Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Zakonnice załatwiają pracę, ale to praca na czarno

    IP: *.rev.home.ne.jp 30.01.06, 04:38
    sama znam rodziny, ktore korzystaja z tych opiekunek
    i popieram to, bo jednak czest dziewczyny po roku, jak juz maja doswiadczenie
    i wiecej kontaktow, odchodza, znajduja sonie , mozna powiedziec, lepsza ptace.
    ale ta pierwsza, dajaca im mozliwosc startu w Warszawie, jest im bardzo
    pomocna i potrzebna.
    one sa przewaznie z naprawde biednych regionow gdzie nie ma ZADNEJ pracy za
    ZADNE pieniadze.
    'prawda jest, ze moje kolazanki, korzystajace z tyuch opiekunek, wymagaja od
    nich dyspozycyjnosci i ppomocy we wszystkich pracach, ale i ucza je duzo (
    one sa po tym opisanym kursie, ale sie nie oszukujmy, czego mozna sie nauczyc
    w 3 tyg jak sie jest z patologicznej rodziny gdzie obiadu nigdy nie bylo i
    zelazka tez- to sa fakty. Kolezanki same opowiadaly mi jak duzo czasu
    posiecaja na nuaczenie dziewczyny wielu rzecz, np gotowania prostych potraw,
    czesto dziewczyny ucza sie ( robia kursy czy mature). Nie oszukujmy sie , to
    lepsze niz zostanie w patologii wiec nie ganmy siostr. SPYTAJMY, czy panstwo
    pomaga znalezc im inna prace???????
    inna rzecz ze te kolezanki co biora te dziewczyny to przewannie nie pracuja
    bo nie musza ( maja bogatych mezow), bo przeciez zeby wziac taka opiekunke od
    tych siostr, to trzeba jej zapewnic pokoj ( czyli miec spory dom), bo one nie
    maja gdzie mieszkac
    to rozni je od tych opiekunek dla zapracowanych polek- te nie biora tych od
    siostr tylko normalnie z ogloszenia w Gratce - tez oczywoscie na czarno, tyle
    ze nie z patologii- jak to bylo opisane w artykule..
    taka jest prawda
    Obserwuj wątek
      • Gość: ula Re: Zakonnice załatwiają pracę, ale to praca na c IP: *.rev.home.ne.jp 30.01.06, 04:40
        przepraszam za literowki, za szybko nacisnelam "wyslij"
      • Gość: Stephan A CO PANSTWO POLSKIE ROBI DLA TEJ MLODZIEZY ??? IP: *.glucholazy.sdi.tpnet.pl 30.01.06, 08:17
        A tu ktos usiluje postawic je w zlym swietle. Przeciez one same chca tej pracy.
        Inaczej mone trafilyby albo gorsza skonczylyby na ulicy, domu publicznym a moze
        i w wiezieniu. Czy mozna ganic kogos za dobry uczynek.Siostry robia duzo
        dobrego dla tych dziewczyn, a panstwo ? Podklada biurokratyczne klody pod nogi
        i żnie tam gdzie nie zasiało.
      • Gość: miejzaswoje Zakonnice stręczą niewolnice. IP: *.dip.t-dialin.net 30.01.06, 10:42
        Gość portalu: ula napisał(a):

        > sama znam rodziny, ktore korzystaja z tych opiekunek
        > i popieram to, bo jednak czest dziewczyny po roku, jak juz maja
        doswiadczenie
        > i wiecej kontaktow, odchodza, znajduja sonie , mozna powiedziec, lepsza
        ptace.
        > ale ta pierwsza, dajaca im mozliwosc startu w Warszawie, jest im bardzo
        > pomocna i potrzebna.
        > one sa przewaznie z naprawde biednych regionow gdzie nie ma ZADNEJ pracy za
        > ZADNE pieniadze.

        Swietna sytuacja dla reaktywowania niewolnictwa! Za cwiercdarmo, bez zadnych
        praw.
        Za to "Pancie" zachlystuja sie swoim dobroczynnym poslannictwem.
        Drobnomieszczanskie zaklamanie.
        • Gość: Marysia Re: Zakonnice stręczą niewolnice. IP: *.biblpubl.waw.pl 30.01.06, 11:55
          Z reguły piekunki do dziecka pracują na czarno, bo inaczej NIKT ich nie chce
          zatrudniać. Głównie ze względów na koszt. Tak można płacić niani mniej. A
          odliczenia są minimalne. Znam wiele młodych matek, które po urlopach nie mogły
          znaleźć pracy i w ten sposób ratują budżet domowy.
      • Gość: Joanna Re: Zakonnice załatwiają pracę, ale to praca na c IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.06, 00:19
        Uważam, iż treść tego artykułu nie jest do końca zgodna z prawdą.Sama ponad rok
        temu ukończylam ten wlaśnie kurs.Nie pochodze z patologicznej rodziny,nie
        jestem prostytutka ani gorszą dziewczyną od tysiaca innych.Studiuje Zarządzanie
        zasobami ludzkimi na wydziale ekonomi i znam wiele dziewczyn które również sie
        kształcą. Ciesze się że mialam możliwość spotkać na swojej drodze wlaśnie
        siosry ze zgromadzenia Słóg Jezusa.Mijałoby się z celem gdyby to stowarzyszenie
        miało pomagać dziewczętą z dobrze usytuowanych rodzin. Prawdą jest to iż gro
        dziewczyn pracuje na czarno,ale spójżmy prawdzie w oczy czy tylko nianie
        pracuja w szarej strefie? Co robi państwo aby pomóc takim ludziom.Odpowiedz
        jest prosta nic lub prawie nic.
      • Gość: opiekunka po kursie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.01.06, 13:13
        jestem po kursie juz parę latek,bujam się po warszawce miewam pracę średnio na
        rok czasu i zwykle się koczy - szuka się następnej...
        znam mnóstwo dziewcząt które przeszły kurs u sióstr-i nie powiem żeby to była
        patologia i margines-owszem zdażają się takie osoby -po przejściach-ale
        nieprawda jest że wszystkie jesteśmy z jakiegoś dna społecznego!!!
        jest to mniejszość wśród nas.
        Z tego co zaobserwowałam na przełomie latek bycia blisko -stowarzyszenia--
        >siostry nie załatwiają pracy przy dziecku osobom które nie maja ku temu
        predyspozycji..
        Takie dziewczyny zwykle łapia prace sprzatające u ludzi starszych, pomoc w
        prowadzeniu domu .Tak więc nie można powiedzieć-że narkomanki czy prostytutki-
        zajmują sie warszawskimi dziećmi!osobiście miałabym bym opory by powierzyć
        dziecko w opieke takiej osobie...
        • Gość: dobrze poinformowa Re: po kursie IP: *.dmz.infor.pl / 195.205.179.* 15.05.06, 13:17

          Siostry prowadzą ośrodek poprostu nieprofesjonalnie bez żadnego przygotowania.
          Nie wiedzą skąd i czym tak na prawdę zajmpwały się wcześniej te dziewczyny nie
          przeprowadzają wywiadów z nimi np w tym celu żeby im pomóc czy zorientować się
          z kim maja do czynienia. Brak indywidualnego podejścia do dziewczyn część z
          nich np skończyła szkoły srednie i chicąłby pracować chociaż w sklepie lub w
          innym miejscu niestety nie mogą liczyc na pomoc. Poza tym nie jest prawdą że
          dobieraja indywidualnie pracę dla każdej np częśc z nich ma problemy z psychiką
          a skierowywana jest np do pracy z osobami starszymi chorymi. Smiem powiedzieć
          że duza częśc tych dziewcząt jest poprostu trudna i na pewno nie nadaje się do
          pracy z dziećmi.
          Poza tym siostry nie pomagają dziewczynonm w zdobywaniu wykształcenia nie
          rozbudzaja w tych dziewczynach takich potrzeb wręcz uważają że do niczego
          innego te dziewczyny sie nie nadają a w zyciu czeka ich tylko ciężkie zycie np
          z mężem alkoholikiem i awanturnikiem. Poza tym w ośrodku w kórym mieszkają
          dziewczyny nie mają nawet prawa do poszanowania ich własnej korespondencji.
      • Gość: CZARNO/BIAŁO?? NA CZARNO/BIAŁO? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.01.06, 23:59
        pracodawcy nasi kochani...
        praca na czarno...
        zero praw
        no-chyba ze takie umowne na początku zawarte
        potem sie zacieraja z BIEGIEM czasu
        pomagają nam?ofiarni?wspaniałomyślni?
        czy wymiana dóbr???
        MOGA MIEC W DOMU KOGOS -KTO WYRECZY ICH W CZYM TYLKO ZECHCĄ -ZA PIENIĄDZE.
        USŁUGA-ZAPŁATA
        taka niewinna wersja "niewolnictwa" BO MY-NIANKI I POMOCE DOMOWE-JESTESMY
        WDZIĘCZNE NASZYM PANOM I PANIOM- ZA ICH "DOBROTLIWOSC"
        COŻ NAM POZOSTAJE?
        • Gość: ja Re: NA CZARNO/BIAŁO? IP: *.gprspla.plusgsm.pl 01.02.06, 19:36
          A jakie pracodawca ma prawa ?????
          Takie same czyli zadne,
          chcę tylko kupić usługę a nie "bagaz" roszczeń pindko.
      • selektywna1 Re: Zakonnice załatwiają pracę, ale to praca na c 10.02.06, 19:17
        EWIDNTNE PRZEKŁAMANIA??? SKĄD TAKIE INFORMACJE PANI AUTORKO??? I DLACZEGO TAK
        SUBIEKTYWNIE??? SŁOBO PANI WESZŁA W TEMAT - NIESTETY

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka