Gość: Piotr
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
04.04.06, 18:59
Znalazłem pośród ogłoszeń takiego pośrednika i oczom nie wierzę,kiedy zsumuję
wszystkie koszty !!! Do tego jeszcze słono sobie życzą za "szkolenie" w
zbieraniu truskawek.Plus oczywiście brytyjsie podatki i jeszcze nasze
rodzime,to wychodzi na to,że człowiek na wjeździe musiał by wziąć kredyt,a po
przeliczeniu swojego wynagrodzenia,jakie tam otrzyma za ciężką charówę i
pomniejszeniu go o te wszystkie bajery,to normalnie jest szok !!! Napiszcie
co o tym sądzicie i czy skusili byście się na taki wyjazd ?