Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    To tylko praca - zwierzenia młodej prostytutki

      • Gość: terencjusz To tylko praca - zwierzenia młodej prostytutki IP: *.elb.vectranet.pl 26.09.07, 02:00
        Przyznam się szczerze że raz byłem w burdlu nawet dość niezłym. Nie byłem
        związany uczuciowo wtedy z żadną kobietą za to wyposzczony i z pieniędzmi. I był
        to jeden z gorszych sexów jakie miałem... Niby dziewczynie nic nie brakowało,
        ale... brak pocałunku (kategoryczny zakaz), brak pieszczot (czasem grą wstępną
        zwanych) mechaniczność tego. I to że nie chciała o sobie nawet nic mówić...
        Niee sorry to nie dla mnie po prostu. Poza tym jest tyle dziewczyn z którymi
        można to robić, które lubią to robić, trzeba tylko odrobine chciec i się
        postarać. Nigdy więcej nie będe płacił za sex i tyle.
        Z usług prostytut korzystają same zera!
        • Gość: 18. Re: To tylko praca - zwierzenia młodej prostytutk IP: *.broadband.pl 26.09.07, 19:31
          trafiłeś do starej wyjadaczki hehe. trzeba było się zgłosić do mnie, mnie nie robiło różnicy, czy facet, z którym śpię, płaci mi za to. ja seks uwielbiam i nie potrafię bez niego żyć, więc zarówno za kasę jak i za darmo byłam czuła. co innego bohaterka artykułu, która zajmuje się tym "Zawodowo"
          • Gość: sarryt Re: To tylko praca -dla studentki!!!!1 IP: 82.160.77.* 11.10.07, 20:58
            Zauważcie ile studentek tak pracuje !!!!!!!!!!!!!!11111
        • Gość: waga Re: To tylko praca - zwierzenia młodej prostytutk IP: *.catv02.itscom.jp 01.10.11, 13:26
          spowidalem takich w Mejugorje, by the way
      • madziulek9101 To tylko praca - zwierzenia młodej prostytutki 26.09.07, 15:49
        To jest przykre.... czy nie mozna zarabiac inaczej??

        Dziewczyny!!! zastanowcie sie.. przeciez sa inne wyjscia i co z tego ze o polowe
        tansze za dzien czy o wiele tansze ale sa z honorem...

        ja chociazbym miala umrzec z glodu nigdy nie stanelabym na ulicy zeby sie dac
        soba zgardzic zeby miec na kromke chleba..

        z drugiej strony nie mozna na nie najezdzac! im trzeba pomoc!
        bo tak tylko je umacniacie w tym ze maja swoje niepodwazalne zdanie..
      • Gość: Helga Re: To tylko praca - zwierzenia młodej prostytutk IP: *.dyn-pool.spidernet.net 26.09.07, 16:28
        jesli ci sie podoba to spoko ja na swoim miejscu nigdy bym na to
        nie poszla,opowiesz na starosc swoim dzieciom co robilas,maz tez
        bedzie napewno usatyswakcjonowany?///?pozdrowienia helga.
      • Gość: ja ukryta prostytucja - sponsoring, kluby, praca... IP: 212.75.102.* 27.09.07, 08:45
        Autorka artykulu przynajmniej jasno okresla to co robi.

        A wszystkim potepiajacym, oburzonym, mowiacym o szacunku itd. itp.
        proponuje zastanowic sie nad tym czym jest:
        1) sponsoring
        2) "wyjscie z klubu" ze swiezo poznanymi ekspatami albo innymi
        bywalcami klubow, ktorzy postawili nam jednego drinka(polecam
        obserwacje socjologiczne np. w warszawskim Cinnamonie)... ciekawe co
        dzieje sie po wyjsciu z klubu? - z pewnoscia tocza pasjonujace
        dyskusje o swiecie, przeczytanych ksiazkach, czy obejrzanych
        filmach...
        3) godzenie sie na rozne rzeczy zeby utrzymac prace, awansowac etc.
        4) zycie z niekochana osoba, ktora zapewnia nam "dostanie zycie"...
        itp. itd.

        Dla mnie to wszystko jest prostytucja, tylko w troche innym
        opakowaniu.
        • Gość: ewaryst Re: ukryta prostytucja - sponsoring, kluby, praca= IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.09.07, 17:28
          Do ja =masz 100% racji... .Awanse w pracy za seks z
          szefem ,chodzenie z chłopakiem którego się nie kocha , ale którego
          tata ma gruby szmal ,z którego coś kapie laluni synka .... Blachary -
          to wiadomo.... Tak że prawdziwa k... , moim zdaniem jest
          najuczciwsza , w porównaniu z powyższymi . Tu jest jasno i
          klarownie , bez owijania w bawełnę .
      • Gość: CoYo To tylko praca - zwierzenia młodej prostytutki IP: 212.122.223.* 04.10.07, 20:21
        Nic nie mam do dziewczyn i tej pracy Sam nie korzystam i pewnie nie skorzystam.
        Nudzą mnie natomiast wypowiedzi częste zresztą prostytutek, że "muszą"
        "że za 700 zł. się nie da dzieci utrzymać" To nie prawda. Można znaleźć inną
        pracę! Wielu ludzi żyje za 700 zł a nawet za mniej. Lepiej powiedziałyby że chcą
        żyć na pewnym poziomie, wtedy zgoda
        pozdro
      • Gość: jajcarz pedagog?? IP: *.ver.airbites.pl 04.10.07, 20:54
        Na szczęście udało się zdać maturę - mówi. Za tydzień Majka idzie na
        studia - zaoczną pedagogikę.

        bedzie wspaniale wychowywać dzieci ;-)
      • b4b To tylko praca - zwierzenia młodej prostytutki 05.10.07, 16:19
        od jakiegoś czasu zauważam w mediach tworzenie swoistego eposu prostytutki tzn.
        mam na myśli że każda z takich historii stara się wyeksponować "zalety"
        prostytucji w myśl zasady "robie to co robie, ale to wcale nie jest takie złe
        jak myślicie i jeszcze da się nieźle zarobić" w sumie nie dziwi mnie to bo takie
        opowiastki pewnie się niezle sprzedają wsrod głodnej sensacji gawiedzi(o czym
        swiadczy chociazby liczba komentarzy) warto zuważyc ze w takich historyjkach
        prostytutka to na ogół młoda dziewczyna, często studentka z perspektywami na
        przyszłość, a swoje ciało sprzedaje bo chce i nie widzi w tym nic zdroznego,
        takie osoby tez mozna znalezc ale napewno nie sa reprezantatywne dla tego
        biznesu, dlatego interesuje mnie czy autorzy takich publikacji zdają sobie
        sprawę jak bardzo fałszywy obraz środowiska(zarówno dziewczyn jak i klientow)
        przedstawiają i jak to moze wpłynąc na rozne panienki ktore przeczytaja ich
        artykuł majac w głowie pstro i zerowe pojęcie o prawdziwym zyciu prostytutki?
        • Gość: nina Re: To tylko praca - zwierzenia młodej prostytutk IP: *.ver.airbites.pl 06.10.07, 21:54
          dobrze prawisz.....
      • Gość: ja Infomacja dla prostytutek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.10.07, 23:26
        60 zl za godzine mozna zarobic w bardzo wielu zawodach, wystarczy
        miec wyksztalcenie i kilka lat praktyki. A zeby w Polsce zdobyc
        wyksztalcenie trzeba sie tylko uczyc. Prostytucja to nie jest droga
        do wielkich pieniedzy, ale do demoralizacji a potem utraty wiary w
        czlowieka i sens zycia. Te pieniadze ktore zarobicie nic Wam nie
        dadza.
        To ze pracowalyscie jako prostytutki nie przekresla Was jako ludzi.
        Pytanie tylko czy bedziecie potrafily potem zyc inaczej. A za 700 zl
        miesiecznie mozna przezyc. Biednie bo biednie, ale mozna.
      • Gość: baj900 To tylko praca - zwierzenia młodej prostytutki IP: *.aster.pl 07.10.07, 09:54
        Co będzie kiedy zapyta cię Jezus co robiłaś .
      • Gość: KASIA [...] IP: *.welnowiec.net 08.10.07, 15:56
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • Gość: vulgaro@onet.eu Ciekawe czy to cenzura Agory przepuści?... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.10.07, 20:29
        ...Ale uważam, że agora jest alfonsem Nr. 1 w tym kraju. W
        Wyborczej, największym krajowym dzienniku, co tydzień publikowana
        jest masa ofert pracy burdeli w całej Polsce. A takie tekściki jak
        ten i jak ten dzisiejszy o bigamii na onecie, moi drodzy, są
        autorskimi redaktorskimi fikcjami, mające na celu sprowokowania was
        do interesującej, wciągającej dyskusji na temat kontrowersyjny. Co
        nie wyklucza zbieżność losów osób, miejsc i wydarzeń.
      • Gość: kprajs To tylko praca - zwierzenia młodej prostytutki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.10.07, 16:48
        może i ta dziewczyna ma rację, w kraju gdzie nie ma perspektyw na
        dobre życie take rzeczy stają się pewną normą społeczną, liczy się
        kasa
      • Gość: matylda To tylko praca - zwierzenia młodej prostytutki IP: 89.100.24.* 18.10.07, 22:00
        mowia o godnosci, moralnosci i innych bredniach a potem ida do agencji i placa
        temu ochroniarzowi, na ktorego tle brzydkich wyrazow mowia, szefowi, co ponoc
        mily byc nie potrafi, placa zeby dziewczyne bzyknac. ale tu nie ma problemu,
        prostytutka po to jest przeciez. jak chlopu sie chce, to idzie na dziwki, bo
        latwo, co ma nie pojsc. a potem sie pakuje na takie forum i jak dziewczyna powie
        ze pracuje to on ze ona niemoralna. dopoki beda na ziemi chlopy dopoy beda
        prostytutki i nikt nie ma prawa im wytykac tego co robia. ja tez to robilam, bo
        mi sie chcialo. tak, morlane chlopaki, nie macie pojecia jakie to upokarzajace
        dla takiego chlopa przyjsc do dziewczyny, zaplacic jej zeby jej wsadzic i
        jeszcze poprosic zeby go pocalowala albo lepiej przytulila. albo taki bohater co
        przychodzi i zgrywa cwaniaka, ze on mi pokaze, on jest maczo (maczo sraczo), on
        wie jak lasce dogodzic - tacy sa najgorsi nudzirze na swiecie. a najlepsze jest
        jak mu wciskasz ze taaaaak ci dobrze, taki zniego zajebisty kochanek. a w glowie
        masz juz tylko te torebke co sobie kupisz jutro, a on niech juz zlazi z ciebie,
        bo nudno...
        tak chlopaki, przychodzcie, a my sie bedziemy smialy z was i z waszej moralnosci....
      • Gość: nieznajomy To tylko praca - zwierzenia młodej prostytutki IP: *.mmj.pl 25.10.07, 14:42
        dziwie się że tak sobie dajesz rade ,ale dajesz pozdrawiam
      • Gość: marek piróg To tylko praca - zwierzenia młodej prostytutki IP: *.chello.pl 05.11.07, 10:04
        podobno żadna praca nie chańbi
      • Gość: paulina To tylko praca - zwierzenia młodej prostytutki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.12.07, 22:08
        uprawiam sex od 2 lat mam dopiero 17 uwielbiam to umawiam sie z kolesiami w
        wieku od 18 do 40 za kase ale nie tylko chcialabym pracowac w tym zawodzie na
        stale bo to jest fajne i bardzo interesujace moze ktos mi pomoze
      • Gość: Psychol13 To tylko praca - zwierzenia młodej prostytutki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.04.08, 01:34
        Jestm świeżo po oglądnięciu filmu: monstrum. Babka przesadziła. Nie
        mniej uważam, że za prostytucję trzeba karać mężczyzn, a nie kobiety
        im oddające się. Jestem facetem i szacunek wobec siebie, właśnie
        wobec siebie, nie pozwala mi na używanie Tych kobiet. Uważam, że
        każdy facet, który ugania sie za prostytutkami nie jest godny
        nazywać się mężczyzną. I mojma wiara w Boga nie jest tu ważna jako
        mój wykładnik zasad. Bo uważam, że jeśli ktoś wybiera życie z
        prostytytkami jako swój sposób na życie, to ok. Jednocześnie nie
        dopuszam możliwoći ich poniżania. Każdy, kto poniża bliźniego,
        poniża siebie równocześnie. Nie mam szacunku dla prostytutek, ale
        istniej możliwość, że jest to świadomy wybór swoje życia i dla tych
        Kobiet mam szacunek, bo są zgodne ze sobą. Trudno mi sobie to
        wyobrazić, ale jest tak możliwość.
      • Gość: Jaguar To tylko praca - zwierzenia młodej prostytutki IP: *.opera-mini.net 18.05.08, 17:23
        Ia sie tobie aż tak bardzo niedziwie iak w domu bieda niema co ieś ojciec pjiak to człowiek szuka lepszego życia,szkoda tylko ze akurat takiei pracy ,uprawianie sexu z kim popadnie za kase ....wiesz co tobie to sie należy solidne lanie w dupe,ciekawe co by w domu rodzice powiedzeli o tym twoim zawodze...sam bym ci chetnie sprał tyłek..może byś wkońcu zmądżała
      • Gość: Sylwia Wykorzystał mnie IP: *.google.com 26.06.08, 19:11
        Mój chłopak jest starszy o de mnie o 3lata.Kiedyś zaprosił mnie na kolację przyszłam.Miałam na sobie bluzkę i mini spódniczkę.Po kolacji oglądaliśmy film w pewnej chwili związał mi ręce i zacznoł rozbierać krzyczałam.Rozebrał mnie i siebie.Zgwałciłmnie
      • Gość: ... To tylko praca - zwierzenia młodej prostytutki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.08.08, 02:12
        uważam, że tej "pacy" na pewno by nie było gdyby nie faceci, którzy są
        napaleni i myślą tylko o jednym...zachowują się jak zwierzęta! A te
        kobiety,które się już tego podjęły mają świadomość, że pracują na miano
        dziwki... i nie wszystkie robią to bo muszą, są też takie, które mówią, że to
        lubią a rodzicom mówią, że pracują jako nauczyciel np. Czysta głupota... i na
        pewno można uczciwie zarobić w innej pracy wystarczy się uczyć, a później
        bardziej się wysilić i się szanować! A co do miłości, to jak taka kobieta może
        się zakochać jak śpi przeciętnie 7 razy na dzień z innym facetem;/
      • Gość: ktoś To tylko praca - zwierzenia młodej prostytutki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.08.08, 02:16
        uważam, że tej "pacy" na pewno by nie było gdyby nie faceci, którzy są napaleni
        i myślą tylko o jednym...zachowują się jak zwierzęta! A te kobiety,które się już
        tego podjęły mają świadomość, że pracują na miano dziwki... i nie wszystkie
        robią to bo muszą, są też takie, które mówią, że to lubią a rodzicom mówią, że
        pracują jako nauczyciel np. Czysta głupota... i na pewno można uczciwie zarobić
        w innej pracy wystarczy się uczyć, a później bardziej się wysilić i się
        szanować! A co do miłości, to jak taka kobieta może się zakochać jak śpi
        przeciętnie 7 razy na dzień z innym facetem;/
      • Gość: Paweł To tylko praca - zwierzenia młodej prostytutki IP: *.bielsko.dialog.net.pl 30.08.08, 12:16
        Niestety w kraju, w którym znakomita większość ludzi twierdzi o sobie, że
        wierzy w Chrystusa tak wielu nie umie odróżnić dobrego od złego.

        Zainteresowanym proponowałbym na początek dwie lektury:
        www.literatura.hg.pl/busch1.htm
        www.literatura.hg.pl/baxtrmar.htm
        I jeszcze jedna myśl - co człowiek sieje to i żąć będzie. Ratunkiem na to
        wszystko jest opamiętanie - nawrócenie, ale ono się staje coraz trudniejsze, w
        miarę jak wszystkie media, autorytety moralne itd. powtarzają, że grzech to
        nic takiego, a wręcz dowód nowoczesności i europejskości.
      • Gość: Włodzio Re: To tylko praca - zwierzenia młodej prostytutk IP: *.aster.pl 31.08.08, 00:35
        Reportaż o jednej z wielu, która rezygnuje z życia w godności (choćby nie
        wiamomo, ile jako prystytutka zarabiała), miłości, a także często prestiżu
        społecznego.
        W swoim życiu, i z racji wykonywanego zawodu, poznałem sporo prostytutek, i
        każda czuła się upokorzona i dalego jej było do szczęścia.
        To wszystko, co chciałem napisać.
      • Gość: aneta To tylko praca - zwierzenia młodej prostytutki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.09.08, 12:41
        Nie macie prwa przekreslac kogos z takiego powodu i pisac ze to nie wporzadku ze pozniej chcialaby isc na pedagogike.Ja uwazam ze moze ta szkoła i nowe zajecie lepsze od tego jakim sie zajmije pozwoli nie zepsuc jej psychiki jak u innych kobiet.Moze własnie tam pozna kogos ,zakocha sie,przemysli i zrezygnuje.Nie mozna oceniac i krytykowac takich osob.Fakt ze to nie jest najlepsze zajecie ale wy nie mozecie mowic bo nie wiecie co Wy byscie zrobili w danej sytuacji.Aneta
        • Gość: anty Re: To tylko praca - zwierzenia młodej prostytutk IP: 80.48.227.* 20.09.08, 13:20
          Nie można "przekreślać". W końcu tylko 30% prostytutek ma HIV. I pewnie znajdzie
          się kilka, które nie mają żadnej choroby wenerycznej.
      • Gość: Ewi To tylko praca - zwierzenia młodej prostytutki IP: *.google.com 09.10.08, 11:04
        Sama mam sponsora i wiem ze jest mi z nim dobrze jak do tej pory
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka