Dodaj do ulubionych

zagraniczne imiona

IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 27.02.03, 20:01
jakie zagraniczne imiona podobają się Wam nie mówie tu o typowym John czy
Susan , chodzi mi o imiona bardziej egzotyczne , niespotykane.
Prosze Was tylko zaznaczajcie które imie jest żeńske a które męskie.
Mi się podoba : Susanita , Sunita , Carmen - dla dziewczynki
innych niemogę sobie przypomnieć
pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • Gość: Jarek Re: zagraniczne imiona IP: *.crowley.pl 28.02.03, 11:05
      A dla mnie polskie dzieci z imionami w stylu Samanta, Olivia czy Oscar (pisany
      przez C) to raczej śmieszny przejaw zaściankowości rodziców. I przede wszystkim
      krzywda wyrządzana dziecku!
      Jak rodzic koniecznie chce być "lepszy", "wyróżniac się z motłochu" to niech
      sam nosi aureolę wykutą ze złota i wysadzaną diamentami nad głową, dziecku
      niech da spokój, bo to żywa istota a nie lalka.

      J.
      • Gość: birma Re: zagraniczne imiona IP: *.de.ibm.com 28.02.03, 11:12
        No właśnie, jest u niektórych jakaś dziwna tendencja do nadawania dzieciom
        jakichś wyszukanych imion, które nie współgrają ani z nazwiskiem, ani ze stylem
        życia, np. u znajomych na wsi dziecko sąsiadki nazywa się Samanta Dzięcioł i
        jest to dla mnie sorry - ale groteskowe, tym bardziej, jak się widzi brudne i
        usmarkane dzieco w ubraniach po starszej siostrze i do tego takie
        pretensjonalne imię...
        • Gość: Jarek Re: zagraniczne imiona IP: *.crowley.pl 28.02.03, 11:43
          A pamiętasz słynnego juz Solidariusza? wink))

          Niedawno w radiu była jakaś audycja o "rzadkich" imionach, przypomnieli go.
          Człowiek jest już pełnoletni, a pierwszą jego "dorosłą" czynnością było...
          złożenie wniosku o zmiane personaliów.

          J.
      • a-b_v132gh Re: zagraniczne imiona 02.12.17, 11:23
        Mam na imię Samanta i podoba mi się moje imię. Dodatkowo nie uważam by moja mama w jaki kolwiek sposób mnie skrzywdziła. A każda nowo poznana osoba przeze mnie uważa to imię za ładne.
    • Gość: Kama Re: zagraniczne imiona IP: router:* / 10.2.17.* 28.02.03, 11:56
      Może rzeczywiście niektóre obco brzmiące imiona są nieco pretensjonalne... Ale
      nie przeszkadza Wam, że prawie każda dziewczynka ma na imię Ania, Kasia,
      Agnieszka czy Asia? Mnie to przeszkadza i chciałabym, żeby moje dziecko nosiło
      troszkę bardziej wyszukane imię. Niestety, w tym kraju każda odmienność jest
      szykanowana, więc pewnie zrezygnuję i skończy się na Pawełku albo Marcinie...
      • Gość: Jarek Re: zagraniczne imiona IP: *.crowley.pl 28.02.03, 12:11
        > nie przeszkadza Wam, że prawie każda dziewczynka ma na imię Ania, Kasia,
        > Agnieszka czy Asia?

        To oczywiście rzecz gustu, ale mi właśnie takie imiona podobają się najbardziej.

        > Mnie to przeszkadza i chciałabym, żeby moje dziecko nosiło
        > troszkę bardziej wyszukane imię.

        Tobie to przeszadza - OK. A zastanów się też, czy aby takie wyszukane imie nie
        będzie przeszkadzało potem dziecku. Dzieci, zwłaszcza kilkuletnie to chyba
        najbardziej nietolerancyjna i najbardziej tępiąca odmienności grupa społeczna.
        Potrafiąca przytym byc naprawdę bezlitosna.

        J.
        • Gość: Kama Re: zagraniczne imiona IP: router:* / 10.2.17.* 28.02.03, 15:03
          Alez dlaczego ma przeszkadzac?? Imie to imie, po prostu slowo. Ja tylko
          chcialabym, zeby w tym temacie panowala wieksza tolerancja. Dlaczego gdzies w
          usa dziecko ma na imie Rainbow albo Love i nikt z tego powodu nie wytyka go
          palcami? Chyba nie w tym rzecz, zeby rezygnowac z "dziwnych" imion pod presja
          spoleczna, ale w tym, zeby zmieniac ta dziwna mentalnosc Polakow.
          • Gość: Kasia Re: zagraniczne imiona IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.04.03, 18:00
            Wierz mi, że mentalności dzieci nie da się tak łatwo zmienić i lepiej, zeby
            Twoje dziecko nie było tym, które zacznie to robić. Mam w domu przedszkolaka i
            to o czym mówili poprzednicy należy podnieść do entej potęgi. DZIECI SĄ OKRUTNE
            I NIETOLERANCYJNE !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
            • Gość: Monika Re: zagraniczne imiona IP: *.137-202-24.mtl.mc.videotron.ca 22.04.03, 23:18
              Kiedy mieszkalam w Polsce, byla w naszej szkole dziewczynka imieniem Virginia i
              nikt sie z niej nie smial, wrecz przeciwnie, inne male dziewczynki wrecz jej
              zazdroscily. Moja coreczka ma na imie Michelle, ale my mieszkamy w Kanadzie,
              gdybym mieszkala w Polsce, moja coreczka nosilaby pewnie polskie imie, ale tez
              nie jestem zwolenniczka powielania, uwazam, ze klasa w ktorej polowa
              dziewczynek nazywa sie Kasia a druga polowa Ania to niezbyt dobry pomysl.
              Mysle, ze gdyby moje dziecko urodzilo sie w Polsce( i mialo polskiego tate)
              nazywalo by sie Maja albo Ewelina.Nikt jednak nie powiedzial, ze w Polsce
              wszyscy musza nosic polskie imiona. Jesli rzeczywiscie czujesz, ze Twoje
              dziecko powinno nosic raczej jakies oryginalne imie, dlaczego nie? W Kanadzie
              np. najpopularniejszym imieniem dla dziewczynek bylo ostatnio Megan albo
              Madison. Nie jestem pewna co do imion dla chlopcow, nie interesowalam sie tym,
              bo mam tylko coreczke.
      • Gość: Iza2 Re: zagraniczne imiona IP: *.k.mcnet.pl 28.02.03, 12:45
        Kiedys czytalam artykul o poszukiwaniu pracy przez ludzi
        o roznych imionach. Przypisywali jakie imona kojarza sie
        z jakim zawodem. Niestety panuje opinia, poparta danymi
        statystycznymi, ze wyszukane imiona, szczegolnie te
        pochodzace z telenoweli, daja rodzice mniej wyksztalceni,
        a i dzieci z tych rodzin maja mniejszy potencjal
        intelektualny i sa gorzej wyksztalcone. Pracodawcy
        akceptuja Samanty i Izaury jako sekretarki i asystentki,
        ale nie jako wyzszy personel. Niestety imie, tak jak
        kazde "pierwsze wrazenie" moze duzo popsuc, bez
        merytorycznego uzasadnienia.
        • Gość: Kama Re: zagraniczne imiona IP: router:* / 10.2.17.* 28.02.03, 15:08
          Dlaczego tzw. zagraniczne imiona kojarza sie wam z tymi z brazylijskich
          serialii? Ja z pochodzenia jestem Szwedka i chcialabym nadac dziecku imie
          szewdzkobrzmiace. Czy takie to trudne do strawienia?
          Z mojego doswiadczenia wynika, ze ludzie o nietypowych imionach sa bardziej
          zauwazalni, wzbudzaja wieksze zainteresowanie, sa lepiej zapamietywani przez
          np. nauczycieli i, co sie z tym wiaze, bardziej przebojowi.
          • dottka Re: zagraniczne imiona 19.03.03, 12:41
            Masz rację. Uważam że lepiej się wbiją w pamięć osoby o nietypowym imieniu. Ale
            nietypowe nie muszą być od razu zagranicznego pochodzenia wystarczy poszukać w
            języku polskim starych nieużywanych imion i tez będzie oryginalnie. Proponuję
            Dobrochna, Siemisław, Ziemowit itp.
            Dottka
      • Gość: birma Re: zagraniczne imiona IP: *.de.ibm.com 28.02.03, 12:51
        Wśród polskich imion też jest dużo mało popularnych... Fakt faktem, że czasem
        te imiona też dziwnie brzmią, bo np. nie mają normalnych zdrobnień. Spotkałam
        się z imieniem Jeremi (jeszcze do przełknięcia, wszelkie zdrobnienia są
        karkołomne), ale w poprzedniej wyborczej przeglądałam zdjęcia noworodków i
        jacyś rodzice nazwali dzieciaka Leon! Czyba był niechciany...
        • Gość: enigma Re: zagraniczne imiona IP: *.ld.euro / 10.100.1.* 28.02.03, 15:29
          Gość portalu: birma napisał(a):

          > Wśród polskich imion też jest dużo mało popularnych... Fakt faktem, że
          czasem
          > te imiona też dziwnie brzmią, bo np. nie mają normalnych zdrobnień.
          Spotkałam
          > się z imieniem Jeremi (jeszcze do przełknięcia, wszelkie zdrobnienia są
          > karkołomne), ale w poprzedniej wyborczej przeglądałam zdjęcia noworodków i
          > jacyś rodzice nazwali dzieciaka Leon! Czyba był niechciany...

          Powiedz to Justynie Steczkowskiej, mamie ....Leona.
        • Gość: ania Re: zagraniczne imiona IP: *.dip.t-dialin.net 17.04.03, 22:54
          Gość portalu: birma napisał(a):

          > Wśród polskich imion też jest dużo mało popularnych... Fakt faktem, że czasem
          > te imiona też dziwnie brzmią, bo np. nie mają normalnych zdrobnień. Spotkałam
          > się z imieniem Jeremi (jeszcze do przełknięcia, wszelkie zdrobnienia są
          > karkołomne), ale w poprzedniej wyborczej przeglądałam zdjęcia noworodków i
          > jacyś rodzice nazwali dzieciaka Leon! Czyba był niechciany...

          chyba nie zrozumialam co chcesz powiedziec mam kochanego synka i nazywa sie
          Leonard i jest jak najbardzeij chcianym dzieckiem. Jesli w takich kategoriach
          mozna w ogole rozpatrywac rodzicielstwo
      • Gość: bietka Re: zagraniczne imiona IP: *.acn.pl 28.02.03, 13:02
        Gość portalu: Kama napisał(a):

        > Może rzeczywiście niektóre obco brzmiące imiona są nieco pretensjonalne...
        Ale
        > nie przeszkadza Wam, że prawie każda dziewczynka ma na imię Ania, Kasia,
        > Agnieszka czy Asia? Mnie to przeszkadza i chciałabym, żeby moje dziecko
        nosiło
        > troszkę bardziej wyszukane imię. Niestety, w tym kraju każda odmienność jest
        > szykanowana, więc pewnie zrezygnuję i skończy się na Pawełku albo
        Marcinie...

        Chyba nie szczegolnie jestes zorientowana jakie obecnie sa nadawane imiona.
        Przede wszystkim nastapil powrot do starych imion, pelono obecnie Zos -
        niestety (lacznie z moja corka), pojawiaja sie Michaliny, Antonie, Janki,
        Jagusie, u chlopcow Franki, Ignasie, Stasie, Antki, male Tadeuszki itp.
        Oczywiscie wszysko zalezy od srodowiska. Ale np. Ole, Zuzie Julki i Agatki
        oraz Kubusie, Oskary, Mikolaje i Mateusze sa na topie niezaleznie od
        wszystkiego.
        Jak widzisz imiona typu Ania, Asia czy Kasia nie sa obecnie modne, co nie
        znaczy ze nie wystepuja. W ogole wystepuje obecnie duzo wieksza roznorodnosc
        imion. U mojej coreczki w grupie przedszkolnej jest np. Wawrzyniec i nikogo, a
        juz na pewno dzieci to nie dziwi.
      • aka10 Re: zagraniczne imiona 28.02.03, 16:00
        Dobrze,jesli imie jest w miare miedzynarodowe,a przynajmniej takie,zeby dziecko
        nie mialo problemow np.za granica na studiach.
        Faktem jest-jak Kama pisze-ze odmiennosc jest czesto szykanowana.W innych
        krajach,to troche inaczej wyglada.Sa Oskary pisane prze "k" i "c",sa Philipy i
        Filipy,Jozefiny i Josephiny i nikt sie nad tym nie zastanawia,najwyzej o
        pisownie zapyta.I chyba tak powinno byc.Pozdrowienia.
      • ariana_ Re: zagraniczne imiona 02.03.03, 00:06
        Jest wręcz przeciwnie. Większość dziewczynek nosi imiona
        Wiktoria , Weronika , Julia , Aleksandra albo Oliwia.
        Właśnie co druga albo co trzecia. Natomiast Ania , Kasia
        itp. są teraz mało oryginalne , bo oklepane są imiona
        w/w.
    • kanna Re: zagraniczne imiona 28.02.03, 13:59
      Hej,
      prowadze od kilku lat grupy rozwijajace myslenie tworcze dla dzieci. Trafiaja
      tam rozne dzieci, jedne sa lepiej przystosowane spolecznie, inne gorzej.
      Zauwazylam natomias pewien wyrazny trend - jak dziecko ma na imie Alex, albo
      Max, albo jeszcze jakis inny wynalazek, to na 90 % bedzie mialo roznego rodzaju
      problemy (gł. spoleczne, emocjonalne).
      Nie znaczy to, ze problemow nie maja Piotrusie i Kasie - czasem tez maja, ale u
      dzieci z udziwnionymi imionami to prawie pwnik. Dlaczego? Myslę (to tylko moja
      hipoteza!), że często rodzice nadajacy dzieciom takie imiona chca cos osiagnac,
      albo cos sobie skompensowac itp. Jak ja to okreslam na wlasny uzytek - rodzice
      nadajacy dzieciom dziwne imiona sami czesto sa niepoukladani, maja
      niepokonczone pewne sprawy, sami doswiadczaja trudnosci spolecznych.
      Generalnie, wydaje sie, ze sami maja wiecej problemow od przecietnego rodzica i
      dlatego wiecej problemow maja ich dzieci.
      Tak to widze, co nie oznacza ze kazdy Gracjan, czy Birbanna musza miec
      problemy w zyciu.
      pozd. Ania
      • Gość: Maryla Re: zagraniczne imiona IP: *.opole.sdi.tpnet.pl 28.02.03, 14:11
        Spotkałam pewna panią psycholog,( której nazwisko było niesamowice zawiłe,)
        która postanowiła dać córce na imię AMANDA , ATALIA, ewentualnie
        ARIADNA smile żal dziewczynki, dlugo się sama nie przedstawi sad
      • Gość: Kama Re: zagraniczne imiona IP: router:* / 10.2.17.* 28.02.03, 16:26
        Moze jako ktos, kto prowadzi z dziecmi zajecia rozwijajace tworcze myslenie
        powinnas wyzbyc sie takich dziwnych uprzedzen i "zaszufladkowan"? Ja, jako
        psychoterapeuta, uwazam twoj osad za nieuzasadniony i szkodliwy.
        • Gość: miła Re: zagraniczne imiona IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 28.02.03, 18:21
          a kto Wam powiedział że ja jestem polką albo mój mąż polakiem , chciałam tylko
          wywołać dyskusje na ten temat a nie kłótnie czy pasuje do polskiego nazwiska
          czy nie
          pozdrawiam
          • mam-darynka Re: zagraniczne imiona 28.02.03, 20:06
            Jacy Wy dziwni jestescie - jak sie komus podoba Samantha albo Samanta, to wolna
            wola - co zlego w Samancie Dzieciol? Naprawde uwazacie, ze Jadwiga Lanckoronska
            brzmi lepiej? To tylko kwestia gustu.
            Ja mam na imie Maria i od dziecinstwa mojego imienia zniesc nie moge,
            wspolczuje wszystkim malym dziewczynkom, ktorych rodzice wpadli na pomysl
            nazwania Ich Maria. Ale tym rodzicom sie to pewnie podobalo wiec te dziewczynki
            moga tylko prosic zeby je nazywano Majkami, Marylami, Mirkami itd. a potem
            ewentualnie zmienic imie. Ja przez wiele lat bylam Marta (to moje drugie imie),
            bo Marii zniesc nie moglam. Teraz jestem Masza, bo tak mnie nazywa moj maz. Jak
            sie komus nie podoba, to trudno.
            Wcale nie uwazam zeby oryginalne imie bylo pietnem - wszystko zalezy od
            czlowieka. Chodzilam do klasy z 3 Kasiami, 4 Elami i 3 Arturami - koszmar. Ale
            byla tez jedna Sabina i wcale z tego powodu nie cierpiala. A teraz robi kariere
            mimo tego, ze to nie jest najbardziej popularne imie.
            Co zlego w imieniu Leon czy Jeremi? Takie samo jak kazde inne. Mnie sie wiele
            imion podoba - i polskich, i zagranicznych: Borys, Igor, Waclaw albo Vaclav,
            wole Pablo niz Pawel, podoba mi sie Eugeniusz i Ludwig (nie Ludwik!). Dla
            dziewczynki - Nelly, Paula ale nie Pola, Florance nie Florentyna, Estella nie
            Stella. Ale to tylko moj gust. Wiele mam pisze tu o imionach swoich dzieci
            i sama czasem mysle "coz za krzywda tak dziecko nazwac" ale przeciez nigdy bym
            nikomu tego nie powiedziala i nie skomentowalabym glosno czyichs wyborow.
            Podobno ludzi, ktorzy zmieniaja oficjalnie swoje imiona jest bardzo niewielu,
            czlowiek sie jednak przyzwyczaja.
            Nie przejmuj sie, Mila, cokolwiek nie wybierzesz dla swojego dziecka i tak sie
            okaze, ze komus sie nie podoba.
            • Gość: uncja Re: zagraniczne imiona IP: *.de.ibm.com 03.03.03, 12:11
              mam-darynka napisała:

              > Jacy Wy dziwni jestescie - jak sie komus podoba Samantha albo Samanta, to
              wolna
              >
              > wola - co zlego w Samancie Dzieciol? Naprawde uwazacie, ze Jadwiga
              Lanckoronska
              >
              > brzmi lepiej? To tylko kwestia gustu.

              No właśnie. Ja mam inny. Dla mnie takie połączenia są trochę groteskowe.
              Zresztą, mam nieodparte wrażenie, że tacy rodzice nadając dziecku wyszukane
              imię kierują się jakąś podświadomą chęcią "podrasowania" własnej nieciekawej
              egzystencji choćby poprzez zbliżenie się do obrazu "Dynastii" czy innej opery
              mydlanej... Trzeba zdać sobie jeszcze sprawę z tego, że czasem takie nietypowe
              imię w połączeniu z nazwiskiem powoduje, że do późnej starości jest się
              obiektem żartów czy po prostu uśmieszków i dziecko w szkole musi znosić
              katusze... (w znajomej firmie byli np. Manfred Anioł albo Walerian Słonik).
              Poza tym niektóre imiona brzmią nawet fajnie w pełnej wersji, natomiast czy
              zdrobnienie typu Wawrzek jest ładne? Albo - po co dawać dziecku na imię Jeremi,
              skoro woła się na niego Jarek?


              > Co zlego w imieniu Leon czy Jeremi? Takie samo jak kazde inne. Mnie sie wiele
              > imion podoba - i polskich, i zagranicznych: Borys, Igor, Waclaw albo Vaclav,
              > wole Pablo niz Pawel, podoba mi sie Eugeniusz i Ludwig (nie Ludwik!). Dla
              > dziewczynki - Nelly, Paula ale nie Pola, Florance nie Florentyna, Estella nie
              > Stella. Ale to tylko moj gust.

              EUGENIUSZ???! Wacuchna?! O chryste...

              No to nie ma się co dziwić, że większość osób nie jest zadowolona ze swojego
              imienia i chciałaby je zmienić...
        • kanna Re: zagraniczne imiona 03.03.03, 11:21
          Do: Kama

          I masz do tego pełne prawo smile Tylko czy psychoterapeuci nie powinni przypadkiem
          sie wystrzegac oceniania? Nie, to chyba osob oceniac nie wolno, a poglady
          wolno smile)

          pozd. Ania
          • Gość: Kama Re: zagraniczne imiona IP: router:* / 10.2.17.* 05.03.03, 15:11
            Nie oceniam osob, tylko poglady typu "dzieci z nietypowymi imionami beda mialy
            w przyszlosci wiecej problemow niz te z "normaalnymi"". Subtelna roznica, moze
            zauwazylas? smile
    • Gość: annamaria Re: zagraniczne imiona IP: 148.246.65.* 28.02.03, 20:30
      w kraju, gdzie mieszkam jest silna tradycja nadawania imion rodzicow pierwszym
      dzieciom, tzn. pierwszemu synowi nadaje sie imie ojca, a pierwszej corce -
      oczywiscie imie matki. ja oparlam sie tej presji spolecznej i przeforsowalam
      wybrane przeze mnie imiona dla moich dzieci. wyboru tego dokonywalam kierujac
      sie zasada, ze imie musi brzmiec identycznie w kraju, w ktorym mieszkamy i w
      polsce. w rezultacie moje dzieci nosza piekne imiona, i nikt z otoczenia
      (babcie, dziadkowie, koledzy itp.) nie ma najmniejszego problemu z prawidlowa
      ich wymowa.
      z drugiej strony syn mojej kolezanki (cudzoziemki mieszkajacej w polsce) ma na
      imie Israel, i o dziwo, zwazywszy na panujacy w polsce antysemityzm, nie boryka
      sie on z wiekszymi problemami zwiazanymi wlasnie z takim imieniem.
      ja jednak nie odwazylabym sie na taki krok, bo nie chcialabym eksperymentowac z
      poziomem tolerancji spoleczenstwa polskiego na wlasnym dziecku, i raczej z gory
      potrafie przewidziec wynik takowego eksperymentu.
      nie rozumiem z jakich to wzgledow pewne imiona, np. przywolywane powyzej imie
      samanta, nie licuja z wizerunkiem wiejskiego dziecka polskiego, czyzby byly one
      zarezerwowane tylko dla arystokracji angielskiej? a b s o l u t n i e nie
      dostrzegam zadnego zgrzytu w polaczeniu typu samanta np. cebula, itp.
      • Gość: Ela Re: zagraniczne imiona IP: *.nrockv01.md.comcast.net 01.03.03, 01:36
        A mnie pytano w Polsce dlaczego dalam synowi takie zydowskie ime Benjamin? A
        wiec w Polscem przedstawiam go Ben. Ela


        Gość portalu: annamaria napisał(a):

        > w kraju, gdzie mieszkam jest silna tradycja nadawania imion rodzicow
        pierwszym
        > dzieciom, tzn. pierwszemu synowi nadaje sie imie ojca, a pierwszej corce -
        > oczywiscie imie matki. ja oparlam sie tej presji spolecznej i przeforsowalam
        > wybrane przeze mnie imiona dla moich dzieci. wyboru tego dokonywalam kierujac
        > sie zasada, ze imie musi brzmiec identycznie w kraju, w ktorym mieszkamy i w
        > polsce. w rezultacie moje dzieci nosza piekne imiona, i nikt z otoczenia
        > (babcie, dziadkowie, koledzy itp.) nie ma najmniejszego problemu z prawidlowa
        > ich wymowa.
        > z drugiej strony syn mojej kolezanki (cudzoziemki mieszkajacej w polsce) ma
        na
        > imie Israel, i o dziwo, zwazywszy na panujacy w polsce antysemityzm, nie
        boryka
        >
        > sie on z wiekszymi problemami zwiazanymi wlasnie z takim imieniem.
        > ja jednak nie odwazylabym sie na taki krok, bo nie chcialabym eksperymentowac
        z
        >
        > poziomem tolerancji spoleczenstwa polskiego na wlasnym dziecku, i raczej z
        gory
        >
        > potrafie przewidziec wynik takowego eksperymentu.
        > nie rozumiem z jakich to wzgledow pewne imiona, np. przywolywane powyzej imie
        > samanta, nie licuja z wizerunkiem wiejskiego dziecka polskiego, czyzby byly
        one
        >
        > zarezerwowane tylko dla arystokracji angielskiej? a b s o l u t n i e nie
        > dostrzegam zadnego zgrzytu w polaczeniu typu samanta np. cebula, itp.
    • kasjana Re: zagraniczne imiona 02.03.03, 20:12
      Nie będzie to jakieś zagraniczne imię, ale przypomniała mi sie pewna historia.
      Kiedyś była na pewnym, powiedzmy zgrupowaniu. Siedzieliśmy w kole i każdy z
      nas miał powiedzieć kilka słów o sobie.

      Doszła kolej do pewnej dziewczyny i ona mówi:

      - Nazywam się Eligia.
      - Jak??!! - wymknęło się prawie wszystkim wokół.
      - Eligia - powtórzyła dziewczyna.
      - Jak?? - gromada nadal wołała i to wcale nie złośliwie tylko z coraz większym
      zaciekawieniem.
      - Eligia! - krzyknęła najgłośniej jak tylko mogła.
      - Jak??? - wciąż docielkali.
      Dziewczyna była chyba u kresu wytrzymałości, bo wreszcie odpowiedziała:
      - Ela!!!
      - Aha.. - mruknęli wszyscy z ulgą.

      To była bardzo sympatyczna dziewczyna. Może akurat przeczyta to. Bardzo ją
      pozdrawiamsmile))
      • Gość: bietka Re: zagraniczne imiona IP: *.acn.pl 03.03.03, 12:48
        Uwielbiam te konsternacje. Moj synek ma na imie Ludwik i czesto jak to mowie
        to slysze znaczace acha, albo czasami wprost ktos mi powie dlaczego zrobilismy
        taka krzywde dziecku (zdarza sie jednak, ze reakcja jest odwrotna i ktos powie
        ze to przepiekne imie). Mowia tak jednak osoby, ktore badz jeszcze nie maja w
        ogole dzieci, lub dzieci w wieku przedszkolnym, badz mieli je dawno. Jak juz
        pisalam wczesniej obecnie wsrod malych dzieci istnieje ogromna roznorodnosc
        imion i nie zauwazylam zeby jakiekolwiek dziecko smialo sie z innego z powodu
        jego nietypowego imienia. Oprocz malego Wawrzynka znam rowniez malego Lwa i
        Joszke. naprawde uwierzcie mi skonczyly sie czasy, ze wszyscy chlopcy to
        Pawel. Marcin czy Michal.
        Zgadzam sie jednak z tym ze imie powinno wspolbrzmiec z nazwiskiem i ja
        rowniez uwazam, ze Angelika Kluska brzmi cokolwiek pretensjonalnie.
        Dla mnie rowniez imie musi miec odniesienie do jakiej konkretnej osoby, a nie
        tylko dlatego ze ladnie brzmi, ale to juz oczywiscie kwestia gustu.
        • mam-darynka Uncja? 03.03.03, 20:22
          Krytykujesz moj gust - Twoje prawo. Ale odwaz sie napisac jakie sa Twoje
          ulubione imiona albo jak sama masz na imie - moze sie wszyscy posmiejemy
          z Twoich wyborow!
          Co zas do nazwisk, ktore sa mniej lub bardziej pospolite, to przeciez nie ma
          nic przecietniejszego niz Kowalski, Malinowski, Wisniewski, Zielinski a jakos
          nikt tu nie psioczy na polaczenia typu Filomena Kowalska, Emmanuel Malinowski,
          Kamil Wisniewski czy Luiza Zielinska. Czepiacie sie (niektorzy) tylko nazwisk,
          ktore cos konkretnego znacza i maja bardzo ciekawe korzenie w historii
          etymologii jezyka polskiego. Zupelnie bez sensu. Zwazywszy, ze jezyk podlega
          ciaglej ewolucji, to samo dotyczy imion, gustow i tradycji z nimi zwiazanych.
          W pokoleniu moich rodzicow podsmiewano sie z ludzi dajacych dzieciom na imie
          Sylwester, Waldemar, Sebastian, Damian, Daniel, Mariola, Jolanta, Violetta,
          Sylwia, Marzena - mam wrazenie, ze dzis juz nikt tych imion nie traktuje jako
          dowodu na czyjes drobnomieszczanstwo lub chec "poprawienia" nazwiska. Tak tez
          pewnie bedzie i z Samantami, Adrianami czy Sandrami. Spowszednieja, pojawia sie
          nowe pomysly. Az ktoregos dnia ktos uzna, ze Franciszek Pieczka to strasznie
          pretensjonalne polaczenie, ze o wiele lepiej z takim nazwiskiem brzmialby np.
          Benjamin, Ludwik czy Wawrzyniec.
          Wciaz jestem ciekawa gustu Uncji!
          • Gość: uncja Re: Uncja? IP: *.de.ibm.com 04.03.03, 10:06
            Ulubione imiona obmyślałam skwapliwie, kiedy byłam pierwszy raz zakochana i
            budowałam w myślach zamki na lodzie planując szczęśliwą rodzinę z dwójką
            dzieci...(Jezu, jak to dawno było!) Siłą rzeczy większość moich ulubionych
            imion pochodzi z czasów, kiedy były zupełnie niepopularne. Np. Sebastian,
            Lukasz, Jan, Krzysztof, dla dziewczynki Zuzanna, Majka, Nina. Po czym jak się
            urodziła moja córka, to ta moja wymarzona Zuzanna była już tak obłożona, że do
            ostatniego dnia trwała narada rodzinna bo nie mogliśmy się na nic zdecydować.
            Uległam i cholernie żałuję, bo nie lubię jej imienia do dziś i staram sie go
            nie używać. Myślę, że osoby gdzieś kiedyś napotkane na drodze rzutują na nasze
            postrzeganie pewnych imion. Sorry, ale imię Eugeniusz kojarzy mi się wyłącznie
            z wiejskim przygłupem z wczasów pod gruszą, nie lubię też imienia Karol, bo
            kojarzy mi się z pewnym rozwydrzonym bachorem, a imię Ola np. - z klasowym
            kujonem itd.
            • mam-darynka Uncja :-) 07.03.03, 22:11
              Gość portalu: uncja napisał(a):

              > Ulubione imiona obmyślałam skwapliwie, kiedy byłam pierwszy raz zakochana i
              > budowałam w myślach zamki na lodzie planując szczęśliwą rodzinę z dwójką
              > dzieci...(Jezu, jak to dawno było!) Siłą rzeczy większość moich ulubionych
              > imion pochodzi z czasów, kiedy były zupełnie niepopularne. Np. Sebastian,
              > Lukasz, Jan, Krzysztof, dla dziewczynki Zuzanna, Majka, Nina. Po czym jak się
              > urodziła moja córka, to ta moja wymarzona Zuzanna była już tak obłożona, że
              do
              > ostatniego dnia trwała narada rodzinna bo nie mogliśmy się na nic zdecydować.
              > Uległam i cholernie żałuję, bo nie lubię jej imienia do dziś i staram sie go
              > nie używać. Myślę, że osoby gdzieś kiedyś napotkane na drodze rzutują na
              nasze
              > postrzeganie pewnych imion. Sorry, ale imię Eugeniusz kojarzy mi się
              wyłącznie
              > z wiejskim przygłupem z wczasów pod gruszą, nie lubię też imienia Karol, bo
              > kojarzy mi się z pewnym rozwydrzonym bachorem, a imię Ola np. - z klasowym
              > kujonem itd.

              Zgadza sie - "osoby, gdzies kiedys napotkane na drodze rzutuja na nasze
              postrzeganie pewnych imion".
              Sebastian chodzil ze mna na basen, dlubal w nosie i mial zawsze brudna szyje -
              fuj!
              Lukasz byl synem sasiadki-malarki - rozpuszczony maminsynek, ktorego kiedys
              zgodnie stluklismy pod trzepakiem, poszedl na skarge i juz pozniej nikt nie
              chcial sie z Nim bawic - spotkalam Go w pociagu jakies 3-4 lata temu, byl wtedy
              rozwiedziony i bezrobotny, podobno wychodzil z alkoholizmu ale nie wygladalo na
              to.
              Jan to juz kompletna beznadzieja - co druga moja kolezanka tak nazwala swojego
              syna - az sie wyc chcialo na kolejnych chrzcinach.
              Krzysztof bylby OK gdyby nie kolejne wspomnienie z dziecinstwa - posadzono mnie
              kiedys za kare z pewnym Krzysztofem, ktory nawet byl mily ale karmiony w domu
              czosnkiem (dla zdrowia) - teraz jak slysze imie Krzysztof, a jeszcze gorzej
              Krzys czy Krzysiek, to prawie ze czuje zapach czosnku, ochyda!
              Zuzanna to oczywiscie Zuzanna i starcy - biedna czyscioszka podgladana przez
              oblesniakow albo Zuzia-madralka z "Misia" - okropnie tej dziewczynki nie
              lubilam.
              O Majkach juz pisalam - to w wiekszosci te nieszczesne Marie (jak ja), ktore za
              wszelka cene probowaly cos ze swoim paskudnym imieniem zrobic, za to Maja to
              musi byc biedna aktorka Komorowska z polipem w nosie - czy jakas Maja moze
              w ogole mowic nie przez nos?
              Z Nina z Irkucka korespondowalam przez 4 lata podstawowki i liceum, jeszcze
              dzis mam gdzies Jej zdjecie w pionierskim mundurze. Zbierala znaczki i marzyla
              o odwiedzeniu Moskwy. Smutne.
              Pisze Ci o tych skojarzeniach nie zeby odbic pileczke ale raczej "ku pamieci",
              dzieki wymienionym przez Ciebie imionom, cos mi sie przypomnialo z dziecinstwa.
              Fajnie. Dzieki.
    • ariana_ Re: zagraniczne imiona 03.03.03, 20:09
      Przed chwilą w Wiadomościach wystąpiła pani o imieniu
      Kendoliza. To jest dopiero zagraniczne i oryginalne
      imię! Zwłaszcza w zestawieniu z nazwiskiem Kowalska albo
      Maślak...
      • mam-darynka Re: zagraniczne imiona 03.03.03, 20:24
        ariana_ napisała:

        > Przed chwilą w Wiadomościach wystąpiła pani o imieniu
        > Kendoliza. To jest dopiero zagraniczne i oryginalne
        > imię! Zwłaszcza w zestawieniu z nazwiskiem Kowalska albo
        > Maślak...

        Masz na mysli Condolezze Rice z Bialego Domu?
        • Gość: Marta Re: zagraniczne imiona IP: 157.25.122.* 03.03.03, 20:31
          hehe Kondoliza Ryż to faktycznie brzmi egzotycznie.
          Pamiętam jakąś starą, polską komedię gdzie wystepowała piosenkarka Susanne
          Blanc, która sie wszyscy zachwycali. Przed zostaniem artystka nazywała sie
          Zuzia Białko. Tak samo, a jednak inaczej.
          • mam-darynka Re: zagraniczne imiona 03.03.03, 20:47
            Gość portalu: Marta napisał(a):

            > hehe Kondoliza Ryż to faktycznie brzmi egzotycznie.
            > Pamiętam jakąś starą, polską komedię gdzie wystepowała piosenkarka Susanne
            > Blanc, która sie wszyscy zachwycali. Przed zostaniem artystka nazywała sie
            > Zuzia Białko. Tak samo, a jednak inaczej.

            Tyle, ze wbrew powyzszym teoriom, Condolezzie Jej imie ani nazwisko, ani kolor
            skory, ani plec nie szkodza w robieniu kariery politycznej - Ona jest zdaje sie
            doradca Busha w sprawach bezpieczenstwa. Cokolwiek by nie sadziec o Bushu
            i Jego administracji, Condolezza jest prawie u szczytu. A niech Jej tam smile
        • ariana_ Re: zagraniczne imiona 03.03.03, 21:40
          Tak , tak, Kondoliza. Masz rację. Imię tak
          oryginalne ,że aż się pomyliłam.
    • Gość: Zuza Re: zagraniczne imiona IP: *.rasserver.net 03.03.03, 21:02
      kiedys bywajac na czacie mialam rozmowe w stylu-
      jak masz na imie?
      zuza
      serio?
      tak
      dziwne imie {...}

      co w tym dziwnego? czy imie Zuzanna jest tak inne? nie sadze..ale rozmowa
      zeszla na sprawy nieco prywatne i tak-
      masz dzieci?
      tak mam
      ile?
      jedno, synek
      jak ma na imie?
      Ralph
      czemu tak dziwacznie, kaleczysz dziecko!!

      no czyli tak moje jest dziwne a przy tym kalecze dziecko...zadziwiajaca jest
      mentalnosc ludzka, od kilku lat mieszkam za granica, nie mam zamiaru wracac do
      Polski i imie mojego dziecka jest jaknajbardziej normalne, tymbardziej ze
      dostal je po swoim ojcu ( ma dopisane w akcie urodzenia na koncu Juniorsmile) ale
      o tym osoba z ktora rozmawialam nie wiedziala i doszla do takich ''madrych''
      wnioskow

      czy ludzie sie kiedys naucza ze nie imie swiadczy o czlowieku a jego osobowosc?
      co dziwnego w Samancie Dzieciol? to ze nosi spodnie po starszej siostrze i
      jest brudna czy to ze jest zdolna i utalentowana moze? dawno powinnismy sie
      nauczyc ze 1. wrazenie bywa mylace i nie ocenia sie ksiazki po okladce, prawda?

      poza tym mam w Polsce kuzynke, ma ona 7 lat i na imie Sara i do tego tez
      mieszka na wsi( to odnosnie Samanty) i nie ma problemow z dziecmi, nikt sie z
      niej nie nasmiewa a przy tym wyroznia sie nieco- jest b. ladna i ma oryginalne
      imie...co w tym zlego?

      chcialoby sie krzyknac- ludzie- nauczcie sie tolerancji w koncu...
      • insomnia1 Re: zagraniczne imiona 03.03.03, 22:11
        Myślę, że to prywatna sprawa rodziców jak nazywają swoje dzieci. Ważne, aby
        imię nie miało wydźwięku obraźliwego i jakoś na nasze ucho pasowało do
        nazwiska. I to tyle. I tak nie jesteśmy w stanie przewidzieć czy imię to
        spodoba się naszej pociesze gdy dorośnie. Może przecież uznać, że imię jest
        zbyt udziwnione, albo wręcz przeciwnie, zbyt pospolite. Dlatego o imionach
        córek decydowaliśmy z mężem sami według naszego gustu, nie biorąc pod uwagę
        krytycznych uwag rodziców czy teściów. A było ich od groma.
        • Gość: marta Re: zagraniczne imiona IP: 157.25.122.* 03.03.03, 23:16
          moi znajomi nazwali córkę Beatrycze
          dziecko ma teraz trzy lata i juz teraz sie zlosci na rodzicow bo dzieciaki w
          przedszkolu nie potrafia zapamietac i wymowic jej imienia. Każe sie nazywac
          Becia (przypuszczam ze kiedys zmieni imie chocby na Beata)
          A w innych jezykach jest to bardzo ładne i delikatne imię kobiece: Beatrix lub
          Beatrice
    • kanna Re: zagraniczne imiona 04.03.03, 12:54
      Ja mysle, ze jeszce jedna rzecz jest strasznie wazna: zeby takie imie pasowalo
      do czlowieka przez cale zycie. Tzn. zeby matka mogla mowic zdrobniale do
      dziecka, potem zeby dzieciom w przedszkolu moglo sie przedstawic, w innych
      szkolach, w doroslym zyciu itp. I tak np. maly Franuś jest OK, w przedzkolu,
      czy podstawowce Franek tez pasuje, ale jak ma sie przedstawic 30-o letni facet?
      Franek, czy Franciszek? Dla mnie Franek pasuje do dzieciaka, a Franciszek do
      faceta po 50 - a co w srodku? (Blagam tylko , niech sie zaden Franek na mnie
      nie obraza)

      pozd. Ania
      • Gość: rybka Re: zagraniczne imiona IP: 157.25.122.* 04.03.03, 14:06
        no właśnie pewne imiona pasują tylko do pewnego wieku:
        trudno mi sobie wyorazic dorosłą Panią Profesor Maję czy Sonię, czy starego
        Pana doktora Kamila czy Łukasza.
        ale może tylko ja tak czuję
        • Gość: birma Re: zagraniczne imiona IP: *.de.ibm.com 05.03.03, 09:25
          A w jakim wieku pasuje imię Wincenty? Inne dzieci zwracają się do niego per
          Wicia albo podobnie, a ja się zastanawiam, jaka była motywacja rodziców. Nadal
          uważam, że część ludzi ma skłonności do wybierania dziecku imion w imię
          tzw. "oryginalności". A ja osobiście uważam, że lepsze ładne a popularne, niż
          właśnie udziwnione choć niespotykane. Zauważyliście taki trend u "artystów",
          teraz nawet nie do pseudonimów ale właśnie udziwniania imion? Czytam gazetę i
          widzę: Gonia Jakaśtam. Bo ze zwykłym imieniem Małgorzata to już za pospolicie?
          Trzeba się jakoś wyróżnić, jak nie talentem, to choćby imieniem?
    • Gość: aga Re: zagraniczne imiona IP: *.rzeszow.sdi.tpnet.pl 05.03.03, 09:56
      Imie musi wspolgrac z nazwiskiem,przede wszystkim meskie imie(kobieta po
      wyjsciu za maz z za maz raczej przybiera nazwisko meza,chociaz tez diabli
      wiedza na jakie trafi).Mnie malo nie rzucilo na kolana jak w przychodni
      wywolywano dziecko - Dolores Miednica.Niesamowite poczucie humoru rodzicow.
      • Gość: Kama Re: zagraniczne imiona IP: router:* / 10.2.17.* 05.03.03, 15:15
        Czy mam rozumiec, ze jesli dziecko ma brzydkie/pospolite nazwisko, to trzeba
        nadac mu rownie brzydkie/pospolite imie, tak? Hmm...
        • Gość: anma Re: zagraniczne imiona IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 05.03.03, 15:41
          A co to znaczy "brzydkie" imię lub nazwisko?? Pospolite rozumiem, choć wolę
          określenie popularne. Mam na imie Anna i bardzo lubie swoje imię. Czy ono jest
          brzydkie? Jeśli już to popularne czy pospolite. No i co z tego? Jestem
          wdzięczna rodzicom za takie piękne imię smile) I chociaż nie dałabym córce na
          imie Agnieszka, Zuzanna, Joanna bo nie przepadam za tymi imionami to nigdy
          nie powiedziałabym ze są brzydkie, co najwyzej ze mi się nie podobają, wszak
          to kwiestia gustu. Nie lubie też imion (ani męskich ani żeńskich)
          zaiwrających "r" lub "ż", bo brzmią mi za twardo, ale oznacza to tylko tyle ze
          nie dałabym własnemu dziecku takiego imienia, u innych mi zupełnie nie
          przeszkadza. A jeśli chodzi o nazwiska...Mam kolegę, który nazywa się
          Kiełbasa. Kiedy się ożenił jego żona przyjęła jego nazwisko, chociaż niektórzy
          radzili zeby zostawiła sobie swoje zakończone na -ska. Dzieci też noszą
          nazwisko Kiełbasa. Wszyscy mają tzw. popularne imiona i jakoś nie pamięta się
          o tym "znaczącym" nazwisku. Ale pewnie Oskar Kiełbasa brzmiałby interesująco:-
          ))
          Pozdrawiam smile
          • Gość: Kama Re: zagraniczne imiona IP: router:* / 10.2.17.* 05.03.03, 16:27
            O gustach sie nie dykutuje :o) Jak dla mnie Adaś Kiełbasa brzmi równie dobrze
            jak Oskar Kiełbasa smile
            Takie imiona jak Ania czy Kasia akceptujemy bez problemu. Ale to tylko dlatego,
            ze sa nadawane od dawna i zdazylismy sie z nimi oswoic, przyzwyczaic sie do
            nich. To samo bedzie z Oskarami, Samantami czy Wincentymi- pod warunkiem, ze
            damy im szanse wejsc do naszego codziennego zycia :o)
            • Gość: zaskoczona Re: zagraniczne imiona IP: *.itpp.pl 06.03.03, 22:17
              a ja znam osoby które nazywają sie : Kibler , Darmochlaj .
              i jake pasuje do nich imie? : może "Ochyda" według poglądu że imie musi pasować
              do nazwiska
              pozdr
              • ayelet Re: zagraniczne imiona 06.03.03, 22:59
                Ja się teraz zastanawiam z mężem nad imieniem dla naszego synka, myśleliśmy,że
                będzie córcia i mieliśmy już wybrane imię a tu nagle niespodzianka. I chociaż
                bardzo lubię oryginalne imiona, szczególnie hebrajskie, uważam,że wyrządziłabym
                szkodę mojemu dziecku gdybym wybrała jakieś ekstrawaganckie imię. I nawet nie
                dlatego,że dzieci by dokuczały, chociaż to tez jest powodem, ale głównie
                dlatego,że mam jakiś tam zmysł estetyczny i z moim polskobrzmiącym nazwiskiem
                takie imię brzmiałoby po prostu śmiesznie. Sądzę,że jakbym musiała podać pełne
                imię i nazwisko dziecka np. Cloud Kowalski za każdym razem cierpiałyby moje
                uszy. No ale są ludzie którym to nie przeszkadza i zwą swe dzieci Penelopa
                Kapusta.
                • Gość: jot Re: zagraniczne imiona IP: 80.50.13.* 07.03.03, 14:03
                  Ja znałam kiedyś dziewczynkę która nazywała się Ditta Kowalska, mnie się
                  podobało to połączenie- dość nietypowe przyznacie.
                  • oko_jeza Re: zagraniczne imiona 07.03.03, 14:58
                    cóż, ja mam naimię Celina. moi rodzice rozważali jeszczę Ninę i Łucję (tak mam
                    na drugie imię). czasem ludzie się dziwią, mylą z Cecylią albo mówią do mnie
                    Cela ( nie cierpię!!). a moje imię lubię. jak rozmawiam z obcokrajowcem to
                    mówię że jestem Celine i tyle wink)
                    • Gość: kela Re: zagraniczne imiona IP: *.zgora.cvx.ppp.tpnet.pl 07.03.03, 17:54
                      Najbardziej nietypowe imona jakie spotkałam(w Polsce) , to Orkan i Tajfun
                      (bracia) , Kala , Nela , Marika , Roderyk , Tula , Olimpia , Amata , Sylwana ,
                      Florentyna , Augustyn , Karyna , Kryspina , Klementyna , Malina i Jagoda
                      (bliźniaczki) , Damon , Rozita , Klaudyna , Wenencjusz,Klemens , Fiunela.To
                      wszystko ludzie , których kiedyś poznałam.Jak widzicie - nie tylko pospolitych
                      jest sporo.Do wielu te imiona pasowały.na przykład Klementyna - śliczna ,
                      wiotka , rozmarzona. Osobiście wolę prostsze , ale może dzięki imionom tych
                      ludzi tak dobrze pamiętam.
    • Gość: Doki Re: zagraniczne imiona IP: *.246-200-80.adsl-fix.skynet.be 07.03.03, 20:14
      Wyczytalem w tutejszej gazecie, ze rodzice o niezbyt
      wysokim poziomie wyksztalcenia daja swoim dzieciom imiona
      konczace sie na -y, np Cindy, Ricky itp. Jaki taki status
      spoleczny rodzicow powoduje, ze stronia od dziwactw.
      PS: a mnie podoba sie dla dziewczynki Saskia, imie
      zreszta wcale nie dziwne tu, gdzie mieszkam, ale uwazam,
      ze nie pasuje do mojego nazwiska.
    • kanna Re: zagraniczne imiona 08.03.03, 19:22
      Ja chcialam, zeby moj synek nazywal sie Bartek, ale nie wyobrazalam sobie, zeby
      za 20 lat przedstawial sie jako Bartłomiej. Dlatego zostal Bartoszem.

      • Gość: ak Re: zagraniczne imiona IP: 212.253.80.* 13.03.03, 19:27
        Moj synek ma na imie Bartu. Dla tatusia, tesciow oraz w dokumentach jest Bartu,
        dla mnie i moich rodzicow jest Bartkiem. Poszlam na kompromis. Nie mieszkamy w
        Polsce, tata jest cudzoziemcem, chcialam, zeby moje dziecko mialo imie
        przyjaznie brzmiace dla obu rodzin. I wilk syty i owca cala smile) Przy okazji
        jako jedyny wsrod swoich miejscowych kolegow ma imieniny!
        Tutaj panuje zwyczaj nadawania dzieciom imion niepowtarzalnych i cos
        oznaczajacych. Moze dlatego tez nie ma obowiazku wyboru imienia z jakiegos
        odgornie ustalonego spisu. Wsrod moich znajomych, oprocz dwoch przypadkow, nikt
        tak samo sie nie nazywa. I mnie sie to bardzo podoba. Sama mam bardzo
        popularne imie, a co za tym idzie w szkole bylam jedna z wielu, a w pracy,
        jeszcze w Polsce, gdzie "gora" byla cudzoziemska i nikt nie zawracal sobie
        glowy zapamietaniem naszych nazwisk, po prostu dostalismy numerki sad(( Koszmar!

        A co powiecie na nadawanie dzieciom imion religijnych? Ja osobiscie znam np.
        Jezusa. Nie w Polsce, oczywiscie, na to chyba jeszcze za wczesnie wink
        • Gość: miła Re: zagraniczne imiona IP: *.itpp.pl 13.03.03, 19:34
          Bartu - bardzo ładne imie
          pozdr
          • Gość: kaska Re: zagraniczne imiona IP: *.net195-132-237.noos.fr 15.03.03, 14:05
            a mi sie maryska bardzo podoba, zawsze chcialam byc maryska a jestem kaska,
            i mam^pytanie do wszystkich kasiek, jak sie przedstawiacie zagranica? niestety
            mieszkam od jakiegos czasu poza polska i odkrylam ze moje imie to koszmar w tej
            sytuacji, przeciez nie mam 5 lat i nie bede sie przedstawiac kasia, z kolei
            kaska w ustach obcokrajowcow brzmi beznadziejnie no a o katarzynie juz nie
            wspomne, to nic milego byc katar-zyna, no i co? chcialabym zmienic brzmienie
            mojego imienia ale nie chce mi sie latac po urzedach, wiec pozostaje sie
            przyzwyczaic do udziwnien, a przy okazji rada dla wszystkich przyszlych
            rodzicow, wezcie pod uwage ze swiat sie kurczy,wasze dzieci z pewnoscia beda
            wiekszy niz my kontakt z obcokrajowcami niz my, to musi byc mile miec imie w
            miare proste do artykulacji na calym swiecie, pozdr.
            • mam-darynka Do Kasi 15.03.03, 16:21
              Mam bliska przyjaciolke Katarzyne, ktora mieszka w Stanach - przedstawia sie
              tam jako Kata. To jest zreszta prawdziwe, bardzo stare szkockie imie wiec od
              czasu do czasu miewa ciekawe rozmowy z ludzmi pochodzenia szkockiego,
              zwlaszcza tymi starszymi. I pisze sie tez przez "K" na poczatku, nie "C" wiec
              uznala, ze to najbardziej naturalne przerobienie Jej polskiego imienia. Sa
              podobno nawet jakies szkockie legendy z bohaterka o tym imieniu.
              • Gość: kaska Re: do mamdarynki IP: *.net195-132-237.noos.fr 15.03.03, 20:04
                wielkie dzieki, to rzeczywiscie najprostsze i najbardziej logiczne a przy tym
                bardzo oryginalne "przerobienie", przy najblizszej okazji sprobuje ale moze sie
                okazac ze na poczatku w ogole nie bede reagowac na ta wersje imienia, kojarzy
                mi sie troche z katem /tym od scinania glow/ ale i tak niewatpliwie lepsze niz
                katar /zyna/
                pozdrawiam, kata
    • Gość: i-won-a Re: zagraniczne imiona IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 15.03.03, 21:06
      Moj maz jest cudzoziemcem, mieszkamy w Polsce, imie wybieralismy takie, zeby w
      obu krajach brzmialo plus-minus tak samo. Cora ma na imie Maria Stella. Jesli
      kiedys zamarzy o oryginalnosci, bedzie mogla uzywac drugiego. Jedni dziadkowie
      mowia o niej Marysia, drudzy Maszenka. A my mowimy... Misio.
    • Gość: Wynalazca Leninina, Stalinina, Traktor IP: 199.71.64.* 15.03.03, 21:16
      • Gość: Rozalka Do Kanny IP: *.blueyonder.co.uk 18.03.03, 14:40
        Rzeczywiscie tworczo myslisz jezeli nie mozesz sobie wyobrazic 20-letniego
        Bartlomieja. A jak wielka jest roznica pomiedzy Bartoszem a Alexem czy Maxem?
        Jak na nauczyciela tworczego myslenia to chyba musisz poszerzyc horyzonty..
        Szkoda ze nie znam twojego nazwiska bo przynajmniej wiedzialabym gdzie nie
        posylac swoich dzieci, zeby sobie nie ksztaltowaly ograniczonego i
        stereotypowego myslenia.
        • ariana_ Re: Do rozalki 18.03.03, 16:38
          No i po co ten złośliwy sarkazm i ironia? Potrzebne to
          komu? Post co prawda nie do mnie, ale wpieniają mnie
          tego typu rozalki, co to sądzą ,że wszystkie rozumy
          pozjadały.Nie stać cię na bardziej kulturalne słowa
          niż "ograniczone myślenie"? To po co w ogóle włączasz
          się do dyskusji? Bo poza złośliwością nic ciekawego do
          niej nie wniosłaś.
        • kanna Re: Do Kanny 20.03.03, 12:47
          Ja potrafie, natomiast nie wiem, czy inni będa potrafili. A nie bede zbawiała
          swiata kosztem mojego dziecka.

          pozd. Ania
    • Gość: miriam Re: zagraniczne imiona IP: *.net10.dip8.dokom.de 23.03.03, 19:34
      moja coreczka ma na imie Carmen (hiszpanskie-znaczy pelna zycia)
      • Gość: vase Re: zagraniczne imiona IP: *.cos2.cable.ntl.com 23.03.03, 22:16
        Carmen, sliczne imie.
        Ja uwazam, ze ludzie powinni nadawac swoim dzieciom takie imiona, jakie im sie
        podobaja. A nie kierowac sie moda czy popularnoscia. (Albo nie - popularnoscia)
        Podajecie za przyklady dziwne imiona (jak one zle brzmia z nazwiskiem!) Np.
        Dolores Miednica. Rozumiem, ze Anna Miednica brzmi o wiele lepiej. (?!)
        Spotkalam sie kiedys z imieniem Nadzieja Pociupana. Biedna Nadzieja! O ilez
        mialaby latwiejsze zycie, gdyby miala "normalne" imie np. Katarzyna (Katarzyna
        Pociupana! Faktycznie, brzmi super!)
        Ktos juz wspomnial o tolerancji. To jest czego nam Polakom brakuje.
        Od bardzo wielu juz lat smile mieszkam za granica. Imiona tu ludzie nosza
        najprzerozniejsze. I nikt sie zadnemu nie dziwi.
        P.S.1 Mialam kolege w podstawowce o imieniu Remigiusz. Chodzil z nami cale 8
        lat i nigdy nie mial z tego powodu zadnych nieprzyjemnosci. Nazywalismy go Remi
        albo Remik (tak sie przedstawial) - i wszystko bylo w porzadku.
        P.S.2 Uklony dla Ciebie Kama!
    • Gość: dori Re: zagraniczne imiona IP: 217.222.110.* 24.03.03, 13:54
      Mnie, tak jak wiele tutaj osob, smiesza obce, pretensjonalne imiona przy
      polskich nazwiskach, podobaly mi sie, jak bylam mala, ale potem z tego
      wyroslam; mialam odwrotny problem: mieszkam za granica, marzyly mi sie polskie
      imiona, ale dzieci rosna tu, rodzina jest mieszana, a w tut. USC zdazyli juz
      znieksztalcic moje dane... dalam spokoj. Henrysio i Franio nosza wloskie wersje
      swoich imion. Ja i tak mowie do nich po polsku i uzywam polskiej wersji i juz
      nawet maz czasem jej uzywa.
      Z kolei moja rodzina w Australii szukala (i znalazla) dla dwoch synow imiona,
      ktore pisze sie i czyta jednakowo (w miare) po polsku i angielsku. Sztuka
      kompromisu...
    • Gość: Trinity Re: zagraniczne imiona IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 12.04.03, 00:18
      Gość portalu: miła napisał(a):

      > jakie zagraniczne imiona podobają się Wam nie mówie tu o typowym John czy
      > Susan , chodzi mi o imiona bardziej egzotyczne , niespotykane.
      > Prosze Was tylko zaznaczajcie które imie jest żeńske a które męskie.
      > Mi się podoba : Susanita , Sunita , Carmen - dla dziewczynki
      > innych niemogę sobie przypomnieć
      > pozdrawiam
      >
      Wiele oryginalnych, zagranicznych imion ładnie spolszczonych można znaleźć w
      żywotach świętych - przy okazji także ciekawą patronkę lub patrona dla
      dzieciątka smile
      • Gość: asia Re: zagraniczne imiona IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.04.03, 12:51
        Znam te dylematy, te walki z tak okrutna nietolerancja w Polsce wobec
        wszystkiego co inne - jakie to smutne! I mysle, ze to nie dzieci sa okrutne
        kiedy smieja sie z innosci, tylko ich rodzice, od ktorych to slysza i
        bezmyslnie powtarzaja.. Mieszkajac od lat za granica znam dzieci z roznach
        srodowisk i zakatkow swiata - jezeli w domu jest tolerancja to i dzieci
        wszystko przyjmuja (pomijam egzotyczne imiona - ale chodzi o najprzerozniejsze
        dziwactwa smile . Dziecko moje nie otrzymalo imion polskich - co jest wytykane i
        czesto obrazane podczas pobytow w Polsce, ale poza tym nigdzie indziej na calym
        swiecie. Tam liczy sie tylko dzwiek imienia, ktory albo sie podoba, albo nie.
        A nietolerancja Polakow znana jest juz dosc powszechnie..Zaowazylam, ze im
        biedniejszy kraj i im mniej "swiatly" tym wiekszy strach przed czyms innym -
        popatrzcie na byly DDR; to tam najwiecej bylo/jest napasci na obcokrajowcow,
        choc jest ich tam najmniej.
        Odwagi w nadawaniu imion!To inwestycja na cale zycie!Moze Polska wejdzie do EU
        i wtedy wazne tez bedzie zeby takie imie latwo bylo wszystkim wymowic i napisac
        bez ciaglego literowania. A skad wiadomo gdzie Wy z Waszymi dziecmi spedzicie
        kolejne lata?! W jakim kraju, na ktorym kontynecie..
        Wybierzcie takie jakie WAM naprawde sie podoba - ktos i tak zawsze bedzie je
        krytykowal!
        Pozdrawki!
        • Gość: m Re: zagraniczne imiona IP: *.itpp.pl 12.04.03, 23:00
          a jak się Wam podaoba "Iman" dla dziewczynki , całuczas jestem na etapie
          wybierania i ostatnio jestem pod wrarzeniem reklamy w Warszawie , gdzie
          modeklka z Somalii , żona Davida Bo9viego reklamuje jakaś siec sklepów
          wchodzącą na rynek w Warszawie...

          pozr
    • antonina_74 Re: zagraniczne imiona 13.04.03, 00:06
      Nie wiem czy wszyscy wiedza ale w Polsce jest jeszcze jeden szkopul - tzw.
      lista imion. Aby nadac dziecku imie spoza listy, nalezy zwrocic sie z prosba
      bodajze do ministerstwa... znajomi przez te liste nie nazwali corki Jennifer
      chociaz chcieli.
      Lista obejmuje wiekszosc tych popularniejszych imion zagranicznych, ale w
      przypadku Iman czy Israela to juz moga zaczac sie klopoty.

      Tez jestem na etapie wybierania imienia - wole te polskie, tradycyjne jak Zosia
      czy Stas - dla mojego dziecka. Tak naprawde to jednak wszystko kwestia gustu
      rodzicow, wspolbrzmienia z nazwiskiem.
      Sama dostalam po babci piekne dlugie polskie imie, ktore tak naprawde polubilam
      dopiero kiedy doroslam. Zawsze byly te pytania "JAK???" kiedy sie
      przedstawialamsmile
      Pozdrawiam,
      Antonina
      • kicia7 Re: zagraniczne imiona 13.04.03, 00:21
        antonina_74 napisała:

        > Nie wiem czy wszyscy wiedza ale w Polsce jest jeszcze jeden szkopul - tzw.
        > lista imion. Aby nadac dziecku imie spoza listy, nalezy zwrocic sie z prosba
        > bodajze do ministerstwa... znajomi przez te liste nie nazwali corki Jennifer
        > chociaz chcieli.
        > Lista obejmuje wiekszosc tych popularniejszych imion zagranicznych, ale w
        > przypadku Iman czy Israela to juz moga zaczac sie klopoty.
        Lista faktycznie istnieje, ale jak się bardzo uprzeć to urzędnik wpisze co się
        chce. Najlepszy dowód - za tak zwanej komuny, kiedy przepisów bardzo
        przestrzegano, mój Ojciec zmusił urzędnika do wpisania mojej siostrze imienia
        Ina, które na liście nie figurowało. I żadnego podania do ministerstwa nie
        pisał.
        • kiranna Re: zagraniczne imiona 13.04.03, 23:34
          kicia7 napisała:

          > antonina_74 napisała:
          >
          > > Nie wiem czy wszyscy wiedza ale w Polsce jest jeszcze jeden szkopul - tzw.
          >
          > > lista imion. Aby nadac dziecku imie spoza listy, nalezy zwrocic sie z pros
          > ba
          > > bodajze do ministerstwa... znajomi przez te liste nie nazwali corki Jennif
          > er
          > > chociaz chcieli.
          > > Lista obejmuje wiekszosc tych popularniejszych imion zagranicznych, ale w
          > > przypadku Iman czy Israela to juz moga zaczac sie klopoty.
          > Lista faktycznie istnieje, ale jak się bardzo uprzeć to urzędnik wpisze co
          się
          > chce. Najlepszy dowód - za tak zwanej komuny, kiedy przepisów bardzo
          > przestrzegano, mój Ojciec zmusił urzędnika do wpisania mojej siostrze imienia
          > Ina, które na liście nie figurowało. I żadnego podania do ministerstwa nie
          > pisał.
          >


          Nie robia tez problemow, jesli jedno z rodzicow jest cudzoziemcem.
        • Gość: kajoa Re: zagraniczne imiona IP: *.polkomtel.com.pl 16.04.03, 12:37
          Oj chyba nie do końca. Znajomi chcieli dać córeczce imiona Jackline Nicol a
          musieli przyjąć spolszczoną wersję - Żaklina Nikola. Jakoś mniej fajniesad
          Pozdrawiam, Asia mama Mikołajka
          P.S. sama znałam Remigiusza (Remka ) i Askaniusza (zdrobniale Asek) a także
          Miłosza. Z początku trochę dziwne ale jak dłużej się z tymi ludźmi przebywało,
          to przestawało się zwracać uwagę na niezwykłe imię. Tak samo jest zresztą z
          Żaklinąsmile
          • mam-darynka Re: zagraniczne imiona 17.04.03, 04:08
            A my idziemy w Swieta na chrzciny Edgara Alana - rodzice sa milosnikami
            tworczosci Poego i tak sie synowi dostalo. Mnie sie podoba chociaz pewnie
            w gimnazjum beda Go koledzy dreczyc tym Poe.
          • ariana_ Re: zagraniczne imiona 17.04.03, 13:40
            Gość portalu: kajoa napisał(a):

            > Oj chyba nie do końca. Znajomi chcieli dać córeczce
            imiona Jackline Nicol a
            > musieli przyjąć spolszczoną wersję - Żaklina Nikola.
            Jakoś mniej fajniesad
            > Pozdrawiam, Asia mama Mikołajka
            > P.S. sama znałam Remigiusza (Remka ) i Askaniusza
            (zdrobniale Asek) a także
            > Miłosza. Z początku trochę dziwne ale jak dłużej się z
            tymi ludźmi przebywało,
            > to przestawało się zwracać uwagę na niezwykłe imię.
            Tak samo jest zresztą z
            > Żaklinąsmile

            Tak , masz rację - do wszystkiego się można przyzwyczaić
            i dziwaczne imię po jakimś czasie powszednieje. Moi
            znajomi nazwali córkę Roberta. Dla nas to imię już
            znormalniało , ale obcy jeszcze reagują zdziwieniem albo
            śmiechem , na jego dźwięk. Tak samo jak my na początku,
            gdy się Roberta urodziła.
            • Gość: anma Re: zagraniczne imiona IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 17.04.03, 23:32
              Mimo iż jestem zwolenniczką imion tzw. popularnych to zgadzam się, ze do
              tych "dziwacznych" przyzwyczajamy się z czasem. Moja kolezanka z pracy ładnych
              parę lat temu (chyba z 8) dała córce na imie Rafaela. Wtedy wszystkich to
              dziwiło a teraz jakoś już brzmi swojsko. Podobnie było w przypadku córki
              kolegi. Dali jej na imie Ismena. Co my sie wszyscy wtedy naprzekonywaliśmy
              ich, zeby dali jej jakoś normalnie na imię! Ale oni zostali przy swoim i jakos
              nam już ta Ismena nie brzmi obco, zwłaszcza, ze wszyscy wołają na małą Isia
              lub Iśka. I trzeci przykład: na studiach miałam dwie koleżanki o obco
              brzmiących imionach - Nataszę i Aliki. Obie Polki. Do Nataszy przywykłam
              bardzo szybko. Natomiast Aliki (jedno z jej rodziców pochodziło z Grecji)
              przez całe 5 latbrzmiał nam (bo nie tylko mi) ze tak powiem "niewygodnie". A
              dziewczyna nie zyczyła sobie zeby jej imie przerabiać na Alicja czy Ala.
              Oczywiście jaknajbardziej miała do tego prawo, aleprzez to wiele osób unikało
              zwracania się do niej po imieniusmile A to też smiesznie wyglądało.
              • ariana_ Re: zagraniczne imiona 18.04.03, 13:37
                Szczerze mówiąc Natasza bardziej mi się podoba niż
                (obecnie co druga ) Natalia. Pracuję w placówce
                opiekuńczej i przewija się przez moje ręce masa dzieci i
                młodzieży o zróżnicowanych , czasem bardzo oryginalnych
                imionach. Natasza i Katia były u mnie jakieś parę lat
                temu. Siostry , ale z Polski. Trafił też do nas Roger,
                Gabriel, Eneasz i Dydona ( też rodzeństwo). Ostatnio
                miałam w grupie Sokratesa ,jego siostrę Dajanę( pisownia
                oryginalna) i brata Brajana. Czego to ludzie nie
                wymyślą...
                • Gość: m Re: zagraniczne imiona IP: *.itpp.pl 18.04.03, 17:21
                  troszke nie tak , to znaczy ze gdybyscie były muzułmanami/kami to wolałybyście
                  dać swojwmu dziecku na imie Allah - bo tam tak każdy ma na imie , nawet
                  gdybyście były polkami "ożenionymi" z muzułmanami , i tylko dlatego dałybyście
                  dzieckutak na imie bo niechcecie żeby Wasze sąsiadki żle na Was patrzyły?
                  m
                  • Gość: ak Re: zagraniczne imiona IP: 212.253.77.* 18.04.03, 18:44
                    Gość portalu: m napisał(a):

                    > troszke nie tak , to znaczy ze gdybyscie były muzułmanami/kami to
                    wolałybyście
                    > dać swojwmu dziecku na imie Allah - bo tam tak każdy ma na imie , nawet
                    > gdybyście były polkami "ożenionymi" z muzułmanami , i tylko dlatego dałybyście
                    > dzieckutak na imie bo niechcecie żeby Wasze sąsiadki żle na Was patrzyły?
                    > m

                    Jezu, co Ty drogie m bredzisz?!
                    Jestem, jak to nazywasz, Polka "ozeniona" z muzulmaninem, mieszkam w Turcji od
                    10 lat, mam mnostwo znajomych muzulmanow i oprocz bylego premiera Abdullaha nie
                    znam nikogo ktoby mial w imieniu Allaha! Mam dziecko, znam duzo "dzieciatych"
                    par polsko-tureckich i zapewniam Cie, ze nikt nie nazwal swojego dziecka Allah.
                    Nie slyszalam tez, zeby ktos wybieral imie dla swojego dziecka pod presja
                    sasiadek! Najczesciej nadaje sie imiona podobne do polskich, a jest kilka
                    takich - Yakup (pis.oryg.), Kamil, Adem, Ela, Melissa, Berna i jeszcze pare
                    innych. Zdecydowanie unika sie tez imion arabskobrzmiacych i tradycyjnych
                    koranicznych.
                    Zdarzaja sie rowniez imiona polskie, nasz znajomy Polak dal na imie swoim
                    corkom Katarzyna i Agnieszka, co jest z kolei dla tubylcow nie do wymowienia.

                    Nie taki muzulmanin straszny jak go maluja wink
    • Gość: renia Re: zagraniczne imiona IP: *.lodz.sdi.tpnet.pl 18.04.03, 20:24
      Witam !
      Co do zagranicznych imion to nie zgadzam się ze stwierdzeniem że to głupota .
      Jest głupotą mieć tak zawężony pogląd na ten temat.Każdy rodzic daje takie
      imię swojemu dziecku jakie uważa za stosowne , ważne żeby nie było obraźliwe.A
      po prawdzie któremu dziecku podoba się swoje imię? Żadnemu.Ja dałam swojej
      córce na imię Inez,to mnie się miało to imię podobać,nie innym.Czy to zbrodnia
      jak znajdzie się wśród nas imię nie banalne,inne ,piękne.Nic nie mam przeciwko
      Kaśkom,Gośkom czy Stasiom,Zenek też może głupio brzmieć jak się widzi 2 letnie
      dziecko i mamusia zawoła Zenio.Nie potrzeba zagranicznego imienia żeby brzmiało
      głupio.
      • Gość: m Re: zagraniczne imiona IP: *.itpp.pl 18.04.03, 21:10
        Inez - bardzo piękne

        ak , niedenerwuj się tak bardzo niemiałam na mysli może dosłownie muzułmanów
        ale muzułmanów - arabów , tak się składa że poznałam kilku i nieuwieżysz że 80%
        z nich miała na 1 lub 2 imie Allah
        pozdrawiam
        m

    • Gość: Ania Re: zagraniczne imiona IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 21.04.03, 21:12
      Ja w sprawie uprzedzeń do imion o których czytałam wcześniej.
      Kiedy byłam w ciąży to zdecytowaliśmy z mężem że jeśli chłopczyk to Michałek
      jeśli dziewczynka to Agatka.
      Poźniej po badaniach USG okazało się że będziemy mieć synka więc Michałkowi
      dobraliśmy drugie imię Stanisław (po pradziadku) - ogłosiliśmy to przyszłej
      babci.
      I wówczas moja mama która przez wiele lat była nauczycielką w przedszkolu
      stwierdziała że wszystkie "Michały" których miała w grupach przedszkolaków nie
      należały do błyskotliwych dzieciaków. Za czym poszły niezliczone ilości
      przykładów z jej pracy dydaktyczno-wychowawczej. Zaczęłam sobie wówczas ja
      przypominać moich znajomych o tym przyjemnym imieniu i bilans wspomnień wypadł
      niestety niekorzystnie(np. miałam kolegę w podstawówce który jak przychodził do
      mnie do domu po lekcje to zawsze śmierdziały mu skarpetki).
      Jedynym Michałem którego można uważać za konkretnego faceta to Pan
      Wołodyjowski, ale to raczej postać fikcyjna więc zmiękłam i zmieniliśmy imię ...
      Będzie Marcin.( Marcin Stanisław)
      Po urodzeniu synka "nijak" nie pasowało mi do niego imię Marcin, tym bardziej
      że zestawienie naszego nazwiska (zawierającego wiele "twardych" spółgłosek:
      r,w,k)z tym imieniem brzmiało bardzo niesympatycznie.
      I kolejna już ostateczna zmiana:Jakub.
      I nie dlatego że bardzo popularne, bo dopiero później dowiedziałam się i byłam
      nawet zaskoczona że w tym roku w którym urodził się Kubuś było to
      najpopularniejsze imię wśród chłopców - chociaż wśród znajomych mojego synka
      nie ma żadnego małego Kubusia ani Jakubka.
      Imię to kojarzyło mi się zawsze z bardzo sympatyczną osobą tzn. Kubą
      Strzyczkowskim z prIII Polskiego Radia i teraz jesteśmy wszyscy (przede
      wszystkim z właścicielem imienia) bardzo zadowoleni z tego wyboru.

      W początkowej fazie mówienia Kubuś bardzo fajnie zniekształcił swoje imię i
      nazywał siebie BUSIAK.

      Pozdrawiam i życzę wszystkim rodzicom trafnych wyborów imion dla swoich dzieci.
    • wlazkotnaplot Re: zagraniczne imiona 03.12.17, 09:04
      Im bardziej wyszukane "zagraniczne" imiona tym bardziej prości rodzice, z niskim nie rzadko poczuciem własnej wartości. No przepraszam ale tak jest i nie ma o czym dyskutować. Spójrzcie dookoła.
      Co nie znaczny że tacy rodzice i ich dzieci mogą być obiektem drwin.
      Ps. Ania, Kasia to piękne imiona, dziś raczej rzadkiewink
      • aka10 Re: zagraniczne imiona 04.12.17, 22:51
        wlazkotnaplot napisał:

        > Im bardziej wyszukane "zagraniczne" imiona tym bardziej prości rodzice, z niski
        > m nie rzadko poczuciem własnej wartości. No przepraszam ale tak jest i nie ma o
        > czym dyskutować. Spójrzcie dookoła.
        > Co nie znaczny że tacy rodzice i ich dzieci mogą być obiektem drwin.
        > Ps. Ania, Kasia to piękne imiona, dziś raczej rzadkiewink

        A Ty jaki jestes? Po diabla wyciagasz stare posty?????
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka