawdę chciało Ci się to wszystko pisać? Musisz być przykrą osobą. Chyba
          nudzisz się w pracy - lepiej weź się za obsługę klientów.
          • Gość: agulha Re: Nauczie sie pisac poprawnie CV!!!!! IP: *.aster.pl 30.07.05, 11:46
            Co mi się chce, a czego mi się nie chce - nie Twoja sprawa. W soboty nie
            pracuję. Komputer mam w domu. Nie obsługuję bezpośrednio żadnych klientów. Dla
            takich niemiłych osób jak Żaneta potrafię być przykra, i w życiu prywatnym, i
            służbowo.
            • Gość: żaneta Re: Nauczie sie pisac poprawnie CV!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.07.05, 11:56
              wiem, że potrafisz. To widać na pierwszy rzut oka.
              • Gość: błe Re: Nauczie sie pisac poprawnie CV!!!!! IP: *.softpro2.pl 01.08.05, 19:17
                Nie martw się Żanetko, jak to Agnieszka to wiadomo, że zołza....
                Nigdy jeszcze nie znałem fajnej Agnieszki, wszystkie takie jakieś naznaczone
                piętnem tego imienia.
                • Gość: żaneta Re: Nauczie sie pisac poprawnie CV!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.08.05, 00:17
                  ja miałam więcej szczęścia i znałam bardzo fajne Agnieszki. Ta tutaj do nich
                  nie należy z pewnością. Negatyw.
      • Gość: Richelieu* Re: Nauczie sie pisac poprawnie CV!!!!! IP: *.zyg2.brewet.pl / *.zyg2.brewet.pl 30.07.05, 10:25
        sądziłam, że od HR wymagana jest bardzo dobra zajomość psychologii.. co za braki
        schematyczność myślenia, istne klapki na oczach i to to ma stanowić o czyimś
        być albo nie być?

        do tej listy słusznych zarzutów dołączę zarzut o lukach. Trzeba być niepoważnym
        żeby nie wiedzieć o wstydzie łączącym się z brakiem pracy, nadal dużym choć
        coraz częściej zastępowanym przez cwaniactwo i wymyślanie wyimaginowanych
        zajęć, które w tym czasie miały miejsce. Przez właśnie kretynów z HR, którzy
        nie lubią mieć luk. W więzieniu siedział? Jeśli zależy komuś na niekaranym to
        niech żąda zaświadczenia o niekaralności, proste. Tylko jak ma się to do
        narzucania konieczności kłamstw, eufemistycznie nazywanymi koloryzowaniem CV.

        W sumie HRowcy to miernota wśród pracowników, bo średnio rozgarnięty potrafiłby
        przeprowadzić identynie byle jaką rozmowę i sprawdzić czy dane w CV zgadzają
        się z tym, czego oczekuje pracodawca. Żadnego wyczucia kadrowca, porównać dwie
        kartki każdy głupi potrafi. Wzielibyście się do jakiej porządnej roboty albo
        przynajmniej poczytali więcej o rynku pracy i psychologii bezrobocia
        • Gość: żaneta Re: Nauczie sie pisac poprawnie CV!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.07.05, 12:02
          otóż to:)
          • Gość: lotnik Re: Nauczie sie pisac poprawnie CV!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.07.05, 22:26
            Jak będziecie tak pisać CV to nigdy nie znajdziecie pracy bo jak hr znajdzie
            błąd ort czy interpunkcyjny albo coś co mu sie nie spodoba to takie CV idzie do
            kosza a nie do potencjalnego pracodawcy. Więc chcac znależć prace nie piszcie
            tekstów ze inżynier nie musi znać podstw ortografii i interpunkcji czy obsługi
            Worda
            • Gość: mgrzin Re: Nauczie sie pisac poprawnie CV!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.08.05, 00:07
              > Jak będziecie tak pisać CV to nigdy nie znajdziecie pracy bo jak hr znajdzie
              > błąd ort czy interpunkcyjny albo coś co mu sie nie spodoba to takie CV idzie do
              >
              > kosza a nie do potencjalnego pracodawcy. Więc chcac znależć prace nie piszcie
              > tekstów ze inżynier nie musi znać podstw ortografii i interpunkcji czy obsługi
              > Worda

              podstaw, okej, to jasne, ale trudno oczekiwać, doczepienie się interpunkcji (ortografię sprawdza autokorekta w word) jest śmieszne, bo inżynier jest od tego, zeby policzyć, narysować, wyliczyć i skosztorysować, zaprojektować,
              w języku technicznym nie ma reguł stylistycznych, że nie można powtarzać wyrazów, nie należy szukać wyrazów bliskoznacznych...
              tu nie zastapisz "pracy", "wykonywaniem zawodu", "piastowaniem stanowiska", "pełnieniem funkcji"...
              jakbyś nie wiedzial, to śruba od wkrętu się różni i tych pojęc nie należy zamiennie stosować, dodam, że śrubę się zakręca kluczem, a wkręt śrubokrętem :)
              tak jak nie zatosujesz wyrazu bliskoznacznego, że zamiast "diody (LED)" użyjesz "żaróweczki", bo dioda to element półprzewodnikowy, a żarówka to kawałek drutu w bańce i tu się nie da zastępować wyrazów...
              to ja się mogę dopierdzielić do kogoś, że nie wie, że siła jest opisywana wektorowo, że wektor ma zwrot, mogę się dopieprzyć, że ktoś nie wie, że np. polecenie "facetres = 10" decyduje o tym , że w Autocadzie podczas renderingu okrągłości są bardziej okragłe, a mniej wielokątowe, mogę się dopieprzyć, że ktoś np. zapisuje "sek" a nie "s", jeżeli chce opisać jednostkę fizyczną czasu, to znaczy sekundę...
              sam nie wiem, czy "do spraw" pisze się teraz d/s czy ds. i mi to wisi, bo nie od tego jestem, ale od obsługi określonego skomplikowanego sprzętu...
              bo nie od tego się uczyłem matematyki i fizyki...
              to jest czepianie się szczegółow nie istotnych w pracy inżyniera...
              problem leży w tym, że w takim dziale HR (mam kumpelę co już 2 firmy HR zmieniła) nie ma osób na tyle kompetentnych, aby oceniać ludzi pod względem ich wiedzy technicznej...
              bo tam się znajdują panie po zarządzaniu, po psychologii, ogólnie trochę dziewczyn po kierunkach humanistycznych...
              powiedz mi jak one mogą ocenić czy danego specjalistę technicznego zaprosić na rozmowę, czy odrzucić ?
              pomijam problem tego, że pare dziewczynek odrzuca kogoś, bo na zdjęciu facet im się nie podoba...
              albo, że ktoś odrzuca kogoś, bo ma stary i niemodny garnitur, bo na lepszy go nie stać...
              struktury osobowe HR powinny być inne (przynajmniej tych 2 firm, które poznałem)

              ale ten przykład tego haerowca jest śmieszny, bo CV to tylko podpunkty:
              - dane osobowe (mail i telefon powinny być wystarczające do kontaktu)
              - wykształcenie (rok ukończenia studiów, uczelnia, wydział, specjalizacja)
              - dotychczasowa praca (tu się z "haerowcem" całkowicie zgadzam co do tego, że ktos nie opisuje, to nie ładnie)
              - umiejętności (programy i inne takie )
              więc co tu można spieprzyć w paru podpunktch, których gotowców w necie jest chyba 1000 ?
              może ma jakiś szablon i się wścieka, bo ktoś np. zamiast najpierw napisać "kod pocztowy i miasto" najpierw napisał "ulica i numer domu" a dopiero potem "kod i miasto" ????????????????????????????????
              no chyba, że są aż tak "zdolni ludzie" ?
              zresztą nie dawno taką niemotę widziałem, co przyszła do sklepu fotograficznego za aparatem i z prośbą do pana, żeby jej baterię wymienił, bo ona biedactwo nie wiedziała jakie w środku są...
              hehehehehehe... tam był akumulator dedykowany :)
              to włąśnie dla takich ludzi się pisze w instrukcji, żeby nie suszyć kota w mikrofalówce i żeby nie zatrzymywać wrzeciona wiertarki ręką... THIS BAG IS NOT A TOY :)))
              no faktyko, taka osoba potrafiłaby spieprzyć CV, ale sądząc po apracie z jakim przyszła (za 3000) i jak była ubrana, to kasy ma kupę i pracę pewnie nie złą , a jednak ma, pomimo swej (jak dla mnie) głupoty ?
              bo kurde jak ona to zrobiła, że nie zauważyła w instrukcji, że się akumulator wyjmuje do ładowania ??????????????????????????????????????????????

              reasumując - podstawy ortografii tak, co do interpunkcji, to i profesor miodek z bralczykiem się nieraz kłócili...
              co do worda - tylko pliki PDF (ADOBE) nie zmieniają kształtu po zapisie, word potrafi się różnie zachowywać w różnych komputerach , zależnie od systemu i wersji i ustawień użytkownika (style) i stąd błędy i przsunięcia się mogą zdarzyć...
              pomijam justowanie spacjami, bo to ewidentna kicha...
              nadinterpretujesz moje słowa lotniku :)
              czym innym są "podstawy" czym innym są zagwozdki językowe, ale myślę, że nasz "haerowiec" miał/miała poprostu ciężkie dni ;) i się musiało wyżyć na innych, bo jako poradę tego tekstu nie traktuję, porada brzmi ładniej i eleganciej i milej...
      • ponury.zniwiarz Re: Nauczie sie pisac poprawnie CV!!!!! 30.07.05, 15:38
        Gość portalu: haerowiec napisał(a):

        > Ludzie! Nauczie sie pisac poprawnie CV!!!!! chyba jestem zmeczona, musze isc
        > na urlop. Selekcja aplikacji mnie drazni (ostatnio na menedżera). Kandydaci z
        > wysokimi kompetencjami rabia razace, kardynalne bledy: brak dat w rozpoczeciu
        > i zakonczeniu danej pracy, brak aktualnego zatrudnienia, skroty w nazwach
        > firm np: praca w HXP (nie jestem alfa i omega, nie znam wszystkich firm w tym
        > kraju), brak daty urodzenia, brak danych teleadresowych (dopiero sa podane w
        > LM), brak zakresu obowiazku, brak nazw stanowisk, niewyjasnione luki w
        > zatrunieniu....mozna by mnozyc...o bledach interpunkcyjnych, ortograficznych,
        > stylistycznych nie wspominam.....brak profesjonalego poslugiwania sie MsWord,
        > a wszyscy pisza ze znaja....Word to nie tylko maszyna do pisania...
        >
        > Mam nadzieje, ze Forumowicze nie popelniaja takich bledow.
        >
        > Życze wszystkim potencjalnym Aplikantom profesjalnego podejscia do sprawy.


        moim zdaniem brak ci seksu.
        • Gość: LI Re: Nauczie sie pisac poprawnie CV!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.07.05, 16:10
          HEHEH MYŚLE ŻE PONURY_ŻNIWIARZ DOSZEDŁ DO SEDNA PROBLEMU, JA PROPONOWAŁEM URLOP
          I ODPOCZĄC OD KAWY, ALE TO CHYBA NIE POMOGŁOBY AZ W TAKIM STOPNIU.
          ZAKOŃCZMY TA DYSKUSJE PROPONUJE SKASOWANIE WĄTKU!
          • krol-bush Re: Nauczie sie pisac poprawnie CV!!!!! 30.07.05, 17:41
            Nie cierpię, kiedy każdą krytykę sprowadza się do kwestii zazdrości itd.
            Stwierdzenie, że tylko sfrustrowanym bezrobotnym treść tej wypowiedzi mogła nie
            przypaść do gustu uważam za jakąś nieszczęsną chęć zwrócenia uwagi: "drodzy
            Państwo, ja pracę mam". Bo wszyscy inni oczywiście nie (buhaha).
            Ciężko mi traktować poważnie haerowca, bo ona w swoim wątku sama popełnia
            wymieniane przez siebie błędy, zgrywając jednocześnie h wie kogo. Droga Pani -
            nie zaświeciła Pani przykładem. Stylistyka, koncepcja, znajomość Worda, brak
            błędów.... Szkoda, że to w Pani wypowiedzi - wszakże pisanej - wcale nie
            przebija. I proszę mnie oświecić od kiedy to nie pisanie polskich liter jest
            czymkolwiek innym niż nieumijętnością ich robienia lub lenistwem? Jak rozumiem
            teraz takie pisanie jest wyznacznikiem "obycia"?
            Nie wydaje mi się, żeby urlop był antidotum na Pani problemy. Powinna Pani
            raczej zejść z piedestału, to pomoże. A jeżeli jest Pani pewna, że jest
            ekspertem, jakimś wyjątkowym specjalistą, proszę w takim nie zaszczycać ludzi
            tymi wyjątkowymi umijętnościami przy rekrutacji i zająć się czymś
            ambitniejszym - oto sposób na Pani frustrację.
            • Gość: mac Pani hajerowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.07.05, 22:23
              a wiecie co jest najgorsze? to że byc może ona /haerowiec/ ma duży wpływ na
              obsadzanie stanowisk w swojej firmie. Niech to jest nawet firma budowlana z
              Pcimia Dolnego, bo żadna korporacja i szanująca sie firma nie zatrudni
              takiego 'haerowca', miałem szanse kontaktu z pracownikami działów HR
              najbardziej prestiżowych firm i byli to ludzie bardziej światli niż pani
              hajerowa z naszego forum:) no i nie mieli tyle wolnego czasu by móc
              odpowiedzieć na każdego posta tak jak pani hajerowa. Może Pani jest hajerem
              przodowym na przodku w kopalni a nie haerowcem ?
      • losiu4 Re: Nauczie sie pisac poprawnie CV!!!!! 30.07.05, 22:32
        haerowiec... a może by Cię po prostu zwolnić?

        Pozdrawiam

        Losiu
      • Gość: Dosia Re: Nauczie sie pisac poprawnie CV!!!!! IP: 62.233.164.* 31.07.05, 00:12
        > niewyjasnione luki w zatrunieniu...

        A to przepraszam jest jakis ustawowy obowiazek pracy, czy co? Luka w
        zatrudnieniu to jakas skaza w zyciorysie? Ciekawe, bardzo ciekawe. A moze jest
        jakis obowiazek spowiadania sie kazdemu lepszemu haerowcowi z tego co sie robilo
        od dnia narodzin, az do dzis do 14 po poludniu, ze wszystkimi szczegolami???

        CV pisze sie po to, aby pokazac pracodawcy swoje doswiadczenie - w taki sposob w
        jaki sie NAM podoba. I nic Ci do tego, czy wpisalismy w CV wszystko, czy czesc
        wiadomosci zwyczajnie pominelismy (bo np. ktoras z kolei praca ma sie nijak do
        tej, na ktora aktualnie aplikujemy, albo bylismy w podrozy dookola swiata i
        gowno Ci do tego, albo mielismy po prostu taki kaprys i co Cie to obchodzi).

        Jezeli Ci sie nie podoba czyjes CV to je: wyrzuc/podrzyj/zemnij w kulke/napluj
        na nie/zjedz je/zadzwon do tej osoby i powiedz, ze jej nie zatrudnisz. Twoje
        prawo. Ale wybacz, to jak ktos pisze SWOJE WLASNE CV to tylko i wylaczenie JEGO
        PRYWATNA SPRAWA, czy Ci sie to podoba czy nie.

        Sorki, ale jak na haerowca zbyt bystra nie jestes.
        • Gość: Richelieu* Re: Nauczie sie pisac poprawnie CV!!!!! IP: *.zyg2.brewet.pl / *.zyg2.brewet.pl 31.07.05, 00:48
          owszem, jej prawo, w końcu pracodawca ją zatrudnił, a że zatrudnił byle kogo to
          już on sam będzie miał kłopot z byle jakim pracownikiem, którego wybierze wg
          szkolnego schematu hr od siedmiu boleści

      • uzo.borewicz to ja z konkretnym pytaniem... 31.07.05, 04:42
        a propos tych dziur... tak zupełnie serio...

        załóżmy, że staram się o pracę w audycie lub księgowości...
        mam wykształcenie kierunkowe, doświadczenie, język, 100 innych certyfokatów...
        i teraz...

        lepiej mieć dziurę w życiorysie, czy wpisać zgodnie z prawdą, że pracowało się
        w (tak zwanym hehe) międzyczasie np. w warzywniaku, jako sprzedawca przez 2
        lata, bo nikt mnie w audycie, czy rzeczonej księgowości nie chciał w tamtym
        okresie...
        a jeśli nawet w warzywniaku mnie nie chcieli, to że byłem zarejestrowany jako
        bezrobotny...
        co lepsze?!

        bo ja jestem za dziurą :)
        • Gość: mgrzn Re: to ja z konkretnym pytaniem... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.07.05, 09:12
          toja też apropos dziur się wypowiem, im więcej dziur, tym bardziej to świadczy o kiepskich haerowcach, no bo jak np. świetnego elektronika i automatyka odrzucili za zły szyk wyrazów w zdaniu albo, bo nie taka czcionka w CV,
          stąd sie biorą dziury...
          działy haer to dla mnie jedna wielka pomyłka, bo niema w nich fachowców technicznych, którzy umieją ocenić np. inżynierów, są tam panie po zarządzniu, psycholgii, tylko jak takie dziewczyńsko oceni czy koleś dobrze zna rysunek techniczny, czy umie czytać schematy, czy umie policzyć naprężenia i siły w elementach ?
          ale na jakiejś podstawie odrzucają i powodują te dziury u ludzi w życiorysie...
          a jak świetny automatyk nie zaprojektuje linii produkcyjnej, albo jak dobry chemik nie napisze reakcji, albo jak dobry elektryk nie zaprojektuje układu, tylko jak tę pracę wykona kiepski, ale mający dobrą autoprezencję dupek, który na przykład oczarowal panią z haer, to potem efektem tego jest niska jakość pracy/wyrobu, a więc gorsza konkurencyjność/jakość/sprzedawalność, co skutkuje gorszą sytuacją firmy...
          kolejna pomyłka haerowców, to te nieszczęsne listy motywacyjne, przecież to jedna wielka farsa, skoro przedsiębiorca, pan X, zakłada firmę Y , żeby mieć z tego zysk i podnieść swój status materialny, mieć dom pod miastem i volvo w garażu, to czemu pracownik ma udowadniać, że pracuje w innym celu niż pieniądze...
          skoro celem pracodawcy jest zysk, to nie rozumiem, czemu celem pracownika ma być coś innego ?
          • esu1 LM - po co? 31.07.05, 10:55
            W liście motywacyjnym możesz wyeksponować niektóre swoje umiejętności lub
            doświadczenie i uzasadnić, czemu np. uważasz że jesteś dobrym kandydatem na
            dane stanowisko pomimo, np. braku wykształcenia w wymaganym kierunku. Ponadto w
            LM można opisać zakresy swoich obowiązków na wykonywanych wcześniej
            stanowiskach, które są podobne do stanowiska, na które aplikujesz. Czasami
            firmy szukają jednocześnie kandydatów na więcej niż jedno stanowisko i wówczas
            w LM możesz napisać, którym stanowiskiem jesteś zainteresowany. W przeciwnym
            razie rekrutujący musi się domyślać o co kandydatowi chodzi. A jak wiadomo
            poleganie na domysłach rekrutujących może być zgubne. Znakomita większość nie
            będzie zawracała sobie tym głowy :(
            Dobrze napisany LM jest szansą na zainteresowanie rekrutującego, który być może
            nie dostrzeże żadnych ciekawych punktów w CV.
            • Gość: Olga Re: LM - po co? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 31.07.05, 10:59
              Moim zdaniem jesli pracodawca nie dostrzeże żadnych ciekawych punktów w CV, jak
              piszesz, to nawet nie spojrzy na LM. Najpierw CV, potem ewentualnie LM, taka
              kolej rzeczy. A w skrajnych przypadkach nie czytają w ogóle LM, chociaż był
              wymagany.
              • esu1 Re: LM - po co? 31.07.05, 11:02
                Trudno mi mówić o tym jak pracują inni. Ja zawsze czytam LM.
          • veritas1 a co z dziurami w glowie? 13.08.05, 08:29
            Typowe dla nieudacznikow...
        • Gość: haerowiec Re: to ja z konkretnym pytaniem... IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 01.08.05, 13:54
          Szanowni Forumowicze,

          serdecznie dziękuję Wam za komentarze (piszę zgodnie z normą posługiawnia się
          językiem polskim, bo jak widzę, wielu osobom tutaj to przeszkadza).

          Dyskuję tego postu podsumowałabym treścią jednego przysłowia: "uderz w stół
          a nożyce się odezwą".
          Czyli problem istnieje, inaczej nie tarcilibyście Waszego cennego czasu
          i energii. Niestety nie była to dyskusja merytoryczna. Raczej przypominało
          to "polityczną pyskówkę naszych polityków". Zainicjowanie takiej sytuacji
          i sprowokowanie Was do werbalnych zachowań agresywnych nie było moim celem.

          Do Pana Uzo:
          Zgodnie z zasadą: "historia nie znosi próżni" proponuję uwzględnić "luki
          w życiorysie". Należy też pamiętać, że z każdej sytuacji może wynikać dla
          nas "coś dobrego"- odwołując się do przykładu warzywniaka: zdobywamy podstawowe
          kompetencje z zakresy handlu, obsługi klienta, rachunkowowści itp. Należy
          pokazać plusy sytuacji, naszą elastyczność i umiejętność przystosowywania się
          do nowych, zastanych sytuacji.

          Pozdrawiam,
          HR


      • esu1 Re: Nauczie sie pisac poprawnie CV!!!!! 31.07.05, 10:35
        Jeśli CV kandydata jest - z mojego punktu interesujące - to nie zwracam uwagi
        na drobnostki typu, że np. forma CV nie jest taka jak sobie ktoś wymyślił w
        jakimś podręczniku itp., że nie ma dodatkowo LM. Nie robię z tego problemu.
        Jeśli brakuje danych (cały czas mówię o interesującym CV) to dzwonię i po
        rozmowie uzupełniam lub spotykam się i pytam o te punkty, które są niejasne.
        Sceptycy i wrogo nastawieni do "Pań z HR" pewnie nie uwierzą, że bardzo zależy
        mi na znalezieniu dobrego kandydata, nawet jeśli sama muszę się nad tym
        napracować.
        Jeśli chodzi o dane osobowe, tzw. "wrażliwe" : wiek, stan cywilny, to wręcz nie
        masz prawa o nie pytać kandydatów. Możesz być posądzona o stosowanie praktyk
        dyskryminacyjnych. O takie dane można natgomiast pytać JUŻ ZATRUDNIONYCH
        pracowników, ponieważ pracownicy - rodzice i małżonkowie mają pewne prawa
        wynikające z prawa pracy. A swoją drogą to straszne, że rekrutujący nie mają
        wiedzy z podstaw prawa pracy. Na moich studiach mało którzy studenci kierunku
        HR byli zainteresowani prawem pracy. Na innych pewnie też i efekty są niestety
        widoczne.....
      • Gość: Olga Re: Nauczie sie pisac poprawnie CV!!!!! IP: *.aster.pl / *.aster.pl 31.07.05, 10:57
        Czyżby nasza pani rekrutująca udała się na wymarzony urlop?? Jakoś nie widać
        jej wpisów. Ojojoj, a co to będzie, kiedy wróci i przeczyta te wszystkie
        opinie? Jak myślicie, będzie ślęczeć przed komputerem i odpowiadać wszystkim,
        jak leci? Niech lepiej zastanowi się nad tym, czy nadaje się do tej pracy.
      • Gość: geek Re: Nauczie sie pisac poprawnie CV!!!!! IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 31.07.05, 21:03
        "brak daty urodzenia, brak danych teleadresowych"

        Oj,niemadry haerowcu, przemadrzaly ty... typowy polaczek

        Ja znalazlem prace, a nigdy nie podalem swojego adresu (tylko email i nr
        telefonu) i nigdy daty urodzenia (jedynie wiek). Nie widze potrzeby,zeby jakis
        debil w dziale hr (w dziale, ktory nic nie produkuje i nie pomnaza majatku firmy
        a ma sie bog wie za co) znal moja date urodzenia i moj adres. To sa moje
        prywatne dane, nie zamierzam puszczac ich w kosmos. Mail i telefon sa
        wystarczajace do komunikacji.
        • Gość: Dosia Re: Nauczie sie pisac poprawnie CV!!!!! IP: *.malnet.pl / 62.233.164.* 31.07.05, 22:13
          Niedlugo to sie beda burzyc Panie od haeru, ze ktos nie wpisal jakie choroby
          przeszedl w dziecinstwie, albo ile mu zebow brakuje...

          Mnie na przyklad wkurza, ze w wiekszosci ogloszen o prace pracodawcy (w osobie
          haerowcow, ktorzy ukladaja ogloszenia) nie podaja wynagrodzenia za prace, ktora
          reklamuja. Dla mnie to chore. W koncu jak aplikuje na jakies stanowisko to
          chcialabym wiedziec na ile pracodawca je wycenia - przeciez nie wiem czy mam
          tracic swoj cenny czas na wysylanie Cv, czy moze nie warto...

          I co Pani na to, pani HR...?
          • esu1 Wysokość wynagrodzenia w ogłoszeniach o pracę 31.07.05, 23:25
            Rzeczywiście w Polsce nie ma zwyczaju podawania wysokości wynagrodzeń w
            ogłoszeniach o pracę. Często mam kontakt z kandydatami z różnych krajów i od
            nich wiem, że w Danii czy Hiszpanii taka informacja jest zawsze zamieszczona.
            Powodem odmiennej praktyki w Polsce - jak sądzę - jest niechęć pracodawców do
            ujawniania konkurencji jaki jest poziom wynagrodzeń w firmie.
            Częściowo może wynikać to też z indywidualnego podejścia do kandydata, tzn.
            poziom wynagrodzenia jest ruchomy w zależności od atrakcyjności kandydata.
            Niestety w większości firm trzeba przejść parę rozmów, żeby w końcu dowiedzieć
            się o wysokości wynagrodzenia. Przyznaję, że to denerwujące i - według mnie -
            nieuzasadnione.
            Być może należałoby ten zwyczaj zmienić, ale to trudne, bo każda firma ustala
            swoje warunki.
            W firmie, w której pracuję wysokość wynagrodzenia jest negocjowana z kandydatem
            już podczas pierwszej rozmowy, żeby uniknąć niepotrzebnego nieporozumienia i
            byc może straty czasu, jeśli kandydat spodziewa się lepszych warunków.

            A teraz na inny temat.......
            Ludzie czemu aż tak bardzo najeżdżacie na HR-owców? Czemu tak uogólniacie? Tak
            naprawdę tylko część firm zatrudnia HR-owców i to tych większych i z kapitałem
            zagranicznym (najczęściej).

            Domyślam się, że długo nie możecie znaleźć pracy i uważacie, że to HR-owcy są
            temu winni, ale to nie prawda. Spójrzcie krytycznie na siebie, na swój poziom
            dyskusji i na to co sobą reprezentujecie w ogóle. Nie możecie pisać normalnie,
            bez obrażania nikogo? Nie wiecie co to jest rzeczowa dyskusja?
            W Waszych wypowiedziach jest tyle agresji i zwykłego chamstwa, że aż przeraża

            • r.richelieu Re: Wysokość wynagrodzenia w ogłoszeniach o pracę 01.08.05, 02:23
              jeśli król musi pięć razy pukać w bramę wg ściśle ustalonego kodu wymyślonego
              przez oddźwiernego, po czym oddźwierny łaskawie zwleka się z wyra i otwiera,
              ale tylko wtedy kiedy król nie przerwał mu ciekawego snu, seksu z oddźwiernową
              lub procesu przewracania się na drugi bok i nasuwania kołdry po uszy, to spokój
              i pogoda ducha króla godna jest pokojowej nadrody nobla
              • Gość: mgrizn Re: Wysokość wynagrodzenia w ogłoszeniach o pracę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.05, 18:43
                > jeśli król musi pięć razy pukać w bramę wg ściśle ustalonego kodu wymyślonego
                > przez oddźwiernego, po czym oddźwierny łaskawie zwleka się z wyra i otwiera,
                > ale tylko wtedy kiedy król nie przerwał mu ciekawego snu, seksu z oddźwiernową
                > lub procesu przewracania się na drugi bok i nasuwania kołdry po uszy, to spokój
                >
                > i pogoda ducha króla godna jest pokojowej nadrody nobla

                piękne :)
                inteligentna i dowciapna istota jesteś :)
                to ja w odzewie do uśmiechu dam Ci moje CV :
                Imię i Nazwisko: Acces Denied
                Adres: A.Hitlerplatz 666
                Tel.: Nokia 3510
                Data urodzenia: 34 ećwiećka 1845 rok
                Obywatelstwo: azerbejdżańskie, rumuńskie, izraelskie, chińskie, republiki kongo
                Stan cywilny: nikaragua
                Stan wojenny: 13.12.1981 rok
                Obwód bioder: 110 cm
                poprzednie prace:
                 1910-1912 ; gwoździe wbijałem,
                 1914-1918 ; balony dmuchałem,
                 1924-1933 ; przygotowywanie przemówień dla NSDAP - public relations
                 1933-1945 ; komendant SS w Rudabauerhamhandemachten, zarządca krematorium,
                 1945-1970 ; ukrywanie się przed trybunałem ds. ścigania zbrodni przeciw ludzkości,
                 1971-1980 ; znowu balony dmuchałem,
                 1981-1990 ; sekretarz PZPR w Garwolinie, grałem w autobusach PKS na skrzypcach,
                 1990-2008 ; Prezydent Księżyca,

                uczoba:
                • 1999-2006 Wyższa Uczelnia Spadochroniarska, katedra „Torturowanie i techniki przesłuchań”, tytuł Profecenta mi
                dali.
                • 1975-1999 Przedszkole Specjalne dla jebniętych w Tworkach.Klasa dla dzieci uzdolnionych manualnie - specjalizacja kredki
                świecowe

                foreign langages:
                 polski - trochę rozumiem,
                 ukuele, maligua, zarzecze bantu, gwinejski, austriacki, slang więzienny, mowa ciała, okrzyki godowe pawiana, czkawka -
                biegle,

                skills:
                 umiem dobrze ustami zrobić,
                 dobrze wypić mogę,
                 drapię się po tyłku,
                 w nosie dłubię,
                 je.. kurczaki umięęęę,

                zainteresowania:
                • placki ziemniaczane,
                • placki z jabłek Hewlett-Packard,
                • naleśniki,
                • zabijanie komarów,
                • przystojni murzyni,
                • puszki po piwie zbieram na złom,

                po co mi ta praca:

                •jak bede miał robote, to bede miał za co chlać,
                • kupię babci trumne ładną,
                • nie bede wycierał nosa w zasłony,
                 kupie prezydentowi nowy helikopter,
                • Gość: Richelieu* Re: Wysokość wynagrodzenia w ogłoszeniach o pracę IP: *.zyg2.brewet.pl / *.zyg2.brewet.pl 01.08.05, 19:53
                  się nie podlizuj, bo nie będę miała sumienia i Tobie wytknąć błędów. Chociaż od
                  pracownika w szukaniu pracy nie można oczekiwać tyle, co od HR-owca rządzącego
                  czyimś losem. Hr-owiec kretyn to po prostu wzrost bezrobocia
                  • Gość: mgrzin Re: Wysokość wynagrodzenia w ogłoszeniach o pracę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.05, 23:19
                    moja kumpela skończyła psycholgię i od paru miesięcy jest HRowcem i mówiła mi, jak ostatnio żeśmy się spotkali przedwczoraj, że jest zszokowana tym co się dzieje, np. przychodzą dzisiątki CV ze zdjęciem, a jej koleżanki odrzucają kogoś, bo im się facet na zdjęciu nie podoba (a bo ma taką twarz lalusiowatą, albo, że pedalsko wygląda, albo, że niedogolony i ma długoe włosy), a dopiero jak się jakiś spodoba to czytają część merytoryczną...
                    współczuję firmom, które korzystają z takich usług...
                    sama szuka dalej, poważniejszej agencji, bo mówi, że nie tego się spodziewała po tej pracy...
                    to tak baj dy łej abałt chjumen rizors... refleksja mnie naszła po spotkaniu z kumpelą :)
                    • Gość: Richelieu* Re: Wysokość wynagrodzenia w ogłoszeniach o pracę IP: *.zyg2.brewet.pl / *.zyg2.brewet.pl 01.08.05, 23:36
                      więc i Ty wyślij im kiedyś dla picu CV, z Twoimi osiągnięciami zawodowymi, ale
                      ze zdjęciem któregoś z modeli o erotycznym spojrzeniu, i podreśl, że aplikujesz
                      na stanowisko specjalisty ds. logistyki, ale jesteś otwarty także i na inne
                      propozycje
                      I zobacz czy Ci odpowiedzą jeśli w danych nic nie podasz, poza mailem
                      hehe
                      • Gość: mgrizn Re: Wysokość wynagrodzenia w ogłoszeniach o pracę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.08.05, 00:13
                        heh :)
                        dobreeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeee :)
                        bo czasem to jajeczne CV wysyłałem ze zdjęciem żołnierza jednostki Specnaz :)
                        www2.ttcn.ne.jp/~camouflage/image/soviet_camo.jpghehehe
                        problem w tym, że ja jako mężczyzna nie umimem ocenić czy facet ma erotyczne spojrzenie, a jak poproszę o to moje słodziutkie kobieciątko, to pewnie zaraz coś jej przyjdzie do główki, że ja niby orientację zmieniam ;)
                        "koteczku weź popatrz na te zdjątka i powiedz, który ładniejszy ? "
                        hihihihihihihi
                        a co do "otwartości" to jeszcze można dodać "z pełnym zaangażowaniem potrafię oddać się poleceniom przełożonych" "wykonywanie nietypowych zleconych zadań stanowi moją specjalność" "dużo tranuję biegów i aerobiku, aby mieć jędrne i zdrowe ciało"
            • losiu4 Re: Wysokość wynagrodzenia w ogłoszeniach o pracę 01.08.05, 07:56
              esu1 napisała:

              > Ludzie czemu aż tak bardzo najeżdżacie na HR-owców?

              gdyż albowiem ponieważ najwyraźniej długo sobie na to grabili... no i sie w
              końcu doczekali

              > Tak naprawdę tylko część firm zatrudnia HR-owców i to tych większych i z
              > kapitałem zagranicznym (najczęściej).

              za cudzą głupote nie odpowiadamy ;)

              Pozdrawiam

              Losiu
        • Gość: Olga co do daty urodzenia... IP: *.aster.pl / *.aster.pl 01.08.05, 07:44
          Z forum dowiaduję się, że właściwie mogę sobie darować wpisywanie do CV daty
          urodzenia. Na początku szukania pracy nie miałam daty urodzenia w CV, po jakimś
          czasie zgłosiłam się z pewnym problemem do doradcy zawodowego, u którego
          usłyszałam, że powinnam mieć w CV datę urodzenia, bo przecież "potencjalny
          pracodawca nie wie, czy ma do czynienia z osobą 40- czy 20-letnią".
          No i jak to się ma do niedyskryminowania kandydatów do pracy ze względu na
          wiek???
          • Gość: mgrzin Re: co do daty urodzenia. !!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.08.05, 00:18
            olśniło mnie, to był znak od boga !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
            pracodawca chce datę urodzenia, bo wówczas stawia tarota i wróży, czy to będzie dobry pracownik, robi enneagram i wylewa wosk na tablicę, następnie posypuje mielona ropuchą i wie, czy ten pracownik bedzie dobry, ale czemu nie pyta o godzinę urodzenia ? przecież to też ważne ??????????????
            a ciekawe czy zatrudnił by osobę na stanowisko do kierowania dużym personelem, co urodziła się 20 kwietnia jak wujek adolf z wąsikiem ??????????
            w końcu jakie zdolności interpersonalne !!!!!!!!!!!!!!!
      • Gość: wojtek Re: a ty sieroto "haerowcu" naucz się poprawnie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.07.05, 22:17
        pisać słowo: "nauczcie" :)
        • Gość: Stella Re: a ty sieroto "haerowcu" naucz się poprawnie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.07.05, 22:31
          Ja powiem jedno - nie chciałabym żeby jakis sfrustrowany i przemeczony
          haerowiec, wyżalający się na forum nad swoim "nieszczęściem" bo musi wykonywać
          swoje obowiązki w pracy, kiedykolwiek czytał moje CV i LM!! Bo odczyta je po
          prostu źle nawet jak będzie prawidłowe i odpowiednie do stanowiska. O i tyle :)
      • Gość: Pan Jacek Re: Nauczie sie pisac poprawnie CV!!!!! IP: *.aster.pl / *.aster.pl 01.08.05, 09:43
        Boże uchowaj od takich "HAEROWCÓW" jeśli domagają się daty urodzenia w CV - to
        ja bym nie chciał pracować w firmie, która wynajeła takiego 'haerowca' - jednak
        wole, jeśli ktoś skupia się na moich kompetencjach i wiedzy a nie wieku.
      • Gość: obserwator a może każdy spojrzy na siebie? IP: *.netaccess.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 01.08.05, 11:53
        Ludzie spójrzcie na siebie!!!
        Zawistni i leniwi, przelewacie swoje żale na tym forum
        wytykacie błędy, nawet jak ktoś wam chce pomóc i podpowiedzieć jak pisać CV i
        list to mieszacie go z ziemią
        może odrobina samokrytyki?
        wcale się nie dziwię, że jesteście bez pracy
        ja jak chciałam znaleźć pracę to zwracałam uwagę na wszystko i CV było zawsze
        wygłaskane, bo to jak jest ono napisane w jakimś stopniu świadczy o mnie i o
        tym jaki mam szacunek do osoby, do której je kieruję i wiecie co?Miałam w
        miesiącu trzy propozycje pracy!!!także chyba warto wszystko napisać jak
        koleżanka tu wam podpowiada?Chyba, że wy wiecie wszystko najlepiej?!
        z obserwacji osób mnie otaczających niestety większość wytyka błędy czasami
        wręcz śmieszne tylko po to aby pokazać jacy oni nie są ważni i jak wszystko
        potrafią najlepiej przyczym nie widzą własnej krnąbrności i zawistości względem
        osób mających więcej niż oni(chociażby pracę)
        Ludzie weźcie się wreszcie do roboty!!!

        Pozdrawiam wszystkich z HR tak trzymać dalej!!!

        • Gość: Stella Re: a może każdy spojrzy na siebie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.05, 17:58
          Ok, ja spojrzałam, mam bardzo dobre CV :) Aktualnie szukam pracy (ale chyba juz
          znalazłam), na rozmowy jestem zapraszana przynajmniej na 3 w tygodniu. Za to
          szukając włos się jeży na głowie - tacy niekompetentni ludzie przeprowadzają
          rekrutacje. Haerowiec tez jest wizytówką firmy, i ja tez mogę miec złe zdanie o
          firmie, która zatrudnia kogoś kto się do tej pracy nie nadaje. (najczęściej
          okazuje się że szwankuje wszystko w tej firmie) I po prostu tej oferty nie
          przyjmę. Także to w dwie strony działa. Haerowiec nikomu łaski nie robi.
          Sprawa luk w pracy w CV - kiepski haerowiec jesli nie wie, że w CV nie ma
          obowiązku a nawet nie powinno umieszczać się wszystkich miejsc zatrudnienia.
          Umieszcza się tylko te, które pasują do profilu pracy o jaką się ubiegamy. To
          nie mój wymysł tylko specjalistów z doradztwa zawodowego, tak jest prawidłowo.
          Także pani Haerowiec jest niedouczona :)
        • Gość: copycat Re: a może każdy spojrzy na siebie? IP: *.ri.ri.cox.net 02.08.05, 03:49
          HR bis?
          Bardzo charakterystycznie uzywasz klawisza "enter" i nie kapitalizujesz LITER
          na poczatkach zdan. _Gupoty_ latwo nie zamaskujesz
          • Gość: Reason Re: a może każdy spojrzy na siebie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.08.05, 08:40
            Wymaganie daty urodzenia w CV i powyższe wytykanie braku tejże ("bo skąd ja mam
            wiedzieć ile kandydat ma lat?") świadczy jedynie o poziomie inteligencji
            pracownika HR. Ile może mieć lat osoba pisząca w swoim CV:
            1995-2000 UW wydział cośtam cośtam
            1990-1995 LO cośtam cośtam
            Ludzie miejcie litość. Rok mniej czy więcej nie ma chyba wielkiego znaczenia?
            No chyba że klient zarzyczył sobie specjalisty od np. audytu wewnętrznego, o
            wzroście 176 cm, urodzonego między 15 a 17 lipca 1972 roku w południowo
            wschodniej Polsce (najlepiej w odległości 30 km od granicy państwowej we
            wczesnych godzinach porannych).
            Na koniec sprawa która mnie osobiście najbardziej irytuje. Dlaczego ktoś chce
            pracować "we firmie"? Jak ktoś słusznie powyżej napisał: "skoro celem pracodawcy
            jest zysk, to nie rozumiem, czemu celem pracownika ma być coś innego ?" Inne
            tłumaczenia dotyczą tylko niewielkiej części stanowisk (wymagających poświęcenia
            pasji itp.). Cała reszta to jedna wielka ściema.
            Pozdrawiam wszystkich forumowiczów.
      • Gość: ktos Re: Nauczie sie pisac poprawnie CV!!!!! IP: *.szczecin.mm.pl 02.08.05, 11:27
        wez sie lepiej do jakiejs pozytecznej roboty, a nie wypisujesz bzdety na forum. powymyslali te glupkowate listy motywacyjne i trzeba pol dnia spedzic zeby sklecic jakies bzdury dla takich oszolomow jak wy, aby mieli co czytac.
      • Gość: ja Re: Nauczie sie pisac poprawnie CV!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.08.05, 13:10
        a ja wam rekrutującym trochę pokory i innego spojrzenia na człowieka zza
        biurka. Nikt nie jest idealny.I każdej ze stron tego sporu można by zarzucić
        co nieco.
        • Gość: Stella Re: Nauczie sie pisac poprawnie CV!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.05, 17:40
          Tyż prawda :) Moim zdaniem Haerowiec w ogóle niepotrzebnie ten temat zaczynała,
          tzn. w nieodpowiedni sposób napisała post, tak jakby chciała wywołać burzę i
          kłótnie. Może o to jej chodziło??? Chciała sie baba wyładować i tyle :) Dobrze
          to o niej nie świadczy.

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka