Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Mam dosc pracy- pomozcie:-)

    IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.05, 19:58
    Pewnie zaraz mnie tu zlinczujecie, gdyz pracuje od niedawna (dostalam ta
    prace po 2-ch rozmowach kwalifikacyjnych), ale:
    1) nie czuje sie tam dobrze,
    2) jestem zarobiona na maxa,
    3) pracuje tak naprawde za niewielkie pieniadze ,
    4) dojezdzam do pracy w 1 strone 30 km (1/4 pensji = paliwo),
    5) zaczyna mnie odpychac na sama mysl o tej firmie i ludziach tam pracujacych.
    I w zwiazku z tym mam dylemat - chcialabym sie stamtad zwolnic. Nie znalazlam
    jeszcze nic innego, choc tak byloby idealnie. Obawiam sie tylko tego, ze jak
    stad sie zwolnie i nie znajde szybko innej pracy bede sobie pluc w brode.
    Moze teraz trzeba po prostu szanowac to co sie ma, a nie bujac w oblokach o
    fajnej pracy w milej atmosferze, za sensowne pieniadze. Ale w mojej pracy nie
    ma zadnych plusow poza tym, ze ja mam. Co zrobilibyscie na moim miejscu?
    Pozdrawiam.
    Obserwuj wątek
      • Gość: bridie Re: Mam dosc pracy- pomozcie:-) IP: *.piasta.pl 01.09.05, 20:29
        Ja na Twoim miejscu dałabym sobie troche czasu. Musisz się przyzwyczaić do
        nowych ludzi, nowych sytuacji i stylu pracy. Ja na początku mojej pracy miałam
        też olbrzymie kłopoty z aklimatyzacją i z kierowniczką, która się mną
        ewidentnie we wszystkim wysługiwała. Wielu rzeczy nie wiedziałam, wiele było
        ponad moje siły. Kiedyś juz nie wytrzymałam i rozpłakałam się przy kobietach na
        uczelni do której zostałam wysłana, a z którą to uczelnią moja firma
        współpracowała..:(( Teraz juz nie pracuje w tej firmie - szukam pracy... I
        wierz mi - wcale nie jest mi lżej :(( Trzymaj się . Pozdrawiam
        • Gość: Tori Re: Mam dosc pracy- pomozcie:-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.05, 21:02
          Gość portalu: bridie napisał(a):

          > Teraz juz nie pracuje w tej firmie - szukam pracy... I
          > wierz mi - wcale nie jest mi lżej :(( Trzymaj się . Pozdrawiam


          Czy chcesz przez to powiedzieć, że zwolniłaś się z tamtej firmy? Pozdrawiam.
          • bridie Re: Mam dosc pracy- pomozcie:-) 01.09.05, 21:31
            tak - zwolniłam się ;)głównie z powodu haniebnie przedmiotowego traktowania
            pracowników w tej firmie i teraz troche rzeczywiście - tak jak pisałaś - pluję
            sobie w brodę... Niektóre z moich koleżanek były mądrzejsze, bo zwolniły się,
            mając już inną pracę zagwarantowaną, więc ich tyły były kryte w jakiś sposób.
            Teraz ponad 2 miesiące szukam nowej pracy i jakos czarno to widzę :(( no nic -
            jeśli nie uda się nic sensownego znaleźć do końca września - jadę do Dublina
            piwo nalewać... Chociaż bardzo chciałabym tego uniknąć i zostać w domu.
      • karol.novak Re: Mam dosc pracy- pomozcie:-) 01.09.05, 20:30
        byłem kiedyś w podobnej sytuacji, kiedy to miałem 'zaszczyt' pracować z
        wizytówką ze stanowiskiem
        ale bez nazwiska (Junior Consultant)

        tłumaczyłem sobie że w takich sytuacjach trzeba być klasą dla siebie
        stąd

        na spotkaniach przełknąłem gorycz kpiny i tłumaczyłem się
        że po prostu zapomniałem o wizytówkach.
        • Gość: Tori Re: Mam dosc pracy- pomozcie:-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.05, 20:57
          Czyli lepiej mieć beznadziejną pracę, z niesympatycznymi dziwakami, pokonywać
          dziennie 60 km, być ok.10 godzin poza domem (mając w sumie wykształcenie wyższe
          i paroletnie doświadczenie) niż godnie złożyć wypowiedzenie i szukać czegoś
          lepszego? Gdyby był choć jeden plus, poza tym, że mam pracę, choć jeden...

          Wiem, że musi upłynąć dużo czasu zanim ktoś nowy w firmie poczuje się dobrze.
          Tylko z reguły jest tak, że początki są stresujące a potem bywa już lepiej. A w
          moim przypadku było odwrotnie - pierwszy dzień ok - szłam pozytywnie nastawiona
          i chętna do pracy, ale każdy następny dzień - koszmar. I z każdym dniem gorzej.
          Nietety - brak pracy to duży problem, ale beznadziejna praca doskwiera równie
          mocno co bycie bezrobotnym.
      • Gość: karolina Re: Mam dosc pracy- pomozcie:-) IP: *.aster.pl / *.aster.pl 01.09.05, 21:27
        rozumiem Cię doskonale. mam podobny problem. pracuję co prawda dopiero miesiąc
        i pracę tę dostałam po 4 rozmowach (jedno u head huntera, reszta w firmie). też
        jestem zniechęcona i o ile początkowo było w porządku, ja miałam zapał do pracy
        i atmosfera była miła, tak teraz zaczyna się coraz większa presja na wyniki ze
        strony przełożonych. jest to czasem frustrujące, bo przecież robię co mogę, nie
        obijam się, staram się i wkładam w to dużo czasu i energii, ale to się nie
        liczy - liczą się tylko wyniki..
        poczekam jeszcze miesiąc i jeśli nadal będę wracała do domu tak zniesmaczona -
        zrezygnuję. tak też Tobie radzę. nie ma po co się męczyć. trzeba pobudzić wiarę
        w swoje możliwości i iść dalej. powodzenia :) trzymam kciuki
      • Gość: maja Re: Mam dosc pracy- pomozcie:-) IP: *.toya.net.pl 01.09.05, 21:29
        Droga Tori,

        plusem pracy może być także nazwa stanowiska, która dobrze brzmi ( nawet jak
        nie jest różowo w rzeczywistości.. ), która po prostu na zawsze zostanie ci w
        papierach i zrobi CV..

        Byłam kiedyś w takiej sytuacji, co ty teraz.. Świetna firma, dobra nazwa
        stanowiska - ale : fatalny dojazd, nieznośne stosunki międzyludzkie, mobbing,
        awanse, szkolenia dla przydupasów i kapusiów, nędzna kasa nieadekwatna do
        wkładu i efektów pracy.. Wytrzymałam niecałe dwa lata. Ale z perspektywy
        czasu - niech to jasna cholera - cenię sobie ten wpis w CV, jaki w tym
        piekielnym miejscu sobie wypracowałam. To doświadczenie stało się parę razy
        przyczynkiem do zdobycia nowej pracy.. Taka korzyś odwleczona w czasie.. Nie
        działaj pochopnie, daj sobie czas.. ucz się, czego tylko możesz, by wynieść
        stamtąd jak najwięcej.. Uff.. Pozdrawiam.
      • Gość: zuza mam podobny problem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.09.05, 12:52
        Niedawno podjęłam nową pracę i przeżywam dokładnie to, co Ty, może z wyjątkiewm
        nadgodzin. To jedyny plus mojej nowej firmy. Kiedy wybija odpowiednia godzina
        wszyscy, łacznie z prezesem, chwytają okrycie wierzchnie i pędzą do wyjścia:)
        Pozatym to samo - niskie zarobki, gigantyczna kasa na paliwo, ludzie nie tacy
        jakby mogli być. Mam dokładnie te same rozterki co Ty - uciec czy zostać. Ale
        jednak chyba zostanę. Nie chcę sama przed sobą wyjść na mientką mimozę.
        Powodzenia. Nie jesteś sama. Inni też się męczą.
        • Gość: Tori Re: mam podobny problem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.05, 18:59
          Dzięki kochani za słowa otuchy. Ja tam też pracuję dopiero od m-ca. Umowę mam
          na 3 m-ce. I o ile wcześniej myślałam, że przynajmniej przez te 3 m-ce czegoś
          się nauczę i będę miała dość znaną firmę w cv, tak teraz moja euforia opadła.
          Pracuję tam m-c, a póki co niczego nowego się nie nauczyłam. I wcale nie uważam
          za powód do dumy pracę w dużym koncernie, gdzie ludzi traktuje się
          przedmiotowo. Jak maszyny - dopóki są sparwni i radzą sobie z pracą są ok. Jak
          tylko coś byłoby nie tak - człowiek do wymiany. I kolejny minus mojej pracy -
          każdy dzień to partyzantka. Nie mam okreśonego zakresu obowiązków i każdego
          dnia dostaję "śmieci" do wyprowadzenia, wyjaśnienia, nadrobienia po innych. A
          że nie jestem sama w swoich odczuciach to wiem, bo oprócz mnie pracuje tam inna
          nowa dziewczyna i ma dokładnie te same odczucia co ja. Też myśli o zwolnieniu
          się z tej pracy. Ale wierzę, że są jeszcze normalne firmy, gdzie przynajmniej
          ludzie są dla siebie ludźmi:-) Pozdrawiam wszystkich.
          • Gość: anna334 Re: mam podobny problem IP: *.chello.pl 03.09.05, 11:40
            Narzekacie na koncerny że za duże ,
            na małe firmy że za małe.

            JESTEŚCIE BEZNADZIEJNĄ BANDĄ NIEUDACZNIKÓW !
            • Gość: zuzka anna bleee... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.09.05, 14:58
              no własnie... przez takich ludzi jak ty nie mozna normalnie pracować. jedyne co
              mozna to dorobic sie zawalu. klasyczny przypadek przerostu formy nad trescia.
              zycze, abys dostala po dupie i letko zmienkła.
      • Gość: dilen Re: Mam dosc pracy- pomozcie:-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.09.05, 12:14
        ja mam tak - kiepska atmosfera, bardzo marna kasa, monotonia, nienawidzę mojej
        pracy
        założenie było takie że będę pracować żeby nie siedzieć w domu i szukać innej
        ale to się nie sprawdza - jestem po pracy po prostu zmęczona i dlatego wysyłam
        cv sporadycznie, przeglądam ogłoszenia sporadycznie, a poza tym nie znoszę tam
        chodzić, wszystkiego mi się odechciewa i nawet szukania czegoś nowego

        jednak teraz zrozumiałam że ponieważ niczego się nie uczę - żeby robić to co
        robię wystarczyłby dzień - dwa dni przyuczenia a czas leci - a moje
        samopoczucie kuleje (naprawdę nie życzę nikomu chodzenia dzień w dzień w
        miejsce, z którego ma się ochotę uciec) postanowiłam rzucić i szukać innej
        naprawdę myślę, że gorzej już chyba nie trafię
        boję się co będzie jak nie będę mogła niczego znaleźć, ale czy ja wiem? chociaż
        będę mogła pospacerować w czasie polskiej złotej jesieni
        tymczasem dopóki jeszcze pracuję dokształcam się intensywnie żeby zwiększyć
        moje szanse
      • Gość: fabio Re: Mam dosc pracy- pomozcie:-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.09.05, 15:12
        najlepiej niczym o. Kolbe dobrowolnie zgodzić się pójść za kratki

        jeść dadzą, kąpiel raz w tygodniu, fryzjer raz w miesiącu, dziesięć minet
        biblioteki miesięcznie, godzina spaceru....

        ....same atrakcje

        www.dlug.com.pl

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka