Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Obcokrajowcy a prawo polskie?

    05.06.06, 08:06
    Ciekawa jestem, jak prawo polskie rozwiązuje problem zatrudniania
    obcokrajowców. Kogo i na jakich zasadach można zatrudniać, jakie składki i
    ubezpieczenia obowiązują osoby zza granicy, kto może zatrudnić takie osoby?
    Obserwuj wątek
      • joanna_rutkowska Re: Obcokrajowcy a prawo polskie? 07.06.06, 12:14
        nie jestem ekspertem w zakresie prawa pracy, prosze się z tym pytaniem zwrócić
        do osób specjalizujących się w prawie pracy lub poszperać w Kodeksie Pracy.
        Pozdrawiam,
        • annajustyna Re: Obcokrajowcy a prawo polskie? 08.06.06, 13:32
          Sa specjalne przepisy-rozporzadzenia Ministrow Pracy i MSWiA dotyczace
          mozliwosci zatrudnienia obcokrajowcow. Kodeks Pracy tego nie reguluje, bo
          dotyczy samego stosunku pracy, a nie prawnych podstaw na jego nawiazanie.
          Pozwolenie na prace wydaje wlasciwy wojewoda, a skladki odprowadza sie jak w
          przypadku obywatela polskiego (bo obcokrajowiec zatrudniony legalnie wg
          polskiego prawa staje sie dla polskich urzedow polskim, tzn. zatridnionym
          wPolsce;), pracownikiem...).
        • krasny_chlop Re: Obcokrajowcy a prawo polskie? 06.07.06, 16:02
          To co pani zrobi, jesli wysle do Pani swoja aplikacje na dane stanowisko?
          wyrzuci do kosza czy przedstwi klientowi (jesli bedzie ciekawa pomijajac
          obywatelstwo)skoro Pani nie ma podstawowego rozezania w tej dziedzinie. Ciekawa
          jestem naprawde, gdyz zastanawiam sie nad wyslaniem swojej aplikacji to kilku
          firm rekrutacyjnych w Polsce, a nie posiadam niestety obywatelstwa polskiego.
          • annajustyna Re: Obcokrajowcy a prawo polskie? 06.07.06, 16:03
            A masz obywatelstwo unijne?
            • annajustyna Pytam, bo jesli masz np. obyw. czeskie, 06.07.06, 16:06
              to nie potrzebujesz pozwolenia, jesli np. niemieckie, to masz preferencje przed
              ewentualnymi kontrkandydatami spoza Unii...
              • krasny_chlop ach juz jestem w domu 06.07.06, 16:10
                to unijne posiadam w takim razie:)
            • krasny_chlop Re: Obcokrajowcy a prawo polskie? 06.07.06, 16:09
              wybacz prosze ale nie rozumiem
              • annajustyna A czego nie rozumiesz??? 06.07.06, 16:23
                Sa inne zasady zatrudniania Niemcow, inne Brytyjczykow, inne Czechow...Tak samo
                jak na innych zasadach moze lub nie moze podjac prace w tych krajach obywatel RP...
                • krasny_chlop Re: A czego nie rozumiesz??? 06.07.06, 16:24
                  juz oki, napisalem wyzej. Tylko ja sie pytam wprost, czy rekrutujace osoby to
                  wiedza.
      • chmurcia4 Re: Obcokrajowcy a prawo polskie? 25.06.06, 00:42
        Gdzie - w jakich urzędach i/lub placówkach - mogę uzyskać więcej informacji na
        ten temat?
        Wspomniana zostałazgoda wojewody na podjęcie pracy przez obcokrajowca - kto
        występuję (pracodawca czy zatrudniany) o takową?

        Dzięki
        • annajustyna Re: Obcokrajowcy a prawo polskie? 25.06.06, 12:43
          Pracodawca z zalaczeniem uzasadnienia, dlaczego lwasnie obcokrajowiec, a nie
          ktos inny. Pamietaj: obywatele 8 nowych krajow Unii nie potrzebuja pozwolenia na
          prace!!! Wiecej informacji: urzedy wojewodzki, urzedy pracy, Ministerstwo Pracy.
          • hermenegilda_zenia Re: Obcokrajowcy a prawo polskie? 27.06.06, 11:55
            Mój mąż jest cudzoziemcem i postanowiliśmy osiąść w Polsce, więc od kilku
            miesięcy staram się uregulować jego status prawny - również pod kątem
            możliwości zatrudnienia. Niby jest mi łatwiej, bo obcokrajowiec jest moim mężem
            i do podjęcia legalnej pracy potrzebuje uzyskania decyzji o zamieszkaniu na
            czas określony, jednak jeżeli osoba ta jest dla ciebie obca, to góra
            formalności do załatwienia jest jeszcze większa. Wszelkie sprawy formalne,
            wnioski itd. składa przyszły pracodawca, jednak cudzoziemiec musi dostarczyć
            dokumenty o zameldowaniu, zaświadczenie o niekaralności i całą masę innych
            papierów. Na dodatek czeka was prawdziwa bitwa z polskimi urzędami, bo ja np.
            dowiedziałąm się od uroczej pani w Wydziale ds. cudzoziemców, że Rzeczpospolita
            Polska nie jest zainteresowana wydawaniem decyzji i pozwoleń cudzoziemcom,
            skoro u nas takie bezrobocie. Cóż trochę ręce opadają , szczególnie w
            kontekście pospolitego ruszenia Polaków zagranicę w poszukiwaniu pracy. DObrze,
            że Anglicy, Irlandczycy i kilka innych krajów Europejskich nie stosują względem
            Polaków takiej samej miarki. Podsumowując, kupa formalności, wywiady i
            przesłuchania w wydziale ds cudzoziemców oraz kilkumiesięczne okresy
            oczekiwania na wydanie jakichkolwiek decyzji. Sporty ekstremalne przy czymś
            takim to betka. Powodzenia!
            • annajustyna Re: Obcokrajowcy a prawo polskie? 27.06.06, 13:41
              Pociesze, ze niemieckie urzedy w stosunku do polskich obywateli sa jeszcze
              bardziej restrykcyjne...
          • hermenegilda_zenia Re: Obcokrajowcy a prawo polskie? 27.06.06, 12:33
            To nie do końca tak. Rzeczywiście cudzoziemcy z UE nie muszą mieć pozwolenia w
            postaci odrębnej decyzji administracyjnej, ale muszą mieć albo kartę pobytu
            albo decyzję o zamieszkaniu na czas określony na terenie Rzeczpospolitej
            Polskiej, a ich uzyskanie wiąże się również ze składaniem tony dokumentów i
            wniosków. Zatem tak czy inaczej bez pielgrzymek po urzędach się nie obejdzie.Po
            złożeniu takiego wniosku czeka się na decyzję 45 do 60 (sic!) dni.
            • annajustyna Re: Obcokrajowcy a prawo polskie? 27.06.06, 13:42
              To i tak krociutko:))). W Niemczech czeka sie do 6 miesiecy. No i w PL
              obowiazuje zasada, ze uzyskawszy pozwolenie na pobyt, uzyskuje sie tez
              pozwolenie na prace. W Niemczech sa to zupelnie 2 rozne sprawy...
              • hermenegilda_zenia Re: Obcokrajowcy a prawo polskie? 27.06.06, 15:57
                Tyle, że wątkodawca pyta się jak sytuacja wygląda w Polsce a nie w Niemczech ,
                USA czy Afganistanie. Zawsze można znaleźć argument i udowadniać jak to u nas
                dobrze, bo gdzie indziej tak bardzo źle, tylko że Polska dla Europejczyka z UE
                to naprawdę nie Eldorado czy Ziemia Obiecana, do której wszyscy rwą. Poza tym
                w Polsce masz wątpliwą przyjemność użerania się z niedoinformowanymi babonami
                ( czytaj "urzędniczkami") , które nawet nie znają przepisów, na temat których
                rzekomo mają ludzi informować. W porównaniu z tym tysiąc razy wolę Niemcy i
                tamtejsze trudności w urzędzie ds. cudzoziemców ( tak się składa, że musiałam
                tam ubiegać się o zezwolenie na pobyt tymczasowy), bo wydają mi się naprawdę
                błahe przy mordędze, którą tutaj się przechodzi.
                • annajustyna Re: Obcokrajowcy a prawo polskie? 27.06.06, 16:02
                  Zalezy na kogo trafisz. O Ausländerbehörde kraza legendy:)))). Zycze powodzenia
                  w urzedach! Pzdr!
                  • chmurcia4 Re: Obcokrajowcy a prawo polskie? 06.07.06, 12:46
                    Witam ponownie.

                    Rozpoczęłam ten wątek, bo faktycznie ciekawi mnie jak to jest w praktyce u
                    innych i co wiadomo. Powiem nie owijając w bawełnę - z urzędami walczę już od 6
                    lat i do jakich drzwi nie zapukam, to za każdym razem słyszę coś innego o
                    zatrudnianiu osób (w moim przypadku jest to osoba z Ukrainy, która mieszka w
                    Polsce od n-lat, jest Polakiem urodzonym na Wschodzie, ukończyła tu studia,
                    ubiega się od 2 lat o polskie obywatelstwo itd.). Początkowo próbowałam
                    załatwić coś we Wrocławiu, ale okazało się, że panie w urzędzie nie mają
                    zielonego pojęcia, że można zatrudniać - no bo po co - i że nadal jest wydawana
                    karta na zamieszkanie w naszym kraju na czas stały. No cóż, zdarza się (nie
                    wspomnę już o ich języku obcym).
                    Pojechałam do Warszawy - tu już coś wiedzieli, ale nie byli w stanie mi pomóc,
                    bo wszystko powinnam załatwiać w urzędzie wojew. we Wrocławiu (z racji tego,
                    gdzie jest zameldowana dana osoba). Dodam, że nie jestem z nią w żaden sposób
                    spokrewniona - więc trudniej jest cokolwiek załatwić.
                    Z ciekawości ruszyłam po Polsce z nadzieją, że w końcu uda mi się gdzieś
                    znaleźć kompetentne urzędniczki, które będą w stanie mi pomóc, ale niestety... :
                    (
                    Pozostaje wierzyć, że doczekamy się lepszych czasów w urzędach...
                    • annajustyna Re: Obcokrajowcy a prawo polskie? 06.07.06, 12:55
                      Istnieje zasada, ze obcokrajowcy, ktorzy ukonczyli w PL studia automatycznie
                      uzyskuja prawo pracy na terenie PL. POszukam w przepisach i zalacze linka. Pzdr!
            • ania2806 Re: Obcokrajowcy a prawo polskie? 08.08.06, 15:21
              I tu sie nie zgodze. Ja zlozylam podanie (plus wyciag z konta, jako dowod, ze
              mam pieniadze na utrzymanie oraz kopie ubezpieczenia) oraz odbylam rozmowe z
              pracownikiem UW, ktory to poprosil o przyjscie za 30min z powrotem -bowiem
              wojewoda podejmuje decyzje w sprawie przyznawania pozwolen 1x badz wiecej x
              dziennie.. I faktycznie po 30 min otrzymalam zgode a po 30 dniach moglam odebrac
              gotowa 5 letnia karte. Bylam zszokowana kompletnym brakiem biurokracji i tempem
              w jakim to zalatwiono. Na karcie nie ma zadnych wzmianek o potrzebie osobnego
              pozwolenia na prace, zakladam wiec, ze pracowac moge.
      • annajustyna Aktuslna podstawa prawna... 06.07.06, 16:22
        Dziennik Ustaw z 2004 r. nr 27, pozycje 236-238. Sa to ziamy rozporzadzen w
        zwiazku z wstapieniem PL do Unii. POlecam strone www.sejm.gov.pl
        • krasny_chlop o, bardzo dziekuje:) 06.07.06, 16:24
          konkretna odpowiedz:)
          ale rekrutujacy powinni to wiedziec sami z siebie
          • annajustyna Re: o, bardzo dziekuje:) 06.07.06, 16:29
            Masz racje. Naprawde myslalam, ze mozesz miec inne obywatelstwo (tak zrozumialam
            posta:))))).
            • krasny_chlop Re: o, bardzo dziekuje:) 06.07.06, 16:33
              teraz to ja nie kapuje znowu (te upaly:) no wlasnie mam inne obywatelstow, ale
              jakl to nazwalas "unijne". O to mi chodzilo, ze Pani (lub Pan) rekrutujacy
              powienien miec na ten teamta elementarna wiedze. Bo tak sie zastanawialem co
              zronbi z moja ewentiualnie wyslana aplikacja na dane stanowisko, kied ypod
              haslem obywatelstwo nzbnajdzie sie inne niz polskie.
              • krasny_chlop taka mnie refleksja naszla 06.07.06, 16:34
                po przeczytaniu w tym watku odpowiedzi pani "ekspert" joanny na pytanie
                zalozyciela watku.
                • annajustyna A mozesz zdradzic, jakie masz? 06.07.06, 16:42
                  Byc moze w ogole nie potrzebujesz zezwolenia...Wystarczy meldunek w PL lub w
                  rejonie przygranicznym...A w CV: obyw.- slowackie (nieograniczone prawo do pracy
                  na terenie RP) - jak krowie na rowie, aby niekumaci rekruterzy wiedzieli, o co
                  chodzi...
                  • krasny_chlop Re: A mozesz zdradzic, jakie masz? 06.07.06, 16:54
                    hm,nie mam zameldowania w PL. Czyli ze jak wysle aplikacje to jakas "pani
                    joanna" bedzie wiedziala czy w zwiazku z tym promowac mnie dalej czy udac, ze
                    nei ma problemu odrzucajac aplikacje? o to mi chodzi:)
                    dzieki za zainteresowanie:) Ty tez siedzisz w tej branzy?
                    • annajustyna Re: A mozesz zdradzic, jakie masz? 06.07.06, 16:57
                      Przeczytalam z 10 "madrych" ksiezek. Wlasnie sama szukam roboty. Sama przelazlam
                      przez wydawanie Arbeitsgenehmigung w DE i Dk, prawie 4 lata doradzalam, jak
                      zatrudniac Polakow w DE i odwrotnie...
                    • krasny_chlop Re: A mozesz zdradzic, jakie masz? 06.07.06, 16:57
                      bo ja sie po prostu ustosunkowalem do wypowiedzi pani "ekspert" joanny. Ze ona
                      mianowicie tego NIE WIE. no to sie pytam, co robi z zagranoczynymi aplikacjami?
                      przepracowuje dalej, czy odkalda na polke..
                      • annajustyna Re: A mozesz zdradzic, jakie masz? 06.07.06, 16:58
                        Byc moze nigdy takowych jeszcze nie miala...
                      • krasny_chlop Re: A mozesz zdradzic, jakie masz? 06.07.06, 16:59
                        powinnas zostac ekspertem pani joanny, bo bidulka zginie bez bystrych doradcow:)
                        robota sie znajdzie, umysl masz przenikliwie clever:)
                        • krasny_chlop Re: A mozesz zdradzic, jakie masz? 06.07.06, 17:05
                          i skoro pani "ekspert" joanna tego NIE WIEdziala to mogla sie dowiedziec
                          sygnujac tu swoim nazwiskiem opcje "ekspert".
                          • krasny_chlop annajustyna 06.07.06, 17:15
                            zrob cos dla ludzkoscii i zostan rekrutujaca:)
                            od arzu pisze sie na rozmowe z toba:)
                            jasno, konkretnie, czego chciec wiecej:)
                            • annajustyna Re: annajustyna 06.07.06, 17:17
                              Tylko, ze ja mieszkam w Niemczech i tutaj rekrutujacy musi miec tylko wylacznie
                              wyksztalcenie kierunkowe...Nie wolno choc troche odbiegac od schematu:(((((.
                            • krasny_chlop Re: annajustyna 06.07.06, 17:17
                              kobieta z przeslanek domyslila sie konkretow z mojego zycia, brawo:)
                              • krasny_chlop Re: annajustyna 06.07.06, 17:19
                                i tu sie mylisz! ostatni mnie przepytujacy (rozmowa byla na poziomie) mial
                                wyksztalcenie prawnicze! a ja bynajmniej w tej branzy nie jestem, a wiec?
                                • krasny_chlop w DE 06.07.06, 17:20
                                  • annajustyna Re: w DE 06.07.06, 17:21
                                    A myslisz, ze na mnie czekaja??? Bo na razie tych zachwytow nie widze;))). Tylko
                                    jeki, ze za malo dosw, ze za wysokie wyksztalcenie, nie w tym kierunku, pytanie
                                    o dzieci, o meza...Eeee...
                                    • krasny_chlop no tak.. 06.07.06, 17:24
                                      jesli jestes bezdzietna panna po 30 stce, to masz rzeczywiscie problem.
                                      Niestety:( no bo tok myslenia taki: ile jeszcz moze czekac, odkladac
                                      macierzynstwo zum Beispiel? no to lepiej wziac mlodsza (bo ma jeszce czas),albo
                                      taka co odchowala juz dziatwe.
                                      no nie jestem hm, hm ekspert,a le wiem jak to bylo i jest w roznych firmach z
                                      ktorymi do czynienia mam (lub mialem). Cesto zaprszja jedynie pro forma, zeby
                                      nie zostac posadzonym o dyskryminacje kobiet. I szkoda, bo sie marnuaj takie
                                      fajne laski jak np TY.
                                      • annajustyna Jest gorzej:))))) 06.07.06, 17:28
                                        Jestem prawie 30-letnie bezdzietna mezatka:)))))))))))))))).
                                        • krasny_chlop Re: Jest gorzej:))))) 06.07.06, 17:30
                                          no kochana, to strach sie bac ciebie:)
                                          robcie dzieciak bo teraz i tak nigdzie cie nie pryjma!
                                          a szkoda:(
                                          • annajustyna Re: Jest gorzej:))))) 06.07.06, 17:31
                                            Z dzieckiem tym bardziej mnie nie przyjma...Dopoki nie mam pracy, nie odwaze sie
                                            na "eksperyment"...
                                            • krasny_chlop Re: Jest gorzej:))))) 06.07.06, 17:33
                                              dziecko zrob, odchowaj i do roboty, wtedy masz wieksze szanse (tak przynajmniej
                                              widza wto tam gdzie pracuje). Poki nie masz dziecka co najmniej w przedszkolu to
                                              ciagle jest to dla pracodawcy lampka: uwaga, ile ona jeszce moze..
                                              no i dupcia z roboty
                                          • krasny_chlop uciekam 06.07.06, 17:32
                                            bo nie ma tu pani joanny aniola od "ekspertow":) biuhahua
      • patrycja.zasieczna Re: Obcokrajowcy a prawo polskie? 07.07.06, 07:32
        Obywatele UE, którzy pochodzą z krajów, zezwalających na podejmowanie pracy
        przez Polaków mogą liczyć na takie samo traktowanie w Polsce. Jeśli dany kraj
        wprowadził u siebie restrykcje wobec Polaków, obywateli tego kraju czekają
        takie same ograniczenia w Polsce. W przypadku przepisów wobec pozostałych
        Panstw najlepiej skontaktować sie z odpowiednim urzędem.
        • krasny_chlop Re: Obcokrajowcy a prawo polskie? 07.07.06, 11:33
          Ach so, czyli nie ma co wysylac aplikacji, bo "pani joanna" odlozy na dzien
          dobry na poleczke..Hm, czy tooznacza, ze firma niemiecka, z oddzialem na polske
          oferujaca mi umowe POLSKA bedzie sie musiala starac o pozwolenie na prace dla mnie?
          • annajustyna Re: Obcokrajowcy a prawo polskie? 07.07.06, 11:45
            Jesli bedziesz nalezal do tzw. personelu kluczowego, to nie...
            • krasny_chlop Re: Obcokrajowcy a prawo polskie? 07.07.06, 11:47
              no dyrektor to ja nie jestem, bo takiej funkcji firma ta na oddzial w pl nie
              przewiduje (sterowana centralnie)
              • annajustyna Re: Obcokrajowcy a prawo polskie? 07.07.06, 11:49
                To bedziesz oddelegowany (Arbeitnehmerentsendegesetz) albo dostaniesz zezwolenie
                wojewody, jak pracujesz u inwestora zachodniego, to formalnosc...
                • krasny_chlop Re: Obcokrajowcy a prawo polskie? 07.07.06, 11:54
                  no nie bede oddelegowany, bo im si enie oplaca trzymac mnie na niemieckiej
                  umowie w de, chca mi dac polska. I tak chyba sie nie zgodze, jakos przeraza mnie
                  wizja powrotu..niby za te same pieniadz eco mam tu, zycie w pl uslane byloby
                  rozami (przynajmniej fimansowo) no ale na forsie swiazt sie nie konczy..tu mi
                  jakos bezpieczniej..hm. A TY co bys zrobila, bo widze ze ten sam chleb nam
                  przyszlo jesc:)
                  • annajustyna Re: Obcokrajowcy a prawo polskie? 07.07.06, 11:55
                    Wiesz, ja mam meza w DE, wiec nie wiem, czy dalabym rade dojezdzac na weekendy
                    np. w Wroclawia do Monachium...Juz wystarczy, ze maz odwiedzal mnie raz na
                    miesiac prawie 4 lata w bRandenburgii...
                    • krasny_chlop Re: Obcokrajowcy a prawo polskie? 07.07.06, 11:59
                      ale on jest niemiec niemiecki czy taki z papierow jak ja?:)
                      • annajustyna Re: Obcokrajowcy a prawo polskie? 07.07.06, 12:00
                        Jest Polakiem. Ja jestem pochodzenia niemieckiego, choc z polskim paszportem...

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka