Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Manipulacja. Przewodnik po technikach manipulac...

    27.07.06, 22:48
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    Obserwuj wątek
      • Gość: cHerman Re: Manipulacja. Przewodnik po technikach manipul IP: 195.94.199.* 31.07.06, 12:44
        Nie wiem, czy zauważyliście ale ta praca to typowy plagiat. Większość
        przykładów i teori pochodzi z książki "Wywieranie wpływu na ludzi". A żadnego
        odniesienia do tego tytułu, nie widzę.
        • Gość: rachel Re: Manipulacja. Przewodnik po technikach manipul IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.07.06, 12:53
          to przeczytaj pierwsza strone artykulu...
          • sh3yt3n Re: Manipulacja. Przewodnik po technikach manipul 21.08.06, 10:20
            Nie zmienia to faktu że są to wszystko analizy prof. Cialdiniego.
            • frant3 Re: Manipulacja. Przewodnik po technikach manipul 25.09.06, 15:29
              Ja tam wcale nie manipuluję ludźmi ;-)
              Baby, babki, babeczki!
              • Gość: zeb Wszyscy Kaczyści byli przed wyborami szkoleni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.09.06, 19:33
                w zakresie technik manipulacyjnych oraz w zakresie PR.
                • Gość: Maradona Re: Wszyscy Kaczyści byli przed wyborami szkoleni IP: *.onlink.net 13.11.06, 17:47
                  Oj biedaku! Cierpisz na skaze Kaczynskich. Powinienes sie leczyc i to najlepiej
                  w zakladzie zamknietym. Jest duza szansa, ze nie uciekniesz i kuracja zakonczy
                  sie sukcesem.
                  • Gość: ... Cytujesz wodza kaczysto! IP: 64.124.166.* 28.03.07, 17:21
                    > Oj biedaku! Cierpisz na skaze Kaczynskich. Powinienes sie leczyc i to
                    najlepiej
                    >
                    > w zakladzie zamknietym. Jest duza szansa, ze nie uciekniesz i kuracja
                    zakonczy
                    > sie sukcesem.
                    • Gość: vb GW obfituje w przykłady technik manipulacyjnych IP: *.magma-net.pl 08.06.07, 21:25
                      Gazeta Wyborcza niewyczerpalną kopalnią przykładów manipulacji.
                      • poszeklu Re: GW obfituje w przykłady technik manipulacyjny 05.11.07, 20:12
                        Gość portalu: vb napisał(a):

                        > Gazeta Wyborcza niewyczerpalną kopalnią przykładów manipulacji.

                        To jest lider na polskim rynku manipulacji medialnej.
                    • Gość: kliooooo Re: Cytujesz wodza kaczysto! IP: *.adsl.inetia.pl 03.10.07, 19:32
                      Zapisz sie do LPR - tam Twoj wodz ...ktory /wazne, jak sie konczy/
                      jest. I jeszcze ten kretyn / manipulant mnuiejszy/ na "I".Moze
                      to ..synek b.dziennikarza tez na "I", jak taki IKONOWICZ / oj byla
                      sprawka za jechanie po pijanemu/. Elita! Gowno - chlam.
                  • Gość: Chiken Re: Wszyscy Kaczyści byli przed wyborami szkoleni IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 06.11.07, 18:38
                    Powinni zamknąć kaczystowskich kaczystów.
                • korzkwy Re: Wszyscy Kaczyści byli przed wyborami szkoleni 29.03.07, 12:47
                  Brawo zeb! Dokonałeś WIELKIEGO ODKRYCIA! Kombinuj dalej!
        • Gość: No.Tak Masz rację w 100% - poprostu streszczenie Caldinie IP: *.dialog.net.pl / *.dialog.net.pl 31.07.06, 13:36
          go. Nic odkrywczego...
        • Gość: docent Re: Manipulacja. Przewodnik po technikach manipul IP: *.atol.com.pl 31.07.06, 16:25
          > Nie wiem, czy zauważyliście ale ta praca to typowy plagiat. Większość
          > przykładów i teori pochodzi z książki "Wywieranie wpływu na ludzi".

          Wskazanie zrodla jest, gorzej z poprawnoscia cytowania - uczen Cialdiniego robil
          badania na miesie z Argentyny a nie RPA.
        • drwal88 Re: Manipulacja. Przewodnik po technikach manipul 31.07.06, 17:41
          dokladnie, w niebieskiej okladce i z wydawnictwa Stella Maris :)
          • vitabravo Re: Manipulacja. Wystarczy Gazeta Wyborcza 25.09.06, 21:39
            Po co szukać gdzie indziej opisów manipulacji. Wystarczy wziąć do ręki
            Gazetę Wyborczą, tam znajdziesz wszystkie techniki manipulayjne od
            bezczelnej do nachalnej.
            • y.y Re: Manipulacja. Wystarczy Gazeta Wyborcza 31.10.06, 13:51
              vitabravo napisał:

              > Po co szukać gdzie indziej opisów manipulacji. Wystarczy wziąć do ręki
              > Gazetę Wyborczą, tam znajdziesz wszystkie techniki manipulayjne od
              > bezczelnej do nachalnej.

              Czyli nie dość, że jesteś manipulowany czytając tę obrzydliwą Wyborczą, to na
              dodatek jeszcze jesteś tego świadom i dalej to robisz? Podwójnie współczuję w
              takim razie:)
              • Gość: Oko Obserwatora Re: Manipulacja. Wystarczy Gazeta Wyborcza IP: *.bph.pl 16.11.06, 10:40
                He he, od bezczelnej do nachalnej - to w sumie dosyć wąski przedział jak na
                techniki manipulacyjne. Proponuję czasem się zastanowić co chcemy napisać i jak
                to napisać, a później jeszcze przeczytać to co się napisało.
            • Gość: Gosia Re: Manipulacja. Wystarczy Gazeta Wyborcza IP: *.zgora.dialog.net.pl 02.04.07, 08:36
              I Ty to czytasz? Po co się tak torturujesz?
        • Gość: Mimikra Re: Manipulacja. Przewodnik po technikach manipul IP: *.adsl.inetia.pl 03.10.07, 19:27
          Tez to widze. Taka `Borowiec mysli, ze reszta nie czyta? Bezczelna
          wilczyca. Kolejna. Biedactwo, ALE ...uwaga - dlaczego "Gazeta" sie
          na to godzi? Wszak wiedza.Taki Pacewicz na 100% / psycholog/.
      • myslacyszaryczlowiek1 Re: Manipulacja. Przewodnik po technikach manipul 31.07.06, 14:39
        Tylko co wtedy jak zmanipulowany poczuje się oszukany.
        A wtedy może się narodzić
        drugi Hitler. Może w tym tkwiła niechęć do żydów podzialana przez dużą część
        narodu niemiekiego, bo kilka razy zostali przez nich zmanipulowani.
        To wszystko jest dobre na raz, a domokrążcę poszczuję psem, bo mi żonę
        zmanipulował i kupiła garki Zeptera.
        • Gość: jajcarz Re: Manipulacja. Przewodnik po technikach manipul IP: *.kolornet.pl / *.kolornet.pl 31.07.06, 14:53
          napisał:myslacyszaryczlowiek1 To wszystko jest dobre na raz, a domokrążcę
          poszczuję psem, bo mi żonę
          > zmanipulował i kupiła garki Zeptera.

          dobrze że nie zrobił jej dziecka hahaha
          • Gość: Monarchista Re: Manipulacja. Przewodnik po technikach manipul IP: *.bielsko.n4a.pl 26.09.06, 09:34
            Gość portalu: jajcarz napisał(a):

            > napisał:myslacyszaryczlowiek1 To wszystko jest dobre na raz, a domokrążcę
            > poszczuję psem, bo mi żonę
            > > zmanipulował i kupiła garki Zeptera.
            >
            > dobrze że nie zrobił jej dziecka hahaha

            I tak się zdarza!
      • Gość: materac Re: Manipulacja. Przewodnik po technikach manipul IP: 62.20.88.* 31.07.06, 15:47
        super, naprawde niezly artykul, chcemy wiecej ..
      • Gość: Piotr Re: Manipulacja. Przewodnik po technikach manipul IP: *.centertel.pl 31.07.06, 20:07
        Takich informacji jak najwięcej.Przyjemnie spędziłem czas czytając.Wiele spraw
        zweryfikowałem w swoim postępowaniu.Na wiele spraw zwrócę uwagę. Dzięki
      • Gość: kubolec Re: Manipulacja. Przewodnik po technikach manipul IP: *.tvk.wroc.pl / *.unreg.tvk.wroc.pl 31.07.06, 20:19
        Pracuje jako negocjator i te techniki oraz wiele innych sa skuteczne i sorli ale
        nic na to nie poradzimy. Czlowiek od zawsze dal sie manipulowc, naweet małpy
        iskaja sie w zamian za iskanie.... a podobno pochodzimy od nich.... *iskanie
        wydlubywanie insektow, grudek blota itp... czyli jednym zlowem zasada
        wzajemnosci ja ci przyniose zimna cole ale ty mi pozyczycz 50 zl...

        takie zycie kto to umie wykorzystac ten górą
        • Gość: Pawcio Re: Manipulacja. Przewodnik po technikach manipul IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.06, 14:51
          Ale te techniki nie zawsze i nie na kazdego działają!!!
          Na mnie nie działają. Oto przykład z życia:

          Jeśli w markecie hostessa częstuje mnie serkiem na patyku, to wcale się nie
          odwdzięczam kupując całe opakowanie :) Lubię się nażreć za darmo, popić darmową
          kawą od drugiej hostessy, a potem po prostu idę dalej. Jeszcze mi się nie
          zdarzyło kupić w zamian całego opakowania serka albo kawy! Kupuję tylko to co
          mam na sporządzonej przed zakupami liście. Dodatkowo zliczam wszystko na
          kalkulatorze w tel komórkowym! Każdą promocję przeliczam uważnie, jeśli kupuję
          pampersy dla dziecka to liczę ile wynosi 1 sztuka itp...

          Kolejny przykład, kiedy cena przy kasie okazuje się być wyższa niż na półce.
          Absolutnie nie kupuję jak potulny baranek! W grę wchodzą tylko dwa rozwiazania-
          jak mam dobry humor to każę sprzedawczyni iść sprawdzić cenę na półce i
          następnie naliczyć poprawnie (na moją korzyść). Jak mam zły humor to robię
          karczemną awanturę, wołam kierownika, straszę opisaniem w gazecie sklepu
          oszusta!
          Dziennikarze juz wielokrotnie opisywali ten oszukańczy proceder!

          W każdym razie nie ze mną te przelewki!!!
          • Gość: mareo Re: Manipulacja. Przewodnik po technikach manipul IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.06, 21:19
            No to w takim razie gratujuję stanowczości i ... konsekwencji
            • Gość: Pawcio Nie ze mną takie numery!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.08.06, 13:33
              Najśmieszniejsza była dla mnie sytuacja, kiedy hostessa w pasażu hipermarketu
              wręczała przechodniom "darmowe" perfumy czy też wody toaletowe.
              Kiedy trafiła na mnie i wyciągnęła w moją stronę rękę z produktem, oczywiście
              silnym chwytem przejąłem opakowanie i umieściłem je w swoim koszyku :)
              Nie zapomnę do końca życia przerażonej miny hostessy, która biegła za mną i
              prosiła abym zwrócił pudełeczko :) Dopiero wtedy błagająco tłumaczyła bidulka,
              że te "perfumy" dostanę za darmo, jeśli najpierw kupię cały worek ich
              produktów :)

              Ale miałem ubaw:)))

              Nie ze mną takie numery!!!
              • Gość: gąska balbinka Re: Nie ze mną takie numery!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.06, 13:51
                Hehe...
              • mootya [...] 29.09.06, 10:18
                Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                • Gość: zdenerwowany Re: Nie ze mną takie numery!!! IP: *.chello.pl 03.01.07, 21:12
                  To już nie jest manipulacja a szalbierstwo , link do strony bez mojej akceptacji
                  zaliczył głos czy to Gazeta Wyborcza tak postępuje od jutra jej nie kupuje.Nie
                  wiem tylko czy to była manipulacja mootya czy jej wykożystanie.
              • Gość: Gay Is OK:) to nie były perfumy!!!! to tylko IP: *.stb.ubr10.croy.blueyonder.co.uk 12.10.06, 20:37
                beznadziejne "masowe" wody toaletowe wyprodukowane właśnie w celu
                takiej "wciskanej" sprzedaży, perfum ani wody toaletowej -tak jak i makijażu -
                nie kupuje się w 5 minut i w takim sposobie dystrybucji, w 5 minut to możesz
                kupić coś jak sobie wcześniej upatrzyłeś, albo się kończy, a akurat zobaczyłeś
                to na promocji na bezcłowej wyspie etc., podobnie rzecz się ma z allegro-
                wystawiają tysiące podróbek a jelenie się łapią i handlarze cieszą, a uczciwy
                sprzedawca oryginalnej EDT lub perfum nie może sprzedać nawet poniżej polskiej
                ceny hurtowej, pomimo że płaci za wystawienie, gdyż ludziaki mają nadzieję że
                Fahrenheita albo Bossa kupią 100ml za 69zł:(( a kupują śmierdzącą wodę z
                moczem, toluenem i innymi "ciekawymi" składnikami/w UK robiono badania co
                siedzi w tych podróbkach kupowanych tylko dla butelki-przecież dużo lepiej
                kupić sobie tanią wodę typu-legalnie wyprodukowaną albo coś co się spodoba
                innej firmy jak kogoś nie stac-ale nie-muszą kupować np.Kenzo Flowers i jak
                jest oryginał 50ml EDP, kosztujący w sklepie 298-315zł-to przy cenie
                260zł/taniej niż hurt/ nie kupią-ale podróbę wstrętną po 69zł-to ofert kupna po
                kilkanaście. To jest paranoja-nie mam pojęcia po co to kupują-w ogóle się nie
                znają na zapachach, a i nosa w ogóle nie mają bo dla nich czy oryginalny zapach
                czy podróba to pachnie podobnie!:( Raz jedna dziouszka przekonywała mnie do
                kupienia "Sabatini" innej firmy, bo tania i pachnie jak oryginał, ale jak jej
                pokazałem jak pachnie oryginalna i stwierdziłem, że wstydziłaby się wciskać
                taki kit to była oburzona- no cóż, chodziła i wciskała, nawet próbowała
                sprzedać w sklepie kosmetycznym:))
                • Gość: d Re: to nie były perfumy!!!! to tylko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.10.06, 21:40
                  260 pln w hurcie i 298 w sklepie??
                  sciema i manipulacja
                  jak za 300 pln w sklepie - to nie wiecej niz 120 w hurcie
                  klepnij sie
                  • Gość: Gay Is OK:) Re: sam się klepnij! IP: *.stb.ubr10.croy.blueyonder.co.uk 24.10.06, 16:30
                    to nie są allegrowate podróbki tylko produkty na które cię nigdy nie będzie
                    stac i których ani nie potrzebujesz, ani nie doceniasz! kup sobie str8 albo
                    adidasa i siedź cicho-a najlepiej napawaj sie podróbą za 69 z allegro-to
                    właśnie jest jakość dla ciebie
                    niektórzy nie mogą zrozumieć że dobra luksusowe w Polsce bardzo słabo się
                    sprzedają i albo trzeba mieć dużą marżę 30%, albo starać się sprzedawać więcej
                    i z niską marżą-10-15%, żeby wszyscy byli szczęśliwi, niech ten bohater kupi
                    L'Eau par Kenzo albo L'Eau d'Issey pojemności 50-75 ml/a nie 100 jak sprzedają
                    podróbki-100ml Kenzo-125ml Issey jest jeszcze droższe/ za 150zł-powodzenia:))
              • Gość: Jaaja Re: Nie ze mną takie numery!!! IP: *.grs-k0.g1.pl 17.11.06, 09:08
                Miałem to samo - za darmo to wziąłem, chyba ze 100m za mną szła i prosiła żebym
                oddał.


                Pozdrawiam.
          • Gość: wikski Re: Manipulacja. Przewodnik po technikach manipul IP: 217.153.180.* 21.08.06, 20:49
            Uff.
            Prawdziwy pogromca supermarketów z Ciebie!!!
            Podziwiam naprawdę LOL
          • Gość: kolokolo Re: Manipulacja. Przewodnik po technikach manipul IP: 194.75.129.* 14.09.06, 16:50
            nie ma takiego, na ktorego nie znalazlaby sie technika manipulacji, to jest
            nieuniknione, wczesniej czy pozniej kazdego da sie zlapac. kwestia tylko na co
            i ktora technika.
            • Gość: zyxaq Re: Manipulacja. Przewodnik po technikach manipul IP: *.mn.res.rr.com 23.09.06, 07:24
              Wyborcza manipuluje - niby gazeta a zamiast wiadomosci jakies ciekawostki na
              poziomie "Tajniki umyslu i parapsychologi; kot_da_vinci odkodowany" - ale coz
              gawiedz to lubi .... i tak sie ten swiat kreci
            • Gość: Monarchista Re: Manipulacja. Przewodnik po technikach manipul IP: *.bielsko.n4a.pl 26.09.06, 09:44
              Gość portalu: kolokolo napisał(a):

              > nie ma takiego, na ktorego nie znalazlaby sie technika manipulacji, to jest
              > nieuniknione, wczesniej czy pozniej kazdego da sie zlapac. kwestia tylko na
              co
              > i ktora technika

              Też czasem daję się złapać na jakieś manipulacje, ale raczej nie w sklepie,
              tylko w pewnej organizacji pozarządowej, kiedy nikt nie chce zostać
              przewodniczącym. W ten sposób ciągnę już drugą kadencję, ale tym razem chyba
              ostatnią (he, he, zawsze tak się mówi).
              Ale nigdy, przenigdy nie dałem się złapać na telefoniczne i pisemne zaproszenia
              na różne "niezobowiązujące" prezentacje i wycieczki dla emerytów (które później
              okazują się jednoznaczne ze zobowiązaniem do kupna różnych niepotrzebnych
              gadżetów). Tu na szczęście nauczyłem się na cudzych błędach, a nie swoich.

              "Reklamy zachęcają cię do wydawania pieniędzy, których nie masz, na rzeczy,
              których nie potrzebujesz". (J. Kenneth Galbraith)
          • Gość: MichalM Ale ty sprytny jestes !!!! IP: 82.115.76.* 26.09.06, 16:09
            Tak dla twojej wiadomosci, za niezgodnosc ceny na kasie z cena na polce po dupie
            dostaje kierownik od dyrektora i NIGDY nie jest to dzialanie celowe, w
            przecietnym hipermarkecie kazdy towar ma kontrolowana zgodnosc ceny ok 4 razy w
            miesiacu, ilosc niezgodnosci nie przekracza 0,5% a to naprawde niezly wynik przy
            40-50 tys art. na hali. A propos jedzenia od hostess :) po tym jak widzialem jak
            one sie z tym obchodza np. przecieranie standu papierem z toalety noz nie myty
            tydzien, standy przechowywane kolo smietnika, rece nie myte po 8 godzin,
            jedzenie tez przechowywane kolo smietnika brrrr, od hostessy nawet spirytusu bym
            sie nie napil bojac sie ze zyja w nim bakterie mutanty. To nie zmyslanie tylko
            fakty bo kilka lat bylem kierownikiem w hipermarkecie.


            Pozdrawiam

            MichalM
            • Gość: Gay Is OK:) i to jest Polska właśnie:( IP: *.stb.ubr10.croy.blueyonder.co.uk 12.10.06, 20:46
              W hipermarkecie na Gran Canarii hostessa/dorosła kobieta a nie dziecko ze
              szkoły na umowie zleceniu/ namawiająca do 4nowych smaków ,dobrych na dodatek
              jogurtów, nie dawała po łyżeczce jogurtu -jak w Polsce- tylko dała jedną całą
              ćwiartkę 4packu, czyli 1 zamknięty kubek świeżego jogurtu na spróbowanie.
              Jeśli zasmakujesz w dobrym jogurcie, a masz na niego ochotę, to kupisz ten
              jogurt a nie konkurencji i może będziesz w przyszłości go szukał, bo wiesz, że
              dobry-i na tym powinno polegać "częstowanie" w supermarkecie, a nie na dawaniu
              odrobinek, z których nawet smaku się nie czuje-albo wciskanie jedzenia ludziom,
              żeby się obżerali:))
              • Gość: homofob Re: i to jest Polska właśnie:( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.10.06, 21:42
                światowiec z ciebie
          • Gość: ja! Re: Manipulacja. Przewodnik po technikach manipul IP: *.ub.Uni-Osnabrueck.DE 30.11.06, 13:37
            bardzo latwo powiedziec ze "ja sie nie daje zmanipulowac" mowiac w swietle
            dzialan sklepow, bo kazdy juz chyba jest swiadowy jakie sztuczkli stosuja
            supermarkety. a na mniej popularne (a na sprytne na pewno) triki kazdy sie
            zlapie. kazdy madrala.
          • Gość: piszacy o manipula [...] IP: 193.28.230.* 18.04.07, 13:46
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • mootya Re: Manipulacja. Przewodnik po technikach manipul 29.09.06, 10:15
          nie pochodzimy od małp, tylko mielismy z nimi wspólnego przodka.
      • marcot Re: logika i pewnosc siebie 21.08.06, 08:02
        przeczytalem z zainteresowaniem, ale niczego nowego sie nie dowiedzialem.
        zarowno takie artykuly jak i ksiazki dotyczace manipulacji sa bezuzyteczne, gdy
        w naszym dzialaniu kierujemy sie pewnoscia siebie, pewnoscia swoich potrzeb i
        logika w postepowaniu.
        • Gość: Zenek Tylko mariany pozwalają sobą manipulować IP: 80.51.186.* 21.08.06, 09:00
          Niestety - na inteligentnego i świadomego swojej pozycji człowieka
          te "techniki" nie działają :)

          Próby manipulacji są bardzo łatwe do wykrycia.

          Ja zawsze mam największy ubaw, jak natknę sie na jakiegoś sprzedawcę (czy to
          przez telefonicznego, domokrążcę, czy też sprzedawcę w sklepie lub
          autosalonie :) )

          Wtedy udaję zainteresowanie - sprzedawca się produkuje na potęgę, stosuje
          szereg podpuch, próbuje manipulować i wpływac na moje decyzje itd... więc jak
          już się gostek nagada - odpowiadam mu: "Fajnie, super! Ale tak się składa, że
          to co pan oferuje nie jest mi do czegokolwiek potrzebne ;)"

          Natomiast idiotów nie brakuje i to oni pozwalają na to, by inni ich bez żenady
          wykorzystywali.

          BTW: przykład z szefem nie jest adekwatny do tematu - w relacji szef-podwładny
          istnieje głęboka nierównowaga sił i ci podwładni, którzy czują się potencjalnie
          zagrożeni utratą pracy są świadomie mniej skłonni do odmowy zrealizowania
          prośby przełożonego (a także durnego polecenia służbowego).

          Ale musimy pamiętać, że w takich przypadkach też możemy mieć do czynienia nie
          tyle z głupotą szefa, co z perfidną manipulacją -> szef chce się pozbyć
          pracownika i zleca mu coraz durniejsze zadania, a realizacja niektórych z nich
          może nawet narażać firmę na straty/problemy - pracownik, jeśli odmówi, może
          zostac zwolniony za niewykonywanie zleconych zadań, jeśli zaś zacznie je
          realizować, też zostanie zwolniony za działanie na szkodę firmy.

          Dlatego w takich sytuacjach najlepiej jest poprosić przełożonego o pisemne
          polecenie wykonania takiego dyskusyjnego zadania - wiem, że w praktyce jest to
          często niemożliwe - ale próbować warto.

          Natomiast jedno warto zrobić napewno - jeśli tylko stwierdzimy takie działanie
          u przełożonego - od razu warto rozejrzeć się za konkurencyjną ofertą pracy!
          Pozostawanie w takim układzie jest szkodliwe dla równowagi psychicznej.
          • Gość: Michał Re: Tylko mariany pozwalają sobą manipulować IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.08.06, 14:30
            > Ja zawsze mam największy ubaw, jak natknę sie na jakiegoś sprzedawcę (czy to
            > przez telefonicznego, domokrążcę, czy też sprzedawcę w sklepie lub
            > autosalonie :) )
            >
            > Wtedy udaję zainteresowanie - sprzedawca się produkuje na potęgę, stosuje
            > szereg podpuch, próbuje manipulować i wpływac na moje decyzje itd... więc jak
            > już się gostek nagada - odpowiadam mu: "Fajnie, super! Ale tak się składa, że
            > to co pan oferuje nie jest mi do czegokolwiek potrzebne ;)"

            Może przyjemnie ci się trochę zabawić, ale nie przyszło ci do głowy że ci ludzie
            też usiłują zarabiać na życie?
            Ich praca, pomijając całą otoczkę manipulacyjną, ma produktywną część: polega na
            dostarczaniu ludziom tego czego oni potrzebują. Jeśli nie potrzebujesz tego co
            sprzedają, to najlepiej po prostu zignorować ich i pozwolić im zająć się
            szukaniem prawdziwych klientów.
            Zabawianie się w marnowanie czasu kogoś praującego jest co trochę infantylne,
            nie uważasz?
            • Gość: Zenek Re: Tylko mariany pozwalają sobą manipulować IP: 80.51.186.* 24.08.06, 22:39
              "...polega na dostarczaniu ludziom tego czego oni potrzebują..."

              hehe - gdyby to była prawda... niestety, ci ludzie nawet nie starają się
              dostarczyć ludziom tego, czego ludzie potrzebują - oni wciskają kit i ich
              zarobek zależy od naciągnięcia kolejnego jelenia.
              Zarabiają kosztem naiwnych. Co to za "produktywność"?

              Wiem, że starają się zarobić na życie - w końcu żadna praca nie hańbi - ale
              wciskanie kitu na siłę i jeszcze poprzez manipulację, to nie jest żadna praca -
              to zwykłe naciągactwo.
            • maruda.r Re: Tylko mariany pozwalają sobą manipulować 26.09.06, 00:08
              Gość portalu: Michał napisał(a):

              > Może przyjemnie ci się trochę zabawić, ale nie przyszło ci do głowy że ci ludzi
              > e
              > też usiłują zarabiać na życie?
              > Ich praca, pomijając całą otoczkę manipulacyjną, ma produktywną część: polega n
              > a
              > dostarczaniu ludziom tego czego oni potrzebują.

              ***************************************

              To mogą kopać rowy albo sprzątać ulice. Jeżeli się nie zorientowali, że
              potencjalny klient bawi się ich kosztem, to nie są nic warci.

              • Gość: wacek Re: Tylko mariany pozwalają sobą manipulować IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.09.07, 15:41
                Wow!... ale ty mondry jesteś...
          • Gość: yzaqiz Re: Tylko mariany pozwalają sobą manipulować IP: *.mn.res.rr.com 23.09.06, 07:30
            mam co qwartal szukac nowej pracy ? Ja radze stowaqc metode spowalniania,
            czyli "tak ale nie" zrobie jak bede mogl, postaram sie i jak zdoaze to dam znac
            w niedziele po poludniu, bardzo dziekuje za zaufanie i powierzenie mi tego
            odpowiedzialnego zadania - wstepny szkic projektu raportu przygotuje na za
            tydzien i bardzo prosze o znalezienie czasu na przedyskutowanie strategii
            sformulowania ostateczej wersji .....:)
        • Gość: japi Re: logika i pewnosc siebie IP: *.lodz.dialog.net.pl 13.09.06, 15:41
          I na takich jak ty Ogilvy zbił fortunę. Manipulacja to nie tylko hostessa w
          markecie. Zmianipuluję Cię jak bedziesz kupował luksusowy dom lub samochód.
          Kwestia podejścia, rozpoznania Twoich "jednoznacznych" potrzeb i sztuki
          uwodzenia klienta.
          • marcot Re: logika i pewnosc siebie 13.09.06, 17:32
            naprawde wierzysz w to co piszesz czy moze wlasnie zostales zmanipulowany ?
            przemysl to.
          • maruda.r Re: logika i pewnosc siebie 26.09.06, 00:19
            Gość portalu: japi napisał(a):

            > I na takich jak ty Ogilvy zbił fortunę. Manipulacja to nie tylko hostessa w
            > markecie. Zmianipuluję Cię jak bedziesz kupował luksusowy dom lub samochód.
            > Kwestia podejścia, rozpoznania Twoich "jednoznacznych" potrzeb i sztuki
            > uwodzenia klienta.

            *************************************

            Każdy kij ma dwa końce. Manipulacja też. Może Twoje przekonanie o możliwościach
            manipulacji jest tylko skutkiem manipulacji firmy, która szkoliła Cię z manipulacji?

      • Gość: pulator Re: Manipulacja. Przewodnik po technikach manipul IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.06, 22:51
        ciekawy artykuł i wywoła zapewne burzę, ciekawie też czytam opowieści tych
        uodpornionych, od sześciu lat stosuję techniki ponieważ są mi niezbedne w
        sprzedaży, technika nie jest bujdą i oszustwem, czytałem bodajże dwukrotnie
        Cialdiniego i jest OK, to jest początek lawiny do własnego rozwoju, w pewnym
        momencie przecież technika się kończy lub trzeba iść w jej inną stronę, poznaję
        Santorskiego i innych...
        wynaleziono techniki, opisane zostały różne zasady
        czy ulegam technikom innych - na pewno tak i później ze skrywanym uśmieszkiem
        się na tym łapię

        NAJLEPSZA TECHNIKA JEST POZA MNą I WOBEC MNIE SAMEGO CZY TEGO CHCę CZY TEż NIE
        pozdrawiam
        • maruda.r Re: Manipulacja. Przewodnik po technikach manipul 26.09.06, 00:31
          Gość portalu: pulator napisał(a):

          > ciekawy artykuł i wywoła zapewne burzę, ciekawie też czytam opowieści tych
          > uodpornionych, od sześciu lat stosuję techniki ponieważ są mi niezbedne w
          > sprzedaży, technika nie jest bujdą i oszustwem, czytałem bodajże dwukrotnie
          > Cialdiniego i jest OK

          *****************************************

          Nie wiem dlaczego zakładasz, że Twój kontrahent to wyłącznie pokorna owieczka i
          nic innego nie robi, tylko daje sobą manipulować?

          A propos, Cialdini nie wymnienił wszystkich istotnych technik. Jest jeszcze
          kilka naprawdę dobrych. Może kiedyś załapiesz, o co chodzi. Dziś nie masz na to
          żadnych szans.

      • xxxxxyyyyy A teraz weź dowolny numer GW i zastanów się, który 19.09.06, 17:04
        ... z artykułóew NIE JEST manipulacją.
        • Gość: cibe Który z polityków PiSu nie manipuluje? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.09.06, 19:30
          Zgadnijcie, który z nich nie był szkolony z technik manipulacji i PR.
          • maruda.r Re: Który z polityków PiSu nie manipuluje? 26.09.06, 00:32
            Gość portalu: cibe napisał(a):

            > Zgadnijcie, który z nich nie był szkolony z technik manipulacji i PR.

            ******************************************

            Chyba żaden, bo wszystkie manipulacje okazują się kłamstwem.

            • Gość: Monarchista Re: Który z polityków PiSu nie manipuluje? IP: *.bielsko.n4a.pl 26.09.06, 10:09
              maruda.r napisał:

              > Gość portalu: cibe napisał(a):
              >
              > > Zgadnijcie, który z nich nie był szkolony z technik manipulacji i PR.
              >
              > ******************************************
              >
              > Chyba żaden, bo wszystkie manipulacje okazują się kłamstwem.
              >

              Przecież manipulacja polega na umiejętnym stosowaniu kłamstwa. Oczywiście,
              kłamstwo kiedyś wyjdzie na jaw, ale zwykle jest już za późno, a często ludzie
              nie dopuszczają do siebie myśli,że ten bogobojny polityk ich okłamał, sądzą
              raczej, że został wprowadzony w błąd, że jeśli nawet powiedział nieprawdę, to
              on sam został zmanipulowany. Jeszcze go bronią i żałują!
          • Gość: Monarchista Re: Który z polityków PiSu nie manipuluje? IP: *.bielsko.n4a.pl 26.09.06, 10:00
            Gość portalu: cibe napisał(a):

            > Zgadnijcie, który z nich nie był szkolony z technik manipulacji i PR.

            Niektórzy mają to we krwi, inni przeszli odpowiednią szkołę praktyczną jeszcze
            w PRL. Jak wyglądały takie techniki w wykonaniu nie partyjnych aparatczyków,
            ale zwykłych cwaniaczków i leserów w zakładach pracy i urzędach, pokazuje
            zapomniana już książka prof. Krystyny Daszkiewicz "Traktat o złej robocie".
            Oczywiście, dzisiaj już z rozbawieniem możemy przeczytać o "socjalistycznych
            zasadach współżycia", ale opisane przez p. profesor techniki oszukiwania i
            manipulowania są nadal aktualne. Opisywani tam "kuglarze" po zmianie ustroju
            bynajmniej nie zniknęli z naszego życia. Przenieśli się do spółek Skarbu
            Państwa, do samorządów, partii politycznych a nawet do wielkich korporacji,
            gdzie zaleźli nowe, wspaniałe możliwości działania. Niektórzy zostali
            politykami, zasiadają w Sejmie, w Senacie i w ministerstawach, agencjach
            rządowych, fundacjach i organizacjach pozarządowych, radach nadzorczych różnych
            firm, itp. Nawet techniki ich działania, opisane w tej książce nie zmieniły się
            zbytnio. Okazuje się, że manipulacja, kombinatorstwo i oszukańcze praktyki
            władzy i nie tylko władzy, są "wartościami" uniwersalnymi i ponadustrojowymi.
        • Gość: Monarchista Re: A teraz weź dowolny numer GW i zastanów się, IP: *.bielsko.n4a.pl 26.09.06, 09:46
          xxxxxyyyyy napisała:
          A teraz weź dowolny numer GW i zastanów się,
          > ... z artykułóew NIE JEST manipulacją.

          A poczytaj sobie dowolny artykuł z dowolnej gazety, ile z nich NIE jest
          manipulacją?
      • comrade Kontra na atak personalny 21.09.06, 15:48
        Na dzień dobry słyszysz, że ubrałeś się nieodpowiednio, masz fatalny gust

        Prawidłowa reakcja: udać ze sie nie dosłyszało, czyli powiedzieć: przepraszam,
        nie dosłyszałem, moglby pan powtórzyć?

        W 90% przypadków następuje konsternacja i klient ktory chciał nas zestresować
        sam poczuje sie zbity z tropu. Jesli powtórzy - nadal udac że się nie
        dosłyszało: "przepraszam, znów nie dosłyszałem, prosze mi wybaczyć, może pan
        jeszcze raz powtórzyć?"

        hehehe :)

        • comrade Kontra na "dokręcanie śruby" 21.09.06, 15:52
          Otóż kiedy poproszony o przygotowanie raportu na temat polityki zagranicznej
          asystent dyplomaty dostarczył mu kilkustronicowy raport, Kissinger odesłał go
          szybko z notatką "Czy to wszystko na co Pana stać?".

          Prawidłowa reakcja: zmuszamy klienta do wykazania ze przeczytał raport, zadając
          mu proste pytanie merytoryczne na ktore nie bedzie znał odpowiedzi jesli raportu
          nie przeczytał. Jeśli nie przeczytał to mamy go w garści - kłamie. Jeśli
          przeczytał - mozemy najzwyczajniej w świecie spytać czego według niego brakuje,
          niech on uściśla czego brak, skoro jest juz jakas wersja bazowa.
          • Gość: bez_beretu Re: Kontra na "dokręcanie śruby" IP: *.winuel.com.pl 22.09.06, 15:51
            Ad dokręcanie śruby: Na pytanie asystenta, czego brakuje w raporcie, dyplomata
            odpowie, że to właśnie asystent, sam, jeśli jest bystry powinien stwierdzić,
            czego w raporcie brakuje.
            • Gość: zyxi Re: Kontra na "dokręcanie śruby" IP: *.mn.res.rr.com 23.09.06, 07:38
              re-kontra :

              polega na przyniesieniu tego samogo raportu o nieco innym ukladzie po 3
              godzinach. Jesli raport byl kilkuset stronicowy to opinia merytorycznie zasadna
              nie mogla byc po 24 godz. najwaniejsze zas - po kiego jakiemus politykowi
              raport - opracowanie na kilkaset stron - takie tomy czytaja asystenci i robia z
              nich roport na kilka stron, moze koment. polityka byl na temat ze raport jest
              za dlugi a nie za krotki, = asystent z Ksiezyca lub z PRL-u
        • Gość: bez_beretu Re: Kontra na atak personalny IP: *.winuel.com.pl 22.09.06, 15:49
          Bez sensu: gościu odpowie, że powinieneś iść do lekarza, bo masz problemy nie
          tylko z gustem, ale i ze słuchem. Jeśli dalej będziesz mówić, że nie
          dosłyszałeś, powie, że masz też kłopoty z głową.
          • maruda.r Re: Kontra na atak personalny 26.09.06, 00:34
            Gość portalu: bez_beretu napisał(a):

            > Bez sensu: gościu odpowie, że powinieneś iść do lekarza, bo masz problemy nie
            > tylko z gustem, ale i ze słuchem. Jeśli dalej będziesz mówić, że nie
            > dosłyszałeś, powie, że masz też kłopoty z głową.

            ************************************

            Wtedy zwyczajnie go obrazisz i nie będziesz miał kim manipulować. Manipulacja
            nie ma polegać na waleniu pałą po łbie.

        • Gość: zyxiyzx Re: Kontra na atak personalny IP: *.mn.res.rr.com 23.09.06, 07:45
          ja bym proponowal sie nie przejmowac, kontratak prowadzic po linii - jestem
          ubrany niestosownie i mam fatalny gust ale wiem o tym i sie specjanie tak
          ubieram "pod prad" mody i gustow szerokiej, masowej publiki - bowiem: A - lubie
          zwracac na siebie uwage ; B - w ten sposob daje sygnal partnerom ze nie zalezy
          mi na powierzchownym entuzjazmie ; C - dostosowuje sie do rozmowcy ktory jest
          znany z jeszcze gorszego gustu i sie ubiera jak ciec na Boze Narodzenie ; ....
      • Gość: Gość Re: Manipulacja. Przewodnik po technikach manipul IP: *.elpos.net 25.09.06, 10:07
        Tekst fajny, tylko kilka dni temu był na łamach gazety niemal identyczny, nie
        licząc wstępu. Może przydałoby się trochę więcej innowacyjności?
      • blq Re: Manipulacja. Przewodnik po technikach manipul 25.09.06, 11:19
        Cóż, ludzie inteligentni i kierujący się w życiu świadomymui decyzjami (a nie
        umysłowym lenistwem, przyzwyczajeniem, biernością, stereotypami itd) praktycznie
        nie dają się manipulować.

        I to jest właśnie piękne w dzisiejszym świecie: jesteś głupi? Płacisz frycowe.
        Dymają Cię w pracy, sklepie, na ulicy. Nie jesteś - masz wzgędny spokój i
        przynajmniej szacunek wobec samego siebie. Choć pilnowanie się przed
        wszechobecną manipulacją bywa niestety męczące.

        Takie czasy. Walka z reklamą i manipulacją wdzierającymi się do naszego życia
        może być już wręcz sensem życia. A przynajmniej jednym z jego ważnych celów.
        • viking2 Re: Manipulacja. Przewodnik po technikach manipul 26.09.06, 02:39
          blq napisał:

          > Cóż, ludzie inteligentni i kierujący się w życiu świadomymui decyzjami (a nie
          > umysłowym lenistwem, przyzwyczajeniem, biernością, stereotypami itd) praktyczni
          > e
          > nie dają się manipulować.
          >
          > I to jest właśnie piękne w dzisiejszym świecie: jesteś głupi? Płacisz frycowe.
          > Dymają Cię w pracy, sklepie, na ulicy. Nie jesteś - masz wzgędny spokój i
          > przynajmniej szacunek wobec samego siebie. Choć pilnowanie się przed
          > wszechobecną manipulacją bywa niestety męczące.

          Tez sie daja (dajemy?) manipulowac. Jest to po prostu zlo konieczne, czesto
          zreszta wcale nie takie oczywiste albo uswiadomione. Wezmy przyklad jednego z
          forumowiczow, o kilkanascie postow wczesniej. Napisal, ze w supermarkecie
          przeliczy na kalkulatorze w komorce ceny jednostkowe (cena opakowania pampersow
          podzielona przez liczbe sztuk itp.). To bardzo dobrze, o tyle, ze przynajmniej
          wie, ile za co placi. Pampersy jakiejs firmy wyjda mu po, powiedzmy, 2 zlote
          sztuka, jakiejs innej firmy beda po 2.20, jeszcze jakies inne po np. 1.76.
          Zalozenie takich przeliczen jest samo w sobie dosc oczywiste: liczysz po to,
          zeby wybrac produkt porownywalny jakosciowo, a jednoczesnie tanszy. Tylko, ze
          ten produkt jest prawdopodobnie tanszy dlatego, ze producent znalazl sposob na
          obnizenie swoich kosztow (wszystko jedno jaki, chociazby robia mu te pampersy w
          Laosie, gdzie placi sie ludziom dolara dziennie albo cos w tym rodzaju). I ten,
          ktorego stac na sprzedawanie pampersow taniej, niz konkurencja, zarabia na tym
          krocie - inaczej mowiac, juz w tym momencie zrobil nas w bambuko, bo jego wlasny
          koszt to pewnie ze 30 groszy za pampersa. Zmanipulowal nas oferujac produkt
          tanszy niz konkurencja, ale i tak z o wiele wiekszym narzutem, niz ten, nazwijmy
          to, "zwyczajowy".
          Tak, ze sam fakt, iz jestesmy w jakis sposob "zmanipulowani" albo "wykorzystani"
          przez tych, ktorzy wynajduja wciaz nowe sposoby obnizenia kosztow i powiekszenia
          swojego zysku, jest po pierwsze nienowy, a po drugie nieuchronny. Alternatywa
          jest absurdalna: nie kupowac nic, nie mieszkac nigdzie, chodzic nago, nie
          jezdzic niczym i tak dalej...
          A przy tym oczywiscie masz racje, ze kierowanie sie swiadomymi decyzjami w
          rodzaju "czy istotnie potrzebuje tego akurat produktu/uslugi?", "czy potrzebuje
          tego teraz?", "czy jest to warte zadanej ceny?" itd. pomaga, bo odpowiedzia na
          zlo konieczne z pewnoscia nie jest rezygnacja typu "tak czy owak mnie nabiora" i
          kupowanie wszystkiego jak leci po niebotycznych cenach.
      • Gość: ale fajnie Manipulacja. Przewodnik po technikach manipulac.. IP: 157.25.204.* 25.09.06, 12:11
        ale fajnie: zerżnąć z cialdiniego, podać zgrabny wsęp i artykuł gotowy.
        Najbardziej wpada w ucho ten fragment o Hare Kriszna (wymyślili...). Może by i
        autor co wymyślił?
        • Gość: Kaśka Re: Manipulacja. Przewodnik po technikach manipul IP: *.chello.pl 25.12.07, 22:36
          eeee... jak to wymyślili? Może mnie akurat na tamtym lotnisku nie bylo, ale od
          Krisznowców zdarzało mi się dostawać jakieś drobiazgi "gratis", od Buddystów też.
          Ja swój Święty obrazek oddalam, ale mój szef (oprowadzałam wtedy grupę po
          Szanghaju)jak najbardziej i potem pytał co ma z tym zrobić i co to za wcielenie...
          Z drugiej strony, jeśli mu taki obrazek sprawił radość to czemu nie?
      • Gość: Stefan Mirek - pogieło cię? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.09.06, 12:31
        Siedzisz w pracy do 21? Prezes też?
        Zmień robotę to nie bedziesz testował na sobie technik manipaulacji.
      • Gość: marek Nie chcesz się dać zmanipulować? IP: *.mofnet.gov.pl 25.09.06, 13:02
        Oczywiste techniki stosowane w każdej większej korporacji. Na szczęście już tam
        nie pracuję :-)

        -------------------------------
        a propos manipulacji:
        zlotemysli.pl/marcinbielicki.php?c=4main&idEbook=125
      • gosc19 Polecam książkę 25.09.06, 13:33
        Dla wszystkich, którzy chcą dowiedzieć się czegoś więcej na temat manipulacji
        polecam książkę Kevina Mitnicka "Sztuka podstępu". Rewelacja, świetnie się
        czyta. Mnóstwo przykładów manipulowania ludźmi, aż oczy wychodzą na wierzch, że
        możemy być aż tak naiwni!
      • olex5 Manipulacja->zasady dzialania wladzy 25.09.06, 14:10
        szczegolnie teraz władze panstw tzw "demokratycznych" wykorzystują te metody manipulacji do celow politycznych.Typowym przykladem jest uprawiana propaganda przez polskie wladze i w USA.Ta propaganda jest typowym przykładem manipulacji czyli sterowania i wyrabiania w ciemnym narodzie odpowiedniej opinii i nastrojow,ktore pasują polityce władzy.Do takiej typowej manipulacji nalezy granie na nastrojach społecznych wykorzystując uprzedzenia narodowosciowe. Tu typowy przykład działania PIS na nastrojach antyniemieckich i antyrosyjskich.
        Kazdy chwyt,kazde swinstwo i kazde matactwo jest usprawiedliwione w oczach PIS byle tylko do celu.PIS przekroczył juz granice przyzwoitosci w tym zakresie.Nie nalezy spodziewac sie lepszej sytuacji wobec PO.Kazda wieksza dzisiejsza partia działa według tych samych zasad..Oszukiwany i ładowany w butelke jest zawsze ten zwykły ciemniak,ktoremu wydaje sie jaki on to wazny i mądry bo oddaje głos na kogos.Władza widzi, ze ma do czynienia z ciemnotą społeczną wiec bazuje na tym.
      • haruki1 Re: Manipulacja. Przewodnik po technikach manipul 25.09.06, 18:41
        To rzeczywiście niezłe - ja szok przeżyłem po przeczytaniu Aronsona "Człowiek -
        Istota Społeczna" - szczególnie sposób oddziaływania autorytetu podany na
        przykładach wykonanych testów. Polecam - daje dużo do myślenia o nas ludziach,
        naszej psychice i podejmowanych decyzjach
        • osv Re: Manipulacja. Przewodnik po technikach manipul 25.09.06, 20:10

          ...a to juz inny rodzaj manipulacji : )

          MANIPULATOR.


          " Kazdy widzi, co przypominasz,malo kto dostrzega, jaki jestes. "
          Machiavelli, Ksiaze

          " Pojawia sie zwatpienie. Narasta stres.Jedna konkretna osoba stale zaprzata ci
          mysli, coraz czesciej o niej mowisz.O wiele za czesto...Dlaczego?
          Jaki wywiera na ciebie wplyw? Wydaje ci sie, ze oddzialuje na ciebie
          destrukcyjnie,
          ale pozostaje to raczej w sferze wrazen, trudno o racjonalne wyjasnienie.
          Skutki nie daja na siebie dlugo czekac i sa katastrofalne.
          Najpierw zaczynasz odczuwac brak wiary w siebie. Nastepnie watpisz we wlasne
          mozliwosci, kompetencje oraz wartosc jako czlowieka.
          Pojawia sie poczucie nizszosci. Wrazenie, ze nie potrafisz osiagnac
          porozumienia
          z innymi ludzmi.Wkrotce do tych problemow dochodza objawy fizyczne, takie jak
          bezsennosc, ataki dusznosci, bole glowy, brzucha, klopoty skorne, a nawet
          depresja. Taki wlasnie jest wplyw na otoczenie ludzi zwanych manipulatorami.

          W zetknieciu z manipulatorem zespol reakcji poznawczych , emocjonalnych i
          srodowiskowych ulega zakloceniu.Czlowiek staje sie ofiara. Manipulator wzbudza
          w innych poczucie winy, przerzuca na ofiare odpowiedzialnosc, zasposob w jaki
          sie komunikuje, sieje niezgode, obniza cudze poczucie wartosci, sam odgrywa
          role ofiary, jest nieczuly na potrzeby innych, niezaleznie od tego co sam na
          ten temat mowi.

          Manipulator czesto ukrywa sie pod roznymi maskami.Zwykle jest mistrzem w sztuce
          modyfikowania swoich falszywych wizerunkow w zaleznosci od tego z kim ma do
          czynienia, w jakiej sytuacji sie znajduje oraz do jakiego dazy celu.
          Manipulatora najgrozniejsza maska : zyczliwosc, poniewaz ona ukrywa jego gre.
          Potrafi byc usmiechniety, zadowolony z zycia, latwo nawiazuje kontakt, a nawet
          w konkretnych sytuacjach, potrafi okazac sie osoba uwazna i przejeta cudzymi
          sprawami.
          Mowi duzo i plynnie. Szykuje sobie scene.Sprawia wrazenie osoby doskonale
          czujacej sie we wlasnej skorze, wydaje ci sie byc czlowiekiem ,o wzgledy
          ktorego chcialbys sie starac. W tym uroczym czlowieku, zdobnym w tyle zalet,
          szalenie trudno dostrzec manipulatora.Gdzie tu niebezpieczenstwo?

          Proces manipulacji jest dyskretny, ukryty za calym kompleksem roznych poz, a te
          choc przybrane i falszywe, moga robic wrazenie sympatycznych.

          Duza liczba manipulatorow (ok. 60% ) przyjmuje jako regule postepowania
          zawarcie
          przyjaznych wiezi w mozliwie najkrotszym czasie.Od pierwszego kontaktu staraja
          sie zrobic wrazenie zyczliwych. Sa usmiechnieci, troskliwi, szczodrzy,
          obdarowuja drobnymi upominkami, badz wyswiadczaja przyslugi, nie stronia tez
          od pochlebstw.

          Ofiara manipulatora nie jest swiadoma swoich krzywd emocjonalnych, zadawanych
          jej przez te bliska osobe.Co nie znaczy , ze nie cierpi. Nie ma natomiast
          smialosci mowic o tych klopotach i najczesciej zaprzecza swemu bolowi.
          Przyczyn swojego stanu nie wiaze z osoba manipulatora.

          To manipulator ukryty pod maska czlowieka zyczliwego, najczesciej inicjuje
          zabawe, jest wesoly( ale nie zawsze - wszystko zalezy od publicznosci),
          wyslawia sie swobodnie,choc czesto mowi za duzo, pokazuje , jaki potrafi byc
          uczynny, uprzejmy, aktywny, mily i usmiechniety.Robi wrazenie osoby dzialajacej
          skutecznie,kompetentnej oraz inteligentnej.
          Wszystkie te zalety, ktore potrafi doskonale wyeksponowac , maskuje snuta po
          kryjomu pajecza siec.
          Pierwszy cel manipulatora to okrecenie sobie wokol palca wszystkich obcych.Taki
          czlowiek jest bardzo mily w kontakcie. Nie zaluje komplementow, ktore jego
          samego kosztuja niewiele.Szybko tworzy klimat zaufania, porozumienia, atmosfere
          radosci i bezpieczenstwa.

          Manipulator zdaje sie otoczony gronem przyjaciol, ale co warto zauwazyc,
          zmieniaja sie oni mniej wiecej co dwa, trzy lata. Oczywiscie nowych zdobywa bez
          najmniejszego klopotu.

          Manipulator roznymi sposobami wywoluje uczucie znacznie subtelniejsze i
          bardziej niebezpieczne niz sympatie, a mianowicie : fascynacje.
          Manipulator uwodziciel nieodparcie przyciaga tych sposrod nas, ktorzy sa
          podatni
          na pewne jego cechy. Moze to byc jedwabisty glos, uroda, inteligencja,
          znajomosci, niepowszednia czulosc, galanteria , czy pisanie wierszy.
          Pod maska ukrywa sie czlowiek.Manipulator wklada maski po to , aby lepiej
          manipulowac swoim otoczeniem.
          Manipulator zyczliwy jest zyczliwy tylko do pewnego momentu. Jesli
          zakwestionujemy jego wladze albo naruszymy jego terytorium, natychmiast sie
          zmienia.Jezeli mu czegos odmowimy , staje sie ironiczny, sarkastyczny ,
          zlosliwy
          moze nawet byc groznie agresywny. Nie zniesie ani jednego slowa krytyki, ani
          nagany. Cechy charakteryzujace manipulatora :
          - pozwala sobie na obwinianie innych - w imie wiezi rodzinnych, przyjazni,
          milosci,stosunkow zawodowych itp.
          - zrzuca odpowiedzialnosc na innych albo wrecz wypiera sie jakiejkolwiek wlasnej
          odpowiedzialnosci.
          - nie precyzuje jasno swoich potrzeb, prosb, uczuc ani opinii.
          - zwykle udziela wymijajacych odpowiedzi.
          - zmienia opinie, spodob zachowania i stosunek do innych osob
          w zaleznosci od sytuacji.
          - ukrywa swoje prosby pod pozorem koniecznosci logicznych dzialan.
          - kaze innym sadzic , ze powinni byc doskonali, ze nie wolno im zmieniac
          zdania, ze powinni wszystko wiedziec, ze musza natychmiast spelniac jego
          prosby i zyczeia.
          - podwaza zalety oraz kompetencje innych ludzi, krytykuje je w sposob
          zaowalowany badz agresywnie otwarty, podaje w watpliwosc cudza wartosc,
          stale osadza.
          - do przekazywania wlasnej opinii wykorzystuje innych ludzi ( woli rozmawiac
          przez telefon niz twarza w twarz )
          - sieje niezgode i wzbudza podejrzenia, stara sie podzielic ludzi, by latwiej
          nimi rzadzic, potrafi doprowadzic do rozbicia zwiazku innych.
          - chetnie odgrywa role pokrzywdzonego, zeby wzbudzic wspolczucie ( przesadza
          z objawami choroby, mowi o swoim "trudnym" otoczeniu, o zonie, ktora go nie
          rozumie, o przeciazeniu praca.)
          - ignoruje cudze prosby ( nawet jesli obiecal je spelnic)
          - wykorzystuje pryncypia moralne innych ludzi do zaspokojenia wlasnych potrzeb
          ( w tym seksualnych )
          - wysuwa ukryte grozby albo otwracie szantazuje.
          - w trakcie rozmowy zmienia temat, nie baczac na innych.
          - unika konfrontacji
          - podkresla cudza ignorancje oraz swoja wyzszosc.
          - klamie.
          - potrafi wyglosic kazdy falsz, zeby dowiedziec sie prawdy lub ja zalgac,
          deformuje przekazy i interpretuje je po swojemu.
          - jest egocentrykiem
          - jest zawistny nawet wobec dziecka lub wspolmalzonka lub kogos uzdolnionego.
          - nie znosi wszelkiej krytyki i zaprzecza faktom.
          - nie liczy sie z prawami , potrzebami oraz zyczeniami innych.
          - jego wywod zdaje sie logiczny i spojny , natomiast jego zachowanie lub sposb
          zycia mowia nam zupelnie cos innego.
          - wykorzystuje pochlebstwa, komplementy albo nieoczekiwanie wyswiadcza drobne
          przyslugi.
          - stwarza stan niepokoju albo poczucie braku swobody ( zamkniecia w pulapce).
          - ma do perfekcji opracowany system osiagania celow kosztem innych.
          - naklania nas do dzialn , do ktorych najprawdopodobniej nie bylibysmy sklonni
          z wlasnej woli.
          - jest stale tematem dyskusji pomiedzy ludzmi, ktorzy go znaja, nawet jesli go
          akurat nie ma w towarzystwie.

          Osobowosc manipulatora ksztaltuje sie we wczesnym dziecinstwie.Dzialaja tu
          specyficzne mechanizmy obronne. Mechanizm obronny manipulatora rozni sie tym ,
          ze jest aktywny stale, manipulacja staje sie sposobem na zycie.
          Taki mechanizm przeksztalca sie w odruch , jest jedyna mozliwoscia komunikacji.
          Manipulator tworzy wlasna osobowosc oraz metode porozumiewania sie z otoczeniem
          od wczesnego dziecinstwa.
          Wielu manipulatorow zdaje sobie sprawe ze swojej roli i swiadomie wykorzystuje
          ten fakt.
          Sa przewrotni: czerpia przyjemnosc z zachowan niemoralnych, wrogich i
          destabilizujacych innych ludzi.Sa swiadomi swojego negatywnego wplywu na innych.
          Ich zachowanie jest przyczyna niskiej samooceny bliskich im osob, braku
          pewnosci siebie, niepokoju, oraz ogromnego stresu, a wiec destr
          • osv Re: Manipulacja. Przewodnik po technikach manipul 25.09.06, 20:13
            Ich zachowanie jest przyczyna niskiej samooceny bliskich im osob, braku
            pewnosci siebie, niepokoju, oraz ogromnego stresu, a wiec destrukcji majacej
            dalsze reperkusje w sferze psychologicznej i somatycznej.
            Ich jedyna obrona jest, ze " Przeciez wszyscy jestesmy manipulatorami ! "
            Daje im to przekonanie , ze caly swiat funkcjonuje wedlug ich zasad.
            Upewniaja siebie samych, ze wcale nie sa tacy zli, bo przeciez inni sa tacy
            sami. Innymi slowy , w ogole nie ma sprawy.

            W zachowaniach defensywnych manipulator przypomina paranoika.
            Przecenia samego siebie , jest nieufny, podejrzliwy i agresywny.
            Przypisuje innym ludziom wlasne wady i zle intencje.
            Nie ma zdolnosci do autorefleksji, jak i nie posiada empatii.
            Kwestia etyki dla manipulatora nie istnieje.
            Nie sposob ich wykryc od razu , zeby potwierdzic swoje podejrzenia , potrzeba
            czasu. Najczesciej dopiero postawieni oko w oko z pewnymi faktami zaczynamy
            watpic w szczerosc takich osob.
            Manipulatorzy sa energetycznymi pasozytami.Sa stresorami. Wywoluja uczucie
            przygnebienia, nerwowosc, niepokoj , czy obawe.Manipulator obarcza innych
            poczuciem winy.Wzbudza w swojej ofierze poczucie winy za niepopelnione bledy.
            Zrzuca odpowiedzialnosc na innych,sam obawia sie wziac na siebie
            odpowiedzialnosc za innych. Stosuje uniki,umywa rece,przywlaszcza sobie cudze
            idee, wykorzystuje posrednikow, uzywa niejasnych lub wieloznacznych
            sformulowan.
            Zagraza przyjazni, zagraza milosci. Na dluzsza meta manipulator nie potrafi
            zadbac o harmonie w swoim zwiazku. Zwykle ucieka.Moze to przybrac forme rozwodu.
            Sam sprawia zludzenie doskonalosci.Jest agresywnie ironiczny.Zeruje na
            wspolczuciu i empatii innych.Nie dotrzymuje obietnic.
            Nie obchodza go cudze potrzeby.

            Dla ciebie :
            - zaznajom sie ze sposobem dzialania manipulatora
            - naucz sie go rozpoznawac
            - umiej sie przed nim obronic

            Porzuc nadzieje na idealne porozumiewanie z manipulatorem.
            Naucz sie afirmacji, i akceptuj samego siebie.
            Mniej emocji , wiecej rozumu.
            Naucz sie odmawiac.
            Osmiel sie odmowic.
            Jak najszybciej zmien szkodliwy ukad.
            Przestan opowiadac szczegoly swojego zycia.
            Nie spelniaj prosb.
            Nie odgrywaj roli jego posrednika.
            Znajdz sojusznikow.
            Madrze reaguj na pochlebstwa."


            " Les Manipulateurs sont parmi nous"- Isabelle Nazare- Aga



            • Gość: maverick.77 Re: Manipulacja. Przewodnik po technikach manipul IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.09.06, 00:38
              ta Pani napisała ten tekst tak jakby jakiś facet-manipulator ją skrzywdził czy
              porzucił. takie odniosłem wrażenie.

              ponadto po jego przeczytaniu wychodzi na to, że sam jestem manipulatorem - taki
              świat, takie czasy:-/.
              • maruda.r Re: Manipulacja. Przewodnik po technikach manipul 26.09.06, 00:47
                Gość portalu: maverick.77 napisał(a):

                > ponadto po jego przeczytaniu wychodzi na to, że sam jestem manipulatorem - taki
                > świat, takie czasy:-/.

                *************************************

                Jeżeli ten tekst przyjmiemy jako prawdziwy, to musimy również przyjąć, że
                manipulacja (w mniejszym bądź większym stopniu) jest nieodłącznym elementem
                wszelkich relacji międzyludzkich.
                I tak jest w istocie.

                • Gość: maverick.77 Re: Manipulacja. Przewodnik po technikach manipul IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.09.06, 01:06
                  > Jeżeli ten tekst przyjmiemy jako prawdziwy, to musimy również przyjąć, że
                  > manipulacja (w mniejszym bądź większym stopniu) jest nieodłącznym elementem
                  > wszelkich relacji międzyludzkich.
                  > I tak jest w istocie.

                  zgodzę się. nawet na początku artykułu o manipulacji zamieszczonego w portalu
                  autor stwierdza, ze "sam też manipulujesz, choć często o tym nie wiesz." czyli
                  to ma miejsce czy jesteśmy tego świadomi czy też nie. w takim razie czy jest
                  sens dzielić ludzi na manipulatorów i "niemanipulatorów", co ma miejsce w
                  powyższym tekście?

                  moim zdaniem jest on bardzo ostry i jak już pisałem, może to być wynikiem
                  niezbyt przyjemnych przeżyć autorki, może nawet świadczyć pewnej naiwności,
                  łatwowierności i związanych z tym kompleksach.
                  • Gość: Monarchista Re: Manipulacja. Przewodnik po technikach manipul IP: *.bielsko.n4a.pl 26.09.06, 10:15
                    Gość portalu: maverick.77 napisał(a):

                    > > Jeżeli ten tekst przyjmiemy jako prawdziwy, to musimy również przyjąć, że
                    > > manipulacja (w mniejszym bądź większym stopniu) jest nieodłącznym element
                    > em
                    > > wszelkich relacji międzyludzkich.
                    > > I tak jest w istocie.
                    >
                    > zgodzę się. nawet na początku artykułu o manipulacji zamieszczonego w portalu
                    > autor stwierdza, ze "sam też manipulujesz, choć często o tym nie wiesz." czyli
                    > to ma miejsce czy jesteśmy tego świadomi czy też nie. w takim razie czy jest
                    > sens dzielić ludzi na manipulatorów i "niemanipulatorów", co ma miejsce w
                    > powyższym tekście?
                    >
                    > moim zdaniem jest on bardzo ostry i jak już pisałem, może to być wynikiem
                    > niezbyt przyjemnych przeżyć autorki, może nawet świadczyć pewnej naiwności,
                    > łatwowierności i związanych z tym kompleksach

                    Jest jednak różnica między tym, kto manipuluje "nieświadomie", a tym, który
                    manipuluje świadomie i w określonym celu.
                  • maverick166 Re: Manipulacja. Przewodnik po technikach manipul 25.11.16, 13:16
                    Zdecydowanie Masz rację:-(
              • maverick166 Re: Manipulacja. Przewodnik po technikach manipul 25.11.16, 13:14
                Tak zdecydowanie dobrze napisałeś pozdrawiam cytrynka
            • Gość: Gay Is OK:) dzięki!! i to rzeczywiście jest prawda! IP: *.stb.ubr10.croy.blueyonder.co.uk 12.10.06, 21:35
              spotkałem dziewczynę, która wydawała się być słodką i wpaniałą przyjaciółką dla
              każdego i prawie wszyscy ją lubili, a słuchając jak wypowiadała się o kimś
              krytycznie nawet nie dopuszczało się myśli, iż ktoś jest niesłusznie obmawiany;
              przy pewnej sytuacji gdy zostałem przy wszystkich śmiertelnie obrażony / i to
              było po raz drugi takie zdarzenie, wyzwała mnie bez powodu przy wszystkich od
              kanalii i kogo tam jeszcze się da-zaczynając do innej koleżanki:"wiesz...tu w
              pracy są niektórzy tacy, co mnie wkur... " i spojrzenie na mnie, po wiązance
              jaką puściła z uśmiechem do mnie stwierdziła dodatkowo iż jestem"złośliwy"
              chociaż ze spokojem wysłuchałem całej "wypowiedzi", na co już nie wytrzymałem i
              zareagowałem stwierdzeniem, że jestem wystarczająco asertywny by powiedzieć, iż
              kłamie a jeśli ktoś tu jest złośliwy to właśnie ona i wspaniale to pokazała.
              Zobaczyłem furię na jej twarzy i wściekłość, a po jakimś czasie koleżanka,
              której o mnie opowiadała i która mnie zna zapytała co ja jej takiego zrobiłem
              bo X/ta, która na mnie wyzywała/ płacze i może powinienem ją przeprosić-więc
              zapytałem "za co?za to że mnie zwyzywała od najgorzszych jakbym conajmniej
              kogoś w rodzinie zabił jej szmatą?ona po prostu tak wariuje". Teraz się nie
              odzywam w ogóle do tej "przyjaciółki-manipulatorki" chociaż czasami jeszcze w
              pracy słyszę jak opowiada innym jaki to niby podły jestem. Ciekawe dlaczego-
              może skończyły się jej pomysły na innych kozłów ofiarnych do opowiadania innym
              o ich złym charakterze i jak to jej na złość robili. No cóż-jestem zbyt
              łatwowierny i z reguły ufam ludziom, chociaż prawdą, o której sam się
              przekonałem /i z widzenia i ze słyszenia, także z samopoznania/, jest to, że z
              Polakami za granicą lepiej się nie zadawać i najlepiej mieć z nimi jak najmniej
              wspólnego, gdyż albo trafi się na mohairowy beret, albo na złodzieja a w
              najlepszym razie na oszusta. Najlepiej się jednak dogaduję z normalnymi ludźmi,
              z którymi można porozmawiać na każdy temat oraz z takimi, którzy bywają wśród
              wielu nielubiani za szczerość, wolę jak ktoś mi powie w oczy co go boli i co ja
              robię źle, względnie mu się tak wydaje a nie jak tworzy za moimi plecami
              opowieści typu "saga" a następnie prawie w nie wierząc i rozbudowując ze
              szczerym uśmiechem opowiada innym jaki to ktoś jest zły i podły/oczywiście
              pomijając merytoryczne argumenty a bazując na wyzwiskach/.
              Czemu ludzie nie potrafią się jakoś lepiej dogadywać, chcieć porozumieć,
              budować coś wspólnie, tylko każdy chce pokazać, że jest lepszy od innych a
              reszta to śmieci. Dlaczego większość nie chce stosować technik, które także
              trenowaliśmy na studiach-typu niebieski-niebieski- czyli współpracę i nie
              licząc na swój zysk osiągnę więcej, a ktoś także będzie zadowolony ze swoich
              wygranych. Już nie każę ludziom pracować tylko dla idei, ale nie tylko i
              wyłącznie dla własnego zysku, ale by wszystkim lepiej się żyło i pracowało.
              Pozdrowienia dla naiwnych i marzycieli, którzy jak ja mają nadzieję, że
              pomimo porażek, coś się kiedyś na świecie zmieni na lepsze.
          • tygru_mrau Re: Manipulacja. Przewodnik po technikach manipul 26.09.06, 05:38
            dzięki, osv.
            ciekawy cytat. bardzo dobry tekst.
            wielkie dzięki
            ----
            miau miau
          • Gość: seweryng Re: Manipulacja. Przewodnik po technikach manipul IP: 203.18.238.* 13.10.06, 05:22
            ciekawy zestaw bez żadnej wartości praktycznej. Zawiera przemieszanie prawd-
            truizmów z rzeczami wątpliwymi.
            Oto przykłady:

            "- zmienia opinie, spodob zachowania i stosunek do innych osob
            w zaleznosci od sytuacji."
            Zazwyczaj sytuacje i zachowanie powodują kształtowanie opinii. Więc zmiana
            opinii i stosunku jest zupełnie naturalna. :)

            "- do przekazywania wlasnej opinii wykorzystuje innych ludzi ( woli rozmawiac
            przez telefon niz twarza w twarz )"
            Generalnie też charakteryzuje to niemale każdego, niektórzy się oczywiście
            przełamują i ważniejsze rzeczy komunikują "w twarz", jednak nie znaczy to że
            nie woleliby przez telefon. To zależy bardziej od klasy i uczciwości niż faktu
            bycia manipulatorem.

            "- wysuwa ukryte grozby albo otwracie szantazuje.
            - unika konfrontacji"
            Te dwie możliwości wykluczją się chyba nawzajem? ;)

            Co więcej, np. często autor/ka tekstu miesza brak umiejętności komunikowania,
            nieprzyznawanie się do problemów z samym sobą z manipulacją.

            Podsumowując cały tekst uważam za niesłychanie mało konkretny, większość
            punktów nie ma związku z manipulacją, a ze zwykłym brakiem manier i szacunku
            dla bliźnich. pzdrw,

          • Gość: Ola Re: Manipulacja. Przewodnik po technikach manipul IP: *.unregistered.net.telenergo.pl 13.05.07, 09:55
            dzięki...
      • Gość: Ania Re: Manipulacja. Przewodnik po technikach manipul IP: *.netit.se 25.09.06, 20:13
        ten artykul juz byl kiedys, i to calkiem niedawno, na pierwszej stronie :/
        • vitabravo Re: Manipulacja. Przywodzi na myśl Gazetę Wybo. 25.09.06, 21:40
          Manipulacja = Gazeta Wyborcza.
          • maruda.r Re: Manipulacja. Przywodzi na myśl Gazetę Wybo. 26.09.06, 00:49
            vitabravo napisał:

            > Manipulacja = Gazeta Wyborcza.

            **********************************

            Tylko tyle? A Żydzi, masoni, liberałowie i cykliści?

            • Gość: Monarchista Re: Manipulacja. Przywodzi na myśl Gazetę Wybo. IP: *.bielsko.n4a.pl 26.09.06, 10:13
              maruda.r napisał:

              > vitabravo napisał:
              >
              > > Manipulacja = Gazeta Wyborcza.
              >
              > **********************************
              >
              > Tylko tyle? A Żydzi, masoni, liberałowie i cykliści?

              No a gdzie PO?
              "Żydzi, masoni, komuniści, socjaliści i różne radykały chłopskie".
              (To z takiej broszurki z 1935 r. pt. "Kto jest przeciwnikiem naszej wiary")
      • Gość: TT Manipulacja. Przewodnik po technikach manipulac.. IP: *.aster.pl 26.09.06, 07:44
        Mój dyr. w pracy stosuje te wszystkie techniki codziennie i to niezależnie od
        tego czy już ktoś nauczył się przed nimi bronić czy nie! Niezależnie od tego
        czy dyr. otrzymał reprymendę za chamskie odzywki, psychotechnikę - ten wciąż ją
        stosuje! Niezależnie od wszystkiego! Trzeby być wobec niego non-stop czujnym
        ponieważ także jest plotkarzem i szczuje ludzi na siebie, wykorzystując
        najbardziej obrzydliwe techniki, korzystając z donosów, namawia do pisania
        listów zrzucjących "winę" jeden na drugiego, etc. I co byście zrobili wobec
        kogoś takiego? Uczciwość? - jest dla niego retorycznym chwytem. Moralność? -
        jest czymś co można wykorzystać w walce o coś lub przeciwko komuś. Prawda? -
        zależy od jego manipulacji. Przyzwoitość? - nie ma przecież granicy, której by
        nie mozna było przekroczyć. Czasem myślę, że mam do czynienia z psychopatą.
        • osv Re: Manipulacja. Przewodnik po technikach manipul 26.09.06, 08:26
          Zawsze mamy mozliwosc wyboru w zyciu, TT. Te wybory nas okreslaja.
          Mozesz odejsc. Nie informujac nikogo, mozesz szukac innej pracy.
          Twoja satysfakcja bedzie kontrakt z innym pracodawca, ktory byc moze zaskoczy
          obecnego szefa.
          Jezeli " byt okresla swiadomosc " - i musisz tam zostac, pozostaje
          Ci "wewnetrzna emigracja", zachowanie wlasnych wartosci etycznych czy moralnych.
          Czlowieka nie mozna zlamac, jezeli jest wewnetrznie silny.

          Przebywanie w niekorzystnym, agresywnym srodowisku , odbija sie na psychice,
          zabiera niepotrzebnie zyciowa energie i radosc zycia... i nie sadze, aby bylo
          korzystne dla Twojego zdrowia na przyszlosc.
          To nie sprzyja ani pracy , ani rozwojowi jednostki.
          Wiekszosc ludzi ma wewnetrzna busole dobra w sobie i instynkt samozachowawczy.

          Nie daj sie : ) , uciekaj .... lub mozesz nauczyc Twojego szefa innego stylu.
          Przeciwwaga dla negatywnej manipulacji, jest pedagogika i manipulacja pozytywna,
          ktora charakteryzuje szlachetny i madry cel.Stosujemy ja wszyscy powszechnie
          wychowujac wlasne dzieci : )

          Pozdrawiam
          osv

          PS.Moj wpis jest streszczeniem ksiazki kanadyjskiej autorki, ktorej nazwisko
          jest podane pod tekstemw wraz z tytulem jej ksiazki.
          Polski tytul: " Nie pozwol soba manipulowac w zyciu "
        • Gość: Monarchista Re: Manipulacja. Przewodnik po technikach manipul IP: *.bielsko.n4a.pl 26.09.06, 10:19
          Gość portalu: TT napisał(a):

          > Mój dyr. w pracy stosuje te wszystkie techniki codziennie i to niezależnie od
          > tego czy już ktoś nauczył się przed nimi bronić czy nie! Niezależnie od tego
          > czy dyr. otrzymał reprymendę za chamskie odzywki, psychotechnikę - ten wciąż

          >
          > stosuje! Niezależnie od wszystkiego! Trzeby być wobec niego non-stop czujnym
          > ponieważ także jest plotkarzem i szczuje ludzi na siebie, wykorzystując
          > najbardziej obrzydliwe techniki, korzystając z donosów, namawia do pisania
          > listów zrzucjących "winę" jeden na drugiego, etc. I co byście zrobili wobec
          > kogoś takiego? Uczciwość? - jest dla niego retorycznym chwytem. Moralność? -
          > jest czymś co można wykorzystać w walce o coś lub przeciwko komuś. Prawda? -
          > zależy od jego manipulacji. Przyzwoitość? - nie ma przecież granicy, której
          by
          > nie mozna było przekroczyć. Czasem myślę, że mam do czynienia z psychopatą.

          Niestety, to nie psychopata, ale "człowiek sukcesu", w jakiejś kolorowej
          gazecie tak będzie przedstawiony. Gazeta napisze oczywiście tylko to, co on sam
          powie o sobie.

          "A więc to jest ta nowa epoka? I takie kreatury płodzi?" (cesarz Franciszek
          Józef)
        • Gość: Maradona Re: Manipulacja. Przewodnik po technikach manipul IP: *.onlink.net 16.11.06, 18:39
          Widocznie bviedny facet czuje bardzo niepewnie na swoim stanowisku i jak Dyzma
          bierze sprawy na przeczekanie. Jak kady biedny ,maly czlowieczek wie ,ze on
          przetrwa w towarzystwie skloconych ze soba ludzi. Dlatego tez chetnie szczuje
          jednego na drugiego. Najlepsze lekarstwo na chamidlo i prostaka to totalna
          ignorancja. Na chamskie zaczepki najleszy jest ironiczny usmiech polgebkiem. Na
          szczucie, namawianie do pisania donosow najlepiej odpowiadac "panie dyrektorze
          alez ja sie nie znize do poziomu kapusia, to mi ubliza". To naprawde dziala.
        • Gość: ... Czy twoim szefem nie jest Jarosław Kaczyński? IP: 64.124.166.* 28.03.07, 17:26
          Z opisu bardzo podobny :-)

          > Mój dyr. w pracy stosuje te wszystkie techniki codziennie i to niezależnie od
          > tego czy już ktoś nauczył się przed nimi bronić czy nie! Niezależnie od tego
          > czy dyr. otrzymał reprymendę za chamskie odzywki, psychotechnikę - ten wciąż

          >
          > stosuje! Niezależnie od wszystkiego! Trzeby być wobec niego non-stop czujnym
          > ponieważ także jest plotkarzem i szczuje ludzi na siebie, wykorzystując
          > najbardziej obrzydliwe techniki, korzystając z donosów, namawia do pisania
          > listów zrzucjących "winę" jeden na drugiego, etc. I co byście zrobili wobec
          > kogoś takiego? Uczciwość? - jest dla niego retorycznym chwytem. Moralność? -
          > jest czymś co można wykorzystać w walce o coś lub przeciwko komuś. Prawda? -
          > zależy od jego manipulacji. Przyzwoitość? - nie ma przecież granicy, której
          by
          > nie mozna było przekroczyć. Czasem myślę, że mam do czynienia z psychopatą.
      • Gość: Jacek P Manipulacja. Przewodnik po technikach manipulac.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.06, 19:03
        Bardzo ciekawy i pouczający tekst. Wprawdzie opisane techniki nie są dla mnie
        czymś nowym ale fajnie się czyta. Polecam ksiażkę Roberta
        Cialdiniego "Wywierania wpływu na ludzi". Opisuje ona techniki manipulacji i
        jak bronić się przed manipulacją innych. Profesor Cialdini gościł w Polsce pod
        koniec września 2006 r.
        Jeśli ma ktoś ochotę pogadać lub poradzić się się doświadczonego pracownika i
        pracodawcy zarazem zapraszam jacek@fianl.net.pl
      • Gość: eustachy Re: Manipulacja. Przewodnik po technikach manipul IP: *.elpos.net 28.09.06, 07:02
        koszalek_opalek1 napisał:

        > Jestem pod wrażeniem! Świetnie się czyta!
        > Warto sobie co jakiś czas przypomnieć, co tak naprawdę z nami robi otoczenie ;)
        >
      • Gość: geek Re: Manipulacja. Przewodnik po technikach manipul IP: *.adsl.inetia.pl 12.10.06, 21:09
        Jasny gwint, Aneto Borowiec! Przepisalas fragment popularnego podrecznika na
        naukach spolecznych (R. Cialdini, Wywieraniu wplywu na ludzi)??? Plus Aronson,
        plus Zimbardo...
      • sidney12 Manipulacja. Przewodnik po technikach manipulac.. 13.10.06, 00:33
        Ale to juz bylo i niech nie wraca wiecej, bo przeciez mozna cos wiecej z siebie
        wydusic niz ctr-c ctr-v cholera jasna. Przeciez nie wszyscy sa tutaj pijani.
        Manipulacja fajna rzecz, ale bez klasy smierdzi tanim akwizytorem.
      • Gość: ktos Re: Manipulacja. Przewodnik po technikach manipul IP: *.tvk.torun.pl 13.10.06, 23:25
        "...Czy ci się to podoba, czy nie z manipulacją stykasz się na co dzień..." - i
        dalej juz nie czytalem... poza tym to juz bylo... - zalosne artykuly pisane
        przez zalosnych ludzi, ktorzy poza gra pozorow nic soba nie reprezentuja...
        Jestescie zalosni z tymi swoimi technikami w pracy i na procesach
        rekrutacyjnych... Poza tym nie sa one zgodne z prawem pracy i prawami
        czlowieka... Wszyscy je znaja i wszystkich mdli na Wasz widok... Myslicie, ze
        tego nie widac, a tak naprawde to Wy jestescie jedynymi osobami, ktorym sie
        wydaje, ze tego nie widac... Co najwyzej mozecie pozatrudniac ta metoda slepe
        kr_wy, ktore beda slepo za Wami podazaly do emerytury (o ile firma nie upadnie)
        Promujecie hasla w stylu: "...Pracownika trzeba wdrozyc, nauczyc i wychowac..."
        - nie wytykajac palcem. Kiedys gdzies przeczytalem:"...Emigracja pracowników
        trwa w najlepsze. Język polski coraz częściej można usłuszeć na zatłoczonych
        ulicach Anglii, Irlandii czy też Szwecji... Zdaniem specjalistów taka sytuacja
        cały czas będzie się pogłębiać. Jak mówią eksperci od rynku pracy - jedyna
        nadzieja w pracownikach zza wschodniej granicy..." - EKSPERCI OD RYNKU PRACY :D
        Jak mamy takich ekspertow to pewnie ze nikt nie chce z Polska rozmawiac o
        powaznych inwestycjach i stawia sie same hale produkcyjne gdzie potrzeba jedynie
        robotnikow... Jak ludzie z zagranicy widza takich ekspertow i ich poglady to sie
        nie ma co dziwic... Powodzenia, plyncie dalej...

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka