Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    firmy przyjazne matkom

      • pavlaczka Umowa zlecenie 02.08.05, 14:11
        Chciałabym się dogrzebać do ustawy na temat umowy zlecenie...jak długo można
        pracować na takich warunkach. Pytam bo dostałam taką umowę na pół roku, a w
        mojej firmie są osoby, które pracują tak już 2 lata...
      • hki1 Re: firmy przyjazne matkom 03.08.05, 10:03
        Przede wszystkim chciałam pogratulować pomysłu na akcję! Jak to byłoby fajnie
        gdyby udało się stworzyć modę na bycie firmą przyjazną matkom.

        Moja firma okazała się nie być przyjazna. Mimo deklaracji. Jest to
        międzynarodowa firma zajmująca się doradztwem w dziedzinie HR. W
        wartościach/regulaminach/zasadach ma wpisane diversity i wszystko o śwtenym
        traktowaniu własnych ludzi. W biurze w Polsce jest tylko kilkanaście osób. Ja
        byłam jednym z konsultantów. Byłam również pierwszą kobietą (z czterech
        zatrudnionych na stanowisku konsultanta), która zdecydowała się mieć dziecko.
        Wcześniej jeden kolega "urodził" sobie córkę i oczywiście nie został zwolniony.

        Poinformowany przeze mnie o ciąży szef powiedział, że będę mogła część pracy
        wykowywać w domu i wszystko będzie świetnie. Żeby ograniczyć koszty związane z
        moją pensją przez większą część ciąży byłam na zwolnieniu i ... normalnie
        pracowałam (bo naprawdę lubię to co robię, poza tym nie chciałam się wyłączyć z
        biznesu na dłużej niż pół roku). Przestałam przychodzić do pracy trzy tygodnie
        przed porodem. W połowie mojego urlopu macierzyńskiego zadzownił szef i
        powiedział, że jednak zdecydował się mnie zwolnić, bo jego zdaniem posiadając
        dziecko nie będę wystarczająco dyspozycyjna (!!!). Nic nie pomogło, że w
        trakcie urlopu macierzyńskiego obroniłam doktorat z HR'u (i byłabym jedynym
        pracownikiem w biurze w Polsce z doktoratem).

        Proszę redakcję o uważne przyglądanie się deklaracjom dotyczącym traktowania
        kobiet. Praktyka może wyglądać zupełnie inaczej ...
        • inia25 dodam 05.08.05, 15:40
          że w nowobudowanym biurowcu mojej firmy jest zaprojektowany "pokój dla kobiet w
          ciąży" z leżanką itp.... Myślę, że to dobrze o firmie świadczy!
      • kate1002 Re: firmy przyjazne matkom 05.08.05, 16:00
        no chyba pani zartuje!!!!!
      • kate1002 Re: firmy przyjazne matkom 05.08.05, 16:10
        Polak to jest najgorszy pracodawca,dosc ze cie zatrudni na czarno to jeszcze
        cie obskubie ,zarobisz marne grosze.Jak ci laskawie da umowe to 1/4 etatu i
        musisz go calowac po stopach dziekuje.Dziekuje za prywatyzacje,,dziura w
        budrzecie jak byla tak jest nadal.I zycie toczy sie dalej.zycze polskim
        przedsiebiorcom; jak najwyrzszego ZUSU Najwiekszych podatkow,bo i tak przy
        malych oplatach pracownika obskubia.A mali sklepikarze sami sie prosze zeby ich
        pracownicy okradali.
      • nicolaya79 Re: firmy przyjazne matkom 08.08.05, 17:11
        Pracuje w call center w dużym banku. Gdy zaszłam w ciążę jako jedyna nie dostałam premii(za 3 miesiące już przepracowane), jako jedyna nie dostałam tez podwyżki, po czterech latach harówki na zmiany. Byłam jedna z pierwszych zatrudnionych w tym call center osób.
        Po tym jak powiedziałam pani naczelnik, że jestem w ciąży wysłała ona koleżankę, żeby przepytała inne dziewczyny czy sie czsem nie spodziewają... Następnego dnia kazała ZGŁASZAĆ, gdy któraś planuje zajść w ciążę. Paranoja i draństwo.
        Kazdą z dziewczyn z firmy pytała juz odnośnie ciąży (nie muszę dodawać jakim tonem...) Nagonka na ciezarne po prostu!
        Miłam pracowac 4 godziny przy kompie(kodeks) Wymyślili ze na 4 pozostale godziny bede jeżdzić do innej filii i siedziec w archiwum czy na firmowej poczcie wsrod stosu kurzu i papierzysk (lekkie to one nie są). A kodeks przewiduje zwolnienie z obowiązku świadczenia pracy z 4 pozostałych godzin w przypadku gdy nie mogą mi wynaleźć pracy w warunkach odpowiednich dla ciężarnej.
        Pozłam na zwolnienie w 4 miesiącu i nie mam zamieru tam wracać (syn ma 2,5 mca)
        Koleżance kończy się wychowawczy, zastępca naczelnika i szanowna pani naczelnik wymyślili, że jej nie zwolnią (zaszkodzili by wizerunkowi firmy), tylko tak pokierują wydarzeniami, że będzie miała dosyc i sama sie zwolni. Nawet nie robią z tego planu wielkiej tajemnicy.
        Dyrektor jest ok, ale i tak "urocza" naczelnik robi co chce...
        Dodam jeszcze że firma ta jest postrzegana jako jednen z najlepszych pracodawców w Europie.
        Ech... i pewnie w Holandii jest najlepiej...
        Firm przyjaznym mamom niewiele. Moze napisac z drugiej strony? O draństwach i szykanach, ktore nas dotykaja? Wszystko niby w zgodzie z prawem, w białych rękawiczkach..
        • bbb21 Re: firmy przyjazne matkom 03.09.05, 11:21
          mam 14-miesi synka . Bardzo jestem z tego zadowolona. I szczesliwa niezmiernie.
          Probowalam wrocic do pracy od 01.9.05. Ale pracodawca zaproponowal abym
          zalatwiala sobie zwolnienie, a nawet jesli bede u niego pracowac - nie dostan e
          pensji. Pracowalam u nich 7 lat. Mam umowe na czas nieokreslony, okres
          wypowiedzenia 3 mies. Odpuscilam sobie wiec powrot, bo zaklad obecnie miesci sie
          ok 70 km od mojego miejsca zamieszkania, a gdybym zima nie mogla dojechac-
          miedzy wierszami powiedziano mi nawet o zwolnieniu dyscyplinarnym. Poza tym
          koszta dojazdu przy mojej pensji sa bb wysokie.Bylam pierwsza kobieta w ciazy w
          tej firmie. Zostalam wiec w domu z moim synkiem. I tak ciezko byloby mi sie z
          nim rozstac. Jestem wiec nadal na wychowawczym (do 2007). Szukam pracy na 1/2
          etatu, na umowe zlecenie; moze cos do przepisywania w domu itp. Bylam na 2-och
          rozmowach kwalifikacyjnych: w jednej z firm moglabym pracowac w godz 13-22, i
          soboty do 13. W drugiej firmie za 850 brutto caly etat i na produkcji. Na razie
          nie mam az takiej tragicznej sytuacji . i nie jestem az tak zdesperowana.
          Codziennie rano spokojnie witam mojego malego synka usmiechnietego,
          szczesliwego. Jego usmiech to moje szczescie, nasze szczescie TO DZIECKO. A
          praca i rozwoj .. moze sie powiedzie... Od 1.X wracam do nauki. Ostatni
          semestr przed licencjatem. A na wiosne wroce do swojej macierzystej firmy.
          Mniejszy problem z dojazdem..jakos ich nastroje bede musiala zniesc..
          Zazdroszcze dziewczynom firm , w ktorych jest przyjazna atmosfera dla kobiet,
          matek, maja zaplecze socjalne. Pozdrawiam
      • bulbulina Re: firmy przyjazne matkom 17.08.05, 12:50
        pracuje w niewielkiej poradni psychologiczno-pedagogicznej w Leborku. zaczelam
        prace w pazdzierniku ubr a juz w lutym wiedzialam ze jestem w ciazy. moja pani
        dyrektor dowiedziala sie pierwsza. moze i nie byla zachwycona ta niespodzianka,
        ale powiedzial ze mam sie niczym nie martwic, ze to najlepszy czas itp.bardzo
        cieple przyjecie czekalo mnie rowniez ze strony innych kolezanek z pracy.
        pytaly o samopoczucie, o Mlode...bylam "oszczedzana" i pilnowana(np. zebym nie
        bieala-nie wolno mi bylo a ja czesto zapominalam sie...)teraz jestem w 36tyg
        ciazy i jestem 2 tydzien na zwolnieniu.odpoczywam.ale wiem doskonale ze moge
        spokojnie urodzic, pojsc na urlop macierzynski, moze pomyslec o wychowawczym a
        potem spokojnie wrocic do pracy.gdzie czeka na mnie odnowiony gabinet:)wazny
        jest taki konfort psychiczny.
        ps. wiem z relacji innych dziewczyn ze juz po powrocie do pracy dyrekcja bardzo
        ulatwia zycie, godziny pracy dostosowane do tego jak Ci wygodnie, przerwy...
        • kaja2002 Re: firmy przyjazne matkom 17.08.05, 16:36
          Pracowałam w przedszkolu publicznym. Nauczycielka dostała telefon, że jej
          dwuletni synek właśnie wjeżdża na salę operacyjną, pobiegła do dyrektorki, żeby
          się zwolnić i usłyszała "Nie przesadzaj, nic mu nie będzie, wracaj do pracy". Ja
          po wzięciu dwóch dni opieki na zdrowe dziecko nagle stałam się "miernym
          nauczycielem, bo przedkładam rodzinę nad pracę" (!!!!). Koleżanka usłyszała, że
          dostanie umowę na czas nieokreślony, ale musi przysiąc, że przez co najmniej
          trzy lata nie zajdzie w ciążę!!!! Tak to dyrektorka (matka) jest przyjazna matkom...
          • kaaari Re: firmy przyjazne matkom 20.09.05, 14:25
            ja chyba mam pecha bo nie trafilam na firme przyjazna mamie. przy urodzeniu
            pierwszego dziecka zostalam zwolniona z dniem porodu (podobno takie przepisy).
            teraz jestem w 20 tyg ciazy i na L4. pomijajac fakt ze czuje sie paskudnie to
            moglabym wykonywac prace siedzaca. niestety zatrudniona jestem w supermarkecie
            jako pracownik hali. a tam ciezkie palety, kartony i denerwujacy klienci.
            nieoficjalnie zostalam poproszona o pojscie na L4 skoro twierdze ze nie moge
            pracowac na hali. szok!!! po za tym wolalam sklamac i powiedziec ze ciaza nie
            byla zaplanowana.
            • szczery80 Re: firmy przyjazne matkom 21.09.05, 11:32
              Twój pracodawca złamał prawo ! Masz prawo do założenia sprawy sądowej i
              nieponoszenia konsekwencji finansowej !!!
              Pozdrawiam !
              • kaaari Re: firmy przyjazne matkom 21.09.05, 11:53
                tak -tylko o ktorego pracodawce ci chodzi?
      • asik29 Re: firmy przyjazne matkom 18.08.05, 16:48
        Moja firma jest raczej przyjazna matką. Byłam na L4 od prawie 4 miesiąca ciązy,
        wróciłam po urlopie maciezyńskim i wypoczynkowym, mogłam wziąc dodatkową
        godzine na karmienie. To było dla mojej firmy coś ponieważ pracuje w punkcie
        sama więc automatycznie punkt był czynny tylko 7 h nie 8 jak być powinno.
        Pisze raczej ponieważ nie mam szans na mniejszy wymiar pracy. Gdy dziecko jest
        chore nie jestem w stanie pójśc z nim do lekarza bo ten przyjmuje od 9:30, a ja
        o 8:00 musze wyjść z domu żeby w pracy być na 9:00. Wiadomo z dzieckiem w domu
        może zostać niania, ale do pediatry chciała bym chodzić z dzieckiem sama, a
        tu ...nie mam szans. Tak całkiem nie jest to wina zakładu pracy, raczej
        niedostosowania się żłobków /przychodni do potrzeb osób pracujących. W kwestii
        żłobka-ja moge odbierać z niego dziecko dopiero ok 18:00 a żłobek jest czynny
        do 16 i nie ma takich które są czynne dłużej, zresztą nawet jeśli to mam jechać
        na 2 koniec miasta z rocznym dzieckiem?
        Nie wiem czy kwestia jest tylko w przyjaznym pracodwawcy, mysle że to
        kwestia "przyjaznego otoczenia" właśnie przychodni żłobków itd.
        • malwes Nie mylcie pojęć ;) 19.08.05, 09:01
          Redakcja pyta o firmy "przyjazne matkom" czyli takie, które oderują
          dodatkowe "profity" dla kobiet w ciąży i młodych matek:
          - indywidualny czas pracy
          - dodatkowy (powyżej ustawowego) urlop
          - miejsce do ściągania pokarmu
          - bliższe miejsca parkingowe , itp...

          a nie o firmy, które solidnie wypełniają wymogi regulacyjne (prawa pracy).

          Ja wiem, że nawet o to trudno i sama byłam bardzo szczęśliwa, że
          - wróciłam do pracy mimo leżenia plackiem w szpitalu przez całe 9 m-cy i
          nastepne 9-mcy w domu z dzieckiem
          - nawet wypłacono mi należny bonus ;) za przepracowane m-ce w roku
          - nie miałam problemu z godziną na karmienie
          - awansowałam dość szybko po powrocie

          Ale tak naprawdę jest to po prostu traktowanie czlowieka fair i myślę, że to
          po prostu traktowanie człowieka fair natomiast faktycznie trudno znaleźć firmę,
          która sama w sobie, w sposób nieprzymuszony, proponuje dodatkową pomoc dla
          matek i kobiet w ciąży. Gdzieś czytałam o programie (chyba opłacanym) przez
          Unię E. dofinansowania tego typu akcji w firmach, które chcą ułatwić życie
          kobietom w ciąży i młodym matkom ale nie pamiętam szczegółów. Wymieniano chyba
          Motorolę, Oriflame, itp.

          Mam nadzieję, że będzie ich więcej....
          • mkolaczynska Re: Nie mylcie pojęć ;) 20.08.05, 15:43
            Tak z tym że ja też ciagle nie rozumiem czemu ciągle oczekujemy że pracodawcy
            będą "przyjaźni matkom" skoro nie są matkom pracującym przyjazne żłobki,
            przedszkola, czy przychodnie. Każda z nas wie że w wakacje musi pracować ma
            góra ok 2 tyg urlopu, a złobek ok 1 miesiąca jest nieczynny. Nie mówiąc już o
            pierwszych latach szkoły. Jak zostawić 7 letnie dziecko samo w domu na 8-10
            godzin w okresie wakacji ferii itd.
            O czym my mówimy, o pracodawcach? To jest jednak smieszne, mój pracodawca musi
            się dostosować do mojego dziecka tak?, a żłobek/przedszkole/szkoła nie?


            -
            Gośka i Mateusz(29.08.2004)
            ----------------------------------------
            pyrdeczek.blox.pl/html
            bi.gazeta.pl/o/a/forum/152/0/152045.jpg
      • mkolaczynska Re: firmy przyjazne matkom 19.08.05, 12:30
        Ja chciałam dodać że tutaj nie wystarczy pracować w firmie przyjaznej matką, tu
        trzeba by zmienić system opieki w żłobkach, przedszkolach itd na bardziej
        sprzyjajaący matce pracującej. Złobek jest zwykle czynny do godziny 15-16 tak
        samo przedszkole, świetlica. Matka pracująca do godziny 18 musi wynajmować
        dodatkowo opiekunke(czasem nawet na te 3 godziny za 300-400zł). Co z
        przychodniami w których pediatrzy przyjmują dzieci chore od godziny 9:30, a tu
        w pracy trzeba być na 7:00? Co powinna zrobić matka, zostawić dziecko z
        opiekunką nie wiedząc nawet co mu jest?
        • inia25 Re: firmy przyjazne matkom 19.08.05, 12:35
          u nas godziny pracy zlobka byly negocjowane z rodzicami.
          ale fakt to ze zlobki i przedszkola nie dzialaja do 19 to dla mnie zawsze byl
          absurd.
          • mkolaczynska Re: firmy przyjazne matkom 20.08.05, 15:36
            inia25 napisała:

            > u nas godziny pracy zlobka byly negocjowane z rodzicami.
            > ale fakt to ze zlobki i przedszkola nie dzialaja do 19 to dla mnie zawsze byl
            > absurd.
            U nas są takie godziny i tyle nikt mi się nie pytał do kiedy powinien być
            czynny.Pojawia się jeszcze jedno pytanie. Co zrobić jeśli obydwoje rodziców
            pracyje np od wtorku do soboty(np. w supermarkecie itd. nie zawsze mozna
            negocjować godziny pracy nie?)?
      • ewawka Re: firmy przyjazne matkom 19.08.05, 12:39
        Moja firma nie jest specjalnie przyjazna kobietom w ciąży i młodym matkom ale
        też ich nie dyskryminuje. Może dzieje się tak dlatego, że młode kobiety
        stanowią może 5% ogółu pracowników a firma jest dość duża i zatrudnia niespełna
        1000 osób.
        Moja praca to 8 godzin przy komputerze i w czasie ciąży nic sie w tym zakresie
        nie zmieniło, pracowałam przez całą ciążę do ostatniego dnia (może dlatego
        urodziłam trochę wcześniej), nikt mnie w niczym nie wyręczał, nie uelastyczniał
        godzin pracy.
        W czasie urlopu macierzyńskiego zatrudniono panią na umowę o zastępstwo, więc
        spokojnie wiedziałam, że będę mogła wrócić do pracy. Na mój pisemny wnisek
        dostałam pozwolenie na krótszy dzień pracy ze względu na karmienie ale co
        miesiąc musiałam przynosić zaświadczenie od lekarza, że nadal karmię piersią.
        Nikt nie patrzy na mnie ulgowo dlatego, że mam małe dzieci. Zresztą tak
        zorganizowałam sobie życie, że nikt tego nie ma prawa zauważyć.
        Ale i tak czuję się gorszym pracownikiem, bo chociaż pracuję na tym samym
        stanowisku co moji koledzy w wydziale (mój wydział to kierownik-mężczyzna, 3
        kolegów-mężczyzn i ja jedna kobieta) i wykonuję te same obowiązki zarabiam
        niespełna 70% tego co oni.
      • pavlaczka Re: firmy przyjazne matkom 19.08.05, 13:59
        Pisałam już wcześniej o mojej nowej pracy.Już minął miesiąc odkąd zajmuję moją
        ciepłą posadkę.Narazie jest to umowa zlecenie,ale z realną perspektywą
        przedłużenia na zasadach umowy o pracę.Jestem tu doceniana i
        szanowana.Niejednokrotnie zostając po godzinach udowodniłam,że jestem tak samo
        dyspozycyjna jak mężczyźni pracujący w mojej firmie.Wczoraj rozpoczęłam kurs
        prawa jazdy,które jest bardzo potrzebne na moim stanowisku.Robię wszystko co
        mogę,aby być dobrym pracownikiem i ani mi w głowie L4.
        Bez obaw mogę napisać,że należę do frontu kobiet-żon-matek,które chcą i
        potrafią pracować.Najwyższy czas aby zmienić ten wizerunek i aby pracodawcy
        zaczęli w to wierzyć.
        Pozdrawiam i życzę powodzenia :)
      • mamma-kasia Re: firmy przyjazne matkom 19.08.05, 14:00
        Witam!
        Pracowałam do końca 6-go miesiąca ciąży mimo ciąży tzw. wysokiego ryzyka (5 lat
        starań), aby być odpowiedzialną i wrócić po macierzyńskim na swoje stanowisko
        (z-ca szefa zespołu). Przez 8 lat mojej pracy było kilkanaście dziewczyn w
        ciąży i żadna z koleżanek nie pracowała dłużej niż do końca 3-go miesiąca
        ciąży. Po macierzyńskim i urlopie wróciłam do pracy i w dniu powrotu
        otrzymałam "porozumienie" o obniżce pensji o 30% i zmianie stanowiska. Zakres
        obowiązków pozostał ten sam, mimo że moje stanowisko zajął ktoś inny. W dalszym
        ciagu zajmuję się sprawami, które należą do obowiązków z-cy.
        Taka jest polska rzeczywistość.
        • napiszeprawde Re: firmy przyjazne matkom 27.08.05, 15:09
          Pracowałam w Agorze i mogę napisać, że firma ta napewno nie jest przyjazna
          matkom. W kazdym razie ja miałam trochę kłopotów. W ciąży na początku byłam ok
          miesiąca na zwolnieniu, ponieważ bardzo źle sie czułam. Usłyszałam od swego
          kierownika (kobieta), że dobry pracownik jest w stanie pokonać swoje złe
          samopoczucie. Potem usłyszałam, że najlepiej będzie jak pójdę za zwolnienie już
          do końca ciąży i wtedy będą mogli zatrudnić kogoś na moje miejsce. Na
          zwolnienie nie poszłam. Została zatrudniona dziewczyna, która miała mnie
          zastąpić. Ja zostałam całkiem odsunięta od swoich obowiązków, bo napewno źle
          się czuję i nie jestem w stanie wykonywać sowjej pracy. Niie muszę chyba pisać
          jak się wtedy czułam. Słyszałam na swój temat dośc nieprzyjemne uwagi. Dodam,
          że pracowałam w dziale, gdzie były zatrudnione prawie same kobiety. Miałam doła
          i wtedy postanowiłam, że po maciezyńskim nie wracam do pracy. Poszłam na
          wychowawczy. Po wychowawczym planowałam powrót do pracy. Niestety w ostatnich
          dniach grudnia 2003 roku dostałam pocztą wypowiedzenie. Do pracy miałam wrócić
          we wrześniu 2004r. Dowiedziałam sie w kadrach, że zostałam zwolniona, ponieważ
          od 1 stycznia2004 roku zmieniają się przepisy i kobiety na wychowaczym będzie
          można zwalniać tylko w przypadku likwidacji bądź upadłości firmy. Nikt do mnie
          nie zadzwonił uprzedzić mnie. Poprostu wysłano mi zwolnienie pocztą.
          Oczywiście, że mam duży żal do firmy, ale trudno stało się. Wiem jedno, że ja
          napewno nie powiem o tej firmie, że jest przyjazna matkom. Takie są moje
          odczucia.
          Pozdrawiam
          • jojoelcia Re: firmy przyjazne matkom 06.09.05, 09:01
            To jakaś paranoja, że plebiscyt pod wielkim hasłem "Firmy przyjazne matkom"
            organizuje firma, w której matki wcale nie są traktowane przyjażnie (można o
            tym przeczytać wyżej).
      • mamunia05 Re: firmy przyjazne matkom 07.09.05, 14:01
        Gratuluję pomysłu na akcję!
        Chciałabym pochwalić mojego pracodawcę za stosunek względem kobiet w ciąży i
        młodych matek.
        Pracuję na kierowniczym stanowisku w firmie Provident. To duża firma,
        zatrudniająca w samej centrali w Warszawie ok.1700 osób. Średnia wieku kobiet
        to u nas 29 lat! Nic dziwnego, że wiele moich koleżanek z pracy było, jest lub
        w najbliższym czasie będzie w ciąży.
        Rozpoczęłam pracę kiedy mój synek miał półtora roku. Nieco ponad dwa lata
        później znowu zaszłam w ciążę. Moi przełożeni przyjęli tę wiadomość bardzo
        życzliwie. Zapewniono mnie, że po powrocie powrócę na swoje stanowisko. Nie
        było mnie 11 miesięcy. Na czas nieobecności moje obowiązki przekazano komuś
        innemu, jednak zachowałam telefon komórkowy i samochód służbowy. Po powrocie do
        pracy wciąż karmiłam piersią – z tego względu mogłam wychodzić z pracy
        wcześniej. Obecnie, jeśli muszę wyjść z dzieckiem do lekarza, nikt nie robi mi
        z tego tytułu problemów. Cieszę się, że trafiłam na pracodawcę, który to
        rozumie.

      • jolka009 Re: firmy przyjazne matkom 14.09.05, 12:40
        Pracujęw firmie Nestle Polska. Urodziłam dziecko 16 miesięcy temu. Pracowałam
        prawie do końca ciąży.
        Po wykorzystaniu urlopu macierzyńskiego i wypoczynkowego wróciłam na pół etatu
        na kilka miesięcy, a potem na pełen etat. Mój szef zgodził się bez problemu na
        taki układ. W okresie karmienia piersią wychodziłam z pracy godzinę wcześniej.
        Także nie było problemów. Teraz pracuję 8 godzin dziennie, ze względu na
        dziecko nie zostaję po godzinach - staram się pracować wydajnie w godzinach
        pracy aby nie było to konieczne. Staram się także jak najmniej wyjeżdżać
        służbowo. Jest to akceptowane zarówno przez mojego szefa jak i
        współpracowników! Koledzy chętnie zastępują mnie przy wyjazdach służbowych.
        Rozumieją, że pracuję od 8-ej do 16-ej i pędzę do dziecka.
        Korzystam też z możliwości nowoczesnej technologii - jeśli trzeba organizuję
        telekonferencje, prowadzę szkolenia internetowe.
        Podwyżki i premie dostaję tak samo jak inni pracownicy, jestem oceniana według
        tych samych kryteriów.
        Myślę że to zasługa nie tylko polityki firmy, ale i mojego bezpośredniego
        przełożonego.
        Wszystkim mamom życzę takiej pracy!

        pozdrawiam
        • zona_mi W październikowym "Dziecku" 14.09.05, 13:32
          są niektóre wypowiedzi z tego wątku -
          inia25, natiz, marhetitka, haras2, iwona - gratulacje - jesteście sławne! :)
      • szczery80 Re: firmy przyjazne matkom ??? 21.09.05, 11:30
        Może dla wielu nie powinienem pisać tu, bo jestem mężczyzną, ale myślę, że tak
        naprawde trudno wyłonić taką firmę. 2 lata temu pracowałem w E.Leclerku na
        ulicy Turystycznej (Lublin). Wiele kobiet, które rozmawiało ze mną i wiedziały
        o moim wykształceniu (jestem technikiem BHP oraz terapeutą zajęciowym) mówiło
        mi wprost - tutaj jest gorzej niż w Biedronce i mniej płacą (mówiły to osoby,
        które też i w Biedronce pracowały). Coś na ten temat wiedziałem, bo dużo
        kierowników nie wiedziało o szkole, którą ukończyłem (E.Leclerc wynają firmę
        pośredniczącą w szukaniu pracowników). Pomijając, że i ja ciężko pracowałem za
        niskie pieniądze (na rękę dostałem 172 złote za ponad 2 tygodnie pracy - umowa-
        zlecenie). Pracowałem wtedy w nocy minimum po 12 godzin, a zdażało się, że
        więcej. Wtedy nie było jeszcze przepisu, że pracownik nie może przepracowywać
        nie więcej niż 30% swojego wymiaru godzin w nocy, więc pracodawca to namiętnie
        wykorzystywał. Mobbing był czymś "normalnym" dla kierowników. Ubliżanie
        mężczyznom typu - "pedały, pracujcie" lub kobietom - "szmaty...", itd. Kobiety
        pracowały niemniej ciężko - wyciąganie palet z towarem, układanie towaru, duże
        ciężary i szybkie tempo. Wiele osób może się dziwić, czemu ta sprawa nie
        zakończyła się w sądzie pracy. Napiszę następujące słowa - nasze prawo w wielu
        sprawach jest martwe, trudności w znalezieniu pracy są faktem również dla osób
        po studiach (nawet podyplomowych)! Jak patrzę, gdy w sejmie tak pięknie mówią o
        inspekcjach, to aż mam chęć przez okno wyskoczyć.
        Czemu to piszę ? ponieważ ostatnio byłem w muzeum na Majdanku - znajduje się
        tam obóz koncentracyjny. Bez obrazy i z wielkim szacunkiem dla osób, które tam
        były i zgineły ! Czasem przypomina mi to coś takiego !
        Możliwe, że będą się wypowiadać tu kobiety, ze stanowisk, którym sie udało, ale
        wiele osób milczy, bo sie boi ! Strach przed tym, że nawet takiej pracy nie
        będzie...
        ps. rozumiem panią, że w dzisiejszych czasach łatwiej spytać o firmę, która
        jest dobra dla pracowników. Pani tytuł jest jak najbardziej uzasadniony i
        cieszę się, że wkońcu ktoś ują pewne pytanie w taki sposób ! Jestem tylko
        ciekaw, ile kobiet ze stanowisk tu się wpisało ?
        Pozdrawiam i życzę dobrego artykułu !!!

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka