embroo
26.10.07, 11:40
Witam,
Może ktoś z Was zechciałby podzielić się ze mną doświadczeniem i wyrazić swoje
zdanie na temat pracy z reklamacjami w biurze obsługi klienta?
Zastanawiam się na tym, kiedy jest ta granica gdy już nie możemy wytrzymać
tylu negatywnych emocji kierowanych w naszą przecież stronę. W moim przypadku
są to dwa lata. Mam wrażenie, że dalej to będzie niszczenie siebie,
zgorzkniałość i generalnie same kłopoty.
Jestem na etapie "nie chcę wytrzymywać tego dłużej". Zmiana pracy jest
nieodzowna. Niemniej zastanawiam się jak to wygląda/wygladało u innych,
pracujących na podobnym stanowisku.
Dzięki z góry za odpowiedzi.
Pozdrawiam