Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Jak oceniają nas pracujący w Polsce obcokrajowcy?

    IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.07, 12:35
    Najbardziej stereotypowo to myślą autorzy pisujący w GW. Już sam nagłówek
    artykułu to garstka stereotypów na dzień dobry. Nie chce mi się nawet czytać
    całości. Zaraz pewno grupka polskich(?) (pół)inteligentów na forum podchwyci
    to (samo)biczowanie się Polaków. Adaś to uwielbia!
    Obserwuj wątek
      • klein4400 Re: Jak oceniają nas pracujący w Polsce obcokrajo 18.06.07, 21:22
        Jakoś nie podchwycili :-) A nietolerancja dużej części polaków jest faktem;
        wystarczy posłuchać jak się wypowiadają (czarnuch, pedał, małpa, szwab itp.)
        • Gość: simon Re: Jak oceniają nas pracujący w Polsce obcokrajo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.06.07, 19:46
          jezeli on tu8 nie znajdzie pracy po ekonomi znaczy to ze jeste malo zaradny
          albo go nie zatrudnia za kolor skory!! teraz o pracownika bija sie pracodawcy i
          latwo o prace
          • mariuszdd Re: Jak oceniają nas pracujący w Polsce obcokrajo 28.06.07, 10:38
            Gość portalu: simon napisał(a):

            > jezeli on tu8 nie znajdzie pracy po ekonomi znaczy to ze jeste malo zaradny
            > albo go nie zatrudnia za kolor skory!! teraz o pracownika bija sie pracodawcy i
            >
            > latwo o prace
            łatwo o pracę ale fizyczną
            • tetlian Re: Jak oceniają nas pracujący w Polsce obcokrajo 28.06.07, 18:03
              Jedni sugerują się stereotypami, a inni nie.
        • 3pifka Re: Jak oceniają nas pracujący w Polsce obcokrajo 28.06.07, 13:25
          Ale się uśmiałem: "Polacy są nietolerancyjni ale większość moich znajomych taka
          nie jest" Czyli są czy nie są?
          • Gość: MP Re: Są i nie są... IP: 84.38.160.* 28.06.07, 13:37
            KIedy mieszka sie w Polsce i ma pracę, to masz kolegów, a nawet przyjaczól, i w
            pracy nie są nietolerancyjni, bo znaja ciebie, ze jestes normalnym czlowiekiem.
            W innych sytuacjach, kiedy ludzie oceniają ciebie po wyglądzie i obcej wymowie,
            to bardzo czesto są nietolerancyjni, i taka jest prawda.
            • Gość: jak sie nie podoba Re: Są i nie są... IP: *.wi.res.rr.com 28.06.07, 21:06
              No coz, jak sie im w Polsce nie podoba,
              jesli jest im tu tak trudno, bo i Polacy tacy niedobrzy,
              i jezyk trudny, to po tu mieszkaja???
              Niech lepiej wracacaja do swoich krajow, gdzie na
              pewno bedzie im duzo lepiej.
              • Gość: Marco Re: Są i nie są... IP: *.magma-net.pl 28.06.07, 22:37
                a ty (IP: *.wi.res.rr.com) dlaczego nie wróciłeś?
              • Gość: Przemek Re: Są i nie są... IP: *.178.29.71.ip.alltel.net 29.06.07, 00:28
                ta odpowiedz jest typowo POLSKA ... sprawdzie statystyki .. w Polsce prawie nie
                ma emigracji ... ldzuei przez 40 lat komuny nigdzie nie bli (1% niczego nei zmeinia)
                Wyjatki sa ale ajko narod jestesmy ZA MUZYNAMI! ... zobaczcie sami ... samo to
                powiedienie jest stereotypowe ... ZA MUZYNAMI!

                A jak ktos na 'zachodzie' powie "Polski zart" to sie POlacy tak obruszaja ...


                • Gość: Kobudo Re: Są i nie są... IP: *.dsl.bell.ca 05.03.09, 18:19
                  dokladnie polacy generalnie nie jezdza po swiecie i nie maja o nim pojecia
                  dlaczego nie jezdza? "bo bardzo malo zarabiaja"
                  polska ma wiele zalet i to nie jest znowu taki 3 swiat
                  ale brakuje toleracji i otwartosci napewno

                  polacy sa tez generalnie zbyt nerwowi
                  brakuje im luzu i swobody

          • Gość: Ja ?! Re: Jak oceniają nas pracujący w Polsce obcokrajo IP: *.elk.mm.pl 28.06.07, 16:48
            I z czego tu się śmiać? 100% PRAWDY.
          • Gość: Kacze bajdy Re: Jak oceniają nas pracujący w Polsce obcokrajow IP: *.natpool7.outside.ucf.edu 28.06.07, 17:21
            To proste "3pifko"... Nie mozna uogolniac. Sporo zalezy w jakich kregach sie
            obracasz. Zazwyczaj na uczelniach wyzszych, czy uniwersytetach jest wiekszy
            procent ludzi tolerancyjnych. A w innych miejscach, czy dzielnicach mozna
            spotkac duzo, dzuo wiecej ludzi tolerancji pozbawionych!
      • tow.stalin główna wada polaków... 28.06.07, 08:27
        ... to to, że bardzo przejmują się jak są postrzegani przez obcokrajowców.
        mówiąc szczerze jest to główna wada pewnej grupy społeczeństwa która wg
        zasady "zesraj się, a postaw się" chce być usilnie "europejska".

        po pierwsze - europejczykami to my nigdy nie przestaliśmy być, mityczna polska
        nietolerancja wcale nie jest nieeuropejska. proponuje szczere rozmowy z
        niemcami, austryjakami. ostatnio jakiś włoski ksenofob i pie..ny
        nacjonalista po pijaku zabił kilkuletnią polską dziewczynkę i jakoś nikt nie
        robił z tego tragedii. za to wyprawiają włoscy "dziennikarze" to już powinno
        zastanowić - może włosi zwierzęco nienawidzą polaków?

        po drugie - praccuje z obcokrajowcami od ładnych paru lat i nauczyłem się od
        nich kliku spraw. mianowicie - nic nie daje bycie potulnym. moi "udomowieni"
        obcokrajowcy zawsze twardo walczyli o swoje, zawsze twardo i ciężko pracowali
        oraz nie nazekali w głos. i tego od nich musimy się nauczyć. dlatego się
        powtórze - spokojnie mozemy olać co myslą o nas inni, najważniejsze co myślimy
        o sobie my sami. a że myslimy źle... no cóż... dlatego wole czytać dziennik :)
        • Gość: anonim Re: Prymitywizm spoleczny to jest wada IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.06.07, 08:40
          Prymitywizm spoleczny jest wada Polakow. Jako spoleczenstwo jestesmy
          glupi,prymitywni, zacofani, nietolerancyjni, skorumpowani.Dla Laotanczyka moze
          Polska wydaje sie zorganizowanym i czystym krajem. Dla obywatela zachodu Polska
          jest brudnym, zasyfialym krajem. My idziemy w kierunku afganistanu a nie
          cywilizowanej Europy
          • sharn1 Re: Prymitywizm spoleczny to jest wada 28.06.07, 08:57
            Gość portalu: anonim napisał(a):

            > Polska wydaje sie zorganizowanym i czystym krajem. Dla obywatela zachodu
            Polska
            >
            > jest brudnym, zasyfialym krajem. My idziemy w kierunku afganistanu a nie
            > cywilizowanej Europy

            I taka właśnie postawa jest największą wadą Polaków.
            • Gość: J. Re: Prymitywizm spoleczny to jest wada IP: *.adsl.alicedsl.de 28.06.07, 14:13
              To nie jest POSTAWA, ale PRAWDA. Gdzie sie nie obejrzysz, tam smrod i burdel na
              kolkach. Dajmy na to polskie dworce i pociagi... Jakos nikomu nie przeszkadza
              smrod szczyn, zalepiona flegma na szybach i gowno na bucie. Wszyscy radosnie
              jada i wpieprzaja kanapeczki... Mmmmm, pychota.
              • Gość: Kiosk Re: Prymitywizm spoleczny to jest wada IP: 193.201.167.* 28.06.07, 14:17
                A słyszałeś o berlińskim dworcu ZOO? Byłeś na Hauptbanhoff w Dreźnie? Dworce
                wszędzie przyciągają bezdomnych i ćpunów stąd ten syf tam panujący.
                • Gość: lisa Re: Prymitywizm spoleczny to jest wada IP: *.rzuser.uni-heidelberg.de 27.07.07, 09:50
                  jakos nie widzialam tlumow bezdomnych i cpunow na dworcach w Niemczech, na
                  dworcu Zoo bylam kilka dni temu. Natomiast w Szczecinie, ktory byl moim
                  miejscem docelowym... nie polecam
              • Gość: m Re: Prymitywizm spoleczny to jest wada IP: *.bordeaux.inserm.fr 27.07.07, 10:00
                wiesz, mieszkam we wloszech. tam na ulicy smierdzi sikami bo ludzie w nocy sie
                odlewaja. ale mam to gdzies. tylko tyle, ze trzeba z polski wyjechac, zeby
                zobaczyc ze nie rozni sie ona tak bardzo od innych krajow. rozni sie za to
                bardzo mentalnosc. smieszy mnie ten "mit zachodu" . oczywiscie jest lepiej i
                bogacej, ale nie zawsze i nie wszedzie. poza tym tak na prawde w jakich krajach?
                bo w hiszpanii, wloszech, grecji wciaz jescze nie. a to zachod jest nieprawda?
          • gotrek Sam jesteś brudny i zasyfiały 28.06.07, 09:46
            Zastanów się, co piszesz.

            Największym problemem z wieloma rodakami jest kompleks kolonialny. Zachwyt
            zmieszany z żalami wobec mitycznej "metropolii" i niechęć do samych siebie,
            takich jakimi jesteśmy.

            Czy któryś z wymienionych obcokrajowców zaczynał swoją wypowiedź od narzekania
            na własnych rodaków? Czy Irlanczyk rozpoczął rozmowę od tego, że określił
            swoich jako pijaków, albo Latynos swoich jako leni? Ale oczywiście Ty musisz
            zacząć od mantry, "jacy straszni Ci Polacy". Żenada.
          • tow.stalin [...] 28.06.07, 10:51
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
            • tow.stalin cytat: "społecznie prymitywny admin" 28.06.07, 11:57
              te admin, masz problem ze zrozumieniem? zacytowałem tylko i wyłącznie
              określenia, które można przeczytać w poscie tego (tu cytat): zasyfialego i
              społecznie prymitywngo polaczka.
          • Gość: mhm Jedz do super czytstych Wloch... IP: *.2a.pl 28.06.07, 11:13
            ... jak w Polsce taki syf. Tylko uwazaj w Neapolu bo tam juz sie nie da przejsc
            przez ulice bo wladze i urzedy kloca sie kto ma wywozic smieci i nie robi tego
            nikt.
            • Gość: va funkulo italian wlosi to smierdzele i cioty meskie,irlanczyk,angli IP: *.dsl.club-internet.fr 16.10.08, 18:02
              irlanczyk,anglik ,falszywe ,zaklamane frajerzy ktorzy traktuja
              polakow jak smiec !!!A SAM SA SMIECI te sku...synow z
              irlandi ,angli ,francji ,niemiec,!!!spie...c do arabskich krajach
              na zachod europy !!brudasy przyjechali LADNE POLKI I LATWE DUPCIC ZA
              DARMO I WZIAZ ZA ZONE!!! NIEROBY Z IRLANDI I ANGLI!!!zachod europy
              to ISLAM I ARABSTWO RZDAZI !!!


          • Gość: Lepituk Re: Prymitywizm spoleczny to jest wada IP: 89.174.58.* 28.06.07, 12:49
            Odpowiadam na zdanie:
            >Dla obywatela zachodu Polska jest brudnym, zasyfialym krajem<

            Jakoś nie mogę się pogodzić z tym zdaniem, a może by tak definicję obywatela
            zachodu anonim podał może chodzi mu o tych wszystkich sterylnie czystych
            emigranów z Turcji, Bangladeszu, Mali , Kongo.... zasiedlających obrzeża
            niemieckich , francuskich, włoskich i tak dalej miast.
            Wierzcie mi od września ubiegłego roku odwiedziłem sporo miast w Europie, i nie
            mogę się zgodzić z opinią poprzednika. W centrum Monachium naprzykład (3 minuty
            spaceru do centralnego dworca kolejowego, 10 minut spaceru od terenów na
            których odbywa się Oktoberfest) mieszkałem w otoczeniu wyłącznie TURECKICH
            sklepików, restauracji i przedsiębiorstw w ogóle, i jeśli chodzi o "syf"
            przywołany przez przedmówcę to był o wiele większy niż na stadionie X lecia w
            Wawie o dowolnej porze dnia, miesiąca roku czy dekady.
            Albo obrzeża pięknego Paryża "kolebki cywilizacji zachodu" abstrachując od
            emigrantów "czyścioszków" to nigdzie poza recepcją hotelu, nie udało mi się
            porozumieć po angielsku, tylko na migi albo "że no kompą pa", ;)i rysują ci na
            kartce jakieś esy floresy, to jest ten zachód wymarzony?
            Jednym zdaniem zachód to nie jest to drogi przedmówco co zobaczyłeś w
            telenowelach.
            Zachód" można zrobić tu!, tylko trzeba się do roboty wziąć a nie wyć po forach
            że nas w Europie nie kochają, rozejżyj się wokoło i znajdź sobie
            kawałek "zachodu" i zajmij się nim tak żeby żadnemu "obywatelowi zachodu" nawet
            nie przyszło do głowy że tu jest syf, jak myśli kto to zrobi za Ciebie -
            wziąłeś udział w wyborach, ... pewnie nie :)
            • stoova Re: Prymitywizm spoleczny to jest wada 28.06.07, 13:15
              Zgadzam się, że przebywając za granicą można zmienić trochę podejście do
              własnego kraju - na plus oczywiście. Taki stereotyp Polaka-alkoholika... po
              weekendzie spędzonym w niektórych zachodnich miastach staje się całkowicie
              abstrakcyjny.
              Jednak jest u nas trochę do zrobienia...
              Pokaż mi w Europie dworzec kolejowy śmierdzący uryną, przepoconych pasażerów w
              tramwaju, ludzi plujących na ulicę, nie dbających o uzębienie.
              Widziałem na zachodzie ludzi załatwiających potrzebę nr 2 po pijaku na ulicy...
              ale oni to tam sprzątają.
              Albo psie kupy... pierwsze roztopy są zwiastunem pola minowego na chodnikach
              dowolnego miasta w Polsce.
              • Gość: gonbg Re: Prymitywizm spoleczny to jest wada IP: *.ipt.aol.com 06.08.07, 21:16
                W Polsce ludzie sa duzo , duzo czysciejsi niz w takim np syfiastym
                UK gdzie plagal ludzi jest wciaz zawszala, zagrzybiala ,
                zarobaczala , rzadko sie myje i nie sprzata. Tyle ,ze u nas nie ma
                pieniedzy na wynajecie ludzi do sprzatania . Tami po tygodniu
                utoneli by w zalewie wlasnego brudu , gdyby nie uliczni i inni
                sprzatacze. U nas po prostu nie ma na to pieniedzy i jest to , do
                czego ludzie sami doprowadza lub nie-doprowadza..
            • Gość: Joanna Re: Prymitywizm spoleczny to jest wada IP: *.adsl.alicedsl.de 28.06.07, 14:22
              Rozbawiles mnie okrutnie!:-))) Pretensje o smrod mozesz miec tylko do siebie,
              poniewaz sam wybrales sobie dzielnice i otoczenie. Mam na mysli Monachium. Tak
              sie sklada, ze mieszkam tu od roku. Od dzielnic, w ktorych mieszkaja gromady
              Turkow i im podobnych, trzymam sie z dala. Mieszkam w pieknej dzielnicy, 15
              minut do centrum. W poblizu mam zamek i ogromny park. Co 10m kosz na smieci,
              czego w Polsce nie ma. Poza tym segregacja smieci, wywoz 3 razy w tygodniu.
              Metra i inne srodki komunikacji czyste, poniewaz nikt nie pcha sie z lodem, czy
              innym gownem i nikt nie pluje pod nogi. Nie trzeba byc obiezyswiatem, zeby
              wiedziec, ze Turek to brudas i smierdziel (i to nie jest brak tolerancji, lecz
              prawda), wiec do kogo masz pretensje? Nastepnym razem lepiej wybierz i nie pchaj
              sie na wlasne zyczenie w syf.
              • sharn1 Re: Prymitywizm spoleczny to jest wada 28.06.07, 15:17
                Gość portalu: Joanna napisał(a):

                > Rozbawiles mnie okrutnie!:-))) Pretensje o smrod mozesz miec tylko do siebie,
                > poniewaz sam wybrales sobie dzielnice i otoczenie. Mam na mysli Monachium. Tak
                > sie sklada, ze mieszkam tu od roku. Od dzielnic, w ktorych mieszkaja gromady
                > Turkow i im podobnych, trzymam sie z dala. Mieszkam w pieknej dzielnicy, 15
                > minut do centrum. W poblizu mam zamek i ogromny park. Co 10m kosz na smieci,
                > czego w Polsce nie ma. Poza tym segregacja smieci, wywoz 3 razy w tygodniu.
                > Metra i inne srodki komunikacji czyste, poniewaz nikt nie pcha sie z lodem,
                czy
                > innym gownem i nikt nie pluje pod nogi. Nie trzeba byc obiezyswiatem, zeby
                > wiedziec, ze Turek to brudas i smierdziel (i to nie jest brak tolerancji, lecz
                > prawda), wiec do kogo masz pretensje? Nastepnym razem lepiej wybierz i nie
                pcha
                > j
                > sie na wlasne zyczenie w syf.


                No popatrz. Ja mam wszystko to samo (nawet to czego w wg ciebie w Polsce nie
                ma) na swoim osiedlu w Warszawie (nawet zamek).
                • Gość: m Re: Prymitywizm spoleczny to jest wada IP: *.bordeaux.inserm.fr 27.07.07, 10:07
                  a w paryskim metrze ludzie pala papierosy (to raczej poznym wieczorem i bardziej
                  w RER- takie skm ale zawsze), trzymaja nogi na siedzeniu przed (jesli tylko jest
                  miejsce), obsmarowuja szyby, jedza wszystko, przyklejaja gumy, czasem zadarza
                  sie im smierdziec albo sa zalani aha i nie ustepuja miejsc starszym
                  z ciekawostek raz jak w tlocznym metrze zobaczylam puste siedzenie i podeszlam
                  do niego okazalo sie ze na tym siedzeniu jest KUPA.
                  no
                  to jest PARYZ stolica kultury,
                  PS (jakby co to ja paryz kocham zawsze, nawet z ta kupa na siedzeniu)
              • mark.parker Re: Prymitywizm spoleczny to jest wada 29.06.07, 01:44
                Gość portalu: Joanna napisał(a):

                > Rozbawiles mnie okrutnie!:-))) Pretensje o smrod mozesz miec tylko do siebie,
                > poniewaz sam wybrales sobie dzielnice i otoczenie. Mam na mysli Monachium. Tak
                > sie sklada, ze mieszkam tu od roku. Od dzielnic, w ktorych mieszkaja gromady
                > Turkow i im podobnych, trzymam sie z dala. Mieszkam w pieknej dzielnicy, 15
                > minut do centrum. W poblizu mam zamek i ogromny park. Co 10m kosz na smieci,
                > czego w Polsce nie ma. Poza tym segregacja smieci, wywoz 3 razy w tygodniu.
                > Metra i inne srodki komunikacji czyste, poniewaz nikt nie pcha sie z lodem, czy
                > innym gownem i nikt nie pluje pod nogi. Nie trzeba byc obiezyswiatem, zeby
                > wiedziec, ze Turek to brudas i smierdziel (i to nie jest brak tolerancji, lecz
                > prawda), wiec do kogo masz pretensje? Nastepnym razem lepiej wybierz i nie pcha
                > j
                > sie na wlasne zyczenie w syf.

                Czy to taka sama prawda, jak to, że Polak to brudas i smierdziel? Pamiętam swój
                dłuższy pobyt w Polsce, kiedy zdecydowałem się jeździć wyłącznie taksówkami,
                gdyż smród niemytych ciał i nieświeżych oddechów w autobusie lub tramweaju był
                nie do zniesienia.
                Czy wszyscy Polacy tak cuchną? Oczywiście, że nie - moi polscy znajomi nie
                cuchnęli, ja nie cuchnę itd. itp. Czy wobec tego można generalizować, że Turek
                to brudas i śmierdziel? Chyba tylko tak samo, jak w przypadku Polaków. Nie pisz
                więc, że to nie uprzedzenie, ponieważ wszystkich Turków nie wąchałaś.
                I to jest w.łaśnie ta przywara NIEKTóRYCH Polaków - chęć generalizowania i
                tworzenia stereotypów. Turek? - śmierdzi. Niemiec? - czyha na polskie ziemie.
                Zyd? - chce oskubać Polaka. Rosjanin? - pijany dzikus. Polak? - jedyny
                szlachetny i mądry na świecie, a jaki bohaterski! Z szablami na... tu sobie,
                Kochani dopiszcie, jakie to Polak ma same zalety. Niestety, wystarczy trochę
                pomieszkać za granicą i wrócić na krótko do Polski, a zalety ciut bledną,
                natomiast przywary nabierają żywych kolorów. Problem w tym, że po spędzieniu
                kilku czy kilkunastu miesięcy w Polsce człowiek uczy się ignorować wady, bo w
                przeciwnym razie ocipiałby.
                Pojedźcie na Greenpoint w Nowym Jorku i Jackowo w Chicago. Co zobaczycie u
                Polaków? Niesamowitą pracowitość, wyrzeczenia (mieszkanie po kilku w jednym
                pokoju, opędzanie głodu parówką z bułką, wysyłanie rodzinom pieniędzy i paczek),
                ale też: pijaństwo, kłótliwość, rasizm i brud. Jeśli są legalnie i mają dzieci,
                to to drugie pokolenie już jest diametralnie inne - zadbane, rozgarnięte, mniej
                histerycznie reagujące na Murzyna lub Latynosa, Zyda i geja. Słowem - to coś, co
                w niektórych Polakach tkwi z pokolenia na pokolenie jest związane z otoczeniem,
                a nie genetyką. Jeśli więc obcokrajowiec widzi te negatywy, to cóż można mu
                odpowiedzieć: owszem, są tacy (zamiast upierać się, że wcale nie ma, skoro obcy
                jest obcy, ale nie ślepy, i dodać - przecież nie wszyscy tacy są. Zabrać w
                Warszawie do "Bramy" na pyszną sałatę, do Fundacji Nigdy Więcej, do "Szwejka" na
                golonkę - tam obcokrajowiec nikomu nie zawadzi i spotka się z miłą reakcją. Albo
                do rzeźnika na Hożą koło numerz 7/9, tuż przy Marszałkowskiej, gdzie mój
                chłopiec kupowł mięso i wędliny łamaną polszczyzną (pewnego razu kazał sobie
                donosić piersi indycze z zaplecza, bo całego indyka na Thanksgiving nigdzie nie
                można było dostać) i panie złego słowa nie powiedziały. Fakt - jest bardzo ładny
                i biały, ale to chyba nie to decydowało. Widząc nas razem też się nie krzywiły.
                Dokądkolwiek szedłem w ramach obowiązków dziennikarskich, często pytano mnie,
                czy jestem w Polsce z żoną. "Nie - odpowiadałem - ze swoim chłopcem." I nikt
                złego słowa nie powiedział, nawet ci, którzy obecnie mienią się konserwatystami.
                Pamiętam, że tylko Konstanty Miodowicz przekonywał mnie, że gej nie może zostać
                szefem "służb". Jego argument? "Bo jak to tak..." I to jest, wydaje mi się,
                koronny argument tych, którzy dyskryminują, patrzą niechętnie i potrafią nawet
                zacząć opluwać - a to Zydów, a to gejów, nieświadomi, że mogą mieć właśnie z
                takim kimś do czynienia. Kiedy ktoś w Polsce mówi mi, że "wiadomo", jacy są
                Zydzi, otwieram szeroko, naiwnie oczy i mówię "Ja nie wiem, jacy?" I jak się
                osoba wywnętrzy, wtedy na pożegnanie mówię "Szalom". A jeśli opowiada
                niestworzone rzeczy o "pedałach", zawsze na pożegnanie mówię z uśmiechem, że
                koniecznie muszę przekazać te opinie swemu chłopcu :)))))))))) Ach, jak się
                wtedy rumienią ze wstydu, ponieważ, moim zdaniem, są świadomi tego, że
                popełniają nietakt i że to, co mówią, przynosi im wstyd; może następnym razem
                ugryzą się w język, a przecież o to chodzi, żeby na początek zrezygnować z
                języka nienawiści i przemocy. Tak, tak, Drogie Dzieci, nie można się zasklepiać
                w czterech ścianach polskości, bo nie zawsze jest to ta najlepsza polskość.
                Trzeba od czasu do czasu wychynąć nosa na świat. Zresztą zjawisko to nie jest
                ograniczone do Polaków, co jako człowiek w świecie bywały mogę potwierdzić z
                autopsji.
                A co do stereotypów o Turkach: Są w amerykańskich miastach dzielnice, w które
                się nigdy nie zapuszczam. Co jest ich wspólnym mianownikiem? Rasa? Na pewno nie.
                Ich wspólnym mianownikiem jest ubóstwo. Zyczę Wam więc jak najwięcej pieniędzy,
                żebyście mogli odkrywać świat, nastawieni doń przyjaźnie, otwarci na nowych
                ludzi i nowe doświadczenia. Czasem ten nowy świat jest tuż obok; patrzcie
                szeroko otwartymi oczami, a go dostrzeżecie. Mijacie Afrykańczyka w kolorowej
                tunice? Czy waszą pierwszą myślą jest "czarny", czy "Ale ma piękną szatę"? Czy
                przyjdzie Wam na myśl zagadnąć, skąd pochodzi on i jego ubiór? Może byście się
                czegoś nowego dowiedzieli? Nawet sobie nie wyobrażacie, ile musiałem się nauczyć
                po wyemigrowaniu do Ameryki! Sama niewiedza nie przynosi wstydu, ale trwanie w
                niewiedzy z uporem maniaka (bo ja jestem lepszy, czego mnie ci głupi Amerykanie
                mogą nauczyć itp) na pewno nie przynosi chluby. Podobnie - zamykanie się na
                czyjąś krytykę. :))
                I w tym miejscu wujek Marek przestaje prawić kazania, bo czekają zrobione
                wczoraj własnoręcznie krokiety nadziewane grzybami, a na deser - naleśnik z
                serem. Może się nawet podzielę z Azorem, bo kolęduje mi koło biurka, choć już
                pożarł swój obiad. A za oknem, Kochane Dzieci, rozpalona pustynia czeka tylko,
                żeby ją co raz na nowo odkrywać. Trochę dalej Rio Grande i Góry Arbuzowe - od
                mojej strony gołe i spadziste, ale po drugiej stronie - łagodne i porośnięte
                gęstym lasem. Podobno chowają się w nich pumy, które na przednówku razem z
                misiami schodzą wygłodniałe do ludzkich sadyb. Kilka miesięcy temu jakaś
                staruszka przepędziła z domu misia waląc go po łbie oszklonym obrazem, ale sama
                też została poharatana. Mówię Wam, muszę pilnować Azora! Niedawno zamieszkała u
                mnie na jakiś czas maleńka jaszczurka i tępiła ohydne świerszcze, ale już jej
                nie ma, bo spryskałem podwórko i dom i świerszcze mi nie włażą. Pewnie poluje na
                pustyni :) Dziś, wracając do domu, minąłem gromadkę okrągłogłowych,
                szerokoustych dzieci o wydatnych kościach policzkowych i długich, kruczoczarnych
                włosach. "Navajo!" - pomyślałem i pomachałem im przez szybę w samochodzie.
                Smiały się od ucha do ucha i też mi machały - śliczne, niesforne, jak wszystkie
                dzieci na świecie. Od razu zrobiło mi się lżej na sercu. Wczesną wiosną, kiedy
                hula u nas wiatr, takie właśnie dzieciaki puszczają latawce w na pół wyschniętym
                łożysku Rio Grande, niedaleko jednej z najstarszych indiańskich osad typu
                pueblo. I tak starożytność spotyka się w nich ze współczesnością, radując oczy i
                duszę.
                • Gość: anomalocaris To mark.parker IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.06.07, 02:09
                  Pozdrowienia. Czasem znienacka człowiek o drugiej w nocy po wyczytaniu setek bredni trafi na perełkę.
                  • mark.parker Re: To mark.parker 29.06.07, 02:37
                    Gość portalu: anomalocaris napisał(a):

                    > Pozdrowienia. Czasem znienacka człowiek o drugiej w nocy po wyczytaniu setek br
                    > edni trafi na perełkę.

                    Hej, hej. Dzięki - już się rumienię na takie komplementy :) U Was rzeczywiście
                    już późno. U mnie dopiero 18:30 i pies szura mordą po kuchennej podłodze, a ja
                    wcinam krokiety. Mniam
                    Marek
                    • mistrzkungfu Re: To mark.parker 27.07.07, 17:45
                      pozdrawiam,

                      Ps. jakiej to rasy pies jest?
                • luiart Re: Prymitywizm spoleczny to jest wada 07.08.07, 10:14
                  ...Dziekuje za Przeciekawy Styl, a Takze za Wszystkie Uniwersalne
                  Prawdy w Nim zawarte...dlugi starzem polski emigrant
                • Gość: londyn Re: Prymitywizm spoleczny to jest wada IP: 212.85.1.* 17.10.08, 11:27
                  bardzo to madre co napisales:)))
              • Gość: Polonaise Re: Prymitywizm spoleczny to jest wada IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.03.09, 12:33
                to skandal! Turek to brudas i smierdziel. To jest najwieksza
                nietolerancja jaka moze byc. To samo mowi sie o Wlochach, Grekach, a
                gdzie indziej o Polakach. Uwazam,, ze w kazdym kraju sa i brudasy i
                czysciochy i to nie wynika bynajmniej z narodowosci.
                Co do przedmiesc, wole wielonarodowosciowy Paryz czy Marsylie od
                jednolitego polskiego miasteczka, gdzie wszyscy zganiaja na uklad,
                Zydow, pedalow, czarnuchow, i gdzie wszyscy sa tacy "katoliccy".

                Sukces lezy we wzajemnym, miedzykulturowym dialogu.
            • Gość: A Re: Prymitywizm spoleczny to jest wada IP: *.dynamic.mnet-online.de 28.06.07, 15:52
              W centrum Monachium naprzykład (3 minuty
              >
              > spaceru do centralnego dworca kolejowego, 10 minut spaceru od terenów na
              > których odbywa się Oktoberfest) mieszkałem w otoczeniu wyłącznie TURECKICH
              > sklepików, restauracji i przedsiębiorstw w ogóle, i jeśli chodzi o "syf"
              > przywołany przez przedmówcę to był o wiele większy niż na stadionie X lecia w
              > Wawie o dowolnej porze dnia, miesiąca roku czy dekady.


              Jak się zakwaterowałeś w tureckiej dzielnicy to w takiej mieszkałeś. Jest to
              najgorsze miejsce do mieszkania i nie tylko w Monachium. Czy również taki syf
              spotkałeś na Szwabing lub na Marienplatz ??? A tak naprawdę to to jest centrum
              miasta, a nie Schwanthalerhoehe z przyległościami.

              Pozdrawiam,

              A.
          • Gość: Globtroter Re: Prymitywizm spoleczny to jest wada IP: *.wi.res.rr.com 28.06.07, 21:19
            anonim napisał(a):
            > Prymitywizm spoleczny jest wada Polakow. Jako spoleczenstwo jestesmy
            > glupi,prymitywni, zacofani, nietolerancyjni, skorumpowani.Dla Laotanczyka moze
            > Polska wydaje sie zorganizowanym i czystym krajem. Dla obywatela zachodu Polska
            > jest brudnym, zasyfialym krajem. My idziemy w kierunku afganistanu a nie
            > cywilizowanej Europy

            "Cudze chwalicie, swego nie znacie" - mowi przyslowie.
            Naucz sie madralo, angielskiego, popodruzuj
            po swiecie, zobaczysz, ze swiat nie jest taki, jaki ci
            pokazuja na filmie. Wtedy bedziesz mogl cos sensownego
            napisac o Polsce. A tak wychodzi ci sloma z butow, a kompleks nizszosci
            zaciemnia rozum.

            • Gość: Kacze bajdy Re: Prymitywizm spoleczny to jest wada IP: *.natpool7.outside.ucf.edu 28.06.07, 21:24
              "popodruzuj"? Widze "Globtroterze", iz (czyzby od nadmiaru zagranicznych
              podrozy?) zdazyles juz czesciowo zapomniec polska ortografie...
              • Gość: Bankier Re: Prymitywizm spoleczny to jest wada IP: *.spray.net.pl 28.06.07, 22:16
                Czepiasz się szczegółów a gość ma rację. Zwiedziłem w czerwcu 10 krajów europejskich (Czechy, Słowacja, Austria, Słowenia, Chorwacja, Bośnia i Hercegowina, Serbia, Czarnogóra, Albania i Węgry) i wyzbyłem się absolutnie kompleksów. Co prawda Polska jeszcze nie wygląda jak Niemcy czy UK ale z przyczyn obiektywnych (komunizm) nie ma prawa tak wyglądać. Z nowych krajów w UE absolutnie nie odbiegamy w niczym.
          • Gość: z USA z USA IP: *.sd.sd.cox.net 29.06.07, 00:06
            to przyjedz i zobacz jaka BRUDNE JEST USA.
            Ontrasty jakich nigdzie chyba nie ma.

            Podobnie z Polska. SKONCZCIE TO PLUCIE NA POLSKE!
          • Gość: gobi Re: Prymitywizm spoleczny to jest wada IP: *.ipt.aol.com 06.08.07, 21:08
            Ha , Ha , Ha , jasne, a chocby najlepszym przykladem tego
            cywilizowanego zachodu sa mega prymitywni angole, do tego brudasy i
            megasyfiarze ze szok
        • pan_opticum główna wada polaków... 28.06.07, 09:00
          tow.stalin napisała:
          > dlatego wole czytać dziennik :)

          A siedzisz na portalu "Gazety".
          Moim zdaniem to ciekawe dowiedzieć się co myślą o nas inni. Ktoś z zewnątrz
          może jaśniej zobaczyć nasze wady i zalety, o których nie mamy pojęcia.
          Oczywiście że to są stereotypy, ale to stereotypy budują opinię o narodach.
          Znaczące jest to że ci których taka opinia nie obchodzi zupełnie (jak twierdzą)
          też przeczytali i skomentowali ten artykuł. Jak mi coś zwisa dorodnym
          kalafiorem to nie czytam o tym. Ale ich to obchodzi, muszą znaleźć coś dzięki
          czemu wbiją szpilę. Komukolwiek.
          • tow.stalin Re: główna wada polaków... 28.06.07, 11:03
            pan_opticum napisał:

            > tow.stalin napisała:
            > > dlatego wole czytać dziennik :)
            >
            > A siedzisz na portalu "Gazety".

            co nie oznacza, że wole gazete od dziennika. gazete czytam głównie żeby się
            posmiać - choć musze przyznać, że czasami gazeta nie jest śmieszna, tylko
            straszna.

            > Moim zdaniem to ciekawe dowiedzieć się co myślą o nas inni. Ktoś z zewnątrz
            > może jaśniej zobaczyć nasze wady i zalety, o których nie mamy pojęcia.
            > Oczywiście że to są stereotypy, ale to stereotypy budują opinię o narodach.
            > Znaczące jest to że ci których taka opinia nie obchodzi zupełnie (jak
            twierdzą)
            >
            > też przeczytali i skomentowali ten artykuł. Jak mi coś zwisa dorodnym
            > kalafiorem to nie czytam o tym. Ale ich to obchodzi, muszą znaleźć coś dzięki
            > czemu wbiją szpilę. Komukolwiek.

            i co z tego wynika, że to przeczytałem? czy może to, że jestem utajnionym fanem
            wybiórczej? widzisz, jest pewna różnica w tym co sobie o tym sądzisz a tym jak
            to jest. przeczytałem to sobie bez wypieków na twarzy, bez przeczucia, że oto
            odkrywam prawdę o sobie samym. dlatego mogę spokojnie pisać, że mam gdzieś
            opinie obcokrajowców, bo sam mam o sobie wysokie mniemanie. czy niemcy
            przejmują się opinią o sobie wśród obokrajowców? w dupie ją mają, są głeboko
            przekonani że są najwspanialszym narodem świata i to mimo tego, że włosi,
            hiszpanie, grecy itp są zdania, że niemcy to naród grubasów, nacjonalistów,
            śmieciarzy i idiotów, którzy nie wiedzą jak się pije capuccino.
        • Gość: analityk Pokrętne myślenie IP: *.farmacol.com.pl 28.06.07, 13:23
          Podsumowując twoje myślenie: Cały świat jest zły to ja powinienem być również
          zły i mieć wszystko gdzieś. Gdyby wszyscy tak myśleli mielibyśmy do czynienia z
          powszechnym upadkiem etyki i kultury osobistej.
          Prezentujesz szkodliwą mieszankę poglądów obecną na całym świecie ale przede
          wszystkim wśród przedstawicieli nizin społecznych i marginesu. Jeżeli chodzi o
          współpracę z obcokrajowcami to nie wiem jaką pracę wykonujesz, może akurat
          trafiłeś na gburów i ignorantów. Ja pracuję z Niemcami i Szwajcarami i są dla
          mnie uprzejmi,kulturalni i mili.
          • tow.stalin Czytaj ze zrozumieniem. 28.06.07, 13:46

            Gość portalu: analityk napisał(a):

            > Podsumowując twoje myślenie: Cały świat jest zły to ja powinienem być również
            > zły i mieć wszystko gdzieś. Gdyby wszyscy tak myśleli mielibyśmy do czynienia
            z
            > powszechnym upadkiem etyki i kultury osobistej.

            nie umiesz sumować moich myśli :) piszę, że jeśli cały świat jest przede
            wszystkim zainteresowany sobą, a nie tym co myślą inni, to my też tak
            powinniśmy zrobić - poniewaz przynosi to społeczeńśtwu wymierne korzyści.

            > Prezentujesz szkodliwą mieszankę poglądów obecną na całym świecie ale przede
            > wszystkim wśród przedstawicieli nizin społecznych i marginesu.

            pewnie sam jesteś z nizin spolecznych i marginesu i stąd znasz poglądy tego
            środowiska. ale pomijając to z jakich nizin pochodzisz - mamy demokracje i
            każdy ma prawo się wypowiadać. owszem, są ludzie zakłamani, zwykli idioci,
            którzy tego nie rozumieją.


            Jeżeli chodzi o
            > współpracę z obcokrajowcami to nie wiem jaką pracę wykonujesz, może akurat
            > trafiłeś na gburów i ignorantów. Ja pracuję z Niemcami i Szwajcarami i są dla
            > mnie uprzejmi,kulturalni i mili.

            kurde, rozumiesz co przeczytałeś? chyba nie, bo ja napisałem tylko, że moi
            udomowieni obcokrajowcy są twardzi i umieją walczyć o swoje. nie wynika z tego
            bynajmniej że nie są uprzejmi. czytaj ze zrozumieniem, to nie jest trudne.
            • Gość: ws Re: Czytaj ze zrozumieniem. IP: *.chello.pl 28.06.07, 19:25
              towarzyszu a wy znowu ble, ble, ble
              • tow.stalin Re: Czytaj ze zrozumieniem. 28.06.07, 19:33
                Gość portalu: ws napisał(a):

                > towarzyszu a wy znowu ble, ble, ble

                to już tgrzebabyło się przyznać, że nic nie rozumiesz :)
      • Gość: wedle swoich zasad Co Polacy maja sie przystosowac do przyjezdnych?:) IP: *.ms.acxiom.com 28.06.07, 08:43
        a czy to ma znaczenie? Proponuje pani redaktor wyjazd za granice, to wtedy da
        sobie sprawe ze to co ona bedzie myslala o tubylcach nie bedzie malo dla nich
        zadnego znaczenia. i prawidlowo.

        W jakimkolwiek kraju bym nie byl, ludzie zawsze zyli wedlug wlasnych zasad, tak
        zeby im bylo wygodniej, i nie zastanawiali sie czy mi sie to podoba, zreszta to
        przyjezdny powinien sie przystosowac do warunkow panujacych na miejscu, a nie
        na odwrot.
      • Gość: Sumienie Jak oceniają nas pracujący w Polsce obcokrajowcy? IP: 193.201.167.* 28.06.07, 08:45
        "Chciałbym zostać w Polsce, ale po ekonomii raczej nie znajdę tu pracy. To
        głownie z tego powodu zastanawiam się nad powrotem do domu."


        Nie wiem jak można sobie wyrabiać opinię na temat co myślą obcokrajowcy na
        przykładzie kolesia który jest oderwany od rzeczywistości. Sam jestem
        ekonomistą i twierdzę na 100%, że jak ktoś jest dobry to robotę i to niezłą
        znajdzie napewno.

        Największą wadą Polaków są kompleksy wobec innych państw i obcokrajowców. U nas
        wszystko co "amerykańskie" lub "zagraniczne" z założenia jest lepsze, a
        stawianie żądań w czasie negocjacji politycznych jest wręcz warcholstwem,
        ksenofobią albo faszyzmem. Poprostu wpadamy w skrajności w skrajność.
        Tolerancja? Jasne! Tolerujmy wszystko co wymyślą najbardziej chore umysły.
        Umarł papież? Wszyscy śpiewają barkę, mimo że dzień w dzień plują żółcią na
        cały kler, katolików i chrześcijańskie wartości.
        Itd. itp.

        Można to jeszcze uratować o ile nabierzemy szacunku do siebie, własnej
        tożsamości narodowej i własnych dokonań, a także spojrzymy na innych (Niemców,
        Włochów czy Holendrów) bardziej obiektywnie i rzetelnie.
        No i przestaniemy być stadem lemingów podatnych na komercję i trendy (np.
        kreowanie "gwiazd" w stylu Herbuś czy Cipotek).

      • mar-len-ecz-ka Z brakiem toleracji trzeba walczyć wokół siebie 28.06.07, 08:49
        a nie nieustannie podkreslać go na forum.
        • kropkacom Re: Z brakiem toleracji trzeba walczyć wokół sieb 28.06.07, 09:05
          Jako naród jesteśmy ludźmi, których sposób myślenia mówi - wszyscy chcą nas
          skrzywdzić i dokopać. Widać to po reakcjach na ten niewinny artykuł. To co
          obcokrajowiec powinien nas tylko chwalić(co niniejszym zresztą robi)? I wzmianka
          o ocenach z egzaminu. To prawda złej ocenie zawsze winny jest ktoś inny a nigdy
          my sami.
          • mar-len-ecz-ka Re: Z brakiem toleracji trzeba walczyć wokół sieb 28.06.07, 09:23
            Owszem, jeśli weźmiemy to do siebie. Większość Polaków (chociaż chyba powinnam
            powiedzieć forumowiczów GW) jednak myśli o sobie jako o stojących obok swojej
            nacji i wygaduje na nią niestworzone rzeczy. Krytyka jest jak najbardziej
            wskazana, ale na własnym podwórku. Opowiadanie o beznadziejnej Polsce za
            granicą niczego nie zmieni a tylko może pogorszyć nam opinię. Na fotm mamy do
            czynienia również z masowym zjawiskiem piszących po polsku, z błędami
            charakterystycznymi dla Polaków, obcokrajowców. Ci to dopiero na Polskę gadają.
            Tak czy owak, bardziej szanuję ludzi, którzy zdając sobie sprawę z naszych
            przywar nad tym pracują a nie ciągle powtarzają je na forum co przy pierwszych
            trzech razach ma znamiona krytyki a przy nastepnych już niestety plucia.
            • kropkacom Re: Z brakiem toleracji trzeba walczyć wokół sieb 28.06.07, 09:40
              > Krytyka jest jak najbardziej
              > wskazana, ale na własnym podwórku. Opowiadanie o beznadziejnej Polsce za
              > granicą niczego nie zmieni a tylko może pogorszyć nam opinię.

              A to niby dlaczego? Bo wyjeżdżając traci sie prawo do krytyki? Tak sie składa ze
              z daleka lepiej widać wszystkie nasze minusy. Bo jest porównanie. Ktoś kto całe
              życie spędził w jednym miejscu traci perspektywę.
              • mar-len-ecz-ka Re: Z brakiem toleracji trzeba walczyć wokół sieb 28.06.07, 09:47
                Świetnie. Zgoda, że z boku lepiej widać. Powiedz mi tylko, co dobrego dla
                Polski wyniknie z opowiadania Brytyjczykowi jak to w Polsce jest beznadziejnie?
                • kropkacom Re: Z brakiem toleracji trzeba walczyć wokół sieb 28.06.07, 09:58
                  > Polski wyniknie z opowiadania Brytyjczykowi jak to w Polsce jest beznadziejnie?

                  Myślę ze większość Polaków narzeka miedzy sobą. Za granica staramy się natomiast
                  zwalczać negatywne stereotypy. chociaż niestety nie zawsze.
                  • mar-len-ecz-ka Re: Z brakiem toleracji trzeba walczyć wokół sieb 28.06.07, 10:11
                    Mam nadzieję, że naprawdę jest tak jak mówsz. Bo zachowanie niektórych naszych
                    polityków robiących z Polski w zachodniej prasie niemal obóz koncentracyjny
                    dobrego przykładu nam nie dają. A narzekanie między sobą, oczywiście poparte
                    własną pracą, również popieram.
                    • Gość: blondi Kiedy byłam w USA jako pomoc domowa, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.06.07, 15:44
                      to pracodawczyni spytała mnie, czy mój mąż jest alkoholikiem. Na moje
                      zdziwienie, skąd to pytanie, odpowiedziała mi, że miała już 8 gospodyń z Polski
                      i każda mówiła, że jej mąż jest alkoholikiem, więc wysnuła sobie
                      przypuszczenie, że każdy mężczyzna w Polsce jest alkoholikiem. Z tego wynika,
                      że nie jest tak, że za granicą narzekamy tylko między sobą. "Rób z Polaków
                      biedaków, pamiętaj!"- to pierwsza rada, z jaką spotkałam się na emigracji od
                      Polaków będących już tam dłużej.
                      • Gość: Kacze bajdy Re: Kiedy byłam w USA jako "pomoc domowa"? IP: *.natpool7.outside.ucf.edu 28.06.07, 17:30
                        Od dosyc dawna mieszkam w USA ale nigdy nie spotkalem sie radami podobnymi do
                        tych jakie otrzymywala "blondi" (Rob z Polakow biedakow, pamietaj!). Nie
                        wiem... moze podobne rady otrzymuje sie w starannie wyselekcjonowanych
                        dzielnicach Chicago, czy Nowego Jorku?

                        p.S. Kolejny problem dla przyjezdzajacych do Polski to "bariera urzednicza". Do
                        tej pory mieszkalem i pracowalem w kilku roznych krajach nie-anglojezycznych
                        ale... praktycznie wszedzie dawalo sie zalatwic wiekszosc spraw urzedowych po
                        angielsku. W Polsce sa z tym olbrzymie problemy!!
                        • krzych.korab Czy dla ciebie urzędnicy USA uczyli się polskiego? 27.07.07, 07:37
                        • krzych.korab Kultura wymaga aby nauczyć się języka kraju w 27.07.07, 07:39
                          którym chce się zamieszkać i zarabiać.
                  • Gość: Juhas Re: Z brakiem toleracji trzeba walczyć wokół sieb IP: 193.201.167.* 28.06.07, 13:10
                    Poza Geremkiem.
      • Gość: wedle swoich zasad "Stereotypowo"? znaczy jak? IP: *.ms.acxiom.com 28.06.07, 09:06
        Dominika Karp:
        > "Jesteśmy raczej nietolerancyjni, mało solidarni i myślimy stereotypowo."

        a jak wedlug ciebie Polacy powinni myslec? Przeciez wiekszosc, wlasciwie
        wszystkie narody zyja tak zeby im bylo wygodnie, i nie pytaja sie obcokrajowcow
        czy to jest dla niech do zaakceptowania :)

        • kropkacom Re: "Stereotypowo"? znaczy jak? 28.06.07, 09:22
          > a jak wedlug ciebie Polacy powinni myslec? Przeciez wiekszosc, wlasciwie
          > wszystkie narody zyja tak zeby im bylo wygodnie, i nie pytaja sie obcokrajowcow
          > czy to jest dla niech do zaakceptowania :)

          A czemu obcokrajowiec nie ma prawa powiedzieć że coś mu nie pasuje u nas? My się
          przecież nie podłożymy i nie zrobimy nic żeby tym ludziom w Polsce było lepiej.
          To już nawet na narzekanie mamy mieć monopol?
          • Gość: ktos pomyslal? Re: "Stereotypowo"? znaczy jak? IP: *.ms.acxiom.com 28.06.07, 10:10
            kropkacom napisała:

            > A czemu obcokrajowiec nie ma prawa powiedzieć że coś mu nie pasuje u nas? My
            > się przecież nie podłożymy i nie zrobimy nic żeby tym ludziom w Polsce było
            > lepiej.To już nawet na narzekanie mamy mieć monopol?

            W takim razie gdy pojedziesz na wycieczke do Paryza, spobuj powiedziec
            miejscowemu ze sie tobie to i obo nie podoba. Ciekaw jestem jaka bedzie
            reakcja :)

            Jeden znajomy pojechal do Paryza i pyta sie kogos w metrze: "Excause me! Do you
            speak english?" a paryzanin na to; "Yes". Znajomy: "great, can you help me..."
            Paryzanin: "NO, I can not!"
            • kropkacom Re: "Stereotypowo"? znaczy jak? 28.06.07, 10:16
              > W takim razie gdy pojedziesz na wycieczke do Paryza, spobuj powiedziec
              > miejscowemu ze sie tobie to i obo nie podoba. Ciekaw jestem jaka bedzie
              > reakcja :)

              Odwracając sprawę, znasz jakiegoś obcokrajowca w Polsce który chodzi po ludziach
              i skarży sie jak mu tu źle. Ja nie. Panowie opisani w artykule udzielili
              wywiadu gazecie. Odpowiedzieli na konkretne pytania.
              • Gość: ktos pomyslal? Re: "Stereotypowo"? znaczy jak? IP: *.ms.acxiom.com 28.06.07, 10:47
                kropkacom napisała:

                > Odwracając sprawę, znasz jakiegoś obcokrajowca w Polsce który chodzi po
                > ludziach i skarży sie jak mu tu źle. Ja nie. Panowie opisani w artykule
                > udzielili wywiadu gazecie. Odpowiedzieli na konkretne pytania.


                Mnie raczej dziwi, dlaczego Polacy tak bardzo przejumja sie tym co o nas sadza
                obcokrajowcy.

                Dla porownania, w USA jesli ktos zapyta sie ciebie o opinie na temat ich kraju,
                to oczekuja pozytywnych odpowiedzi. Jesli powiesz natomiast ze cos ci sie nie
                podoba to uslyszysz; "If you don't like USA, just get out"

                Odpowiadajac na twoje pytanie, tak rozmawialem kiedys na jakims forum z
                obywatelka Izraela, mowila ze "Polska to najbardziej antysemicki kraj na
                swiecie", "ze nikt nie potrafi mowic po agnielsku" jedyna pozytywna rzecz w jej
                wypowiedzi to ze "ale przynajmniej pizza byla w Polsce tania; $2.00"

                Ja odpowiedzialem jej ze jest "najbardziej arogancka i egoistyczna osoba jaka
                kiedykolwiek spotkalem, zreszta czego mozna oczekiwac od narodu ktory uwaza sie
                za "wybrany"....To czysty egoizm.
      • pamdirac Największa wada Polaków? Podam Wam przykład. 28.06.07, 09:31
        Ostatnio miała miejsce dość spektakularna akcja ratownicza polegająca na
        podniesieniu helikopterem rannego chłopca ze statku przy duzym wietrze i
        przetransportowaniu go do szpitala. Wcześniej przeprowadzenia tej akcji
        odmówili - z powodu wspomnianego wiatru - Szwedzi. Na forum pod artykułem
        mnożyły się posty, że to przecież niemożliwe żeby Szwedzi odmówili akcji, że to
        kłamstwo lub manipulacja.
        Pamiętam jak kilka lat temu miała miesce podobna lecz odwrotna sytuacja. Polacy
        otwarcie odmówili akcji mówiąc , że ich starym wówczas sprzętem mogą co
        najwyżej spowodowac zagrożenie życia a szanse uratowania mają nikłe. Na forum
        panowało wychwalanie Szwedów i nie pojawił się ani jeden post sugerujący, że
        polska odmowa mogła nie być prawdziwa.
        • Gość: ktos pomyslal? Re: Największa wada Polaków? Podam Wam przykład. IP: *.ms.acxiom.com 28.06.07, 11:13
          to o czym ty mowisz to jak najbardziej "stereotypowe" myslenie ze strony
          Szwedow.

          Dodam inny przyklad, na ostatnim szczycie UE Brytyjczycy, Holendrzy, Czesi oraz
          Polacy blokowali "traktat". Ale w mediach starej uni bylo slychac tylko o
          zlych, niewdziecznych Polakach. Latwo jest wywnioskowac z tego, ze dla nich
          Polska to kraj marginalny, ktory powinien calowac innych po nogach ze wogole
          wpuszczono go do Uni, ale zeby (nedzna, nic nie warta )Polska miala szczelnosc
          wysuwac jakies postulaty to jest jak to Chicac wczesniej okreslil; "Zle
          wychowanie," bo przeciez wedlug nich Polska to kraj ktory sie jeszcze nie
          sprawdzil, jak uczeni nie ma prawa glosu.
          • Gość: Gość To nie zachodnie media wrzeszczały o Polsce IP: 193.109.212.* 28.06.07, 14:58
            jako jedynej blokującej. To polskie to robiły.
            • Gość: napisał(a): (anty)polskie media srają we własne(?) gniazdo. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.06.07, 15:49
              Mam wątpliwości, czy media w rękach Żydów (którzy nienawidzą Polaków bardziej
              niż ktokolwiek na świecie), czy Niemców (którzy dbają wyłącznie o własny
              interes, co samo w sobie nie jest niczym złym), można nazwać miediami POLSKIMI.
              • Gość: Kacze bajdy Re:(anty)polskie media srają: jakze to typowy post IP: *.natpool7.outside.ucf.edu 28.06.07, 17:45
                Tak jak myslalem... Dlaczego na praktycznie kazdym polskim portalu pojawiaja
                sie paranoidalni osobnicy potrzebujacy obarczac typowo POLSKIMI problemami
                Zydow, Niemcow (czasem tez Rosjan)? Dlaczego??

                P.S. Niestety, na dosyc liczne wypowiedzi ksenofobiczne i
                ultra-nacjonalistyczne mozna trafic na praktycznie KAZDYM
                polskim forum, i to jest smutna dosyc prawda...
                • krzych.korab Bo innych obarczamy własnymi przywarami. 27.07.07, 07:42
                • krzych.korab Każdy chce mieć kogoś gorszego od siebie.Dlatego 27.07.07, 07:48
                  napadano na żydów bo szlachcic wolał aby karczmę prowadził niepijacy i
                  rozliczający się akuratnie żyd.Co najgorsze szlachta zabrała K.Katolickiemu
                  prawo do prowadzenia karczm. Rosjan i niemców bo to oni zabrali nam wolność
                  oczywiście bez naszej winy. My sprzedajni, kupczący własną ojczyzną zawsze
                  jesteśmy bez winy.
      • slavo75 Dziennikarstwo? 28.06.07, 09:34
        BŁĘDY INTERPUNKCYJNE! Piszcie przynajmniej poprawnie technicznie, jeżeli już
        treściowo nie potraficie. Portal już dawno zszedł na psy. Teraz to nie wiem, na
        co schodzi...
      • old.european Jak oceniają nas pracujący w Polsce obcokrajowcy? 28.06.07, 09:35
        "...Portugalczyk, Polaków ceni za to, że są lepiej zorganizowani od jego rodaków"

        Szkoda, ze nie zapytano jakiegos Etiopczyka. Ten to dopiero by wychwalal.
        • Gość: zi chyba sprawność naszych skinheadów IP: *.chello.pl 28.06.07, 10:46
          Na studiach znałem kilku studentów z Etiopii. Nie sądzę aby byli zachwyceni
          naszą gościnnością. Profesorowie czy studenci traktowali ich dobrze ale na
          ulicy, zwłaszcza po zmierzchu, to był horror. Jeden wrócił do kraju na noszach,
          inny stracił wszystkie przednie zęby, jeszcze inny był kilkakrotnie pobity do
          nieprzytomności w tramwaju. Nikt nie zareagował, nikt nie wezwał pomocy. Policja
          go wyśmiała. To wszystko w stolicy niby cywilizowanego, europejskiego kraju.
      • usenetposts Jak oceniają nas pracujący w Polsce obcokrajowcy? 28.06.07, 11:49
        Without commenting on the text of the article one way or another, I just wanted
        to take this opportunity to let any foreigners working in Poland (the subject
        of this article) know that there is a multi-lingual forum in gazeta.pl
        dedicated to their needs and interests.

        For the record, most comments by foreigners on there are on balance favourable
        to Poland - the things which annnoy us here are no different to those which
        annoy Poles themselves. But we cannot solve these problems for you. Especially
        as we cannot vote, despite paying copious amounts of taxes to this country.


        You can find it by clicking on my sig.
        • Gość: waldek1610 Davie, you should know better to write in Polish:) IP: *.ms.acxiom.com 28.06.07, 12:02
          ..that is of course if you want to get maximum response, to what you write
          here. You should have known by know that 90% of GW readers just ignore your
          post, not because they don't want to know your opinion, but simply because they
          can not read english :)
          • Gość: RTZ I would like to answer in Chinese IP: *.fbx.proxad.net 28.06.07, 19:57
            Słuszna uwaga. Mimo dobrych chęci, tekst będzie ignorwany. Odpowieź ma być po
            angielsku czy po jakiemu?
          • Gość: A. Re: Davie, you should know better to write in Pol IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.06.07, 20:15
            No i dobrze, że zignorują ten post, bo przecież ich nie dotyczy. Trzeba umieć
            czytać ze zrozumieniem ;-) i po polsku i angielsku-przecież Autor zaprasza na
            forum cudzoziemców mieszkających w Polsce, a nie wszystkich czytelników
            komentowanego artykułu! :-)
          • Gość: Minh Re: Davie, you should know better to write in Pol IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.06.07, 23:19
            You see, not understanding a foreign language is considered something bad and
            wstydliwe :-). I remember a polish media campaign to tell polish people how they
            should be ashame of their president and premier that they could not say any
            foreign language. I asked myself, well, does president Bush or Chirac or
            whatever need to know any foreign language ? It's good that you know some, but
            that's not a must. The problem with Polish people, is they forced on themselves
            high standard that they themselves can't archive. When they archive it, they
            think other should and if they don't well, they're stupid or stereotyped or
            whatever ...

            The fact is I'm nether a polak or an englishman. If I can understand those
            languages is because I was forced by circumstances and I wanted to do so. The
            Kaczynscy may not know how to speak a foreign language, but they know how to
            play political poker with the rest of the EU. That's more important for politicians.

            Be yourself and happy about it. Don't complain. :-)
            If you can't drink, smoke, don't bother to post a complain here :-)
        • Gość: skrzypce1 Re: Jak oceniają nas pracujący w Polsce obcokrajo IP: 68.216.38.* 28.06.07, 13:48
          I'm Polish man who most of my life have been living outside of Poland. I can't
          vote either. I guess, you are not the only one who is paying taxes and Poland
          is not the only country on this planet where people have to pay taxes also. Am
          I wrong? I have been paying a lot of them. However, I can speak and my voice
          can be heard. So what it is your point of view? Do you have Polish citizenship?
          Are you living in Poland?
          That's not enough to perform your English language skills but more important
          what is coming out from your mounth.
      • Gość: lq.qw.wp.pl Jak oceniają nas pracujący w Polsce obcokrajowcy? IP: 83.238.180.* 28.06.07, 12:02
        Mimo dość dużej odległości geograficznej, Polaków i Latynosów wbrew pozorom
        nie dzieli tak dużo. Bardzo wiele nas łączy - w końcu nie bez powodu Polacy
        określani są u nas mianem Latynosów Północy.

        Zgadza się! Katolicyzm, z nim dalej Matka Boska w sreberku, złote łańcuchy w
        BMC, żel, tlenione panny opalone na popiół, długie paznokcie, szpilki. To
        faceci zawsze prowadzą auto i bardzo często z tak przecież męską pozycją ręki
        na kierownicy 12:00,
      • Gość: Angol Re: Jak oceniają nas pracujący w Polsce obcokrajo IP: *.pool.t-online.hu 28.06.07, 12:31
        Mieszkam szczescliwie w Polsce juz 10 lat. Uwazam, ze Polacy sa bardzo dobrze
        zorientowani, kiedz chodzi o inne narodowosci i kraje i o wiele mnie
        stereotypowo mysla niz inni.

        Jedyny problem w Polsce jest taki, ze Polacy maja najgorsza opinie o samym
        sobie a ciagle szukaja wrogow wsrod siebie i sasiadow, zamiast cieszyc sie z
        wlasnego zycia.

        Angol
        • kropkacom Re: Jak oceniają nas pracujący w Polsce obcokrajo 28.06.07, 12:46
          > Jedyny problem w Polsce jest taki, ze Polacy maja najgorsza opinie o samym
          > sobie a ciagle szukaja wrogow wsrod siebie i sasiadow, zamiast cieszyc sie z
          > wlasnego zycia.

          Dobrze powiedziane.
        • Gość: Kacze bajdy Re: Jak oceniają nas pracujący w Polsce obcokrajo IP: *.natpool7.outside.ucf.edu 28.06.07, 17:55
          A gdzie mieszkasz w tej chwili "Angolu"? Bo wyglada na to, ze nie piszesz
          swojego postu ani z Polski, ani z Anglii...
        • Gość: Minh Re: Jak oceniają nas pracujący w Polsce obcokrajo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.06.07, 23:34
          Wlasnie, to samo mam zdanie. Za wysoko chca leciec "Jak ptaki na niebie" szkoda
          ze urodzeni jako Polak, miedzy Rosianami a Niemcami.

          Tak dlugo tu jestem ze tez zaczynam sie narzekac :-)
      • Gość: wald Re: Jak oceniają nas pracujący w Polsce obcokrajo IP: *.satfilm.net.pl 28.06.07, 13:03
        No moherek, pomachaj jeszcze antenką do nas, biednych pseudointeligenciuchów.
      • Gość: Rolka Re: Jak oceniają nas pracujący w Polsce obcokrajo IP: 213.17.140.* 28.06.07, 13:49
        Głupoty gadasz. Jako naród musimy sie duuuuużo nauczyć, np. wspomnianej
        tolerancji, otwarcia na innych ludzi, kultury, poglądy. Ale mając taki rząd,
        antysemicki i homofobiczny, obywatele ulegają tej grupce, są pod ich wpływem i
        stają się tacy sami (patrz Giertych). Ok, nie wszyscy. Ja nie. Brawo Wyborcza,
        dobry artykuł, bo prawdziwy.
      • Gość: J. Re: Jak oceniają nas pracujący w Polsce obcokrajo IP: *.adsl.alicedsl.de 28.06.07, 14:10
        Ale o co chodzi? Przeciez wlasnie juz sam naglowek mowi prawde o Polakach.
        Tolerancji w nas tyle co kot naplakal, nie potrafimy przetrawic niczego co inne.
        Krytykujemy i wiecznie narzekamy, jestesmy najbardziej szarym narodem w Europie.
        Do tego poziom higieny Polakow (zwlaszcza mezczyzn, ktorzy wg statystyk myja sie
        srednio raz na dwa dni, zas dentyste odwiedzaja raz na 4 lata(!!!)) pozostawia
        wiele do zyczenia. Iiii... mozna tak dlugo wymieniac, co nie zmienia faktu, ze
        wszedzie, bedac za granica, nie zyje sie lekko. Mieszkam w Niemczech, wiec wiem,
        co pisze....
        • Gość: Polak Re: Jak oceniają nas pracujący w Polsce obcokrajo IP: 193.201.167.* 28.06.07, 14:15
          Ale o co chodzi? Przeciez wlasnie juz sam naglowek mowi prawde o Polakach.
          > Tolerancji w nas tyle co kot naplakal, nie potrafimy przetrawic niczego co
          inne
          > .
          > Krytykujemy i wiecznie narzekamy, jestesmy najbardziej szarym narodem w
          Europie
          > .
          > Do tego poziom higieny Polakow (zwlaszcza mezczyzn, ktorzy wg statystyk myja
          si
          > e
          > srednio raz na dwa dni, zas dentyste odwiedzaja raz na 4 lata(!!!)) pozostawia
          > wiele do zyczenia. Iiii... mozna tak dlugo wymieniac, co nie zmienia faktu, ze
          > wszedzie, bedac za granica, nie zyje sie lekko. Mieszkam w Niemczech, wiec
          wiem
          > ,
          > co pisze....



          Zabawne. Narzekasz że Polacy ciągle narzekają.

          :)))

          P.S. Z tą higieną to bym nie przesadzał. Większość niemieckich kobiet to
          syfiary w porównaniu do Polek, natomiast Niemcy zachowują podobny poziom
          higieny co my.
          No ale jak się wyjechało z polskiej wsi do niemieckiego miasta można pewnie
          odnieść inne wrażenie.
      • olex5 w porownaniu z Laosem..ale propaganda :))) 28.06.07, 14:27
        w porownaniu z Laosem to Polska mu sie wydawała zadbana ale szybko zmieniłby
        zdanie widzac normalne cywilizowane kraje Europy:))
      • Gość: abc Najwiekszym zagrożeniem jest lewactwo IP: *.kolornet.pl 28.06.07, 15:16
        obraża Polaków i ich tradycję, a wychwala wszystko co obce. Typowa mentalność
        pod zabory.
        • Gość: Kacze bajdy Re: Najwiekszym zagrożeniem jest lewactwo? IP: *.natpool7.outside.ucf.edu 28.06.07, 18:00
          A moim skromnym zdaniem - najwiekszym zagrozeniem dla rozwoju kraju jest
          zamkniecie sie w sobie, szowinizm, ksenofobia i ultra-nacjonalizm.
          Dodam jeszcze ograniczenie umyslowe... To prowadzi do gorszych
          zjawisk i rzeczy nizli jakiekolwiek "lewactwo"!
      • Gość: olgierd Re: Jak oceniają nas pracujący w Polsce obcokrajo IP: *.chello.pl 28.06.07, 15:29
        najgorsze jest to że my sami mamy o sobie tragiczne zadnie-TO JEST NAJGORSZE.
        może to też troche stereotyp ale w sumie prawda. Jeżeli niektórzy piszą że mamy
        syf w porównaniu do zachodu to proszę odwiedzcie Berlin, Rzym, Większość
        brytyjskich miast itd. a już o zachowaniu niektorych nie wspominając. nikt się
        nie zastanowił że widząc chamstwo w anglii powodowane przez angielską
        rozwydrzoną "młodzież" nie oceniamy ich jako całości społeczeństwa. Oni nie
        mają kompleksów, a my musimy? uwierzmy w końcu w siebie!!! slbo tacy niemcy,
        sam znałem nie wdając się w szczegóły takich którzy zachowywali się jak panowie
        świata, a wermacht dalej panował w Europiee, no bezczelne, niesympatyczne typy,
        i co? wiadomo że są też inni niemcy już mniejsza z tym ilu ich jest ale bazując
        na chorych stereotypach można zgnoić każdy naród, a my najbardziej lubimy
        gnoiuć samych siebie i to jest najbardzie przerażające...
      • Gość: Klara Pracujacy? A moze mieszkajacy? IP: *.dyn.optonline.net 28.06.07, 15:51
        PRACUJACY w Polsce obcokrajowcy! A juz przez gardlo (albo przez klawiature) nie
        przejdzie MIESZKAJACY! Przeciez ci ludzie MIESZKAJA w Polsce. I tu sie ujawnia
        zasciankowosc i uprzedzenia. Osoba mieszka w Polsce od kilku lat, a stosuje sie
        do niej slowo 'pracujacy', jakby tam nie mieszkal, a byl tylko chwilowo, do
        pracy tymczasowej, albo codziennie po pracy latal do domu do Kostaryki! Dla
        wielu z tych osob dom jest w Polsce, tak jak dla mnie dom jest w Nowym Jorku,
        tutaj MIESZKAM.

        Tak samo razi pisanie/mowienie o Polakach 'wyjechali do pracy'. Czy tak trudno
        napisac 'wyprowadzili sie'? Przeciez tylko czesc sposrod tych ludzi
        rzeczywiscie wyjechala do pracy tymczasowej. Wielu z nich ma dom/nowa ojczyzne
        w panstwie, w ktorym mieszkaja.

        Takim samym przejawem nietolerancji jest mowienie o Polakach, ktorzy
        przeprowadzili sie do innego miasta w Polsce - 'przyjezdni'. I
        takim 'przyjezdnym' (uwazam to za wyjatkowo pogardliwe okreslenie) mozna byc
        przez dlugie lata, a nawet do konca zycia, bo nikomu w nietolerancyjnym
        spoleczenstwie nie przyjdzie do glowki, ze moj dom jest tam, dokad
        przeprowadzilam sie.

        Moze komus da to do myslenia.
        pozdrawiam
        Klara
      • Gość: Ja ?! Jak oceniają nas pracujący w Polsce obcokrajowcy? IP: *.elk.mm.pl 28.06.07, 16:46
        Racja. Po Co Zostawać W Tej Polsce? Kończe 18 i uciekam do Niemiec ;| Albo do
        rodziny do USA. Pozdrawiam
      • Gość: Przemek Re: Jak oceniają nas pracujący w Polsce obcokrajo IP: *.as.uky.edu 28.06.07, 18:17
        twoja odpowiedz jako POlaka na krytyke obcokrajowcow ktorzy zyja w Polsce jest
        ... stereotypowa.
        Ja akurat zyjac w USA (Polak) zgadzam sie iz Polacy mysla bardzo stereotypowo!

        Zajmie lata zanim sie to zmieni ....
        • alterpars Stereotypowo to malo powiedziane 28.06.07, 19:18
          Pracowalem w Polsce przez kilka lat. Sam zaproponowalem szefostwu zeby mnie
          wyslalo do tego kraju bo znam jezyk. Na poczatku zatrudnilem Polakow zeby dac
          im szanse i na wyjazd i na podszkolenie jezyka itd itp. Wrogosc z jaka sie
          spotkalem jako obywatel innego kraju mowiacy po polsku i wieczne pretensje
          sprawila ze ow kontrakt nie tylko zaczalem traktowac jak zsylke ale wymienilem
          cala kadre na obcokrajowcow spychajac marudne towarzystwo na nizszy szczebel. Od
          tego wydajnosc wzrosla ale i tak wyjechalem odetchnawszy z ulga....
          • Gość: elo Re: Stereotypowo to malo powiedziane IP: *.oracle.co.uk 05.03.09, 20:26
            Czyli nie potrafiles sobie dobrac wlasciwych ludzi i jeszcze narzekasz...

            Ciekawe.
      • Gość: Mateusz Lino Matos IP: *.popl.cable.ntl.com 28.06.07, 22:02
        O Lino, como es? Grandes salutacoes de Londres, o menhino! Lembro-me dos estodos
        que nos tivermos ha quatro anhos. Muito prazer de apprender a lingua portuguesa
        consigo, o senhor Lino.

        Najlepszy portugalski native speaker w Lublinie, ciagle nawija. Pozdrowionka dla
        pani Wisniewskiej takze, pana Jawora i pani Krolik! Naprawde, nie zaluje, ze
        poszedlem na UMCS, choc tylko dwa lata, ale portugalski pamietam do dzis.
        Wspaniali wykladowcy i atmosfera na zajeciach.
      • Gość: SKIN Re: Jak oceniają nas pracujący w Polsce obcokrajo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.06.07, 22:35
        To GW jest głównym siewcą nietolerancji! A ci obcy są jacyś dziwni... po
        cholere tu przyjechał ten nauczyciel irlandzkiego skoro wie że tu zarobki sa
        marne? chciał się osoboście przekonac czy tu naprawde tak jest? no to się
        przekonał
      • Gość: Luke Skywalker [...] IP: *.paemt705.dsl.brasiltelecom.net.br 28.06.07, 23:16
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • Gość: Przemek [...] IP: *.178.29.71.ip.alltel.net 29.06.07, 04:10
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka