piecdziesieciolatka
11.08.06, 10:36
Cześć, mam 50 lat i jestem bez pracy - zlikwidowano mój zakład i okazało się
że jestem za młoda żeby iść na emeryturę, zasiłek czy świadczenie
przedemerytalne, a za stara żeby znależć coś, cokolwiek z moim doświadczeniem
i wyższym wykształceniem. Czy są na tym forum moi równolatkowie, czy jestem
bezrobotnym dinozaurem w kraju? Napiszcie, jak radzicie sobie bez pracy? Czy
myślicie o wyjeździe?