Gość: Tori
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
01.09.05, 19:58
Pewnie zaraz mnie tu zlinczujecie, gdyz pracuje od niedawna (dostalam ta
prace po 2-ch rozmowach kwalifikacyjnych), ale:
1) nie czuje sie tam dobrze,
2) jestem zarobiona na maxa,
3) pracuje tak naprawde za niewielkie pieniadze ,
4) dojezdzam do pracy w 1 strone 30 km (1/4 pensji = paliwo),
5) zaczyna mnie odpychac na sama mysl o tej firmie i ludziach tam pracujacych.
I w zwiazku z tym mam dylemat - chcialabym sie stamtad zwolnic. Nie znalazlam
jeszcze nic innego, choc tak byloby idealnie. Obawiam sie tylko tego, ze jak
stad sie zwolnie i nie znajde szybko innej pracy bede sobie pluc w brode.
Moze teraz trzeba po prostu szanowac to co sie ma, a nie bujac w oblokach o
fajnej pracy w milej atmosferze, za sensowne pieniadze. Ale w mojej pracy nie
ma zadnych plusow poza tym, ze ja mam. Co zrobilibyscie na moim miejscu?
Pozdrawiam.