Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Bezrobotny ojciec

    IP: 38.195.34.* 01.08.07, 23:34
    Witam,

    Moj ojciec jest bezrobotny z przerwami od mniej wiecej dwudziestu lat.
    Wyjezdzal od czasu do czasu do USA, ale ta droga jest teraz dla niego
    definitywnie zamknieta. Kilkanscie lat temu zalozyl firme, ale splajtowala. Od
    tamtego czasu nigdy nie poszedl do posredniaka czy przejrzal gazete z
    ogloszeniami. Siedzi calymi dniami w domu, gotuje obiady i zajmuje sie
    ogrodem. Nie ma ubezpieczenia, ani emerytury. Przez ten czas dom utrzymywala
    mama, bedaca obecnie na skraju wyczerpania nerwowego.

    Wielokrotnie z nim rozmawialam (oko w oko, telefonicznie, listownie),
    odwolywalam sie do poczucia wstydu i szacunku dla mamy, ale jak widac, grochem
    o sciane. Nie wiem, czy to forum jest odpowiednim miejscem, ale po prostu nie
    wiem, co robic, zeby ratowac zdrowie psychiczne mamy oraz ich rozlatujace sie
    maleznstwo, a przede wszystkim przekonac ojca do podjecia jakiejkolwiek pracy.
    Jak sklonic ojca do szukania jakiejkolwiek pracy? Czy osoba tak gleboko
    skazona bezrobociem potrzebuje konsultacji specjalisty (psychologa)? Czy jest
    jakis sposob na przelamanie tego impasu?

    Jesli macie pomysly, co robic lub kogo sie poradzic, bede wdzieczna za rady.

    A.
    Obserwuj wątek
      • Gość: zdeb Hm, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.08.07, 00:10
        Praca to nie jest tak do konca normalne zajecie dla czlowieka. Od zawsze
        pracowali tylko niewolnicy, a dzis wychodzi na to, ze wszyscy jestemy prawie
        niewolnikami. I ja pisze to serio. Twoj tata pewnie nie znosi niewolniczych
        ukladow w pracy, szefa, pokrzykiwania, godziny od 8 do 16 i calego tego
        zniewolenia. I ja go rozumiem i Ty tez sproboj. Natomiast od pracy nalezy
        odroznic zarabianie pieniedzy. Idealne jest, gdy mozemy zarabiac pieniadze nie
        czujac, ze pracujemy, albo nie pracujac. Moim zdaniem Twojemu tacie cos takiego
        jest potrzebne. Co by to moglo byc nie wiem. Ale to jest mozliwe sadze. Moze
        tez nauczyc sie samodzielnego fachu - np. szewstwa czy naprawy rowerow. Ale nie
        wysylaj go do obozow pracy, jakimi sa wspolczesne tzw. miejsca pracy w Polsce i
        nie tylko. Radze z serca.

        • Gość: Agnieszka Re: Hm, IP: *.ruc.lama.net.pl 02.08.07, 17:36
          jasne, nie ma to jak dodawac filozofie do zwyklego lenistwa...
          • Gość: rebel Re: Hm, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.08.07, 18:57
            o pracę trudno dziś nawet młodym ludziom posiadającym kwalifikacje...tym
            bardziej czarno to widzę dla osoby, która ma przerwę 20letnią w świadczeniu
            pracy...napewno konieczne są dwie wizyty....w UP, by dokonać rekonesansu kogo
            poszukują w waszym rejonie oraz czy są dostępne akurat jakieś szkolenia
            <najlepiej komputerowe>...a po drugie wizyta u psychologa <ponoć jednoroczne
            bezrobocie należy już leczyć...;/>

            pzdr.
        • Gość: pawcio zdeb ma 100% racji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.08.07, 17:39
          Posłuchaj go...

          Twój ojciec powinien myśleć o zarabianiu pieniędzy, o pracy niekoniecznie.
          Zresztą wszyscy tak powinni robić - zarabiać pieniądze. A pracować to powinien
          kto inny.

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka