Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Łowcy głów polują na siebie

      • Gość: tzetze A mi Google oferuje 10% swoich akcji zebym tylko IP: *.chello.pl 30.05.07, 09:45
        u nich sprzatal ...
      • Gość: asdf Łowcy głów polują na siebie IP: *.dnet.pl 30.05.07, 09:45
        co za kretyński artykuł! temat dotyczy ćwierci procenta społeczeństwa.
        Podyskutujmy o ludziach zwykłych - jak im sie wiedzie, ile oni zarabiają
        • Gość: googlecleaner Re: Łowcy głów polują na siebie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.05.07, 09:55
          Właśnie dostałem posadę konserwatora powierzchni płaskich w Google.
          Pensja 40.000 zł za miesiąc+benefity. Na dodatek 40% czasu mogę spędzać na rozwoju włansego hobby i wymyslaniu nowych produktów i usług (może wynajdę nową szczotkę, albo sposób polerowania poręczy - to dopiero będzie szok na rynku).
          Oczywiście, opcja na akcje to standard.
          pozdrawiam wszystkich haerów i pracodawców!!
          • Gość: Rychu Re: Łowcy głów polują na siebie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.07, 10:12
            To słabo. Ja jestem wyplataczem wiklinowych koszy w Google. Mam 160000 na
            tydzień i sekretarkę-striptizerkę. No ale muszę przyznać że praca ciężka, 4
            godziny dziennie to nie przelewki.
            • Gość: hahahha Re: Łowcy głów polują na siebie IP: *.gemini.net.pl 30.05.07, 12:15
              HAHAHA , to było świetne
        • Gość: astonhedge Re: Łowcy głów polują na siebie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.05.07, 10:09
          ostatnio wybiórcza namawia wszystkich do dwukrotnych podwyżek co najmniej.
          Dzisiejszy przepis - zostań skoczkiem - byłby fajny, ale 15 lat temu kiedy
          skoczków nie znano. A dzisiaj to pewnie na zasadzie - niech się Skrzypek wykaże
          i stóp pod presją potopu nie podnosi, he he
          • Gość: gm Re: Łowcy głów polują na siebie IP: 194.150.250.* 30.05.07, 11:35
            własnie zauwazułem ostatnio , ze GW mocno lobbuje wzrost płac. A to forum to
            chyba walka pracowników z pracodawcami
      • Gość: kiskol Re: Łowcy głów polują na siebie IP: *.dip0.t-ipconnect.de 30.05.07, 10:05
        Powiem tak:
        Olimpus centrala europejska 4y stazu 3k brutto na miesiac inkl nadgodziny.
        inzynier, ekonomista , pedagok, maja podobnie.
        Dodam tylko ze fix koszty miesieczne z mieszkaniem i samochodem to ca 1k €
        a wiec nie szalejcie.
        Naprawde kase zarabia u nas moze dwunastu z gornej polki reszta czyli ca 800
        osob jak wyzej.
        • programista_java czyżby zmiania kanału poszukiwania pracowników? 30.05.07, 10:15
          Jesli tak to czekam na propozycje ;)
          Programista java, wyższe wykszt, 2 lata doświadczenia w miedzynarodowych
          projektach, oczekiwane zarobki adekwatne do posiadanych przeze mnie umiejętności :D
          kontakt: programista_java@NOSPAMgazeta.pl
        • Gość: nie informatyk Re: Łowcy głów polują na siebie IP: *.srem.net 30.05.07, 10:43
          śmieszne rzeczy piszecie :) gdyby za marzenia zamykali....
          Fakt że rynek sie bardzo zmienia ostatnio, bo trudno o pracowników.
          W mojej branży znalezienie dobrego pracownika zawsze było trudną sprawą, dlatego
          nie widzimy w ostatnim czasie znaczących zmian w płacach.
          Tyle co wyżej 3k brutto, bez nadgodzin, plus prowizje mam na stanowisku
          projektanta mebli.
        • Gość: wrw Re: Łowcy głów polują na siebie IP: *.proxy.aol.com 31.05.07, 03:15
          Gość portalu: kiskol napisał(a):

          > Powiem tak:
          >[..], pedagok,[...]

          to brat gonokoka?
      • Gość: kali A mają żądać mniej? IP: 62.233.164.* 30.05.07, 10:06
        I u każdego pracodawcy podawać żądania o 1000 zł mniejsze?


        www.fototel.pl/
        • quasi333 Gdzie zaznaczyć w CV..... 30.05.07, 10:16
          Witam forumowiczów :). Byłem ostatnio na kilku rozmowach kwalifikacyjnych,
          jednak ostatecznie po ich odbyciu uznałem, że tylko straciłem swój czas.
          Chciałbym się dowiedzieć gdzie w liście motywacyjnym/CV zaznaczyć, że interesują
          mnie tylko oferty powyżej XXXX zł brutto/netto. W ofertach pracy nigdy nie jest
          podawane nawet orientacyjne wynagrodzenie, człowiek idzie na rozmowę
          kwalifikacyjną nie wiedząc dokładnie czego może się spodziewać jeżeli chodzi o
          zarobki - dopiero na samym końcu pada pytanie o wynagrodzenie "ile chciałby Pan
          zarabiać" - co zrobić żeby już na starcie było wiadomo jakie stawki mnie
          interesują, w którym miejscu to zaznaczyć?

          Pozdrawiam :)
          • Gość: astonhedge idź do HH IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.05.07, 11:54
            oni mają nie tracić czasu swojego, twojego i pracodawcy
      • Gość: pyzz Łowcy głów polują na siebie IP: 213.135.35.* 30.05.07, 10:22
        Ten ortykuł to nieco odwracanie kota ogonem. Oczywiście można znaleźć przykłady
        na to, że KTOŚ TAM namówił kolegów na wysłanie CV do wfirm z żądaniami
        płacowymi, ale zrobienie czegoś takiego jest po prostu niemożliwe do wykonania
        dla pracowników.

        Druga sprawa jest taka, że narzekanie na ewentualną zmowę płacową pracowników to
        jest dokładnie sytuacja, w której "kali ukraść krowę to dobry uczynek, a Kalemu
        ukraść krowę to zły uczynek". Przecież, przynajmniej wśród firm w okolicach
        Wrocławia zmowa płacowa istnieje od 10 lat, ale W DRUGĄ STRONĘ - wśród firm.

        Przyszła fala presji płacowej i pracodawcy bronią się robiąc pracownikom czarny
        PR. A to się dowiadujemy, że informatycy niby wprowadzają zmowę płacową, a to,
        że niby wydajność pracy nie rośnie. A ze środowisk akademickich słyszymy, że
        doktoranci i adiunkci się niby obijają.
        A tak naprawdę, to od lat wydajność pracy rośnie w zadziwiającym tempie, zmowa
        płacowa dotyczy raczej pracodawców, a nie pracowników, a w polskiej nauce, to z
        90% wyników produkują właśnie doktoranci i adiunkci.
        Obecna presja płacowa jest oczywista i w końcu musiała nadejść. W Polsce praca
        jest naprawdę grubo niedopłacana i roszczeniowa postawa pracodawców nie ma racji
        bytu.

        Pewnie niedługo się również skończą możliwości letniego "jarzynobrania"
        (bezpłatnych staży w imię "bo bez 10 lat doświadczenia zawodowego jesteś
        nikim"), bo młodzi ludzie, powoli, bo powoli, zaczynają dostrzegać, że to oszustwo.
      • Gość: mba Łowcy głów polują na siebie IP: *.prokom.pl 30.05.07, 10:25
        Obecnie rynek pracy informatyków znacząco się powiększył i w rzeczywistości
        polskkie firmy muszą konkurować z pracodawcami z UK, Holandii, Skandynawii a
        nawet Dalekiego Wschodu. A tam stawki są zupełnie inne, tylko nie wszyscy się
        jeszcze zorientowali.
        Prwadą jest też, że innych pieniądzy może żądać osoba, która jest w stanie
        samodzielnie tworzyć nowe, zaawansowane produkty, zwłaszcza jeśli łączy wiedzę
        informatyczną z umiejętnościami z różnych dziedzin (ekonomia, cyfrowe
        przetwarzanie sygnałów, statystyka, grafika i media), a innych konsultant w
        call center.
      • Gość: gosc portalu a ile w JAVA na poczatek daja - Warszawa? IP: *.multimo.gtsenergis.pl 30.05.07, 10:26
        absolwentowi?
        • Gość: ja Re: a ile w JAVA na poczatek daja - Warszawa? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.05.07, 10:31
          kraków to ok 4-5 brutto, czyli ok. 3 netto
          doswiadczenie moze podniesc stawke (i to sporo)
        • Gość: nightwatch Re: a ile w JAVA na poczatek daja - Warszawa? IP: *.atm.com.pl 30.05.07, 10:36
          Jak sie czyta powyzsze to ciezko odpowiedziec na pytanie.
          Strategia: idz na rozmowe, powiedz 20 tys netto i patrz czy rozmowcy zwieracz
          nie pusci ze smiechu. Jak nie puści, to masz niezłe szanse.
        • Gość: programista java Re: a ile w JAVA na poczatek daja - Warszawa? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.06.07, 10:51
          bardzo spozniona odpowiedz, ale pamietam, ze jak ja konczylem studia, to sam suzkalem takich informacji, bo wlasnie takim osobom sa najbardziej potrzebne, wiec moze ktos skorzysta.

          mniej wiecej jak pisala osoba wyzej - mniej niz 2.5k netto na dzien dzisiejszy nie ma co przyjmowac, bo za te kwote prace powinienes znalezc bez problemu.
      • Gość: gowno prawda Re: Łowcy głów polują na siebie IP: *.sd.sd.cox.net 30.05.07, 10:47
        ale opowiadasz BAJKI o tym google. FANTAZJE WRECZ:
        przeczytaj w amerykanskiej wersji jezykowej wikipedia o google i zauwaz fragment:
        "Typical salaries at Google are considered to be quite low by industry standards."

        en.wikipedia.org/wiki/Google
        Pracuje w Californii i mam kilku kolegow w GOOGLE.
        GOOGLE SLABO placa i wciskaja ludziom BAJKI ze zarobisz na akcjach (ktorych w
        Polsce nie dostaniesz i tak).
        GOOGLE placi MALO w porownaniu z duzymi firmami w Californi to SMIECH.
        o startupach nie mowie ktore daja nadzieje an wzrost akcji.
        GOOG ma akcje teraz ~$500. Wirsyzsz ze bedzie $1000?
        ja nie...Jak masz $120tys /rok to jest super.
        • Gość: zenon77 Re: Łowcy głów polują na siebie IP: 213.193.148.* 30.05.07, 11:06
          Witam,
          Nie jestem wprawdzie informatykiem, ale pracuję w firmie mocno związanej z tą
          branżą i w swoim dziale mam kilku informatyków. W Łodzi za 2,5 tys brutto na
          start jest jeszcze w czym wybierać. Gość, który zarabia 10 tys brutto zarządza
          grupa 30 programistów, ma MBA, świetnie zna angielski i ma z 5 lat
          doświadczenia w prowadzeniu projektów informatyczno-automatycznych.
          Zatrudnianie gościa, który co 6 miesięcy zmienia pracę jest kompletnie bez
          sensu niezależnie od jego fachowości. 2 miesiące miną zanim zacznie cokolwiek
          firmie przynosić. A wtedy to on już szuka kolejnej posady. Kolega jest
          managerem projektów informatycznych w sporej firmie świadczącej usługi
          sektorowi bankowemu na południu Szwajcarii. Ma ukończone studia informatyczne
          na PW, doktorat z ekonomii na SGH, 10 lat doświadczenia i zarabia około 150 tys
          CHF rocznie, dobry programista w jego zespole około 60-70 tys. Jak na warunki
          szwajcarskie to wcale nie tak wiele... Niech GW przestanie szerzyć mity, bo jak
          wspomniał jeden z poprzedników gdybym usłyszał od początkującego informatyka na
          rozmowie rekrutacyjnej 7, 10 czy 14 tys brutto to zwieracze mogłyby nie
          wytrzymać...
      • Gość: muffa A co myślicie o ekonomii ? IP: 217.97.185.* 30.05.07, 11:07
        Czy po Akademii Ekonomicznej - kierunku Finanse i Bankowość (lub Informatyka i
        Ekonometria) też zarabia się taką kasę ?
        • Gość: App/DB Admin Re: A co myślicie o ekonomii ? IP: *.189.72.20.e-plan.pl 30.05.07, 11:21
          Zejdzmy na ziemie - powiem Wam, ile w Wawie obecnie placa, bo sam pracuje w IT i
          mam wielu znajomych, takze dobrze znam rynek. Majac 2-3 lata doswiadczenia
          zarabia sie od 3 do 5 na reke - 80% ludzi potwierdza ten przedzial zarobkow.
          Nieliczni superfachowcy lub szczesciarze wykraczaja poza przedzial 6-8 na reke.
          Zeby zarabiac 10 netto, trzeba miec min. 5 lat doswiadczenia i sporo fachu w
          reku, najlepiej znac sie na programowaniu w Java/C++ i prowadzeniu projektow, a
          takze dobrze znac realia po stronie odbiorcy biznesowego. PMowie potrafia
          sciagac od 10 do 20 brutto, ale nigdy nie uwierze, jak ktos przechwala sie, ze
          ma 1-3 lata dosw. i zarabia wiecej, niz 10-15 brutto - nawet w najwiekszych
          firmach w Wawie to nierealne...!!!

          admin aplikacji i baz danych w miedzynarodowym banku (5k na reke z dyzurami i
          overtime, 2.5l dosw. zawodowego)
      • Gość: mat Re: Łowcy głów polują na siebie IP: *.kracen.hor.net.pl 30.05.07, 11:25
        A ja studiuje 8 lat, nie moge skonczysc studiow i zarabiam 700 zl miesiecznie.
        Chyba pojde sie powiesic
        • Gość: Zenek Re: Łowcy głów polują na siebie IP: 217.153.8.* 30.05.07, 11:28
          Za całą sytuację odpowiadają dziennikarze. To Wy za moment przegrzejecie
          koniunkturę.
      • Gość: anna Re: Łowcy głów polują na siebie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.07, 11:28
        ha ha to nieprawda google dopiero rekrutuje dopracy i wcale nie oferuja takich
        pieniedzy napisac jan to kazdy moze ja moge np napisac anna i powiedziec ze mam
        75 tys. co wy na to?
        • Gość: App/DB Admin Re: Łowcy głów polują na siebie IP: *.189.72.20.e-plan.pl 30.05.07, 11:35
          oczywiscie. Google aby stworzyc sobie dobry wizerunek/PR moze chciec zaplacic z
          20% wiecej, niz inni w IT w Polsce, ale byloby idiotyzmem dla ich dyr.
          finansowego i dyr. IT placic o 100-200% wiecej. Ludzie, ktorzy pisza takie
          bzdury sa mitomanami, ktorzy lecza tym chyba wlasne kompleksy...

          >20tys brutto mozna zarobic bedac albo IT Director, albo... zarzadzajacym w
          jednym z TFI lub OFE w Polsce. Wiecej maja tylko prezesi spolek.
      • Gość: kolega_z_branzy Łowcy głów polują na siebie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.05.07, 11:35
        To kosztuje smsa za 9 pln. Wyjasnia wszystko.

        www.wynagrodzenia.pl/index.php?PHPSESSID=e7ac6e614672704041d3d2e7cc126a94&page=summary&id=1236
      • Gość: JB Bzdury IP: 87.105.164.* 30.05.07, 11:48
        Wysłąłęm CV do 2 firm headhunterskich i zero odzewu... cóż moze to dlatego, że
        jestem uczciwy i nie ściemniam i jak piszę w CV, że cośumiem to tak jest...
        kolega słabszy odemnie już zmieniłpracę bo zrobiłsobie imponujące CV, w którym
        2/3 nie miało nic wspólnego z rzeczywistością.
        • Gość: App/DB Admin Re: Bzdury IP: *.189.72.20.e-plan.pl 30.05.07, 11:51
          JB: podkrecanie CV to nie grzech (wiele ludzi tak robi), ale klamstwa i oszustwa
          w nim juz tak i lepiej tego nie robic - wyjdzie predzej czy pozniej
          • Gość: szczecin a inzynier budownictwa ? IP: *.sysnet.pl 30.05.07, 11:59
            a ile w W-wie zarabia projektant drogowy ? bo może się przeniosę, jak mi dadzą
            10 k miesięcznie :)
            • Gość: budowlaniec Re: a inzynier budownictwa ? IP: 80.48.255.* 30.05.07, 14:30
              inzynier budownictwa i masz o obecnych czasach mniej niż 10tys ????????
              ja pracuje jako handlowiec w budowlanej firmie.
              co prawda podstawy mam 2.5tys ale mam premie uzależnioną od sprzedaży.
              powiem tak
              najmniej w tym roku wziąłem 9700 :)

              przesiądz sie z za biurka do samochodu i przynoś firmie kontrakty :)
              pozdro
      • r306 Refleksja... 30.05.07, 11:58
        Ludzie pieknie daja sie wpuszczac w maliny. A generalizowac nauczyli sie juz
        cudownie :)
        Swego czosu, gdy w Polsce zaczal rozwijac sie prywatny sektor bankowy, taka
        wydmuszke medialna zastosowano w branzy bankowej. Mlodzi ludzie szli na
        ekonomie i bankowosc tabunami, aby pozniej siedziec przy biurku w banku za
        1000PLN... Ot przykre zderzenie z rzeczywistoscia...
        Gdy zaczela sie era bankowosci elektronicznej i co za tym idzie tez ciecia w
        ilosci okienek w bankach to juz byl kompletny pomor....
        A mity o tym ile sie w bankach zarabia byly doprawdy - imponujace :)

        Pozniej byla era marketingowca... Coz - tu ludziom sie troche upieklo, bo
        handel nadal trzyma sie mocno i tak zostanie, chociaz naprawde trzeba sie
        urobic po pachy aby faktycznie dobrze na tym wyjsc.

        Teraz, od kilku lat zaczyna sie pompowac informatykow. Natworzylo sie uczelni,
        dyplomow, licencjatow... Ludzie ida tam setkami, a pozniej znow zderzenie z
        bolesna rzeczywistoscia... Najbardziej sie ubawilem, gdy ludzie bedac na
        trzecim roku studiow informatycznych (politechnika) NIE WIEDZIELI jaka wybrac
        specjalizacje. Nie kierowali sie tym, w czym sa dobrzy, do czego maja feeling i
        gdzie faktycznie aspiruja, ale gdzie jest najwiecej ofert pracy w malych
        firemkach... Nalezy nadmienic, ze specjalizacje byly naprawde diametralnie
        rozne w swoim profilu...

        Ogolnie, to ja jestem pelen wspolczucia dla mlodych ludzi, ktorzy studia
        wlasnie wybieraja, lub na nich sie kierunkuja... Takiej medialnej sieczki dawno
        juz nie bylo.... I do tego jeszcze doszlo to zgubne przeswiadczenie: "po co ja
        sie ucze, jak na zmywaku w Irlandii zarobie i tak lepiej"....
        • Gość: głupoty Re: Refleksja... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.07, 12:15
          co za idiotyzmy! wszedzie na świecie jest tak że kilku, kilkunastu dobrych
          specjalistów zarabia góre kasy. I co z tego? czy to już świadczy o tym że
          reszta społeczenstwa tez dobrze zarabia i może żadać podwyżek? Porozmawiajmy o
          nauczycielach, lekarzach, policjantach..... porowmawiajmy o reszcie (98%)
          społeczenstwa.
          • mariuszdd Re: Refleksja... 30.05.07, 12:25
            Gość portalu: głupoty napisał(a):

            > co za idiotyzmy! wszedzie na świecie jest tak że kilku, kilkunastu dobrych
            > specjalistów zarabia góre kasy. I co z tego? czy to już świadczy o tym że
            > reszta społeczenstwa tez dobrze zarabia i może żadać podwyżek? Porozmawiajmy o
            > nauczycielach, lekarzach, policjantach..... porowmawiajmy o reszcie (98%)
            > społeczenstwa.

            He he, nie czytałeś ówczesnych artykułów GW
            Opisywano w nich ,jak to jakiś tam koleś po rocznym marketingu i praktyce w
            agencji reklamowej zostawał prezesem Banku Śląskiego.
            Albo inne w ten deseń,np koleś po filozofii robił równie zawrotną bankowa
            karierę.
            To były artykuły pierwszo-stronicowe wielkoformatowe.
      • Gość: co za ściema Łowcy głów polują na siebie IP: *.nordeabank.pl 30.05.07, 12:03
        A może ktoś napisze o zwykłych pracownikach biurowych, którym pracodawca
        proponuje 800 lub 1000PLN max. Taki pracownik ma doświadczenie biurowe,
        bankowe, a mimo wszystko wyżej nie podskoczy. Fajnie że jedni zarabiają 7, 10
        lub 12 a nawet 14 tyś, a potem średnia krajowa jest taka wysoka. Dlaczego my
        szaraczki nie zarabiamy więcej a jesteśmy wykwalifikowanymi pracownikami ( i
        też mamy studia! - co w dzisiejszych czasach nic nie znaczy, lepiej skończyć
        zawodówę wtedy na pewno więcej zarobisz )
        Paskudne czasy, ten artykuł tylko mnie rozwścieczył!!!!
        • Gość: App/DB Admin Re: Łowcy głów polują na siebie IP: *.189.72.20.e-plan.pl 30.05.07, 12:10
          wyspecjalizuj sie wiec!
          jesli jestes i chcesz byc pracownikiem biurowym, idz na kurs hiszpanskiego,
          francuskiego lub wloskiego, zrob podyplomowke z finansow lub ekonomii, ew.
          marketing czy logistyka - bo w tych branzach (oprocz IT) jest mocny rozwoj
          obecnie i zapotrzebowanie na nowych pracownikow.

          ludzie, kluczem do wyrwania sie z marazmu zarobkowego jest WYLACZNIE edukacja
          caly czas, nie poprzestajcie na inzynierze/licencjacie czy magistrze. robcie
          dodatkowe jezyki, kursy, studia - to nie sciema, to wam naprawde przyniesie zysk
          w kolejnych latach...!
          • Gość: sdfs Re: Łowcy głów polują na siebie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.07, 12:17
            hahahaha, jaki zysk? że dostaną zamiast 1000zł w biurze to 1100zł, na te studia
            wiecej wyda!!
            • Gość: App/DB Admin Re: Łowcy głów polują na siebie IP: *.189.72.20.e-plan.pl 30.05.07, 12:42
              dobra, czas konczyc dyskusje, bo widze, ze na forum pojawiaja sie buraki, ktorzy
              nie rozumieja, ze inwestycja w siebie (edukacja, rozwoj) przynosi wiecej
              korzysci, niz lokata kapitalu w banku czy funduszu...

              sayonara bracia i siostry - narzekajcie jeszcze wiecej, a moze od tego manna wam
              splynie z nieba. tylko nie zdziwcie sie, jak za 5 czy 10 lat wasze miejsce pracy
              zajmie ukrainiec, hindus lub chinczyk, bo bedzie umial wiecej, a zechce mniej kasy!

              [buractwa sie nie wytepi]
              • Gość: gosc Re: Łowcy głów polują na siebie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.07, 12:50
                jak sam powiedziales jest to 'inwestycja' w siebie, a to tez kosztuje, nie
                wszystkich stac na drogie kursy kolejne studia, trzeba zaczac pracowac i tu
                pojawia sie problem - marna pensja, pozniej rodzina i co wtedy? jest czas na
                inwestycje w siebie? moze i jest.. ale bardzo ograniczony.
                • Gość: a Re: Łowcy głów polują na siebie IP: *.ipartners.pl 30.05.07, 15:03
                  Odpowiedź jest niestety brutalna. Albo spróbujesz podnieść swój stan i zdecydujesz się mieć dzieci później, ale za to zagwarantujesz im lepszą przyszłość, albo zrobisz prędzej kolejnych przedstawicieli masy roboczej.
      • Gość: inzagi jak zaczac IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.07, 12:50
        Macie jakies pomysly? Za miesiac koncze studia informatyczne. Z kazdej
        dziedziny wszystkiego znam po trochu. Nie jestem specjalista w jakiejs jednej
        konkretnej dziedzinie. Nie mam tez praktyki. Myslicie ze pracodawca bedzie mna
        zainteresowany, tak do przyuczenia i czy trudno mi bedzie znalecz prace? pozdro
        • Gość: frf Re: jak zaczac IP: *.dag.pl 30.05.07, 13:21
          niekoniecznie trudno, ale zawsze lepiej jest miec jakiegos konia niz byc
          wielostronnie ukierunkowanym.
          Na poczatek dostaniesz cos kolo 2tys brutto zalezy jeszcze w jakim miescie
          mieszkasz i do jakiej firmy trafisz. Na lepsze zarobki bedziesz musial
          zapracowac dalsza edukacja i zdobywaniem praktyk.
      • Gość: M. bzdura IP: 193.67.189.* 30.05.07, 13:06
        Trzeba byc prawdziwym "managerem", zeby zatrudnic studenta za 14k, albo
        dziennikarzem, zeby w to uwierzyc....
        • Gość: kkk Re: bzdura IP: *.dag.pl 30.05.07, 13:20
          wierzyc mi sie nie chce w to co czytam.
          mam kolege ktorego niedawno zatrudnili w O. jako informatyka, jest po
          licencjacie - zarabia 2500 brutto.
          Drugi kolega w P. pisal progmamy, na zlecenie, dostawal roznie od 1000-3000 za
          zlecenie. miesiecznie wychodzilo ok 1500-2000 na rękę.

          Trudno mi jest wiec uwierzyc ze jakikolwiek student nawet po magisterskich
          informatycznych bedzie na wstepnie zarabial 14tys.
          Pracowalam w firmie internetowej i mielismy tam admina. Dostawal coś koło 5000-
          6000 brutto. Do tego jeszcze caly czas w siebie inwestowal i robil jakies
          dodatkowe kursy.

          Moze sa tacy co zarabiaja po 150tys ale rocznie, ale nie miesiecznie, w to to
          ja nie uwierze. Ciezko mi uwierzyc w 30-40 ale moze tak jest, jesli firmie
          miesiecznie ten jeden informatyk zysku przynosi 150tys to dlaczego nie mieliby
          mu dawac 40tys zarobic...
          • Gość: OMFG Re: bzdura IP: *.acn.waw.pl 30.05.07, 13:59
            Ja pie.dole, czy jest wam naprawde tak trudno uwierzyc ze takie stawki jak
            podane w artykule sa nieosiagalne? Nie mowie oczywiscie o rynku w Bialymstoku,
            czy o posade w helpdesku, ale jesli ktos jest naprawde dobry i jest 1-2 lata po
            studiach, to jest w stanie zarabiac kilkanascie tysiecy brutto miesiecznie.
            Zarobki typu kilkadziesiat sa juz raczej nierealne - tyle dostaje smietanka
            konsultantow badz kadra menedzerska - ale o to ciezko rok-dwa po studiach. Tym
            wszystkim ktorzy narzekaja ze maja stawki 2-3 tys. brutto z kilkuletnim
            doswiaczeniem i wg nich jest to max, radze... rozejrzec sie po rynku i zmienic
            prace! A jesli rynku nie ma to rozwazyc przeprowadzke do innego miasta. I nie
            marudzic :)
            • Gość: OMFG Re: bzdura IP: *.acn.waw.pl 30.05.07, 14:00
              Mialo byc oczywiscie "nie sa nieosiagalne"
            • Gość: Macho Re: bzdura IP: *.Red-88-17-180.staticIP.rima-tde.net 30.05.07, 15:23
              Żeby tyle firma płaciła musi odpowiednio zarabiać a jakoś nie słyszałem o sofcie
              do wspomagania sprzedaży narkotyków lub prostytucji. Kto jest klientem takich
              firm ze jest w stanie tyle płacic?
              • Gość: OMFG Re: bzdura IP: *.acn.waw.pl 30.05.07, 15:39
                Podkreslam ze nie mowie to o ludziach z doswiadczeniem 1-2 letnim. Stawka
                godzinna wynajecia senior konsultanta firm takich jak: SAP, IBM, Accenture czy
                CapGemini to zaleznie od doswiadczenia i specjalizacji 500-2500 EUR za godzine.
                Zakladajac ze firma moze dac temu wlasnie konsultantowi chociaz 20% tego co
                zarabia to masz przy najmniejszej stawce 100 EUR za godzine, co daje okolo 16000
                EUR na miesiac. Wiec naprawde jesli ktos jest wybitnym specjalista to moze w
                Polsce zarabiac 50k brutto na miesiac.
                Porownujac to do pracownika ze srednim doswiadczeniem stawka 10-12k brutto nie
                jest juz tak nieuzasadniona, prawda? Oczywiscie mowimy tu o rynku SAPa czy
                innego duzego systemu ERP a nie pisaniu stron WWW w HTMLu czy tworzeniu prostych
                kawalkow kodu w Javie...
                Klienci? Wielkie, globalne korporacje.
                • Gość: OMFG Re: bzdura IP: *.acn.waw.pl 30.05.07, 15:42
                  Sorry troche mi sie stawki powalily - 500 - 2500 EUR za dzien oczywiscie :)
                  Co przy najnizszej stawce i zalozeniu 20% daje pracownikowi 2000 EUR pensji, a
                  przy najwyzszej 10000 EUR. Troche to zmienia postac rzeczy, ale pensja 2000 EUR
                  nie jest czyms bardzo rzadkim - ta druga juz jednak rzadziej spotykana.
                  • r306 Troche pomieszales wszystko. 30.05.07, 15:52
                    Po pierwsze - programista-developer, to nie konsultant. Przynajmniej nie w
                    dobrze poukladanych projektach informatycznych, w duzych korporacjach.

                    Po drugie - comsulting na tym poziomie, ktory opisujesz, w Polsce nie jest
                    jeszcze tak szeroki. To jest pula okolo 1 tys stanowisk.
                    Do tego taki consulting nie jest wymiarowany miesiecznie. To sa analizy robione
                    pod zamowienie - czasem, jak jest troche spiacy sezon (np. brak "brawurowych"
                    zmian legislacyjnych w prawie podatkowym/skarbowym itd, okres wakacji) taki
                    konultant zyje nieco na kredyt - dziubakow, ktorzy za duzo mniejsze pieniadze
                    pisza kody aplikacji....

                    Podstawowy blad to branie gornej polki do usrednienia takich zarobkow. Tu
                    powinno stosowac sie mediane. Ta rozklada te zarobki zarowno pod wzgledem
                    doswiadczenia, miejsca pracy, waskiej specjalizacji...
                    Balamucenie o 9000 robi troche wode z mozgu ludziom...
                    • Gość: OMFG Re: Troche pomieszales wszystko. IP: *.acn.waw.pl 30.05.07, 16:09
                      Ad 1) Czy ja cos takiego powiedzialem? Poza tym np developerzy ABAPa czesto
                      dzialaja tez na pierwszym froncie jako konsultanci SAPa.

                      Ad 2) Rynek ten wlasnie sie rozszerzyl i dlatego pojawilo sie takie parcie na
                      place. Tylko w tych 4 firmach, ktore wymienilem jest kolo tysiaca takich osob. A
                      firm miedzynarodowych prowadzacych takie projekty jest duzo wiecej. Ponadto
                      coraz prezniej rozwijaja sie firmy polskie, i coraz czesciej oferuja
                      porownywalne zarobki.

                      Ad 3) Konsultanci z ktorymi pracowalem przy roznych projektach mieli okreslona
                      stawke dzienna. Przez tydzien kogos potrzebujemy - placimy. Nie potrzebujemy,
                      nie placimy. Wtedy koledzy pakowali walizki i jechali na tydzien do innego
                      klienta. W biurze swojej firmy bywali raz na 2-3 miesiace, wiec ich pracodawca
                      raczej na nich nie tracil. Inna sprawa, ze jak ktos byl na zbyt wysokiej polce
                      cenowej to czesto nie mial roboty i albo musial odejsc, albo zejsc szczebelek nizej.

                      Na koniec - tu nie chodzilo mi o usrednianie. Jestem swiadomy iz srednia placa w
                      branzy IT w Polsce to bodajze 3500-4000 PLN. Natomiast chodzi mi o to ze zarobki
                      powyzej 10 tys nie sa na 95 centylu, tylko co najmniej w 4 kwartylu. Nie chce mi
                      sie teraz tego sprawdzac, ale polecam wynagrodzenia.pl - mozna tam znalezc
                      dokladny rozklad plac, lacznie z mediana, kwartylami, itd.
                • Gość: M M zarobki IP: *.sd.sd.cox.net 31.05.07, 04:36
                  prowadzilem zajecia dla firmy M w Nowym Yorku(east Coast US ogolnie). Na
                  zajeciach mialem zwykle
                  8-12 kursantow. KAZDY (=jego firma)placila 5tys dolarow za 5 dni kursu od osoby.
                  Moj kurs i jego prowadzenie dawalo firmie M dochod ok 10x$5tys=50 tys dolarow na
                  tydzien wiec. Czy prowadzacy kurs dostaje choc 10% tego czylu $5K/tydzien?
                  ODpowiedz?


                  NIE. MAX $4tys/tydzien zarabialem. Reszta to amortyzacje tego ze kursy nie sa
                  tydzien w tydzien (naestpny tydzien pisalem materialy kursowe a nie uczylem),
                  amortyzacja reklamy, koszty SALI io biletow lotniczych by doleciec i wyglosic
                  kurs itp.

                  To ze IBM czy M ma $500/h rate to nie znaczy ze dostaniesz nawet 10% tego
                  jako PRACOWNIK w IBM. Po prostu przy zarobkach 8% tej wielkosci na h masz juz 10
                  kandydatow ktorzy beda pracowac za 7% tej wartosci.

                  Nieststy takie sa prawa ekonomii. Pracowalem w M 5 lat wlasnie to robiac
                  a potem zarzadzalem osobami dajacymi te kursy. prowadzenie kursow jest 5x
                  bardziej rentowne niz CONSULTING bo tez nie kazdy moze to robic.(perfekt
                  angielski, nrak akcentu itp). Ja np po polsku kuru bym juz nie poprowadzil bo
                  coraz slabiej mowie/pisze po polsku.

                  Max 4K/tydzien jak JESTES NAJLEPSZY (i ocena kursu przez kurantow jest 995
                  EXCELLENT)

                  NIE ludzcie sie ze to ze IBM czy M ma $500/h rate/stawka godzinowa dla innej
                  korporacji to Wy dostaniecie nawet 30% tego! Wlasnie dlatego warto zakladac
                  WLASNE FIRMY.
                  Jak pracownik uderza sie w glass ceilings!
                  • Gość: OFMG Re: M zarobki IP: *.acn.waw.pl 01.06.07, 16:04
                    Masz duuzo racji w tym co napisales. Nie bierzesz pod uwage jednak konkurencji w
                    druga strone. Jesli ktos przynosi swojej korporacji 500 EUR za dzien, a sam
                    dostaje z tego 7 czy 8%, to predzej czy pozniej zacznie pracowac jako freelancer
                    i bedzie zadal od klienta polowe tej stawki, ale calosc bedzie szla do jego
                    kieszeni. Znam duzo takich przypadkow - nie narzekaja ani dobrze zarabiajacy
                    senior konsultanci ani jeszcze lepiej, ale bardziej nieregularnie, zarabiajacy
                    freelancerzy :)
      • Gość: konsultant Łowcy głów polują na siebie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.07, 13:23
        dawno nie slyszalam podobnych bzdur...
      • Gość: Gość Re: Łowcy głów polują na siebie IP: *.inet.pl 30.05.07, 13:25
        Chyba rocznie ? Jak byłem w Irlandii w Google'u to mi nawet nie chcieli dać 70
        tyś EUR rocznie ... A Tobie dali niby 120 tyś EUR w Polsce ???
      • Gość: og Re: Łowcy głów polują na siebie IP: 195.205.132.* 30.05.07, 14:03
        Jeżeli panom tyle placa co napisane za siedzenie w necie i pisanie komentarzy to
        gratuluje
        • Gość: budowlaniec Re: Łowcy głów polują na siebie IP: 80.48.255.* 30.05.07, 14:26
          proponuje panom prace na budowie
          150zl dniowki na reke dostaniecie bez mrugniecia okiem.
          oczywiscie jak sie troche na fachu znacie.

          a na ktorej budowie ... ?

          odpowiedz prosta.
          NA KAŻDEJ BO FIZYCZNYCH PRACOWNIKOW POPROSTU WYMIOTŁO. !!!!!!!!!!!
          • Gość: budowlaniec Re: Łowcy głów polują na siebie IP: 80.48.255.* 30.05.07, 14:33
            wymiotło i firmy budowlane wrecz odmawiaja przyjmowania zlecen
            bo niema kim robic !!!!!!!!!!!!!!!!
            przez to my handlowcy jestesmy pokrzywdzeni :(

            gdyby firma chciała brac wszystko co przynoszę, to za trzy lata [przy
            utrzymującej się koniunkturze] chyba bym miał jeden dom w gorach, drugi nad
            morzem a trzeci nad ktoryms z oceanow :)
      • Gość: zarobiony JA zarabiam najwięcej na świecie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.05.07, 14:16
        a ja jestem nadwszechinformatykiem, mój tata jest strażakiem i zarabiam 800k zł
        a pracuje w firmie nadinformatycznej a nie jak te białe murzynki co wszędzie
        pracują tylko nie tam gdzie ja i urodziłem sie w krzemowej dolinie a tak w ogóle
        to znam amerykański język i skończyłem najznamienitsze studia we wszechświecie,
        a ten artykuł nie do końca odpowiada prawdzie bo napisali go wszyscy co ich nikt
        nie lubi bo na pewno są w zmowie jak nie z tym rządem to z tamtym albo innymi
        wywiadami całego globu......kim wy w ogóle jesteście ?? i co to jest to małe "k"
        ?? jakiś gryps więzienny ??
        • Gość: The_quick Re: JA zarabiam najwięcej na świecie IP: *.segfl.ifl.net 31.05.07, 12:25
          <i co to jest to małe "k
          ">

          Jakby kilka osob uwazalo na fizyce to by wiedzialo ze k oznacza tysiac
          jednostek, jak w kg - czyli kilo gram

          A to ze pracodawca musi szukac dobrych pracownikow to dobrze. A nie, ze zdolni
          ludzie pracuje za 3k brutto i maja byc szczesliwi. W kazdym normalnym kraju
          headhunterzy szukaja dobrych ludzi i w kazdym normalnym kraju pensje sa na
          poziomie ze stac ludzi na kredyt na dom, samochod i rodzine, zwlaszcza jak ktos
          pracuje w zawodzie po studiach. Wyjechalem, bo w Polsce nikt nie potrafil
          docenic kogos z dobra znajomoscia sprzetu i sieci. A tu jednak ktos dal mi
          szanse. Pracuje w zawodzie i ciesze sie z kadefo dnia pracy, gdzie pracodawca
          nie mowi ze mnie zwolni, jak czego nie zrobie. Powodzenia zycze, zwlaszcza
          programista, bo jak jest dobry to czemu nie ma zarabiac 8k??!!
      • rhein Łowcy głów polują na siebie 30.05.07, 14:16
        Dla wszystkich, tych ktorzy zainteresowani sa zarobkami w wysokosci 500 Funtow
        dziennie pod warunkiem bieglej znajomosci j. angielskiego, SAP, Ekonomii, i/lub
        informatyki oto propozycja:

        SAP ABAP Developer. You will have the opportunity to work on a number of new
        projects working across multiple modules. The successful candidate will possess
        experience within the above skill with as much knowledge of user exits, dialog
        programming, Workbench, BAPI's and SAPScripts. Ambitious plans for this client
        due to a huge project pipeline throughout 2007 offering excellent skill
        development. Please forward your CV ASAP for an immediate discussion.
        Location South East
        Country England
        Start Date Immediate Or 1 Week's Notice Max
        Duration 6-8 months
        Rate £480-£520/Day
        Employment Business Explore Recruitment Solutions
        • Gość: czipsy Re: Łowcy głów polują na siebie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.05.07, 14:21
          hmmmm...a dają pepsi i czipsy na śniadanie ??
          • Gość: ADX6000IAA6CZ Re: Łowcy głów polują na siebie IP: 83.70.199.* 30.05.07, 15:38
            Gość portalu: czipsy napisał(a):

            > hmmmm...a dają pepsi i czipsy na śniadanie ??

            W AMD w Surrey daja....
      • Gość: gren@op.pl Re: Łowcy głów polują na siebie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.05.07, 14:39
        Nie wiecie, gdzie szukać programistów !!!
        Na podkarpaciu jest pełno osób co za 3-4 tys. chętnie będa dla was pracować. Sam
        jestem otwarty na takie propozycje (greno@op.pl)
        • Gość: OMFG Re: Łowcy głów polują na siebie IP: *.acn.waw.pl 30.05.07, 14:47
          Taa, gratulacje. Zgodzisz sie na 3 tys brutto, przyjedziesz do Wawy, 1500 wydasz
          na wynajecie kawalerki i zeby w sciane. Powodzenia.
          • Gość: greno@op.pl Re: Łowcy głów polują na siebie IP: *.171.40.46.crowley.pl 30.05.07, 18:50
            Dlatego mieszkam pod Rzeszowem. Nie zamierzam przenosić się. Poza tym jest
            jeszcze coś takiego jak telepraca, niestety nie realna dla polskiego
            programisty. Polecam otwierać oddziały firm informatycznych na prowincji, w
            końcy Polska to nie tylko Wa-wa i Wrocław.
      • przedwieczorny A było tak ślicznie. 30.05.07, 14:56
        Łowcy głów mogli losować sobie kandydatów ze stosu CV a resztę wywalać do
        kosza.Pracodawcy mogli niezadowolonemu pracownikowi pokazać drzwi.
        Przyszedł PiS i trzeba się napracować żeby znaleźć pracownika. I jeszcze trzeba
        z nim negocjować warunki i to nie tylko płacowe.
        Niech ktoś, coś z tym zrobi. Przecież to jest chore.
        • r306 Przyszedl PiS..... 30.05.07, 14:59
          .... i wiekszosc inteligentnych wywialo z kraju.... he he he

          Och jak ja lubie takie uproszczenia nie majace z rzeczywistoscia nic
          wspolnego :)
          • przedwieczorny Re: Przyszedl PiS..... 30.05.07, 15:14
            No popatrz inteligentnych wywiało, a ci durnie co zostali zarabiają pieniądze
            bez wyjeżdżania.
            Uproszczenie jak uproszczenie. A fakty jak fakty.
            • r306 Korelacja czasowa nie musi miec zwiazku z... 30.05.07, 15:29
              kolelacja przyczyna->skutek ;)

              W tym przypadku nie ma zadnej.
        • Gość: HaZe Re: A było tak ślicznie. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.07.08, 11:38
          Chore jest to kiedy pracodawca dyktuje warunki i ludzie pracują za psie
          pieniądze......

          Oby taka sytuacja na rynku pracy utrzymywała się jak najdłużej i oby ludzie w
          Polsce w końcu zarabiali tyle ile na zachodzie!!! mówi to przyszły student
          informatyki, który z wypowiedzi "A było tak ślicznie." śmieje się jeszcze przez
          5 godzin!!! ^^
      • Gość: lenny Łowcy głów polują na siebie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.07, 15:02
        Nie rozumiem ludzi którzy wątpią w radykalną zmianę na rynku. Presja na
        podwyżki jest wielka jak nigdy dotąd. Jeśli ktoś pisze, że z 2-letnim
        doświadczeniem nie dostaje co najmniej 9000 (brutto) to po prostu kłamie, bo
        chce to zataić, albo nie potrafi negocjować wynagrodzenia. Ale niech
        przynajmniej nie kreuje fałszywego obrazu sytuacji na forum.
        • Gość: lenny Re: Łowcy głów polują na siebie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.07, 15:04
          Jeszcze dodam: czemu akurat teraz lekarze zdecydowali się tak mocno postawić
          rządowi? Bo wiedzą jaka jest sytuacja na rynku pracy, i nie chcą zostać z tyłu.
          Podwyżki to fakt.
          • Gość: astonhedge Re: Łowcy głów polują na siebie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.05.07, 16:06
            limity wydatków też, cheers
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka