Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Fizjoterapeuta

      • Gość: ewa Fizjoterapeuta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.09, 15:02
        Może ma ktoś namiary na jakiś etat fizjoterapeuty w Poznaniu ?
        Z góry dziękuję.
      • Gość: Fizjoterapeutka Fizjoterapeuta IP: *.tczew.net.pl 05.09.09, 18:48
        Niestety prawda jest strasznie smutna! Zawód ten nie cieszy się ani dobrymi zarobkami ani prestiżem. Ja zarabiam 900 zł miesięcznie. Muszę z tego utrzymać rodzinę i opłacić szkołę. Pracuję w tym zawodzie dopiero 5 lat ale już planuję go zmienić. Osobiście nie polecam!!!
        • Gość: piotr Re: Fizjoterapeuta IP: *.dip.t-dialin.net 09.09.09, 23:49
          Witajcie!
          Ja ukonczylem studium w Polsce i wyjechalem do Niemiec, gdzei nie uznali mi
          zawodu od razu. trzeba bylo przejsc praktyke, egz. w szkole i kurs jezykowy.
          Teraz szukam pracy i zobaczymy co z tego wyjdzie. Bylem wczoraj na tzw.
          hospitacji w Herzklinik Seebruck i ustalilem ze chcialbym zarabiac 1800 netto. W
          porownaniu do Polski to duzo, ale tez tu tyle zarabia sprzedawczyniw
          sklepie..moze ciut mniej. A przeciez odpowiedzialnosc, zmecznie i kwestia
          wyksztalcenia rozni sie poteznie.
      • Gość: Natalia Fizjoterapeuta IP: 80.51.91.* 09.10.09, 18:42
        Szukam pracy w woj. wielkopolskim jako fizjoterapeutka.Jestem technikiem
        fizjoterapii i studiuje zaocznie w Poznaniu ten kierunek.Jezeli ktos,wie gdzie
        moge w Poznaniu dostac etat na tym stanowisku,bede bardzo
        wdzieczna.Pomozcie!!!wiewioorka84@wp.pl
      • Gość: johw Fizjoterapeuta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.10.09, 09:32
        zazwyczaj widzę opinię "zarabiam 800 zł na rękę". nie dziwię się. dostaniecie
        pracę i to koniec waszych starań. zazwyczaj też to dotyczy techników nie ludzi
        z magisterką. mam prawo tak pisać bo sam jestem fizjoterapeutą. mam magistra.
        po 2 latach zarabiałem 900 zł na rękę. potem rozkręciłem swój interes.
        pieniądze z urzędu pracy, z unii i jakoś się zaczęło. dzisiaj mam wielu
        stałych klientów i zarabiam ponad 3000 zł miesięcznie. zamiast pieprzyć jak to
        źle skończcie studia i zacznijcie się starać.
      • Gość: Tytus Fizjoterapeuta IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.10.09, 14:15
        Jestem fizjoterapeuta po skonczonej Akademii Medycznej(mgr).Moj staz
        pracy wynosi 2 lata.Przez te 2 lata pracuje 5h w jednej przychodni
        zarabiajac 1200zl na reke pozniej szybko jade do drugiej na kolejne
        6h,ale tam juz zarabiam 1450zl na reke.Jesli ktos chce zyc w
        perspektywie pracowania 10h dzinnie za targiczne pieniadze to
        polecam mu ten kierunek.Niestety nikt nie pisze ze mlodzi
        fizjoterapeuci zarabiaja tak malo i dodatkowo kilka tysiecy zlotych
        rocznie musz inwetowac w kursy zeby ich wiedza byla na poziomie!!!!!!
        JAK MAM UTRZYMAC RODZINE I CIESZYC SIE WOLNYM CZASEM!!!???Jak byle
        urzednik odbebni 8h i zarobi 3000netto lub wiecej.ZASTANOWCIE SIE
        DOBRZE!!!
      • Gość: Stef Fizjoterapeuta IP: *.koscierzyna.vectranet.pl 27.10.09, 21:02
        Robota ciężka. Płaca marna.
        Do szanownych mgr-ów. (do których mam nadzieję wkrótce dołączyć).
        Nie napinajcie muskułów, robicie zasadniczo to samo co technicy (jak
        technik obrotny i po kursach a najistotniejsze z doswiadczeniem to
        zapędzi mgr-a w kozi róg.). Jeszcze jestem technikiem z bogatym
        doswiadczeniem i sporym stażem (11 lat w zawodzie -kilkanaście
        tysięcy pacjentów "przebiegu") i finansowo jest tragedia (dobrze że
        jestem wziętym prywaciarzem bo byłaby nędza totalna).
        To że jest nam tak kiepsko to wina nas samych, nie szanujemy się, a
        potem nie szanują nas. Wsżędzie w mediach pielęgniarki i położne,
        lekarze etc.
        Moze w końcu czas się wyzwolić spod tego stereotypu?
        Może czas zacząć mówić o sobie swoim głosem, pozbyć sie tej
        wierchuszki "naszych" lekarskich przewodników?
        Na PTF nie liczcie. To kółeczko wzajemnej adoracji.
      • Gość: cibidi Fizjoterapeuta IP: 195.211.0.* 26.11.09, 18:58
        Jestem mgr fizjoterapii od ponad roku i pracuje w szpitalu
        ortopedycznym, zarabiam 2500 brutto, a kursy finansuje mi
        szpital.Wiem,ze dobrze trafiłem ale na początku tez było
        trudno.Szukajcie a znajdziecie bo warto.Pozdrawiam Was rehabilitanci
      • Gość: Mag Fizjoterapeuta IP: *.chello.pl 30.11.09, 15:42
        W pełni zgadzam się z Optymistą. Możliwości w naszym zawodzie jest
        wiele. Zamiast narzekać trzeba trochę pomyśleć. Pozdrawiam i powodzenia
        życze
      • Gość: mgr aż żal! Re: Fizjoterapeuta IP: *.tijo.pl 10.12.09, 13:27
        My też skończyliśmy studia i jesteśmy na bezrobotnym a jak oferują pracę to byle jaką mała pensja 1100 netto praca do 21 u co a pracy nie ma w ogole załamać się można wszytsko wina PAŃSTWA I CHOREJ GOSPODARKI
      • Gość: Szary Fizjoterapeuta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.10, 20:50
        Zarobki fizjoterapeuty "2-3 tyś czasem więcej" ? Wolne żarty ....... To
        świadczy tylko o wiedzy autora tekstu.... Znikomej
      • Gość: Paweł Pier**cie za przeproszeniem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.10, 18:20
        Panie i Panowie.
        Skończyłem 3 letnie licencjackie w Bydgoskiej Akademii medycznej (CM
        UMK), teraz robię Magisterka już zaocznie. Pracuje w klinice rehabilitacji w woj. Pomorskiem. Pracuje od 9 - 15, 16. Zajmuje sie masażem, manualna, rzadko redresja czy McKenzie'm z racji innego systemu pracy. Czasami wykonuję masaże w wodzie. Kineze zaś (UGUL
        głównie i pionizacje) wyk. w szpitalu w rodzinnym mieście (CV...).
        I panowie powiem tak. Jak ktoś kończy XXX Szkołę Wyższą albo inne
        prywatne cudo no to sorry...Pracodawca wie że tam "Płącisz%Zdajesz"
        W tej klinice zarabiam 2260 złotych na reke (a powtarzam - magisterke
        dopiero robie), w szpitalu - 720 zlotych za 3/4 etatu.
        Takze - za przeproszeniem nie p***cie że to zła praca. To praca w
        której nie wystarczy zdać - to de facto studia medyczne, nie żadna
        administracja czy filologia...
        Dodam że pracę dostałem dzięki Pani prodziekan WNoZ - za wyniki w
        nauce...
        Pozdrawiam.
        • Gość: fijos Re: Pier**cie za przeproszeniem IP: *.icpnet.pl 04.04.13, 22:10
          i tak jestes noobkiem z medycznej
      • Gość: Fizjo Fizjoterapeuta IP: 77.79.198.* 28.02.10, 13:13
        Ten artykuł jest prawdziwy, taka sytuacja była w 2005. Dziś mamy 2010 rok i
        kilkadziesiąt szkół fizjoterapii w Polsce, które produkują OGROMNE ARMIE LUDZI
        techników, licencjatów, magistrów.Skutek? Nadwyżka fizjoterapeutów, sterty CV
        w każdej placówce w której pracują fizjoterapeuci, brak ofert pracy. Obecnie
        kończę fizjoterapie i z przerażeniem patrze jak starsi koledzy i koleżanki z
        którymi należałem do koła naukowego sfrustrowani szukają pracy, albo się
        przekwalifikowują. Szczęśliwy mój kolega którego tata jest neurochirurgiem,
        jest już ustawiony w życiu. Rynek pracy jest PRZESYCONY fizjoterapeutami. Za
        jakiś czas temat nowego artykułu będzie brzmiał "Polska kraj FIZJOTERAPEUTÓW".
        • Gość: Maciej, Police (za Re: Fizjoterapeuta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.10, 22:05
          Zgadzam się z przedmówcą. A najgorsze że kierunek po którym mamy
          wpływ na funkcjonowanie kręgosłupa, oraz przy wykonywaniu którego
          istnieje ryzyko błędu - bo uszkodzić kręgosłup w odcinku szyjnym, czy
          staw kolanowy filozofią nie jest - jest wykładany na uczelniach
          prywatnych!
          Przepraszam bardzo, ale kierunek na którym student musi po łacinie znać człowieka od stóp do głów w najdrobniejszych szczegółach, znać
          masę chorób i ich diagnostykę, zna kinetykę stawu i fizjologię pracy
          narządów. Ma ciężkie egzaminy z Biochemii i Biofizyki, musi w małym
          palcu znać zakresy ruchów kończyn oraz zdiagnozować źródło bulu - i
          czy taki keirunek może być wykładany na uczelni w której student
          który nei zdaje roku jest ewenementem na skalę kraju? Poza tym -
          jakim cudem fizjoterapię można studiowac zaocznie? To nie kierunek
          lekarski, ale proszę wierzyć nawet banalnego z pozoru masażu trzeba
          się uczyć godzinami (przy okazji wiedząc jakie tkanki/mięśnie
          uciskamy i na co oddziaływują)....
          ---
          Do kolegów po fachu:
          pracuje:
          Pn - Pt 8 - 14.00 w szpitalu, 4 lata: 1380,00 netto
          Pn - Sb 15 - 18.00 lub 20.00 mam prywatnych w gabinecie -
          tygodniowo około 1500 - 2000 złotych.

          Rekord odnotowałem w styczniu: zarobiłem na ręke 3820 złotych;-)
          (Skończyłem fizjoterapie na PAM, mam tytuł magistra. McKenzyy i PNF-
          2).
          • Gość: Stef Re: Fizjoterapeuta IP: *.koscierzyna.vectranet.pl 18.04.10, 01:27
            Nie dodawaj.
            Po prywatnych czy państwowych jest jeden czort.
            I tu i tu uczą nie tego co powinni.
            Mam praktykantów z prywatnych i państwowych, odsetek kumatych jest
            podobny.

            Podobno jest nas tak wielu, ale 40% protestów do NFZ czy gdzie tam
            dotyczy tego ze nie ma dostępu do fizjoterapii (zwanej tu
            rehabilitacją).
            Jeszcze raz mówię, to co nas ogranicza to prawo. To PTF i okolice
            oraz nasi decydenci.
          • Gość: Koleżanka po fachu Re: Fizjoterapeuta IP: *.danet.com.pl 18.01.12, 11:14
            Posłuchaj kolego, ja skończyłam prywatną uczelnię i muszę Cię zmartwić,bo Ty po państwowej nawet nie masz pojęcia jak poprawnie napisać słowo "ból",dyslektyku!
      • Gość: Ania Fizjoterapeuta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.10, 22:08
        No fakt, medycyna to nie jest, ale fizjoterapia to mega ciężki kierunek
        który w 5 lat opracowuje się 7 letni materiał.

        Ja mam mgr po AM Bydgoszcz.
        SPA Ustka, 1200 bazy + 10% z zabiegow.
        Zima kolo 1350, latem do 2500 wyciągam.
        Praca do 16...a potem plaża...;d
      • Gość: Fizjo Fizjoterapeuta IP: *.chello.pl 07.03.10, 13:08
        Nie wiem kto to pisal, ale chyba jakis idiota. Po 5 latach studiow nie licz
        wiecej niz 1320zl na reke, czyli minium socjalne. Jak chcesz zarabiac wiecej,
        to musisz skonczyc kursy, ktore kosztuja, po 4-8 tysiecy, a i tak nie masz
        pewnosci ze cie przyjma
      • Gość: kasia Fizjoterapeuta IP: *.adsl.inetia.pl 18.03.10, 17:41
        Nie wiem kto to pisał ale chyba nie był w temacie nigdy. Jestem po
        studiach, znalezienie parcy jest bardzo trudne, szukam już 10
        miesięcy. A jeśli chodzi o zarobki to kształtują się w granicach
        1200-1500zł więc kokosów nie ma. Lepie się zastanówcie wybierając
        ten zawód albo szukajcie pracy za garnicą bo u nas nie docenia się
        fizjoterapeutów.
      • Gość: Jarecki Fizjoterapeuta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.10, 16:29
        Ja naprawdę nie rozumiem waszego toku myślenia.
        Jeśli ktoś myśli że skończy magisterkę, nawet w normalnej akademii
        medycznej (Nie mówię o Wyższej szkole Tańca i Śpiewu i innych
        płatnych przedszkolach) i myśli że zarabiając 1500 złotych netto w
        szpitali albo przychodni osiąga szczyt możliwości kareiery
        fizjoterapeuty jest w wielkim błędzie. Nie wiem jak jest gdzie
        indziej (chodź z tego co czytam w Bydgoszczy jest podobnie) ale
        powiem wam jak wygląda praca w zawodzie w Gdańsku:
        Skończyłem fizjoterapię na GuMedzie (Gdański Uniwersytet Medyczny)
        (Mgr). potem 1 st. Kinesio Tapping, PNF I, Manualna, i inne gadżety
        typu Nordic czy "bark w 2dni".
        Od 9 do 14 (12 - 14 środowisko) robię na cały etat w szpitalu w
        Gdyni: 1420 netto po 4 latach.
        16 - 20, 21 prywatni (niestety nie mam gabinetu) około 6 do max. 8
        pacjentów dziennie - mam dniówkę 200 - 250 zł (od odliczyć około 50
        zł na dojazdy).
        Więc przy odrobinie chęci an dokształcenie i złapanie kilku
        'kontaktów' zarobki rzędu 4 - 5 tysięcy nie są rzeczą nieosiągalną
        ani anwet trudną. dodam iż pracuje od 4 lat. A wiem że fizjoterapeuci
        z 10 - 15 letnim doświadczeniem, po licznych kursach potrafią zarobić
        nawet 7.000 złotych. nie drodzy Państwo to nie bajki i nie z Danii
        czy Francji.
        • Gość: Stef Re: Fizjoterapeuta IP: *.koscierzyna.vectranet.pl 18.04.10, 01:20
          Jarecki, zapier.... a nie żyjesz. Tak się pracuje na krótki życiorys.
          Jakim kosztem?
          Siedzę w tym biznesie tyle już lat że i jak pisali ten artykuł to
          też było do d....
          Nie oszukujmy się, mamy do duszy system.
          Prywatne uczelnie? - rynek je zweryfikuje.
          Na pocieszenie dodam młodzi fizjoterapeuci, że więcej niż Wy po
          waszych studiach ma opiekun medyczny po rocznej szkole z podbudową
          szkoły zawodowej i stażem pracy w niemedycznej robocie.
          I nie piszcie mi tu że będziecie mieć kokosy, nie będziecie, około
          40 człowiek budzi sie z ręką w nocniku, a ideały tak się gubią przy
          pierwszej żonie przyniesionej wypłacie.
          • Gość: Fizjoterapeutka Re: Fizjoterapeuta IP: *.danet.com.pl 18.01.12, 11:30
            Zgodzę się z Tobą całkowicie, w tym zawodzie trzeba zapieprzać, a nie pracować. Nie dość, że trzeba wydać kupę pieniędzy na dodatkowe kursy, to trzeba jeszcze poświęcić swój wolny czas i życie prywatne, także rodzinę, bo z dzieckiem widujesz się chwilę przed pójściem spać i chwilę przed wyjściem do pracy. Taka jest niestety szara rzeczywistość, jeśli chcesz zarobić trochę więcej niż najniższa krajowa. Zawód fenomenalny i duża satysfakcja, ale nawet w salonie z ciuchami w CH zarobisz więcej i masz wszystko podane jak na talerzu. Wiem, bo pracowałam.
      • Gość: Grześ Fizjoterapeuta IP: *.adsl.inetia.pl 19.04.10, 12:30
        hej zastanawiam sie nad wybranie kierunku fizjoterapii? czy warto
        wybrac ten zawód? jakie sa perspektywy znalezienia pracy ?
      • Gość: Pani dr n med Fizjoterapeuta IP: 109.243.17.* 12.05.10, 12:40
        Widzę, że kompleksy ludzi z niższym wykształceniem to podstawa każdej
        dyskusji. Napiszę jak mój znajomy na forum: ludzie, czy widzieliście kiedyś
        żeby lekarze tak po sobie jechali?! Przecież gramy w tej samej drużynie,
        powinniśmy zakładać związki zawodowe i domagać się lepszej płacy, ale skoro
        Pan/i technik wie lepiej a magister nie zniży się do tytułu technika to o czy
        dalej mówić, skoro sami siebie nie szanujemy to dlaczego lekarze maja nas
        szanować. Przecież jesteśmy jedną grupą zawodową, bądźmy za sobą a nie
        przeciwko sobie może wtedy coś wywalczymy dla przyszłości naszego zawodu.
        Pozdrawiam
        • Gość: Pawcio Brawo! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.10, 22:05
          Wreszcie...
          Czy na Boga nie możemy (możecie) zrozumieć że jesteśmy 3 grupą
          zawodową pod względem liczebności w służbie zdrowia i wypada jednak
          się integrować a nie walczyć?
          Jest na tyle wielu by współpracować - myślicie że ustawa o tym że
          stać się mamy zawodem medycznym a co za tym idzie (wg. projektu ustaw
          docelowo prowadzić samodzielny tok leczniczy, mieć prawne uprawnienia
          do wystawiania zwolnień i skierowań) trzeba działać a nie czekać.!!
          I na Boga zrozumieć trzeba że nauka nie kończy się po 5 latach czyli
          po uzyskaniu st. magistra - to nie pedagogika czy inne krzaczki - ja
          po 8 latach dalej jeżdżę na kursy. Inaczej dalej tak jak większość z
          was zarabiał bym niecałe 2 tysiaki i narzekał na świat. Dziękuję.
        • Gość: Ritka Re: Fizjoterapeuta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.11.10, 14:50
          Związki zawodowe??? a może zacznijmy od ustawy o naszym zawodzie i naszych kompetencjach, bo bez zlecenia lekarza to nawet bąka nie możemy puścić...
          Lekarze to lobby nie do ruszenia, i chyba za mojego życia nie doczekam solidarnej fizjoterapii polskiej, my nawet nie mamy jednego "towarzystwa" oddzielił się już PTReh od Polskiego Towarzystwa Fizjoterapii, nawet mamy dwóch konsultantów! wszyscy się dzielą zamiast razem pracować dla dobra pacjenta, ważniejszy tytuł przed nazwiskiem niż praktyczne umiejętności i empatia.Pozdrawiam
      • Gość: novika Fizjoterapeuta IP: *.broker.com.pl 08.06.10, 12:28
        Jestem mgr fizjo z 3-letnim stażem.... po latach ciężkich studiów, po ok 20
        tyś dodatkowa zainwestowanych w dodatkową edukację (kursy) uważam, że to
        bardzo kiepski zawód. Zarabiam 2600 zł brutto pracuję w państwowej placówce.
        Ale to wszystko nic, w Polsce jeszcze przez lata nie będzie dobrze w naszym
        zawodzie- świadomość i mentalność naszego społeczeństwa, zacofanie i
        zapatrzenie w słowa lekarzy powodują, że my musimy o pacjenta walczyć. Na
        Zachodzie ludzie mają SWOJEGO FIZJo, tak jak fryzjera, prawnika, czy
        kosmetyczkę. Martwi mnie to wszystko, a przede wszystkim brak perspektyw.
        Nikomu teraz bym nie poleciła tego zawodu i sama myślę o przekwalifikowaniu
        się całkowitym....
        • Gość: Marcin Re: Fizjoterapeuta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.10, 22:24
          Pracuję równo 5h dziennie (13-18 poniedziałek-środa-piątek, 10-15
          wtorek-czwartek) i mam 1420 na rękę w prywatnej przychodni (robię wszystko co
          trzeba - masaże, fizyko, kineza). Do tego dwa razy w tygodniu (wtorek-czwartek
          16.30-20) w drugiej przychodni prywatnej za 50zł na rękę za 1h/netto za
          wykonywanie masaży + kineza. Wychodzi około 2800zł na rękę miesięcznie, soboty i
          niedziele wolne. A przyjmowanie pacjentów prywatnych mam gdzieś - chyba, że
          VIP'y, czyli z polecenia znajomych doktorów, przyjaciół. Takim nie odmawiam.
          Specjalizuję się w masażu i kinezie. Wstyd mi za 90% tu piszących. Nieudacznicy,
          którzy narzekają na życie nic nie robiąc w kierunku zmian na lepsze. A jak ktoś
          robi sobie 2-3 troje dzieci na studiach, a potem biadoli, że mu 1500 nie
          starcza, to jego problem...Trzeba było myśleć zanim się poszło na imprezę do
          akademika :) A te teksty, że 10 lat pracy i nie stać na 10-letni samochód...Ja
          pierdziele, mój stary kupił Audi 80 B4 za 5600zł z 1994r. No, ale jak się chce
          sr... wyżej niż ma się dupę to nic dziwnego, że kogoś nie stać...Bo kupić nie
          problem, tylko utrzymać to wyzwanie. I to dotyczy nie tylko samochodu...Rację
          mają Ci, którzy wspominają o zarobkach rzędu 8-9 tyś. A co to za problem ?!?!?!
          Wiecie ile kosztuje "praca indywidualna z pacjentem" (nomenklatura NFZ)? Ok.
          80zł. za 30 min. Jak ktoś opanował matematykę na poziomie liceum - poradzi sobie
          z rachunkami. Rozgoryczeni są Ci, którzy mają na tyle mało asertywności i
          samooceny, że lecą masować czy robić cokolwiek z 20zł zamiast się szanować i
          cenić. Ja biorę 50zł minimum (za samo ruszenie dupy do pacjenta). Chyba, że chce
          sam do mnie przyjechać - wtedy go odwalam, bo nie mam gabinetu :) hehe :)
          Podstawa jest jedna: PRIMUM NON NOCERE !!! Sądzący inaczej to idioci. Do tego ja
          nienawidzę nie mieć efektów...Dlatego walczę o skuteczność :) ZAWSZE :)
          • Gość: kura Re: Fizjoterapeuta IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.12.10, 08:45
            > Ja biorę 50zł minimum (za samo ruszenie dupy do pacjenta). Chyba, że chce
            > sam do mnie przyjechać - wtedy go odwalam, bo nie mam gabinetu :) hehe :)
            > Podstawa jest jedna: PRIMUM NON NOCERE !!! Sądzący inaczej to idioci. Do tego ja
            > nienawidzę nie mieć efektów...

            Jesteś oszustem a nie fizjoterapeutą. Szukasz frajerów. Człowieku czym ty się chwalisz? Tego uczyli cię na studiach? (wątpię, że je ukończyłeś). Z takim podejściem nigdy nie będziesz dobry w swoim zawodzie.
            Pacjent i tak prędzej czy później wyczuje że "go odwalasz" i więcej nie da ci zarobić.
            Lepiej zajmij się handlem autami jak twój stary.
            • Gość: Barbara Fizjoterapeuta IP: *.zone7.bethere.co.uk 13.02.11, 16:59
              Jak tak czytam tych waszych wypowiedźi to mnie krew zalewa i smutno mi się robi. Nie chce nikogo obrazić ale w Polsce studia to jedna wielka bujda. Wiem bo sama skończyłam fizjo na U. Jagielońskim i po zakończeniu tak naprawde człowiek nic nie wie, tyle że uświadamia sobie to wqtedy gdy zaczyna prace w naprawde profesjonalnym ośrodku, czy miejscu pracy. Po studiach wyjechałam dop Angli, po zarejestrowaniu tu rozpoczęłam prace w zawodzie i wtedy byłam w szoku bo nic nie umiałam!!!! po Polskich studiach!!!!! w porównaniu z tutejszymi studentami byłam zerem, następnie rozpoczęłam tu magistra na Coventry University i byłam w szoku jak pięknie tu wygląda studiowanie, nie ma jakiś głupich zajęć ja socjologia, biomechanika.... które człowiek nie wykożystuje w zawodzie tylko prawdziwe przygotowanie studenta do bycia profesjonalnym fizjoterapełtom.
              Obecnie po studiach i po paru latach w zawodzie popracowałam a następnie awansowano mnie na pozade managera fizjoterapii ponieważ według nich byłam dobra i miałam mgr. a tu większość ma licencjata z fizjo, tyle że po licencjacie to już prawdziwy profesjonalista a nie ktoś tam po studiach, wie co robi i w jaki sposób.
              A taka mała ciekawostka to że w w innych krajach przynajmniej w Anglii żeby zrobić sobie mgr. potrzebny jest minimum 2 lata pracy po studiach :)
              W Polsce powinna się zmienić mentalność ludzi i myślenie o zawodzie jako o swojej profesji a nie o odfajkowaniu pracy jak co po niektórzy.
              Pracuje w zawodzie dobrych kilkanaście lat i nadal wiem ile musze się jeszcze nauczyć. Nie moge zrozumieć ludzi którzy po zakończeniu studiów otwierają coś na własną ręke, przecież LUDZIE WY JESZCZE NIC NIE UMIECIE ANI NIE POTRAFICIE!!!! NIE UDAWAJCIE ZE JESTESCIE PROFESJONALISTAMI I ZE POZJADALISCIE WSZYSTKIE ROZUMY. NIKT PO ZAKONCZENIU STUDIÓW NIE POSIADA TYLE WIEDZY I DOSWIADCZENIA ZEBY NA WLASNA REKE LECZYC PACJENTA!!! A FIZJOTERAPIA MA POMAGAC A NIE POGARSZAC STAN PACJENTA!!!
              pozdrawiam wszystkich fizjoterapełtów a zwłaszcza techników którzy uczyli sie tylko zawodu a nie niepotrzebnych duperelii !!!
          • Gość: Zapracowana Re: Fizjoterapeuta IP: *.danet.com.pl 18.01.12, 11:43
            Wiesz, jak tak czytam ten Twój artykuł,to mi Ciebie żal. Biedne dziecko, bogatych rodziców.
          • Gość: fizjo Re: Fizjoterapeuta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.12, 23:07
            chlopcze widac,ze jestes nieudacznikiem zyciowym kompletnie nie majacym pojecia o fizjoterapii.sam fakt "odwalania"pacjenta swiadczy o tobie jak o zwyklym robolu ktorym jestes nie majacym pojecia o nowoczesnej rehabilitacji a o podejsciu do pacjenta nie mowiac. jesli mowisz o nomenklaturze NFZ bardzo Cie prosze pokaz mi gdzie za indywidualna prace z pacjentem ktos placi 80zl.chyba nie masz zadnych informacji na ten temat wiec sie doucz!!!przestroga na przyszlosc,to taka zeby Ciebie ktos nie odwalal jak ty o robisz teraz,a dodatkowo chwalisz sie ze zarabiasz 2800.hahah jesli przestaniesz ciagnac od rodzicow i mieszkac z nimi zobaczysz ze te 2800 bedziesz sobie mogl wsadzic w dupe!
      • Gość: iza Fizjoterapeuta IP: *.icpnet.pl 13.07.10, 21:34
        kto napisał ten artykuł kur.... 2-3 tyś ????, pojeb jakiś, jestem
        fizjoterapeutką kierownikiem i mam na rękę 1610, co się dzieje w tej Polsce,
        pielęgniary i pseudodoktory zarabiająkrocie a my zapie....... jak dziki i nic
        • Gość: Marcin6 Re: Fizjoterapeuta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.10, 22:31
          Pracuję równo po 5h dziennie (13-18 poniedziałek-środa-piątek, 10-15
          wtorek-czwartek) i mam 1420 na rękę w prywatnej przychodni (robię wszystko co
          trzeba - masaże, fizyko, kineza). Do tego dwa razy w tygodniu (wtorek-czwartek
          16.30-20) w drugiej przychodni prywatnej za 50zł na rękę za 1h/netto za
          wykonywanie masaży + kineza. Wychodzi około 2800zł na rękę miesięcznie, soboty i
          niedziele wolne. A przyjmowanie pacjentów prywatnych mam gdzieś - chyba, że
          VIP'y, czyli z polecenia znajomych doktorów, przyjaciół. Takim nie odmawiam.
          Specjalizuję się w masażu i kinezie. Wstyd mi za 90% tu piszących. Nieudacznicy,
          którzy narzekają na życie nic nie robiąc w kierunku zmian na lepsze. A jak ktoś
          robi sobie 2-3 troje dzieci na studiach, a potem biadoli, że mu 1500 nie
          starcza, to jego problem...Trzeba było myśleć zanim się poszło na imprezę do
          akademika :) A te teksty, że 10 lat pracy i nie stać na 10-letni samochód...Ja
          pierdziele, mój stary kupił Audi 80 B4 za 5600zł z 1994r. No, ale jak się chce
          sr... wyżej niż ma się dupę to nic dziwnego, że kogoś nie stać...Bo kupić nie
          problem, tylko utrzymać to wyzwanie. I to dotyczy nie tylko samochodu...Rację
          mają Ci, którzy wspominają o zarobkach rzędu 8-9 tyś. A co to za problem ?!?!?!
          Wiecie ile kosztuje "praca indywidualna z pacjentem" (nomenklatura NFZ)? Ok.
          80zł. za 30 min. Jak ktoś opanował matematykę na poziomie liceum - poradzi sobie
          z rachunkami. Rozgoryczeni są Ci, którzy mają na tyle mało asertywności i
          samooceny, że lecą masować czy robić cokolwiek z 20zł zamiast się szanować i
          cenić. Ja biorę 50zł minimum (za samo ruszenie dupy do pacjenta). Chyba, że chce
          sam do mnie przyjechać - wtedy go odwalam, bo nie mam gabinetu :) hehe :)
          Podstawa jest jedna: PRIMUM NON NOCERE !!! Sądzący inaczej to idioci. Do tego ja
          nienawidzę nie mieć efektów...Dlatego walczę o skuteczność :) ZAWSZE :)
      • Gość: ola Fizjoterapeuta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.07.10, 23:32
        Też jestem na fizjo, na um w poznaniu i z tego co się orientuje to 1000
        zł zarabiaja Ci którzy pracuja tylko i wylacznie w publicznej słuzbie
        zdrowia. Wazne zeby się dobrze zakręcic, skonczyc kilka kursów i
        otworzyc cos wlasnego. A jak się komuś nie chce troche postarac i
        pokombinowac to juz jego sprawa.
      • Gość: New Idea Fizjoterapeuta IP: *.chello.nl 08.08.10, 19:15
        Ja pracuje jako fizjoterapeuta w Holandii ( ucze sie zaocznie na
        manualnego terapeute )
        Mam nadzieje,ze po ukonczniu tych studiow bede miala wieksza szanse
        na polskim rynku na znalezienie dobrej pracy.
        Z tego sondazu wynika,ze szanse sa male a zarobki smiesznie niskie
        nawet dla ludzi dobrze wyksztalconych.
        Moze otwarcie wlasnej klinki daje wieksze szanse na zawodowe
        spelnienie?
        • Gość: Joanna P. Re: Fizjoterapeuta IP: *.ftth.onsbrabantnet.nl 28.08.11, 18:07
          Hej! Jestem bardzo zainteresowana pracą w Holandii. Czy mogłabyś przybliżyć warunki pracy i co musiałaś zrobić by jako Polka pracować w Holandii. Chodzi mi konkretnie o egzamin państwowy albo inne formy sprawdzające umiejętności. Będę bardzo wdzięczna za wszelkie informacje. Mój adres e-mail: czajniatko@windowslive.com
      • Gość: fizjoterapeuta Fizjoterapeuta IP: 188.33.59.* 17.08.10, 17:33
        Niestety moi drodzy z tymi zarobkami jest bardzo marnie!!! Po 5 latach studiów zarabiam tyle co sprzątaczka i to jest bardzo flustrujące. Ludzie po liceum mają więcej a z tą pomocą pacjentom to też niue przesadzajmy!!! Tak naprawdę pacjent się nie liczy liczy się trzepanie punktów!!! Ty natyrasz się jak wół a inni zbijają kokosy!!! Odradzam wszystkim te studia sama wybierm się teraz na administrację. Jeżeli ktoś chce pracować za "Bóg zapłać" to jego wybór ale jeżeli chcecie założyć w przyszłości rodzinę i godnie żyć to radzę wybrać inny kierunek. Teraz sama wiem że to była strata czasu i pieniędzy!!!
        • Gość: Okuszczak Ludzie bez ambicji/.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.10, 13:59
          Nie wiem ajk można tak narzekać...
          Powiem tak: To praca w 90% fizyczna. Nie siedzimy za biurkiem mówią
          pacjentowi co mu jest. Niestety masaż jest wysiłkową czynnością.
          Ale - jeśli ktoś jest bardziej 'ogarnięty' i zdobył się na prywatną
          praktykę (choćby i u pacjenta) oraz jego wiedza wychdozi poza 5
          letnią magisterkę (mówię tu o drogich ale ważnych kursach jak PNF,
          'tasiemki' czy terapie stawowe) to te 4.000 złotych to absiolutne
          minimum..
          Ja pracuje w szpitalu na 1/2 etatu (od 9 do 15 razem ze środowiskiem)
          - 1280 na ręke. po 16 tej mam 4 - 8 pacjentów prywatnych - każdy
          zabeig to od 25 do 45 złotych (a czasem za 45 minut pleców z 70
          złotych, zależy od budowy tych pleców;>). Więc dziennie mam 150 - 200
          złotych. DO tego szpital. A pracuje od 4 lat więc nie ma ani renomy
          ani wielu kursów. Na Boga skończie narzekać i nie traktujcie NFZ jako
          jedynego źródła dochodów a tytułu magistra jako końca nauki!
          W Bydgoszczy fizjoterapeuta po kilkunastu latach i wielu kursach
          zarobi nawet 8 - 10.000 złotych. Fakt - napracuje się za trzech. Ale
          za to nie musi nawet na te fora wchodzić i pisać jak to mu ciężko za
          2000 przeżyć i co gorsza, nie zaraża młodych kandydatów swoją
          niechęcią do fizjoterapii!
      • Gość: pas Fizjoterapeuta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.08.10, 23:56
        wiecie co laski , kobiety w większości nie nadają sie na fizjoterapętki bo
        słabe jesteście i tyle , to wynika z waszych rozmów bo głównie wy narzekacie
        masakra
        • Gość: bogna Re: Fizjoterapeuta IP: 89.204.137.* 25.08.10, 22:36
          Oczekuję października by rozpocząć studia na GUM. jestem jednym z tych
          zapaleńców :). Po przeczytaniu całego forum jestem nadal pozytywnie
          nastawiona... wychodzi na to że jak w każdej dziedzinie trzeba po prostu być
          ogarniętym.... przemyślałam mój wybór, nawet zrezygnowałam z lekarskiego (może i
          jestem frajer :D), ale co lepszego można by robić???
      • Gość: Maja Fizjoterapeuta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.09.10, 17:17
        Uważam, że program studiów w Polsce wymaga solidnych zmian tak, aby absolwent był przygotowany do podjęcia pracy, a nie myślał o kolejnych kursach. Takie zagadnienia jak terapia manualna, PNF , anatomia palpacyjna powinny być wałkowane przez cale 3 lata albo i 5. Po pierwsze to są trudne zagadnienia, a po drugie nie każdy jest wstanie pojąć i zrozumieć nowoczesne techniki.
        A PACJENTÓW MAMY MNÓSTWO!!! ZA TO PRAWDZIWYCH FACHOWCÓW MAŁO!!!
        Więc studenci walczcie o nowy program, bo nikt za was tego nie zrobi! I MACIE PRAWO UMIEĆ WIĘCEJ!!
        Sorry ale po uczelni to się jest fizjoterapeutą jak z koziej d... trąba.

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka