Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    dobry szef?

    21.01.06, 13:15
    jaki waszym zdaniem jest szef idealny? Jakie są wasze doświadczenia?
    Mieliście wielu szefów i jakim szefem sami byście chcieli być?

    Od niedawana coraz więcej szefuję i lubię to ale ciągle myślę o tym co robić,
    a czego nie żeby być dobrym szefem. Dla mnie oznacza to, żeby wyniki
    działania były dobre, żeby ludzie razem pracujący przychodzili z chęcią do
    pracy i czuli, że mają wpływ na naszą i własną pomyślność.

    Ale to tylko hasła. Najważniejsze są środki jakimi się to realizuje. Opiszcie
    dobrego szefa...

    ukłony
    HO
    Obserwuj wątek
      • niezapowiedziany Re: dobry szef? 21.01.06, 13:35
        > Dla mnie oznacza to, żeby wyniki
        > działania były dobre, żeby ludzie razem pracujący przychodzili z chęcią do
        > pracy i czuli, że mają wpływ na naszą i własną pomyślność.

        to jest bardzo dobre podejscie. i to nie sa tylko hasla. to da sie zrealizowac. oczywiscie o ile i na ile ludzie sa ambitni i chca sie rozwijac - ale nad tym tez mozna pracowac. mam wlasnie takiego szefa.
        a jak ja to odbieram?
        1. swiadomosc wlasnej omylnosci u szefa (autorytet wynika z umiejetnosci a nie ze stanowiska)
        2. swiadomosc wlasnej wiedzy u szefa (nie obawia sie sluchac innych)
        3. rozliczanie za zadania i wyniki, a nie za czas spedzony w biurze (poszerzanie samodzielonosci pracownikow i dawanie mozliwosci wykazywania sie)
        4. zaufanie do ludzi, ale i jasne wymagania i oczekiwania (ustalenie zasad)
        5. partnerskie podejscie do wspolpracownikow (partycypacyjny styl zarzadzania)
        6. tolerowanie bledow jako naturalnego elementu dzialania i probowania nowych rozwiazan (pracownicy nie boja sie wychodzic z inicjatywa, a ta jest niezbedna dla rozwoju)
        7. przyjecie zasady, ze wiedza na temat problemow i sposobow rozwiazania znajduje sie tam, gdzie te problemy powstaja (patrz partycypacyjny styl zarzadzania - wsluchiwanie sie w oceny i propozycje pracownikow)
        8. przekonywanie do i wyjasnianie wlasnego stanowiska, a nie narzucanie go - realizacja zasady, ze za rozwoj odpowiedzialni sa wszyscy (pracownicy rozumieja dlaczego tak ma byc, czuja sie traktowani powaznie i ucza sie)
        9. zyczliwe podejscie do ludzi (nie zapominajac o jasnych zasadach) - w ogole; taka cecha osobowisci :)
        10. przekonanie o mozliwosciach i checi ludzi do zaangazowania sie i rozwoju i dawanie temu wyraz (ale skoro umiesciles taki post, to znaczy, ze uwazasz, ze tak wlasnie jest)

        mam rewelacyjnego szefa (wlasciwie szefowa)
        • hedonista.oswiecony życzliwość 21.01.06, 13:55
          słusznie piszesz Niezapowiedziany
          Wydaje mi się, że życzliwość jest cechą najważniejszą. Trzeba lubić ludzi i ich
          słuchać bo to oni mają wykonać zadanie. Szef głównie wymyśla i kombinuje jak te
          klocki zestawić. Ale nie da się tego bez słuchania ludzi, bez znajdowania w
          nich tego co dobre, co pozytywne i wspierania tych elementów właśnie.

          Wielką uwagę przykładam też do prawa do błędu bo i ja się mylę, i ja wielu
          rzeczy nie wiem. Po prostu o tym mówię i nigdy nie wstydzę się pytać jeśli
          zauważę, że ktoś wie lepiej ode mnie, nieważne czy to podwaładny, po prostu
          dzięki temu się uczę

          ktoś coś jeszcze by dodał?

          ukłony
          HO:)
      • niezapowiedziany a! zartowanie z ludzmi. ogromne poczucie humoru 21.01.06, 13:38


        • avionetka82 Re: a! zartowanie z ludzmi. ogromne poczucie humo 10.02.06, 10:25
          niezapowiedziany napisał:
          to jest bardzo dobre podejscie. i to nie sa tylko hasla. to da sie zrealizowac.
          oczywiscie o ile i na ile ludzie sa ambitni i chca sie rozwijac - ale nad tym
          tez mozna pracowac. mam wlasnie takiego szefa.
          a jak ja to odbieram?
          1. swiadomosc wlasnej omylnosci u szefa (autorytet wynika z umiejetnosci a nie
          ze stanowiska)
          2. swiadomosc wlasnej wiedzy u szefa (nie obawia sie sluchac innych)
          3. rozliczanie za zadania i wyniki, a nie za czas spedzony w biurze
          (poszerzanie samodzielonosci pracownikow i dawanie mozliwosci wykazywania sie)
          4. zaufanie do ludzi, ale i jasne wymagania i oczekiwania (ustalenie zasad)
          5. partnerskie podejscie do wspolpracownikow (partycypacyjny styl zarzadzania)
          6. tolerowanie bledow jako naturalnego elementu dzialania i probowania nowych
          rozwiazan (pracownicy nie boja sie wychodzic z inicjatywa, a ta jest niezbedna
          dla rozwoju)
          7. przyjecie zasady, ze wiedza na temat problemow i sposobow rozwiazania
          znajduje sie tam, gdzie te problemy powstaja (patrz partycypacyjny styl
          zarzadzania - wsluchiwanie sie w oceny i propozycje pracownikow)
          8. przekonywanie do i wyjasnianie wlasnego stanowiska, a nie narzucanie go -
          realizacja zasady, ze za rozwoj odpowiedzialni sa wszyscy (pracownicy rozumieja
          dlaczego tak ma byc, czuja sie traktowani powaznie i ucza sie)
          9. zyczliwe podejscie do ludzi (nie zapominajac o jasnych zasadach) - w ogole;
          taka cecha osobowisci :)
          10. przekonanie o mozliwosciach i checi ludzi do zaangazowania sie i rozwoju i
          dawanie temu wyraz (ale skoro umiesciles taki post, to znaczy, ze uwazasz, ze
          tak wlasnie jest)

          >a! zartowanie z ludzmi. ogromne poczucie humoru


          Tak! Połączenie poczucia humowru z powyższymi punktami daje nam szefa
          idealnego. I ja na takiego trafiłam, czego naprawdę wszystkim życzę!
          Pzdr!
      • Gość: cafesultan Re: dobry szef? IP: 5.2.* / *.chello.pl 31.01.06, 19:56
        najprosciej - traktuj ludzi tak, jak sam chciałbyś być traktowany
        • Gość: pietruszka282 Re: dobry szef? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.02.06, 14:16
          >>Niezapowiedziany>> zawarł wszystko to, czego szukam. Dodałabym do tego może
          fakt, aby pracodawca/szef wywiązywał się z tego, co mówi. Dla mnie ustne umowy
          też są ważne. Przykład: pensja stała + premia zalezna od ilości zawartych
          kontraktów. Na piśmie mam. Stałą dostaje, premii już nie, a kontrakty są.
          Nikomu nie płacą. Dla mnie to oszustwo.
          Napisałam wątek na innym forum, właśnie odnośnie pracy. Teraz już konkretnie
          wiem, czego szukam w przyszłej pracy:)
          K.
      • Gość: szefix Re: dobry szef? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.06, 11:50
        No i jeszcze jedno - odrobina dystansu do siebie samego.
        W końcu żyjemy w ponurej rzeczywistości więc trochę poczucia humoru jest konieczne.
        To co zawsze ceniłam u swoich szefów to ZAUFANIE do wiedzy i kompetencji
        pracowników.
        Czyli - nie bądź zbyt przejęty swoją nową rolą i zaufaj fachowcom którym
        przewodzisz.
        Powodzenia życzę.
      • Gość: Ewa Re: dobry szef? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.06, 23:06
        Ja mam znakomitego szefa do tego dodam jeszcze cierpliwosc, i "czlowieczenstwo".
        • Gość: Swoj Re: dobry szef? IP: 204.50.132.* 02.03.06, 10:03
          Pamietaj ze ludzie sa ludzmi,istotami wrazliwymi.Szanuj swoich pracownikow,miej
          dla nich respekt i szacunek,nie badz jednostronny,badz wyrozumialy i
          cierpliwy.To moje podejscie do podwladnych,jestem na tym stanowisku od 15lat i
          bylo niewielu takich z ktorymi mialem problemy.Pozdrawiam.
        • and.zia Re: dobry szef? 03.03.06, 21:02
          jak ja Wam zazdroszcze
          • Gość: Swoj Re: dobry szef? IP: 204.50.132.* 06.03.06, 23:28
            Czego nam zazdroscisz to nie jest wcale latwa praca.

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka