Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Nie umiem szukać pracy !!!

    IP: *.magma-net.pl 14.11.06, 09:24
    Szukam pracy od poczatku pazdziernika (odkad zaczelam studia zaoczne).
    Przegladam ogloszenia w gazecie (3 razy w tygodniu), szukam ofert w necie (mam
    6 "stalych" stron na ktore zagladam po kilkanascie razy dziennie).

    Mieszkam we Wroclawiu. Kazdy powiem - w tak duzym miescie nie powinno byc
    zadnego problemu!!
    Szukam czegos na stale. Odpada gastronomia i kasa w SM. (taaaak takkkk wiem
    wybredna jestem:/). Znam osoby (np. moi znajomi ze studiow), ktore nie mialy
    problemu ze znalezieniem bardzo dobrej pracy (np.biurowej) a ja...??
    Dzwonie pod ogloszenia, rozsylam CV, chodze na rozmowy...kiedy wydaje mi sie,
    ze jestem juz tak blisko nic z tego nie wychodzi:(
    A to za male doswiadczenie (a gdzie je miaalm zdobyc - w tym roku zdawalam
    mature, uczylam sie. A jak jakies ogloszenie sie znajdzie to znow na 2 koncu
    miasta! (a dla mnie to duza przeszkoda)



    A rodzicow naprawe nie stac na to aby oplacac mi szkole:(


    A jednak...czuje ie jak nie udacznik ;(((
    Obserwuj wątek
      • Gość: wilk Re: Nie umiem szukać pracy !!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.11.06, 09:43
        Pkt.1 Brak znajomości.
        Pkt.2 Jak nie możesz znależć pracy to patrz w pkt.1.
        Pozdro.
        • Gość: dojeżdżająca Re: Nie umiem szukać pracy !!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.11.06, 09:51
          Jeśli drugi koniec miasta to dla ciebie problem, to wyobraź sobie, że niektórzy
          muszą dojeżdżać ponad 100 km w jedną stronę co dziennie i nie mają innego
          wyjścia (zbyt dobra pensja, aby pracować byle gdzie w miejscu zamieszkania).
          Nawet jeśli pomęczysz się z dojazdami przez kilka miesięcy, to doświadczenie,
          które zdobędziesz może w przyszłości zaprocentować w znalezieniu innej pracy
          bliżej domu.
          Czasem spotykam się z wypowiedziami, że ktoś nie podjął pracy, ponieważ
          musiałby 30 minut iść pieszo. Śmieszy mnie to, ja dojeżdżam dzień w dzień i
          żyję. Lepsze to niż wegetacja za marne grosze. Owszem dojazd zajmuje dużo
          czasu, ale dzieki temu zarabiam dużo więcej niż miałabym w moim miejscu
          zamieszkania.
          • annajustyna Re: Nie umiem szukać pracy !!! 14.11.06, 09:55
            Ja bym sie cieszyla, gdybym dostala prace z dojazdem ponizej 1,5 godziny w jedna
            strone...
            • Gość: Ptak Re: Nie umiem szukać pracy !!! IP: *.wsb-nlu.edu.pl 14.11.06, 22:32
              Znajdź jakąś wymarzoną firmę - taką, która rzeczywiście jest dla Ciebie teraz
              najlepsza i zrób wszystko, by jej się jak najbardziej przydać. W każdej firmie
              jest miejsce dla kogoś, kto ma konkretny plan działania, który przyniesie jej
              korzyść.

              Możesz też zobaczyć ten artykuł:

              osiagacz.info/artykuly/niezaleznosc-finansowa/nie-szukaj-pracy-tylko-pieniedzy.html
              i notkę "Niezwykły sposób na zdobycie wymarzonej pracy":

              sebastian.zlotemysli.pl/moja-pierwsza-notka/
          • Gość: zoelka Re: Nie umiem szukać pracy !!! IP: 82.139.32.* 15.11.06, 10:07
            Ja tez mam niestety ten problem mimo iz nie jestem wybredna, pewnie ze w miesnym ani rybnym to nie chciałabym pracowac ale nawet tego nie ma. Zdaje sobie sprawe takze ztego ze mam tylko matute ale prowadziłam przez wiele lat działalnosc i mam "obycie ". Nie mam małych dzieci, jestem pracowita i uczciwa ale niestety juz 5rok nie moge nic znalezc i mimo ze mam 36lat dla niektórych to az 36 i jestem za stara. Ogarnia mnie rozpacz....
        • reni_78 szukać czy znaleźć ??? 14.11.06, 15:38
          uwielbiam takie podejścia - głupoty pier... i tyle...
          a reszta w miarę możliwości korzysta w wolnych miejsc pracy, o które nawet nie
          chce się Wam starać, bo z góry sami się spisujecie na straty !!!
          i tu Wam wielkie dzięki !!!

          mamusia w ciemnej klatce zamknęła zaraz po urodzeniu ???
          do podstawówki się nie chodziło ??? średniej też się nie robiło ???
          na własnym podwórku pewnie też nigdy się nie bywało ???
          sąsiedzi to pewnie do dziś nic o Twoim istnieniu nie wiedzą ???
          normalnie tylko najbliższą rodzinę z imienia i nazwiska znasz ???
          kompletny brak znajomości - powiadasz ???

          ale jak spotkasz na ulicy Ankę z IIb, tą piegowatą i pyskatą dziewuchę, co Ci
          linijki łamała i kleksy w zeszycie robiła, to się do niej nieprzyznasz,
          a jeśli już, to i tak powiesz, że u Ciebie albo wszystko ok, albo wszystko bee
          bo do główki nie przyjdzie, że może Anka za mąż wyszła, a jej teść pracuje z
          kobietą, której mąż chadza na piwko w sąsiadem prezesa jakiejś tam firmy,
          której kontrahenci właśnie szukają pracowników do jakiegoś tam działu...
          i nawet o tym rzeczona Anka nie wie, dopóki z ust do ust nie pójdzie wieść, że
          spotkała kumpla z podstawówki, co pracy szuka...
          no, tak, od razu chciałoby się usiąść na stołeczku, a nie pójść samemu po
          śladach adres, telefon, dział kadr, rekrutacja...

          śmieszy mnie też tekst "każdą pracę przyjmę"
          każdą? - agencja towarzyska, ulotki, roboty uliczne, sprzątanie chodników ???
          a może akwizytor, przedstawiciel handlowy, rozwożenie pizzy ???
          więc nie każdą ???
          a jaką ???
          no, to konkretnie - księgowy ds wynagrodzeń, kadrowy w średniej firmie...
          precyzja, precyzja i jeszcze raz konkretnie wiedzieć, co się chce !!!

          dobrze jest znaleźć (nawet za minimum), a dopiero potem szukać !!!
          to lepsze niż pierdzieć we własną kanapę za rentę mamusi...

          normalnie dobijają mnie takie posty, jak ten od Pana/Pani wilk

          pozdrawiam
          • Gość: wilk Re: szukać czy znaleźć ??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.11.06, 19:03
            reni_78 napisała:
            > normalnie dobijają mnie takie posty, jak ten od Pana/Pani wilk
            Cieszę się że są na świecie optymiści:)
            Cały Twój tekst nie zakłada że ktoś mieszka w mieście w którym się nie urodził ,
            nie chodził w nim do szkoły i brak mu znajomości.
            Ale co Ty możesz o tym wiedzieć.
            • Gość: gosc Re: szukać czy znaleźć ??? IP: *.acn.waw.pl 14.11.06, 21:18
              nie załamuj sie... poczatki zawsze bywaja trudne... wystarczy sie gdziekolwiek
              podczepic na poczatek na jakies male umowe zlecenie za jakies male pieniadze...
              moze starz... nabierzesz oglady i doswiadczenia no i pozniej to tylko zmiana z
              jednej pracy na inna lepsza... ja rowniez zaczynalem jakies 3-4 lata temu i
              teraz nie mam na co narzekac... a poczatki naprawde byly trudne. Teraz masz
              latwiej, wczesniej tej pracy poprostu nie bylo, mielismy male zalamanie rynku,
              teraz wszyscy powyjzdzali za granice i niektore firmy przezywaja teraz naprawde
              duze braki w zatrudnieniu...
              • Gość: CJ Re: szukać czy znaleźć ??? IP: *.pronets.pl 15.11.06, 13:52
                bla bla bla!! pomimo tego, że niby firmy mają niedobór w kadrze to nie
                zatrudnią obcego z ulicy, który ma doświadczenie i wykształcenie kierunkowe, bo
                wolą kogoś znajomego np syna znajomej " bo sie go poduczy i będzie git" a nie
                ważne to, że on skończył tylko LO i jest rozwydrzonym bawidamkiem ale
                najważniejsze, że jest znajomym!! W kadrze inżynierskiej właśnie tak jest tylko
                wolą znajomego po Technikum i liceum profilowanym niż speca po Polibudze np do
                nadzoru projektu i taka jest prawda!!
                • Gość: Arek Re: szukać czy znaleźć ??? IP: 62.233.251.* 15.11.06, 15:58
                  Akurat w kadrze inżynierskiej tak nie jest...no chyba że rzeczywiście na
                  stanowisko nie wymagające wiedzy...jak np. przełożony czy inny nadzór
                  • reni_78 Re: szukać czy znaleźć ??? 16.11.06, 12:10
                    mój kolega skończył polibudę z drugim wynikiem na roku
                    dziekanat dał mu oferty pracy dla najlepszych absolwentów mgr.inż.
                    wybrał co chciał i jest bardzo zadowolony
                    pracuje w jednej z lepszych firm naszego regionu znanej nie tylko w Polsce

                    jeśli chodzi o osławione znajomości:
                    - w tej firmie nigdy nikogo nie znał
                    - faceta, który z ramienia polibudy pozyskiwał oferty pracy, też nie znał
            • reni_78 Re: szukać czy znaleźć ??? 15.11.06, 10:02
              no, faktycznie...
              wyjechałam na studia 350km od miejsca zamieszkania...
              jak już miałam gdzie mieszkać, rzuciłam się na gazety i internet!
              powiedziałam wszystkim w grupie, że jestem w mieście nowa i poszukuję pracy...
              ludzie mnie nakierowali, gdzie, jak i czego szukać...
              w każdej luźnej rozmowie (stołówka, biblioteka, xero i inne) napominałam,
              iż szukam pracy...
              zawsze też mówiłam, jakie mam wykształcenie i czego oczekuję...
              rozdawałam wkoło swoje wizytówki z nazwiskiem i numerem telefonu...
              gdy pytano o wynagrodzenia, zawsze mówiłam: "takie, by bez luksusów i zbytków
              utrzymać się samodzielnie w obcym mieście" (np. w mcdonaldsie od razu oddano mi
              kwestionariusz, nawet bez zerknięcia w niego)
              byłam we wszystkich agencjach pośrednictwa pracy, do których udało mi się
              dotrzeć adresowo lub telefonicznie...
              w okolicy, w której mieszkałam, rozwiesiłam ogłoszenia typu - zajmę się
              dzieckiem, dam korepetycje, pomogę w odrabianiu lekcji
              zawsze wychodząc na miasto miałam przy sobie aplikacje i komplet dokumentów!
              idąc ulicą wchodziłam do każdego potencjalnego miejsca, w którym mogłabym lub
              nawet chciałabym pracować - np. biuro rachunkowe czy podatkowe
              rzucałam się nawet na rozkładanie towaru w markecie - lepszy rydz niż nic...

              pracy szukałam na pełny etat - wychodziłam z domu ok 6ej (tak otwierane są
              kioski), właścicielka mieszkania udestępniała mi telefon, od 8ej kafejka
              internetowa, potem eleganckie ubranie i makijaż, wymarsz na miasto, uśmiech,
              pewność siebie, oczywiście "zadzwonimy", na stancji ok 15ej

              żeby było śmiesznie, tubylcy mówili mi o wielkim bezrobociu 4%,
              a ja im o grzeszeniu lenistwem, bo u mnie w regionie 20%...

              obecnie pracuję od połowy lipca - bez znajomości
              sama sobie wszystko wychodziłam, wybiegałam, wydzwoniłam, napominałam
              a nie powiem, żeby było łatwo, bo to trwało ok 10mcy...

              naprawdę istnieją ludzie bezinteresownie życzliwi !!!

              serdecznie pozdrawiam Pana/Panią Wilk
              oraz życzę wielu sprzyjających i pomyślnych zbiegów okoliczności !!!
            • Gość: Matalex Re: szukać czy znaleźć ??? IP: 195.248.32.* 15.11.06, 18:06
              Czepiasz sie szczegolow... Ogolnie gosc ma racje. Moze ze znajomosciami bywa
              roznie. Ale chodzi o to, zeby nie siedziec w miescu i nie uzalac sie, tylko
              pytac sie, dzialac, weszyc, cos robic konkretnego w danym kierunku, a nie pisac

              "kazda prace przyjme, ale w miesnym czy rybnym bym nie chciala pracowac.
              zreszta i takich ofert nie ma" Co to za tekst? Jak mnie nie interesuje rybny,
              to sie nie uzalam, ze nie ma ogloszen ws. pracy w rybnym. Z takim nastawieniem
              nikt nic nie znajdzie, ba nawet nie mozna powiedziec ze czegos szuka...

              A autor komentowanego przez ciebie tekstu w bradzo sprytny sposob dal wyraz
              mentalnosci niektorych bezrobotnych...
          • Gość: doris Re: szukać czy znaleźć ??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.06, 21:38
            w jakich Ty czasach żyjesz kobieto-to,że Tobie pewnie załatwiła pracę mamusia
            nie znaczy,że każdy w tak prosty sposób sobie ją może znaleźć!
            • reni_78 Re: szukać czy znaleźć ??? 16.11.06, 12:05
              nikt mi nic nie załatwiał
              poprostu zamiast siedzieć na tyłku, narzekać i czekać, aż mi coś samo skapnie,
              wzięłam wszystko we własne ręce, nie poddając się przy dwudziestym "nie"
              - a naprawdę było bardzo ciężko

              ponadto uważam, że między telewizorem a lodówką, nie spotkam zbyt wielu
              ciekawych i interesujących ludzi...
        • Gość: czerniakowianka Re: Nie umiem szukać pracy !!! IP: *.funk.pl 15.11.06, 12:54
          > Pkt.1 Brak znajomości.
          > Pkt.2 Jak nie możesz znależć pracy to patrz w pkt.1.

          Nie wiem czy wilk ocenia po sobie, ale dla mnie to oczywista bzdura :) Praca w
          Polsce jest - zwłaszcza w dużych miastach! - i można znaleźć ją bez znajomości.
          Trzeba tylko szukać aktywnie, a nie biernie, rozsyłając CV i LM gdzie popadnie.
          No i lepiej żeby autorka rozważyła jednak możliwość dojazdów, nawet na drugi
          koniec miasta ;)
        • Gość: kama a może jednak wziać pracę za 450 zł IP: 194.24.238.* 15.11.06, 13:32
          Jak tak czytam to co piszesz to się zastanawiam czy nie masz jednak za dużych
          wymagań... Jeśli mówisz, że rodzice Ci pomagają to może warto wziąć tą pracę za
          450 zł i prosić rodziców, żeby Cię jedynie "dofinansowali" a nie siedzieć im na
          karku ze wszystkimi swoimi wydatkami / bo jak rozumiem razem z cesnym jest tego
          sporo.../ Pewnie prace które Ci proponowano nie są wielce ambitne, ale gdzie
          chcesz zdobyć doświadczenie, jak go teraz nie zdobędziesz i przez całe studia
          nie będziesz pracowała, to myślisz że po pięciu latach z kolejnym papierkiem w
          ręce będzie łatwiej - nasze studia są cholernie teoretyczne, nie ma prawdziwych
          praktyk, a nikt nie chce dziś przyjmować osób bez doświadczenia.
        • Gość: olwina Re: Nie umiem szukać pracy !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.11.06, 13:03
          czuje to samo tez szukam pracy i właśnie we Wrocławi
      • spacecoyote Re: Nie umiem szukać pracy !!! 14.11.06, 10:03
        Skad wiesz, ze nie umiesz szukac pracy? moze dobrze szukasz, tylko przeciez
        ogolnie bezrobocie jest? A jak jeszcze masz jakiekolwiek wymagania, to juz w
        ogole ciezko bedzie...

        Ja na studiach uczylam ang i niem w prywatnych szkolach jezykowych, w Poznaniu
        to bylo. Prace dostawalam co roku bez trudu, stawka godzinowa b. dobra i
        wygodne wieczorne godziny.
        • dominikaskrzypek1 Re: Nie umiem szukać pracy !!! 14.11.06, 10:36
          praca jest,moze wymagania sa zbyt wygorowane. Ja wiem ze nie po to czlowiek
          studiuje, uczy sie jezykow, zeby potem siedziec na kasie, ale od czegos trzeba
          zaczac. Ja skutecznie szukam pracy na portalach typu pracuj.pl, czy jobpilot,
          maja mase ogloszen codziennie, a drugi koniec miasta...coz drugi koniec polski
          nie powinien dzis nikogo zniechecac...
          • Gość: 71 Re: Nie umiem szukać pracy !!! IP: *.vf.pl 14.11.06, 18:59
            Drugi koniec Polski to nie problem o ile jesteś wolna/ny. Czasem dobra praca
            partnera jest kotwicą nie pozwalającą na rozwój. Ja tracę dziennie 2h na dojście
            do i z roboty (bo to robota a nie praca), a chodzę bo jakbym miała jeszcze
            miesięczny kupować, to nie wyszłabym na swoje i połączenie mam fatalne.
        • Gość: 71 Re: Nie umiem szukać pracy !!! IP: *.vf.pl 14.11.06, 18:53
          Cóż, na szczęście ktoś cię wcześniej doinwestował. Nauka języków kosztuje teraz
          sporo, dawniej były to jeszcze większe pieniądze, nie każdy mógł sobie na to
          pozwolić. Teraz pracując w markecie nawet na te darmowe nie mogę się zdecydować,
          bo kierownik nie udziela urlopów wtedy kiedy potrzebuje tego pracownik, ale
          wtedy kiedy dla firmy jest to wygodne.
          • Gość: titta Re: Nie umiem szukać pracy !!! IP: *.botany.gu.se 14.11.06, 21:55
            Powiadasz? Ja angielski wynioslam ze szkoly. Tylko angielski bo tepa bylam do
            jezykow i uczyc mi sie nie chcialo. Ambitniejsi wynosili angielki + niemiecki,
            ew. angielski + francuski. Nie zawsze wiec nauka jezykow musi byc droga. Tylko
            czeba chciec.
            • Gość: 71 Re: Nie umiem szukać pracy !!! IP: *.vf.pl 14.11.06, 22:10
              Mam 35 lat i jak na metody nauczania angielskiego nie było źle (ciągle szukali
              nam anglisty). Z rosyjskiego za to tak cisnęli, że do tej pory śni mi się po
              nocach. Na sam dźwięk tego języka mnie cofa. Wiem, że są kursy unijne za free,
              ALE pracuje w specyficznym markecie, gdzie termin urlopu w niewielkim stopniu
              jest uzgadniany z pracownikiem.
          • spacecoyote Re: Nie umiem szukać pracy !!! 15.11.06, 10:33
            Nauczylam sie jezykow w szkole. W normalnym, panstwowym liceum, w klasie
            profilowanej.
      • Gość: betti Re: Nie umiem szukać pracy !!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.11.06, 10:41
        no jak dla ciebie problemem jest dojazd na 2 koniec miasta to rzeczywiście
        możesz mieć trudność ze znalezieniem pracy.
        • Gość: jaa Re: Nie umiem szukać pracy !!! IP: *.magma-net.pl 14.11.06, 13:52
          Kurcze to nie jest tak, ze odleglosc to jakies moj kaprys. We Wroclawiu jestm od
          niedawna, nie znam miasta (nie wiem jakie dzielnice sa (nie)bezpieczne. O to chodzi!

          Jakos nie widzi mi sie stanie na przystanku o 22 na samej petli gdzie nie ma
          zywej duszy a wokol same dzilaki:/

          O znajomosci niestety nie mam zadnych!!
          A moze wiecie cos o jakis stazach?
          • Gość: nii Re: Nie umiem szukać pracy !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.06, 14:46
            jestem w podobnej sytuacji, tez zaczezłam w tym roku szkole zaoczną. Pracowałam
            w wakacje jako sprzedawca w jednym z C H i nawet ze znalezeniem takiej pracy
            było trudno na poczatku. Niestety nie łudz sie ze ktos po ogólniaku zaproponuje
            ci prace za biórkiem skoro jest tyle ludzi po technikach ekonomicznych, nie
            wspominając absolwentach szkół wyzszych takich kierunków ktorzy tez starają sie
            o taką prace.
            Jedna rada, nie wybrzydzaj póki nie masz zadnego doswiadczenia w pracy bo
            niestety nic nie znajdziesz.
            A jesli chodzi o staż to jakos mam mieszane uczucia. Wiele znajomych przeszło
            je, ale niestety po ich skonczeniu nie podpisywano umowy o prace,to jest
            wykorzystywanie nie warte moim zdaniem tych 450 zł.
            pozdrawiam
      • Gość: L. Re: Nie umiem szukać pracy !!! IP: 62.14.115.* 14.11.06, 19:06
        Narzekanie, narzekanie, moze sprzedac (dobrze zareklamowac) sie nie potrafisz po prostu?

        "Dobra rada" ;)
        Ja zaczelam prace w liceum jako kelnerka w clubie jazzowym. Przepracowalam prawie rok ( na "mlodym" cv 1 rok stalej pracy = commitment). Po jakims czasie jeden ze stalych klientow (jakas szycha od organizowania koncertow Pidzamy Porno) zaproponowal mi prace w swojej firmie, bo chyba zauwazyl, ze umiem dobrze wykonywac swoja prace (bo ja lubilam)... I tak to sie potoczylo...

        Tak wiec - zlap sie JUZ jakiejkolwiek pracy, podbuduj swoje cv. We Wroclawiu jest pelno pubow na starym miescie!
        • Gość: ajeto Re: Nie umiem szukać pracy !!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.11.06, 19:11
          Ale ona chce do biuuuuuura buuuuuu :)
          smok
          • Gość: jaa Re: Nie umiem szukać pracy !!! IP: *.magma-net.pl 14.11.06, 20:31
            jeto napisał(a):

            > Ale ona chce do biuuuuuura buuuuuu :)
            > smok


            Nie tyle to biura co na krzeselko prezesa :))

            <ironia>
      • Gość: Pablo Re: Nie umiem szukać pracy !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.06, 20:01
        Nie wierz w to ze nie potrafisz szukać pracy, ja teraz sam próbuję robotę
        zmienić, wiele ofert jest puszczana choć już dawno stanowisko jest zaklepane
        wiem bo sam nie raz byłem świadkiem :((((

        Ostatnio nadałem ok 10 ogłoszeń we wszystkich spełniam wymagania a w niektórych
        to przewyższam, ale cisza....
        • Gość: L. Re: Nie umiem szukać pracy !!! IP: 62.14.115.* 14.11.06, 20:08
          Prawda, nie raz stanowisko jest zajete. Ale sa i takie co nie sa zajete - trzeba isc i zamiast z niesmialym usmiechem zostawic swoje cv u jakiejs pani na biurku i czekac, ze moze zadzwonia, od razu mozna zagadac z ta pania, zaytac sie kto podejmuje decyzje, gdzie go mozna znalezc i bezposrednio tam isc i zrobic dobre wrazenie (lepiej sobie w domu przecwiczyc jakies 2 madre zdania i przygotoav odpowiedzi na mozliwe pytania typu "a dlaczego chcesz u nas pracowac? dlaczego to wlasnie Ciebie szukamy?). Dla mnie dziala :) Glowa do gory, lokcie na boki!
      • Gość: nick Re: Nie umiem szukać pracy !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.06, 20:35
        sorry ale prawda jest taka ze nic nie umiesz oprocz pewnie podstaw worda, bo
        czego sie moglas nauczyc w sredniej, bierz co daja w gastronomii narazie, ja
        ukladalem na studiahc towary na polkach i roznosilem ulotki, a teraz bardzo sie
        poprawilo od czasu moich studiow
        • Gość: mhm Re: Nie umiem szukać pracy !!! IP: *.spray.net.pl 14.11.06, 21:37
          skoro wiedziałaś, że cię nie stać na studia zaoczne, to czemu takich się
          podjęłaś? czyżbyś była za kiepska na studia dzienne? no i może tu leży pies
          pogrzebany
        • Gość: hmm Re: Nie umiem szukać pracy !!! IP: *.net.autocom.pl 15.11.06, 18:23
          ale bez sensu piszesz

          to że ktos jest po lo, nie znaczy że tylko 3-4 lata komputera używał i że nie
          miał takiego przedmiotu jak poszerzona informatyka!

          zastanów się baranie co piszesz i nie szufladkuj

          może sam nic nie umiałeś po lo, ale są ambitniejsi od ciebie, którzy nie żyli
          samymi imprezami a się uczyli i dodatkowo samodzielnie rozwijali swoje
          umiejętności

          ja niekoniecznie zawdzięczając to nauce w lo nauczyłam się sporo z własnej woli
          i mogę powiedzieć że mam wiecej zdolności niż niejeden student jeśli chodzi o
          komputery, oczywiście tylko studenci informatyki mnie przewyższają ale i ja
          startuję na podobny kierunek

          nie uogólniać!
          • Gość: hmm Re: Nie umiem szukać pracy !!! IP: *.net.autocom.pl 15.11.06, 18:27
            a autorka wcale nie wspomniała o swoich umiejętnościach, więc jak nie wiesz to
            najlepiej sie nie odzywaj

            zresztą nie trzeba mieć pasji informatycznej tylko troche czasu, by sobie
            podszlifować znajomość pakietu programów biurowych i innych wymienianych w
            wymaganiach

            a autorce wątku radzę najpierw przemysleć jakie ma te umiejętności , przejrzeć
            wymagania w ogłozeniach i zastanowić sie do jakich jest się skłonna
            przygotować, zawsze można conieco podszlifować, wystarczy miesiąc-dwa, żeby
            umieć coś więcej niż PODSTAWY WORDA
      • Gość: Jamci Re: Nie umiem szukać pracy !!! IP: *.e-wro.net.pl 14.11.06, 21:51
        hmmmmm mieszkam we wroclawiu i dojezdzam do pracy z krzykow na psie pole. W
        jedna strone od 50 minut do 1,5 godziny. Zyje i mam sie dobrze. Studiuje i czas
        spedzony w autobusie wykorzystuje na czytanie notatek lub po prostu spanie :)))
        Nie widze zadnego problemu w dojazdach do pracy
        • Gość: emk Re: Nie umiem szukać pracy !!! IP: 62.87.244.* 15.11.06, 14:15
          Ja podobnie: z psiego pola na huby i najczesciej 1-1.5h w jedna strone, do tego
          przenioslem sie tu z drugiego konca polski. Wszystko zalezy jak bardzo ci zalezy
          aby pracowac.
          Generalnie tak jak pisali przedmowcy przy pierwszej pracy nie ma co grymasic,
          szczegolnie jak juz dluzszy czas nic sie lepszego nie znalazlo. Czym wiecej
          doswiadczenia w CV to pozniej latwiej w znalezieniu czegos.
      • Gość: dagi Re: Nie umiem szukać pracy !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.06, 22:16
        jezus maria- przepraszma, ze od swietych na tym formu wolama- ale glowa mnie
        rozoblala od tych chamskich odzywek
        rozumeim cie z eneimozesz znalezdz rpacy- ale nota bene szukasz od pazdziernika
        a jest dopeiro 14 listopad!!!
        rozumiem ze liczysz ze wszysyc powyjezdali i teraz na ciebei praca czeka- ale
        uwierz mi, ze w zyciu moj szef ani ja nie polecialbym osoby bez zadnego
        doswiadczenia
        pewnei zaptytasz czemu?! a temu, ze jezlei nei chce ci sie rpacowac za pare
        groszy, to szybko bedziesz narzekac na prace biurowa ktora dostaniesz bo nawet
        tego nei docenisz
        ponadto kot ma czas i pienaidze aby marnowac je na uczenei pisanai cie pism,
        zasad, rozmów, organizowania konferencji, wywaidow, podsatw skeigowosci np.
        fakturowanie, rozmow telefonicznych itd.
        w ekoenomiku to przynajmniej praktyki byly co roku miesieczne, techniak
        biurwoa, rachunkowsc, ekonomika, nauka bezwrokowego pisania na kalwiaturze i
        inne.
        a ty potrafisz tylko marudzic i wybrzydzac prace- nie o to chodzi zeby
        pracowala za 450 zl ale zebys wogle zaczela zdobywac doswiadczenia
        a jesli chodzi o straze- to zaproponuj firmei prace za free wolontariat jak sie
        sprawedzisz to mzoe zaproponuja ci prace ajk nie to wpisze do cv ze mas zjzu
        dosiwadczenie + referencje
        ja tak zrobilam i po 1,5 mc zaporonownao mi prace chociaz wolontariat mialam na
        3 meisiace podpisany

        ponadto stalam na promcojach, bylam przedstawicielme handlwoym
        a poza tym mozna na styudaich zaocznych ubiegac sie o styp. socjlane a takze
        naukowe- warto o to zabiegac
        pienaidze nie leza na ulicy- trzeba na nie pracowac

        jak nei znajdziesz pracy przez rok to wtedy mozesz sie zastanawiac nad tym czy
        potrafisz znalezdz prace
        poandot idz do agnecji posrednictwa pracy, umiesc swoje dane w ich bazei- oni
        suzkaj praca ci za free twoj przsyzly pracodawca zaplaci za to ze cie znalezli
        jak dostaniesz prace

        pozdrawiam i zycze powodzenia w szukaniu pracy
        • Gość: emandem Re: Nie umiem szukać pracy !!! IP: 80.51.79.* 14.11.06, 23:13
          to nie prawda - pieniadze leza na ulicy :) tylko trzeba sie po nie troche
          pochylic.3 rok studiow dziennych, nie chodze na zajecia wogole od roku, tylko
          prowadze wlasna dzialanosc gospodacza.zdaje tylko egzaminy i jakos sie kreci
          wszystko. trzeba tylko chciec, miec POMYSL, ZARYZYKOWAC...
          • Gość: jaa Re: Nie umiem szukać pracy !!! IP: *.magma-net.pl 14.11.06, 23:21
            Emandem nie kazdy ma predyspozycje do tego aby zostac przedsiebiorca, nie kady
            sie do tego nadaje
        • Gość: 71 Re: Nie umiem szukać pracy !!! IP: *.vf.pl 15.11.06, 07:18
          Wolontariat psuje rynek. Można pracować za free, jak się ma rodziców którzy cię
          utrzymają i zafundują dojazd. A w ogóle to co to za wolontariat dla prywatnych
          firm? Można tak pracować dla PAH albo Caritas, ale na rzecz prywatnego
          przedsiębiorcy to już niewolnictwo. A co ma powiedzieć ktoś z rodziną na
          utrzymaniu, też ma się wykazać za free?
          • dalton78 Re: Nie umiem szukać pracy !!! 15.11.06, 08:54
            wybacz ale jesli ktoś "zorganizował" sobie rodzinę a nie zorganizował pracy to
            nie współczuję jemu tylko jego głupocie i lekkomyślności - dzieciom współczuję
            takiego lekkoducha! Problem jesli ktos pracował i stracił prace z przyn od
            siebie niezaleznych - tu tylko Twoja opinia ma sens i jest do poparcia.
            • Gość: 71 Re: Nie umiem szukać pracy !!! IP: *.vf.pl 15.11.06, 20:37
              Jak najbardziej ma sens. Mając dobrą pracę zakładasz, że stać cię na rodzinę,
              ale nawet przy dobrej woli i akceptacji macierzyństwa przez pracodawcę bywają
              przecież redukcje. Na szczęście załapałam się na 2 wychowawcze. Praca i
              pieniądze to rzecz nabyta i może powrócić.
        • Gość: krytyk Re: Nie umiem szukać pracy !!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.11.06, 08:38
          Ciekawa i sensowna odpowiedz. Mam tylko nadzieje, ze pisalas ja poprzez
          bezwzrokowe pisanie na klawiaturze, ktore to jeszcze troszke musisz podszkolic
          bo mimo, ze tresc jest ciekawa to przestawianie literek w tak wielu wyrazach
          jest okropne i strasznie sie to czyta. Moze pisz troszke wolniej (dluzej), ale
          staranniej?
        • renatta1 Re: Nie umiem szukać pracy !!! 15.11.06, 09:35
          To pracodawcy nie wiedzą, kogo chcą. Ty nie masz doświadczenia, ale za to
          jesteś młoda. Ja mam doświadczenie, ale dla polskich pracodawców jestem już za
          stara (45 lat, choć wyglądam na 35). Najchętniej chcieliby młode z bogatym
          doświadczeniem.
        • winnix Re: Nie umiem szukać pracy !!! 15.11.06, 10:53
          Chyba Ci ta nauka bezwzrokowego pisania nie poszła, bo walisz takie literówki,
          że czasem nie da się odczytać co piszesz.
          Po drugie, na pewno miałaś na myśli ekonomikę?
          Sorry że się czepiam, ale piszesz niewyraźnie i jeszcze w dodatku głupoty
          sadzisz. Co to znaczy "zaproponuj firmie pracę free za wolontariat". Przez
          takich jak ty ludzie po studiach nie mogą znaleźć normalnej pracy, bo
          pracodawcy przyzwyczajeni do wolontariatów proponują "bezpłatny miesiąc". Za
          pracę się płaci, wbijcie to sobie do głów! Wolontariat to możesz w
          organizacjach pozarządowych typu Amnesty International uskuteczniać.

          winnie
        • Gość: me Re: Nie umiem szukać pracy !!! IP: *.acn.waw.pl 15.11.06, 11:10
          > w ekoenomiku to przynajmniej praktyki byly co roku miesieczne, techniak
          > biurwoa, rachunkowsc, ekonomika, nauka bezwrokowego pisania na kalwiaturze i
          > inne.

          Ty chyba tej nauki bezwzrokowego pisania nie ukonczylas, co? :P
        • Gość: Ech Re: Nie umiem szukać pracy !!! IP: *.europe.hp.net 15.11.06, 14:36
          Moze daj spokoj z tym bezwzrokowym pisaniem bo ilosc literowek uniemozliwia
          przeczytanie Twojego posta.
      • Gość: Kunia Re: Nie umiem szukać pracy !!! IP: *.e-wro.net.pl 14.11.06, 22:22
        Mam podobne doświadczenia, gdyż w lipcu zaczęłam szukać pracy we Wrocławiu, a
        rozpoczęłam dopiero w listopadzie. Po pierwsze -umieść swoje ogłoszenie w
        dodatku Praca w "Słowie Polskim Gazecie Wrocławskiej". W każdy poniedziałek
        znajdziesz tam formularz, dzięki któremu możesz bezpłatnie zamieścić swoje
        ogłoszenie, jako osoby poszukującej pracy. EFEKT MUROWANY! Ja po takim
        ogłoszeniu otrzymałam ok. 8 telefonów od pracodawców· PO drugie- zarejestruj się
        w urzędzie pracy(ul. Powstańców Śląskich). Ja ostatecznie skorzystałam z ich
        oferty, bo mimo iż staż jest słabo płatny (ok.460 zł ), dzięki niemu mam
        możliwość zdobycia doświadczenia związanego z ukończonymi studiami. Powodzenia!
      • Gość: Hagi parodia IP: *.icpnet.pl 14.11.06, 22:32
        szukasz pracy dopiero od miesiaca i wypłakujesz nam się w rękaw, że praca
        jeszcze do ciebie nie przyszła? Weź się puknij w łeb kobieto z twoim brakiem
        cierpliwości a przede wszystkim jak widzę wymaganiami w sytuacji gdy, nazwijmy
        rzecz po imieniu - w Polsce człowiek z maturą może pracować tylko na kasie.
        • Gość: KKK Re: parodia IP: *.wsb-nlu.edu.pl 14.11.06, 22:46
          > rzecz po imieniu - w Polsce człowiek z maturą może pracować tylko na kasie.

          To akurat totala bzdura. Jeśli umiesz coś robić - jesteś ekspertem, to nikt się
          o wiek czy wykształcenie nie pyta. Raczej o doświadczenie i umiejętności praktyczne.
          • winnix Re: parodia 15.11.06, 10:55
            > To akurat totala bzdura. Jeśli umiesz coś robić - jesteś ekspertem, to nikt
            się
            > o wiek czy wykształcenie nie pyta. Raczej o doświadczenie i umiejętności
            prakty
            > czne.

            No, bo ona po tej maturze to ekspertem jest takim, że ach...
        • namni Re: parodia 15.11.06, 18:00
          I to niestety prawda. Bardzo trudno znaleźć jakąś sensowną pracę po samej
          maturze. Ja sama zaczynałam od biegania wszędzie gdzie się dało, pytania
          znajomych. Byłam zarejestrowania w biurze pracy i prawie wszystkich biurach
          pośredniczących w szukaniu pracy (np. Work Service). Ale była tylko kasa w
          hipermarkecie. I poszłam bo nie chciałam siedzieć w domu. Pracowałam tam 1,5
          roku (w międzyczasie nawet awansowałam he he), studiowałam i dawałam jakoś radę
          bo rodzicie mi pomagali. W szkole na ppierwszym roku organizowali bezpłatne ale
          obowiązkowe praktyki które musiałam zaliczyć. I poszłam do gazety (związane z
          moim kierunkiem studiów). POsiedziałam tam tydzień, poznałam dużo osób i
          zapomniałam o sprawie. I po roku (!) adzwonili do mnie z propozycją pracy.
          Teraz siedzę sobie przed komputerkiem i wykonuję "pracę biurową" całkiem nieźle
          płatną.

          Staraj się pracować gdzie się da bo DOŚWIADCZENIE
      • justinehh Re: Nie umiem szukać pracy !!! 14.11.06, 22:38
        no no, muszę to zapamiętać ...
      • Gość: Maciej Re: Nie umiem szukać pracy !!! IP: *.core.lanet.net.pl 14.11.06, 23:12
        Skontaktuj się ze mną - może mam coś dla Ciebie - a jak nie to na pewno pomogę - prowadziłem firmę, która zatrudniała parę osób we Wrocławiu i trochę CV się naoglądałem. Pozdrawiam
        Maciej

        maciej l @ v p . pl (usuń spacje)
        • Gość: jaa Re: Nie umiem szukać pracy !!! IP: *.magma-net.pl 14.11.06, 23:44
          Maciej napisał(a):

          > Skontaktuj się ze mną - może mam coś dla Ciebie - a jak nie to na pewno pomogę
          > - prowadziłem firmę, która zatrudniała parę osób we Wrocławiu i trochę CV się n
          > aoglądałem. Pozdrawiam
          > Maciej

          A mozna prosic o wiecej info. np. nazwe firmy? (tu, na forum)
          • Gość: asdf Re: Nie umiem szukać pracy !!! IP: *.chello.pl 15.11.06, 15:05
            ostrożna czy leniwa????
      • Gość: jaa Re: Nie umiem szukać pracy !!! IP: *.magma-net.pl 14.11.06, 23:16
        dzieki wszystkim za odpowiedzi.


        Ktos pytal - idac na studia mialam (i nadal) mam finansowe wparcie rodzicow. Ale
        wiem, ze jest im ciezko (mam studiujace rodzenstwo) dlatego chce znalezc prace i
        sama oplacac czesne. Dopoki niczego nie znajde to WIEM, ze rodzice beda mnie
        finansowo wspierac. I pewnie dlatego jest sfrustrowana...


        Macie racje - szukam pracy od niecalych 2 miesiecy i panikuje (niektorzy szukaja
        po kilka lat). Ale jestem tego zania, ze kazdy kto chce cos znalezc
        ambitniejszego (i nie mam na mysli marketu czy budki z zapiekankami) to znajdzie...

        JA wciaz szukam a jednak nic nie znajduje:(

        Jak cos sie trafi - to albo wymagany sa ostatnie lata studiow albo np. prawo
        jazdy...
        • tygru_mrau Re: Nie umiem szukać pracy !!! 15.11.06, 04:27
          Gość portalu: jaa napisał(a):
          > Jak cos sie trafi - to albo wymagany sa ostatnie lata studiow albo np. prawo
          > jazdy...

          Witaj!
          To może zrób prawo jazdy - tak na początek. Na całe życie się przyda. :o)

          Mam nadzieję, że moje pytanie nie jest zbyt osobiste - czemu skreślasz gastronomię?

          Akurat we Wrocławiu jest w czym wybierać - puby, dyskoteki, restauracje (od
          średnich do bardzo dobrych)...

          Przez pierwsze 3 lata studiów (tylko po trzy miesiące w roku, ale zawsze)
          pracowałam jako kelnerka. Bardzo wiele mnie to nauczyło, m.in. cierpliwości i
          umiejętności słuchania każdego człowieka. Dziś nie jest to "gwóźdź" mojego CV,
          ale nadal widneje w moim życiorysie, jako pierwsze źródło samodzielnie
          zarobionych pieniędzy. Moim zdaniem to wcale nie hańba.

          Pozdrawiam i życzę Ci sukcesów na studiach
          oraz znalezienia pracy,
          która da Ci nie tylko pieniądze, ale też radość.

          Trzymaj się!
          Agnieszka



          ----
          miau miau
        • Gość: zyczliwy Re: Nie umiem szukać pracy !!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.11.06, 09:15
          Moze cie troche pociesze pociesze. Ja po skonczeniu studiow technicznych (z
          wynikiem bardzo dobrym i bdb ocena laczna) szukalem pracy 8 miesiecy! Wiadomo,
          ze chcialem znalezc prace w swoim kierunku, ambitniejsza i dajaca szanse
          rozwoju. Wysylalem wiele aplikacji zarowno poprze mail jak i tradycyjna poczta,
          chodzilem na wiele rozmow. Niestety bezskutecznie. Jak juz myslalem, ze dobrze
          sie zaprezentowalem podczas rozmow i mnie przyjma to potem byl telefon, ze
          jestem dobry itp, ale ... inni widocznie byli dobrzejsi:) Nastepowalo
          rozczarowanie, zwatpienie we wlasne mozliwosci i lekka zalamka. Rzeczywistosc
          okazala sie brutalna! Ale musialem cos robic. Skoro nie moglem znalezc pracy w
          zawodzie to chciaz znajde jakakolwiek prace, ktora by dawala troche grosza. No
          i w koncu udalo mi sie znalezc prace. Jakze ja szczesliwy bylem, jak cholercia.
          A praca ta byla w hipermarkecie:) WOW, szok jak nie wiem. Ja czlowiek ambitny z
          planami, zamiast zarabiac kokosy i dobijac sie do pierwszej 10-ki najbogatszych
          Polakow pracowalem w zakichanym hipermarkecie nieraz po 10 - 12 godzin za
          zakichane pieniadze: 650 zl na reke! Ktos powie, ze bylem szczesciarzem, ze
          zlapalem Pana Boga za nogi:) Moglem w koncu chodzic z podniesiana glowa, isc
          lekkim zwinnym krokiem machajac seksowna pupa na lewo i prawo (I'm not a gay) i
          w dodatku z przytupem. Faktycznie szczesciarz byl ze mnie jak cholercia. Taka
          kasa to juz cos, te 650 zl pozwalalo rzadzic. Ale sielanka nie trwala dlugo. Po
          2 miesiacach mnie zwolnili z powodu redukcji etatu (jak sie pozniej okazalo
          zrobili blad bo znowu musieli zatrudnic kogos na moje miejsce). Znowu rozpacz i
          dol. Po ok 2 miesiacach dowiedzialem sie, ze w pewnej firmie poszukuja
          pracownika - elektronika. Ja bylem po automatyce, ale co tam pojechalem. Po
          rozmowie z dyrektorem, kierownikiem, pania od jezyka angielskiego przyjeli mnie
          na okres probny z placa prawie 3 krotnie wieksza niz mialem. Jak sie pozniej
          okazalo, ze praca moja miala wiekszy zwiazek nie z elektronika, ale automatyka
          przemyslowa czyli moj wystudiowany fach. Strzal w 10-ke! I tak po ponad roku od
          zakonczenia studiow, po wielu rozczarowaniach, dolach i stanach lekko
          depresyjnych (szukanie bezskuteczne pracy moze powodowach depresje) mialem w
          koncu w miare wymarzona prace (w miare bo mimo, ze robie to co potrafie i to co
          lubie, zarobki moglyby byc znacznie wieksze (wspominalem, ze jestem ambitny:)).
          Ale teraz to juz nie jest taki duuzy problem. Pracuje juz tu ponad 2 lata. Mam
          wymagane przez pracodawcow doswiadczenie, wymaganny staz, kwalifikacje itp. I
          zamierzam niedlugo znalezc nowa prace, ktora by mnie satysfakcjonowala pod
          wzgledem zawodowym jak i finansowym. Nawet jaky byla kilkaset kilometrow od
          obecnego miejsca pracy. Wniosek z tego dlugiego wywodu jest prosty: ze po
          okresie deszczowych, pochmurnych dni musza w koncu nadejsc te sloneczne i
          radosne, o ile chcemy zeby nadeszly, nie poddajemy sie i robimy wszystko co w
          naszej mocy by nastaly. Moze teraz jestes smutna, przerazona, masz dola, ale
          badz cierpliwa, szukaj, nie poddawaj sie a powinno sie udac i w koncu bedziesz
          sie smiac z tego, ze napisalas "Nie umiem szukać pracy !!!":) Ja Tobie "jaaa"
          zycze powodzenia, wytrwalosci i szczescia w szukaniu pracy. Bedzie dobrze, musi
          byc! Pozdrawiam cieplo
        • Gość: ewa Re: Nie umiem szukać pracy !!! IP: *.spray.net.pl 28.11.06, 14:55
          szukam pracy od roku, mam to szczescie ze wiem co w zyciu chce robic.
          probowalam chodzic , rejestrowalam sie w agencjach pracy etc. zapraszaja mnie
          na rozmowy ale efekt mizerny- takie otrzymuje odpowiedzi-za male
          doswiadczenie,za duze doswiadczenie,po co pani studia podyplomowe etc. zawsze
          cos nie tak. a ja wiem co chce w zyciu robic ale nikt mi nie chce dac na to
          szansy.nie poddaje sie, bede dalej sie uczyc i wierzyc ze kiedys przyjdzie moj
          czas na ta wymarzona prace.pozdrawiam
      • Gość: doświadczony Pewnie do tego jesteś brzydka IP: *.itpp.pl 15.11.06, 00:04
        No cóź - są na świecie piękni, bogaci i zdrowi, muszą też być brzydcy, biedni i
        chorzy. W ten sposób równowaga jest zachowana, a tacy jak Ty mają przynajmniej
        o czym pomarzyć. Jakiś serial sobie pooglądaj, od razu Ci lepiej będzie.
      • Gość: Jan Re: Nie umiem szukać pracy !!! IP: *.sd.sd.cox.net 15.11.06, 00:05
        wklep swoje CV do serwisu www.CALABORA.pl i popros jakichkolwiek znajomych o
        referencje poprzez ten serwis- szybko znajdzie sie ktos kto zna kogos z Towich
        znajomych i znajdzie sie praca po znajomosci. Im wiecej podasz
        znajmoych/referencji tym szybciej sie to stanie. powodzenia
        • Gość: baba_dosc_stara Re: Nie umiem szukać pracy !!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.11.06, 10:42
          Dobra i konkretna rada, bez głupiego dowartościowywania się czyimś kosztem.
      • mary4 Re: Nie umiem szukać pracy !!! 15.11.06, 10:13
        Bardzo wiele osob jest w sytuacji opisywanej przez Ciebie, Z doswiadczenia wiem
        jak ciezko bez znajomosci o prace. Nie kazdy ma "ustawionych" znajomych i
        przyjaiół. Wiec zwyczajnie liczy sie na szczeście, gdyz odpowiednie
        kwalifikacje czesto sie posiada (nie mowie tu o kosmicznych wymgach i wszystko
        tylko po to aby ostatecznie zatrudnic swojego protegowanego) ba nawet
        odpowiedni staz pracy.
        Znam osoby, które mowily ze lekko i szybko dostawaly prace a prawda byla
        zupelnie inna i ujawniala sie duzo pozniej. Szara rzeczywistosc.
        Sama juz dlugo szukam pracy, gdyz nie mam znajomosci. Czasem juz trace sily i
        nadzieje, ale z drugiej strony wiem, że im dluzej bede wytrwala tym kiedys
        przelamie sie los i znajdzie sie pracodawca, chcacy zatrudnic utrzciwego,
        wykwalifikowanego pracownika.

        Pozdrawiam i życze Ci wytrwalości :-)
        • Gość: jaa Re: Nie umiem szukać pracy !!! IP: *.magma-net.pl 15.11.06, 10:54
          Mary dzieki za zrozumienie...

          Kazdy kto MA prace dziwi sie tym bezrobotnym, ze nie moge nic znalezc! Dziwia
          sie, ze w takim duzym miescie ktos nie mozne znalezc czegos dla siebie (noo bo w
          takich miastach zawsze jest praca). Hehe pewnie, ze gdzies jest ale nie kazdy
          chce isc np. do SM i za 10-12dziennie zarabiac marne grosze. Ci, ktorzy maja
          prace bardzo czesto tez gardza praca na kasie i jakby przyszlo co do czego sami
          by sie nie zdecydowali...

          Bylam juz na kilku rozmowach, kazdego tygodnia wysylam min. 4-5 CV (nie robie
          tego na "slepo" - gdzie sie tylko da, moje decyzje sa przemyslane), dzwonie...
          zazwyczaj nie chca studentki zaocznej bo jest niedyspozycyjna. Trafiaja sie tez
          takie ogloszenia, ze pracodawca szuka studentow zaocznych (no wiecie praca dla
          osob s.zaocznie lub wieczorowo) - spelniam wymagania, dzwonie, umawiam sie i ide
          na razmowe - i pracowce proponuje mi prace 10h/dz (od pon - pt + kazdy wolny
          weekend). PARADOKS!! przepraszam ale kiedy Ci studenci maja sie w takim razie
          uczyc??

          Kolejna rozmowa - stoisko odziezowe. Pni pyta sie mnie jakich godzinach
          chcialabym pracowac. JA odp., ze najbardziej pasuje mi poranna zamina (od 8 -15)
          bo pozniej chcialabym miec tez czas na nauke. Ona na to, ze dobrze i w takich
          "systemie" (bo w takim razie jest to pol etetu) ona moze mi dac 400 max. 450zl!!
          (pan-pt + kazdy wolny weekend)
          TAK JESTEM WYBREDNA - to 450zl nie wystarczy mi nawet na miesieczne czesne, a
          gdzie bilety?? Dodam jeszcze, ze do dzisiaj nie znalezli pracownika - ogloszenie
          pojawia sie jeszcze w gazecie i "wisi" na stoisku




          • Gość: czerniakowianka Re: Nie umiem szukać pracy !!! IP: *.funk.pl 15.11.06, 13:04
            > TAK JESTEM WYBREDNA - to 450zl nie wystarczy mi nawet na miesieczne czesne, a
            > gdzie bilety??
            No tak, zamiast 450 zł. lepiej mieć 0 zł. i nadal żadnego doświadczenia :)
            Nie potępiam. Dziwię się odrobinkę. Może warto spróbować, posiedzieć tam choćby
            miesiąc? Przecież nie podpisujesz cyrografu, tylko umowę, którą możesz w każdej
            chwili zerwać. Z drugiej strony, skoro szukają pracownika już tak długo, może
            dadzą 550?
        • Gość: CJ Re: Nie umiem szukać pracy !!! IP: *.foke.pl 29.11.06, 18:59
          Dokładnie!!! Praca w POlsce jest TYLKO PO ZNAJOMOŚCI, ale można dostać robotę
          bez nich przeważnie mając farta aby stać się tym 1/100000... NIestety ci którzy
          mieli znajomości nie mają na tyle jaj aby się do tego przyznać!! Ja mam prace
          po znajomosci i nie ukrywam tego!!! PZDR!!
      • Gość: Pracodawca Pisz autorskie CV i list mot. a nie masówka IP: *.acn.waw.pl 15.11.06, 10:51
        Obecnie dałem ogłoszenie do gazaty i w internecie iż potrzebuje pracowników do
        pracy w Warszawie.
        1. Otrzymałem około 150 odpowiedzi. 3/4 ludzi wysyła do każdego pracodawcy taki
        sam list CV i motywacyjny. Czasem nawet nie zmienią pracodawcy np. dostaje list
        motywacyjny do Komendy Policji.

        2. Około 80% nie pisze listu motywacyjnego, lub list jest masowy tzn. Szanowny
        Panie, bla bla bla.

        3. Jesli w ogloszeniu pisze, zat. osobe niepalącą lub praca w magazynie, to po
        co do mnie wysyla osoba paląca, lub która chce zostać sekretarką a atuty podaje
        obsluga maszyn biurowych.......

        4. Pracownikom brakuje wyobrazni, pisza swoje atuty calkowicie nie potrzebne na
        danym stanowisku.

        dodalbym wiecej ale i tak kazdy z Was na pewno pisze cudowne CV i List
        motywacyjny ;)
        • Gość: nie trep Re: Pisz autorskie CV i list mot. a nie masówka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.11.06, 11:12
          Hej Pracodawca, z tym ironicznym "cudowne" moglbys sobie dac na wstrzymanie.
          Nie kazdy szukajacy prace jest takim "trepem" jak to opisujesz. A kto wie, moze
          czesc osob, ktore by staralo sie u ciebie o prace (gdyby byly zaproszone na
          rozmowe), po tej rozmowie stwierdzilaby, ze nie warto u ciebie pracowac bo
          wlasnie ty jestes takim zwykly "trepem". Tak, ze troszke luzu daj sobie i innym.
        • sokolasty Re: Pisz autorskie CV i list mot. a nie masówka 16.11.06, 12:50
          drogi pracodawco!

          po co Ci list motywacyjny? Czytasz go w ogóle? Ma on wpływ na Twoja decyzję?



      • Gość: ontra Nie umiem szukać pracy !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.06, 11:38
        Odstaw narazie ambicje na bok i spojrzyj na wszystko z drugiej stronu. A przede
        wszystkim pamiętaj ze ŻADNA PRACA NIE CHAŃBI zwłaszcza póki sie uczysz.
        Wielu studentów nawet dziennych dorabia sobie i z nauką sie wyrabia. Myśle że
        troche za bardzo wybrzydzasz z godzinami pracy "najbardziej pasuje mi poranna
        zamina (od 8 -15)".A co ci za róznica jakbyć pracowała popołudniami a uczyła sie
        rano?
        Sklepy, puby itp głównie na godziny popołudniowe zatrudniaja bo maja wtedy
        najwiecej klientów.
        • Gość: jaa Re: Nie umiem szukać pracy !!! IP: *.magma-net.pl 15.11.06, 11:41
          Skoro wlascicielka dawal mi mozliwosc wyboru zmiany to wybralam ta najbardziej
          opowiedna dla siebie.

          W moim przypadku aastronomia itp. odpada ze wzgledow "zdrowotnych".
      • iwona_banas Re: Nie umiem szukać pracy !!! 15.11.06, 12:20
        A co Ty moja Droga chciałabyś robić?
        Bo jak na razie piszesz, czego nie chcesz.
        Prowadzę zajęcia z maturzystami, na temat tego co chcą osiagnąć w życiu.
        Jeżeli będziesz mieć ochotę, skontaktuj się ze mną. olivin@poczta.onet.pl
      • Gość: rbbox Re: Nie umiem szukać pracy !!! IP: *.tpnet.pl 15.11.06, 13:08
        Nie martw się - uszy do góry. Mam siostrę, która nie pracowała 14 lat - a teraz wchodząc na rynek pracy znalazła zajęcie bez większych problemów i nawet już zdążyła raz zmienić robotę. Daj czas naturze i nie wciskaj się na siłę. A może za wysoko mierzysz na początek??

        pozdrawiam i powodzenia
        • Gość: agata Re: Nie umiem szukać pracy !!! IP: *.chello.pl 15.11.06, 14:06
          przejrzałam, przyznam dość pobieżnie wszystkie twoje posty więc moze coś mi
          umknęło. Ale czy zastanowiłaś się nad tym co potrafisz? W czym jesteś dobra, co
          ewentualnie mogłaby przekonac do ciebie potencjalnego pracodawcę? Jesli
          interesuje cie praca biurowa, to przede wszystkim dzisiaj liczy sie biegla
          obsluga komputera plus jezyk obcy na dobrym poziomie. Jesli nie spelniasz tych
          wymogow to pracy w biurze nie znajdziesz. Wiec mozesz zahaczyc sie gdzie
          indziej, nawet w tej gastronomii, ktora nie jest ostatecznie taka zla. Wiem bo
          studiowalam dziennie we Wroclawiu i po godzinach i w weekendy wlasnie tak praca
          sie paralam. Wykladalam tez towar w supermarketach (kilka lat temu byla to
          stawka 50 zl na noc.Netto), roznosilam rachunki za telewizje kablowa
          itp...Jesli masz duze parcie na prace biurowa, a chwilowo brakuje ci
          kwalifikacji , wez prace jak jest, a znajdziesz ja na pewno np w Work - Service
          i to bez znajomosci, a w tak zawanym miedzyczasie zapisz sie na kurs dla
          sekretatek. Moja siostra zrobila wlasnie taki kurs w czasie studiow zaocznych.
          Organizuje je co jakis czas urzad pracy, oczywiscie bezplatnie (jeszcze
          dostawala 220 zl na dojazdy czy cos takiego), kurs trwal 3 miesiace i naprawde
          wiele sie tam nauczyla. Mozliwosci sa, naprawde tylko nie mozna sie poddawac.
          Tak na marginesie, ja pracy swojej wymarzonej szukalam pol roku. I w koncu
          znalazlam, bez znajomosci i protekcji, za to z malym dzieckiem, co w
          dzisiejszych czasach nie jest mile widziane. Pozdrawiam i zycze wytrwalosci.
          • Gość: jaa Re: Nie umiem szukać pracy !!! IP: *.magma-net.pl 15.11.06, 14:14
            Wyzej juz napisalam, ze nie moge pracowac w gastr. ze wzgledow "zdrowotnych".
            A poza tym nic nie wspomnailam, ze MUSZE pracowac w "branzy" biurowej - jedynie
            podalam przyklam moich znajomych.
      • Gość: gp Re: Nie umiem szukać pracy !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.06, 14:13
        Przyznaj, że nie przeczytałam wszystkich postów, więc może ktoś już to napisał.
        Wg mnie dobrym wyjściem jest odwiedzanie firm i rozmowa. Nawet, jeśli w danej
        chwili nie szukają pracownika, to może będzie im ktoś potrzebny w przyszłości.
        Ja miałam taką sytuację niedawno. Odwiedziłam pewne miejsce i pani dyrektor
        powiedziała, że zdecydowanie nie potrzebują kogos takiego jak ja. Dwa miesiące
        po rozmowie - telefon i zaproszenie do pracy właśnie tam.
        Poza tym myślę, że półtora miesiąca szukania pracy to naprawdę nie jest długo w
        dzisiejszych czasach, nie mozna tylko sie załamywać. Powodzenia
      • Gość: asdf Re: Nie umiem szukać pracy !!! IP: *.chello.pl 15.11.06, 15:00
        rozumiem Cię, sama szukałam po studiach pracy biurowej przez 8 m-cy. znalazłam
        w końcu bez znajomości, ale wiem że dość dość mało popularne niestety.
        Porozpuszczaj wici; spróbuj przez 2-3 m-ce popracować jako wolontariusz w
        jakimkolwiek biurze, sporo się nauczysz - ja dopiero teraz widzę, jaka byłam
        zielona po studiach...
        no i cóż - wysyłaj cv wszędzie (pomijam mięsne i kasę, chyba że już będziesz
        przymierać głodem za 3 dni), może coś się trafi.
        A czemu nei zaczęłaś szukać pracy w czerwcu, po maturze? Matura była w maju,
        czyż nie?
        • Gość: jaa Re: Nie umiem szukać pracy !!! IP: *.magma-net.pl 15.11.06, 16:26
          W wakacje pracowalam w sklepie odziezowym (praca sezonowa)
      • Gość: Pablo Re: Nie umiem szukać pracy !!! IP: 213.199.192.* 15.11.06, 16:16
        pozsukiwanie pracy jest trudna sprawą- wiem coś o tym . szukam jakiegoś zajęcia
        przez 4 msc. Ale przeszkodą dla mnie nie byłyby przejazdy do pracy na drugi
        koniec miasta. Niektórzy dijeżdzaja do pracy z Radomia czy z łodzi do Wawy.
      • Gość: Matalex Re: Nie umiem szukać pracy !!! IP: 195.248.32.* 15.11.06, 17:58
        Skoro mowisz, ze nie masz doswiadczenia, i to czesto jest tobie pisane w
        odpowiedzi na podanie o prace. To wartoby bylo na poczatek poszukac pracy, tam
        gdzie nie trzeba doswiadczenia i specyficznej wiedzy (moze ja masz, nie wiem
        jaka szkole srednia skonczylas). Wielu moich kolegow na studiach nie pochanbilo
        praca przy kasie, czy inna dorywcza. To pozniej inni pracodawcy doceniaja. Wiec
        zniz troche loty i zastanow sie, gdzie masz szanse dostac prace ze swoimi
        kwalifikacjami...
        • cofeina1 Re: Nie umiem szukać pracy !!! 15.11.06, 20:31
          ja też szukam pracy choć mam doświadczenie ale moim głównym problemem jest to,
          że studiuję dziennie administracje w Wawie. A prawda jest taka, że z miłą
          chęcią bym sobie popracowała.
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka