essie
03.03.03, 14:54
Witam wszystkich. Bardzo prosze o porade, sytuacja wydaje sie byc kuriozalna.
Moj maz zaczal prace w pewnej firmie jako przedstawiciel handlowy. Trzy tygodnie pracowal na umowe-
zlecenie, od 3 marca mial podpisac umowe na czas okreslony. Jednak dzis mu podziekowano. Powod
byl nastepujacy- maz w czasie sluzby wojskowej po studiach byl na szkoleniu, po ktorym otrzymal
dokument- poswiadczenie bezpieczenstwa, co oznacza, ze moze miec dostep do dokumentow tajnych
(jesli bedzie pracowal w odpowiednich sluzbach mundurowych). Kadrowiec z cenrali, kiedy zobaczyl taki
dokument, stwierdzil, ze maz jest lub byl tajniakiem. To byl wlasnie powod wyrzucenia go z pracy. Kazano
mu zadzwonic do szefa w cenrali firmy, ale ten juz jako powod podal "niespelanianie wymogow stawianych
przez firme". Zaznaczam, ze maz napisal w CV zlozonym do firmy, ze takie poswiadczenie ma, nie
ukrywal tego. W czasie 3 tygodni pracy zdobyl kilku klientow, firma byla zadowolona z jego pracy (w
sobote np. otrzymal entuzjastycznego smsa od dyrektora handlowego firmy gratulujacego wynikow).
I moje pytanie- czy z tym mozna isc do sadu pracy? Jesli tak- jakie sa szanse na wygranie sprawy?
Prosze o wszelkie porady co zrobic.