Gość: RAF
IP: *.i.tania.siec.osiedlowa.z.firmy.provider.pl
07.11.02, 18:24
Zalecałbym panu ministrowi umiarkowanie w optymizmie, bo z tego
co powiedział, wynika że na jednego z tych absolwentów wydano do
tej pory 11 290 PLN. Program w zaokrągleniu działa 4 miesiące, a
więc "na głowę" (przy założeniu, że wszyscy korzystają z niego
od początku, choć tak nie jest) wychodzi 2882 zł miesięcznie. A
więc, osoba dostająca stypendium w wysokości zasilku (500 pln),
kosztuje podatnika 2882. Na miejscu jest więc pytanie, gdzie się
rozchodzi co miesiąc 2332 za każdego korzystającego z programu???
Co to za "umiarkowany sukces", gdzie 80% pieniędzy idzie w
błoto???