Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    samotność przedstawiciela - natchnienie

    IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.07, 02:13
    Samotność przedstawiciela

    Urodziłem się poetą, jestem przedstawicielem handlowym. Jestem mistrzem w
    poznawaniu ludzi. Potrzebuję ich. Potrzebuję poznawania, nie ludzi. Chcę
    wyjechać, gó.. mnie obchodzi, że nie kupiłem mieszkania wtedy kiedy było
    trzy razy tańsze, gó.. mnie obchodzi korzyść. A P&L czeka. Niech czeka.

    Dzięki tym wartościom jestem fajnym (nie - dobrym) szefem. Jestem ludzki,
    bardziej niż to słowo w pracy znaczy. Jestem jakością, prawdziwą, choć
    nierzetelną.

    Odczuwam to jako wartość, bycie szefem-człowiekiem, tak naprawdę. Tak
    naprawdę mówiąc: „no wzięli mnie jako szefa, taka rola moja, takie zadanie
    moje, ale Cię po prostu lubię”. Tak bez unikania odpowiedzialności, tak
    robiąc swoje.

    Gó.. mnie obchodzi wartość zasobu ludzkiego dla biznesu i, co ciekawe
    wartość biznesową człowieka można określić dobrem; bo dobrem chcę rządzić.
    Dobro to nieudolność, tak bywa.
    Jak już mówiłem jestem przedstawicielem handlowym. Jestem, ku.., niezły w
    moim mniemaniu.

    Ale ja kocham wiatr, kocham dżem-zespół, kocham luz. Kocham ludzi, którzy to
    kochają, którzy kochają siebie, naprawdę. Którzy nie boją się kochać. Kochać
    małych spraw, kochać kochania kiedy nikt nie kocha. Kochać kochać, kiedy
    wszyscy kochają tak, że nic nie wydaje się kochane.

    Co ciekawe, lubię sprzedawać. Co zastanawiające, lubię być wiarygodny. Tylko,
    że Ty tego nie zrozumiesz. Ja nie jestem, ja lubię.

    Ja mógłbym. Daj mi to co chcę, a będę. Daj mi to, co chcę, a pokaże Ci co
    zrobić lepiej. Bo ja zrobię dla Ciebie wszystko, tylko nie nudę, robiąc to
    dla siebie. Bo ja nie chcę dla siebie, oczekując zrozumienia.

    To do Ciebie pracodawco przedstawicieli i wszelkiej maści kreatywnych, pytaj
    się czego chcą. Może chcą bonów na święta? Ale gwarantuję Ci, że wolą
    szkolenia w jeździe samochodem po lodzie. Gwarantuję Ci, że się pomylisz
    patrząc na wyniki. Gwarantuję Ci, że masz dobrą strategię oceniając ludzi po
    wynikach. Gwarantuję Ci, że napiszę dla Ciebie wiersz szybciej niż mnie
    realnie ocenisz, bo mi zależy na ludziach.

    Przedstawiciel Cię przedstawia. A, co gorsza rozumie to. Więc zrozum, że jego
    wartość może być Twoją stratą lub zyskiem.

    Wszystkich aroganckich gnojków, którzy wiedzą, że ludzie, którzy się nie boją
    się mogą robić, co chcą… pozdrawiam.

    Kamil

    Obserwuj wątek
      • Gość: kamil własne przemyślenia po tekscie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.07, 02:33
        wolny majmita nie istnieje...
        • Gość: rozum Re: własne przemyślenia po tekscie IP: 83.238.214.* 24.03.07, 08:27
          ale brednie
      • raveness1 Re: samotność przedstawiciela - natchnienie 24.03.07, 08:31
        Zielsko podobno jest cool, ale na dluzsza mete chyba szkodzi?
        • kwakwarakwa Nie wiadomo co brał... 24.03.07, 10:08
          żeby mieć taką fazę na używanie liter, nie wiadomo też kto był jego dealerem.
          W jednym się można zgodzić: to musiał być towar naprawdę dobrej jakości,
          prawdopodobnie z importu. Bardzo możliwe, że może to być ten sam rodzaj koksu,
          jaki bierze znany współczesny kompozytor Krzysztof P. tworząc swoje obłąkane
          kakofonie.
      • Gość: xcv Re: samotność przedstawiciela - natchnienie IP: 194.146.250.* 24.03.07, 13:57
        wspołczuje ci wykonczyli cie w tej jebneej polsce pracodawców

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka