Gość: Ola Kwasniewska
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
22.01.07, 20:25
Pomożcie, gdyż słyszałam wiele opinie na nurtujący mnie temat. Mój szej jest
tyranem, jest furiatem, nieuczciwym dupkiem prywaciarzem. Jestem na okresie
próbnym, pracuje od pazdziernika, a LEGALNIE OD 15.11.2006. Ostatnio wyzywal
sie na mnie dwie godziny, mniejsza o to za co..Chce odejsc z dniem 10 luty
(koniec umowy) i teraz: CZY ON MA PRAWO MNIE ZWOLNIĆ BEZ PODAWANIA POWODU?CZY
JESLI TAK MOGE SIE ODWOLAC I WYGRAC KASE? CZY zaszantazowac go ze pracowalam
wczesniej na czarno i odowodnie to:> dodam, ze w przeciagu roku zwolnilo sie
u niego 8 osob. Bardzo prosze o pomoc!