bartulek3 Re: GQ MArketing? 13.03.07, 14:28 Cześć Poznaniacy !!!! Jestem po drugim etapie GQ Marketing - na poczatku myślałem że to fajna firma, menedżer w Poznaniu to nawet konkretny gościu,szkolacy mnie chłopak też niezły handlowiec - zapie..ją jak psy.... Boże wkurza mnie ich zajebiste opakowanie akwizycji, dlaczego odrazu nie powiedzieli że o to chodzi - może Warszawa i wschód to kupi, ale Poznań nie !!! Dlaczego tracą czas swój i mój..no po co?! GRATULUJE OPAKOWANIA - NAPRAWDĘ DAŁEM DUPY, ALE WIEM TERAZ O CO CHODZI POZDRAWIAM BIURO Z POZNANIA !!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Robal GQ MArketing IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.07, 19:09 hej hej, coś mi się wydaje, ze te wszystkie negatywne posty piszą osoby, które albo defacto są mało ambitne, bądź którym się nie udało. SPróbujcie. Ja spróbowałem. Jestem liderem, mam pare osób które szkolę. Niedługo będę crew. Ta praca wiele uczy, a przede wszystkim "teren" to etap przejściowy. Przepracujcie na pełnych obrotach rok, później już z górki. Polecam. Odpowiedz Link Zgłoś
scarface22 Re: GQ MArketing 19.03.07, 13:13 wyszedlem od razu po tym, jak uslyszalem "sprzedaz bezposrednia" moj charakter nie nadaje sie do wciskania ludziom gaci i przekonywania ich ze to jest rzecz, ktorej zawsze pragneli Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jr Re: GQ MArketing IP: *.toya.net.pl 19.03.07, 18:55 Ja też miałam przyjemność spotkać na swojej drodzę tą firmę, fakt techniki manipulacji mają niezłe i też nieźle potrafią wykorzystać to, że człowiek jest bezrobotny i poszukuje pracy... Jednak ja wziełam udział w 3 etapie rekrutacji, czyli tzw. 6 dniach próbnych. Wiele one mnie nauczyły i chociaż nie widziałam i nie widzę się kompletnie w takiej firmie, to polecam każdemu kto tam trafi przejście przez ich szkolenie. Człowiek może naprawdę nauczyć się zarządzać swoim czasem nauczyć się rozmawiać z obcymi ludzmi... Ale pracy nikomu nie polecam:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tytus Re: GQ MArketing IP: 217.17.40.* 19.03.07, 21:48 Ciekawe dlaczego jeszcze ktokolwiek dla nich robi? Z tego co da się przeczytać powyżej to jakieś 2-3 lata funkconują a tych biur , jak na lekarstwo? Tzn że wcale nie da się ich otworzyć . Odpowiedz Link Zgłoś
soxii Re: GQ MArketing 21.03.07, 23:46 ja tez mialam ta watpliwa przyjemnosc spotkania tej firmy... bylam na drugim etapie, w sumie jakos przezylam (moj "promotor" sprzedawal netie) ale na 3 etap sie nie wybieram... techniki manipulacji maja opracowane na 10000% co do powodow malej ilosci biur to może powodem jest mała ilosc chetnych na taka prace, choc znam chlopaka ktory uwielbial byc akwizytorem i ta praca mu odpowiadala... do niechlubnej listy biur cobry dodam jeszcze OPUS PROMOTIONS jest to lodzkie biuro, ul. Kosciuszki 1, razem z MT MARKETING... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jr Re: GQ MArketing IP: *.toya.net.pl 23.03.07, 12:45 A kto był Twoim promotorem?Bo ja też się spotkałam z biurem w Łodzi i zastanawiam się przez kogo byłaś werbowana ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: om Re: GQ MArketing IP: *.toya.net.pl 24.03.07, 01:47 ja też byłem na rozmowie. chyba pójdę na 3 etap ,netia nie jest taka zła, płacą 200 zł, zobaczę co dalej. nie czuję się zmanipulowany, mówią kolesie z przekonaniem ,nie wygląda to tak żle. Odpowiedz Link Zgłoś
soxii [...] 24.03.07, 12:53 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Realista Re: GQ MArketing IP: *.chello.pl 24.03.07, 21:19 Ja w tej firmie pracuje juz kilka miesiecy. Skończylem studia, zaczołem drugi fakultet, doświadczenie zawodowe mam bardzo duże. Zawsze marzyłem zeby zrobic karierę i coś w życiu osiągnąć. Jednak szybko zrozumialem ze to niemożliwe w wiekszoci firm bo awans zalezy od znajomości (niestety-choć ja takie mam ale nie chce robic kariery dzieki nim bo to byloby załosne) i kopania dolków pod innymi oraz czekanie az innym sie podwinie noga.. Do tej firmy bylem bardzo sceptyczny na początku ale wiedzac ze w zyciu mozna odniesc sukces tylko dzieki ciezkiej pracy i poswieceniu to zaryzykowalem. W koncu działają w 23 krajach wiec cos w tym musi byc!Sprobowalem i nie żałuje! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jr Re: GQ MArketing IP: *.crowley.pl 25.03.07, 13:32 Moim był Damian:/ Bez komentarza,no ale cóź.. było minęło, najważniejsze jest to, że nie dałam się wciągnąć na maxa w to wszystko i w porę się wycofałam. Właśnie o to chodzi, że oni tylko mówią, że dostajesz 200 zł i to chyba w Wawie a nie w Łodzi:P bo w łodzi ma się 84 zł na rękę:P więc to jednak duża różnica. Netia nie jest złą firmą, to fakt ale sprzedawanie jej nie jest wcale takie fajne... Ale szanuję osoby, które się widzą w tej pracy Odpowiedz Link Zgłoś
soxii Re: GQ MArketing 25.03.07, 13:58 mnie też powiedzieli, że na tym 3 etapie dostanę 200 zł. za poświęcenie im czasu, a te 84 zł. to za jedną podpisaną umowę jak Cię zaakceptują po tym tygodniu... Fakt łatwiej chyba podpisać umowę dla Netii niż dla Tele2 , ale ja i tak nie chciałabym tak pracować. Co do szacunku, to ja ich chyba podziwiam, że mają tyle samozaparcia, a nie szanuję... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: om Re: GQ MArketing IP: *.toya.net.pl 25.03.07, 17:21 o co chodzi ztą umową o dzieło? to jakaś inna umowa? tłumaczyli się dlaczego pracują na dzieło. Odpowiedz Link Zgłoś
soxii Re: GQ MArketing 25.03.07, 18:38 om nie wiem o co chodzi z umową o dzieło u nich, bo tego mi nawet nie powiedzieli, że taką umowę podpisują, ale umowa o dzieło charakteryzuje się tym, że sa to najgorsze warunki: nie odciągają składki na ubezpieczenie zdrowotne, ani prawie żadnych innych poza obowiązkowymi 19% podatku, więc jeśli np. złapiesz grypę to za wizytę u lekarza będziesz musiał zapłacić... i ogólnie przy takiej umowie nic Ci się nie należy... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Monia21 Re: GQ MArketing IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.07, 21:25 Mam pytanie!!!Jestem z Poznania. Mam iśc jutro na 2 etap, cieszyłam się jak się dostałam, ale jak to wszystko czytam...to już nie wiem sama...chyba już nie chce iść. Jestem umówiona na 13.00 mam się ładnie ubrać...i zarezrwować czas do ok. 20.00, a we wtorek jak się sprawdze moge już zaczac pracę tak mi powiedziała ta pani z którą miałam rozmowę...Była bardzo miła, powiedziała, że jestem 1 osobą, która zakwalifikowała się od razu na 2 etap...bo od razu na rozmowie powiedziała, że zaprasza mnie po weekendzie...A moje pytanie brmi...czy na pewno jest to praca, gdzie się chodzi z domu do domu...nie jest to praca w biurze, gdzie klienci sami przychodzą do biura???tAK NIBY MIAŁAM MÓWIONE...TAK NIBY MIAŁO BYĆ...NIE WIEM CO ZROBIĆ...ALE MAM ZAMIAR DO NICH JUTRO RANO ZADZWONIĆ I SPYTAĆ SIĘ JAK TO ANPRAWDĘ WYGLĄDA....POMÓZCIE MI.... Odpowiedz Link Zgłoś
soxii Re: GQ MArketing 25.03.07, 21:41 Monia, idz i zobacz jak to bedzie wygladalo... jak stwierdzisz to co my to po prostu nie pojedziesz "w teren"... a chociaż kawke wypijesz xD jak mnie zaprosili na drugi etap, to polegał on na jezdzeniu po firmach i wciskaniu im Netii...ale mnie zaprosili na godzine 9 rano... wiec po poludniu to chyba jednak po domach... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Monia21 Re: GQ MArketing IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.07, 10:35 Dzięki za poradę soxi, ale jednak nie pojade...dzwoniła do mnie rano ta babka...i powiedziała, że mam przyjsc na 13.15...a ja jej się spytałam, czy ta praca bedzie polegała na tym, że bede właściwie takim jakby akwizytorem, póżniej dodałam, czy po prostu bede chodzić po domach...to ona na to, że bedzie to praca bezpośrednia z klientem, no to ja dalej drążąc czyli bede chodzić do klientów, a ona na to(zatkało ja troche), że tak...i dalej gadała swoje , że mnie zaprasza itd...a ze ja nie umiem odmawiać...to nic nie powiedziałam, czy jak do nich nie zadzwonie, nie pojde dzisiaj, to beda do mnie dzwonili, czy przyjde???Nie chce już nawet tam dzwonić, wyobrazałam to sobie inaczej jak mi mówiła wcześniej....taka miła była, że az strach... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: om Re: GQ MArketing IP: *.toya.net.pl 26.03.07, 17:18 ja mam status studenta, więc składka na ubezpieczenie zdrowotne nie jest mi potrzebna, ma darmowe ubezpieczenie jeszcze. pójdę na ten trzeci etap, netia nie jest zła, a koleś przy mnie podpisał umowy z 2 włascicielami firm, mówi, że to normalne, że zarabia 900 zł/ tydzień, nie do końca w to wierzę, sprawdzę go. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jr Re: GQ MArketing IP: *.toya.net.pl 26.03.07, 18:54 sorki, ale jak Ty chcesz pracować i studiować? Zapamiętaj jedno - pracując w tej firmie nie masz czasu na nic - dosłownie nic!!! Ja przychodziłam przez ten czały czas do domu o 19 a wychodziłam rano o 8... PRzychodziłam zrypana i tyle co mi sięchciało to tylko spać... Więc nie wiem jak Ty chcesz jeszcze pogodzić z tym studia...Pozatym to mówienie, że się zarabia 900 zł tygodniowo to tylko takie pschologiczne... no ale na 6 dni możesz iść, zobaczysz jak jest... no i będziesz miał szansę ich sprawdzić:) Odpowiedz Link Zgłoś
soxii Re: GQ MArketing 26.03.07, 21:44 jak im na 2 etapie powiedziałam, że mogę zacząc dopiero za 2 tyg. to powiedzieli, żebym spróbowała załatwić, żebym mogła od razu i mieli do mnie zadzwonić za 2 dni... minął tydzień i nie dzwonią... myślę, że jak nie pójdziesz to nie zadzwonią już... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jr Re: GQ MArketing IP: *.toya.net.pl 26.03.07, 21:49 właśnie o to chodzi, że oni wiedzą, że im dłużej człowiek się nad tym zastanawia to tym więcej wie i może zrezygnowac, dlatego tak nalegają...no ale cóż było minęło, wspominam jako mały incydent:P Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: om Re: GQ MArketing IP: *.toya.net.pl 01.04.07, 16:57 studiuję zaocznie, więc to nie problem z czasem. te 900 zl to nie takie znowu psychologiczne- widziałem druk z wypłatą na 810 zl netto dla gościa. ciągle się zastanawiam- co prawda bardzo długo się jest pracy , chodzenie w teren nie za fajne, nie ma zusu, ale pieniadze niezłe. jeszcze trochę zobaczę. jakas szyszka niedługo przyjezdza, dyr na europe czy jakos tak. jr, dlugo tam byłas? jakie glowne powody, ze nie zostalas? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jr Re: GQ MArketing IP: 82.177.11.* 03.04.07, 15:43 Powody były głównie takie,że nie widziałam się w tej pracy - nie miałam wyników, bo każdego dnia chodziłam i myślałam tylko o tym, żeby ten dzień się już skończył... wychodziłam z domu o godzinie 8 rano przychodziłam koło 19 - niezbyt fajnie...A czy ktoś Ci powiedziała, że w sobote też musisz chodzić do pracy... i nie ważne, że mówią, że sobota jest tylko dla chętnych... jak im powiesz,że nie chcesz chodzić w soboty to Ci powiedzą, że nie wkładasz 100% wysiłku...Czyj ten odcinek widziałeś- pewnie Tomka, ale On jest naprawdę bardzo dobry w tym co robi i wie jak rozmawiać z ludźmi, ma konkretne podejście... No cóż ja może nie byłam tam dlugo bo niecały miesiąc więc nie mogę się wypowiadać... każdy może spróbować... W każdym razie kontakt z tą firmą jest świetną okazja, żeby nauczyć się otwartości... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tyr Re: GQ MArketing IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.04.07, 12:24 Jedno wielkie G. Wszyscy "ownerzy" oszukuję. Nie tylko ludzi którym obiecują pracę, ale i samych siebie. Nie zarabiają żadnych konkretnych pieniędzy. Cała kasa jest na kontach Cobra Group i jest to " kasa" biur a nie ich samych. Nie mogą jej ruszyć, ani wydać. Sam ownej dostaje jkieś marne 800 tygodniowo i to wszystko. Cał reszta idzie na konto korporacji. Że iby na otwarcie kolejnych biur, na wyjazdy, szkolenia itd. Ale najwieksze G. to to że nawet tej wypracowanej w nieludzkich warunkach kasy nie można wydać na to na co się chce. Pieprzesnie i poniżanie ludzi. Nic innego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: GQ MArketing IP: 81.219.176.* 24.04.07, 15:18 ciekawe skąd ty to wiesz czyżyś był ownerem?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ;-) ;-p Re: GQ MArketing IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.04.07, 17:05 Mieć wiedzę to być o krok przed... Szkoda, że ta wiedza przyszła tak późno... A aby było łatwiej namierzyć w wyszukiwarkach ;-P wymienię kolejne nazty Kolejne filie to: DX Marketing i DTC Marketing , IDM Systems Jak znacie inne nazwy, to proszę wpiszcie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sekciarz Re: GQ MArketing IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.12.10, 00:29 albo będą pisać codziennie smsy z pytaniem co słychać. a jak im dasz siana, to już się więcej nie odezwą Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: też tam byłam Re: GQ MArketing? IP: *.171.87.202.crowley.pl 19.04.07, 15:58 hm..wiadomo opinie są podzielone,są osoby, które zrobiły na tym kasę, ale to ich wybór, jeżeli spędzaja w tej pracy po 10 godz, prowadzac takie biura. , ale to dobre ,dla ludzi dla których mamona jest priorytetem.Jak dla mnie są dwie osoby w Polsce, które robią na tym zajebistą kasę, Maciek i Aneta z GQ Marketing i tyle, nic dziwnego, że im do śmiechu he he, ale to biznes nie dla mnie! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: prawda Re: GQ MArketing? IP: *.onboard.pl 19.04.07, 16:53 "Pracowałam w tej firmie kilka ładnych miesięcy i śmieszy mnie to co ludzie piszą w swoich postach.Nigdy tak naprawdę nie zrozumieliście o co tak naprawdę chodzi.Zrezygnowałam z pracy tam tylko dlatego, że naprawde miałam ważny powód..nie będę o tym pisać.Firma jest zajebista,super ludzie,super zabawa...tylko trzeba tego bardzo chcieć i dać sobie szansę spróbować!To tyle." NIE CPAJ TYLE !!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Raf Re: GQ MArketing? IP: *.iry.warszawa.supermedia.pl 21.04.07, 10:07 Skończcie z tym p...iem. Nie jest prawdą, że jedyna dostępna praca jest dla kasjerek i magazynierów. To co piszecie, to bełkot z porannego prania mózgu. Skończyłem z tym i zarabiam 4630 PLN netto, więc nie pieprzcie, że się nie da. Ta firma, to szkoła życia, bu daje po dupie. Teraz to się już żadnego pracodawcy nie boję. Nie boję się upomnieć o urlop, o premię, o nadgodziny i prawdziwą UMOWĘ. Wy dajecie się zaorać i to za psie pieniądze. Wszyscy ludzie po studiach odeszli zostali tylko despertaci z depresją... W życiou cdzienny nie trzeba grać i pitchować przyjaciół zrozumcie to zanim traficie na Sobieskiego !!! Pamiętajcie, że za te wszystkie wyjazdy sami placicie z waszych składek zdrowotnych , emerytalnych i wypłat. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: raf Re: GQ MArketing? IP: *.iry.warszawa.supermedia.pl 22.04.07, 12:13 Wszystko jest na pokaz, niby: Maciej Grabowski-Julewicz, Aneta Frączak, Artur Walas, Jędrzej Grzesik trzepią kasę na nabijaniu ludzi w butelkę, a w rzeczywistości wielka afera jest jak się weźmie materiały "pkazowe" do poprzeglądania " bo tyle kosztuje". No i te teksty, jak po tylu godzinach w terenie człowiek chce odpocząć na kanpie. Szkoda tych ludzi co jeszcze na Cobrę, zmarnują czas. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Anka Re: GQ MArketing? IP: *.aster.pl 22.04.07, 19:11 O MÓJ BOŻE!!! Chwilę zastanawiałam się, czy w ogóle powinnam pisac tu cokolwiek. Ale to, co przeczytałam nie mieści mi się w głowie. Po pierwsze: teksty typu "idź na rozmowę kwalifikacyjną, przynajmniej obiad dostaniesz za darmo" są po prostu żałosne. Jeśli rzeczywiście ktoś w Was szuka okazji na wyżerkę za friko, to idźcie do organizacji Kotana albo społecznej stołówki. Po drugie: osoby, które nie przeszły nawet etapu rekrutacji (bo nawet nie raczyły wziąc w nim udziału) piszą rzeczy o których nie mają pojęcia bo nawet w 1% nie znają firmy. Praca w Cobra Group nie jest typową, wymaga poświęceń i wyrzeczeń ale z drugiej strony możliwości są fajne a co za tym idzie również zarobki. Wystarczy chciec a wszystkiego mozna sie nauczyc. I tak ogolnie na koniec. Jest bardzo mało osób, które mają szansę na sukces w naszej firmie wiec jesli czytasz tutaj zamieszczone opinie ludzi, to możesz byc pewny, że są to w większości ludzie, którym się nie udało. Pozdrawiam trzeźwo myślących i inteligentnych w tym gronie ;) Odpowiedz Link Zgłoś
0tdr0 Re: GQ MArketing? 22.04.07, 21:05 Jako osoba, ktora z GQ Merketing nigdy nie miala do czynienia, ale ciekawa pewnych strategii rekrutacyjnych odsylam Cie w takim razie do mojego posta tutaj: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=23&w=27982113&a=60643388 i czekam na odpowiedz, czemu firma juz w rozmowie telefonicznej nie powie na czym praca polega, ale dlugotrwale wkreca ludzi. Doczekam sie od kogos zwiazanego z firma odpowiedzi? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anuszka Re:odpowiedz dla 0tdr0 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.04.07, 22:41 Pracowalam w tej firmie troche czasu -to byla moja swiadoma decyzja.Takze rekrutowalam nowe osoby-przeprowadzalam z nimi tzw.kawe i pokazywalam jak sie pracuje w terenie.Odpowiedz na twoje pytanie jest prosta-w rozmowie tel.nikt nie powie ,ze poszukuja akwizytora bo nikt nie chce nim byc!!!!Bylam jedna z nielicznych osob ,ktore nazywaly rzeczy po imieniu bo wiekszosc tam pracujacych poddaje sie praniu mozgu jaki im funduja.Na rozmowie kwalifikacyjnej gdy zapytasz "czy to jest akwizycja ???" uslyszysz odpowiedz -a czym wedlug ciebie jest akwizycja???i dalej to juz pranie mozgu ,takze osoby jadace w teren czesto nie wiedza gdzie jada:/............Nie wiem czy zauwazyles ale dzwoniac do ludzi aby umowic ich na rozmowe ,dziewczyny nie wymawiaja nazwy gq,atena czy cobra tylko cos tam technologic zeby powaznie brzmialo i zeby nie znalezc na necie np.tego forum. aaaaaaa...nawet nie wiecie jak ich te posty irytuja :) Takze moi drodzy...jezeli potrzebujecie szybkiej kasy a macie dobra gadke to polecam cobre na 3miesiace max....ale przyszlosci to bym nie wiazala z ta firma krzak :) Odpowiedz Link Zgłoś
0tdr0 Re:odpowiedz dla 0tdr0 23.04.07, 08:35 No wlasnie. Dzieki za odpowiedz. Czyli firma swiadomie wprowadza ludzi w blad, marnuje ich czas, nerwy i pieniadze. A potem pojawiaja sie tu hipokryci pracujacy w niej i maja do ludzi pretensje. Przy tym twierdza, ze firma jest powazna, tylko wszyscy inni nie. Prosilbym jeszcze o wypowiedz ludzi pracujacych i oddanych tej firmie. Chyba, ze nie ma juz nic do dodania i rzeczywiscie jestescie tylko klamliwymi hipokrytami pracujacymi w firmie-krzaczek (skoro nawet nie podajecie jej nazwy przez telefon) i oklamujecie ludzi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re:odpowiedz dla 0tdr0 IP: 81.219.176.* 24.04.07, 15:21 trudno odpowiadać na kłamstwa i obrażanie. jedyne pretensje to widać w tym poście Odpowiedz Link Zgłoś
0tdr0 Re:odpowiedz dla 0tdr0 24.04.07, 20:11 No to precyzuje pytania: 1. Dlaczego firma telefonicznie zmienia nazew, byleby nie podac wlasciwej? 2. Dlaczego firma nie poda telefonicznie na czym rzeczywiscie praca polega, ale wprowadza coraz glebiej kandydata, a on dowiaduje sie dopiero na koncu co to za biznes? 3. Skoro ludzie tak pieknie zarabiaja, to w takim razie jaka stala podstawe pensji firma zapewnia? Odpowiedz Link Zgłoś
0tdr0 Re:odpowiedz dla 0tdr0 27.04.07, 08:28 Czekam i czekam i nie dostalem odpowiedzi mimo wczesniejszej aktywnosci pracownikow firmy w tym watku. Milczenie tez jest odpowiedzia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anuszka Re:odpowiedz dla 0tdr0 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.04.07, 22:21 hejjj........ja Ci odpowiedialam :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jr Re:odpowiedz dla 0tdr0 IP: 82.177.11.* 25.04.07, 16:25 Eh:) ja wczoraj tez miałam wizyte w pracy przedstawicieli firmy Cobra Group:P byly dwie dzieczwyny, więc jedna była pewnie na obserwacji:D no cóź, ale ja znam ich zagrywki i skutecznie byłam negatywną osoba:D pozdrawiam wszystkich pracowników Opus :P Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: om Re:odpowiedz dla 0tdr0 IP: *.toya.net.pl 27.04.07, 00:30 jolu, naprawde dostałaś pracę? super!napiszesz gdzie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jr Re:odpowiedz dla 0tdr0 IP: 82.177.11.* 27.04.07, 16:00 Ktoś mnie poznnał:) więc tak dostałam prace! i to super fajną:) pracuje w jednej z firm audytorskich na stanowisku asystenckim-też się bardzo dużo uczę i spędzam dużo czasu w pracy, ale dostaję za to pieniądze i to prawdziwe:P i wiem jaki jest zakres moich obowiązków:D aha tez mam codziennie inne negatywy a nie to samo:P kto Ty jestes ktory mnie rozpoznałes?:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: eurofan No i jeszcze jedno pseudo biuro IP: 217.17.40.* 01.05.07, 13:51 DX MArketing , które prowadzi Marcin Misiejuk , to też to samo g. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: do anki Re: GQ MArketing? IP: *.onboard.pl 10.05.07, 14:28 masz racje trzezwo myslacy nie bedzie tam poprostu pracowal .... a takie bzdury co uslyszalem na spotkaniu o prace, nie wiem czy kurski potrafil by wykombinowac ... ( kurski polityk pisu ... specjalnie dla Ciebie bo pewnie spedzasz cale dnie na chodzeniupo blokach, i wiadomosci nie ogladasz !!!) pozdro aha i ciepla kurtke jutro zaloz bo ma byc zimno !!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mimi GQ MArketing? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.05.07, 22:12 Macie jakies wiesci z gq???kto teraz ma szanse zostac ownerem ;)z tego co ja pamietam to na prowadzeniu byl Jedrus z ateny i nie pamietam juz kto z gq?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Michał Re: GQ MArketing? IP: *.iry.warszawa.supermedia.pl 05.05.07, 12:35 A kogo Byłaś? Anety, czy u Alna? Wypromowali się Aneta, Jędrzej, Walas, chyba i Szyszko... I to wszystko. Wypromowało się, bo im Alan ludzi za friko dawał. Zoombieku pozwalnial drużynę... Ktoś na tą ruską panienkę dla Alna pracować musiał. Uleńce do reszty odbiło. Anna Tomasik teraz jest w administracji i wciska ludziom sciemę na rozmowach wstępnych. Justyna odeszła, Kostek odszedł, nawet Wielki Olgierd odszedł. Nadal robią walki na bondzie i dopisują lipne rezygnacje. Zwróccie uwagę , że spada najwięcej umów tego samego dnia. Niby spotkania motywacyjne, niby wyjady eksta, tu za granicę, tu do zakopca, ale jakim kosztem? Wieczne użeranie się z ludźmi, policją, psami i wieśniakami. PS nie dajcie się poslać do:Pruszkowa, Piastowa, Legionowa, Sulejówka, Żyradowa, Brwinowa, Podkowy Leśnej, Komorowa... A na bloki, to najgorzej, pomiędzy Rakowiecką, Wołoską i Woronicza. Drugie Bagno, to okolice Wiatracznej, oraz Wola przy Lesznie... Teraen wszędzie taki sam, tylko dopytajcie ownera Walasa, jak sam jezdzil do wioski w której nikt nie piczował, a samą drużynę zostawiał na zoranym terytorium. Odpowiedz Link Zgłoś
kloney Re: GQ MArketing? 05.05.07, 15:30 spędziłem troszke czasu i przeczytałem te wszystkie posty. Nasuwa mi sie kilka pytań może ktoś odpowie. 1. dlaczego do tej firmy nie zawita pip 2. dlaczego w tym kraju jest tylu naiwnych frajerów którzy łapią się na akwizycje ukrytą pod różnymi postaciami (praca biurowa, dział reklamy, reklamacji i inne) 3. jakby moim szefem miał być ktoś kto ma 23 - 24 lata i ukończone jakieś tam LO to było by mi wstyd mówić o tej sytuacji przed znajomymi. 4. w najbliższym czasie bede miał relacje znajomego z katowic .... podobna firma napewno sie podziele 5. Jeżeli ktoś się łudzi ze za nic nierobienie bedzie otrzymywał co miesiąc po 3 tys złotych i wiecej no to jest mi naprawde przykro .... na takie pieniądze trzeba już troszke popracować jest to realne .... nawet jeżeli to jest praca biurowa i sie siedzi przed pc 6 JEDYNE Z CZYM MI SIE TA FIRMA KOJARZY TO Z POPULARNYMI JAKIS CZAS TEMU PIRAMIDAMI FINANSOWYMI I POPULARNYM OSTATNIO PłATNYM CZYTANIEM E-MAIL śMIECH NA SALI LUDZIE OPAMIęTAJCIE SIE Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mimi Michal dzieki za info IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.05.07, 20:04 Ja bylam u Alana a konkretnie u frajera zombiego...Nie zrozumialam co miales na mysli...zwolnili ludzi z druzyny zombiego czy zombiego tez wylal?chociaz watpie bo to byl przydupas telforda.Baaardzo sie ciesze ze Szyszko sie wypromowal- fajny facet:)otworzyl juz swoje biuro??wiem ze planowal we wroclawiu... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Michał Re: Michal dzieki za info IP: *.iry.warszawa.supermedia.pl 06.05.07, 11:07 Telford tradycyjnie wrócil z jakiejś wycieczki ganiał po biurze i ubliżał ludziom. Wywalił Profica i jeszcze pare osób Coś naubliżał Adze Kolan, itd. Posypała się drużyna Zombiego. Ten zatrudnił ludzi od nowa, ale jak wyszło, że znowu jakieś wałki z bondami, to sam Zombi powiedział, aby szukali lepszej pracy i podziękował angolowi. Z tego co mówili ludzie z ateny to Szyszko dostał ekstra ludzi i jakoś się wypromował, a raczej posłali go do Poznania, bo tamtejszy Owner Adam nie chciał już pracować i było wolne biuro. Dziwne, że "mityczni" super zarabiający ownerzy rezygnują (Kangur też)skoro to TAAAKA kasa. Mimi nie pamiętam kto był Twoim Ld, Zombi, czy ktoś innych??? W sumie na koniec Zombi załatwił Telforda, bo nie zopstawil mu żadnych "mruweczek" do niewolniczej pracy... Co do PIP to działa ona tylko na wniosek, niestety nie może zrobić inspekcji "z automatu". A w umowach jest napisane, że nie nawiązuje się stosunku pracy. Dało by się udowadnić że to była praca, z godzinami, obowiązkami itd, ale do tego trzeba by mieć dostęp do list potwierdzających obecność danego dnia w pracy, obowiązki itd. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wy juz wiecie kto Re: Michal dzieki za info IP: *.l1.c4.dsl.pol.co.uk 05.06.07, 01:02 dzieki Michal(tylko nie wiem czy na 100% ten co mysle-naprowadz to podziekuje przez telefon)za to co napisales bo juz mialem sobie przypomniec ktora to byla "mimi" bo jakos nie kojarze a to co napisala bylo malo zgodne z rzeczywistoscia odnosnie mojej osoby (oprocz tego ze ambitny -to mile dzieki "mimi" hehehe)i chcialem jakas riposte walnac ale luzik juz.Temat ciagle zywy jak widze-bardzo dobrze!ktos musi po tych blokach biegac...az mnie mierwzi.pozdrawiam i Ciebie i "newstarterow":) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Michał Re: Michal dzieki za info IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.07, 16:50 "Gość: wy juz wiecie kto " Zombi... ???? :-) :-) :-) :-D Bóg Bless You... CO robisz co słychać i co teraz myślisz po tyej całej zabawie...? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tak to ja:) Re: Michal dzieki za info IP: *.l1.c4.dsl.pol.co.uk 07.06.07, 22:51 co sadze?hehe!mieszane uczucia...tak to mozna powiedziec-to tak jakby Twoj najwiekszy wrog spadal Twoim samochodem w przepasc!:) jedno jest pewne-naprawde wiele sie tam nauczylem i zobaczylem!Tak prawde powiedziawszy to PRAWIE nie mam nikomu nic za zle-z tego co sie czyta na tym forum to ludzie najezdzaja bo sami sie nie pokapowali ze trzeba spierd... z tej firmy tylko w wiekszosci trzeba bylo ich wykopywac-dziwne co nieee?-przeciez tak ciezko znalezc akwizytora...a jednak...hehehe.Rzeczywiscie sa inne ciekawsze zajecia ale jesli ktos nie chce wiazac przyszlosci z tego typu robota to powinien chociaz na chwile wskoczyc do firmy i wyskoczyc po zgarnieciu naprawde wielu umiejetnosci ktore to mozna posiasc akwizytorowaniem(ale slowo wymyslilem :) )-zaraz pewnie sie rozpisza ze pie.....le kocopoly albo mam z tego jakas kase ale mam to gdzies i szczerze powiem ze glupi ten co nie umie wykorzystac czasu spedzonego ze swoim mozgopraczem(ja mialem najlepszych:) a pakiet dla asysytenta to juz wyzsza szkola jazdy i to co ja sie z tego dowiedzialem to az sie boje pomyslec co maja ownerzy;) ).Jak juz wyskoczy(w jakikolwiek sposob)-napewno po tym wszystkim nie ma osoby z ktora baloby sie porozmawiac a juz o rozmowach kwalifikacyjnych nie wspomne i ciesze sie z tego co nie znaczy ze przed gq nie umialem mowic:) Wczesniej cos tam pisalem na forum jak to jest(bylo)ale polewke to mialem zawsze (oczywiscie i z forum i z samej "pracy") a ty jak?pracujesz tam dalej bo tak szczerze powiem to nie wiem do kogo pisze:) nie przeszkadza mi to zbytnio ale wolalbym zeby sie Twoj nick(imie)troche bardziej spersonalizowal-moze podaj litere no1 z nazwiska o ile nie jest to "S" bo ja caly czas mysle o tym "esie" co jezdzil zielonym coupe ale nie wiem czy dobrze zgaduje-tak czy siak mozemy sobie tu poklikac-moze jakies nowe watki rozwiniemy albo ktos sie wypromuje dzieki temu-bo slyszalem ze z tym lipa dalej:) dobra koncze bo mi sie opis przezycia wewnetrznego zrobil :))))))) pozdrowienia dla wszystkich kogo znam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anuszka do zombiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.07, 20:01 dzieki zombie za pozdrowienia :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: * [...] IP: 80.55.14.* 19.06.07, 09:13 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nowy pracownik Re: do zombiego IP: 194.126.238.* 22.06.07, 16:56 z tego co wiem to spełniła się zawodowo. teraz chce poświęcić czas na rodzinę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: j Re: do zombiego IP: *.jelonki.robbo.pl 29.06.07, 00:07 Tak to prawda ale nic mi wiecej nie wiadomo.tez zmartwailam sie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: Jezus Maria!!!! IP: *.toya.net.pl 29.06.07, 11:55 Jak to czytam to naprawdę wstydzę sie za narodowość. Ludzie dajecie sobie robic wodę zmózgu i wciskać, że ciężko pracujecie na sukces. Śmiechu warte. Zachowujecie się jak marionetki, do tego stopnia, ze uważacie się za lepszych. A na tym żerują bosowie, którzy robią kasę na takich desperatach. Opamiętajcie się w końcu, zamiast robić z siebie idiotów. Jak tak kochacie ciężką pracę, idźcie do kamieniolomow. Sory ale pracując po 12-14 godzin dziennie to ja więcej zarobie na etacie w Tesco hehe Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: idm Re: Idm systems IP: 194.246.107.* 25.07.07, 14:46 Tak kolego akwizycja w najgorszej postaci. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wojtek Re: Michal dzieki za info IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.07, 01:59 Ja również dziękuję za informacje. Byłem na pierwszym etapie w Poznaniu i uzyskałem tam bardzo szczątkowe informacje. Generalnie rozmowa przebiega strasznie szablonowo. Nawet jeśli jest jakaś próba traktowania kandydata indywidualnie to jest to raczej znikomy procent w przełożeniu na czas rozmowy. Zastanawiam się czy jest sens iść na drugi etap i tracić kasę na parking, bo z tego co piszecie, to nie jest to zbyt kolorowa praca... lubię pracować, sprzedawać, ale nie wciskać ludziom kit i jeszcze samemu być robionym w jajo, co wywnioskowałem z powyższych wypowiedzi. Dobrze, że coś mnie tchnęło i pogmerałem w necie w poszukiwaniu opinii na temat tej firmy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wojtek P.S. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.07, 03:44 W większości postów jest napisane, że dzwonią z numeru zastrzeżonego. U mnie o dziwo numer się wyświetlił i pasuje do dzielnicy Poznania, w której mają biuro. Nie mniej jednak lampka mi się zaświeciła po tym jak z ust managera padły słowa marketing bezpośredni... coś jak inżynier konserwacji płaszczyzn poziomych zamiast sprzątacz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: deif dx marketing IP: 83.15.221.* 15.05.07, 10:48 czy to to samo co firma o której piszecie lub działająca w ten sam sposób? bo właśnie zaczeli się w Lublinie bardzo intensywnie reklamować że potrzebują pracowników. No ale jeśli to akwizycja, o czym nie było oczywiście ani słowa :) Na pierwszy etap sporo ludzi sie zgłosi bo ogłoszenia brzmią bardzo fajnie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Monia Re: dx marketing IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.05.07, 17:19 To też Cobra Group . Bieganie jako akwizytor, nic innego. Nawet nie wiecie ile osób zostało klientami, lecznic gdzie leczą nogi. Zwyrodnienia kolan itd. Jak się zapytacie o opiekę zdrowotną Antetę - Atenę to zobavczycie, co się będzie działo... Ta praca to niewolnictwo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Michał atena marketing IP: *.iry.warszawa.supermedia.pl 19.05.07, 11:13 Ciekawe co na temat tego forum mówią na spotkaniach dla Ld i Topów panstwo ownerzy??? Macie jakieś przecieki. Słyszałem tylko aby nie rozmawiać o nim. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zadziwio Re:GQ MArketing IP: 217.17.40.* 21.05.07, 22:27 Kto szuka dziś pracy w akwizycji , gdy bezrobocie w Warszawie, to tylko 4-5%? Ludziska, są naprawdę lepsze miejsca pracy tylko, że teraz trzeba je zająć aby potem spijać śmietankę... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: majusia Re:GQ MArketing IP: *.nat.student.pw.edu.pl 23.05.07, 22:00 Justyna odeszła?Ta z administracji?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: coca Re:GQ MArketing IP: *.centertel.pl 25.05.07, 00:06 powiem wam jedno każdy kto da się naciągnąć na pracę w tej firmie,bo uwierzcie można kogoś naciągnąc tego uczą...to i tak jeśli jest choć odrobinę intelgentny po pewnym czasie zorientuje się że coś jest nie halo!!!Słuchajcie jest tyle miejsc pracy gdzie dają normalną umowę o pracę,podstawę i pełen zakres usług że naprawde nie warto marnować czasu na pracę gdzieś gdzie zmarnujecie sobie wszystko:życie prywatne,czas,zdrowie zwłaszcza psychiczne.A jak się patrzy na ownerów którzy po raz setny albo więcej razy mówią to samo,bo nóż ktoś nowy przyjdzie i odejdzie i znów ktoś nowy i każdemu trzeba pranie mózgu zrobić od początku po koleji....Powodzenia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: coca Re:GQ MArketing IP: *.centertel.pl 25.05.07, 00:10 na początku słyszysz że nie ma monotonii a jak chcesz być ownerem i to bądz,a owner też ma złe dni i trzeba mu poprawić nastawienie bo nie idzie, tylko że uśmiech trzeba udawać do 13 bo potem wszyscy wychodzą w teren wiec można sie pożalić,iśc do mamusi czy coć Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maniek Re:GQ MArketing IP: *.centertel.pl 25.05.07, 00:14 a podobno firma znów zmieniła nazwę tym razem DTC Marketing, bo pewnie już musieli coś zacząć mówić jak zapraszali na rozmowę Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Grze$ Re:GQ MArketing IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.07, 17:35 Ciekawe dlaczego ktoś jeszcze dla nich pracuje...? U mnie w firmie śą wakaty dla handlowców. Początkujący ma 2,5 umowę o pracę + 5% samochód, biurko w firmie itd. Mamy problem, aby ludzie chcieli zacząć i na próbne 3-mce pracowali za tą stawkę (potem zawsze podyżka). A tu się dają dić jak ostatnie lebiegi... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marcin Re:GQ MArketing IP: *.iry.warszawa.supermedia.pl 03.06.07, 09:06 No właśnie. Jakim cudem ludzie dają sobie wmówić, że się do lepszej pracy nie nadają? Przecież podobno większość to ludzie inteligentni i wykształceni, no przynajmniej Pani Urszula Gaweł tak mi na Kawowym spotkaniu mówiła. Teraz po 9 miesiącach, jak to czytam i temat ciągle się przewija, to się cieszę, że nie skorzystałem... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: RAZOR do wszystkich: Dlaczego odszedlem z Cobry IP: *.chello.pl 13.06.07, 20:29 DLACZEGO ODSZEDLEM Z COBRY Zanim jeszcze przyszedłem na wstępną rozmowę i drugi etap, wiedziałem o firmie wiele. Jeszcze w czasie mojego ostatniego pobytu na Wyspach Brytyjskich po rozmowie z jednym z moich przyjaciół byłem zachwycony strukturą, systemem promocji, misją, ale nie ukrywajmy, również zarobkami. Chłopak nie głupi - jeszcze trzy lata temu jako student odbywał płatne praktyki u jednego z czterech (obok Ernst & Young i Pricewaterhouse Coopers) najlepszych pracodawców w Polsce – firmie audytowej Deloitte. Firma ogromna, znana, perspektywiczna. Mimo to zrezygnował. Wolał wyjechać z kraju i zacząć pracę w Cobrze. Pomyślałem, może warto spróbować? Nie czekając długo zacząłem szukać biura w Polsce. Pracując za granicą mimo doskonałych zarobków i możliwości jakie poprzednie firmy mi stwarzały zarówno światowy gigant Coca-Cola w Stanach Zjednoczonych, jak również współpraca z największym dostawcą kwiatów na rynek brytyjski, który bezpośrednio kooperował z Buckingham Palace czy ta w Norwegii, chciałem wracać do Polski. Mimo afer, skłóconej sceny politycznej czy też stale rosnących słupków bezrobocia (dla mnie fikcyjnych) chciałem wrócić i wyjść naprzeciw temu co się dokoła mnie działo. Pracę w biurze rozpocząłem w drugim tygodniu po powrocie z zagranicznych wojaży. Od samego początku mojego pobytu w biurze, to o czym mówił mój przyjaciel – stawało się namacalne. Młody zespół, świetna, pozwolę sobie powiedzieć, rodzinna atmosfera, gdzie nikt dla nikogo nie jest konkurencją, wręcz przeciwnie wszyscy pracują na wspólne konto. Jeden pracuje na drugiego, osiągając jednocześnie wspólny cel. Potrafiłem w tamtym okresie zrezygnować niemalże ze wszystkiego: spotkań z przyjaciółmi, wieczornych wypadów, no i chyba najważniejsze – z oglądania najważniejszej dla miłośników futbolu imprezy na świecie – niemieckiego mundialu. Za moment pojawiły się pierwsze sprzedaże i nieprzerwanie przez następne trzy tygodnie wywieszone na biuletynie moje nazwisko i tytuł highrollera. Następnie jak uczeń wywołany do tablicy recytowałem poszczególne zdania i formułki przekazywane przez liderów na COD1 i COD2. Kolejne tygodnie potwierdzały, że znalazłem się we właściwym miejscu i właściwym czasie. Codzienne dzwonki, obserwacje, no i rzecz, której nie dokonał przede mną w firmie jeszcze nikt – 41 sztuk na roadtripie. Wynik na długo pewnie jeszcze pozostanie na ustach wielu osób. W tym momencie na usta ciśnie się pytanie. Jeżeli wszystko było „idealne”, to co się stało że punkt widzenia uległ zmianie? Co się stało, że zamiast radości praca powoli stawała się utrapieniem? Zamiast rozwoju – stagnacja. Zamiast pieniędzy – długi oraz niepewne spojrzenie na topniejącą sumę na bondzie. Problemy zaczęły się na początku września, w dniu w którym wprowadzono abonamenty. Tego dnia zapanował totalny chaos: co mówić, jak mówić, jak to działa itd. Po tygodniu okazało się ze produkt w ogóle się nie sprzedaje. Na ratunek przyszło Appco zwiększając stawkę o 25 zł. Sprzedaże zamiast wzrosnąć – spadały. Za moment pojawił się nieszczęsny program telewizyjny i rozwścieczony Alan, który w ciągu dwóch dni zwolnił jedna piątą doświadczonych liderów. To był początek końca. Ludzie widząc co się dzieje masowo zaczęli odchodzić. Ogólnopolski biuletyn coraz rzadziej zaczął się pojawiać na tablicy. Z drugiej strony nie ma co się dziwić, jeżeli dochody ownerów spadły czterokrotnie, a w niektórych przypadkach drugie biuro w Łodzi robiło... 9 umów tygodniowo. To jakieś nieporozumienie. Tyle może robić, ale jakaś agencja wchodząca na rynek. Pewnego rodzaju lekarstwem stały się wyjazdy na roadtipy. Cóż... jeszcze kilka miesięcy temu roadtrip traktowany był jak jakieś wyróżnienie, obecnie sposób na wyciśnięcie z wielkim trudem trzycyfrowego wyniku w biurze. Pozostawię to bez dalszej interpretacji. Kolejna rzecz o której chciałbym wspomnieć to umowy które spadają ze strony Appco. Mogę zrozumieć 1, 2, 5, ale nie 28 w trzy tygodnie! Powiesz duble. Zgoda! Jeżeli polityka Tele2 będzie taka, aby nie wykreślać z bazy danych osób, które rok czy dwa lata temu korzystały z ich usługi, to za miesiąc czy dwa nie będzie można zapisać nikogo. Bardzo łatwo jest wyliczyć, że lepiej jest zapłacić telemarketerowi 5 zł, niż Cobrze całą 100 za pozyskanie nowego abonenta. Dlaczego ci pierwsi mogą zapisywać niemalże każdego: abonamenty socjalne, obecnych klientów, którzy korzystają z preselekcji, nie mówiąc już o tych którzy od ponad roku nie korzystają z Tele2 w ogóle... Odpowiedź jest chyba oczywista. Bond – o nim też muszę wspomnieć w kilku słowach – najbardziej niewiadoma, jednocześnie rzecz nad którą nie ma kontroli poza niewielką grupą osób prawie nikt. 20% zabezpieczenie pobierane od każdej umowy. W tym momencie zadaję sobie pytanie: Jaki mam wpływ na to czy klient będzie klientem aktywnym, czy też nie? Dlaczego mam patrzeć jak zarobione przeze mnie pieniądze topnieją na moim koncie poprzez nieudolną politykę Tele2? Moim zadaniem jest pozyskanie nowej osoby, a co zrobi z nim Tele2, to mnie naprawdę nic nie obchodzi. Dlaczego mam płacić za to tak wysoką cenę? Co za bzdura, że ponownie musze odczekać kolejne 5 miesięcy, bo w między czasie zmieniła się nazwa biura. Niegdyś zrobienie 3-5 umów dziennie było standardem, dzisiaj daje się uznanie dla tych którzy zrobili tyle w tygodniu. „Spełnicie swoje marzenia, będziecie bogaci, będziecie znani” grzmiał z ambony Chris Niarchos. „Będziecie sławni, będzie o was głośno, jedynie czego wymagam to całkowite poświęcenie”. Można dalej dodać: zastawcie wszystkie swoje przyjemności, rodzinę, znajomych, nawet kota. Skupcie się wyłącznie na biznesie. Kontakt ze światem ograniczcie jedynie do drogi dom – praca - dom. To przecież wszystko jest takie proste... Nie dla mnie. Stosując model sita daleko się nie zajdzie. Moim zdaniem lepiej byłoby zatrzymać wykwalifikowane i doświadczone osoby niż czekać aż ktoś po kilku miesiącach wypali się i na jego miejsce wprowadzić następne. Jędrzej - miałeś rację – firma jest jak drzwi obrotowe. Problem w tym, że te drzwi kręcą się coraz szybciej... W tym miejscu wypada zamknąć litanię grzechów. Czas statystyk i bilansów dobiega końca. Na ile okażą się one wymierne pokażą kolejne tygodnie funkcjonowania biura. Przyszedłem do Cobry z wielkimi nadziejami i ogromnym bagażem psychicznym. Zawsze myślałem o zwycięstwie, a warunki ku temu były pierwszorzędne. Moja fantazja i zacietrzewienie w boju nie miały prawa dać się byle klientowi. Po wielu słabych dniach notowałem przypływ sił i nie raz potrafiłem zaskoczyć pozostałe osoby z biura nagłym zrywem i doskonałym wynikiem na roadtripie. Coś chyba w tym jest. Przez pięć miesięcy pracy w firmie tylko niepoprawny optymista zaryzykowałby stwierdzenie, że do późnej pory „gryzę trawę” zostając długo w terenie. A mimo to rano w biurze panował niemiecki ordung, jak w życiu – jasno sformułowane zadania, każdy znał swoje miejsce w szeregu, stawiało się na kolektyw. W ostatnim tygodniu mojej pracy puszka z polską Pandorą pierzchnęła szybko. W czasie pobytu w bloku temperatura osiągała stan wrzenia, krew buzowała do granic skali. Wieczorem w biurze patrząc na listę de-merch powtarzający się obraz - zero, nul, tabula rasa. Czy można temu zapobiec? Czy można zatrzymać w biurze doświadczone osoby? Czy nastąpi jakaś zmiana, przełom? Czy wypalanie pracowników po kilku miesiącach pobytu w terenie można usprawiedliwić jakimiś względami? A może jest tylko domeną Polaków?... PS. Z 2 TYS ZGROMADZONYCH NA BONDZIE NIE DOSTALEM ANI ZLOTÓWKI!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: A.... Re: do wszystkich: Dlaczego odszedlem z Cobry IP: *.centertel.pl 20.06.07, 19:45 Nawołując do Twojej wypowiedzi.... Moje odejście było spowodowane tym,ze nie potrafiłam juz manipulować ludzmi i nie mówie tu o klientach ale osobach nowych zatrudnionych w firmie...tysiące razy słyszałam to samo dlatego bo było to skierowane do każdej nowej osoby...a jak wiadomo nowe osoby były ciągle bo cały czas ktoś przychodził i odchodził.Cały czas manipulowanie nowymi osobami i nieustanne uczucie,że ktoś jednoczesnie manipuluje Tobą. Pewnego dnia obudziałam się z poczuciem, że (przepraszam za wyrażenie)rzygam tą firmą.Każdy dzień był już coraz gorszy,wkurzało mnie to co mówi menadżer i inni zajarani Cobrą.Nie żałuje, że tam pracowałam bo zdobyłam cenne doświadczenie pomocne w obecnej pracy,przede wszystkim odpornośc psychiczną i nie tylko..ale tego można się nauczyć wszędzie no prawie wszędzie... Ostatnio widziałam się z kumpelą która tam została, jest tak zajarana na tą firmę jak ja kiedyś,życzę jej powodzenia niech się promuję ale jednoczesnie szkoda mi jej bo wiem że wyjdzie stamtąd tak zniesmaczona jak ja.... Pozdrawiam Cię Ł.....! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Brother Re: do wszystkich: Dlaczego odszedlem z Cobry IP: *.tcl115.dsl.pol.co.uk 18.08.07, 13:53 RAZOR, wszystko spoko, zgadzam sie, troche kolorujesz to co piszesz ale jeszcze raz - absolutnie sie zgadzam, tylko jedna rzecz mnie lekko rozsmieszyla - 41 umow na roadtripie??? Najlepszy dotychczas wynik? ...tak, zapomnialem ze to Cobra, podbudujmy chlopaka bo jest dobry:) 65 umow to byl wynik w Bialym Stoku Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: RAZOR Re: do wszystkich: Dlaczego odszedlem z Cobry IP: 83.238.160.* 22.08.07, 08:21 no bracie... male sprostowanie. 41 umow podpisalem w jednym tygodniu sam. wynik druzynowy - 102. byl ktos lepszy??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Idm systems Re: Idm systems IP: 194.246.107.* 26.07.07, 08:32 Debilem to jest każdy kto tam pracuje!!!!!!! Ja już naszczęście się wyleczyłem z tego bagna. Pozdrawiam wszystkich, którzy mają narmalną prace. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: herman Re: Idm systems IP: 83.238.160.* 26.07.07, 13:19 no to pochwal sie ta swoja "normalna" praca - zmywk w anglii czy pizzaman w dagrasso? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gość Re: Idm systems IP: *.aster.pl 26.07.07, 21:37 Herman, jeżeli piszesz ten post o 15:44 to chyba w tym czasie powinieneś być w terenie,co? Stary jasne,że marketing bezpośredni to poważna sprawa ale czy uważasz, że musisz biegać po tych klatkach żeby prowadzić takie biuro, to dobre dla kogoś kto nie ma zupełnie żadnego doświadczenia. Trzym się bez urazy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: herman Re: Idm systems IP: *.chello.pl 26.07.07, 22:26 ja juz to przeszedlem. nawiazaujac do twojej wypowiedzi - masz racje - sukcesem biura jest to, byc moze na przekor, ze bradziej cenione sa osoby bez doswiadczenia zawodowego, ktore nie znaja praw rzadzacych rynkiem pracy. czy wyobrazasz sobie ze, umowmy sie dobry manager na kontrakcie, odnajdzie sie w systemie jaki ma cobra? zauwaz ze w polskiej cobrze ponad polowa ludzi to pracownicy ze srednim lub zawodowym wyksztalceniem, czesto z patologicznych rodzin, ludzie z zawiasami ktorzy psuja wizerunek doskonalego systemu na jakim opiera sie cobra. moze nie bede orginalny i powtorze: "get with the right people". mowiac krotko - system jest dobry. niewlasciwi sa ludzie ktorzy w nim uczestnicza. w jaki sposob wytlumaczyc fakt, ze w polsce (obecnie) ledwo zipie 5 czy 6 biur, a w anglii ponad jest 300 oraz powstaja coraz to nowe i stale sie rozrastaja. spojrz kto pracuje w angielskie cobrze: osoby grubo po 30-stce, glowy rodzin, ludzie po uniwersytetach. moze cos w tym jest?... zapytaj przecietnego anglika czym jest RSPCA, AXA i inne. jestem przekonany, ze 8 na 10 osob udzieli prawidlowej odpowiedzi. w angli cobra oferuje produkt ktory jest rozpoznawalny i ma dobry wizerunek. mysle ze w polsce oprocz nieslawnej historii slowa "akwizytor" czy domokrazca, cobra w polce ma zly produkt - ktory w duzych miastach wogole sie nie sprzedaje. jezeli cobra w polsce chce przetrwac (obecnie ma 2 mln euro dlugu) musi przedewszystkim rozszerzyc oferte, po drugie pozbyc sie wszystkich ktorzy niczsza wizerunek tej swietnej organizacji. w przeciwnym razie stanie sie to co w czechach - zakonczy swoja dzialalnosc. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jimmy the Beer Re: Idm systems IP: 217.17.40.* 28.07.07, 00:09 Herman: Cobra w Polsce systematycznie zmniejszała zarobki, bo uprała się na nędznych klientów. System przewiduje zarabianie kasy i wyniszczenie fizyczne ludzi... Nie może być w Polsce 400 Ownerów. Mało tego nie może być ich 60ciu. Bo żeby tak bylo, to osoba waląca w dzwonek 2-3 w tygodniu powinna być niezależna finansowo. Znam angielskie stawki za analogiczne produkty. I uwierz mi różnica to coś więcej niż klasyczne 5, 60 Funt do złotówki. W Angli jak ktoś robi wałki dostaje po dupie jest wywalalany itd. W Polsce Alan popuścił i poziom Cobry spadł znacznie niżej. Pamiętem naprawdę kilku megazdolnych liderów. Sprzedających , świetnie szkolących i budujących relacje z ludźmi. Niestety nie było dla nich miejsca w systemie dupowładzctwa i popychania swoich... Pozdrowienia dla Was: Zombi i Kostek :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: herman Re: Idm systems IP: 83.238.160.* 26.07.07, 15:44 wiec opowiedz o swojej "normalnej" firmie, perspektywach, scieze zawodowej. coz... jesli dwa posty wczesniej wypowiadasz sie, ze praca w cobrze to akwizycja w najgorszym wydaniu, to wypada mi tylko wspolczuc. powiedz jakim byles sprzedawca? ile miales ludzi w zespole? moze marny z ciebie przywodca? nie potrafisz gromadzic wkolo siebie ludzi? patrzysz na to co dzieje sie teraz. nie majac zadnych perspektyw. zapytaj grabowskiego kiedy ostatni raz biegal po domach? w czym tkwi jego sukces? w sprzedazy? chyba nie - nie nawidzi tego. wiec w czym?... moze w tym, ze ma charyzme, ze potrafi gromadzic przy sobie innych, ze mowi prostym jezykiem, ze czuje sie swietnie w kazdym towarzystwie, bez wzgledu na to czy to jest jedrzej, wladek, alan czy mike blaine. facet bez kompleksow (czasem cwany), obrotny. jednym slowem prawdziwy przywodca. masz racje, ze managerowie, zwlaszcza ci z angli sa swietnymi mowcami, potrafia jak to okreslasz zrobic "pranie z mozgu". dlaczego? bo wykorzystuja najnowoczesniejsze metody zarzadzania. w innych krajach ten sytem sie sprawdza. mary key - usa, FMS - niemcy, aegon i wiele innych. moim zdaniem polska jest jest "nieprzygotowana" pod wzgledem rozwoju spoleczenstwa i zbyt mloda (normalnym krajem jest dopiero od 18 lat) aby zrozumiec ta czesc marketingu - jaka jest sprzedaz bezposrednia. wez sobie dobra ksiazke (byle nie polskiego autora), a przekonasz sie jak wielkie znaczenie ma marketing bezposredni. w innych krajach to sie sprawdzilo. a sprzedaz (szerokorozumiana) jest dziedzina w ktorej mozna najszybciej sie dorobic. Odpowiedz Link Zgłoś
jurek383600 Re: GQ MArketing? 04.08.07, 08:38 A co ty wiesz o akwizycji? Powinnaś się tego uczyć bo żadna szkoła tego nie nauczy. napewno twoim marzeniem jest tzw. etatnajniższe zarobki praca w piramidce, szef na czele A Ty jako niewolnik bogacąca szefa bez emerytury w przyszłości. czy taka jest wizja Twojej kariery to Ci gratuluję Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ~lilliane Re: GQ MArketing? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.07, 21:19 W Poznaniu funkcjonują aktualnie pod nazwą Opus Promotions. Choć na szyldzie wciąż widnieje nazwa GQ. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Michał Re: GQ MArketing? IP: 217.17.40.* 19.08.07, 13:03 Przeczytajcie dokładnie... jakieś skojarzenia??? wiadomosci.onet.pl/1431317,240,2,kioskart.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ~lilliane Re: GQ MArketing? Chciałam podziękować wszystkim!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.08.07, 17:16 Chciałam gorąco podziękować wszystkim forumowiczom za ostrzeżenia przed firmą GQ a właściwie Opus Promotions, bo tak teraz nazywa się ta firma w Poznaniu. Ja jako nowicjusz na rynku pracy, omal nie wybrałam się 130 km na II etap. Zraziłam się niestety do ogłoszeń o pracę z portali i już wiem, że żeby robić to co chcę musze poszukać w inny sposób. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: grooos Re: GQ MArketing? IP: 80.55.14.* 28.08.07, 12:59 DOBRE !!!, znaczy się cały artykuł bardzo dobry.. : "Dobrym pomysłem na biznes okazały się sekty ekonomiczne. Tu nikt już nie bawi się w stwarzanie pozorów, tylko bez żenady mówi się do kandydata: Chcesz zarobić kasę, przyłącz się do nas. – Postanowiłam wziąć sprawy w swoje ręce. System handlu bez pośredników, network marketing. Kupiłam "selftoki", taśmy z nagraniami motywującymi do działania. Miałam tego słuchać przez kilkanaście godzin na dobę. Potem "Wszystko, co trzeba wiedzieć o prosperowaniu", też taśma do prania mózgu, też kilka godzin na dobę. Potem szłam zarabiać pieniądze. Kilkanaście godzin codziennie wciskałam ludziom wyroby Amwaya i dopasowaną do tego ideologię o budowaniu raju na ziemi. Spotkania, konferencje, konwencje i konwiwencje – trzeba było widzieć – co się tam wyprawiało: to wielkie puste show, z podskakującymi pajacykami, które pustoszy ci duszę, każe wierzyć fałszywym prorokom, odciąga od Boga, bo Ten nie uczy robienia pieniędzy. Całe życie podporządkowałam obłędowi bogacenia się. Straciłam czas i oprócz goryczy nie zyskałam nic..." Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: byłam i wiem [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.08.07, 18:10 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: :) [...] IP: *.icpnet.pl 30.08.07, 15:17 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anuszka [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.07, 22:12 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: byłam i wiem Re: AOTP Promotions IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.07, 23:24 Moja wczesniejsza wypowiedz zostala usunieta za to, iz pewnie napisalam prawde. W takim razie fakty dotyczace AOTP Promotions z Poznania: - z każdej podpisanej przez Ciebie umowy 45%(30 PLN) idzie na konto biura, a pozostale 55%(ok. 37 PLN) na Twoje konto (przez TYLKO 8 pierwszych dni otrzymujesz pelne 100%(67 PLN)), - przez 6 pierwszych dni oplacaja za Ciebie przejazdy w teren, potem wykladasz na wszystko z WLASNEJ kieszeni, - kiedy jestes na 3. etapie oplacasz z WLASNEJ kieszeni kawe na interview i przez 6 pierwszych dni przejazdy zaakceptowanej przez Ciebie osobie WNIOSEK: bardzo duzo koszty uzyskania zarobkow. Do tego dochodzi w dodatku koszt "zdartych zelowek", pralni itd. - Umowa o dzielo - nie masz zadnych swiadczen, - o 10 wychodzisz z domu, wracasz NAJWCZESNIEJ o 22, - nie mowia Ci na poczatku, ze to sprzedaz uslug TELE2; w czasie spotkania z klientem nie mowisz od razu, ze jestes z TELE2, tylko pozniej, - wszedzie sie oglaszaja z ofertami pracy, poniewaz IM WIECEJ PRACOWNIKOW, TYM WIEKSZY DOCHOD BIURA, Fakt, sa szanse rozwoju, ale musisz poswiecic sie CALKOWICIE tej firmie i SYSTEMOWI, zostawiajac WSZYSTKO. Jesli macie jeszcze jakies pytania, odpowiem. DECYZJA NALEZY DO WAS Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: byłam i wiem Re: AOTP Promotions IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.09.07, 19:12 Jak długo pracowałeś/aś w tej firmie, że znasz nazwisko asystenta i poznałaś/eś powód?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wera gq warszawa IP: *.adsl.inetia.pl 07.09.07, 18:02 witam mnie zaproszono na rozmowę w warszawie ale na stanowisko w dziale obsługi klienta korporacyjnego, czy wy tez wysylaliscie na takie stanowisko Cv a pozniej sie okazywało ze to chodzi o akwizycje? prosze o pilną odpowiedz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: idm systems Re: gq warszawa IP: *.pool85-53-14.dynamic.orange.es 07.09.07, 21:04 Tak oni wtaki sposób się ogłaszają, wszystkie ogłoszenia, jak by nie wyglądały i co by nie było w nich napisane, to chodzi o to samo stanowisko, czyli wszystko sprowadza się do akwizycji, oni nie potrzebują ludzi na inne stanowiska. Pozdrawiam wszystkich, którzy znalezli normalną pracę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wera Re: gq warszawa IP: *.adsl.inetia.pl 08.09.07, 13:46 dziękuję za odpowiedz :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Michał Cobra Group, GQ marketing, MT marketing IP: 80.55.14.* 12.09.07, 10:36 Z tego co widzę, to nic się nie zmienia. Nadal ludzie są wysysani i tracą pieniądze i godność. Chciałbym teraz tylko usłyszeć od Anety czego ona się dowiedziała o tej piramidzie? Wcześniej to pani manager była od nakręcania tempa i straszenia zwolnieniem, a teraz... Ale chyba i ona zobaczyła co robi z ludzi ta firma. Dziękuję tylko Zombiemu i Marcie, że mi otworzyli oczy... :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dobre to [...] IP: *.icpnet.pl 13.09.07, 12:41 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Re: AOTP Promotion [...] IP: 217.17.40.* 13.09.07, 20:08 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hahaha [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.07, 22:41 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rehahaha Re: AOTP Promotions IP: 80.55.14.* 14.09.07, 08:51 Możesz opisać szczegółowo, jak to wszystko wyglądało? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hahaha Re: AOTP Promotions IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.07, 15:48 Szczegółowo, to znaczy co chcesz wiedzieć dokładnie?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Maciek cd [...] IP: 82.152.52.* 18.09.07, 11:15 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: idm systems Re: AOTP Promotions IP: 194.246.107.* 18.09.07, 12:39 Nie muszę chyba przypominać, że nie tylko Adam odszedł, dwa miesiące temu odeszła również Aneta z Warszawy, była jednym z lepszych ownerow w Polsce, a do tego szefem produktu Netii, więc mogłoby się wydawać, że kase zarabiała dobrą, a jednak odeszła. Reszte zostawiam bez komentarza. Może kiedyś napisze prawde o finansach Cobry. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: franz Re: AOTP Promotions IP: 83.238.160.* 18.09.07, 15:36 nooo.. kopernik... napisz nam teraz:D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gonia Re: AOTP Promotions IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.07, 18:32 No właśnie, co to znaczy może kiedyś...??? Pewnie następne niepotwierdzone opowieści... Czy choć jedna osoba potrafi opisać tą firmę obiektywnie i bez emocji? Temat się powtarza, a konkretów jak nie było, tak nie ma. Tylko jakieś marudzenie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: było minęło Re: AOTP Promotions IP: 80.50.240.* 21.09.07, 14:48 Jak to nie ma konkretów?? Jest ich mnóstwo: - sprzedaż bezpośrednia T2 i Netii= pukanie do domów, ewentualnie do drzwi firm - Budowanie drużyny, promowanie siebie, czasem innych - zarabianie pieniędzy marnych na początek, ale później lepszych- podobno - cały czas poświęcony firmie-brak czasu na znajomych, szkołę, czy innego lekarza - szopki przy załatwianiu dnia wolnego- bo trzeba zrobić cel dodatkowy - płacisz za przejazdy swoje i nowych osób - jadasz w mieście więc również kasa - brak świadczeń-umowa o dzieło (ale tak robią, bo wtedy sam możesz zdecydować co chcesz zrobić z własnymi pieniędzmi hahah) - codzienne pranie mózgu- będzie dobrze i lepiej, poklepmy się po plecach, poklaszczmy sobie - możliwość na promocję w Poznaniu-moim zdaniem zerowa - praca świetna dla młodych i dynamicznych-dobra kasa na wakacje, ale nic poza tym - BONDY-chyba tylko administratorki wiedzą co się z nimi dzieje, bo ownerzy tez niebardzo Długo można pisac o firmie. Rozwój w Polsce niestety się zatrzymał, ale to pewnie dlatego, że nadal trzymają się tych a nie innych klientów. A podobno wszyscy się do Cobry dobijają... Więc dlaczego nie ma reakcji?? Odpowiedzi brak, szefa również, bo rozkręca już interes w ciepłej Hiszpanii.. I co tu więcej mówić?? Pozdrawiam "wytrwałych" z Poznania PS czy to prawda, że w administracji też zmiany?? Odpowiedz Link Zgłoś
0tdr0 Re: AOTP Promotions 21.09.07, 15:03 No niestety konkretow ze stron firmy nie ma. Parokrotnie tutaj i w innym watku zadawalem osobom zwiazanym z firma konkretne pytania (pod ich wypowiedziami). Krecili i zaciemniali sprawe, ale jasnych i jednoznacznych odpowiedzi unikali jak ognia naklaniajac mnie, zebym sprawdzil sam udajac sie xxx km na rozmowe. Takie podejscie chyba swiadczy o tym, ze zarzuty osob, ktore mialy bezposrednia stycznosc maja podstawy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: było minęło Re: AOTP Promotions IP: 80.50.240.* 21.09.07, 16:04 Pytaj śmiało, odpowiem najszczerzej jak potrafię :) Odpowiedz Link Zgłoś
0tdr0 Re: AOTP Promotions 21.09.07, 23:31 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=23&w=27982113&a=61319905&s=2 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: było minęło Re: AOTP Promotions IP: 80.50.240.* 24.09.07, 09:52 1. Pierwsze słyszę o zmianie nazwy przy telefonicznyej rozmowie. Moze nie podają całej nazwy, np GQ tylko albo AOTP, ale nie spotkałam się, żeby ktoś coś zmieniał-przynajmniej w Poznaniu. Sama tak zostałam zrekrutowana więc wiem, co mówię. Wiem, że czasem ludzie mają problemy z poprawym zrozumieniem nazwy-jak odbierają telefon na dworze, czy gdzieś w tramwaju, to nie trudno pomylić IDM z IBM.... 2. Telefonicznie, to raczej niewiele firm opowiada na czym rzecz polega. Czy jeżeli inne firmy zapraszają Cię na rozmowę, to od razu przedstawiają zakres obowiązków?? Jeżeli zaczniesz pytania zadawać podczas pierwszej telefonicznej rozmowy, to na pewno jakąś odpowiedź uzyskasz. Nie wiem, dlaczego na rozmowie wstępnej nie mówią co i jak- tu właściwie jest problem, że nie pada zakres obowiązków, tylko jakieś ściemy, że budowanie marki, że organizowanie akcjii promocyjnych. MOże gdzieś na świecie tak, ale na pewno nie w Polsce. Tu niestety nic innego oprócz pukania do drzwi.. Rozmowa to nic innego jak rzucanie sloganów, wyuczonych haseł, tych samych zawsze i dla wszystkich. Byle szybciej wypchnąć człowieka za drzwi a później powiedzieć, że został WYBRANY do II etapu. Jak będziecie mieli okazję, to porównajcie sobie rozmowę Waszą z kimś innym a dowiedzie się, że wyglądało to wszystko dokładnie tak samo. 3. Stałej podstawy nie ma. Ale i bez niej zarabia się całkiem nieźle- jeśli jesteś w tym dobry. Na dalszych etapach masz procent od sprzedaży swojej, później drużyny... Ale to gdzieś dalej w przyszłości, do której nie wszyscy docierają. Tak szczerze, to polecam przejście się na rozmowę i nawet na drugi etap. Jest to całkiem niezłe doświadczenie-zwłaszcza dla studentów socjologii, psychologii i HR. Manipulacja pierwszorzędna. Można poznać ciekawe osoby i osobowości (niewątpliwie Michał Sz), ale równiez nauczyć się czego w przyszłości unikać. A swoją drogą-powiedzcie szczerze, na co tu liczyć, skoro wszyscy odpowiedzieliśmy na ogłoszenie, w którym nic oprócz haseł i sloganów nie było?... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: uffff AOTP Promotions IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.10.07, 17:04 Dziś byłam na rozmowie kwalifikacyjnej, w Poznaniu na ul. Kraszewskiego 2/5 (przy runku jeżyckim) na 4 piętrze... Pani, która mnie zaprosiła, bardzo miła i sympatyczna, ale próbowałam z niej coś wyciągnąć przy ustalaniu daty i godziny, ponieważ w ogłoszeniu były podane tylko hasła, żadnych obowiązków, nie nic. Dowiedziałam się tylko pobieżnych rzeczy, żadnych konkretów... Ale to ja szukam pracy, dlatego poszłam na rozmowę. Wszystko wydawało mi się dziwne, zaczynając od tego, że w tym ich biurze nie było miejsca na mrówkę a rekrutacja dość solidna, ponieważ byłam tam 25minut zanim nadeszła moja kolej, to przewinęło się 7 osób.... Na rozmowie gościu chyba zasnął na solarium i nadpobudliwy, opowiadał tak szybko, ze nie mogłam zrozumieć co on do mnie mówi, później opowiadał, że wrócił z Australii i w ogóle dotknął Pana Boga za nogi, po czym nie zapytał się nic co do moich umiejętności, praktyki, doświadczenia zawodowego, wykształcenia ani co do znajomości języków - dziwne, wszystko mu odpowiadało, po czym ja zaczęłam zadawać pytania bardziej konkretne - związane ze stanowiskiem i obowiązkami - wszystko później, później ok. Zaprosił mnie na jakiś śmieszny II etap. Pytałam się co na nim będzie - również nie otrzymałam żadnej odpowiedzi, ale całe szczęście, ze forum istnieje przynajmniej dowiedziałam się, ze to akwizycja... A o OPUS i jej sekretarce to mogę napisać, że to tragedia.... Ona reprezentuje firmę??? UWAŻAJCIE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: uuuuuuuu AOTP Promotions!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.10.07, 17:12 To Ty również byłaś dziś na rozmowie??????????????? Tak jak ja............ Ten gościu wysoki Michał jak pamiętam i jego gruby kolega Paweł tylko opowiadali o wyprawach i podróżach, żadnych szczegółów... Bawiło ich kogo widzieli, jakie laski chodziły obok nich i jakie drinki pili.... Może to bujda, żeby przyciągnąć wszystkich, może to prawda, ale co mnie to obchodzi, mnie nie spytali, czy lubię podróżować i gdzie byłem i gdzie chcę pojechać... Tak jak mówisz koleżanko uffff nic, a nic się od nich nie dowiesz.... Wcześniej czytałem forum, ale zdecydowałam sie zobaczyć akwizycję a mym oczom ukazał się Flip i Flap.... A ta laska co siedziała obok tej co nas przyjmowała to bym jej do kamieniołomów nie przyjął a co dopiero do biura... Jak ją przyjął ten gościu co opowiadał o drinkach to musiał ją przyjmować na promilach, bo na zdrowym umyśle pewnie by tego nie zrobił. A teraz mu wstyd ją zwolnić.... haha Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: haha Re: AOTP Promotions!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.10.07, 14:17 Macie racje, wczoraj byłam na rozmowie i przywitała mnie jakąś dziewczyna - chyba sekretarka a obok niej siedziała jakaś dziwna pomocnica i chyba menager, czy dyrektor, właściciel – już sama nie pamiętam spieczony jak kurczak na rożnie… Miły, uprzejmy, ale co on właściwie powiedział??? Tego nie wiem??? O zajmowanym stanowisku – nic O obowiązkach – nic O kwalifikacjach – nic Mnie zapytał się czy się interesuje??? Troszkę dziwne, bo o tym mogę porozmawiać z koleżanką przy kawie a nie z przyszłym swoim przełożonym (załóżmy), który przeprowadza pierwsza selekcję, czy nadaję się, czy nie!!! Wcześniej czytałam forum i widziałam jakie się nazwy pojawiają przy tej całej akwizycji – na stoliku leżały gazetki Cobra Group i nic więcej, na zegarku było wcześniej już wspomniane GQ (może dostali gratis za otwarcie kolejnej akwizycji) a na wejściu dwie tabliczki AOTP i OPUS… Myślałam, ze jak wejdę to moim oczom ukaże się ogromne biuro a tu maleńka dziupla, gdzie nie wsadzi się już nawet szpilki a rekrutacja na całego. Na schodach minęłam się z dwoma dziewczynami, które wychodziły, w środku 3 osoby wypełniający ankietę i wychodząc również minęłam się z 2 osobami……… Bardzo to podejrzane, ale rozmowa trwa ok. 5min. Nic o pracy, tylko, ze współpracują z Tok tok i American Ekspress !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Dobre, nie widziałam, że mamy takie firmy w Polsce… I opowiadał o jakiś etapach, szczeblach po których trzeba się piąć!!!! I ich motto (chyba) „czym więcej osób przyjdzie to tym więcej osób zatrudnimy i więcej osób się wypromuje!!!” Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: michał Re: AOTP Promotions!!! IP: 80.55.14.* 26.10.07, 09:16 Czyli w świątyni akwizycji bez zmian. "Mielą" ludzi masowo. Ciekawe czy pamiętacie imiona i nazwiska tych co teraz są na szczycie i zarabiają po 3-4 tysiące miesięcznie :-)...? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: AOTP forever Re: AOTP Promotions!!! IP: 80.50.240.* 26.10.07, 16:16 hahahah, najlepsze jest to, że nie pracuję tam już jakiś czas, ale forum jest nadal miejscem do którego zaglądam bardzo chętnie. Po pierwsze jestem na bieżąco-wiem, że nadal brak promocji :), a po drugie obserwuję pogłębiający się upadek polskiej Cobry... Dodatkowo słyszę, że większość administracji wymiotło, łącznie z Najważniejszą w Warszawie (choć dla mnie poznańska, ta "pojedyncza i od zawsze" była lepsza)... Czy to nie jest znak,że firemka pakuje polskie walizki i woli czerpać zyski w Hiszpanii?? (przynajmniej przez czas jakiś) chciałabym spotkać się z początkowym składem AOTP za jakieś 5 lat, kiedy już wszystkim klapeczki z oczu spadną, bond nie zostanie wypłacony, a ludzie popracują w prawdziwej firmie i poznają prawdziwe życie... Pozdrawiam wszystkich byłych, obecnych i przyszłych (choć mam nadzieję, że tych ostatnich będzie niewielu) :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ona1 Re: AOTP Promotions!!! IP: *.adsl.inetia.pl 27.10.07, 12:04 współczuję Wam wszystkim bo ja nie mam czasu na takie głupoty. prawda jest taka że nie mieliście w sobie wystarcająco dużo motywacji i siły żeby Wam też się udało a co do zysków to krok po kroku widać że nie macie pojęcia o prowdzeniu jakiegokolwiek biznesu a za 5 lat to ownerzy będą dzięki swojej ciężkiej pracy realizowli swoje marzenia a Wy ciągle będziecie na tym samym etapie. Nie znam branży w której nie trzeba włożyć trochę wysiłku i odnosi się sukces. Nie każdy musi być ownerem, to tak jak aktorzy nie każdy jest gwiazdą. Cobra daje możliwośći wielu osobom jak mało która inna firma. Nie jestem jeszcze ownerem ale zostanę nim bo wolę być jak ownerzy a nie jak Wy sflustrowani bez "jaj" a co hiszpanii rozwijamy różne kraje i Alan wraca teraz do Polski Myślę że jesteści zazdrośni bo Wy już nie macie takiej możliwości i faktycznie polecam Wam odezwijcie się do ownerów obecnych i tych którzy właśnie się promują kolejne 6 ambitnych osób za rok nie za 5 i zobaczymy kto jest gdzie:)))) P.S to dobrze że Michał jest opalony był w Austrlii!!! Ty wróciłbyś blady:)))))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: AOTP forever Re: AOTP Promotions!!! IP: 80.50.240.* 29.10.07, 14:51 Oczywiście, że nie każdy musi tym ownerem być. Oczywiście, ze Michał opalony- nie tylko po Australii. Gratuluję "kolejnym 6 ambitnym osobom"- chiałabym tylko zobaczyc te promocje. Bo co z tego, że od paru miesięcy sa na etapie asystenta?? Będzie jak z Michałem- w Poznaniu zwolniło się miejsce, to wypchnęli jego, bo ktoś musiał lukę uzupełnić. Bez tego do dzisiaj zbierałby te swoje overridy. Paweł już w lipcu miał sie promować i co?? Lekka obsuwa... Chciałam być delikatna i wyrozumiała, ale na wymioty mi się zbiera jak słyszę te wywody. Ja właśnie teraz spełniam swoje marzenia-bo mam na to czas!! MOgę podróżować, czytać, uczyć się, spotykać z ludźmi -ba, nawet zakupy mogę robić, bo mam kiedy!! Pieniądze zarabiam znacznie lepsze więc tym bardziej marzenia realizować mogę... Naprawdę mam nadzieję, że Wam się wszystkim uda, że będzie tyle biur ile chcecie, że zarabiać będziecie krocie... Życzę Wam tego!! Ale otrząśnijcie się i przestańcie z tymi sekciarskimi pogaduchami!! Nie da się tego znieść!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: antyAngol Re: AOTP Promotions!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.04.08, 14:43 A co znaczy AOTP ??? Taki temat nie może przycichnąć. Ludzie MUSZĄ wiedzieć jaka jest prawda. Swoją drogą ciekawe, co się dzieje z Dyrektorem Poznańskiego Avalanche Adamem? Może coś wiecie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 7 Re: AOTP Promotions!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.10.07, 20:33 Dzisiaj byłam na rozmowie w AOTP a tam zamieszanie na całego!!! Byłam umówiona na 15. a rozmowę dobyłam o 15.50 - tyle ludzi. Może powinni znaleść inny system rekrutacji - niż "ile sie da"!!! Przeprowadzał ze mną rozmowę jakiś Michał, który jest dyrektorem i Maciej, który jest jakimś bogiem na całą Polskę - tylko nie zrozumiałam czego i o co chodzi. Tak jak czytałam opinie, tak wszystko sie potwierdza, nie obchodziło ich nic a nic. Ani to jakie mam doświadczenie czy wykształcenie. Telepotanie na rozmowę w szczycie w Poznaniu zajęło mi to godzinę, drugą siedziałam w recepcji a na rozmowie byłam ok. 7 minut. Hmm... Nie wiem czy czytają to właścieciele AOTP, ale może wprowadzą ich "wstępne rozmowy" przez telefon, przynajmniej oni nie będą z siebie robić pośmiewiska i nie będą rozpisywani na forum a i kandydaci nie będą tracić czasu ani kosztów poniesionych na dojazd. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: asd Re: AOTP Promotions!!! IP: *.sky24.pl 12.03.08, 17:24 dzięki za posta, jutro miałem iść na rozmwe na kraszewskiego na 4 piętro. nie idę pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ten co tam był... Re: AOTP Promotions!!! IP: *.icpnet.pl 27.03.08, 15:13 Ktoś wpadł kiedyś na genialny pomysł firmy piramidki i od tej pory wszelakie twory tegoż oto pomysłu wkradają się na rynek Poznański i światowy. Nie ma nic za darmo, nikt nie potrzebuje kogoś do firmy z zerowym doświadczeniem by objął kierownicze stanowisko. Zostałem zaproszony na rozmowę na ulicę Kraszewskiego 2/5. Przedstawiciel firmy AOTP Promotions był na rozmowie oczywiście bardzo miły przedstawił, że jest już na 5tym etapie rozwoju kariery, co wyjaśnia informacja na stronie www, że uczy sie już prowadzić kampanię marketingową. Wspominał o kursach, szkoleniach zagranicznych. Po wstępnej rozmowie zaprosił mnie na etap drugi, na którym to inna osoba rozpoczęła rozmowę ze mną co pan wcześniej robił i w ogóle proszę coś o sobie opowiedzieć??? (no to po cholerę był ten pierwszy etap?) stwierdziłem, że nie będę tracił czasu na ponowne przedstawianie swojej osoby i zapytałem wprost o co chodzi? nie przedstawiono mi żadnych konkretów, ani słowa o wysokości pensji, ani o czasie pracy, no i przede wszystkim o jakim stanowisku rozmawiamy. Charakter rozmowy bardzo się zmienił osoba stwierdziła, że powinienem to wiedzieć, że zajmują sie marketingiem bezpośrednim. Na moje pytanie co rozumieją pod pojęciem marketing bezpośredni dostałem parę epitetów dlaczego przychodzę na rozmowę kwalifikacyjną nieprzygotowany itp. następnie odbył się krótki test ze znajomości wiedzy marketingowej, który chyba przeszedłem pomyślnie bo dalej szłą rozmowa w stylu co pan chce dla nas robić? jaka praca pana interesuje? to już było dla mnie aż nad to (zaznaczę iż rozmowa toczyła się na dworze, w drodze na kawę bo w biurze nie było miejsca, no przecież to kpina!) po czym się pożegnaliśmy. Po prostu wspólnie, podświadomie zrozumieliśmy, że już czas przerwać tę szopkę. Po tym czasie spędzonym w ich "biurze" narzuciło mi się kilka przemyśleń: po pierwsze - zauważcie co to za biuro, zaryzykowałbym stwierdzenie, że co najmniej "tymczasowe", firma niby z taką renomą i doświadczeniem, ba pod skrzydłami takiego giganta jak Cobra group plc. w takim kurniku przeprowadza rozmowy? po drugie - gdzie ma się odbywać praca? skoro biuro takie malutkie oczywiście, że na ulicy, bo przecież każdy musi przejść przez etap "przedstawiciela produktu", by zdobyć doświadczenie, potem przejść kolejne kursy i mógł wreszcie osiągnąć 5etap rozwoju kariery i założyć nowe biuro by móc później rekrutować ludzi na nowych pracowników marketingu bezpośredniego :) nie dostrzegacie, że tak właśnie działają te piramidki... po trzecie - naprawcie ten zegar co pokazuje czas polski bo ciągle jest na nim za parę minut 15 :) jeszcze ktoś pomyśli sobie, że nie działacie profesjonalnie. Oczywiście każdy zrobi jak zechce, ja tam ide szukać jakiejś normalnej roboty pa! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: f Re: AOTP Promotions!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.03.08, 14:44 AOTP up, up up... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 8kroków Re: AOTP Promotions!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.04.08, 12:22 Piramidki, piramidki,a €€€ lecą... Nie mam złudzeń, te firmy to strata czasu, zdrowia i pieniędzy... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja3 AOTP Promotions!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.09, 21:21 tez tam pracowalam przez jakis czas. tak jak ktos wczesniej stwierdzil tylko desperaci tam pracuja! wszyscy byli tacy fajni i mili - dopoki tam sie pracowalo a pozniej juz nic - z nikim nie utrzymuje kontaktu (moze jka sie kogos na ulicy spotka co tez pracowal i odszedl - a moze uciekl?!!!!!!!!!) no bo jak mozna inaczej??!! naprawde robia pranie mozgu a po2 za bardzo sie jest zmeczonym po calym dniu pracy by miec sily aby sie zastanowic, czy poszukac innej normalnej pracy. po tym jak odeszlam o w ogole po ich gadaniu to nie moglam sie odnaleźć w normalnym swiecie..zyciu... jedynie co tam sie nauczylam dobrego to otwartosci i 8 krokow (tj o umiejetnosci budowania dobrego nastawienia co przydaje sie wszedzie) no i przede wszystkim ostroznosci by zadnych decyzji nie podejmowac pod wplywem impulsu i widze kiedy ktos kreci.. a co do kariery w cobrze tylko nie ktorzy tam sie nadaja i zrobia kariere!!!! przykladem takim jest tomek m. nie kazdy do tego sie nadaje!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja3 AOTP Promotions!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.09, 21:49 jeszcze nie dodalam najwazniejszego: raz ze sie kompromituje tym lazeniem i wogole to jeszcze policja sprawdza jak jakiegos przestepce co robisz? po co chodzisz? czy faktycznie tam pracujesz? bo ludzie boja sie i dzwonia po gliny. hehe to jest naprawde kompromitujace!! nie wiadomo czy sie smiac czy plakac?! a nie wiadomo bylo czy wogole sie zarobi danego dnia kase. ucieklam z tamtad i sie ciesze!! czytam to forum i zaluje ze nie przejrzalam go przed 2 rozmowa! szkoda mi anety k. jest tam tyle czasu i nic jej nie wychodzi oprocz sprzedazy a najsmutniejsze jest to ze ona tego nie widzi?? smieja sie z niej a ona tam jest - chyba ze juz odeszla co by bylo dobrym krokiem.......eeehh...brak slow!! ja na szczescie przejrzalam na oczy i dalej juz nie marnowalam czasu!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Aldo13 Re: GQ MArketing? IP: *.centertel.pl 22.09.07, 18:16 Nie jedz nie warto. Zapraszam do wyslania cv do firmy Arteria. Wpisz w google to wyskocza oferty pracy. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mk [...] IP: *.chello.pl 01.10.07, 13:38 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: On wie w co się gr Re: GQ MArketing? IP: 81.210.38.* 06.10.07, 10:08 Jeśli można coś dodać... W tej firemce koszty funkcjonowanie są przeogromne. Nawet jeśli pracuje się dobrze, to codzienne dojazdy minimum 20 PLN + obs 3-4 razy w tygodniu po 15-20PLN.+ oczywiście biet sieciowy na mIasto. Czyli z wypłaty co tydzień odpada 100-200PLN. Bzdurą jest że na tym sie zarabia. Traci się tylko zdrowie fizyczne i psychiczne, traci się przyjaciół i czas... O BONDZIE, szkoda słów... Nikt nigdy go nie odebrał, zawsze się okazywało, że w magiczny sposób wszyscy rezygnowali jednego dnia No i ta sztuczn radość. Firma żyje z wyzysku, ale mam nadzieję, że już niedługo ownerzy będą żyli z zasiłku dla bezrobotnych. Nie chcę, aby nadal zarabiali zmuszając pracowników do pracy po 12h nie dając nic. System tej pracy oparty jest na wymęczeniu pracowników, aby po 4-6 m-cach odeszli z wyczerpania. Oczywiście do pracy wliczają tylko czas "pitchowania" (co za paskudne słowo) w terenie, a "szkolenia" i reszta bzdur to niby rozrywka... Ostrzegajcie swoich znajomych przed wdepnięciem w tą "firemkę"... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hdrthd Re: GQ MArketing? IP: 80.55.14.* 09.11.07, 14:16 No i co słychać w krainie milonerów? Czy przez ostatni miesiąc ktoś się wybił? Dlaczego pracownicy tak milczą, może ci co tu zaglądają przestają nimi być..? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Cobra s**** Re: GQ MArketing? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.07, 15:07 Mam tylko jedno pytanie do ludzi, którzy odeszli, a nie otrzymali bonda w ustalonym w Umowie terminie - DLACZEGO ŻADEN Z WAS NIE ZAŁOŻYŁ SPRAWY SĄDOWEJ COBRZE?? PRZECIEŻ TO JEST PRZESTĘPSTWO GOSPODARCZE, KTÓRE NIE JEST TRUDNO UDOWODNIĆ... Ja sam zamierzam tak zrobić, jeśli się nie wywiążą z Umowy. Może połączymy siły w walce?? Co powiecie np. do oddania całej tej sytuacji do "Sprawy dla Reportera"? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Michał Re: GQ MArketing? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.03.08, 20:13 Jezeli będzie kilku chętnuch jestem chetny do załozenia sprawy co do bonda. Powinienem dostac zwrot 412 zł a jak zadzwoniłem co z badem to babka w repepcji powiedziała mi ze mam bonda na minusie 250 zł... ciekawe jak to mozliwe, wrecz nie realne. Jade do biura i będe chciał telefony do osób które (niby) zrezygnowały i zobaczymy czy faktycznie zrezygnowały... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sdg Re: GQ MArketing? IP: 217.17.40.* 11.03.08, 20:23 Nie dostaniesz tych telefonów, bo to są dane osobowe klientów... trzeba było kserować umowy przed ich oddaniem ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: an34 Re: Pysia EL leopart IP: *.171.87.202.crowley.pl 26.10.07, 12:56 to co napisałaś generalnie świadczy tylko o Twoim poziomie jaki soba reprezentujesz. ja też tam juz nie pracuje ale zupełnie z innych powodów ale życzę pozostałym samych sukcsów i....jesli uważsz że marynarki za 200-400zł są z ciuchlandu???? można kogoś lubić albo nie a prawda jest taka że o takim ownerze jak U można zawsze pomarzyć o takim szefie. Rozumiem też że ponieważ Ty już nigdy nie odniesiesz sukcesu nigdzie będziesz z zazdrości i zawiści wypisywała takie rzeczy p.s wspolczuję twoim bliskim TY WOGÓlE ICH MASZ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: an34 Re: Pysia EL leopart IP: *.171.87.202.crowley.pl 26.10.07, 14:56 a i jeszcze jedno co do Twojej wiarygodności pracowałaś 4 miesiące i nawet nie wiesz jak firma się nazywa:)))))) EL LLopart a nie Leopart gratujuję:)))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ona1 Re: Pysia EL leopart IP: *.adsl.inetia.pl 27.10.07, 12:16 czy to Ty jeteś tą wiecznie niezadowoloną i sfustrowaną mamą którą utrzymuje teściowa:)))) miałam okazję poznać Cię przez chwilę - spojrz w lustro:))))000 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: :(((( el lopart marketing IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.11.07, 23:34 pracowałam ok 2 miesięcy w biurze w Warszawie.bylam zaslepiona rządzą kasy i rozwiju...Ocknełam się w odpowiednim momencie.Urszula G. jest naprawdę fajnym szefem....ale do czasu....gdy powiedziałm że odchodzę usłyszałam że jest najlepszym ownerem i zarabia zajebista kasę i na moje miejsce czeka juz ktos lepszy...nie dajcie sobie mydlic oczu jej ciepłym podejściem jest naprawdę zakłamana i zapatrzona w Allana... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: AOTP123 Re: AOTP Promotions!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.07, 17:55 Ja pracowałem jeszcze w GQ na Kraszewskiego kiedy to Michał zmienił nazwę na AOTP, ponieważ forum doskwierało nie tylko ownerą w Polsce. Administratorką była wtedy Zuzanna T. - fajna kobitka :) - w sumie to ona trzymała to wszystko w kupie by nie rozpadło się, to dzięki niej mieliśmy obsy i niby się promować!! Ale też bardzo nie lubiłem tego, gdy na wstępie mówią: soboty wolne - a później jakieś cele, by mieć wolną sobotę, lub już w poniedziałek mówić, że soboty chcemy wolne a i tak może raz na miesiąc Michał pozwolił - burak z Warszawy. Ale jak czytam wszystko na forum to nie chce mi się wierzyć co jednak z ta psychiką potrafią zrobić ludzie!!! Michał zastanów się co Ty robisz, nie ma żadnej pozytywnej opinii na temat Ciebie, od osób które juz nie pracują, tylko dobre opinie masz od tych co Cię bronią i w Tobie widzą Boga!!! Szkoda mi Ciebie i tych osób które rujnujesz. Pozdrawiam :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: warszawianka IDM Systems Warszawa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.11.07, 14:34 www.idmsystems.com.pl/firma.php Ostatnio w internecie werbują nowych pracowników do IDM Systems w Warszawie (ul. Widok 8). Co o nich możecie powiedzieć??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: były pracownik Re: AOTP Promotions!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.07, 16:05 to juz maniana co na tym forum sie wyprawia!!! Widzę, ze już nawet AOTP swoja pocztę założyło - ale nie wiem po co?? Żeby kondolencje składać??? hmmm..... Niestety Pawełku - bo uważoam, że to ty tak zacięcie bronisz całej inwazji AOTP!!! Nie ma szans na nic - weź się za jakąś godną Ciebie pracę a nie usługiwanie Michałowi w Poznaniu. Nie ma szans!! Czas przejrzać na oczka a nie mieć ciągle zamydlone przez jakiegoś guru!!! A To co się dzieje z całą administracją nie tylko AOPT, ale i tez OPUS w Poznaniu to brakuje słów!!! Pozdrawiam!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jr Re: AOTP Promotions!!! IP: 82.177.11.* 16.11.07, 17:07 To już opus w Łodzi zbankrutowało?;)hehe klienci jednak nie są tacy, żeby dali się nabierać na piczowanie:P ciekawa jestem jak się chodzi i piczuje w takie mrozy? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kuba Re: AOTP Promotions!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.07, 15:14 A co myślicie o skierowaniu pozwu zbiorowego przeciwko Cobrze o niewypłacanie bonda?? Spróbować zawsze można. Aha - uprzedźcie ludzi tam pracujących, żeby kserowali Rec-Loga, żeby później mieć dowody. Pozdrawiam i czekam na opinie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: el toreador bond IP: *.retsat1.com.pl 01.12.07, 18:32 dostałem zwrot bonda po 5 miesiącach. aż się zdziwiłem, ale prawie 2 tys. przelali mi na konto... szeroko otworzyłem oczy, bo byłem pewien, że mnie wydymają... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ha ha Re: bond IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.12.07, 22:54 dostałeś bonda bo mieli zamieszanie i nastąpiła mała pomyłka... wiem bo widziałem tą sytuację... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: już wiem Re: AOTP Promotions!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.11.07, 20:32 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: już wiem Re: AOTP Promotions!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.11.07, 20:42 byłam wczoraj na rozmowie w AOTP na ul. Kraszewskiego 2/5 na 4 piętrze, oczywiści zołza, która otwierała drzwi nie uprzedziła mnie, ze jest winda, ale co tam.... wchodzę do mini biura a tam 7 osób czekających w kolejce na rozmowę dwie sekretarki, które nie wiedzą co mają robić ze sobą, na biurkach mają wszystko, pod biurkiem jeszcze gorzej i ciągle gadają przez telefon!!! Śmieją się, chichoczą, ale nie mogę powiedzieć ciągle się uśmiechają i taka sztuczność od nich bije, że chciało by się wyjść, ale to przychodzę o pracę. Gdy zadzwoniła do mnie jedna z tych sekretarek i zaprosiła mnie na rozmowę to zaczęłam sobie szperać i znalazłam te forum. Na początku się wystraszyłam, ale mówię jak nie spróbuje to się nie dowiem i ku mojemu przerażeniu - to wszystko to prawda. Tłok, ze szpilki nie idzie wcisnąć, rozmowa galopem, chciałam się coś zapytać to mówią mi na następnym etapie i już byłam umówiona znów jutro, pytałam się co tam będzie - to jutro się dowiem i tak mnie zbywali. WIĘC DRODZY PRZYSZLI KANDYDACI - UWAŻAJCIE!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: killer Re: GQ MArketing? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.07, 15:49 Ale przecież ma się dostęp do bazy danych zapisanych klientów...Można po kolei dzwonić do tych osób i spytać się, ile osób zrezygnowało, a ile nie!!! I tym samym obliczyć stopień rejectów i tym samym wartość bonda prostą matematyką. To nie jest wystarczający argument?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gosia Re: GQ MArketing? IP: *.ostnet.pl 12.11.07, 09:15 Z tego co wiem, to osoby, które zrezygnowały mają nawet problemy , aby wejść do biura. Mnie zastanawia tylko, kiedy ludzie z Cobry zaczną biegać po ulicach z perfumami, pastą do zębów, albo "superr atrakcyjną ofertą" kuponów rabatowych na wejście do klubów. To co reprezentuje sobą ta firma, to żenada... Odpowiedz Link Zgłoś