Gość: diogenesiątko
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
21.02.07, 23:01
Witam. W księgarni P.Zdebik, na dole Krakowskiej, szukają sprzedawcy. Na
szybie widniał napis" "potrzebny sprzedawca". Dziwnie to brzmi. Ale cóż.
Złożyłam podanie. Byłam na rozmowie, i nic. Czekam. Ale nie zostałam zbyt miło
przyjęta, i zostałam "zlustrowana" z góry na dół. To nie było miłe. Ja nadal
nie mam pracy, pewnie mnóstwo ludzi złożyło podania, a ta kartka nadal tam
wisi. Czy szukają jakiejś pięknej księżniczki??? Czy ktoś z Was był tam na
rozmowie?? Jakie były Wasze odczucia??