Gość: maurycy IP: *.gprsbal.plusgsm.pl 15.10.07, 15:35 Wielkie mi odkrycie. Atrakcyjnym ludziom zawsze i wszędzie jest łatwiej. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: stann Mężczyn też to dotyczy, nawet w wiekszym stopniu IP: *.adsl.inetia.pl 15.10.07, 16:26 Niekóre badania pokazały, ze pzystojniejsi mężczyźni zarabiaja ok 15 5 wiecej od przeciętnych, a kara za btak urody jesy nawet 25 % mniej w portwelu i to nawet na tych stanowiskach, na ktorych uroda nie ma pozornie znaczenia. Ludziom ładnym latwiej jest zobyc prace i ja utrzymac, ludziom brzydkim latnwiej wyleciec. Niestety, uroda pobudza osrodki nagrody w mozgach i nie jest to nabyte uprzedzenie. juz nawet niemowleta patrzą sie dluzej na ludzi ładnych a odwracaja sie od brzydkich. Odpowiedz Link Zgłoś
sniperslaststand OK, a co z kwalifikacjami? 16.10.07, 15:55 A czy ktoś zrobił badania, jak uroda ma się do kwalifikacji? Człowiek - leniwe stworzenie - z natury rzeczy idzie po najmniejszej linii oporu. Ładny bądź ładna doskonale wie, że może użyć waloru lepszej prezencji i częściowo nadrobić nim braki w konkretnych umiejętnościach. A więc tych konkretnych umiejętności nabywa mniej. Dowcipy o blondynkach nie wzięły się znikąd. Jako bardziej pożądane, mają łatwiej, więc mniej się uczą, mniej starają, mniej się oczytują, mniej obserwują, mniej analizują - łatwo więc o pewne intelektualne "tyły". I tu przejdźmy do artykułu. Najpierw teza generalizująca na wszystkie zawody, a później przykłady z PR, dziennikarstwa przez kamerą czy rury w klubie nocnym. Pytanie: co da ładny tyłek laski lub twarz modela faceta coś da, gdy trzeba będzie wziąć się do roboty, która nie polega na pokazywaniu się wśród innych, ale ogólnie pojętym wytwarzaniu (zarówno przy taśmie jak i za biurkiem)? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pieknis Re: OK, a co z kwalifikacjami? IP: *.belf.cable.ntl.com 16.10.07, 17:48 "z natury rzeczy idzie po najmniejszej linii oporu" Mowi sie, po linii najmniejszego oporu. Linia to linia, nie moze byc mniejsza lub wieksza. Odpowiedz Link Zgłoś
tbernard Re: OK, a co z kwalifikacjami? 17.10.07, 08:29 Gość portalu: Pieknis napisał(a): > "z natury rzeczy idzie po najmniejszej linii oporu" Mowi sie, po linii > najmniejszego oporu. Linia to linia, nie moze byc mniejsza lub wieksza. Skoro przeszedłeś do tak merytorycznych uwag, to i ja swoje parę groszy dorzucę. Chociaż prawidłowo powinno się mówić, jak napisałeś, to tamta forma w powszechnej mowie jest często używana. A jak coś jest często używane w języku, to po jakimś czasie staje się dopuszczalne. A tak na marginesie, to forma "mówi się" też nie jest zbyt elegancka i jeśli jest poprawna, to chyba na podobnej zasadzie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rebel Re: Ładnym w pracy łatwiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.10.07, 16:58 najłatwiej jest i tak znajomym..;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PIEKNEeva Ładnym w pracy łatwiej IP: *.dip.t-dialin.net 15.10.07, 19:02 <NIEPRAWDA !!! Ladnej,lub nieprzecietnej kobiecie w zyciu jest ....TRUDNIEJ....poniewaz....kazdy mysli tylko o JEDNYM...wiadomo, i nie ma to nic wspolnego z kompetencjami....ale z zapatrywaniem szefa...zwierzchnika...odnosnie sfery...SEXU !!! Tak wlasnie to wyglada...i najczesciej jest trudno....wiem to z autopsji. Odpowiedz Link Zgłoś
mijo81 Re: Ładnym w pracy łatwiej 15.10.07, 19:06 A jednak ci łatwiej bo możesz to wykorzystać i awansować oraz dostać podwyżkę Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rebel Re: Ładnym w pracy łatwiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.10.07, 19:21 pójdźmy na kompromis... łatwiej wtey znaleźc pracę, ale trudniej wypełniać obowiązki które są przewidziane na stanowisku pracy i godzić je z tymi 'dodatkowymi' wobec szefa..;) Odpowiedz Link Zgłoś
mijo81 Re: Ładnym w pracy łatwiej 15.10.07, 19:25 No to trzeba się skupić się na tych "dodatkowych" obowiązkach :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Anna dodatkowe obowiazki ladnych IP: *.hsd1.il.comcast.net 16.10.07, 06:56 Latwiej dostac prace i niedwuznaczne propozycje. Niespelnienie oczekiwan prowadzic moze do degradacji na stanowisku, upokazajacych uwag, utraty pracy pod byle pretekstem. Niechec innych kobiet. Tego doswiadczylam na emigracji, gdzie czasem wybory sa gorsze i sytuacja zmusza do zacisniecia zebow. W Polsce jednak bardziej liczylo sie wyksztalcenie, doswiadczenie i moze wieksza kultura Polakow? Zastanawiam sie czy to przypadek czy rzeczywiscie w Polsce kobieta jest kobieta, w USA "miesem", wsrod maluczkich z finansowym sukcesikiem. W duzych korporacjach odwrotnie, kobieta jest bezplociowa, bo zle odebrany gest moze doprowadzic delikwenta do sadu za molestowanie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maurycy Re: Ładnym w pracy łatwiej IP: *.gprsbal.plusgsm.pl 16.10.07, 10:37 Skoro ładnym kobietom jest tak ciężko to czemu się odrobinę nie "oszpecą". Ot zrezygnować z makijażu, wyzywającego stroju, butów na wysokim obcasie... Na czas pracy oczywiście. Wprost przeciwnie większość kobiet (bywają wyjątki) poświęca masę czasu i pieniędzy na to aby lepiej wyglądać, także w pracy. Chcą sobie utrudnić życie czy jak? Wątpię, po prostu ładne kobiety mają łatwiej nie tylko w pracy ale wszędzie. Przystojni mężczyźni zresztą też ale tu nie ma aż tak wielkiej różnicy przynajmniej w pracy, bo ludzie bardziej patrzą na kwalifiakcje i zdolności do komunikacji z innymi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hella Re: Ładnym w pracy łatwiej IP: 77.252.34.* 17.10.07, 12:33 łądna kobieta to taka, która nie musi mieć makijażu i odpowiedniego stroju zeby przyciągac uwagę :P Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: abc Łatwiej jest mądrym, ładnym i zdrowym IP: *.kolornet.pl 16.10.07, 17:18 głupi artykuł. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zero Musisz: IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.10.07, 18:35 - być urodziwy/ą - mieć grono znajomych (tzw. plecy) - być dobrym graczem, szczerość nie wskazana - ładnie się uśmiechać, nieważne czy jest z czego się śmiać, pod warunkiem że i uśmiech ładny - ulegać szefostwu, cokolwiek to znaczy Nie posiadam żadnego z powyższych atrybutów, dlatego od dłuższego czasu nie pracuję... A doświadczenie zawodowe?? Podobno też się liczy... podobno... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Piotrek Ty Jakuć.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.10.07, 18:42 nie przesadzasz, że w Białym nic nie można dostać, co na antene sie nadaje? Oj przesadzasz chłopie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: andy Ładnym w pracy łatwiej IP: 217.6.95.* 16.10.07, 18:57 ladnym praca nie jest potrzebana. przyklady cindy, naomi, claudia... Odpowiedz Link Zgłoś
kruk51 Ładnym w pracy łatwiej 16.10.07, 20:00 Dawno! Dawno ! temu. Jako młody facet ok 21 lat podjąłem pracę w pewnym urzędzie / nie w UB / Jako że jestem z wyglądu zupełnym przeciętniakiem nie zrobiłem oszałamiejącego wrażenia na otoczeniu. Tym bardziej, że przede mną pracował na tym stanowisku Dobrze ułożony przystojniak. Któ ry umiał schlebiać kochance szefa, też tam pracującej. Facet miał boski e życie. Nie napracował się, uchodziły mu pewne pracownicze niedo ciągnięcia i jak na owe czasy pięknie zarabiał. Ja musiałem się porzą dnie napracować, by być zauważonym przez szefa i zyskać uznanie i szacu nek. O wielu sprawach dowiedziałem się dużo później. Po latach,gdy po dejmowałem pracę na kierowniczym stanowisku jak o facet około 50 tki podległe mi pracownice ubolewały, że nie jestem nadzwyczaj przystojny. Jedna ze współpracownic odwróciła swoje biurko, aby mnie nie widzieć. Po latach pracy okazało się, że takiego szafa to jeszcze nie miały. Który by o nich zadbał, myślał i był dobrym kolegą. Poprze dni szefowie poniewierali nimi. No i tak to jest być brzydalem ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wał Magda Mołek IP: 213.199.198.* 16.10.07, 20:35 Wygląd tej dupeczki mówi sam za siebie. Lecz gdy paszcza sie otworzy i myśl przyniesie słowotok, godzien ciotki Heleny z Chąśna k/ Baniochy... PS Lepiej jest być mądrym niż ładnym. Jak sie jest mądrym to prędzej czy później zrobi się kase i wygląd wtedy nikogo nie obchodzi:D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dagobert Re: Ładnym w pracy łatwiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.10.07, 21:31 Jestem wykładowcą akademickim. Zawsze stawiam gorsze oceny ładnym dziewczynom, bo pamiętam jak sam byłem studentem i zdawałem egzaminy z ładnymi dziewczynami to dostawały one taką samą ocenę (lub nawet lepszą) mimo iż mniej powiedziały. Oczywiście miało to miejsce jak zdawaliśmy u facetów. Poza tym wiele studentek wykorzystuje swe walory i czasem przychodzą na egzamin ubrane jak... Wiem że dzięki swojej urodzie będą miały jeszcze w życiu wiele profitów, więc ta niższa ocena u mnie za wiele tu nie zmieni. Robie to tak z przekory. P.S. I nie jestem gejem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bigosińska Re: Ładnym w pracy łatwiej IP: *.crowley.pl 17.10.07, 09:02 A zdajesz sobie sprawę, że w ten sposób w pewnym rodzaju łamiesz prawo? Przecież ocenia się to co człowiek umie, a nie jak wygląda jego twarz.. chyba powinni studenci zacząć być egzaminowani w konfesjonałach... Taką postawą przecież jeszcze bardziej pogłębiasz tą głupią spiralę.. potem taka kobieta zostanie wykładowcą i będzie się mścić na facetach.. po co? W imię zemsty i testosteronu? Echh :-/ Kilka takich frustratek poznałam, które mszczą się na wszystkich.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Studentka Re: Ładnym w pracy łatwiej IP: *.lublin.mm.pl 17.10.07, 13:23 Dziękujemy serdecznie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: doktorant W pracy w nauce uroda nie ma znaczenia... IP: *.aster.pl 16.10.07, 21:42 ... a przynajmniej u facetow - nie na darmo jestesmy nazywani "plcia brzydka". Pracuje jako informatyk w pewnym instytucie naukowym w Warszawie. Moim bezposrednim zwierzchnikiem jest kobieta, ktora sama zaproponowala mi prace - i to raczej ze wzgledow merytorycznych. Wygladam strasznie, i ubieram sie jak lajza, a innych kontaktow poza naukowymi z szefowa nie mialem ;) Zarabiam maksymalnie ile moglbym dostac na tym stanowisku, wg widelek. Jestem w koncu programista, nie chipendale'sem. Facet moze brzydko wygladac sie i ubierac, byle by sie myl czesto, nie smierdzial, i nosil czyste odzienie (nie musi byc markowe). I byl dobrym fachowcem w swojej dziedzinie. Jak facet ladnie wyglada to u obu plci od razu sie skojarzenia z orientacja seksualna pojawiaja... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: asga Re: W pracy w nauce uroda nie ma znaczenia... IP: *.adsl.inetia.pl 16.10.07, 21:54 Stary, ty pracujesz z maszynami a nie z ludzmi, i nie bedziesz np. reprezentowal firmy w negocjacjach, wiec sie nie odzywaj ;p Tez jestem przyszlym informatykiem i cieszy mnie ze wyglad moge miec w d.. :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: doktorant Re: W pracy w nauce uroda nie ma znaczenia... IP: *.aster.pl 16.10.07, 22:05 > Stary, ty pracujesz z maszynami a nie z ludzmi, i nie bedziesz np. reprezentowa > l > firmy w negocjacjach, wiec sie nie odzywaj ;p Zanim zaczalem z maszynami pracowac musialem miec kontakt z czynnikiem ludzkim (interview), poza tym zanim zostalem zatrudniony to przyszla szefowa znalem. A z ludzmi tez pracuje - to zespolowy projekt programistyczny. Ale reszta tych ludziow nie zwraca uwagi na wyglad (i dobrze). PS: A odzywac sie bede i tak kiedy chce - buuuu ! :P (moja sztuka negocjacji) Odpowiedz Link Zgłoś
nabogato Tak przecież powinno być! 17.10.07, 00:12 Zupełnie nie rozumiem problemu. Gdy zatrudniam u siebie nowego pracownika, tym bardziej jeśli jest to kobieta, to zawsze zwracam również uwagę na wygląd. Jestem estetą i nie zniósłbym towarzystwa kogoś, kto obrażałby moje uczucia estetyczne. Kwalifikacje, kwalifikacjami, ale wybierając spośród dwóch osób o identycznych kwalifikacjach, wybiorę osobę, która lepiej wygląda. Jeśli natomiast osoba o odpowiednich kwalifikacjach nie będzie przystawała do image'u reszty moich pracowników (mówiąc oględnie), to po prostu będę szukać dalej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rebel Re: Tak przecież powinno być! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.10.07, 00:51 a że bezrobocie spada i ponoć spadać będzie...ludzie nadal wyjeżdżać będą...jedyną szansą na podtrzymanie twego procederu zdaje się być rozwój nauk genetycznych i sztuczne projektowanie fizycznego wyglądu ludzkiego... ewentualnie klonowanie pięknych pracowników swej własnej firmy...;) widzę, że to polityka rodem wyjęta z Centrum Handlowego Arkadia...gdzie starsi ludzie i brzydsi pracują w garażach, a młodzi i piękni w sklepach i biurach na main floors..;) Odpowiedz Link Zgłoś
critto Tepic dyskryminacje! Donosic na takich pracodawcow 24.10.07, 03:29 dokladnie!! Skoczyly sie czasy, ze pracodawcy moga wybierac, komu zrobia 'łaske' zatrudnienia, a komu nie!! Teraz to o pracownikow sie walczy, w dodatku prawo pracy jest coraz bardziej zaostrzane przeciw DYSKRYMINACJI. Przydalaby sie jakas ogolnonarodowa kampania zachecajaca do denuncjowania nieuczciwych, stosujacych dyksryminacje pracodawcow - aby bali sie nie znajac dnia, ani godziny, gdy ktos na nich doniesie (a moze to byc kazdy z zalogi lub nieprzyjetych z powodu dyskryminacji kandydatow/kandydatek). TEPIC DYSKRYMINACJE!!! Odpowiedz Link Zgłoś
stanley_fish Ładnym w pracy łatwiej 17.10.07, 09:22 Nie widzę nic złego w zamieszczaniu kategorii "wygląd" przy ogłoszeniu o pracę. Takie działanie ma dodatkowy aspekt psychologiczny - zwykle osoby wierzące w siebie wydają nam się atrakcyjniejsze. To pozwala już na wstępną (auto)selekcję potencjalnych pracowników. Odpowiedz Link Zgłoś
kruk51 Ładnym w pracy łatwiej 17.10.07, 10:04 Jeszcze raz swoje trzy grosze ! Szanowni ! Tematem jest uroda, a urodzi wym nie każdy jest. Natomiast, schludnym, zadbanym, czystym, dbającym o wygląd zewnętrzny ( mam na myśli tanie odzienie, bo takowe jest ) wi nien być każdy ! Szef firmy, przełożony, słusznie się tego domaga. Natomiast jak facet wymięka, bo pracownica ma zgrabne biodra itd. Albo szefowa bo pracownik przypomina wyglądem raczej chpendelsa, to to jest nikczemne. Odpowiedz Link Zgłoś
fauve Ładnym w pracy łatwiej 17.10.07, 10:49 Sytuacje też z życia wzięte. Można mieć nieco mniej reprezentacyjny wygląd, ale za to trochę większą masę i wyłożony na stół karabin Heckler & Koch...hmm...niech będzie model G36 jeśli to poważna rozmowa. Co wtedy zrobi nasz ładny rozmówca ? ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wona Ładnym w pracy łatwiej IP: *.zory.msk.pl 17.10.07, 14:28 Nie wiem po co w ogóle pisać takie artykuły? Nic z niego nie wynika,a niektóre "hasełka" się po prostu nie nadają do umieszczania w poważnej ogólnopolskiej gazecie. Np. "Kobieta informatyczka nie może być ładna. I nie jest. Prędzej czy później nosi zwykłe koszulki jak jej koledzy, przestaje dbać o modną fryzurę. Musi tak robić, bo jak jest za ładna i za bardzo zadbana, to nikt jej nie traktuje poważnie - mówi Piotr Jachimczyk z PTK Centertel." What's up??!! Podkręcajcie dalej stereotypy! Odpowiedz Link Zgłoś
rheo A jak jest w USA ? 17.10.07, 14:35 Jestem teraz w USA i ostatnio przyszla dziewczyna (okolo 24 lat) na rozmowe w sprawie pracy. Wysoka, ladna, zgrabna (nie amerykanka;-) ) Przyszla w zwiewnej sukience - miniowce z duzym dekoltem. Mowila perfekcyjnym angielskim. I co ? I nic - piekny wyglad zostal odebrany raczej jako proba zasloniecia brakow w innych dziedzinach, niz zaleta. Ponadto stwierdzono, ze ubrala sie nieprofesjonalnie, a od osoby po studiach oczekuje sie innego wygladu w miejscu pracy. Co ciekawe w USA jest przyjete ze nie podaje sie w CV daty urodzenia, stanu cywilnego, zdjecia i innych szczegolow nie majacych zwiazku z kwalifikacjami. Ten zwyczaj powinno sie wprowadzic u nas - zeby uniknac dyskryminacji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gość Re: A jak jest w USA ? IP: *.adsl.inetia.pl 17.10.07, 15:12 > Co ciekawe w USA jest przyjete ze nie podaje sie w CV daty > urodzenia, stanu cywilnego, zdjecia i innych szczegolow nie majacych > zwiazku z kwalifikacjami. Ten zwyczaj powinno sie wprowadzic u nas - > zeby uniknac dyskryminacji. O tak! Zgadzam się! Jak przeglądam wypowiedzi na temat tego "artykułu", to włosy mi się jeżą! Podział na Piękne i Bestie- rodem z Ciemnogrodu! Oczywiście, że są zawody wymagające atrakcyjnego wyglądu- jednak w większości powinny liczyć się kompetencje. Pamiętać też należy, że uroda i schludność to nie to samo. Poważna i szanująca się gazeta nie powinna zamieszczać takich wypocin na swojej stronie int. Ten "art." nie jest ani rozrywkowy, ani bogaty merytorycznie- zionie od niego głupotą i brakiem spójności. Odpowiedz Link Zgłoś
critto za dyskryminacje groza surowe kary 24.10.07, 03:42 dokladnie, w USA jest to zreszta ostro zwalczane - sa wysokie odszkodowania i bardzo ostre prawo. W UE nie jest zreszta gorzej, zobaczcie np. tutaj: ttp://www.getin-online.net/pdf/flyer_pl.pdf Konstytucja RP, art. 32 ustep 2: „Nikt nie może być dyskryminowany w życiu politycznym, społecznym lub gospodarczym z jakiejkolwiek przyczyny” www.grupatempo.pl/artykul.php?art=10&pgid=1 Odpowiedz Link Zgłoś
miang Ładnym w pracy łatwiej 17.10.07, 15:00 informatyczka ma o tyle lepiej że nie obowiązuje jej ścisły dress code więc może dobrać ubiór do typu urody ( i nie chodzi mi o mini i duze dekolty, ale chociażby o kryjące rajstopy) a faceci o mniejszych kwalifikacjach i tak będą podważać jej kwalifikacje niezaleznie od wszystkiego Odpowiedz Link Zgłoś
critto a Prawo Pracy?? 24.10.07, 03:25 w artykule zabraklo jednego - informacji, jak do oceniania czyjegos wygladu na interview ma sie Prawo Pracy. A ma sie i to bardzo ostro!! Dyskryminacja pracownikow lub kandydatow do pracy (plci obojga) z jakiegokolwiek powodu jest ZABRONIONA i ZAGROZONA POWAZNYMI KARAMI. O ile wiec specyfika zawodu nie wymaga okreslonego wygladu (aktor/aktorka do konkretnej roli, prezenter/prezenterka TV, itd), to LEPIEJ dla pracodawcy, jezeli takich kryteriow nie stosuje... Bo moze sie to dla niego zle skonczyc, jak ktos sie wkurzy i doniesie, gdzie trzeba. A DONOSIC WARTO!! Zachecam, Drodzy Czytelnicy i Czytelniczki - jesli byliscie na interview, nie dostaliscie pracy i obawiacie sie, ze to z powodu dyskryminacji - DONIESCIE GDZIE TRZEBA !!! Do Urzedu Pracy czy Panstwowej Inspekcji Pracy!! TO PRACODAWCA BEDZIE MIAL OBOWIAZEK UDOWODNIC, ZE WAS NIE DYSKRYMINOWAL!!! Nie twierdze, ze warto walczyc o prace w takim miejscu, ale na pewno nie zaszkodzi wyszarpnac od niego troche pieniedzy tytulem odszkodowania i zepsuc mu opinie w srodowisku!! Odpowiedz Link Zgłoś
magdalik Ładnym w pracy łatwiej 25.10.07, 22:38 Moze nie tyle ladnym co atrakcyjnym przez co rozumiem zadbanie, wdziek, gustowny stroj. Nawet nie specjalnie ladnej osobie ale za to elegankiej i z ujmujacym usmiechem jest latwiej zdobyc przychylnosc szefow, klientow, kolegow i jest to naturalne. Trudno sie spodziewac ze bedziemy chetnie przebywac w towarzystwie flejtucha. Czlowiek to takie stworzenie ktore nawet mimo najlepszych staran unikniecia bycia powierzchownym pierwsze wrazenie o innych buduje na podstawie wygladu i tego sie juz chyba nie zmieni. Ja stawiam na dbalosc i wdziek polaczony z inteligencja i bogata osobowoscia, a typowe slicznotki czy pieknosci maja czesto trudniej dzieki panujacym stereotypom. Odpowiedz Link Zgłoś