Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    IP: *.acn.waw.pl 25.01.03, 17:36
    Moja szefowa:
    jest szefem jednego z ważniejszych działow edukacyjnych na wyższej uczelni
    artystycznej i skończyła szkołę odzieżową.
    zaczęła studium pomaturalne (niecały rok), którego nie skończyła a kłóci się,
    że ma wyższe wykształcenie
    myli pojęcia i nie rozumie słów takich jak: ambiwalencja,progres,
    perspektywa,dualizm i wiele innych
    czyta "Na żywo" i "życie na gorąco"
    na krzesło mówi "skrzesło"
    na żaluzje "zaluzje"
    na degrengoladę "grengolada"
    Jej ulubione argumenty w dyskusji: bele, bele co; pierdolnięty, śruba mu wali
    Ma 58 lat, waży 70 kg i wbija się w rozmiat s bez ramiączek. Na piersi
    mówi "cyce".
    Z racji pełnionej funkcji powinna znać się na kinie a ogląda tylko polskie
    seriale i ąntonioni to dla niej drugie imię Felliniego.
    Uff....
    No i kto ją przebije?
    Obserwuj wątek
      • Gość: Alina Re: SZEFOWIE IP: proxy / *.vf.shawcable.net 26.01.03, 05:48
        To wprawdzie nie jest o mojej szefowej, ale chce przytoczyc
        przyklad "kompetencji" elity rzadzacej.
        Wiceminister skarbu Malgorzata Ostrowska byla komendantka OHP i nauczycielka
        polskiego. Tak bogate doswiadczenie zawodowe pozwala jej piastowac
        odpowiedzialne stanowisko wiceministra skarbu. Czyli z Twoja szefowa jeszcze
        nie jest tak zle, ona przynajmniej piastuje mniej odpowiedzialne stanowisko.
        Pozdrowienia.
        Alina
      • anahella Re: SZEFOWIE 28.01.03, 13:44
        kiedys mojemu ex-szefowi powiedzialam ze jestem od niego starsza. W odpowiedzi
        uslyszalam taki tekst - cytuje:"na starej piczy mlody chuj sie cwiczy".

        Bynajniej nie bylam pracownica domu uciech.
        • Gość: ela Re: SZEFOWIE IP: 132.198.175.* 28.01.03, 16:07
          nie!?????
          a co ty na to?
          • anahella Re: SZEFOWIE 29.01.03, 11:10
            Gość portalu: ela napisał(a):

            > nie!?????
            > a co ty na to?

            hmmm.... no nietrudno sie domyslec:) ZBARANIALAM!!!!
            • Gość: ela Re: SZEFOWIE IP: 132.198.175.* 29.01.03, 16:29
              podziwiam cie, ja bym mu dala w ryj bez zastanowienia
              • anahella Re: SZEFOWIE 30.01.03, 02:26
                Gość portalu: ela napisał(a):

                > podziwiam cie, ja bym mu dala w ryj bez zastanowienia.
                No coz - nie mialam zamiaru dac mu plaskacza a potem placic za zniszczone
                okulary. Choc nie ukrywam, przez chwile mialam taki zamiar. Ale to prosty
                czlowiek: byl posmiewiskiem calego zespolu - jego uwagi i zachowania byly
                czesto cytowane i wielu ludzi smialo sie do lez. Troche trudniej bylo to znosic
                na co dzien.
                • Gość: Anka Re: SZEFOWIE IP: *.vf.shawcable.net 17.03.03, 19:26
                  A w jakim wieku jestescie?
        • Gość: Ariel Re: SZEFOWIE IP: 217.96.89.* 19.03.03, 14:11
          Anahella-czy tam jeszcze pracujesz?????
      • Gość: fred I kto ją przebije? IP: *.wodgik.katowice.pl 18.03.03, 07:41
        Myślę, że główna księgowa w mojej dosyć dawnej pracy. Ta Twoja szefowa, jak
        rozumiem przynajmniej nie jest barrrdzo wredna - a ta moja GK wprawdzie miała
        doktorat, ale nigdy chyba nie dotarło do niej, że już nie zarządza kasą
        podręczną baru "Apis" ani oborą w PGRze, tylko instytucją państwową o budżecie
        liczonym w miliardach. W rezultacie ludzi traktowała jak krowy (starszych, bo
        młodszych jako zagrożenie i zwierzynę do odstrzału - ja jej podpadłem może i
        trochę słusznie, ale kumpla zwalczała tylko za to, że wcześniej pracował w
        Ministerstwie Finansów i bała się, że jest merytorycznie lepszy od niej).
        Natomiast w pracy zajmowała się np. tym, na jakiej firmówce (nowej czy starej)
        idzie pismo, podczas gdy bokiem przewalały się setki tysięcy. Najgorsze jest
        to, że gdyby chciała raz na ruski rok posłuchać czyjegoś zdania bez rozdarcia
        mordy, to te setki tysięcy można by zaoszczędzić. Ale kto w budżetówce oprócz
        takiego jebniętego donkiszota jak Fred się czymś takim przejmuje?
      • leniuch102 Re: SZEFOWIE 18.03.03, 09:48
        Gość portalu: zgred napisał(a):

        > Ma 58 lat, waży 70 kg i wbija się w rozmiat s bez ramiączek. Na piersi
        > mówi "cyce".
        > Z racji pełnionej funkcji powinna znać się na kinie a ogląda tylko polskie
        > seriale i ąntonioni to dla niej drugie imię Felliniego.
        > Uff....
        > No i kto ją przebije?

        Chyba Nieustraszony Zabójca Wampirów, osinowym kołkiem. Zaproście Polańskiego :-
        ).
      • Gość: marxx Re: SZEFOWIE IP: *.dsl.chcgil.ameritech.net 19.03.03, 17:54
        Ta historie znam od osoby ktora uczestniczyla w zdarzeniu.
        Kierownik/szef otwiera drzwi do pokoju gdzie pracuje kilka jego pracownic i
        mowi"
        "...czuje tutaj trzy zapachy..."
        -cisza
        "...z dupy , pizdy i z pod pachy..."

        Przepraszam za wyrazy ale to zdaje sie jest autentyk(!!!)


      • Gość: maka Re: SZEFOWIE IP: *.west.tarnow.pl 03.04.03, 23:23
        Po przeczytaniu tekstów powyżej włos mi się zjeżył na głowie.O mamusiu!Znaczy
        u mnie nie jest żle.Mój szef kidyś w przypływie szczerości powiedział do mnie:
        qrwa chłopie !Jestem kobietą ,ok.10 lat młodszą od niego.Prawda że miły z
        niego chłop? I w ogóle nie jest antyfemnistą!
        • Gość: sheenaz Re: SZEFOWIE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.06.03, 14:18
          Gość portalu: maka napisał(a):

          > Mój szef kidyś w przypływie szczerości powiedział do mnie:
          > qrwa chłopie !Jestem kobietą ,ok.10 lat młodszą od niego.Prawda że miły z
          > niego chłop? I w ogóle nie jest antyfemnistą!


          A mnie strasznie ubawiło - wyobraziłam to sobie.
          Mój szef natomiast jest nawet miły ale po pierwsze zawala strasznie wszelkie
          terminy, robi "bardzo ważne rzeczy" jak np. przestawianie godziny w swoim
          telefonie, czy gadanie przez telefon ze swoim synem lub ojcem o totalnych
          pierdołach gdy na gwałt trzeba robić coś bardzo pilnego, gdzieś pojechać bo
          od pół godziny czeka klient itp..(a ponieważnie jesteśmy dużą firmą więc nie
          nie jest tak, że szef siedzi za biurkem i wydaje rozkazy, ale czynnie
          uczestniczy w życiu firmy to szasami bywa "śmiesznie")
          I jeszcze druga rzecz, która strasznie mnie denerwuje - szef bez przerwy , ale
          naprawdę bez przerwy za wszystko przeprasza. może to głupie ale strasznie
          wkurzające, upadnie mu kartka na podłogę - "przepraszam ", weźmie z mojego
          biurka długopis - "bardzo,bardzo przepraszam".
          acha i bez przerwy powtaża "musimy się (jako zespół) lepiej zorganizować",
          podczas gdy jest chyba jedyną osobą w zespole której jest to NAPRAWDĘ
          potrzebne.
          ps. pozdrowienia dla freda :)
          • Gość: sheenaz Re: SZEFOWIE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.06.03, 14:21
            oczywiście powtarza nie "powtaża", nie wiem jak to jest ale czytam trzy
            razy i nie widzę błędów ani literówek, a jak wyślę to odrazu jakiś buraczek
            wzorem szefa: PRZEPRASZAM, BAAARDZO PRZEPRASZAM :)

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka