Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    co ja robię tu???

    21.08.06, 10:38
    kolejny poniedziałek w pracy i kolejny raz zadaję sobie w myślach to samo
    pytanie:

    I CO JA ROBIĘ TU???

    czy ktoś złączy się ze mną w bólu???
    Obserwuj wątek
      • Gość: Rasputin_79 Re: co ja robię tu??? IP: 213.25.73.* 21.08.06, 10:50
        Tak, to pytanie też dziś zadałem sobie.. mam już dość
        • zlotooka Re: co ja robię tu??? 21.08.06, 11:06
          no i co z tym zrobimy???
          • dmj1 Re: co ja robię tu??? 21.08.06, 11:23
            zlotooka napisała:

            > no i co z tym zrobimy???

            Wolisz zamienić na taką, w której nie będziesz miała czasu popełnić powyższych
            słów? :-)

            darek
            • zlotooka Re: co ja robię tu??? 21.08.06, 11:53
              chyba bym wolała. może wtedy czułabym się usatysfakcjonowana, jakoś tam
              spełniona i potrzebna, a nie tak straszliwie nie na swoim miejscu... może wtedy
              nie odliczałabym codziennie tych 8 godzin, tylko same by płynęły z SENSEM?...
              • dmj1 Re: co ja robię tu??? 21.08.06, 12:09
                zlotooka napisała:

                > chyba bym wolała. może wtedy czułabym się usatysfakcjonowana, jakoś tam
                > spełniona i potrzebna...
                > nie odliczałabym codziennie tych 8 godzin, tylko same by płynęły z SENSEM?...

                Ech..Niestety jakże często nie miałabyś na nic innego czasu, wychodziłabyś z
                pracy po 10-12 godzinach (dodatkowe nie płatne) wyciśnieta jak cytryna i do
                tego z docenianiem przez pracodawcę też nie byłoby najlepiej ....W takich
                warunkach nawet wstepnie oceniana jako atrakcyjna i ciekawa praca po jakimś
                czasie stać się może prawdziwym koszmarem bo to, co teraz przeżywasz to tylko
                mrzonki :-)
                Wiem, podałem pesymistyczny wariant bo i ja sam mam podobny do twojego problem
                :-). Wiem - może być inaczej, lepiej. Wiem - tak nawet się zdarza....

                darek

                darek
                • zlotooka Re: co ja robię tu??? 21.08.06, 12:42
                  wynikałoby z tego, że wszyscy pracujący ludzie są nieszczęśliwi - jedni czują
                  się "nie na miejscu", tak jak ja, a inni zostają przez pracę wyciśnięci z
                  wszelkich życiowych soków.

                  chyba aż tak źle nie jest? osobiście znam parę osób, które czerpią satysfakcję
                  ze swojej pracy, spędzają w niej 8 godz dziennie i jeszcze podwyżki dostają...
                  Tylko dlaczego ja tak nie mogę?...
                  • dziama3 Re: co ja robię tu??? 21.08.06, 17:05
                    Nie zawsze się trafia z deszczu pod rynnę!
                    • Gość: chris Re: co ja robię tu??? IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 21.08.06, 21:21
                      mozna narzekac,albo miec to wszystko w du pie,albo zmienic prace,a moze cos
                      wlasnego???
                      • kszynka Re: co ja robię tu??? 21.08.06, 22:21
                        ja jakiś czas temu wybrałem "C"
                        może dlatego częściej się uśmiecham?
                        :-)
                        • pluszak007 Re: co ja robię tu??? 21.08.06, 22:29
                          Hej kszynka :) widze ze uprawiasz tutaj kryptoreklame :) widzialem cie na innch
                          forach tez :) oj ty ty
                          • kszynka Re: co ja robię tu??? 22.08.06, 08:35
                            czyżbym w swoich wypowiedziach mijał się z poruszanym tematem?
                            ;-)
                  • Gość: vaseline Re: co ja robię tu??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.06, 23:24
                    > znam parę osób, które czerpią satysfakcję ze swojej pracy, spędzają w niej 8 godz dziennie i jeszcze podwyżki dostają

                    warsiawskie japiszony z przykloejonym usmiechem, ktore za 1.5kpln potrafiacy wysmarowac sie (i szefa) wazelina, cieszacy 1wsza praca, jadacy na amfie, budujacy swoja wyimaginowana przyszlosc bycia "kims"

                    mijam takich - dziesiatkami - nosza laptopy (ZAWSZE) przy sobie i reszte dnia spedzaja na generowaniu prymitywnych prezentacji w pauerpoincie

                    szczescie, ze oddzielaja mnie przyciemnione szyby - mojego klimatronizowanego auta pedzacego w strone slonca (mazur)
                    • zlotooka Re: co ja robię tu??? 22.08.06, 09:43
                      Gość portalu: vaseline napisał(a):

                      > > znam parę osób, które czerpią satysfakcję ze swojej pracy, spędzają w nie
                      > j 8 godz dziennie i jeszcze podwyżki dostają
                      >
                      > warsiawskie japiszony z przykloejonym usmiechem, ktore za 1.5kpln potrafiacy
                      wy
                      > smarowac sie (i szefa) wazelina, cieszacy 1wsza praca, jadacy na amfie,
                      budujac
                      > y swoja wyimaginowana przyszlosc bycia "kims"
                      >
                      > mijam takich - dziesiatkami - nosza laptopy (ZAWSZE) przy sobie i reszte dnia
                      s
                      > pedzaja na generowaniu prymitywnych prezentacji w pauerpoincie
                      >

                      hehe, akurat NIC nie trafione: ani warsiafka, anilaptopy, ani wazelina, ani
                      pauerpoint...

                      fakt, nie jest takich osób wiele - ale jednak. wykonalne.
                    • Gość: liloo Re: co ja robię tu??? IP: *.chello.pl 22.08.06, 22:37
                      kochany,
                      klimatyzowane auto albo ukradles albo dostales wchodzac w zadek szefowi tak
                      samo jak inni. trzecia opcja - masz bogatych starych... a sloma i tak wystaje
                      ci z butow...
                      trzymaj sie albo polszczyzny albo angielszyczyzny...
                      "pauerpoint" - what the fuck is that ????????
                  • Gość: sqzi Re: co ja robię tu??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.06, 21:33
                    nie to żebym narzekał,ale ciesz się,że masz internet w pracy... ja mam intranet
                    i przez 8h nie wiem co się na świecie dzieje...
                    pozdrawiam... :)

                    ale nie narzekam
              • Gość: jawada Re: co ja robię tu??? IP: *.chello.pl 21.08.06, 23:14
                też odliczam 8 godzin co dzień...
                motto w pracy : poniedziałek -piątek
                • koszalek_opalek1 Re: co ja robię tu??? 22.08.06, 09:04
                  > też odliczam 8 godzin co dzień...
                  > motto w pracy : poniedziałek -piątek

                  Wow. Nie wyobrażam sobie tak żyć. Mam nienormowany czas pracy i odpowiadam
                  radośnie na maile od klientów nawet w niedzielę wieczorem :)
            • Gość: rysiu nie przepracuj sie IP: 212.244.156.* 22.08.06, 15:40
              w kazdym razie sadzac po ilosci twoich wypowiedzi na roznych forach nie
              przepracowujesz sie 8-))
      • Gość: kubu100@op.pl Re: co ja robię tu??? IP: *.aster.pl 21.08.06, 21:23
        A ja nieraz muszę trzymać się zaręce jak wychodze rano z domu do pracy, żeby
        się nie pobić. Też tak macie? Po kilku latach w konsultingu na topie można mieć
        już dość tych niekończących się wyzwań, które sąniczym innym, niż zwyczajnym
        roboleniem, sprzedawanym w błyszczącym papierku przez napędzające ludzi
        korporacje
        • wojtek12327 Re: co ja robię tu??? 21.08.06, 21:37
          Cóż można dodać? Młodszym zalecam, żeby więcej czasu spędzali myśląc o własnej
          przyszłości - a nuż wydumają jakąś alternatywę.
          • Gość: qwerty Re: co ja robię tu??? IP: *.acn.waw.pl 21.08.06, 21:49
            Całe szczęście umowę mam do końca września. :)
            Już tęsknie za studiami, więc byle do października.
      • sceptyko Re: co ja robię tu??? 21.08.06, 21:52
        > czy ktoś złączy się ze mną w bólu???

        NIE JA!!! ja robe to co lubie, kiedy chce, niezle mi to wychodzi i dostaje dosc
        kasy na swoje potrzeby (nie jakies kokosy, ale znacznie powyzej sredniej krajowej).

        na mnie nie licz :)

        sc
      • magdasroczynska Re: co ja robię tu??? 21.08.06, 22:07
        Też zadawałam sobie to pytanie, gdy siadałam za biurkiem w biurze. Teraz od
        września przestanę je sobie zadawać. Wzięłam się w garść, znalazłam inną pracę,
        może mniej płatną i mniej prestiżową, ale liczę że da mi więcej satysfakcji:
        praca w szkole jako nauczycielka. No i wracam na studia.
        • Gość: konektor Laczenie sie :). IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.08.06, 22:35
          Zlotooka, przed zlaczeniem sie chcialbym zobaczyc zdjecie... pracy :).
          • Gość: writer Re: Laczenie sie :). IP: *.adsl.inetia.pl 21.08.06, 23:05
            Też dzisiaj zadałem sobie to pytanie... Zadaję je sobie już parę lat, ale od
            paru tygodni kilka razy dziennie, i nawet po powrocie do domu.
            Czas to zmienić póki nie zamieniłem się w roślinę...
        • Gość: nauczycielka Re: co ja robię tu??? IP: *.linkprojekt.pl / *.zakoniczyn.net 21.08.06, 23:05
          Ja jestem nauczycielką 5 rok i mam już dość.Marzę o zmianie pracy, ale moje
          wykszałcenie pedagogiczne zamyka mi drzwi do wykonywania innej pracy.Od roku
          próbuję coś znależć, ale już nie oddzwaniają po interview;(((
          • Gość: maloka Re:nauczycielka- nie każdy ma predyspozycje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.06, 23:11
            Nauczycielka to nie jest wdzięczny zawód ale przecież nikt nikogo nie zmusza
            do bycia nauczycielką.
            Do tego zawodu trzeba mieć predyspozycje i jak ktoś słusznie zauważył w tym
            zawodzie często najepiej sprawdzają się osoby, których rodzice wykonują również
            ten zawód. Jeśli ktoś wykonuje ten zawód bo nie miał innego pomysłu na życie
            to powinien jak najszybciej się z nim pożegnać a nie biadolić.
          • Gość: pedagogtez Re: co ja robię tu??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.06, 08:36
            hej, jak masz troche czasu, to proponuje jakis wolontariat, wybierz tylko z
            głową (zawsze sie moze przydac test predyspozycji zawodowych, skoro nie jestes
            pewna swych preferencji). Nabierzesz doswiadczenia i latwiej bedzie Ci zmienic
            prace. Zastanow sie tez czego tak naprawde nie lubisz w nauczaniu? Moze
            zmienisz typ szkoly (np. dla dorosłych). Poza tym pedagodzy są poszukiwani za
            granicą (ale to głównie jako pomoc dla osób niepełnosprawnych lub starszych
            itp). Przeanalizuj wszystko dokladnie i pomysl o tym wolontariacie. Jak jestes
            z Warszawy to zgłoś sie do Centrum Wolontariatu. Sama mam wykształcenie
            pedagogiczne, ale specjalność doradztwo zawodowe :) i pracuję głównie z
            dorosłymi i to z max. 10 osobowymi grupami, więc jest fajnie.
      • Gość: heluvald Re: co ja robię tu??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.06, 23:21
        A ja lubię swoja pracę.To dopiero początek mojej kariery zawodowej i zmienię
        pewnie zajęcie jeszcze ze 20 razy, ale musze przyznać, że z przyjemnościa wstaję
        rano:)
      • Gość: zxcv Ja też lubie swoja pracę IP: *.chello.pl 22.08.06, 00:49
        Nie lubię natomiast pensji....
      • rudy_rudolf a co na to nasi szefowie? 22.08.06, 06:55
        heheh, na pewno każdemu nie raz zdarzyło się tak pomyśleć, ja natomiast
        zastanawiam się czasem patrząc na swojego szefa czy jemu też takie myśli chodzą
        po głowie. szef też człowiek, więc może mieć wszystkiego dość tak samo jak
        my.jest tylko w tej gorszej sytuacji-nie może narzekać na głos :))) spokojnego
        tygodnia wszystkim życzę :)

        zrelaksuj się na
        www.asiaq.pl
      • Gość: KubaO A czego uczysz? IP: *.adsl.ttn.net 22.08.06, 07:56
        A mozna wiedziec czego uczysz? PRzeciez z zawodem nauczyciela wiaze sie duzo
        innych dziedzin...psychologia, socjologia na ten przyklad. Mozesz tez otworzyc
        nie wiem...prywatne przedszkole z nauka angielskiego...mozliwosci troche jest.
      • Gość: marta354 Re: co ja robię tu??? IP: 80.50.86.* 22.08.06, 08:02
        Jak to dobrze że nie jestem sama w tym bólu.Łącze się ze wszystkimi tu
        wpisanymi w bólu.
        Pozdrawiam
      • camel_3d Re: co ja robię tu??? 22.08.06, 08:18
        ta.... mam to samo....
        jeszcze pol roku i szukam nowej pracy..:)))
      • Gość: rakasa Re: co ja robię tu??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.06, 08:39
        Niestety mam podobny problem!!! Troche mi lżej na sercu że nie jestem sama...
        Rok temu skończyłam studia i miałam trochę inne wyobrażenie o tym, co mnie
        czeka... Szara rzeczywistość jednak nie rozpieszcza. Na szczęście są dni, kiedy
        praca daje mi satysfakcję, gorzej z płacą. Muszę wyznaczyć sobie granice
        czasowe i pożegnać tą posadę. Pozdrawiam ciepło!!!
      • Gość: x-man Re: co ja robię tu??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.08.06, 08:48
        tak jest mamy jeden wielki syf w Polsce! Ja wyjechalem i mam dobrze.
        Słuchajcie nie ma lekko na zachodzie ale i tak jest zawsze 100 RAZY !!! lepiej
        niz w Polsce!

        wiec albo siedzcie dalej, narzekajcie i pierdzcie w stolki z mysla bo kiedys
        bedzie dobrze ( moj ojciec tez tak mowil i co DUPA!) albo odwazcie sie i
        wyjezdzcie mysle ze jak ktos ma glowe na karku to nie pozaluje!

        Pozdr
      • elajza a ja sie zwalniam - jeszcze tylko kilka dni!!! 22.08.06, 08:51
        a mi zostalo dokladnie 8 dni pracy i siedze jak na szpilkach, nigdy w zyciu nie
        czekalam tak niecierpliwie na koniec wakacji i na 1 wrzesnia :o))
      • Gość: skalsson Re: co ja robię tu??? IP: *.stat.gov.pl 22.08.06, 08:57
        A ja tam chętnie łączę się w bólu. Szczerze mówiąc już nie znajduję żadnego
        powodu, żeby wstawać rano. Wiem, że kolejny dzień to będzie zmarnowane 8 godzin
        w życiorysie.
        Chciałem ostatnio zmienić pracę, ale kilka nieudanych prób dostatecznie mnie
        zdołowało. Nie wiem ile jeszcze wytrzymam. Już dawno doszedłem do wniosku, że
        lepiej mieć wszystko w du...e. Lepsze to niż się szarpać.
        • Gość: carol Re: co ja robię tu??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.08.06, 08:58
          ja tez sie lacze w bolu :(((((((
        • Gość: zizia Re: co ja robię tu??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.08.06, 09:12
          a ja zmieniam prace co pol roku srednio, teraz tez zle trafilam i juz na prawde
          nie moge scierpiec tego co tu sie dzieje! Jak myslicie, ze takie zmienianie
          zajecia co chwile jest odbierane przez potencjalnych pracodawcow? Znowu
          zaczelam sie nad tym zastanawiac...
          • Gość: Rysiek Jak jest obierane? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.08.06, 08:42
            Bardzo źle
      • Gość: Danka Re: co ja robię tu??? IP: 193.28.239.* 22.08.06, 09:37
        Co ja tu robię?!!!!
        • e.i.g Re: co ja robię tu??? 22.08.06, 09:51
          Praca jest to, co robic musimy, przyjemnoscia, to co chcemy. Czasami mozna polaczyc obie opcje, ale
          w 99% sie to nie udaje.
        • symbolique Re: co ja robię tu??? 22.08.06, 09:52
          ja stwierdzam, że za taka kasę jaka zarabiam to doaje z siebie robić frajera.
          ani moja tyra mnie satysfakcjonuje ani kasa. a pytanie z tematu zadaję sobie
          codzienie rano po przekroczeniu progu firmy
      • Gość: lila Re: co ja robię tu??? IP: 195.205.245.* 22.08.06, 10:04
        Boże a myślałam że jestem odosobniona w takim myśleniu. Nie cierpię swojej
        pracy.
        Najlepsze jest to,że pracuję zaledwie od 2 miesięcy, a przedtem długo szukałam
        pracy. Powinnam się więc cieszyć i nie narzekać, ale jest odwrotnie.
        Najchętniej bym stąd uciekła tylko gdzie? Tragedia, najgorsze że nikt nie
        rozumie mojego "cierpienia".
        • madzia.7 Re: co ja robię tu??? 22.08.06, 11:48
          Ja Ciebie doskonale rozumiem.. Tez jestem w nowej pracy od 1,5 miesiąca i
          jestem nie szczęśliwa..Tylko gdzie tego szczęścia szukać?
          • Gość: lila Re: co ja robię tu??? IP: 195.205.245.* 22.08.06, 12:08
            No właśnie, a znalezienie czegoś innego prawie graniczy z cudem ,zwłaszcza przy
            tak małym doświadczeniem jakie posiadam. Niestety muszę się więc męczyć.
        • Gość: kaska Re: co ja robię tu??? IP: *.spidernet.net / *.spidernet.net 23.08.06, 09:19
          A ja mam inny problem. Mnie sie prawie kazda praca nudzi po kilku miesiacach.
          Teraz zajmuje sie wynajmem mieszkan na Cyprze, na poczatku strasznie mi sie
          podobalo, a teraz zaczyna mnie nudzic. Moze sie przebranzowie na pilota
          wycieczek po tej "pieknej" koziej wyspie?! Hmm, musze cos wymyslic albo sie
          zmotywowac jakos:)
      • investor5 Re: co ja robię tu??? 22.08.06, 10:05
        Znam to z autopsji - dokładnie to samo! Ile razy trzeba zmienić zajęcie (bo nie
        musi to być etatowa "praca"), żeby przestać podśpiewywać w duchu tę piosenkę...
      • zlotooka Re: co ja robię tu??? 22.08.06, 10:07
        dzięki za wszystkie odpowiedzi. widzę, że nie jestem sama - ale właściwie to
        małe pocieszenie wiedzieć, że inni też mają źle...

        już zaczęłam pomału szukać innej pracy - ale niezbyt wierzę w swój sukces, bo
        czasem się zastanawiam: może to ze mną jest coś nie tak, że mi się nie podoba,
        nie potrafię się dostosować lub może wybrzydzam??? nie macie czasem takiego
        wrażenia???

        pozdrawiam wszystkich cierpiących... jeszcze tylko 31 godzin do weekendu...
        • Gość: lila Re: co ja robię tu??? IP: 195.205.245.* 22.08.06, 10:14
          Ja jak dostałam tę pracę to myślałam że Pana Boga za nogi chwyciłam, ale bardzo
          się pomyliłam. Argumenty o przesadzaniu i wybrzydzaniu słyszałam już nie raz od
          rodzinki,ale mi naprawdę jest źle. Też rozglądam się za czymś innym ale z
          mojego doświadczenia wiem że raczej szybko niczego nie znajdę, bo tę pracę
          dostałam po 10 miesiącach szukania i mnóstwie rozmów kwalifikacyjnych. Tylko
          jak długo można tak wytrzymać.
        • Gość: nula Re: co ja robię tu??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.06, 10:15
          Po przeczytaniu waszych wypowiedzi mozna się naprawdę załamać. Zamiast tracić
          czas na takim bezsensie lepiej weźcie się w garść. Samo nic nie przyjdzie.
      • Gość: łuusaa Re: co ja robię tu??? IP: 62.29.169.* 22.08.06, 10:18
        dziś dotarło do mnie co ja robie tu... działam na nerwach innych :] ot co
        robię ;)
        • Gość: Gondys Re: co ja robię tu??? IP: *.warszawa.dialog.net.pl 22.08.06, 10:43
          to jest straszne kiedy wstaje rano i myśle co by zrobić żeby nie roznawiać dziś
          z szefem. Moja praca nie jest zła tylko z szefem nie potrafie się dogadać . Mam
          dosyć traktowania mnie jak śmiecia. Niestety jestem sekretarką więc cały czas
          musze rozmawiać z człowiekiem którego nienawidze. pracuje po 11 godzin (nie
          dostaje pieniędzy za nadgodziny) a jak chciałam 3 dni urlopu bo ojciec bardzo
          zachaorował to usłyszałam że odliczy mi to od wypłaty a do pracy i tak mam
          przychodzić tylko że na 6 godzin. Paranoja
          od tygodnia zaczełam szukać innej pracy. Może własna firma?
        • Gość: desperacja 7 lat katorgi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.08.06, 11:01
          Mój dramat trwa od 7 lat i to każdego ranka. Lubię to co robię, choć kasa z
          tego to raczej zapomoga. Od 3 lat próbuję bezskutecznie zmienić pracę ale albo
          mam kwalifikacje zbyt niskie, zbyt wysokie albo potrzebują cyborga najlepiej
          jako kierownika, sekretarkę, kierowcę i sprzątaczkę. Rozumiem ludzi, którzy
          piszą, ze szukali i znaleźli pracę ale się męczą. Ja się męczę już tyle lat
          choć znam ludzi, którzy będąc na moim miejscu zlaliby się ze szczęścia. Fajnie
          byłoby zacząć także jakąś kampanię skierowaną do pracodawców, ze pracownik to
          nie smieć, pomiotło i chłopiec do bicia tylko osoba, która zarabia na niego. Po
          7 latach mam dość pragne tylko wykrzyczeć im wszystkim jak bardzo są denni i
          jak wielka i rażąca niesprawiedliwość tu panuje. Jestem z Wami!!!!
      • Gość: Orionx Re: co ja robię tu??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.08.06, 10:51
        no i kurde najgorzej jak człowiek poczyta o ludziskach co sie do Indii
        przeniesli na Goa na przykład i żyja tam sobie w domku na plazy za tanie
        pieniądze. Maja w d... pracę i codzienny stresik. Kasę na zycie aja np. z
        wynajmu mieszkanka w Polsce. no szkoda, ze brak mi odwagi, bo dawno rzuciłbym to
        w cholerę. boleję nad tym ;-(
        • Gość: w Re: co ja robię tu??? IP: 195.205.44.* 22.08.06, 11:11
          daj linka do takiej historii. proszę
          • orionx Indie - kto sie przeniósł lub zna kogoś... 22.08.06, 11:25
            Poczytaj jesli tego juz nie zrobiles - "Pociąg do Bollywood" we wczorajszym
            Duzym formacie (dodatek do GW). Info o zyciu na goa jest prawdziwa, jej źródłem
            była opowieść czestego podróznika do Indii (dalszego znajomego), który zjeździł
            juz sporo tego kraju i spotkał tam takich właśnie ludzi z Warszawy (żyjących tam
            z wynajmu mieszkanka w Polsce). wyluzowanych i zadowolonych z zycia. Poza tym
            potwierdzenem tego była lektura wątków któregoś z forum i wczesniejsze
            publikacje o Indiach w prasie - ale linku dać ci nie moge bo nie znam. wiem, że
            za bardzo cie to nie satysfakcjonuje ale może odezwa sie bardziej kompetentni
            ode mnie. Ja tylko czest marzę o takim życiu...
            • Gość: w Re: Indie - kto sie przeniósł lub zna kogoś... IP: 195.205.44.* 22.08.06, 14:09
              serwisy.gazeta.pl/df/1,34471,3268005.html
              nie są to co prawda indie, ale idea podobna
      • Gość: superdziad Re: co ja robię tu??? IP: 213.207.131.* 22.08.06, 11:00
        Dzisiaj jest wtorek a ja dalej nic nie robie. I tak juz od 5 pieprz..ch
        miesiecy odkad przyjechalem na ta wyspe. Codziennie tylko wp gazeta onet bash
        youtube i inne pierdoly. Od 5 miesiecy nic nie zrobilem a jeszcze mi za to
        placa, totalna paranoja.
      • Gość: mac Re: co ja robię tu??? IP: 195.164.6.* 22.08.06, 11:14
        A ja pracowalem ostatnio 20 dni z rzedu, a po tym maratonie, mialem caly jeden
        dzien wolnego, a i 3 raz w tygodniu budzik dzwoni o 2 rano. I nie zem japiszon
        choc w pracy chodze w krawacie, tylko jak sie nie ma co sie lubi to sie chwyta
        co sie da. Ale raz w tygodniu przegladam gazete prace a nuz widelec.
      • barbar2 Re: co ja robię tu??? 22.08.06, 11:27
        dla zestresowanych i znudzonych pracą polecam szkolenia www.verim.ch
        Szybko postawią na nogi, a i humor się poprawi.
      • Gość: khfc Wy też pracujecie z Debilami? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.08.06, 11:36
        bo ja już mam tego dość
        • Gość: Iwonaa1 Re: Wy też pracujecie z Debilami? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.06, 12:22
          Ja również - już ponad 6 lat. Niestety nie mam na razie wyboru, więc dalej
          muszę tracić zdrowie i nerwy z debilami.

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka