Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    PowerMedia, Rinf..

    IP: *.wro.vectranet.pl 21.09.06, 09:19
    O co chodzi z ogloszniami tych firm (Powermedia i Rinf)? Od pol roku pojawiaja
    sie dokaldnmie takei same lub nieco zmodyfikowane. Tak trudno znalezc
    fachowcow IT? Czy moze to sciema i tylko kolekcjonuja cv?
    Obserwuj wątek
      • Gość: Pegaz no właśnie, o co chodzi ? IP: *.e-wro.net.pl 21.09.06, 09:49
        też się zastanawiam o co chodzi.
        Nie wpadłem jeszcze na rozwiązanie :(

        Zgłosiłem do obu firm swoją kandydaturę. W PowerMedia kandydowałem na
        stanowisko X. Na pięć wymienionych w opisie wymagań, posiadam cztery. Nie
        prowadzili ze mna żadnych konkretnych rozmów. A widzę, że ogłoszenie na to
        stanowisko "wisi" u nich nadal. Od kilku miesięcy wisi. Może mają ciasno
        określone przez klienta, że przyszły pracownik ma umieć A, B i C ? Odchyłki lub
        modyfikacje tych umiejętności nie są dopuszczalne ?

        W Rinf nie odezwali się. Pewnie nie spełniałem wymagań :(
        • Gość: gostek Re: no właśnie, o co chodzi ? IP: 87.204.34.* 21.09.06, 11:12
          te firmy ciągle szukają i szukają byłem na rozmowach u nich i nic a dalej
          szukają, sami nie wiedzą kogo chcą mieć, a rewelacji pienieżnych nie oferują to
          mi zaproponowali pewną stawkę.
        • poszukiwacz_pracy Re: no właśnie, o co chodzi ? 21.09.06, 11:15
          Z tego co wiem obie firmy szukają pracowników dla Siemensa i Benq. Kiedyś
          złożyłem podanie do power media, odpowiedzieli następnego dnia, że mam za
          wysokie kwalikikacje, w Rinfie byłem kiedyś na rozmowie kwalifikacyjnej,
          zrobili mi rozmowę kwalifikacyjną po angielsku, potem testy psychologiczne, i
          na końcu testy z programowania (po angielsku) niestety nie przeszedłem do
          następnego etapu, ale napisali mi o tym dopiero po kilku miesiącach. Rinf
          chociaż mi przesłał kartkę świąteczną z życzeniami:)
          • Gość: programista Re: no właśnie, o co chodzi ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.10.06, 02:36
            Identycznie. Tylko że ja zaliczyłem testy. Mieli jednak pecha. Myśleli nad nimi
            tydzień /pewnie poszły gdzieś dalej do oceny/ potem oddzwonili że zaliczyłem
            pozytywnie i mogę aplikować na stanowiska w ich bazie. Pech polegał jednak na
            tym że inny pracodawca zareagował szybciej..
      • bonsoir Re: PowerMedia, Rinf.. 22.09.06, 08:52
        Z PowerMedia miałem trochę do czynienia. Raz zaaplikowałem, odpowiedzieli
        prawie od razu, że stanowisko już obsadzone - pełna kultura. Drugi - po
        przesłuchaniu/teście na odsiew u nich zostałem dopuszczony przez oblicze
        klienta właściwego, całość w ciągu 2 tygodni. Czyli też raczej zawodowo.

        Wydaje mi się, że problem z wiecznie wiszącymi ogłoszeniami jest raczej po
        stronie klientów zlecających rekrutację. Jak zobaczyłem testy na rozmowie
        właściwej, u zleceniodawcy PM, to, porównawszy z wymaganiami z ogłoszenia
        (sforumłowanymi zresztą przez nich samych, nie przez PM), miałem ochotę od razu
        podziękować. Stwierdziłem jednak, że skoro i tak zarwałem dzień w pracy a potem
        goniłem na rozmowę z wywieszonym ozorem, to je sobie rozrywkowo wypełnię i
        tyle. Klient zresztą szuka na parę sposobów na tę samą pozycję - przez PM,
        Rinfa, jako on sam... I zestaw wymagań np. u Rinfa różni się mocno od
        publikowanych gdzie indziej. Całkiem możliwe, że mają takie wymagania, że
        wszystkich odsiewają. Albo nie wiedzą, czego chcą. Albo zwyczajnie penetrują
        rynek licząc, że przypadkiem ktoś się nawinie.

        Oczywiście PM można też i coś zarzucić - oni po prostu odwalają za tamtych
        część roboty, nie da się od nich nic dowiedzieć np. na temat warunków
        finansowych.
      • Gość: informatyk Re: PowerMedia, Rinf.. IP: *.pl 22.09.06, 14:31
        Rekrutacja trwa caly czas bo to jest polowanie na jeleni. Firmy proboja wylapac
        najlepszych ludzi po studiach, we wro podobno pierwszy odsiew to wszystkie
        uczepnie poza pwr (ale teraz nie wiem jak jest).
        Testy sa tak trudne zeby miec prektekst to zaoferowania 2k na reke dla
        najlepszych. Jesli rozwiazasz test pozytywnie to z pewnoscia masz zbyt wysokie
        kwalifikacje. Lepiej juz aplikowac bezposrednio do motoroli, tam programista ma
        od 3 do 9k.
        • bonsoir Re: PowerMedia, Rinf.. 22.09.06, 15:26
          Ja akurat aplikowałem na stanowisko niezwiązane z samym procesem programowania -
          takie, że tak powiem, zapleczowe, pośredniczące między developerami a
          użytkownikiem końcowym.
        • poszukiwacz_pracy Re: PowerMedia, Rinf.. 22.09.06, 16:25
          Moim zdaniem przesadzasz z tym odsiewem, w końcu tam pracuje sporo ludzi po
          uczelniach z innych miast np z Zielonej Góry, poprostu szukają geniuszy i tyle,
          nieważne jaką uczelnię skończył, byleby był super fachowcem, taki młody
          Einstein :)) z procesorem zamiast mózgu
      • Gość: Torgeist Re: PowerMedia, Rinf.. IP: *.magit.com.pl 19.10.06, 08:56
        Mnie się wydaje, że problem leży po stronie tych, dla których te firmy szukają
        pracowników. Nie mają chyba programów szkoleniowych albo wdrożeniowych i
        czekają, aż wpadnie im ktoś dokładnie pasujący.
        • poszukiwacz_pracy Re: PowerMedia, Rinf.. 19.10.06, 11:14
          Po co tracić pieniądze na przeszkolenie lepiej od razu zatrudnić geniusza
          • Gość: Torgeist Re: PowerMedia, Rinf.. IP: *.magit.com.pl 19.10.06, 11:37
            Albo poczekać sobie na Godota :)
      • bonsoir Duży minus dla Power Media 06.11.06, 14:41
        Że moją kandydaturę pracodawca po testach odrzuci, było dla mnie oczywiste. Jednak niewysłanie przez PM odpowiedzi przez prawie miesiąc od rozstrzygnięcia sprawy nie robi dobrego wrażenia, szczególnie, że solennie zapewniano, że informacja zwrotna, jaka by nie była, zostanie przekazana. Brak elegancji po prostu.

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka