Gość: aga
IP: *.wro.vectranet.pl
14.09.06, 07:46
Tym razem z drugiej strony... Ciągle przewija się wątek, że nie z powodu
wyglądu nie dostaliśmy pracy, ale...
Byłam niedawno na rozmowie o pracę w hotelu ***- recepcjonistka. Ja rozumiem-
bezrobocie, bieda, ale dziwi mnie, że przychodziły dziewczyny w jeansach,
klapkach, tłuste włosy... praca przecież nie wymaga jakiś szczególnych
zdolności, ale jednak reprezentuje się hotel. Nie uwierzę, że żadna z nich nie
ma gdzieś w szafie białej koszuli, elegantszych spodni itp. Wymogim m.in. była
matura, (a same młode dziewczyny przybyły) wiec chyba jakiś stroj "galowy" się
uchował?
Nie mówię, że mają mieć kostium Chanel, ale choć trochę starań. Czyste włosy
czy paznokcie tez świadczą o nas.