Gość: trawka
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
26.10.05, 09:35
słuchajcie, a nie przyszło wam do głowy, że są ludzie, którzy nie maja co
robić w robocie, a chcieliby? W każdej pracy sa przestoje, zwłaszcza w
biurowej - sekretarskiej. Wszystko zależy od szefa, jak da robote, to ok,
gorzej jak nie da i trzeba liczyc godziny do wyjścia z pracy.
Może nie do końca prawie wszyscy na nia najechaliście?
Fakt, pograła głupio, że ujawniła niechcący nazwe firmy. ja ja po części
rozumiem. Tez jestem typem człowieka, który woli wykonywac swoje a czasem i
cudze obowiązki, byle nie siedziec i sie nudzić. i to jej głównie chyba
chodziło. 3 dni to niezbyt wiele jak na rozruch, być może teraz ma zbyt duzo
zajęć.