Gość: agis
IP: *.chello.pl
27.07.07, 20:47
Witam! Mam pytanie. Wydawało mi sie że sprawa jest oczywista a tu nagle
twierdzą w pracy że tak nie jest. Już tłumaczę: pracowałam najpierw na umowę
zlecenie przez jakieś 3/4 roku w pewnej firmie, od początku kwietnia mam umowę
na czas nieokreślony w tej samej firmie. Postawnowiłam ostatnio złożyc
wypowiedzenie,a ponieważ moja umowa nic o tym nie wspomina wydawało mi sie że
mam zgodnie z kodeksem pracy 2 tygodnie wypowiedzenia (zatrudnienie poniżej 6
msc, prawda?) a tu mnie w pracy przekonują (ale jak!) że to nieprawda bo 1
msc. czy ja źle liczę od kwietnia do teraz czy chodzi o coś innego? Z góry
dziekuje za rozwianie watpliwosci bo chyba mnie robia w bambuko:)