Gość: K.
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
06.11.05, 05:04
Moj przyjaciel byl poslem przez prawie cale swoje dorosle zycie. Od 4 lat nie
jest. Przez ten czas zajmowal sie roznymi rzeczami, niezbyt jednak stalymi.
Facet dzis ma 41 lat, jako polityk jest raczej skonczony. Ma prestizowe
wyzsze wyksztalcenie humanistyczne, zna 5 jezykow obcych, w tym serbski, jest
czlowiekiem niezwykle wszechstronnym, posiadajacym rozlegla wiedze i obycie w
swiecie.
Ma potwornego DOŁA i nie wie co ze soba poczac. Zastanawiam sie czy tylko
wyolbrzymia problem, czy... rzeczywiscie jest tak, ze 41letni facet,
zaczynajacy wszystko od nowa, chocby nie wiem jaki mial potencjal, nie ma
szansy znalezc zadnej pracy zapewniajacej godziwe wynagrodzenie, nie
korzystajac ze znajomosci?