Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Mój kolega śmierdzi. Co zrobić?

    IP: *.era.pl 25.09.07, 15:06
    Cześć

    Chcę się Was poradzić: w pracy - niestety koło mnie - siedzi kolega. Młody
    jest to gość (25 - 27 lat), ale się najwyraźniej nie myje i bardzo on śmierdzi
    (rzadko zmienianymi gaciami). Jak mu powiedzieć, że ma się częściej myć?

    Pozdrowienia
    A
    Obserwuj wątek
      • Gość: ona Re: Mój kolega śmierdzi. Co zrobić? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.09.07, 15:22
        moze otworzyc okno i powiedziec przy tym glosno trzeba wywietrzyc
        bo cos smierdzi
        albo kupic mu dezodorant

        • guido_contini Re: Mój kolega śmierdzi. Co zrobić? 25.09.07, 15:57
          Aserywnosc polega na tym, ze mowimy o problemie w umiejetny sposob.
          Powiedz mu o tym bezposrednio, ze powinien zaczac uzywac
          dezodorantu, bo samo mycie nie pomaga i poprostu cuchnie. Na pewno
          sie domysli, ze ma tez sie myc i zmieniac bielizne, szczegolnie
          kiedy Ty mu zasugerujesz, ze codziennie zmieniasz bokserki i
          skarpetki, zeby miec spokoj w domu i zeby Twoja dziewczyna nie
          narzekala. Proste
          • Gość: Czadorek Re: Mój kolega śmierdzi. Co zrobić? IP: *.171.16.229.crowley.pl 25.09.07, 22:13
            To nic nie da .
            Najlepsyzm sposobem na wyeliminowanie fetoru z pokoju , jest
            wystawienie jego biurka na korytarz , oczywiście razem z nim .
            Efekt murowany .
          • brockes Re: Mój kolega śmierdzi. Co zrobić? 09.04.09, 09:04
            Nie mycie jest dodatkiem do dezodorantu ale odwrotnie: dezodorant jest dodatkiem do mycia i zmieniania bielizny.

            Gdy w PRL (za wczesnego Gierka) pojawiły się dezodoranty, ludzie psikali się pod pachami na spoconą koszulę.
            • Gość: Jurand Re: Mój kolega śmierdzi. Co zrobić? IP: *.waldex.3s.pl 01.08.09, 00:31
              Jestem ciekawy co za oszusti pedał podał ten post.
              • 43agawa Re: Mój kolega śmierdzi. Co zrobić? 11.12.09, 09:09
                Prawda?Przecież prawdziwy mężczyzna,zwłaszcza typ macho-powinien
                cuchnąć na kilometr brudem niezmienianych skarpet,posikanych gaci
                (przecież kutasa nie wyciera,tylko strząsa,baby wycierają)
                przepoconej koszuli.Prawdziwy mężczyzna gardzi częstym myciem,unika
                dezodorantu,że o wodzie perfumowanej nie wspomnę,bo tylko pedały sie
                perfumują.Prawdziwy macho rzadko myje zęby,o ile w ogole-fetor
                niemytych,zepsutych zębow robi przecież piorunujące wrażenie NA
                WSZYSTKICH,niezaleznie od płci i preferencji seksualnych;bywa też
                często atrybutem służącym do straszenia i demnostrowania samczej
                dominacji.
            • Gość: O rety Re: Mój kolega śmierdzi. Co zrobić? IP: *.4web.pl 10.12.09, 12:50
              Doprawdy brockes? Myślę, że mówisz o sobie :))) Normalni ludzie używali
              dezodorantów tak jak trzeba.
              • Gość: o.rety Re: Mój kolega śmierdzi. Co zrobić? IP: 213.134.152.* 10.12.09, 13:42
                Ma rację. Widziałem na własne oczy. Być może trudno w to dziś uwierzyć, ale
                niektórzy postępowali tak jeszcze w latach osiemdziesiątych.
                • Gość: mrl a może trochę pozytywu ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.12.09, 17:15
                  pochwal przy nim kogoś, nawet wymyślonego, że bardzo dobrze go odbierasz, bo dba o własna czystość, i ładnie pachnie i przyjemnie jest z min pracować. I że kobietom się to podoba.
                  Dobry przykład zaraża, a negatywem zgobisz sobie wrogów lub zniechęcisz.
                  A każdy lubi dobre nawet ten śmierdzący, jeśli tylko wie :).
                • Gość: Wintrob Re: Mój kolega śmierdzi. Co zrobić? IP: *.rajskanet.pl 10.12.09, 19:23
                  ja tak robiłem w 90 i początku 00.
                  • Gość: o.rety Re: Mój kolega śmierdzi. Co zrobić? IP: 188.33.142.* 10.12.09, 20:24
                    Toś zuch!
                    • Gość: moj rekord 10 dni Re: Mój kolega śmierdzi. Co zrobić? IP: 77.236.4.* 10.12.09, 22:05
                      Czemu nikt tu nie wpadl na rozwiazanie najprostsze z mozliwych? Trzeba wyslac anonimowego maila, lub SMSa z bramki, w ktorym dacie mu jasno do zrozumienia ze wszyscy w biurze cierpia z jego powodu.
                      Podpisac: "Zyczliwy"
                      • Gość: 12345. Re: Mój kolega śmierdzi. Co zrobić? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.03.13, 15:19
                        Podrzucanie anonimów jest obraźliwe. Po pierwsze, nie szanujesz osoby, której go podrzucasz. Myślisz, że okażesz większy takt jeśli napiszesz coś anonimowo. Nieprawda. Ponadto, taka osoba może odebrać to nie jak poradę, ale jak mobbing. Tak. Szczególnie, jeśli nie jest świadoma własnego problemu. Lub uważa, że wyolbrzymiasz.
                        Jak dobrze znasz tego kolegę? Orientujesz się w tym, jakie są np. jego warunki mieszkaniowe? Nie? Pewnie zakładasz, że nie myje się, bo tak. A może są inne przyczyny? Skoro aż tak to przeszkadza, to czemu mu tego nie powiesz? Nie naprowadzisz jakoś rozmowy na ten temat? Bo może on wcale nie jest dumny z tego niechlujstwa, może np. nie ma bieżącej wody? Obecnie, zarabianie pieniędzy nie znaczy, że starcza na wszystko, a nikt nie będzie się ot tak przyznawał, że mieszka bez wody w rurach czy musi palić w piecu bo nie ma centralnego ogrzewania.
                        • Gość: Ewa Re: Mój kolega śmierdzi. Co zrobić? IP: 46.20.51.* 23.01.14, 11:39
                          Widzę, że natępny śmierdziel .... dziś nawet kloszardzi nie śmierdzą !! Ja już wszystkiego próbowałam i nic nie dociera śmierdzi jak cap, włącznie z czosnkiem, każdy kto wchodzi do biura kręci nosem i pyta wprost co tak śmierdzi ... odpowedz.. penie dokumenty, masakra ! Kilka osób robiło pełno uwag i nic !!! Facet jest po 30 i uważa, że jemu si e należy śmierdzieć i ma wszystko w du .... NIE MA NA TO USPRAWIEDLIWIENIA !!!!!!!!!!!!!!!!!!
                • mala2424 Re: Mój kolega śmierdzi. Co zrobić? 11.12.09, 11:49
                  Gość portalu: o.rety napisał(a):

                  > Ma rację. Widziałem na własne oczy. Być może trudno w to dziś
                  uwierzyć, ale
                  > niektórzy postępowali tak jeszcze w latach osiemdziesiątych.

                  U Ciebie "na wiosce"?
                • quba Re: Mój kolega śmierdzi. Co zrobić? 15.12.10, 16:48
              • Gość: Walter Re: Mój kolega śmierdzi. Co zrobić? IP: *.uml.lodz.pl 11.12.09, 08:55
                A moja koleżanka z pracy (lat 50+) śmierdzi i używa na sweter dezodorantu w
                kulce!! :D
                • Gość: Maciąg Re: Mój kolega śmierdzi. Co zrobić? IP: *.lubin.dialog.net.pl 12.08.10, 15:39
                  Podarować instrukcję obsługi dezodorantu z kulką.
            • Gość: bex Re: Mój kolega śmierdzi. Co zrobić? IP: 195.94.208.* 10.12.09, 20:49
              Zmartwię cię, znam jednego gościa, który tak robi do dziś;) Jak to widze to mnie
              cofa - sam widok i zapach, którego niestety nie likwiduje taka operacja.
            • mala2424 Re: Mój kolega śmierdzi. Co zrobić? 11.12.09, 11:48
              brockes napisał:
              >
              > Gdy w PRL (za wczesnego Gierka) pojawiły się dezodoranty, ludzie
              psikali się po
              > d pachami na spoconą koszulę.

              Za wczesnego Gierka było, przynajmniej w Warszawie, dużo mniej
              buractwa niż teraz. Zakaz meldunków w stolicy to było genialne,
              przydało by się teraz. Trzymano by z daleka Tobie podobnych mądrali.
              I zaraz by ładniej pachniało.
          • Gość: lom Re: Mój kolega śmierdzi. Co zrobić? IP: *.play-internet.pl 04.03.12, 17:37
            Czy mycie załatwi problem? 3% ludzi poci się intensywnie. Po godzinie pot się rozłoży i zaczyna śmierdzieć. A może po prostu przestać narzekać. Nie wiadomo jak od Was czuć. Własnego smrodu się nie czuje.
            • Gość: ewa Re: Mój kolega śmierdzi. Co zrobić? IP: 46.20.51.* 23.01.14, 11:44
              co za buraczane stwierdzenie !!!!!!!!!
        • jonwol Re: Mój kolega śmierdzi. Co zrobić? 10.12.09, 16:31
          Upierz mu gacie i spoko!
      • Gość: niewiedząca Też bym nie wiedziała IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.07, 23:01
        W podstawówce od mojej koleżanki z ławki rąbało kiełbasą. Byłam
        odważnym i szczerym do bólu dzieckiem, ale w tym przypadku nie
        odważyłam się jej zwrócić uwagi. Po jakimś czasie się przesiadłam.
        • Gość: o.rety Re: Też bym nie wiedziała IP: 213.134.152.* 10.12.09, 13:46
          To był czosnek a nie kiełbasa. Od jakiegos czasu od kolegi z biurka obok też tak
          waniało. Problem "kiełbasiany" znikł dopiero po rozmowie z której dowiedziałem
          się, że wieczorem opycha się właśnie czosnkiem. Taki delikates:-)
          • Gość: blum Re: Też bym nie wiedziała IP: *.lubin.dialog.net.pl 12.08.10, 15:42
            Ludzie zazdroszczą, ze ktoś ma odwagę jeść czosnek.
          • Gość: ewa Re: Też bym nie wiedziała IP: 46.20.51.* 23.01.14, 11:46
            mój kolega wierda .... czosnek. Po za tym śmierdzi czym tylko możliwe. Jestem załamana. Nic nie dociera !!!
      • Gość: well Re: Mój kolega śmierdzi. Co zrobić? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.10.07, 00:41
        Kupić kilka par galotów na imieniny/urodziny, usiąść naprzeciwko, poprosić, żeby
        się nie obrażał, i powiedzieć co leży na wątrobie...
        Tak bym chyba zrobiła, chociaż nie byłoby to łatwe.
        • Gość: bbb u nas w pracy od goscia jechało jak ze stajni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.07, 13:15
          serio, a facet pracował fizycznie i w ciagu 8 godz smród wzrastał
          niebotycznie.przestał smierdziec jak sie zakochał,o dziwo zdobył
          wybranke, rok sa razem i ciagle gosc pachnie:)
          • pani_frau Jedyna rada 21.10.07, 22:37
            Wygląda na to,że trzeba tego śmierdzącego delikwenta zakochać w
            jakiejś damie i skończy się cierpienie współpracowników :-)
          • Gość: angora Re: u nas w pracy od goscia jechało jak ze stajni IP: *.chello.pl 07.04.09, 22:47
            Jak to możliwe, że taki śmierdziuch zdobył kobietę?
            • brockes Re: u nas w pracy od goscia jechało jak ze stajni 09.04.09, 09:10
              Niech ona sama odpowie.
            • Gość: Znajd Re: u nas w pracy od goscia jechało jak ze stajni IP: *.lubin.dialog.net.pl 12.08.10, 15:44
              Po prostu kobiety lubią niektóre zapachy.
          • sapalka1 Re: u nas w pracy od goscia jechało jak ze stajni 10.12.09, 13:10
            Znam bardzo podobną sytuację :) Też chłopak przychodząc do pracy (praca w
            biurze), śmierdział strasznie. NIkt się nie odzywał, bo wszystkim było głupio
            zwrócić uwagę. Gdy zmieniłam dział (nie z tego powodu oczywiście), okazało się,
            że zakochał się w jakiejś nowej pracownicy. I pomogło: on przestał śmierdzieć,
            ona została jego dziewczyną. Więc zakochanie działa ;)
            • Gość: ewa Re: u nas w pracy od goscia jechało jak ze stajni IP: 46.20.51.* 23.01.14, 11:49
              niestety nie ... to też przerabiałam ...:(
      • takasobie_ja Re: Mój kolega śmierdzi. Co zrobić? 29.10.07, 17:17
        u mnie w robocie też jest smierdziuch pospolity....i to w dodatku szefowa. wali
        do niej dorszem jakby wody od lata nie widziała ...fuuuj !!!
        • Gość: gen. Italia Re: Mój kolega śmierdzi. Co zrobić? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.12.09, 19:19
          A może szefowa ma coś co się nazywa Trimethylaminuria - defekt
          enzymatyczny powodujący taki właśnie rybi smród, nie do
          zlikwidowania przez mycie czy perfumy?
      • g.dziwota Jak wąchać ? 30.10.07, 23:29
        Hmm...

        A jak śmierdzą nie zmieniane gacie ??
      • naprawdetrzezwy Zrób to; 31.10.07, 13:53
        powiedz mu, że "ma się częściej myć" gdyż "bardzo on śmierdzi (rzadko
        zmienianymi gaciami)"


        (sądziłaś, że musisz powiedzieć mu, iż skowronki lubią zapach świeżo ściętego
        pomidora? ;>>>)
        • Gość: koga Re: nie takie łatwe IP: 213.172.183.* 09.11.07, 08:59
          Czytając Wasze wypowiedzi przeraziłam się. Wypowiedzi są na poziomie i bardzo
          pozytywne...
          Może po prostu w luźnej rozmowie zahaczyć o ulubioną markę bielizny, czy
          ulubiony zapach.
          Łatwo krytykować innych a każdy powinien zastanowić się co innych może
          denerwować w naszej osobie.I chcielibyśmy dostać taki sygnał, ale w taki
          sposób,by przez następne tygodnie nie myśleć, czy:ONI DALEJ TAK O MNIE MÓWIĄ,ŻE
          ŚM...Ę!!!
          Trudne rzeczy mówmy ludziom w taki sposób w jaki sami chcielibyśmy usłyszeć :)
          Pozdrawiam
          • Gość: lsiek Re: nie takie łatwe IP: *.n.INTELINK.pl 03.12.07, 22:57
            mega problem. U nas sprzątala w biurze sprzątaczka od której
            śmierdziało meliną. Powaga. Na szczęscie przychodziła tylko dwa razy
            w tygodniu, ale i tak po każdym jej sprzątaniu muieliśmy robić
            wielkie wietrzenie.
          • naprawdetrzezwy Tak, to przerażające w świecie pełnym śmierdzących 13.01.08, 09:01
            chamów.

            Gość portalu: koga napisał(a):

            > Czytając Wasze wypowiedzi przeraziłam się. Wypowiedzi są na poziomie i bardzo
            > pozytywne...


            Oczekiwałaś czegoś diametralnie odmiennego?
            ;>

            > Łatwo krytykować innych

            A kto tu krytykuje?
            Po prostu mowisz mu, że śmierdzi, i że nie znajdujesz przyjemności w wąchaniu
            tego smrodu.

            > Trudne rzeczy mówmy ludziom w taki sposób w jaki sami chcielibyśmy usłyszeć :)
            > Pozdrawiam

            Tego nie rozumiem - NIE CHCĘ śmierdzieć, ergo nie chcę usłyszeć, że śmierdzę.
            Więc się myję.
            I albo pachnę w sposób akceptowalny, albo w moim otoczeniu są same cymbały
            wolące wąchać potencjalny smród, niż zwrócić mi uwagę.
            ;>>>
          • naprawdetrzezwy To dziecinnie proste. 12.04.09, 14:27
            "...Jezu, ależ śmierdzisz! Zesra.łeś się, czy po prostu się nie
            myjesz?"


            I masz w dup.ie jego (ewentualną) przypadłośc polegającą na braku
            węchu - jeśłi ma ponad 13 lat, to matka powinna go już nauczyć, że
            ma się myć na zapas, bo śmierdzi.


            (jeśli będzie ci sr,ał do torebki, to będziesz też kombinować nad
            tym jak go nie urazić?
            ;>>>)
            • Gość: Joanna Re: To dziecinnie proste. IP: *.yamana.com 10.12.09, 16:42
              Naprawdetrzezwy ma racje. Zadnych podchodow, niedomowien, aluzji,
              otwierania okna. Nie wytwarzac nastroju sensacji - powiedziec
              wprost (chociaz moze w innej formie, niz radzi naprawdetrzezwy).
              Zamiast "smierdzisz" powiedziec - "czuje sie od ciebie wyjatkowo
              nieprzyjemny zapach niepraneje bielizny i chyba niemytego ciala".
              Trudno, chwila przykra ale to bedzie tylko chwila.
            • Gość: jon Re: To dziecinnie proste. IP: 89.74.129.* 24.11.10, 21:22
              kocham Cie za ten post bahahahah
          • Gość: ęwa Re: nie takie łatwe IP: 46.20.51.* 23.01.14, 11:52
            jak lubisz smorody to nie masz problemu i pewnie też smierdzisz !!!
        • Gość: Wojciech Re: Zrób to; IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.07.09, 03:03
          Ja bym siedział normalnie i co jakiś czas mówił do siebie "co tak śmierdzi?" i jego też spytał "ty, czujesz? co tak wali?"

          Jak kolo z IQ wyższym niż rozmiar buta to zrozumie.

          Pozdrawiam.
      • 36krzysiek Re: Mój kolega śmierdzi. Co zrobić? 10.12.07, 16:49
        Miałem podobny problem. Tydzień się zbierałem aż w końcu
        powiedziałem kolesiowi, że musimy powaznie porozmawiać. Grunt to
        delikatnie ale też prosto, bez rozwodzenia się nad tematem.
        Powiedziałem, że jest mi bardzo nie zręcznie ale z uwagi że
        pracujemy obok siebie i obowiązują pewne zasady współżycia musze mu
        zwrócić uwagę żeby z większą starannością zadbał o higienę. Nie wiem
        komu było bardziej głupio, mnie czy jemu. Na szczęście kolo był
        inteligentny, powiedział że przeprasza i faktycznie poskutkowało.
        Okazało się że koleś miał problemy zdrowotne i nawet podtrzymywałem
        go później na duchu u lekarza, ale problem przestał istnieć. Koleś
        niedawno się usamodzielnił, do tej pory wszystko za niego robiła
        mamusia, pilnowała czystych gaci, rano układała skarpetki przed
        wyjściem itp. a tu nagle został chłopak jak pijane dziecko we mgle.
        I tu uwaga do róznych mam. Jeżeli nie chcesz, żeby Twój syn był
        zyciowym kaleką a każda jego dziewczyna przeklęła Cię do siódmego
        pokolenia naucz synka dbałości o siebie i najbliższe otoczenie.
        • Gość: jol Re: Mój kolega śmierdzi. Co zrobić? IP: *.149.110.32.adsl.nextra.cz 10.12.09, 14:26
          mój kolega też śmierdzi. potem i zjełczałym ludzkim tłuszczem i dymem
          papierosowym, bo przesiaduje w knajpach, do tego ma długie włosy, które myje
          chyba raz na miesiąc, więc możecie sobie wyobrazić... na jednej imprezie się
          obrzygał, to znaczy, obudził go paw, bo leżał sobie spokojnie na kanapie i nagle
          bez żadnego ostrzeżenia zaczął haftować, wyglądało to jak wybuch wuklkanu,
          obrzygał wszystkich dookoła. No a dlaczego o tym piszę? bo on chodził w tej
          obrzyganej koszuli chyba jeszcze ze dwa tygodnie. W ogóle on ma taką teorię, że
          "częste mycie skraca życie", kiedyś mu po prostu powiedziałam, że powinien się
          częściej myć, a on na to, że mnisi buddyjscy się myją raz na miesiąc a w ogóle
          to jak ktoś się często myje to potem choruje na różne choroby skóry albo dostaje
          alergii, a w ogóle to brud do 5 centymetrów nie jest brudem a potem sam odpada...

          • Gość: lol Re: Mój kolega śmierdzi. Co zrobić? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.12.09, 19:23
            czyli typowy metal . a pozniej sie dziwia, ze wolalaja na nich "brudasy" :))
            • permanentne_7_niebo Re: Mój kolega śmierdzi. Co zrobić? 14.12.10, 15:20
              ekhem!
              wybacz, ilu ich znasz?
              zresztą teraz ten gatunek wymiera.
      • Gość: tINKY wINKY Re: Mój kolega śmierdzi. Co zrobić? IP: *.brutele.be 11.12.07, 10:08
        Tez zacznij smierdziec...
      • Gość: gość Re: Mój kolega śmierdzi. Co zrobić? IP: *.adsl.inetia.pl 12.12.07, 01:19
        U nas w pracy w podobnej sytuacji pomoglo ustawienie dużej ilości
        różnych odświeżaczy w kolo miejsca śmierdziela , to chyba najlepsza
        metoda gdy niema odwagi powiedzieć tego wprost
        • Gość: ewa Re: Mój kolega śmierdzi. Co zrobić? IP: 46.20.51.* 23.01.14, 12:03
          zmieszanie smrodu z zapachem jest jeszcze gorsze, a do kolesia i tak nic nie dociera NIC :(
      • bogdanekb Re: Mój kolega śmierdzi. Co zrobić? 12.12.07, 10:33
        Zrobic mu kupe na biurko.
        • Gość: inthekitchen Re: Mój kolega śmierdzi. Co zrobić? IP: *.chello.pl 17.04.09, 08:26
          Kolega Kawka z Generali robi sobie kupę na biurku sam. A zwieńczeniem jest
          drożdzówa na śniadanko, którą przy tymże biurku spożywa. Szef, Marek
          Elznerowicz, takie zachowanie uważa za normalne. Normą też jest siedzenie kolegi
          Kawki bez bucików (adidaski stoją obok) w białych skarpetkach. A na zwróconą
          uwagę zawsze ma chamską odpowiedź i dużo tekstu na temat innych osób. W Generali
          jest nie do ruszenia. I o to chodzi.
          • Gość: kawiec Re: Mój kolega śmierdzi. Co zrobić? IP: 217.153.99.* 26.11.09, 13:07
            inthekitchen! co za bełkot, poza tym nie aktualne. już nie pracuję w Generali:-)))
          • szeregowy_agent Ale dupek z tego Elznerowicza! 11.12.09, 08:29
            I takie coś jest szefem?
        • Gość: EWA Re: Mój kolega śmierdzi. Co zrobić? IP: 46.20.51.* 23.01.14, 12:04
          po wielu zmaganiach, myślę sobie, że chyba tylko taki prostacki sposób by zadziałał :(
      • Gość: klaudyna Re: Mój kolega śmierdzi. Co zrobić? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.12.07, 18:41
        powiedz mu:ej koleś zmien biurko bo smierdzisz jak scierwo!albo weż
        sie umyj!co ty wody niemasz dupku o to je dobre nie??
        • Gość: lopi1 Re: Mój kolega śmierdzi. Co zrobić? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.01.08, 10:10
          To nie jest dobre, to jest bardzo dobre, rzec by mozna nawet-genialne.
          Chyle czola przed twym intelektem.
          • Gość: ... albo nie ... Re: Mój kolega śmierdzi. Co zrobić? IP: 80.54.10.* 13.01.08, 13:17
            ;))))))))
      • 0tdr0 Re: Mój kolega śmierdzi. Co zrobić? 13.12.07, 20:32
        Powiedziec mu, zeby zmienil dostawce feromonow ;)


        • Gość: ewwwwa Re: Mój kolega śmierdzi. Co zrobić? IP: *.chello.pl 12.01.08, 19:47
          jesli jest was wiecej w pokoju to napisz mu kartke i poloz na
          biurku. nie bedzie wiedzial od kogo.
      • Gość: e-pracownik Re: Mój kolega śmierdzi. Co zrobić? IP: 83.2.116.* 16.01.08, 13:30
        Otwieraj szeroko okna mówiąc że coś w pokoju śmierdzi.
      • milena_wawa Re: Mój kolega śmierdzi. Co zrobić? 17.01.08, 14:11
        Może jest chory. Znałam osobiście kogoś takiego. Miał na imię
        Andrzej.
        • Gość: bOb Re: Mój kolega śmierdzi. Co zrobić? IP: *.acn.waw.pl 10.07.09, 16:05
          tak to z Andrzejami bywa
      • czwarty.wymiar Temat już był wałkowany 17.01.08, 18:48
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=279&w=457927
        • Gość: mechantloup Re: Temat już był wałkowany IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.01.08, 09:41
          Może i była, ale w 2001 roku. Czas chyba trochę odświeżyć, bo nam
          zacznie temat...śmierdzieć ;-)
          Ad rem, też mam w pracy śmierdziucha. Kobietę w dodatku, która
          rozsiewa wokół siebie woń potu i cebuli (ta cebula to główny
          składnik jej śniadania. I szprotki). Na szczęście siedzi w pokoju
          obok, więc nie jestem zmuszona do wąchania wyziewów cały czas.
          Niemniej jednak, babka spotyka się z klientami (również
          zagranicznymi) i wątpię żeby takie zapachy spod pachy, tudzież
          polepione w strąki włosy (latem, kiedy zakałda spódnice dochodzą
          jeszcze owłosione nogi) podnosiły naszą sprzedaż. Ktoś kiedyś
          zwrócił jej uwagę, że może by tak trochę dbałosci o siebie (taki
          ukłon w stronę klienta), babka na to, że to wszystko są naturalne
          zapachy i ona z tym walczyć nie będzie.Ciekawe jak się dorobiła męża
          i dziecka??
          • Gość: eith Re: Temat już był wałkowany IP: 89.167.15.* 10.12.09, 18:08
            Pewnie tak samo, jak dorabiałby się kobiety setki lat przed nią.
          • Gość: ewa Re: Temat już był wałkowany IP: 46.20.51.* 23.01.14, 12:11
            ... tak odpowiada mój kolega, a czosnek to naturalny antybiotyk ... :( zdechne tu
        • Gość: MARZENA Re: Temat już był wałkowany IP: *.chello.pl 23.03.10, 15:12
          ROZUMIM , TRA TEMU ZARADZIC
      • Gość: Jurek Re: Mój kolega śmierdzi. Co zrobić? IP: *.it-net.pl 16.06.08, 12:49
        Musisz mu powiedzieć pewnego dnia : wylizał bym ci rowa. Pewnie się dziwnie na
        ciebie popatrzy ale następnego dnia przyjdzie z umytą dupą.
      • Gość: ziuta Re: Mój kolega śmierdzi. Co zrobić? IP: 83.238.213.* 18.06.08, 14:38
        kolega czy współpracownik? Bo to różnica ;-P
      • Gość: natalka Re: Mój kolega śmierdzi. Co zrobić? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.06.08, 18:07
        drogi śmierdziuszku czemu tak od ciebie leci
      • Gość: asia Re: Mój kolega śmierdzi. Co zrobić? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.08.08, 14:57
        poprostu, stań i szczerze walnij"": facet nie obraź się ale
        słyszałeś o istnieniu wody??? mówię Ci podziała jak nic lepszego:)
        *pozdrawiam A:)
        • zmija_w_niebieskim Re: Mój kolega śmierdzi. Co zrobić? 04.05.11, 23:51
          To on wtedy wstanie i podleje kwiatki...
      • panna_sz Re: Mój kolega śmierdzi. Co zrobić? 07.08.08, 18:05
        Bylam kiedys w podobnej sytuacji. W pokoju bylam ja i 6 chlopa. Wybaczcie
        Panowie ale sytuacja nielatwa. I smierdzaca. Z pomoca przyszla kolezanka z
        pokoju obok, ktora nie szczypie sie - z zalozenia. Stanela w drzwiach i
        powiedziala: "od jutra wszyscy przychodza do pracy umyci!" i wyszla.
        Poskutkowalo :)
      • Gość: x Re: Mój kolega śmierdzi. Co zrobić? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.08.08, 08:18
        U mnie w pracy też jest taki facet, jak przejdzie po schodach to
        potem jeszcze przez parę minut ten zapaszek niemytego i niepranego
        wisi w powietrzu. Ostatnio awansował na dyrektora.
        • Gość: adioscompanieros Re: Mój kolega śmierdzi. Co zrobić? IP: *.centertel.pl 20.10.08, 16:09
          Gość portalu: x napisał(a):

          > U mnie w pracy też jest taki facet, jak przejdzie po schodach to
          > potem jeszcze przez parę minut ten zapaszek niemytego i niepranego
          > wisi w powietrzu. Ostatnio awansował na dyrektora.


          No, skoro to jest sposób na zostanie dyrektorem, to muszę spróbować;)))
          • brockes Re: Mój kolega śmierdzi. Co zrobić? 09.04.09, 09:07
            Ale może to było w państwowej instytucji za poprzedniej koalicji?
            • Gość: )?) Re: Mój kolega śmierdzi. Co zrobić? IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 10.12.09, 21:50
              Hm, mnie to jednak (nomen omen) zalatuje obecną koalicja...
      • Gość: Shayd Re: Mój kolega śmierdzi. Co zrobić? IP: *.ny325.east.verizon.net 19.10.08, 18:07
        Wiesz, najprościej upij go żeby zasną na stojąco a potem jebut go do wanny i
        polej wodą, proszkiem do prania i poszturchaj go kijkiem od miotły, potem zawieś
        na sznurku (mocnym) i poczekaj aż wyschnie, potem taczkami na sofe i jak się
        obudzi, to ty nic nie wiesz, problem minie ;] Pozdro
      • Gość: krisz1tof Re: Mój kolega śmierdzi. Co zrobić? IP: *.ssp.dialog.net.pl 22.10.08, 21:20
        Wyślij mu link z wypowiedziami do tego forum - może zrozumie... O ile nie brak
        mu intelektu. Choć wielce prawdopodobne, że brak, skoro nie zdaje sobie biedak
        sprawy z istoty dbania o higienę.
        Też przerabiałem kiedyś podobne tematy. Wściekałem się gdy w gronie 13
        pracowników była jakaś zaraza co nie potrafiła sobie poradzić z czyszczeniem
        muszli klozetowej po swojej śmierdzącej wizycie w WC. Jedni sprzątali , inny
        zostawiał po sobie glutoplazmy, na widok których odechciewało się chcieć. Na
        organizowanych spotkaniach mówiłem wprost o problemie i że jak przyłapię
        niechluja to na następnym spotkaniu, a organizowałem je co miesiąc,
        spersonalizuję kto to i zdemaskuję tym samym problem. Od tego czasu w toalecie
        jest czyściutko. Także wszelkie metody, które prowadzą do wstydu polecam.
        Również te opisane w poszczególnych propozycjach przez innych forumowiczów. Nie
        ma się co z brudasami certolić.
        • leftt Re: Mój kolega śmierdzi. Co zrobić? 23.10.08, 09:56
          A może nie żyje?
          • Gość: login Re: Mój kolega śmierdzi. Co zrobić? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.10.08, 11:42
            Pracuje z 6 facetami, poza mna w biurze jest jeszcze jedna kobieta. Jeden z nich
            tez smierdzi, w dodatku po przyjsciu do pracy czesto zostawia ciuchy rowerowe
            w.... szafie w kuchni! Cala kuchnia wali niemytym spoconym cielskiem:/ przebiera
            sie w kuchni lub lazience, ktorych nie da sie wywietrzyc, wali potem w calym
            biurze (niewielki tymczasowy kontener biurowy). Poprosilam jednego z pozostalych
            facetow o zwrocenie mu uwagi. Podzialalo na chwile, dzialanie przejawialo sie
            zlewaniem tania woda kolonska - bez mycia niestety. Coz, wniosek jest taki ze
            niektorzy sa niereformowalni w tej kwestii.
        • Gość: wmorde Re: Mój kolega śmierdzi. Co zrobić? IP: *.ssp.dialog.net.pl 30.03.09, 00:47
          na każdego smroda jest sposób od naklejek po siłe bespośrednią przymusu jak to
          napisał niejaki staś ale czasami problem jest taki że siedziś z dziesięcioma
          typami od jednego śmierdzi robisz co możesz a rescie to nie przeszkadza to jes
          dopiero problem
          • brockes Re: Mój kolega śmierdzi. Co zrobić? 09.04.09, 09:10
            Użyć hydrantu?
            Podpalić mu śmierdzące ubranie i zgasić hydrantem?
      • Gość: BiednyMis Re: Mój kolega śmierdzi. Co zrobić? IP: *.toya.net.pl 23.10.08, 12:22
        Nie dostajecie pasty BHP w pracy? Moze dlatego
        • Gość: staś Re: Mój kolega śmierdzi. Co zrobić? IP: *.ssp.dialog.net.pl 30.03.09, 00:41
          najlepsza rada też miałem taki przypadek bierzeż jeszcze dwóch kolesi w karzdym
          bmiejscu pracy jest jakiś pryśnic i go tam wrzucacie ale woda musi józ leciec
          gwarantuje że przestanie śmierdziec na drugi dzień a jak to nie pomoże to tak
          jeszcze dwa razy karzdy śmierdziuch zdrowieje a skarga od niego karzdy szef nie
          lubi brudacta ale dobrze jes przełożonemu szepnąc słowko o tym pozdrawiam
          powodzenia
          • brockes Re: Mój kolega śmierdzi. Co zrobić? 09.04.09, 09:08
            Pewna znajoma niemiecka firma dużo importowała z polski. Przy portierni wybudowali łazienkę (zupełnie przyzwoitą) z napisem "Prysznic dla kierowców ciężarowek". Oczywiście, w języku polskim.
            • lia.13 Re: Mój kolega śmierdzi. Co zrobić? 11.12.09, 00:48
              wiesz, jeśli byłabym kierowcą z Polski i jechała kilkanaście godzin do Niemiec
              (załóżmy, że był to kawałek nieco dłuższy niż z Zielonej Góry do Berlina), to
              pewnie też bym chciała po podróży wziąć prysznic. Zwłaszcza, jeśli firma nie
              inwestowała w hotel, w którym mogłabym się wykąpać po podróży.
              • Gość: ewa Re: Mój kolega śmierdzi. Co zrobić? IP: 46.20.51.* 23.01.14, 12:23
                nie śmierdzi się po takiej trasie, tylko brak dugi brak higieny nie pranie ciuchów nie mycie się powoduje ten okrutny miażdzący fetor !!! Polak to śmierdziel ! Nowe pokolenia naszczęście już pachnie :)

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka