verushka1 Bierni kontra wykształceni - o kondycji polskic.. 21.06.07, 10:48 gzeta wyborcza jest debilem i nim pozostanie albo zaklamanym komuchem ktory nie chce widzieć co zrobilo w polskiej gospodarce SLD.. czy ktos tam bylby w stanie zauważyc że polska gospodarka jest w fatalnym stanie? że stopa bezrobocia jest od lat na koszmarnie wysokim poziomie - wyższym niż wszędzie? że pkb per capita jest już wyższe wszędzie poza lotwą (tzn większy dobrobyt jest juz na litwie, w czechach, na węgrzech, estonii??) najniższe od lat!! doprawdy - tylę że z 20% spadlo do 14%.. co nie oznacza że reszta ue trzyma sie w widelkach 4-8% www.tf.pl/view.php?art=5907UE www.bezrobocie.net/stat_swiat.php czy w tej gazecie jest coś poza schizofreniczna rozgrywką michnika o wladzę z SLD?? tzn raz wyrzuci im aferę rywina a potem zakryje rzeczywiste problemy jak to że SLD rozkradalo ten kraj w czasie kiedy pan michnik przyjmowal od nich jescze wszytskie lapówki?? ale to wina tych bezrobotnych, bo sa za leniwi, prawda?? ;-) moze w kujawsko pomorkim gazetowy kretyn to powie? tam bezrobocie sięga 30%..;-) hehehe upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/6/62/Polska_bezrobocie_2006.png dzieki internetowi troche latwiej przyciąć jęzor malemu śmierdzącemu klamczuchowi ("dziennikarzowi gazety") który tu siedzi, hy? Odpowiedz Link Zgłoś
alesko stos miedz w lublinie 21.06.07, 11:01 to beznadziejne studia, nawet jezkow nie mozna sie na nich nauczyc, nie wiem czemu maja nazwe miedzynarodowe pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bywam złośliwa hmmm troszkę błędów lit w tym arykule IP: 62.233.165.* 21.06.07, 11:20 ojoj ależ literówek w tym artykule znalazłam, nie sądziłam, że gazeta.pl może sobie pozwolić na taki artykulik :) a co do treści, pracuję w firmie doradztwa personalnego i absolutnie sie z tym nie zgadzam, ludzi chętnych do pracy nie ma - zostali tacy, którzy bez wykształcenia i doświadczenia zawodowego życzą sobie na "początek" 1500 na rękę. I tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
gulcia77 Re: hmmm troszkę błędów lit w tym arykule 21.06.07, 11:27 A najgorsze, co się może zdarzyć, to bezrobotni przysyłani przez urząd - królowie życia cholera!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tomaszqwq sam jestes brednia matole IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.06.07, 12:11 mieszkam w krakowie i pracy jest multum, ale wiem ze sa tez inne regiony w tym kraju gdzie jest ciezko a nie p....le ze ludzie ktorym ciezko bredza Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nie mam pracy Re: sam jestes brednia matole IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.06.07, 12:21 mieszkam w regionie w którym jest praca. ale tylko na produkcji, w sklepach, itp. lepsze oferty są pozajmowane przez znajomych albo kogoś z rodziny osób pracujących w takiej firmie. niechcę pracować na produkcji bo mnie to nie interesuje. i generalnie nie po to studiuje żeby pracować na produkcji, bo nawet mój kierunek studiów nijak ma się do tego. staże i praktyki-świetnie. ale dla studentów 4 i 5 roku. czasami dla 3. a ja jestem jeszcze na 2. więc generalnie nie pracuje bo nie ma ofert które by mnie zainteresowały. korzystanie z kursów w UP. to jest tylko dla wybranych. zanim ogłoszenie o kursie zawiśnie na tablicy informacyjnej wszystkie miejsca są już obsadzone po znajomości. i tak wygląda szara rzeczywistośc z którą ja muszę zmagać się na codzień. Odpowiedz Link Zgłoś
and_nowak Pierdu pierdu 21.06.07, 12:57 Gość portalu: nie mam pracy napisał(a): > mieszkam w regionie w którym jest praca. > ale tylko na produkcji, w sklepach, itp. > lepsze oferty są pozajmowane przez znajomych albo kogoś z rodziny osób > pracujących w takiej firmie. Wszyscy zatrudniają wyłącznie krewnych i znajomych ??? Skąd ich biorą ? A może po prostu tak tłumaczysz swoje niepowodzenia ? Aha, pracy NIE NALEŻY SZUKAĆ W UP - ONI SĄ OD ZASIŁKÓW, aczkolwiek w teorii miało być inaczej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Grzesiek Re: sam jestes brednia matole IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 22.06.07, 13:10 >mieszkam w regionie w którym jest praca. >ale tylko na produkcji, w sklepach, itp. To sie przeprowadz - miliony Hamerykanow tak robia i niezle na tym wychodza.. >niechcę pracować na produkcji bo mnie to nie interesuje. Wiec najlepiej siedziec na tylku w domu, tak? Zalosne, naprawde.. Idz do sklepu, zarob normalne pieniadze, a w miedzyczasie szukaj czegos lepszego... Czy moze po prostu Ci sie nie chce? :> Odpowiedz Link Zgłoś
and_nowak Justyna, Irena - typowe przypadki 21.06.07, 12:52 Przypadek 1. Młoda siksa po studiach, które łatwo skończyć, ale które nie dają żadnych praktycznych kwalifikacji. Kim można być po takich studiach i jaka jest pojemność rynku pracy ? Ale Justyna się nie przejmuje, BO TAK NAPRAWDĘ MA PRACĘ - w interesie u rodziców. Ma też utrzymanie, więc nie weźmie "byle czego". Ktoś bardziej zdeterminowany weźmie i być może rozpocznie karierę "od pucybuta". Przypadek 2. Irena, która jest krawcową, niewiele umie I NICZEGO NIE CHCE SIĘ nauczyć. Kasa fiskalna jest zbyt trudna? Czy to żart? Zwrócę uwagę, że nawet na krawcową nie chce. Czyli - CZEGO chce? Zasiłku? Nie da się ukryć, że ci krótkotrwale bezrobotni - to są prawdziwie poszukujący zatrudnienia. Szukają i w końcu je znajdują. Ci "długotrwali" nie szukają, niewiele umieją, uczyć się nie chą (np. kasy fiskalnej), żadna robota im się nie podoba. A MY ZA TO PŁACIMY. Kilkanaście procent bezrobocia i brak chętnych do pracy - to obecna sytuacja w Polsce. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anusienka Re: Justyna, Irena - typowe przypadki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.06.07, 15:55 Nie zgadzam się, że stosunki międzynarodowe są łatwymi studiami, sama w tym roku je skończyłam. Było ciężko, patrząc na moje koleżanki z akademika, które na egzamin miały 50 stron a ja 500 , nie raz robiło mi się strsznie smutno. Lepiej uważajcie, co piszecie! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ferdek.kiepski Re: Justyna, Irena - typowe przypadki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.06.07, 06:40 W tym kraju nie ma pracy dla ludzi z moim wykształceniem!!! A jak ktoś chce wiedzieć, to stosunki międzynarodowe to są wtedy jak np. Polak puka Czeszkę :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Grzesiek Re: Justyna, Irena - typowe przypadki IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 22.06.07, 13:14 Jestem po stosunkach, mam prace, nie stukam czeszki :) Moi znajomi sa po stosunkach, 90% z nich ma tez prace, z tego, co mi wiadomo takze nie stukaja czeszek. Wystarczy poszukac i miec ladnie napisane cv :) ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jurek383600 Re: Bierni kontra wykształceni - o kondycji polsk IP: *.c156.petrotel.pl 27.06.07, 19:58 Absolwencie, Jeżeli już potrafisz czytać i rozumiesz co czytasz. naucz się dostrzegać rzeczywistość, czyli zacznij robić to, czego Cię nie nauczył system edukacji Przeczytaj poniższe teksty. Zastanów się, czy właśnie takiej rzeczywistości oczekiwałeś po skończeniu edukacji. Jeśli oczekiwałeś czegoś innego pomyśl co chciałbyś osiągnąć. Nie słuchasz logicznych argumentów, tylko wszystko bierzesz na ślepą wiarę. Żyjesz w starych nawykach. Ucz się pilnie aby być dobrym pracownikiem i swoją pracą bogacić innych tych którzy posiedli zdolność analizowania i rozumienia sytuacji. Nawet jeśli by przyjąć ten pomysł dawnego systemu (to gdzie są firmy mogące zagospodarować rzeszę kilkuset tysięcy absolwentów) , gdybyś myślał, musiałbyś przyjąć, że skoro masz sprawność myślenia, to dostałeś ją po to, aby z niej korzystać. Skończył się okres industrializacji a nastał czas informatyzacji otworzyła się nieprawdopodobna możliwość dla wszystkich którzy chcą kierować swoją karierą. i chcą się tego nauczyć. CZY chcesz być właścicielem swojego życia? Czy je tylko wynajmować? Ważność przyczyn edukacyjnych potwierdza fakt, iż nasz kraj ma stosunkowo "młode bezrobocie" - tzn. większość stanowią ludzie młodzi, absolwenci, których odsetek rośnie. Zasadniczą przyczyną tego stanu rzeczy jest wykształcenie, które jest niedostosowane do potrzeb rynku pracy. Wiele szkół generuje bezrobocie ucząc zawodów i specjalności, na które nie ma i nie będzie zapotrzebowania. Futurolodzy prognozują że do 2020 roku tylko 2% populacji na świecie będzie pracowało na etatach, 40% samozatrudnieni, 20% właściciele dużego biznesu. Programy nauczania są nieelastyczne i za wolno dostosowują się do potrzeb rynku (zawody związane z nowymi technologiami i innowacjami). Programy nauczania, często zbyt teoretyczne i oderwane od rzeczywistości, nie zmieniają się przez lata, dzięki czemu kwalifikacje absolwentów nie odpowiadają realiom gospodarczym. Możesz to zmienić. Przyłącz się programu franchisingu dla niezamożnych. Na wstępie zastanów się nad tą stroną. republika.pl/kierunek_sukces/ Poczytaj, posłuchaj co mają do powiedzenia ludzie którzy odnieśli sukces. Jeżeli chcesz być właścicielem swojego życia pytaj. Napisz kierunek_sukces@op.pl Skype jurek383600 Lub zadzwoń umów się na spotkanie 0607 222 809 Jurek Myślę że to powinien być podstawowy temat do dyskusji Przeczytaj warto "Kto zabrał mój ser" Odpowiedz Link Zgłoś