Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Politechniki alarmują: nie mamy dość studentów!

      • Gość: a jednak Politechniki alarmują; Mamy dość studentów!!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.10.05, 12:11
        tez mam ich dosc, tylko chodza, marudza, psuja, cos tam pokreca w komputerach
        albo w Internecie i jeszcze sie madrza na potege!!
      • and-wi1 Re: Politechniki alarmują: nie mamy dość studentó 06.10.05, 12:16
        Uważam,że do startu na uczelnie techniczne odstrasza stan nauczania przedmiotów
        technicznych w szkołach podstawowych i średnich.Wymęczeni uczniowie wkuwaniem
        zagadnień z matematyki,fizyki chemi chcą przynajmniej na studiach pozbyć się
        tego koszmaru.Proszę zauważyć jakie średnie stopnie są z tych w/w
        przedmiotów.Gdzieś musi być przyczyna tego stanu rzeczy.Nie należy wszystkiego
        zwalać na uczniów,że im się nie chce.Raczej szukał bym w błędnych sposobach
        nauczania.Dam przykład.Miałem zawsze problemy z matematyką ,aż do pojawienia się
        w mojej szkole nowego nauczyciela matmy.Po kilku wykładach ku mojemu zaskoczeniu
        odkryłem że matematyka jest do nauczenia jeżeli wiedza nauczyciela zostanie
        podana w sposób jasny ,logiczny i systematyczny.Po prostu jedno zagadnienie
        wynika z innego i układa się w zrozumiałą całość.Natomiast wyrywkowe traktowanie
        tematów powoduje ,że uczeń traci ciągłośc i logiczność zdobywanej wiedzy.Zresztą
        ta prawda dotyczy także innych dziedzin nauczania.
        • Gość: Radek Re: Racja!!!! IP: 157.25.139.* 06.10.05, 12:48
          Nauczyciele niejednokrotnie uczą, bo musza gdzieś pracować. A ich nauka polega
          na pytaniu, egzaminowaniu, kartkówkach itd. Podobna zasada jest w Szkołach
          Wyższych, dlatego nie chodzi uczniowi aby się nauczyć tylko aby zaliczyć.
      • Gość: arch Re: Politechniki alarmują: nie mamy dość studentó IP: *.cafekontakt.pl 06.10.05, 12:17
        a jednak architektow za duzo...
      • kaganowski Prakseologia?! 06.10.05, 12:28
        Malo chetnych na trudne studia inzynierskie? No coz. Jest tez przeciez spore
        bezrobocie wsrod inzynierow. A swoja droga, to uczelnie techniczne powinny
        bardziej postawic na kierunki menedzerskie, bo jest wciaz, i bedzie,
        zapotrzebowanie na menedzerow-inzynierow z dobra wiedza na temat Operations
        Management, Marketing i oczywiscie tzw. General Management. Prof. Kotartbinski
        sie tez pieknie klania z prakseologia. Czemu o niej teraz tak cicho?
        Prosze zaintersowanych o pisanie na ljkel2@netscape.net
        Kagan
      • Gość: smon Re: Politechniki alarmują: nie mamy dość studentó IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.10.05, 12:31
        bo mamy uczelnie które niczego nie uczą, a na takich najłatwiej się studiuje.
        np: hotelarstwo, turystyka, zarządzanie. Znam PWSZ gdzie na germanistyce jest
        30 osób, na anglistyce 60, a na turystyce 300.
      • Gość: Gallaa Re:Sami są sobie winni IP: *.tvknet.pl / 213.199.216.* 06.10.05, 12:32
        Moja córka zdawała na Politechnikę (matematyka), lecz sie nie dostała, bo
        przyjmowali tylko z nową maturą, a ona zdawała starą. I nie pomogło nawet to,
        ze miala z matematyki 5, a z fizyki 4.
        • Gość: Radek Re:Sami są sobie winni IP: 157.25.139.* 06.10.05, 12:53
          A wyjaśnienie takie niech dadzą na piśmie i niech idzie do Sądu. Może to jest
          droga w przeciwdziałaniu dyskryminacji. Zwłaszcza, że jest to szkoła jak
          mniemam publiczna. Matura i stara i nowa są równe w obliczu prawa. No kurcze
          chyba, że jest jakiś zapis w Ustawie, ale powinno się ją zaskarżyć.
        • losiu4 Re:Sami są sobie winni 08.10.05, 07:52
          a jakie miała oceny egzaminu?

          Pozdrawiam

          Losiu
      • Gość: Gallaa Re:Sami są sobie winni IP: *.tvknet.pl / 213.199.216.* 06.10.05, 12:32
        Moja córka zdawała na Politechnikę (matematyka), lecz sie nie dostała, bo
        przyjmowali tylko z nową maturą, a ona zdawała starą. I nie pomogło nawet to,
        ze miala z matematyki 5, a z fizyki 4.
      • Gość: kuba to nic IP: 193.49.14.* 06.10.05, 12:47
        mniejsza liczba studentow, bedzie oznaczac wyzszy poziom nauczania. jestem
        studentem jednej z polskich politechnik i wydaje mi sie, ze moja uczelnia
        przyjmowala zbyt duzo studentow (jest sporo ograniczonych matolow, w kazdym
        razie za duzo)
        pozdrawiam
        kuba
        • Gość: Radek Re: Sporo, to mało powiedziane. IP: 157.25.139.* 06.10.05, 12:56
          Obecnie są całe hordy.
      • Gość: Coco Same sa sobie winne IP: *.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 06.10.05, 12:54
        Wrocilem do kraju po roku pobytu na obczyznie. Chcialem zlozyc papiery na jedna
        z Politechnik na studia zaoczne, niestety wrocilem w ost. dzien skladania
        papierow/rekrutacji, a swiadectwo maturalne mialem 300km od miejsca zamieszkania.
        Dostalem ultimatum: albo bede ze swiadectwem w ciagu 1h, albo moge zapomniec.
        Na nic sie zdaly prosby i obetnica dowiezienia swiadcetwa nastepnego dnia rano,
        na nic zdalo sie pisnemne zaswiaczenie z LO ze zdalem mature (jako tymczasowy
        dokument na 24h). Odpowiedz byla prosta: "kolezanki skladaja juz teczki i nie
        bedzie im sie chcialo do tego wracac"...
        Nie to nie, sa inne uczelnie, w ktorych dba sie o studentow, a nie odwrotnie...

        Coco
      • Gość: PW I bardzo dobrze, wreszcie będą nas szanować... IP: *.polskieradio.pl 06.10.05, 13:03
        ...po latach okazało się, że bez inżynierów nie da się nic zrobić, nic
        zaprojektować, nic naprawić. Urządzenia i systemy nie chcą same działać, choć
        tak je spece od reklamy sprzedają. Jakoś zaklinania speców od sprzedaży,
        zarządzania i badania opinii nie pomagają.
        To bardzo dobrze!
        Nasze inżynierskie pensje będą rosły, a wasze spadały. Wszytko wróci na swoje
        miejsce i będzie jak w reszcie cywilizowanego świata.
      • werter-6 Wszystko poszlo do seminariów !!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 06.10.05, 13:03
        • Gość: inzynier Re: Wszystko poszlo do seminariów !!!!!!!!!!!!!!! IP: 217.97.138.* 06.10.05, 13:15
          Chyba Cie pogięło
          żaden inżynier ani kandydat na inżyniera nie pójdzie do seminarium...
          • Gość: Radek Re: Wszystko poszlo do seminariów !!!!!!!!!!!!!!! IP: 157.25.139.* 06.10.05, 13:40
            Ale ci z seminarium. Teolodzy pracują na stanowiskach, które powinien zajmować
            inżynier. To gdzie ma iść ten biedny człowiek jak nie do Seminarium.
        • Gość: Irek Re: Wszystko poszlo do seminariów !!!!!!!!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.10.05, 19:48
          Słuchaj no laseczka, to że gustujesz w facetach to twoja sprawa więc nie
          zaśmiecaj każdego forum swoimi opiniami o Kaczyńskich, kościele i tolerancji.
      • Gość: miki Re: Politechniki alarmują: nie mamy dość studentó IP: *.zarz.agh.edu.pl 06.10.05, 13:05
        Pracuje na Uczelni technicznej (podobno najlepszej w Polsce - a na pewno w
        czołowej 3 rankingów). Przyczyna jest prosta MATMA w liceum, a matma NA
        STUDIACH. To dwa różne światy.
        Albo zaczniemy ludzi uczyć matmy (obojętnie czy w ogólniakach czy na studiach
        podczas I roku) albo uczelnie techniczne nie mają SENSU.
        Nie mozna być inżynierem bez umiejętności w zakresie matmy "abstrakcyjnej".
        Teraz dzieciaki mają przerypane.
        pozdro dla studentów
      • Gość: anna Re: Politechniki alarmują: nie mamy dość studentó IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 06.10.05, 13:06
        Nie ma co się oszukiwać. Technika nie przygotowują do studiów technicznych.
        Dlaczego ? Okrojony program z matematyki i fizyki powinien być conajmniej
        na poziomie licealnych mat-fiz. Brak w technikach pieniędzy na wszystko a
        wszczególności na sprzęt do laboratoriów. Egzamin zewnętrzny organizowany
        przez OKE zda około 50%. Powód prosty. Młodzież z techników jest uboga. Nie
        może pozwolić sobie na korepetycje. Programy nauczania przedmiotów zawodowych
        w większości przypadków są przeładowane i co do treśći przestarzałe.
        OKE nie planuje egzaminu próbnego....to kosztuje ( taki jak próbny maturalny)
        Zadania na tym egzaminie mają być zamknięte ....takie może sprawdzać
        komputer(oszczędności). Na ten temat można napisać więcej...ale co to da???
      • Gość: Czar (ek) Kobiet Polibuda jest the BEST IP: *.u.mcnet.pl 06.10.05, 13:20
        szturmujcie polibudy !!!
      • Gość: Kika Re: Politechniki alarmują: nie mamy dość studentó IP: *.mpm.net.pl / *.mpm.net.pl 06.10.05, 13:35
        Młodzież zachowuje się racjonalnie. Najtrudniejsze studia, kłopoty z pracą po
        studiach i żenujące zarobki. Ranga zawodów technicznych nie jest wysoka, jeśli
        w rankingach wyższych uczelni nie występują kierunki techniczne.
        • Gość: Student Re: Politechniki alarmują: nie mamy dość studentó IP: *.toya.net.pl 06.10.05, 16:08
          Co to za brednie? Najtrudniejsze? Ty chyba naprawde trudnych studiów jeszcze
          nie widziałeś.
      • Gość: Kazik A ja się z tego cieszę IP: *.ocean.tuniv.szczecin.pl 06.10.05, 13:38
        Ja się bardzo cieszę z tego. Jestem inżynierem (rzadki kierunek: oceanotechnika) i generalnie są oferty pracy choć czasem nie w zawodzie. Wiem, że moi koledzy po innych specjalnościach też nie mają problemów ze znalezieniem pracy. Trzeba się było trochę pomęczyć na studiach, ale się opłaca.
      • szopman Re: Politechniki alarmują: nie mamy dość studentó 06.10.05, 13:47
        Juz nie bardzo jest co obnizac. Z roku na rok srednio przychodza do nas coraz
        gorsi kandydaci na studentow i maja coraz wyzsze wymagania przy coraz mniejszym
        poziomie wiedzy. Niektorzy sa zniesmaczeni faktem, ze obowiazuje ich cos poza
        slajdami na wykladzie, a juz fakt, ze musza przecyztac jakas ksiazke w ciagu
        semestru to dla nich dowod chamstwa i niezyciowosci prowadzacego.
      • Gość: prawie_absolwent DOBRA PRACA I STUDIA SCISLE i inne!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.10.05, 13:49

        >I kreje te z Polski chcą przede wszystkim pracowników fizycznych, lekarzy i
        > inżynierów. Jakoś nie potrzebują ekonomistów, specjalistów od zarządzania i
        > humanistów (poza nauczycielami angielskiego w Wielkiej Brytanii ;-) ).

        Uwierz mi ze potrzebują i niektóre firmy nawet zadają sobie ten trud zeby
        przyleciec do Polski i przeprowadzic rekrutację. Najwyższej klasy specjaliści od
        "liczenia" zatrudniani są przez londyńskie banki przede wszystkim z kierunków
        ścisłych jak matma fizyka informa. Wtedy takiego delikwenta trzeba przystosować
        do rzeczywistości, czyli wytłumaczyć mu co to są rynki finansowe i jak działają.
        I wtedy dostajesz 20 000 zł na początek;) Prawda że niezła perspektywa;)

        Po programie CEMS na najlepszych uczelniach ludzie pracują na bardzo dobrych
        stanowiskach(zarządzanie) zagranicą!

        Wielu ekonomistów jednak wyjeżdza zagranicę i zarabiają duuuuuużo lepiej!

        W każdej firmie i tak najważniejszy jest MARKETING!!! Bo napędza całą sprzedaż
        (czegokolwiek) i w każdej firmie każdy manager musi mieć zestaw kompetencji
        humanistycznych. Cięzko jest inżynierowi awansowac na stanowisko manadzerskie bo
        sie do tego w wiekszosci wypadków nie nadaje. juz lepsze jest pani od ze szkoły
        zarzadzania warzywniakiem itp.

        Co należy zrobić?

        Polecam albo po studiach przebranzowic sie na rynki finansowe i wyjechac do
        londynu -> płynny angielski Angielskiego uczymy sie sami, nauczyciele i
        lektorzy mogą nam nieco pomóc

        albo

        uczymy sie dalej tym razem kształcimy kompetencje managerskie i robimy
        studia MBA

        Nie ma bata zeby po inzynierskich i MBA was nie przyjeli na zajebista posadkę!!!!
        (cały szkopuł tkwi w tym ze MBA jest od pyty drogi!) no ale zawsze jest jakies
        wyjscie!

        Zamiast MBA mozna studiowac na uczelni ekonomicznej i powinno wystarczyc.

        Wystarczy ukonczyc zatem PW i SGH albo UW(matma, fiza!!!) i SGH do tego znac
        przynajmniej angielski płynnie, mile widziane wiecej języków i świat o jakim nie
        macie forumowicze pojęcia stoi przed Wami otworem!

        Kazdy kto chce pracowac w zajebistej firmie musi sobie wszystko dokładnie
        zaplanowac(tzn swoj rozwoj) i jak bedzie do tego dochodzil I ZAKUWANIE I SREDNIA
        5 NIE WYSTARCZA! OCENY TO NIE WSZYSTKO! Firma woli zatrudnic troche gorszego
        pracownika(oceny), który jest liderem, przewodzi grupie, pozytywnie nastawiony
        do śwata rozwiązuje problemy i życie dla niego jest jedną wielką pasją, niz
        kolesia ze srednia 5, ktory jest zajebisty, ale tak nieprzystepny i tragiczny,
        jesli chodzi o komunikację, ze psułby atmosfere w firmie!

        POzdrawiam i życzę powodzenia

        prawie absolwent

        P.S. Moze to przykre ale mysle ze ponad 50% studentów politechiniki
        Warszawskiej, nie mówię już o innych politechnikach są kiepscy. Kiepscy
        przychodzą już na studia i kiepscy kończą, co z tego że trudny kierunek. Jak
        ktoś ma niski potencjał to... sami rozumiecie

        P.S.
        Żałuje że nie ciągnąłem matmy na UW jako drugiego kierunku gdy sie tam dostałem.
        Myslalem ze nie bede miał czasu. Gowno prawda, jak sie chce zawsze sie znajdzie
        czas.

        ale z drugiej strony co tam żałować, trzeba sie cieszyc z zycia i pierwszej
        pensji 2500 netto.
      • Gość: Rafal Ucza sie na BEZROBOTNYCH !! IP: *.ericsson.net 06.10.05, 13:50
        Studenci od siedmiu bolesci...
      • Gość: animal Re: Politechniki alarmują: nie mamy dość studentó IP: *.piekary-sl.net 06.10.05, 13:51
        czy to wina przyszłych studentów?
        chyba nie, mam wrażenie że to konsekwencja prowadzonej w kraju kampanii że
        liczy sie tylko pieniądz więc niech w-wa nie narzeka na brak studentów
        kierunków technicznych/ścisłych, ludzie młodzi wybieraja kierunki po których
        się zarabia a nie prosi o zarobek- to akurat jest normalne . kto zna inżyniera
        na dodatek w polskiej firmie który zarabia średnią krajową?
      • Gość: AdamP Re: Politechniki alarmują: nie mamy dość studentó IP: 80.55.181.* 06.10.05, 14:01
        "Dlaczego u nas młodzież wcale się nie pali do studiów technicznych? Bo są
        wyjątkowo trudne. Ale nie tylko dlatego."
        To prawda studia sa piekielnie trudne, a praca po nich g....płatna. Ukonczylem
        AGH w Krakowie, pracuje jako sztygar zmianowy w kopalni, gdzie niezwylke grozny
        metan zabija gornikow, vide wypadek kop. Brzeszcze, gdzie ze stropu leje sie za
        kark woda i zarabiam na reke jeden tysiac dziewiecset zlotych!! po 5 latach
        pracy pod ziemia!! Po 20 latach oglnej pracy!!Kolega sprzedajacy w salonie ery
        ma 2.300zl, kolezanka pracuje jako asesor w prokuraturze, ma 4 tysiace!! Wiec
        co? beda sie ludzie garnac do studiow technicznych? gdzie codzien wyjezdza sie
        z pod ziemi brudnym jak swinia, padajacy z nog ze zmeczenia za 1.900zl, z tego
        czynsz pochlania 800zl, prad gaz kolejne 300zl ile mi zostaje na zycie dla
        rodziny? Wiec? warto? lepiej skonczyc jakas jakas uczelnie humanistyczna i byc
        Human!! a nie wolem roboczym

      • Gość: Piter wcale sie nie dziwie politechnika to koszmar IP: *.elsat.net.pl 06.10.05, 14:07
        ja studiuje w gliwicach najprostrza rzecz to wielki problem dla sekretarek z
        dziekanatu. traktują ludzi jak bydlęta jedyną rzecz którą bez problemów można
        tam załatwić to kwitek na wpłatę za studia. Gdybym 2 raz miał wybierać poszedł
        bym na uczelnię prywatną!
        • Gość: kolo Re: politechnika to koszmar A Panie w Dziekanacie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.10.05, 14:22

          ja nie moge złego słowa powiedziec na panie w moim dziekanacie, a studiuję na
          uczelni panstwowej.

          Dobrze zostało to ujęte w informatorze dla studentów I roku.

          Co może profesor?
          - moze pogadac cos na wykladzie, moze poprowadzic cwiczenia i postawic Ci ocene
          na zajeciach

          Co moze dziekan?
          - może zatruć Ci życie, zdeptać, sponiewierać, zrobić miazgę, stłamsić ,
          wyrzucić ze studiów, zniszczyć Ci życie

          Co może pani w Dziekanacie?
          - pani w Dziekanacie może przenosić góry, zamienia wodę w wino, może dać Ci
          słonia w karafce, może czynić cuda, ma nadprzyrodzone zdolności, ociera się o
          absolut.

          Gdyby nie Panie w Dziekanacie Znacznie zwiększyłby się odsetek studentów, którzy
          wylecieli ze studiów. Z 3-4 studentów do 100 studetów na rok.

          Pozdrawiam Wszystkie Panie z mojego Dziekanatu, a szczególnie moją!!!!
      • Gość: M6 Re: Politechniki alarmują: nie mamy dość studentó IP: *.comp-win.pl 06.10.05, 14:15
        Uważam, że nie jest trudno dostać się na Politechnikę. Pozostaje kwestia
        decyzji, czy dana osoba chce studiowac na kierunku technicznym - myślę, że
        trzeba takie kierunki dobrze zareklamować.
        Co najważniejsze jednak - po dostaniu się na studia, należy się na nich
        utrzymać, a to jest skutecznie utrudniane przez profesorów i doktorów, którzy
        zniechęcają do swoich przedmiotów a studentów traktują przedmiotowo.
      • Gość: Victor Re: Politechniki alarmują: nie mamy dość studentó IP: 80.51.167.* 06.10.05, 14:20
        I bardzo dobrze, jak zabraknie ludzi z wyższym technicznym, to może pracodawcy
        zaczną płacić im normalnie.
        • Gość: gav inżynierki od 7 bolesci - trzeba byc człowiekiem IP: 195.116.251.* 06.10.05, 14:30
          mam w firmie 12 inzynierow mgr - wole z kierowcami rozmawiac niz nimi. Ksero to
          dla nicz szczyt techniki. Telefon kom to czarna magia. Samochod to urzadzenie
          gdzie sie wlewa benzyne i jedzie. "Dzien dobry" to zwrot jak ze sredniowiecza.
          Ta cala mas doktorow i doktorantow jako wykladowcy ucza tych mlodych ludzi
          materialoznawstwa ale nikt im nie powie jak zyc i byc czlowiekiem. Oczywiscie
          sa wyjatki, ale "mgr inz - mozesz gowno robic i niezle zyc" nadal jest aktualne.
          Pozdrawiam ludzi (nie patrzac na to co jest przed nazwiskiem)
      • Gość: mama Re: Politechniki alarmują: nie mamy dość studentó IP: *.huta-ujscie.pl 06.10.05, 14:40
        A czy nasze biedne politechniki aktualizują kierunki studiów i dostosowują je
        do potrzeb rynku ? Czy studenci uczą się tylko o historii techniki, bo na
        nowoczesne laboratoria nas nie stać ? Może tu tkwi błąd ?

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka