Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Praca wakacyjna w Stanach-gdzie najlepiej??HELP!!

    IP: *.lodz.sdi.tpnet.pl 02.02.03, 17:04
    Chciałabym pojechać na wakacje do USA w ramach programu organizującego wyjazd
    studentów do pracy..Jakie macie doświadczenia albo co słyszeliście o takich
    wyjazdach?? Najbardziej zależy mi teraz na takich informacjach jak np. w
    jakiej branży najlepiej się zaczepić( będę chyba miała możliwośc
    wyboru),która częsć Stanów jest najbardziej atrakcyjna, i jak jest w
    poszczególnych miastach..choćby jakie jest podejście do sezonowych
    cudzoziemców i jak wyglądają możliwości znalezienia pracy -czy jest ich dużo
    czy wrecz przeciwnie..Poza tym , gdzie załatwialiście bilety lotnicze,żeby
    wyszły jak najtaniej???Z góry dziekuję za wszystkie odpowiedzi..może dzieki
    nim ten wyjazd przestanie mi przypominać porywanie się z motyką na słońce...:)
    Obserwuj wątek
      • Gość: polak z usa Re: Praca wakacyjna w Stanach-gdzie najlepiej??H IP: *.tampabay.rr.com 02.02.03, 17:42
        Teraz pracy w USA nie ma wogole jest tragedia ,latwiej znajdziesz to samo w
        angli
        • Gość: Anik Re: Praca wakacyjna w Stanach-gdzie najlepiej??H IP: *.lodz.sdi.tpnet.pl 02.02.03, 17:48
          :( Może inaczej jest z jakąs sezonową pracą??
          • Gość: polak z usa Re: Praca wakacyjna w Stanach-gdzie najlepiej??H IP: *.tampabay.rr.com 02.02.03, 17:52
            Wiesz moze tak jest ja znalem ludzi co robili w disneyu w orlando w lecie , ale
            z tego co wiem to byli rozczarowani zarobkami ,jezeli nastawiasz sie tylko na $
            to chyba sie rozczarujesz , jezeli chcesz zwiedzic najblizsza okolice to tak
            wez pod uwage to ze w usa musisz miec auto zeby cos zobaczyc poza wyjatkiem new
            york, czyli bedziesz musiala pozyczac auto co jest srednio okolo 30$ na dzien,
            albo sobie znajdz kogos z autem :) polecam floryde jest ciekawe i napewno
            egzotyczna dla ciebie no i tania
      • olawoy Re: Praca wakacyjna w Stanach-gdzie najlepiej??H 02.02.03, 17:56
        sprobuj z ccusa. strona www.ccusa.com maja oddzial w pzoniu i wawie przy czym
        troche pozno sie za to zabierasz...poza tym nie wiem jak bedzie w tym roku ale
        w ubieglym moj osobisty znajomy zarobil okolo 10 tys $ pracujac oczywscie jak
        wol pociagoway ale 4 miesiace i prosze jaki efekt. da sie jesli sie chce.
        polecam atlantic city.
        • Gość: polak z usa Re: Praca wakacyjna w Stanach-gdzie najlepiej??H IP: *.tampabay.rr.com 02.02.03, 17:59
          dawno takiej bzdury nie slyszalem chyba ze zadawal sie z pedalami
          ludzie gdzie wy zyjecie :)
          • Gość: janiolek Re: Praca wakacyjna w Stanach-gdzie najlepiej??H IP: *.w31.gd / 192.168.100.* 02.02.03, 18:36
            coz, po pierwsze oszczedz sobie zgryzliwosci. to byl przypadek
            nieoodosobniony.takich studentow, ktorzy poswiecali swoje zdrowie i sen na to
            zeby pracowac i zarabiac bylo wiecej. i takze mialy one efekty podobne-granice
            6-8 tys dolarow. czemu? bo kazda godzinaponad standartowe 40 liczona jest jako
            nagdodzina, 1,5 stawki i wowczas mozna zarabiac prawda?oczywscie nadmienic
            musze ze mielismy za darmo posilki.
            a ten przypadek o ktorym wspomnialam to pomylka, bo koles zarobil okolo 14
            tysiecy.
            • Gość: polak z usa DEBILE Z POLSKI IP: *.tampabay.rr.com 02.02.03, 18:52
              CHYBA W MARZENIACH TYLE ZAROBIL , ALBO DUPSKO SPRZEDAWAL LUB NARKOTYKI
              WY W TEJ POLSCE JESTESCIE POJEBANI I TAKIE KITY MOZECIE DURNIOM W POLSCE
              SPRZEDAWAC JA WIEM JAKIE TU SA STAWKI I JAKI PODATKI SIE PLACI MATOLE
              • Gość: janiolek Re: DEBILE Z POLSKI IP: *.w31.gd / 192.168.100.* 02.02.03, 18:57
                moze mnie obrazaj sfrustrowany czlowieku. widocznie nie masz pojecia na jakich
                zasadach polega praca sezonowa. studenci nie musza placic zadnych podatkow,
                skladek i innych takich ...jedyne co im odciagaja to federalny, ktorego mozna
                uniknac wpisujac exempt w odpowiedniej rubryce w2 jak rowniez mozna go placici
                bo i tak jest w polsce do odzyskania, oraz stanowy, do odzyskania w polsce.
                poza tym stawka kolegi wynosila 8 $ na godzine, plus nadgodziny oraz praca
                druga w tym samym kasynie stawka 5,5$(ale juz liczone jako nadgodziny wiec
                sobie policz) plus napiwki.
                ale ty jestes sfrustrowany i pewne fakty do ciebienie docieraja. ja nie pisze
                ze tam jest latwiej. ja probuje tylko powiedziec ze czasem mozna sie tam
                dobrze ustawic na takie chocby wakacje. tzreba wiedziec tylko gdzie.
                • Gość: tez z USA Re: DEBILE Z POLSKI IP: *.rasserver.net 02.02.03, 19:40
                  Taka opinia tego idioty z USA najlepiej dowodzi jakie mozliwosci tkwia w
                  Polonii. He he he he !
                  Ja TEZ jestem z USA. Jestem tu wystarczjaco dlugo aby moc potwierdzic
                  te opinie. Znalem faceta, ktory po 4 miesiacach "wyjal" 16,000 US$.
                  Aby jednak nie bylo watpliwosci oswiadczam wam, ze nie jest to latwe do
                  zrobienia, trzeba miec to przemyslane, przygotowane, miec na miejscu kogos kto
                  pomoze, i jeszcze na dodatek miec sile do tego aby wytrzymac kazda harowe.
                  Sila i determinacja to najwazniejsza rzecz.

                  Ok?

                  Przecietny mieczak z Polski tego nie potrafi. I tyle.
                  Nastawcie sie na zarobki rzedu 7-10 dolcow na godzine, 40-60 godzin tygodniowo,
                  leccie na zachodnie wybrzeze najlepiej do San Francisco albo innego miasta
                  gdzie jest dobrze rozbudowana siec komunikacji miejskiej i gdzie wszedzie sie
                  dostaniecie bez auta. Stany sa kochane. Ale dla osob, ktore w twardy i
                  zdecydowany sposob podchodza do pracy i bez emocji przezyja ew. zle traktowanie
                  ze strony innych - w tym Polakow.
                  Jezeli jestescie facetami z jajami to szukajcie pracy w jakis ciezkich i
                  niebezpiecznych pracach. Raz sie zyje. Moze znajdziecie cos za co zaplaca 20
                  albo i wiecej za godzine? Kto wie? Co prawda macie marne szanse - ale macie.

                  Trzymajcie sie.

                  • Gość: janiolek thx IP: *.w31.gd / 192.168.100.* 02.02.03, 20:43
                    no dzieki, bo nie lubie gdy sie moja wiarygodnosc podwaza.
                  • Gość: janiolek supelmencik IP: *.w31.gd / 192.168.100.* 02.02.03, 20:46
                    a ten kolega co to swoje 14-16 tys zarobil to rzeczywscie sypial po 5 moze 4,5
                    godziny dziennie i ogolnie wygladal niezdrowo.
                    ale mysle ze nie zaluje teraz.
                  • Gość: USA TOTALNE: DEBILE Z POLSKI IP: *.tampabay.rr.com 02.02.03, 23:44
                    Aha czyli ja bedziecie robic za 7$ na godzine i 20 godzin na dzien to odlozycie
                    16000 za 4 miesiace jeszcze dodatkowo zaplacicie sobie za jedzenie i
                    mieszkanie :) rzeczywiscie to jest mozliwe w debilskim mysleniu chyba:) a $20
                    dolarow na godzine to nawet nie placa przy azbescie matole
                    • kaha_org Re: TOTALNE: DEBILE Z POLSKI 03.02.03, 00:05
                      Byłam na Work&Travel i zarabiałam $15 na godzinę...
                    • Gość: freelancer TOTALNE DEBILE Z USA IP: *.dsl.lsan03.pacbell.net 03.02.03, 19:03
                      Gość portalu: USA napisał(a):

                      > Aha czyli ja bedziecie robic za 7$ na godzine i 20 godzin na dzien to
                      odlozycie
                      > 16000 za 4 miesiace jeszcze dodatkowo zaplacicie sobie za jedzenie i
                      > mieszkanie :) rzeczywiscie to jest mozliwe w debilskim mysleniu chyba:) a $20
                      > dolarow na godzine to nawet nie placa przy azbescie matole


                      No to juz wiem skad sie biora opinie o debilach wsrod Polonii USA!
                      No cos niesamowitego!
                      Ty myslisz ze kase zarabia sie tylko przy azbescie i na dachu co?
                      A pomyslales cos o specjalistach od php? Albo ogolnie od grafiki?
                      Obslugi komputera?
                      Umiesz kolego robic cokolwiek innego niz pisac glupawe posty na liscie
                      dyskuskusyjnej?

                      Wez sie nie kompromituj.

                      • Gość: USA Re: TOTALNE DEBILE Z USA IP: 208.29.168.* 03.02.03, 19:50
                        NASTEPNY KRETYNIE MATOLSKI ZA OBSLUGE KOMPUTERA TO MOZESZ DOSTAC KILKA $ NA
                        GODZINE KRETYNIE A GRAFICY TO ZARABIAJA PO 30.000 NA ROK DUPKU JEBANY MARZYCIELU
                        • Gość: NYorker Re: TOTALNE DEBILE Z USA IP: 64.8.220.* 12.05.03, 19:50
                          Gość portalu: USA napisał(a):

                          > NASTEPNY KRETYNIE MATOLSKI ZA OBSLUGE KOMPUTERA TO MOZESZ DOSTAC KILKA $ NA
                          > GODZINE KRETYNIE A GRAFICY TO ZARABIAJA PO 30.000 NA ROK DUPKU JEBANY
                          MARZYCIEL
                          > U

                          Co Ty opowiadasz ?! Informatyk zarabia od $35 tysiecy rocznie tj. jakies $17 na
                          godzine. Problem w tym, ze teraz jest ich tutaj mnostwo i to bez pracy. Trzeba
                          miec naprawde niezle wejscia i/lub znajomosci, zeby dostac teraz prace w IT. W
                          calych Stanach jest trudno, a juz zwlaszcza w pelnym pedalow San Francisco.
                          Nota bene jest to potwornie drogie miasto. Na zachodnim wybrzezu jest
                          najwieksze bezrobocie w USA.

                          Jednak co to zaoszczedzenia $10.000 i wiecej w 4 m-ce ...oj ludzie moze
                          niektorzy rzuacja tu na tym forum obelgami, ale oni wiedza co mowia. Moze jeden
                          na tysiac mial takie szczescie, aby tyle zaoszczedzic, ale 999 osob z trudem
                          zaoszczedzi po %500 miesiecznie, jak odliczy koszty jedzenia i mieszkania. I o
                          prace wcale nie jest latwo. W USA jest mnostwo studentow, ktorzy chcieliby miec
                          taka prace. Takie sa tu po prostu realia.
                      • Gość: janiolek nie przejmujmy sie frustratem z usa IP: *.w31.gd / 192.168.100.* 04.02.03, 09:36
                        ktory tu wypisuje brednie kompromitujac sie totalnie. albo nie czyta postow,
                        albo czyta czyli literuje bez zrozumienia, bo jakos nic do niego nie dociera.
                        no to jak on taki madry to jak mu moze byc dobrze gdziekolwiek.
      • Gość: Anik Re: Praca wakacyjna w Stanach-gdzie najlepiej??H IP: *.lodz.sdi.tpnet.pl 02.02.03, 18:22
        Nie nastawiam się na jakieś oszałamiające zarobki, chcę ,żeby mi się zwróciły
        koszty podróży i ewentualnie ,żeby jeszczę troche zostało, przy czym to troche
        nie musi być olbrzymie..
        Zabieram się za to dopiero teraz , bo nagle się okazało ,ze daleki znajomy
        mojego ojca organizuje takie wyjazdy, tak ,że jeśli nie inne to przynajmniej
        bedę miała zagwarantowane ,że bedę miała się tam do kogo zwrócić w razie
        czego.Nie rozmawiałam z nim jeszcze o miejscach , do których można pojechać i
        jako kto, wiec teraz ogólnie próbuje się dowiedzieć gdzie byloby najfajniej pod
        względem miejsca i finansów.
        • Gość: Marek Nad morzenm, na poludniu IP: *.atlanta-31-32rs.ga.dial-access.att.net 03.02.03, 01:06
          Znajdz jakas miejscowosc nadmorska gdzies na poludniu USA i prace w
          restauracji. Kiedys bedac w Hilton Head, SC na wakacjach trafilismy do
          restauracji gdzie polowa obslugi to byli studenci z Polski na W&T. Mowili ze
          jest super - placili im nie najgorzej, poniewaz miejscowosc byla wypoczynkowa
          a ze biedni do Hilton Head nie jezdza to i napiwki byly wysokie. A do tego
          mozna sobie poplywac w oceanie, poszalec nocami na dyskotekach i zobaczyc cos
          troche USA.

          Marek
          • Gość: hgfcjyg gdzies gdzie minimal wage jest wysokie IP: *.dsl.lsan03.pacbell.net 03.02.03, 19:19
            j/w trzeba pojechac do takiego stanu gdzie sa wysokie pensje, unikac zas stanow
            z minimal wage np. $5.25
            • Gość: Anik Re: gdzies gdzie minimal wage jest wysokie IP: *.lodz.sdi.tpnet.pl 04.02.03, 18:23
              A gdzie można sprawdzić w jakim stanie jest minimal wage??
        • Gość: gig Re: Praca wakacyjna w Stanach-gdzie najlepiej??H IP: *.acn.pl / 10.64.9.* 03.02.03, 21:32
          Szanowna Koleżanko

          Byłem 3 razy. Miałem do czynienia z liczbą Polaków, prawie że wystarczającą do
          próbki statystycznej:

          95% ludzi przerabia wraiant I
          5% ludzi przerabia wariant II

          Wariant I

          Wyjazd z programem typu W&T. Praca 4 m-ce. Po odjęciu kosztów programu i
          kosztów przeżycia, a po dodaniu stawki 8 USD x 10 godz. dziennie x 26 dni pracy
          w miesiącu wychodzi na rękę za 4 m-ce (!) 700-800 USD. Kalkulację tę zrobiłem
          sam kilka dni temu. Jeśli uważasz, że za 200 USD/m-c warto się zabijać to
          szczęść boże.

          Wariant II

          Wyjazd najczęściej na czarno, na zwykłej wizie turytycznej i najczęściej już po
          raz kolejny z ustawionym rok wcześniej pracodawcą. Zarobki, które podali
          przedmówcy są całkowicie realne, ale dotyczą osób, które się tam potrafią
          znaleźć. To, czy będziesz się tam potrafiła znaleźć stwierdzisz na miejscu.

          Wniosek: Aby się tylko DOWIEDZIEĆ czy masz szansę na te 16 tys USD w dalszej
          przyszłości, musisz tam jechać.
          • Gość: janiolek Re: Praca wakacyjna w Stanach-gdzie najlepiej??H IP: *.w31.gd / 192.168.100.* 04.02.03, 09:41
            gig, masz troche racji, sama znam ludzi, ktorzy pojechali tam i niestety
            starczylo im tylko na zwrot pozyczonych pieniedzy.
            jesli chce sie miec cos ponad to, to niestety ttzeba pracowac ciezko. dwie
            prace to standard lub nadgodziny. tudziez praca na czarno gdzies na budowie w
            fabryce etc...ja pisalam o wariancie legalnym.
            nadal uwazam ze calkiem dobrze mozna sie usatwic w atlantic city, znajdujac
            prace w kasynie.
            owszem 16 tysiecy sie pewnie nie zarobi, kolega ten ejst przykaldem
            ekstremlanym, ale mozna spokojnie te 6-8 tys pracujac 4 miesiace.
            • Gość: gig Re: Praca wakacyjna w Stanach-gdzie najlepiej??H IP: *.acn.pl / 10.64.9.* 04.02.03, 14:14
              W firmie, gdzie pracowałem była możliwość takiego właśnie jak
              piszesz "dorabiania". Znaczy jak ktoś chciał drugą pracę, to nie musiał szukać
              poza firmą, tylko szedł do kierownika i mówił: "Kierowniku, chcę sobie dorobić
              w drugim dziale". Praca podstawowa była od 11 rano do 11 wieczorem (tak plus
              minus). Praca dodatkowa była od 8.30 rano do 10.30 rano. Taki stachanowiec
              dwuetatowy był więc w pracy od 8.30 rano do 11 wieczorem. Co się jednak okazało:

              Praca podstawowa była na prowizji - pracownik dostawał % od uzyskanej
              sprzedaży. To, jaką sprzedaż uzyskasz zależy od m.in twojej inwencji, tego, czy
              masz uśmiech "na taśmę klejącą", gdy obsługujesz klienta itp. pierdół. Ludzie
              którzy brali dodatkową pracę w dziale II nie wyrabiali ze zmęczenia:
              sprzedawali krócej a już z zasady gorzej na swoim podstawowym etacie.

              Efekt: ludzie po 3 miesiącach byli fizycznie wyczerpani, a oszczędności nawet
              nie 6-8 tys. O drugiej pracy łatwo świrować jak się jest w Polsce. Opisana
              sytuacja i tak była komfortowa, bo ta "druga praca" była na miejscu. Co jeśli
              tracisz dodatkowo czas na dojazdy, czy starczy Ci jeszcze na sen, zakupy,
              pranie, robienie posiłków, itd.? Nikt tam Ci nie przyrządzi posiłków, nie
              zatroszczy się o mieszkanie. Ja się tej drugiej pracy nie podjąłem...

              Co do kasyn, to pięknie dopóki jest to kasyno załatwione samodzielnie przez
              osobisty kontakt z pracodawcą. A jeśli wysyła Polaków do Atlantic City biuro w
              Polsce? Zapomnij!!! Wyślą hurtem kilkaset osób i jeszcze ciut. Te kilkaset osób
              zaprosi jeszcze swoich znajomych, którzy np. są już w USA i szukają pracy (oj,
              sporo takich było w ubiegłym roku). Jeśli przyjedziesz w pierwszym dniu
              programu to może Ci się uda załapać na cokolwiek (czytaj: pracę bez napiwków).
              Jeśli przyjedziesz później od razu zaczniesz od szukania tej drugiej dodatkowej
              pracy, o której tak rozprawiali przedmówcy.

              Bla, bla, bla pięknie to wszystko wygląda na zdjęciach w Polsce. Jeśli jedziesz
              pierwszy raz, to potraktuj to jako "nigdy więcej tego gówna", jak to określił
              parę miesięcy temu uczestnik tego forum.
              • Gość: janiolek Re: Praca wakacyjna w Stanach-gdzie najlepiej??H IP: *.w31.gd / 192.168.100.* 04.02.03, 19:35
                coz, kolega ktory zarobil 16 tys byl po raz drugi i juz wiedzila co i jak. ale
                moj znajomy, ktoremu zalatwilam kontrakt w kasynie dostal prace w ochronie-8$
                na godzine. malo co? to co powiesz ze chlopcy ktorzy wlasnie pracowali za te
                stawke mieli czasem paychecki na 1000$. tygodniowe oczywscie. pracowali
                codziennie po 16 godzin, jesli sie dalo brali 24 godziny. bo w kasynach takie
                porzadki panowaly ze nikt nie chcial pracowac tylko j-1 studnets. inny kolega
                zrobil 36 godzin pracy pod rzad z jedna przerwa 3 godzinna. zasypial na
                stojaco. i zarabial.
                a co do tej kupy ludzi ktorzy udezraja na kasyna w ac. nie wystarczy zlozyc
                podania w hr office, aby dostac tam prace. kupki takich podan lezaly i owszem
                ale tylko nieliczni prace dostawali. ci co szukali na wlasna reke managaera.
                jesli ktos jedziepierwszy raz to owszem, moze sie zawiesc. ale jakos osoby
                ktore serio chcialy pracowac nawet za pierwszym razem sie tam ustawaily.
                • Gość: gig Janiołek IP: *.acn.pl / 10.64.9.* 04.02.03, 20:19
                  Janiołek nie równa się Anik, a pisałem do Anik stąd moje posty mogą być lekko
                  nieadekwatne.
                  • Gość: janiolek Re: Janiołek-na posterunku:) IP: *.w31.gd / 192.168.100.* 04.02.03, 20:39
                    no ba! kazdy z nas przedstawia prawde ktora zna.
                    choc w wiekszosci spotykam sie na forum z negatywna ocena tego rodzaju
                    wyjazdow stad pewnie moja kampania na tak ktora moze troche wydawac sie
                    przesadzona ale to pozor. a jakiz ja bym miala w tym interes ?
                    moze mi troche tylko zal, ze badac razy dwa w tej kopalni zlota jak zwykle
                    obstawilam zlego konia o nazwie fan. a powinno byc dolar.
                    pozdrawiam
                    :)
                    • Gość: gig Re: Janiołek-na posterunku:) IP: *.acn.pl / 10.64.9.* 04.02.03, 21:50
                      No tak, dobrze. Na posterunku. Ach ten internet, jak trudno wyrazić swoje
                      intencje. Pisałem dla naszej niezaprawionej w amerykańskich bojach koleżanki
                      Anik. Nie chciałem Cię, Janiołek, epatować prawdami, które dla Ciebie są
                      oczywiste, bo tam byłaś. O, i już.

                      A co oznacza koń "fan". Znaczy co tam robiłaś?
                      • Gość: janiolek Re: Janiołek-na posterunku:) IP: *.w31.gd / 192.168.100.* 04.02.03, 22:15
                        no pewnie ze nie mozemy sie od dwoch postow porozumiec...ja tez to pisze dla
                        anik i innych. a ze czasem polemizuje z toba to tylko po to zeby pokazac inna
                        strone tych wojazy.
                        ech, jasne?
                        a fan to fan czyli fun czyli sex drugs alkohol:))))
                        zartuje, ale co prawda to prawda ze mi jak zwykle piorytety po przybyciu na
                        miejsce i rozejrzeniu sie w towarzystwie , zmienily.
                        dlatego przywiozlam duzo za malo $, troche milych wspomnien i ogromna chec
                        odkucia sie za rok co chyba jest juz niemozliwe
                        :(
                        jak nie to nie, u nas w polandii nadrobie...buchachacha....
                        • Gość: Marek Re: Janiołek-na posterunku:) IP: *.atlanta-36-37rs.ga.dial-access.att.net 06.02.03, 04:12
                          Mam pare znajomych opiekunek tutaj i tak je obserwuje. Zarabiaja calkiem sporo
                          (200-500 USD tygodniowo + dach nad glowa + pelne wyzywienie), ale zadna nawet
                          $100 nie poze odlozyc - w weekendy szaleja po dyskotekach a w tygodniu
                          zakupuja ciuchy. $500 tygodniowo gdy sie jest samemu i nie trzeba placic za
                          zarcie i mieszkanie to naprawde rozsadna suma i mozna za to sie wybawic i
                          jeszcze odlozyc. Co smieszniejsze wszystkie przyjechaly tu na rok, wszystkie
                          sa juz nielegalnie i zadna nie zamierza wracac do Polski...
        • Gość: Mac Re: Praca wakacyjna w Stanach-gdzie najlepiej??H IP: *.icpnet.pl 05.02.03, 18:37
          hej,

          ja bylem w zeszym roku na Alsce,, ciezka robita ale dobrze placa, w tmy roku
          jade znowu. Jak bedziesz zainteresowana za tydzioen sa spotklnaia z pracodawca
          z Alaski - info na stronie www.guliwer.edu.pl

          polecam.

          ja nei chce jechac nigdzie indziej

          Alaska is the best

          M
      • Gość: GIGOLO Proponuje Salon Masazu IP: 208.29.168.* 05.02.03, 21:11
        Najlepiej platna praca jaka mozesz dostac mozesz walic nadgodziny na okroaglo
        przykladowe ceny:
        ROBIENIA LODA : PONAD 100$
        BICIE KONIA: OKOLO 100$
        PELNY STOSUNEK PONAD 250$
        POWODZENIA I SPELNIENIA MARZEN
        • Gość: PAFI Re: Proponuje Salon Masazu IP: powernet:* / 192.168.1.* 12.05.03, 06:55
          dobre dobre widac ze masz duze pojecie o sprawie :) masz tam swoj "interes"
          hahahah
          • being28 California! 12.05.03, 22:57
            Ja trafilem na otwarcie kasyna pod San Diego. Pierwsze tygodnie to 1 hamburger
            i refile przez caly dzien, ale potem rozkrecilo sie i kiedys pracowalem 19h,
            po 8h 150%, po 12h 200%. W Kalifornii minimalna to 6.75, my w kuchni mielismy
            7.88, tylko podatek stanowy, a to grosze.
            Wiec jak ktos ma szczescie to mozna zarobic, ale w San Diego towarzystwo krew
            oddawalo...

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka