kate128
07.03.06, 13:15
Zainspirował mnie redakcyjny wątek o kobietach którym odmówiono zatrudnienia
z powodu tego że są kobietami. Jestem w podobnej sytuacji, choć pracę mam.
Tylko mój kolega zarabia o 1/4 więcej niż ja, mimo że ma o 1/4 obowiązków
mniej. Zajmujemy równorzędne stanowiska, z tym że ja tą pracę wykonuję o
kilka miesięcy dłużej i mam więcej dziedzin które muszę objąć. Wcześniej
wysługiwałam się pracodawcy za darmo na praktykach. Dlaczego tak jest że
mężczyźni zarabiają więcej niż kobiety? Bo ten kto rozdziela podwyżki
zazwyczaj tez jest mężczyzną. Koledzy którzy wchodzą do pokoju w którym
pracujemy potrafią przywitać się tylko z osobami płci męskiej, tak jakby
kobiety nie istniały.
A jutro dostaniemy po kwiatku z okazji dnia kobiet :(