Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    praca wśród mężczyzn

    04.10.02, 11:57
    Od jakiegoś czasu pracuję wśród mężczyzn. Jestem ja i ich kiikunastu. Nieraz
    gubię się w tzw. savoir-vivre.
    Wśród mężczyzn przyjęte jest podawanie ręki na dzień dobry, na do widzenia.
    Dostosowałam się do tego i tutaj jest wszystko w porządku.
    Ale co zrobić z szefem?
    Chyba on powinien pierwszy wyciągnąć ręke? A on nieraz czeka i wtedy mam
    wątpliwości.
    Pozdrawiam.Bocia
    Obserwuj wątek
      • magdag3 Re: praca wśród mężczyzn 02.12.02, 01:14
        Również pracuję wśród samych mężczyzn i zwyczaj podawania ręki już oswoiłam.
        Gdy szef wychodzi pierwszy a ja zostaję to on podchodzi z wyciągniętą ręką a
        jeśli ja wychodzę to ja podaję rękę pierwsza. Zaznaczam, że szef jest bardzo ok
        i od początku nie przełamywał lody i tworzył super atmosferę.
      • anahella Re: praca wśród mężczyzn 14.02.03, 06:15
        Jmezczyzna podaje ci reke, to znaczy ze jest dobrze wychowany. Ja pracowalam w
        zespole z przewazajaca liczba mezczyzn. Wiekszosc z nich podawala reke kolegom
        a kolezankom - nie. Gdyby to byla sytuacja prywatna nie mialabym nic przeciwko.
        Ale w sytuacji sluzbowej uwazam ze bylam przez nich traktowana gorzej. Co
        wiecej, ci ktorzy podawali reke i kobietom i mezczyznom byli przez kobiety
        lepiej postrzegani. Pozdrawiam
      • coroline Re: praca wśród mężczyzn 05.03.03, 01:07
        tez jestem sama z kilkunastoma facetami w zespole. w firmie panuje luzna
        atmosfera, raczej nie ma kontaktow "czysto sluzbowych" a zauwazylam ze w
        kontaktach prywatnych np. powitanie po przyjsciu do pracy, pozegnanie przed
        wyjsciem faceci nie podaja mi reki. i jakos to zaakceptowalam. nie uwazam tego
        za objaw dyskryminacji. sama tez pierwsza reki nie podaje, jakos dziwnie bym
        sie czula.

        a tak poza tym to jakie sa wasze odczucia w pracy z mezczyznami? ja sie dobrze
        czuje. uwazam ze z facetami niezle sie pracuje. sa bardzo konkretni, nie
        marudza, nie narzekaja niepotrzebnie. nie wyrozniaja mnie szczegolnie, nie
        traktuja jak kogos "innego" . I zauwazylam jedna rzecz: faceci tez plotkuja!!!
        zauwazylyscie to?
        • em_es Re: praca wśród mężczyzn 19.04.03, 23:13
          Pracuje od 2 lat - 1 rok z szefem kobieta, drugi z szefem mezczyzna. I dopiero
          w tym drugim roku przekonalam sie co to jest NORMALNA praca - konktetna, bez
          zlosliwosci, plotek itp. Pracy mam wiecej a jest latwiej. Ogolnie jestem zdania
          ze z mezczyznami pracuje sie latwiej, nawet jesli jest sie jedyna kobieta w ich
          otoczeniu i wykonujac nietypowy dla kobiety zawod.

          Pozdrawiam
          em_es
      • elzbietasoltys Re: praca wśród mężczyzn 12.03.03, 00:12
        Byc może to dobrze ułożony człowiek, który pamieta,że jesteś kobietą i to ona
        powinna pierwsza wyciągnąć rękę. Może inni koledzy traktują cię jak
        mężczyznę?
        • dr_frankenstein Re: praca wśród mężczyzn 13.04.03, 23:52
          Od kobiet zalezy jak szefowie i koledzy beda sie wzgledem nich zachowywac.
          Dopoki kobiety- swiadomie lub nie - beda w poziomie "parter", niech nie licza
          na dobre i rowne traktowanie. Kto wam wmowil, ze jestescie gorsze od mezczyzn?
          Lecz wy w to uwierzylyscie!!! Zyjemy juz w XXI wieku, w ktorym wyswiechtane
          stereotypy o kobiecie - zonie, matce i kaplance domowego ogniska sa
          przezytkiem! Teraz samo zycie okresla kto jest kim i gdzie. I powinien sie
          zachowywac zgodnie z pozycja, ktora zajmuje /wychowanie, wyksztalcenie,
          erudycja/, a nie w zaleznosci od tego, jaka pozycje mu "przeznacza" politycy,
          statystycy i.i.
          Kobiety zrozumcie! Musicie walczyc nie o zdobycie pozycji - bo ja JUZ oddawna
          macie - ale o jej utrzymanie!!! Los kazdego jest w jego rekach - tak jest i z
          wami.
          Z okazji zblizajacych sie Swiat Wielkiej Nocy skladam serdeczne zyczenia
          wszystkim uczestnikom Forum - a w szczegolnosci przedstawicielkom plci pieknej.
          Drogie Panie! To nie Wy, to "czynniki subiektywne" Was zaszufladkowaly /bo tak
          im pasowalo/. Wasza wina, ze sie dalyscie - i - teraz w Waszych rekach lezy
          Wasza pozycja - w domu, w pracy i gdziekolwiek sie znajdujecie i cokolwiek
          robicie. Trzymajcie klase i nie pozwalajcie wsadzic sie spowrotem do szufladki.
          Tego Wam zyczy Wasz Dr Frankenstein

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka