ml130676
25.02.06, 12:31
Zróbmy ranking na szefa-buraka. Poparty cytatami wypowiedzi tychże
pseudointeligentów. Wiadomo, są kulturalni, elokwentni szefowie na poziomie,
ale tu proponuję umieścić najbardziej pszenno-buraczane wypowiedzi, odzywki,
określenia, zachowania i monologi naszych wszechwładnych.
Oto moja propozycja:
Szef (po studiach, kilkuletnim pobycie zagranicą, wysokie stanowisko,
bajeczne zarobki), bywalec (jak twierdzi) oper, teatrów i
koncertów: "podejdzie mnie tu pani" (do swojej asystentki)
A oto, jak szef podchodził do problemu piractwa komputerowego: "Kupi się
jeden zestaw i pan X go przekopiuje reszcie". Na uwagę jednego z pracowników,
że to nielegalne: "no, ale mój syn przekopiował od kolegi i nic się nie
stało". Ten sam szef nie mógł pojąć różnicy pomiędzy umową na czas określony
i nieokreślony "no, bo jeśli się da na nieokreślony, to można w każdej chwili
zwolnić, a przy określonej to ma określone prawa" - tak to tłumaczył.