michalk76 19.09.06, 21:53 Gdzie nalezy szukać pracy po studiach doktoranckich na Wydziale Chemicznym Politechniki Warszawskiej? Kierunek Technologia Chemiczna. Katedra Chemii Nieorganicznej i Technologii Ciała Stałego. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
knap.radoslaw Re: Praca po doktoracie 19.09.06, 23:08 Szukać pracy po doktoracie należy tak samo jak po studiach magisterskich, oprócz tego dochodzi mozliwośc kariery naukowej (granty, uczelnie). Wspaniałym źródłem jest Internet, niektóre pisma specjalistyczne, gazety, kontakty bezpośrednie (może promotor ?). Przede wszystkim firmy chemiczne, może producenci farb i lakierów ? BDI tez ma czasem tego typu oferty, zapraszam na www.bdi.com.pl/ w częsci dla inżynierów warto uzupełnić ankietę/CV. Polecam wątek 6 niniejszego forum: "Chemia nieorganiczna jest raczej poszukiwanym profilem ze względu na rozwijający się w Polsce przemysł przetwórstwa tworzyw, opakowań, AGD. Może Pani szukać pracy jako technolog, inż. jakości, badań i rozwoju, może w laboratorium (choć tu nie ma wielkiego zapotrzebowania)." Odpowiedz Link Zgłoś
jasio1231 Re: Praca po doktoracie 08.10.06, 06:35 Szanowny panie ekspercie. Pozwole sobie sprostowac pana komentarz. 1.Po technologii nieorganicznej nie nalezy szukac pracy w dziedzinie tworzyw sztucznych i technologii opakowan. Nie nalezy rowniez probowac w kierunku Farb i lakierow. Jest to galaz technologii organicznej, a scisle technologii tworzyw sztucznych. A jezeli zaklady produkujace farby, opakowania i zwiazane z technologia tworzyw szukaja byle chemika, to dlatego, ze beda probowaly go same wyczkolic w swojej dziedzinie. W Polsce nie ma dzisiaj uczelni dobrze szkolacej w tej dziedzinie. Po doktoracie nie nalezy szukac pracy jak po studiach magisterskich. O ile magister moze zostac szefem malego laboratorium kontroli jakosci w niewielkim zakladzie przemyslowym, o tyle ze stopniem doktora nalezy byc bardziej ambitnym. Panie ekspercie, niech pan ma wiecej szacunku dla stopnia doktora. Celem moze byc szef laboratoriom R&D po wstemnym kilkuletnim podszkoleniu. A na R&D moga sobie pozwolic wiekrze zaklady albo korporacje. Przykladem moga byc tutaj Pulawy, Tarnow czy Kedzierzyn. A moze jakis Instytut przemyslowy, ale tu nalezy uwazac, bo IChP w Warszawie dogorywa. Mlodzi doktorzy powinni pogadac troche ze swoim promotorem. Pn albo ona powinni miec jakies kontakty ulatwiajace start absolwentowi. Np kontakty zwiazane z jakimis stypendiami w kraju czy zagranica. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
knap.radoslaw Re: Praca po doktoracie 10.10.06, 16:27 Dziękuję za sprostowanie. Proszę mi wierzyć, że mam duży szacunek do stopnia doktora i nakładu pracy jaki trzeba włożyć aby go uzyskać. Z kolei doprecyzuję, iż mówiąc o metodach (kanałach) szukania pracy - są one takie same dla magistrów, różnica niewątpliwie może być w rodzaju stanowisk na jakie się aplikuje po doktoracie, i w tym całkowicie się zgadzam. Do wspomnianych przez Pana miast dodałbym jeszcze Włocławek. Odpowiedz Link Zgłoś
jasio1231 Re: Praca po doktoracie 12.10.06, 08:10 Z kolei doprecyzuję, > iż mówiąc o metodach (kanałach) szukania pracy - są one takie same dla > magistrów, różnica niewątpliwie może być w rodzaju stanowisk na jakie się > aplikuje po doktoracie, i w tym całkowicie się zgadzam. Racja, i tu trzeba uwazac. Osobiscie widzialem w kilku zakladach produkcyjnych mlodych doktorow zatrudnionych na zasadzie "malpy w klatce" dla bawienia klientow. Chodz, mowi szef firmy do powaznego klienta. Pokaze ci prawdziwego doktora. Widzisz, ten mlody chlopak przy laboratoryjnym stole ma prawdziwy doktorat. Chcesz z nim porozmawiac?? Bylo to w jednym z wysko rozwinietych krajow, a doktor wykonywal prace technika. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś