Dodaj do ulubionych

Zawaliło się życie

03.10.09, 12:50
"Chlebowskiemu zawaliło się życie" - powiedział jeden z polityków.
Wydawało mi sie, ze taki moment powinien byc jakoś szczegolnie
zaznaczony w horoskopie, tymczasem patrze tam i nic specjalnego nie
widzę, ani w natalnym ani w progresjach. Wręcz przeciwnie - duzo
pozytywnych ukladów i tranzytów. Data urodzenia nie jest tajemnicą,
bo można ja znaleźć chocby w Wikipedii - 08.03.1964. Nie znam co
prawda godziny urodzenia - w przpadku urodzin wczesnie rano jest
tranzyt Pluton koniunkcja Księżyc. Może to on przyczynił się do tej
katastrofy? Ale czy jeden tranzyt moze az tak zadziałać?
Obserwuj wątek
    • hypokaimenon Re: Zawaliło się życie 03.10.09, 19:31
      Zawaliło mu się życie, bo został usunięty z partyjnej funkcji? Czy to nie lekka przesada?
      • anahella Re: Zawaliło się życie 03.10.09, 20:12
        Może po prostu zachwiała mu się kariera i musi teraz działać inaczej?
        Też jestem zdania, że spadnięcie z partyjnego stołka to jeszcze nie zawalenie
        życia.

        Uran mu przeszedł przez Słońce.
        • acrux_79 Re: Zawaliło się życie 04.10.09, 00:37
          Koniunkcja Pluton/Księżyc ( w tym wypadku jakieś prawdopodobieństwo
          tranzytu przez natalny Ks. ) całkiem pasuje do "cichociemnych",
          grających w karty z lobbystami/mafią/służbami. Zawsze myślałem że
          Chlebowski to typ "urzędnika", w okularach, statecznego, ale nie
          wyrachowanego. A tu zonk ! Czuję się mocno zaskoczony, a TVN24, GW,
          etc. b. dużo oglądam, czytuję... ( dla równowagi warto by i Rydza
          posłuchać, hmm smile )

          Gość ( Z.Ch ) ma "ciekawy" horoskop. Widoczne wpływy Ryb i
          Skorpiona. Zarówno urodzeniowo ( Pluton ścisła opp Merkury/Mars,
          oraz solarna Ryba w trygonie do Neptuna ), jak i tranzytowo ( Pluton
          uściśla trygon do nat. Wenus; Jowisz ścisła kwadratura do nat.
          Neptuna ). Przypadek ?

          Horoskop Donalda Tuska - urodzeniowo ścisłe kwadratury
          Słońce/Neptun, Księżyc/Neptun ( 22.04.57 00:02, głowy za te dane
          uciąć nie dam, nie pamiętam skąd, może PP ? ). Władzę zdobył po
          przejściu Plutona przez natalny ASC.

          Losy dwóch polityków zależne są mocno od Plutona i Neptuna. Ciekawe,
          prawda ?
          • acrux_79 Re: Zawaliło się życie 04.10.09, 00:47
            Pan Chlebowski mógł się urodzić około 00.30 - 02.00. Myślę, że
            wróci "do łask". Gorzej bywało z politykami ( Kurski, Palikot, nie
            mówiąc o Buzku... ).
            Ale to już moje "gdybanie" smile

            Pozdrawiam
          • anahella Re: Zawaliło się życie 04.10.09, 08:04
            acrux_79 napisał:

            > Koniunkcja Pluton/Księżyc

            Nawet jeśli urodził się chwilę po północy, to do koniunkcji jeszcze trochę.
            Minutę po północy Księżyc był tego dnia w piątym stopniu Koziorożca, teraz jest
            w pierwszym. Jeszcze orba nie działa.

            Natomiast to co się dzieje teraz, może być echem tego, co nawywijał wcześniej -
            od 2007

            Przyznam, że nie wiem o co dokładnie chodzi. Ktoś zna historię tego posła?

            daty przejść Urana przez Słońce:
            - 27 kwietnia 2007
            - 22 sierpnia 2007
            - 15 lutego 2008

            Boję się, że Pluton po Księżycu jeszcze pokaże mu "prawdziwą głębię" politycznej
            rozrywki. Nie wiemy gdzie naprawdę ma Księżyc, więc nie możemy przy tranzytach
            Plutona, który idzie wolno precyzować.
            • lwi2 Re: Zawaliło się życie 05.10.09, 12:06
              Też nie wiem o co chodzi za dobrze, ale jak tak spojrzeć w ten
              horoskop to on jest mocno wodno-ziemny. Taki człowiek chyba chłonie
              z otoczenia i się przystosowuje. A dziedzina biznesu hazardowego i
              sportu w ogóle jest "ognista". Biznesu o dużym stopniu ryzyka też.
              Tacy ludzie mogą wymuszać określone zachowania.
              Ja klientów z biznesu nie znoszę, bo ich "ogień" mnie zupełnie
              spala, sami ryzykują i chcą żebym ja też ryzykowała, nie nadaję się
              do takich gier i unikam, ale czasami jak się natknę na takiego ... z
              tym, że ja mam dużo powietrza, to jakąś myślową konstrukcją się
              wywinę.
              Sprawy nie znam, serio, ale mi mówiono, że Chlebowski miał
              powiedzieć że zrobił wszystko co było w jego mocy, itd. - tak działa
              człowiek wodno-ziemny, obojętnie czy zrobił czy nie zrobił - tak
              powie.
              Czyli kolejna ofiara swojego horoskopu.

              Lwi
              • manyquid Re: Zawaliło się życie... powiedzmy że " " 05.10.09, 15:46
                Eh nawet nie skomentuję całej tej sprawy."Zawaliło" to w takim wypadku pan
                Chlebowski pewno rozpadł by się na kawałki przy pierwszym lepszym zawaleniu
                jakie doświadczamy wszyscy. To hipokryci i pączki w maśle, cukierkowi
                pseudo-faceci. Kupa kasy z kasy państwa, wystarczy gadać trzy po trzy i robić
                wokół siebie aferę tabloidową.

                Pan Ryba jak to Ryba nad wyraz wrażliwy. Pływał we mgle, pływał aż muł osiadł i
                wszyscy zobaczyli co z niego za węgorz.

                Tradycyjnie: jak u niego Neptun natalny do tranzytowego i innych planet. Całe to
                zamieszanie jest Neptuniczne
            • acrux_79 Re: Zawaliło się życie 07.10.09, 16:53
              anahella napisała:

              > acrux_79 napisał:
              >
              > > Koniunkcja Pluton/Księżyc
              >
              > Nawet jeśli urodził się chwilę po północy, to do koniunkcji
              jeszcze trochę.

              > Minutę po północy Księżyc był tego dnia w piątym stopniu
              Koziorożca, teraz jest
              > w pierwszym. Jeszcze orba nie działa.

              A wiesz, w sumie masz rację, być może zbyt luźno się wypowiedziałem
              w tym temacie. Powiem Ci coś straszniejszego, znam apologetów
              astrologii, którzy mówią, że tranzyt Plutona "działa" już od około 8
              stopni i ja już z tym się zdecydowanie nie zgadzam. Bo niby w jakiej
              postaci i w jakim przejawie miałoby coś się zadziać ? Dla
              urodzeniowych Byków tranzyt Plutona trwałby chyba z 16 lat smile smile.
          • manyquid Re: Zawaliło się życie 05.10.09, 15:50
            acrux_79 napisał:

            > Koniunkcja Pluton/Księżyc ( w tym wypadku jakieś prawdopodobieństwo
            > tranzytu przez natalny Ks. ) całkiem pasuje do "cichociemnych",
            > grających w karty z lobbystami/mafią/służbami. Zawsze myślałem że
            > Chlebowski to typ "urzędnika", w okularach, statecznego, ale nie
            > wyrachowanego. A tu zonk ! Czuję się mocno zaskoczony, a TVN24, GW,
            > etc. b. dużo oglądam, czytuję... ( dla równowagi warto by i Rydza
            > posłuchać, hmm smile )
            >
            > Gość ( Z.Ch ) ma "ciekawy" horoskop. Widoczne wpływy Ryb i
            > Skorpiona. Zarówno urodzeniowo ( Pluton ścisła opp Merkury/Mars,
            > oraz solarna Ryba w trygonie do Neptuna ), jak i tranzytowo ( Pluton
            > uściśla trygon do nat. Wenus; Jowisz ścisła kwadratura do nat.
            > Neptuna ). Przypadek ?
            >
            > Horoskop Donalda Tuska - urodzeniowo ścisłe kwadratury
            > Słońce/Neptun, Księżyc/Neptun ( 22.04.57 00:02, głowy za te dane
            > uciąć nie dam, nie pamiętam skąd, może PP ? ). Władzę zdobył po
            > przejściu Plutona przez natalny ASC.
            >
            > Losy dwóch polityków zależne są mocno od Plutona i Neptuna. Ciekawe,
            > prawda ?

            Tusk! Olśniło mnie. te kwadratury dają mu tę aparycję męża stanu, racjonalisty,
            zawsze zdystansowanego od emocji. Zaciśnięta szczęka, groźne oczy, twardo po
            ziemi. Ale za tym coś się kryje. Jak na mój nos Tusk zawsze wydawał mi się
            niezdolnydo umoczenia, podobnie jak Rokita. Faceci jakby z innej bajki,
            wystarczy im misja, profesjonalizm a z etatu mają i tak tyle że po co machlojki
            robić.

            Może się myliłem?
            • tina544 Re: Zawaliło się życie 05.10.09, 18:35
              Nie patrzyłam na horoskop pana Ch. jak na horoskop polityka, ale
              po prostu człowieka, którego spotkało coś bardzo nieprzyjemnego.
              Myslę, że sprowadzanie tego co się wydarzyło do "spadnięcia z
              partyjnego stołka" to duże - delikatnie mówiąc - uproszczenie. Choc
              oczywiscie różne są progi wrazliwości...To przeciez także
              świadomość, że się zawiodło przyjaciół, przysporzyło kłopotów
              bliskim. Chyba nikt nie chciałby być na jego miejscu. Pomyslałam ,
              ze dużą role moga tu odgrywac tranzyty do MC. I to chyba jest
              mozliwe, bo jeśli urodził się około godziny 1-szej w nocy to
              tranzytujacy Saturn byłby dokładnie na jego MC. A o tym tranzycie
              R.Hand pisze tak: "Jest to czas, gdy wszystkie twoje przeszłe
              działania bedą miały najważniejsze konsekwencje. /.../ Jeśli szedłeś
              na skróty gdziekolwiek lub łamałeś zasady gry, bedziesz miał
              kłopoty./.../ "Watergate" załamała sie w dniach przejścia Saturna
              przez MC Nixona." Więc może i tutaj Saturn był zapalnikiem?
              • manyquid Re: Zawaliło się życie 05.10.09, 20:04
                ha, mi tez obecnie Saturn wchodzi i już jakiś czas sie zblizal do MC. Na razie
                zyje i jest niezle choć chlodem cos tak powiewa. A na MC Pluton natal więc jest
                jechanka...teoretycznie przynajmniej smile
                • miluszka Re: Zawaliło się życie 06.10.09, 10:12
                  Ale w przypadku Drzewieckiego to stwierdzenie jest bardziej uprawnione. na raz,
                  w jednym dniu - dymisja i śmierć matki. Drzewiecki - urodzony 7 lipca 1956 roku
                  w Łodzi.
              • hypokaimenon Re: Zawaliło się życie 06.10.09, 11:59
                Dopóki nie znamy choćby orientacyjnej godziny urodzenia, możemy jedynie gdybać.

                Wiele zjawisk astrologicznych może być związanych z sytuacją jaka spotkała Z.Chlebowskiego, ale akurat z Saturnem na MC bym tego nie wiązał.
                Saturn na MC sprawia, że człowiek wychodzi z cienia - w pełne światło. Z.Chlebowski jest raczej w okresie odchodzenia w cień - będzie go coraz mniej w mediach - zwłaszcza jeśli wyrzucą go z PO.

                Sytuacja Nixona była o tyle inna, że afera, która eksplodowała medialnie w latach 1972/1973 doprowadziła Nixona do ustąpienia dopiero w roku 1974 - a więc dwa lata po przejściu Saturna przez jego MC!
                Przez ten cały czas był w świetle reflektorów, pełnił funkcję prezydenta, bronił się publicznie.

                Z.Chlebowski natomiast zniknął jak kamień w wodę, pozbawiony natychmiast funkcji i znaczenia.
                To raczej jak Saturn na Asc.
                • manyquid Re: Zawaliło się życie 06.10.09, 22:13
                  hypokaimenon napisał:

                  > Dopóki nie znamy choćby orientacyjnej godziny urodzenia, możemy jedynie gdybać.
                  >
                  > Wiele zjawisk astrologicznych może być związanych z sytuacją jaka spotkała Z.Ch
                  > lebowskiego, ale akurat z Saturnem na MC bym tego nie wiązał.
                  > Saturn na MC sprawia, że człowiek wychodzi z cienia - w pełne światło. Z.Chlebo
                  > wski jest raczej w okresie odchodzenia w cień - będzie go coraz mniej w mediach
                  > - zwłaszcza jeśli wyrzucą go z PO.
                  >
                  > Sytuacja Nixona była o tyle inna, że afera, która eksplodowała medialnie w lata
                  > ch 1972/1973 doprowadziła Nixona do ustąpienia dopiero w roku 1974 - a więc dwa
                  > lata po przejściu Saturna przez jego MC!
                  > Przez ten cały czas był w świetle reflektorów, pełnił funkcję prezydenta, broni
                  > ł się publicznie.
                  >
                  > Z.Chlebowski natomiast zniknął jak kamień w wodę, pozbawiony natychmiast funkcj
                  > i i znaczenia.
                  > To raczej jak Saturn na Asc.

                  o cholerka, to wychodze z cienia idę w Jupitery smile

                  Mówisz powaznie hypo? Pierwsze słyszę o takiej interpretacji. Sztywny bałwan,
                  uznawany w czymś za autorytet czy siłę to zawsze byłem ale żeby tak teraz w te
                  Jupitery hehe no nie wiem
                  • lwi2 Re: Zawaliło się życie 06.10.09, 22:36
                    Jak Saturn wchodzi na MC, to jednocześnie do swojego domu, w
                    naturalnym porządku domów 10 dom to Koziorożec.
                    Poza tym piął się w górę i wreszcie doszedł, uff.
                    A czy tam czekają jupitery to chyba zależy od tej drogi pod górę.

                    Mi się jeszcze wydaje, że bohater tego wątku nie za bardzo ma
                    horoskop na taki wysoki szczebel, ciut za wysoko zaszedł i dla
                    równowagi go podcięło, ale krzywda go nie czeka, wysokie stanowiska
                    nie są na całe życie, i to raczej normalna sprawa.

                    U niego Ceres jest dość ciekawa, w ogniu bo w Strzelcu, a to planeta
                    na pół osobista, a na pół społeczna, i ostatnia w szeregu u niego, i
                    na dodatek w ostatnich latach tranzytował ją Pluton. Ceres jest
                    często widoczna wtedy jak życie osobiste miesza się jakoś z tzw.
                    społecznym (np. zawodowym), no i on miał "kolegów".
                    A teraz patrzę, że w progresjach ma koniunkcję Słońce-Jowisz.
                    Lwi
                  • hypokaimenon Re: Zawaliło się życie 07.10.09, 00:43
                    Saturn na MC działa stosownie do poziomu, na którym się skądinąd funkcjonuje.

                    Np. szeregowy urzędnik pocztowy nie zostanie raczej ministrem.
                    Może jednak otrzymać stanowisko bardziej odpowiedzialne, choć w ramach warunków wyznaczonych mu przez los na tym etapie życia - zostanie np. zastępcą kierownika poczty.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka