Gość: smoova Rybacy na emigracji :) IP: *.84-49-197.nextgentel.com 21.10.07, 00:02 A dlaczego rybacy nie pomysla o emigracji. Np. u nas na polnocy Norwegii zawod rybaka jest jednym z najlepiej platnych zawodow, i bardzo czesto sie slyszy, ze brakuje ludzi na kutrach. Fakt, praca jest cholernie ciezka, ale wynagrodzenie jest naprawde godziwe. No i jakie widoki :) Odpowiedz Link Zgłoś
dziadek_piaskowy Re: Rybacy na emigracji :) 21.10.07, 00:15 w Tromso jest pieknie,pzdr.d_p Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gruby Re: Rybacy na emigracji :) IP: *.aster.pl 21.10.07, 01:23 pływał kiedys ktos z was na siedmio metrowej łajbie wyposazonej "luxusowo" w radiostacje , na morzu przy widocznosci ok2m ?? gdzie słychac tylko dzwiek przepływajacych duzych jednostek?? a po rejsie własciciel mowi ze ma tzn niema pln na wypłate;) wesoło co Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Guitarrus Dzień rybaka, czyli jeba* nieroba tłuka nieuka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.07, 02:33 Ojej! Tylko bidny rybak ma źle... (...)"Wyobraź sobie, że nabiłeś te półtora tysiąca rybek na półtora tysiąca haczyków, pokonując lodowaty wiatr i zacinający deszcz. razem z kumplami postawiłeś takle. W końcu wyciągasz, licząc na dobry połów. A tam nic: sieci pozrywane. Bo któryś statek zboczył z kursu i porozcinał sieci. I co - szlag by cię nie trafił?"(...) To sobie kurde, Dziady sakramenckie, oznaczcie rejon połowu, to Wam nie będę wpływał w wasze trałujące, śmierdzące olejem napędowym kutry. 2-5 000 złotych zarabiają- pomijając ten fakt- nie stać na oznaczenie łowiska, czy kutra w trakcie połowu? Banalnie proste i tanie. Nie wnikając w aspekty opłacalności, trudów pracy- kto wam każe tak pracować?! Znajdzie inną sobie robotę, skoro ta zła. Pieprzenie głupot, zima noc sonar noc, zawiń się w ciepły kocyk, lutnij setkę wódki i od razu się polepszy rybakowi humor... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jeszcze prokurator Uwaga IP: *.mewy.net 21.10.07, 11:45 Szanowni Piszący. Nie pozwólcie się skłócic i podzielic różnej maści cwaniaczkom, którzy usiłują wmówic ludziom, że ktoś pracuje lżej, a ktoś ciężej. Przez ostatnei 2 lata zrobiono mnóstwo, żeby skłócic ludzi w imie nawiedzonych idei, zamiast uczciwej pracy dla dobra innych ludzi. Po tym co zrobiono z Prokuratury jest mi wtyd pomimo tego, że od 10 lat staram się jak najlepiej pracowac i pomagac ludziom nie krzywdząc innych. Znajomi lekarze patrzą na takiego czlowieka jak na potencjalnego wroga, że o wizerunku społecznym nie wspomnę. Zapewne parę osób napisze zaraz o wysokich zarobkach albo posiadanej władzy. Zgoda, w każdym zawodzie są patologie, ale to nie przekreśla uczciwej większości. I wyobraźcie sobie, że Ci sędziowie, prokuratorzy to jednak jeśli właśnie tak chcą pracowa to praktycznie nei majączasu na życie osobiste bo ( i tu nie chodzi o wyższe niż obecne zarobki) pracują w nigodziwych warunkach, bez komputerów, bez tonerów do drukarek, dzwoniąc slużbowo z prywatnych telefonów, wykonując ilośc pracy za kilka osób. W sądownictwie (może już teraz mniej bo idą na to środki z Unii), ale prokuraturze pracuje sięw warunkach i obiegu dokumentacji rodem z PRL-u i "pod" wynik statystyczny, a "gubi się" przez to pojedyńczego człowieka. Ale to jest zasaniczo zasługa politykó , którzy piszą idiotyczne przepisy, które musimy stosowac, nei mając na ich treśc żadnego wpływu oraz będąc zobowiązani do prowadzenia postępowań ( ponieważ jest taki ustawowy obowiązek ), które służą załatwianiu politycznych interesów. Jednocześnie podaje się takie informacje społeczenstwu jakie są wygodne i wmawia się Bóg wie co. Ludzie, nie dawajcie się na siebie napuszczac i ogłupiac. Róbcie uczciwie swoje dobrze innym życząc. Odpowiedz Link Zgłoś
nefnef Górnik ma gwarancję powrotu??? 21.10.07, 11:51 Dzięki - wolę nie być górnikiem. Odpowiedz Link Zgłoś
grzech_o_1 Najgoeszy kawałek chleba. Nie wiadomo dlaczego 21.10.07, 12:10 teraz tak zdeprecjonowany. Prestiżowo i finansowo. -Morze -Praca pod ziemią -Żołnierz zawodowy w jednostce bojowej -Strażak Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jacek Najgorszy zawód świata to leśnik IP: *.cern.ch 21.10.07, 12:49 ponieważ ich chorobą zawodową jest borelioza (a przy niej gruźlica i kiła są jak katarek) Odpowiedz Link Zgłoś
obcy29 Dzień rybaka, czyli nie zawsze łosoś 21.10.07, 13:15 Rzecz nie wtym,kto ciężej pracuje.Praca w rybołówstwie to wiele niepewności i zagrożeń.Problem polega na tym,że do emerytury górnika dokłada się też rybak.Kopalnie nie opłacają całej składki ZUS,część dopłaca budżet,czyli wszyscy. Odpowiedz Link Zgłoś
pollack5 Czy nie lepiej 21.10.07, 13:30 zlikwidować te wraki i podjąć pracę w kopalni (W Walii, Czechach, a nawet w Polsce), miód czeka. Odpowiedz Link Zgłoś
tp_doc co to za licytacja? szanujmy się nawzajem! 21.10.07, 13:33 ojej, co to za licytacja kto ma gorzej. Każdy z tych zawodów, czy górnik, czy rybak jest niebezpieczny, i chylę czoła przed tymi ludźmi, ale tylko tymi, których naprawdę można nazwać górnikami i tymi, których naprawdę można nazwać rybakami. Mieszkam na śląsku i wiem bardzo dobrze jak mają się sprawy z górnikami. Wielu 40-letnich emerytów pobiera emerytury górnicze, mimo, że nie nigdy, albo sporadycznie byli na dole. Byli prowadzeni jako dołowi, a pracowali na powierzchni. Teraz pobierają WYŁUDZONE górnicze emerytury i na dodatek dorabiają pracą w innych firmach. Znam kilka takich przypadków i krew się we mnie gotuje,jak słysze jeszcze ich narzekania. Ale co z innymi zawodami?. Czy tylko górnicy i rybacy mają niebezpieczne zawody? A co z pracownikami zakładów zbrojeniowych produkujących amunicje? Ile razy zdrapywano ze ścian pracowników takich zakładów? A co z budowlanką (akurat w tej branży pracuję)? zima, nie zima deszcz nie deszcz, trzeba wchodzic na rusztowania lub wisieć na linie kilkadziesiąt metrów nad ziemią. A co z policją? Ilu psycholi biega po ulicach. Jeśli słucham kolegę, do jakich interwencji był wzywany, to włos mi sie na głowie jeży. A co z lekarzami, uczciwymi lekarzami? ilu rybaków, górników, budowlańców, czy policjantów dałoby rady skończyć studia medyczne? A po całomiesięcznej pracy i ciągłym stresie związanym z podjęciem właściwej decyzji, która ma kluczowy wpływ na dalsze życie pacjenta, czeka ich marna wypłata. I tak można wyliczać i wyliczać... Jedni, jak np górnicy, czy policjanci wywalczyli sobie przywileje, inni nie. Można się teraz spierać komu ile się należy. Faktem jest, że pracownicy nie mający przywilejów, pracują nie tylko na siebie, ale również na tych z przywilejami. Mam to szczęście, że mam kontakt z ludźmi pracującymi w różnych zawodach, nie tylko w tych wyżej wymienionych, i każdy uczciwie pracujący zasługuje na szacunek. Piętnować należy leni. Szanujmy się nawzajem. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gostek Re: co to za licytacja? szanujmy się nawzajem! IP: *.110.192.213.cable.satra.pl 21.10.07, 16:07 W 100% zgoda. Pływałem 30 lat, bo to lubiłem. Czy było ciężko, no było. Zarówno fizycznie i psychicznie, ale chciałem to robić. Można było się "obijać" za biurkiem i narzekać na brak pieniędzy, pewnie można. Do każdej pracy trzeba mieć predyspozycje psychiczną. Znałem wielu ludzi którzy wyskoczyli do morza, tylko tu górnicy mają lepiej. Górnik może machnąć ręką i nie iść do kopalni, ze statku nie można wysiąść trzeba jeszcze ten miesiąc lub dwa wytrzymać. W przeciwieństwie do górników nie wiem co to była komuna, widziałem wszystkie sześć kontynentów, on miał na co dzień żonę. Szanuję górników, choć na pracę wzajemnie byśmy się nie zamienili. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jac Dziennikarz niedouk! IP: 212.183.134.* 21.10.07, 14:16 Straszne mnie wkurza jak jakiś dziennikarzyna pisze w tak mało profesjonalny sposób! Ot pojawił się problem zakazu połowów dorsza przez polskich rybaków, więc trzeba coś nabazgrać w tej kwestii. No i trzeba to zrobić szybko a więc nie zagłębiając się w temat! Wiem co mówię bo w rybołówstwie spędziłem 15 lat z czego 3 na tzw. dalekomorach a resztę właśnie na kutrach na Bałtyku! Jeśli ktoś pisze, że takle to sieci to po prostu śmiać mi się chce. I odnoszę wrażenie, że myli sonar z sondą, w końcu też na "s". mógłbym wymieniać jeszcze kilka takich kwiatków, ale... Jeśli chodzi o górników to szacuneczek dla ich pracy. Licytacja nie ma sensu. Powiem tylko, że ze trzy lata temu oglądałem na Discovery Channel film dokumentalny, który jednoznacznie stwierdza, że najniebezpieczniejszym zawodem świata jest zawód rybaka nowo funlandzkiego (w tym rejonie na deser mamy góry lodowe i growlery - wtajemniczeni wiedzą o czym piszę). Pozdro dla górników! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bierzmysprawy oczywiscie. tydzien plywania lodka za ... IP: *.crans.org 21.10.07, 14:47 jasne. jak ktos tak pisze to wiadomo ze nigdy nie widzial kopalni :D i oczywiscie zawsze masz gwarancje powrotu z dolu, gdzie jest pelna sielanka dziewczyny i alkohol. polskie gadanie "a ja mam najgorzej!" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ewik Dzień rybaka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.07, 15:35 Gdybyś facet miał blade pojęcie o pracy w kopalni to byś kretyństw nie pisał. Nie ma to jak "fachowiec" wypowiada się na ten temat. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nadsztygar Nigdy bym nie zamienił pracy pod ziemią na prace IP: *.autocom.pl 21.10.07, 15:42 rybaka. Chyle przed Wami głowę, bo chociaż górnik też nie wie czy wyjedzie, to jednak praca jest lżejsza. Zarabiamy tez co tu dużo nie mówić więcej. A Ci co tu obrażają jednych albo drugich nigdy ani pod ziemią ani na morzu nie pracowali. Mam za sobą rok na platformie wiertniczej, więc też coś morza liznąłem... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marek Re: Nigdy bym nie zamienił pracy pod ziemią na pr IP: *.st.vc.shawcable.net 21.10.07, 16:19 Rybacy z -PELNYM SZACUNKIEM-dla Was.Plywalem kiedys w Dalmorze w Gdyni tak sie zlozylo,ze od wielu lat mieszkam na emigracji i bedac juz w Kanadzie tez plywalem na kutrach lokalnych.Ta sama odpowiedz co opisuja polscy rybacy.Albo zarobiles na zycie albo nie........a inne czynniki to sa opisane w artykule.Najwazniejszego Wam zycze RYBACY SWIATA-ZDROWIA-i taaaaaakiej ryby.Marek zawsze Polak. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rybajk bbb IP: *.eranet.pl 22.11.07, 23:26 fajny tekst a ja tez nie lubie artyk naj Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: michu Dzień rybaka, czyli nie zawsze łosoś IP: *.centertel.pl 08.05.10, 19:00 a ja bym sie zaciagna podajcie jakies namiary Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rybak Dzień rybaka, czyli nie zawsze łosoś IP: *.play-internet.pl 02.02.11, 13:15 jak widze te pierdoły co wypisujecie to szlak mnie trafia pływam na trale i jak bym dostał 5tysi za miesiąc to bym powjedział mojemu armatorowi żeby mnie w dupe pocałował za te 5tysi inna jest rozmowa na netach tam taka wypłata to ok.Ale nikomu nie polecam tam dopiero jest charówa i na morzu i na kei a ryb na nety guwno zlapiesz i guwno zarabiasz 4-5tysi Odpowiedz Link Zgłoś