Forum Praca Praca
ZMIEŃ

      Filozofia i co dalej

    IP: 212.160.90.* 24.07.03, 13:45
    Kochani, mam 26 lat, licencjat z filozofii, średniozawansowany francuski,
    bezrobotnych rodziców, znam się na kompie (trochę) ale nie mam doświadczenia
    w pracy, żadnego :-((, co poradzicie???
      • enki Re: Filozofia i co dalej 24.07.03, 14:13
        Gość portalu: Adamus napisał(a):

        > Kochani, mam 26 lat, licencjat z filozofii, średniozawansowany francuski,
        > bezrobotnych rodziców, znam się na kompie (trochę) ale nie mam doświadczenia
        > w pracy, żadnego :-((, co poradzicie???


        znajdź kochankę/kochnka (sponsorów), pienądze przeznacz na dokształcenie
        sprzedaj nerkę - pienądze przeznacz ------II----------------
      • Gość: kol. z filozofii Re: Filozofia i co dalej IP: *.lodz-sowinskiego.sdi.tpnet.pl 25.07.03, 15:55
        powiem filmowo:
        odpowiedz sobie na jedno, zajebiscie wazne pytanie: co chesz w zyciu robic. i
        jak juz bedziesz wiedzial, to po prostu to rób :).
        pozdrawiam
      • jot-23 Re: Filozofia i co dalej 25.07.03, 16:51
        Gość portalu: Adamus napisał(a):

        > Kochani, mam 26 lat, licencjat z filozofii, średniozawansowany francuski,
        > bezrobotnych rodziców, znam się na kompie (trochę) ale nie mam doświadczenia
        > w pracy, żadnego :-((, co poradzicie???

        francuski i filozofia? masz zadatki na dobrego trockiste! uloz sobie program
        partii, znajdz winnego za wszystkie bolaczki tego swiata (USA) , im wiecej
        jadu tym lepszy komercyjnie segment spoleczenstwa zewangelizujesz. i bedziesz
        mogl juz do konca zycia wygodnie wegetowac z referatow, ksiazek ect..
      • Gość: VIP-1 SZUBIENICA IP: *.mt.sfl.net 25.07.03, 18:27
      • teodorek3 Re: Filozofia i co dalej 25.07.03, 20:22
        No nie jest tak tragicznie, po pierwsze to się nie wieszaj. Znasz trochę
        francuski to możesz pojechać do Francji, choćby na zbliżające się winobranie.
        Wiem, że to się łatwo pisze (we Francji też nie jest różowo z pracą) ale wiele
        osób bez języka tam jeździ i jakoś sobie dają radę. A Ty masz nad nimi jakąś
        przewagę. Podejrzewam (nie wiem), że jesteś młody i zdrowy więc nadajesz się do
        prostych prac fizycznych. O licencjacie z filozofii to raczej zapomnij, nawet
        jeśli zrobisz mgr to nic Ci to nie da (mam na myśli sytuację na rynku pracy).
        Po filozofii możesz pracować praktycznie tylko na uczelni, a do tego zwykle też
        potrzebne są układy. Jeśli już dalej się kształcić to w jakimś bardziej
        praktycznym zawodzie np. nauczyciel języka obcego. Pozdrawiam i życzę
        powodzenia.
      • Gość: Paweł Z. Re: Filozofia i co dalej IP: 195.117.149.* 28.07.03, 09:26
        Ja mam mgr z filozofii.
        Zarabiam sporo kasy. Mam mieszkanie, nowy samochód.
        To są studia, po których cały świat otwiera się przed Tobą.
        • jantarowa Re: Filozofia i co dalej 28.07.03, 09:34
          Gość portalu: Paweł Z. napisał(a):

          > Ja mam mgr z filozofii.
          > Zarabiam sporo kasy. Mam mieszkanie, nowy samochód.
          > To są studia, po których cały świat otwiera się przed Tobą.

          W jakiej branży pracujesz? Czy nie jest to czasami szeroko rozumiana sprzedaż?
          • Gość: Paweł Z. Re: Filozofia i co dalej IP: 195.117.149.* 28.07.03, 10:13
            Obecnie branża IT.
            Wcześniej zajmowałem się badaniami mediów i reklamy.
            A zaczęło się od tego, że po studiach zatrudniłem się na Uniwersytecie na
            socjologii i - mając niezłe przygotowanie z zakresu rachunku prawdopodobieństwa
            i teorii mnogości - specjalizowałem się w statystyczej analizie danych i -
            ogólnie - metodologii badań społecznych.
    Pełna wersja