Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    consulting G4

    IP: *.chello.pl 18.12.05, 20:49
    Na czym polegają (jakieś przykałady) tesy numeryczno - słowne w firmach consultingowych G4. Pytam bo chciałbym być spokojniejszy
    przed rozmową. Czego oczekują : matmy, rachunkowości , ekonomii, wiedzy z zakresu finansów
    Obserwuj wątek
      • lizavieta1 Re: consulting G4 18.12.05, 21:30
        Wrzuć w wyszukiwarkę nazwy firm, każda ma przykładowe testy. A najlepeij idź i
        się przekonaj, rekrutacje są non stop.
        • Gość: corgan pamietaj ze do testów możesz podejśc tylko raz! IP: *.chello.pl 19.12.05, 08:18
          to nie egzamin na studia...! nie ma przedlużenia sesji albo 2 podejścia.
          Polejesz na tescie albo egzaminie - nie bedzie 2 szansy.
      • Gość: ktosia Re: consulting G4 IP: *.toya.net.pl 19.12.05, 08:30
        Są banalne, nie wymagają żadnego przygotowania- testy werbalne to po prostu
        zwykłe rozumienie tekstu, a numeryczne są na poziomie podstawówki. Jedyne z
        czym się trzeba zmagać to presja czasu- bywa (w zależności od firmy) naprawdę
        mało czasu na rozwiązanie i trzeba się mocno skoncentrować, żeby zrobić
        wszystko czy jak najwięcej. Ja podchodziłam bez żadnego przygotowania i zawsze
        je zdawałam i to na pierwszych lokatach, więc nie taki wilk straszny....
      • Gość: Vincent Re: consulting G4 IP: 81.210.116.* 20.12.05, 09:47
        up!!
        • raj_jar Re: consulting G4 20.12.05, 13:04
          testy są i trudne i nie. ja pisałem w pg, 50 pytań i 65 min czasu - ta presja
          jest przytłaczające. generalnie wszystkie zadania są do rozwiązania, a
          podzielone są na 6 grup, I grupa to zadania dotyczące odczytywania danych z
          wykresu np. masz narysowane 3 trendy i pytanie w którym okresie trend I było o
          30% większy od pozostałych dwóch trendów. Kolejna to odczytywanie danych z
          tabeli, masz sześć lat i 5 pięć fabryk i wyniki produkcji, podaj np. przez ile
          lat fabryka a i c produkowała więcej niż średnia z fabryk b i d. kolejna grupa
          to zadania logiczno-matematyczne np. do baniaka wlewa się 100l wody na godzinę
          i wylewa się dołem 80l wody/h baniak ma pojemność 500m3 po jakim czasie w
          baniaku bedzie 400 l h2o. Inne zadania to fragmenty tekstu i kilka pytań do
          niego i odpowiedzi są BARDZO do siebie podobne, często BARDZO mylące.
          Ja testu nie przeszedłem (nie podają ci wyniku, ani progu który trzeba było
          mieć aby przejść) natomiast moje przeymślenia są takie:
          Te firmy poszukują ludzi o określonych cechach analitycznych, te testy mają to
          sprawdzić czy jesteś właśnie takim człowiekiem o określonych umiejętnościach
          które pozwolą abyś później szybko uczył się i rozumiał zupełnie nowe nieznane
          ci aspekty biznesu (dlatego nie jest dla nich tak bardzo istotne zawód jaki
          wykonujesz, ani ukończona uczelnia). czytając pytanie już powinieneś w głowie
          budować sposób rozwiązania jeśli chcesz odpowiedzieć dobrze na wszystkie
          pytania. Są osoby które bez żadnego przygotowania (kończyły np. historię na
          univerku) przychodzą i rozwiązują większość tych zadań, bo po prostu nie
          sprawia im to żadnego problemu, a to wynika z ich 'skonstruowania umysłu'. U
          mnie w grupie na 25 osób piszących test przeszła 1 osoba.
          Natomiast można pracować nad rozwijaniem u siebie tych umiejętności rozwiązując
          tego typu zadania. Tak samo jest z testami na inteligencję (pewne schematy,
          klucze się powtarzają), jak przerobisz kilka takich testów to kolejny staje się
          prostszy.
          Napisz później jak Ci poszło

          • Gość: ktosia Re: consulting G4 IP: *.toya.net.pl 20.12.05, 23:15
            Jak napisalam wczesniej zawsze zdawalam te testy bez problemu i po przejsciu do
            nastepnego etapu zawsze dowiadywalam sie ile mialam punktow na ile mozliwych i
            zwykle tez jak wypadlam na tle innych kandydatow. Podobne testy mialam w
            koncernach FMCG (w jednym z nich potem dostalam prace) i rzeczywiscie zdawalnosc
            byla niska- wtedy zwykle 2-3 osoby na 100. Zgadzam sie z raj_jar, ze to kwestia
            konstrukcji umyslu- dla mnie te testy sa banalne, czasu jest wystarczajaco duzo
            a nigdy sie do nich nie przygotowywalam. Ale na pewno mozna wyksztalcic
            umiejetnosc rozwiazywania zadan numerycznych czy werbalnych, znam osoby, ktore
            przez pare miesiecy rozwiazywaly wiele zadan, liczyly w pamieci, robily podobne
            testy i w koncu testy przeszly (w kolejnej firmie).
            • Gość: BCG Re: consulting G4 IP: *.ri.ri.cox.net 21.12.05, 04:51
              > Jak napisalam wczesniej zawsze zdawalam te testy bez problemu i po przejsciu do
              > nastepnego etapu zawsze dowiadywalam sie ile mialam punktow na ile mozliwych i
              > zwykle tez jak wypadlam na tle innych kandydatow. Podobne testy mialam w
              > koncernach FMCG (w jednym z nich potem dostalam prace) i rzeczywiscie zdawalnos

              te testy z reguly sluza odrzuceniu aplikantow ktorzy przeliczaja swoje
              mozliwosci, majac niewielkie umiejetnosci analityczne. prawdziwa rekrutacja
              odbywa sie podczas rozmowy z konsultantami i menadzerami podczas ktorych
              rozwiazuje sie tzw 'case studies' w ktorym badane sa umiejetnosci zadawania
              trafnych pytan, tok myslenia (logika) itd itd

              poczytaj przewodniki wetfeet np. ace your case itd

              > c
              > byla niska- wtedy zwykle 2-3 osoby na 100. Zgadzam sie z raj_jar, ze to kwestia
              > konstrukcji umyslu- dla mnie te testy sa banalne, czasu jest wystarczajaco duzo
              > a nigdy sie do nich nie przygotowywalam. Ale na pewno mozna wyksztalcic
              > umiejetnosc rozwiazywania zadan numerycznych czy werbalnych, znam osoby, ktore
              > przez pare miesiecy rozwiazywaly wiele zadan, liczyly w pamieci, robily podobne
              > testy i w koncu testy przeszly (w kolejnej firmie).
              • raj_jar Re: consulting G4 21.12.05, 10:34
                > poczytaj przewodniki wetfeet np. ace your case itd

                jak byś mógł wskazać gdzie jest ten przewodnik na internecie bądź jego dokładną
                nazwę to byłbym wdzięczny
            • raj_jar Re: consulting G4 21.12.05, 10:40
              > Jak napisalam wczesniej zawsze zdawalam te testy bez problemu i po przejsciu
              do
              > nastepnego etapu zawsze dowiadywalam sie ile mialam punktow na ile mozliwych
              i
              > zwykle tez jak wypadlam na tle innych kandydatow.

              hhmmm... z tego wynika że zdawałaś kilka razy do różnych firm, pracujesz w
              jednej z nich? (jeśli można spytać)
              u mnie przed testami pan z proctera powiedział że oni NIGDY nie mówią ile kto
              miał punktów nawet osobom które przeszły pozytywnie ten etap. Dalej stwierdził
              iż nawet on nie wie ile on miał i jego koledzy z pracy na sali (3 panów)


              > przez pare miesiecy rozwiazywaly wiele zadan, liczyly w pamieci, robily
              podobne
              > testy i w koncu testy przeszly (w kolejnej firmie).

              ja szukam właśnie po księgarniach i bibliotekach literatury, gdybyś mogła podać
              namiary na autorów książek lub tytuły to byłoby super (może na priva?) - wierzę
              iż te umiejętności analityczne można rozwijać.
              Pozdrawiam
              • Gość: ktosia Re: consulting G4 IP: *.toya.net.pl 21.12.05, 12:03
                Ja wlaśnie pracowałam kilka lat w P&G :) Może coś się zmieniło, ale wtedy było
                tak, że od razu po teście była pierwsza rozmowa screeningowa, więc od razu było
                widać kto test przeszedł a kto nie. Ja wprost zapytałam ile uzyskałam punktów i
                się dowiedziałam. Pamiętam, że w ówczesnym Andersenie też było tak, że po
                pierwszych testach ci którzy przeszli mieli od razu testy psychologiczne i z
                obsługi komputera i wtedy sami mi powiedzieli jaki był próg i ile miałam
                punktów. Ale to było jakiś czas temu, może teraz jest inaczej.
                A znajomi to wyszukiwali testy w necie, na stronach różnych firm, uniwerystetów
                (to jest częsta forma rekrutacji na zachodzie), poszukaj też testów GMAT, tam
                są częściowo podobne pytania (chociaż ogólnie GMAT jest trudniejszy i wymaga
                podstaw z matematyki)

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka