Forum Praca Praca
ZMIEŃ

      Mobbing w pracy

    IP: *.jgora.dialog.net.pl 13.08.06, 20:17
    Witam- pracuję w jednym z banków i powszechna opinia że w bankach mobbing
    jest na porządku dziennym niestety jest prawdą- w moim przypadku. Mój manager
    niejednokrotnie używał do nas wulgarnych wyrazów a krzyk i poniżanie jest na
    porządku dziennym. W tamtym tygodniu po kolejnym "krzyku" nie wytrzymałam i
    podniesionym głosem odkrzyczałam że sobie tego nie życzę i życzyłabym sobie
    szacunku. W tej samej chwili manager kazał mi natychmiast opuścić miejsce
    pracy - zdać wszystkie dokumenty, klucze...Wykonałam to polecenie. Z powodu
    silnego stresu trafiłam do szpitala w którym rozpoznano u mnie nadcisnienie -
    wykonano mi EKG i skierowano na kolejne specjalistyczne badania - oczywiście
    dostałam zwolnienie z pracy do końca pechowego tygodnia. Komentarz mojego
    szefa był taki że symuluję i że na zwolnienie poszłam złośliwie :(
    I teraz nie wiem co mam robić.
    Umowę mam na czas określony do 30.11.2006 - w umowie jeden z punktów mówi że
    umowa może zostać rozwiązana nawet z błahego powodu bez okresu wypowiedzenia-
    np. niegrzecznego zachowania się w stosunku do pracowników bądź pracodawcy.
    Jestem pewna że jeśli stawię się do pracy w dniu jutrzejszym to dostanę
    wypowiedzenie i już jutro mogę zasilić kręgi bezrobotnych.
    Co mogę zrobić w takiej sytuacji??
    Jak się mogę bronić??
    Bardzo proszę o pomoc
      • Gość: Zdzisiek Re: Mobbing w pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.06, 20:36
        Złóż skargę pisemną na swojego przełożonego, tego, co nakrzyczał - do
        naczelnika oddziału (czy jak zwał przłożonego tego krzykacza).

        Skarga raczej nic nie pomoże, ale będziesz miała ślad całego zdarzenia - jak
        Ciebie zwolnią, to bedziesz mogła się zastanowić na spokojnie, co dalej z tym
        fantem zrobić.

        Skarga musi być złożona oficjalnie, na piśmie, z potwierdzeniem odbioru w
        sekretariacie dyrektora/naczelnika z pieczątką firmową datą i czytelnym
        podpisem osoby przyjmującej pismo.
      • Gość: Zdzisiek Re: ps.: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.06, 20:38
        Podejrzewam, że świadków nie będziesz miała ?

        Jak już złożysz skargę, to pod żadnym pozorem nie wolno Ci jej wycofać !

        • Gość: Aneta Re: ps.: IP: *.jgora.dialog.net.pl 13.08.06, 20:42
          Najgorsze z tego wszystkiego jest to, że mój szef żyje w wielkiej przyjaźni z
          Panią Dyrektor - ona ślepo mu wierzy i zawsze robi to czego on sobie życzy.
          Podejrzewam że mam już taką opinię wyrobioną przez mojego szefa u niej że nie
          uwierzy w nic co jej powiem bądź napiszę :(
          • Gość: Zdzisiek Re: ps.: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.06, 20:47
            skarga nie jest po to, żeby pani Dyrektor uwierzyła lub nie - to Twój argument
            do przyszłych targów o sposób rozwiązania umowy o pracę i ewentualne
            odszkodowanie.

            Załącz do skargi kserokopię zaświadczenia lekarskiego ze szpitala.
            • Gość: Aneta Re: ps.: IP: *.jgora.dialog.net.pl 13.08.06, 20:53
              Faktycznie- to dobry pomysł - bardzo dziękuje za pomoc :)
              • Gość: Zdzisiek Re: ps.: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.06, 21:02
                Jeżeli dobrze to rozegrasz, to trochę kasy dostaniesz - w razie targów rzuć na
                początek odszkodowanie w wysokości wynagrodzenia do końca swojej umowy i
                koniecznie upomnienia na piśmie (dla tego krzykacza) i przeprosin OD FIRMY,
                również na piśmie.

                Ale nie schodź poniżej wynagrodzenia za 2 miesiące i koniecznie walcz
                przynajmniej o te przeprosiny, i nie podpisuj żadnego zobowiązania, ugody bez
                dodatkowej kasy w portfelu.

                ps.: nie życzę powodzenia, żeby nie zapeszyć :)
      • kalinazkalinowa Re: Mobbing w pracy 13.08.06, 20:41
        miałam podobną sytuację zasugerowano mi że symuluję bo poszłam na zwolnienie 2
        dniowe a szef który mi to powiedział był 2 tyg na zwolnieniu w najbardziej
        pogmatwanym momencie.....
        bez komentarza palant i tyle
        • Gość: Aneta Re: Mobbing w pracy IP: *.jgora.dialog.net.pl 13.08.06, 20:46
          No właśnie - określenie bardzo pasujące i do mojego szefa :) Bardzo się
          stresuję tym jutrzejszym dniem - wiem że tam długo już nie popracuję i nie wiem
          co mam robić. Wcale nie czuję się dobrze a lekarka wypisująca mnie ze szpitala
          zasugerowała że mogę przyjść po kolejne zwolnienie. Tylko tym to już na pewno
          wypowiem wojnę - a zwolnienie lekarskie pasowało by mi najbardziej
      • absolwencina Re: Mobbing w pracy 14.08.06, 08:02
        gratuluję,że nie dałaś się poniżać;

        trzymam kciuki, napisz jak tobie poszło !
      • Gość: Zdzisiek Re: Mobbing w pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.08.06, 09:48
        No i jak tam ? Pochwalisz się, jak zakończyła się sprawa ?
    Pełna wersja