Gość: Zolwie Ninja
IP: *.brutele.be
22.06.06, 14:14
Obgadujace babsztyle to pikus. Jak pracowac z czlowiekiem, ktory sie myje raz
na 2 tyg??
Tuz po wejsciu do pokoju w ktorym stoja nasze biurka czuc smrod jak z dworca.
Nie przesadzam. Sila razenia okolo 2 metry. Jezeli ktos jechal w tramwaju
obok kloszarda, lub zaniedbanego bezdomnego to chyba bedzie mial obraz
sytuacji.
Nawet bezposrednia uwaga szefa - "czy pan sie myje??" nic nie dala
Koledzy i kolezanki wchodzacy do pokoju co rusz wydaja okrzyki typu "Fujj!!!"
Otworzcie okno, bo zaduch!!"
Problem "wyczuwaja" wszyscy na mile.
Juz nawet nie chce mi sie takich scenek aranzowac. Sytuacja beznadziejna.
Za smierdzielem w jednym pokoju; I to juz cale lata trwa;
Macie jakis pomysl??
skoro bezposrednie rozmowy nic nie daja? To co?