Gość: flama IP: *.elk.mm.pl 07.11.05, 17:16 Witam, Pracuje ktos z was, lub pracowal w CBOP jako ankieter? Bardzo prosze o wszelkie info, jakie place, warunki, oraz zakres obowiązkow z gory dziekuje Jestem z Ełku ;) Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: działaczka Re: praca w CBOP!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.11.05, 19:49 Chyba chodziło Ci o OBOP lub CBOS? :-))) Mam strasznie stare dane: jakieś 6-7 lat temu dorabiałam podczas studiów w wakacje i stawki były różne - 20-40 zł za jedną ankietę (wtedy). Wszystko zależało od tego, czego dotyczyła (polityczno-społeczna czy komercyjna) i od warunków robienia ankiety. Pamiętam, ze dostawałam na przykład ankiety do zrobienia w jakimś obszarze, numery domów i mieszkań były losowane i trzeba tam było znaleźć osobę spełniającą podane kryteria (np. 20-30 lat, mężczyzna, wykształcenie podstawowe). Było też tak, że "rzucano" ankietera do jakiegoś sklepu i kazano robić ankiety z osobami, które kupiły np. żelazko, czajnik elektryczny lub suszarkę tylko danej firmy. Kiedyś najmniej opłacalne były ankiety uliczne - zaczepianie byle kogo (lub określonych osób) i wypełnianie ankiety. Była określona liczba ankiet do zrobienia w danym czasie. Za niezrobione ankiety nie dostawało się pieniędzy (np. gdy respondent odmówił), chyba mogły być nałożone jakieś kary, ale za to nie dam głowy. Nigdy kar nie miałam. ;-))) Ogólnie praca żmudna, wymagająca ciągłej uprzejmości i namawiania ludzi do poświęcenia Ci kilku minut. Traktowanie przez ludzi tylko nieco lepsze niż jak akwizytora. Ale zarobić można teoretycznie sporo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ankieter Re: praca w CBOP!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.05, 10:44 Ja dorabiam w OBOP ( w CBOS-ie powinno być podobnie). Pracy jest sporo. Każde popołudnie i soboty cały dzień mam praktycznie zajęte. Praca może nie jest zbyt wdzięczna - musisz się sporo nałazić i namówić respondenta do udziału w ankiecie - to jest najtrudniejsze. Traktują cię rzeczywiście w pierwszym kontakcie prawie jak akwizytora, intruza. Jak uda ci się kogoś namówić to nie jest źle. Problemem jest również to, że ankiety najczęściej trwają ok. pół godziny i jak od razu powiesz że to tyle trwa to nikt nie bęzie chciał z Tobą rozmawiać. Zarobić można różnie. Od 300 do nawet ponad 1000 zł na miesiąc. Najczęściej podają ci jakiś adres, który jest punktem od którego robisz ankiety np. co 5 mieszkań i dodatkowo losujesz osobę z gospodarstwa - jak jest nieobecna to idziesz dalej. Czasami wypadają różne nieciekawe ulice i trzeba uważać albo to jakoś ominąć. Żadko trafiają się ankiety gdzieś w restauracjach albo w sklepach z klientami - najczęściej robisz w domach. Ale chyba lepiej pracować w Obopie, Cbosie czy Pentorze bo to duże firmy i ludzie je przynajmniej kojarzą. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: flama@wp.pl Re: praca w CBOP!!! IP: *.elk.mm.pl 09.11.05, 18:42 hmm, dzieki za info, jutro ide sie dowiedziec o co chodzi dokladnie, powiedzieli mi przez telefon ze 1100zł netto, wiec nie wiem, czy im o ankietera chodzi? Poza tym, mam pytanie, czy w tych firmach, da sie np, porobic te ankiety na znajomych? Czy to ścisle jest narzucane, kogo mam zankietowac? Czy jest jakas kontrola tego, gdzie i z kim robie ankiety? Odpowiedz Link Zgłoś
monikinda Re: praca w CBOP!!! 09.11.05, 18:53 Ja szukam ankieterów CAPI w Poznaniu! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: działaczka Re: praca w CBOP!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.05, 19:18 Wiesz, oczywiście wszystko opiera się na zaufaniu i założeniu, że rzetelnie wykonujesz swoją pracę. Jest jeszcze coś takiego jak kontrola wyrywkowa. Teoretycznie do ankietowanego może zadzwonić lub wybrać się Twój menedżer i jeśli wyjdzie, że Cię tam wcale nie było, to masz totalnie przechlapane - wilczy bilet do wszystkich innych ośrdoków badania opinii. Poza tym szczególnie w CBOSie i OBOPie jest sporo ankiet polityczno- społecznych, do których - aby próba była reprezentatywna - dostajesz konkretne rejony, domy, rzadko mieszkania. W niektórych ankietach widziałam, że na końcu masz poposić o jakiekolwiek dane kontaktowe, żeby można było Cię sprawdzić. Moim zdaniem nie warto mieszać. Zresztą ankieterzy kablują też wzajemnie na siebie i to bardzo często, czasem nawet nie patrząc, czy rzeczywiście oszukujesz (sama kiedyś zostałam niesłusznie oskarżona, Bogu dzięki miałam fajną menedżer, która nie dawała wiary we wszystko bez sprawdzenia). Zawsze w końcu mogą przejąć Twoją działkę, prawda? A jak ktoś jest w tym dobry, to może sporo zarobić. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ankieter Re: praca w CBOP!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.05, 08:29 Jest kontrola telefoniczna lub terenowa i rzeczywiście tak jak pisze Działaczka jeżeli wpadniesz to trafiasz na czarną listę i zapomnij o pracy w jakimkolwiek ośrodku badawczym. Ze znajomymi teoretycznie nie wolno robić. W praktyce zdarza się raczej żadko że możesz tak zrobić. Najczęśćiej masz podany adres który jest punktem startowym , powiedzmy ul. Piękna 5/8 i odliczasz np. co 5 mieszkanie a więc nr 5/13, 5/18 ... i dodatkowo osobę w gospodarstwie wg podanego klucza. Jeżeli mieszkasz w Ełku to nie powinno być źle bo w mniejszych miastach i na wsiach robi się w miarę dobrze, gorzej jest w dużych miastach. Mało kto cię wpuści. W Warszawie to już wogóle kicha. Powodzenia :-) Odpowiedz Link Zgłoś