Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    co robić????????!

    IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.07, 22:07
    Jestem jedynym pracownikiem w firmie (oprócz szefa-właściciela
    oczywiście). "po starej znajomości" zgodziłam się na umowę na najniższą
    krajową (na 3/4 etatu już nie zupełnie, moje składki ZUS wpędzają mnie w
    depresję). Do ręki dostawałam 1000 zł, od stycznia 1200. Pracuję już 2 lata -
    Asystentka Prezesa. Mam licencjat, w biurze robię wszystko od sprzątania po
    tłumaczenia techniczne z angielskiego, wystawianie faktur, projekty graficzne
    etc etc. Do tej pory niewysoką pensję tłumaczyłam sobie trudną sytuacją
    firmy, wielkością firmy, byłam wdzięczna za 200 zł podwyżki (szef stwierdził,
    że 20% to porządna podwyżka, tylko szkoda, że nie wziął pod uwagę kwoty
    wyjściowej...)

    A teraz przejdę do sedna sprawy - Pan Szef planuje rozszerzenie działalności
    firmy. Z tego powodu chce zatrudnić studenta określonego kierunku, jako
    handlowca. Nie musi mieć żadnego doświadczenia, język angielski znać może
    (ale nie musi), dobrze gdyby znał określony program komputerowy, ale też w
    zasadzie nie musi. Wpadł mi w ręce formularz rekrutacyjny, z którego jasno
    wynika, że oferowana owemu studentowi pensja NETTO (!) to 1500-2000 zł +
    prowizja od sprzedaży. Na moje "o, zamierzasz płacić 2000 studentowi?!" Pan
    Szef nie wiedział co powiedzieć, tylko coś zamruczał pod nosem. Miałam zdaje
    się zrozumieć, że moja praca w niczym nie dorównuje pracy na nowym
    stanowisku...

    Ogólnie rzecz ujmując uważam, że jako pracownik z pewnym stażem i
    wykształceniem oraz "człowiek-orkiestra" powinnam zarabiać conajmniej tyle
    samo, co nowy pracownik, a w tej sytuacji nawet więcej. Na pewno nie mniej.
    Czy mam rację???? Co z tym fantem zrobić? Poradźcie coś, proszę...
    Obserwuj wątek
      • puszka.piwa Re: co robić????????! 16.03.07, 22:46
        > Do ręki dostawałam 1000 zł, od stycznia 1200

        Netto? Poważnie? To widać, że nie pracujesz w regionie łódzkim. Tutaj wiele osób
        weźmie to z pocałowaniem w rękę i może w coś jeszcze.
      • annajustyna Re: co robić????????! 16.03.07, 22:59
        Porozmawiac wprost. Bez aluzji, bo nie dotra, a konkretnie.
      • Gość: asystentka Re: co robić????????! IP: *.multicon.pl 17.03.07, 12:52
        nie bój się porozmawiać z szefem.
        wymień mu wszystkie swoje obowiązki - zrób najlepiej dokładną listę i przypomnij
        mu ile razy uratowałaś mu tyłek lub dzięki tobie odnieśliście jakiś sukces.

        powiedz ile chcesz pieniędzy (plus 200 zl, żebyś mogła mu ewentualnie spuścić
        nieco stawkę) i bardzo spokojnym tonem oznajmij mu, że nie stać cię na mniejszą
        zapłatę.
        Nie żądaj, tylko uprzejmie proś.
        Jeśli się nie zgodzi...no cóż... zastanów się jak długo jeszcze chcesz żyć za
        głodową pensję.

        Poczytaj Wyborczą. Co trzecie ogłoszenie to "poszukiwana asystentka"lub
        "poszukiwana sekretarka". Doświadczenie widzę,że masz. Angielski znasz również -
        to podstawa.
        Uwierz w siebie i w to, że twoja praca jest warta dużo więcej niż 1200 zl.

        Powodzenia.
        • Gość: AAA Re: co robić????????! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.03.07, 14:29
          dziękuję za wsparcie :)
          mam zamiar z nim porozmawiać w poniedziałek, o ile będzie w biurze. myślałam
          też o poproszeniu go o tydzień urlopu zaraz po rozmowie, żebyśmy oboje mieli
          czas na różne przemyślenia i żeby on mógł się trochę pogubić i zagmatwać we
          wszystkich sprawach beze mnie pod ręką. mam tylko nadzieję, że mnie nie
          wyprowadzi z równowagi podczas tej rozmowy i nie będzie odbierał i wykonywał
          tysiąca telefonów w tym czasie (oczywiście podczas naszych jakichkolwiek
          poważnych rozmów specjalnie przeciąga rozmowy telefoniczne, denerwowanie i
          upokarzanie mnie to jedno z jego hobby). muszę się przygotoweać psychicznie na
          taką ewentualność....
      • Gość: ktoś Re: co robić????????! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.07, 13:05
        asystentka ze znajomością angielskiego za 1200zł
        to jakis absurd !
        • anula36 Re: co robić????????! 17.03.07, 13:45
          a gdzybys to ty wskoczyla na ten etat handlowca, a do biura przyjac kogos nowego za 1200 zl?
          • Gość: AAA Re: co robić????????! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.03.07, 14:22
            to też dobry pomysł. ciekawe jak długo szukałby kogoś na moje miejsce - biorąc
            pod uwagęjego charakter, nawet gdyby kogoś znalazł to nie na długo.
            • anula36 Re: co robić????????! 18.03.07, 16:07
              dziewczyno, wybacz ze prosto z mostu, ale ty sie pzrestan tak przejmowac twoim szefem!!! Caly czas piszesz tylko o nim, jego glupich zagraniach, jego zlym traktowaniu ciebie, jego ( w domysle wrednym) charakterze!!! za takiego goscia nie warto umierac z glodu, bo pensje masz glodowa. Jesli chcesz zostac w tej firmie to przynajmniej wojuj o lepsze stanowisko za normalne pieniadze.
              Trzymam kciuki. Ja bym nie popuscila.

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka