Gość: refleksja
IP: *.ipt.aol.com
14.03.07, 16:12
Chcialem sie tylko podzielic uwaga na temat Urzędów Pracy w Polsce - ja
akurat mialem takie szczescie ze po studiach pracowalem w swoim zawodzie w
Polsce a teraz w Anglii, ale od wypowiedzenia pracy do rozpoczecia kontraktu
zagranicznego chodzilem sie przerejestrowac zeby miec ubezpieczenie
zdrowotne. To co tam widzialem mnie przerazilo. pracujace tam "Panie" w wieku
slusznym, z duza doza prawdopodobienstwa po ogolniaku co jakis czas robily
sobie przerwy na jedzonko podczas gdy kolejka zdesperowanych ludzi siegala 50
metrow. Wiem jak sie czuje taki czlowiek i postawilbym tam te "Panie" moze
wtedy parcowaly by szybciej a w rozmowie byly bardziej sympatyczne niz
krokodyle ktore mi przypominaly. (przerejestrowanie trwalo za kazym razem 5
godzin..)