Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Jesteś głupkiem - usłyszysz na rozmowie o pracę

      • Gość: gośc Jesteś głupkiem - usłyszysz na rozmowie o pracę IP: *.tvk.torun.pl 07.11.07, 16:43
        Najlepiej nagrac i skierowac do prokuratury i zarządac
        odszkodowania... może przestaną "nagich królów" zatrudniac...
      • Gość: gośc Jesteś głupkiem - usłyszysz na rozmowie o pracę IP: *.tvk.torun.pl 07.11.07, 16:48
        Akurat miałem do czynienia z większymi biurami pośrednictwa w Polsce
        i działami HR większych firm IT i Outsourcingowych... jednym
        słowem "kpina" skąd tych ludzi wytrzasnęli to ja nie wiem... nie
        mają pojęcia o technologiach, pracy więc szukają prymitywnych
        zagrywek... i to pewnie jeszcze opartych na im beznadziejnym i
        równie śmiesznym życiu prywatnym, w którym jak sądze stosują podobne
        zagrywki...
      • Gość: Jacaranda Jesteś głupkiem - to straszne nieporozumienie IP: *.onlink.net 07.11.07, 16:53
        kandydat na stanowisko ma zaprezentowac swoje umiejetnosci a nie
        stan psychiczny. Obrazanie kandydata do pracy swiadczy o
        nieprzystosowaniu firmy do istniejacych warunkow.Nikt nie ma prawa
        stosowania dziwnych sztuczek psychologicznych bez zgody kandydata a
        zgoda jest czesto wymuszona postawieniem czlowieka pod murem.Jeli
        pracodawca mowi ci, ze jestes glupkiem ,odpowiedz ze spokojem "pan/i
        tez bo madry czlowiek nie mowi drugiemu,ze jest glupkiem.Nie pozwol
        sie obrazac, nie pozwol sie ponizac, nie pozwol przyszlemu
        pracodawcy na dziwne eksperymenty. Nie kandydujesz na stanowisko
        czlowieka, ktory pozjadal wszystkie rozumy. Szukasz pracy
        kierowcy,mechanika,urzednika bankowego, urzednika sadowego czy tez
        pracownika w reklamie (zreszta wszystko jedno o jakie stanowisko sie
        ubiegasz. Twoj przyszly pracodawca ma traktowac cie z szacunkiem,
        uwaga a nie wydziwiac z toba eksperymenty.
      • Gość: marta Jesteś głupkiem - usłyszysz na rozmowie o pracę IP: *.comarch.com 07.11.07, 16:56
        Tacy psychole jak ci wskazani w artykule to chyba szympansow
        tresowanych szukaja a nie ludzi powaznych do pracy! jak przychodze
        dop firmy na rozmowe, poswiecam swoj czas DLA NICH bo to oni mnie
        potrzebuja i oni dali ogloszenie, nie ja przyszlam o prace prosic!!!
        to jest skandalem ze nie ma czlowieka ktory grzecznie na mnie
        czeka!!! nie dajcie sie zwariować! wychodze uprzejmie informując ze
        nie mam czasu dla firmy, która zapomniała że mnie potrzebuje! i
        wiecej tam nie wracam! jeśli chodzi o debilne sporty wrzucania
        kuleczek i układania figur geometrycznych to jak pisałam
        wcześniej... szympansem nie jestem! a kreatywne myslenie i szacunek
        do siebie polega na odróżnieniu "zadań" mądrych na rozmowach
        kwalifikacyjnych od idiotycznych sztuczek HR owców... żenujące...do
        prawdy żałosne!
      • Gość: Helyette Poczytajcie! Czy przyjelibyscie te baby do pracy? IP: 129.230.250.* 07.11.07, 16:59
        Np. pani MAGDALENA K., wymieniona w artykule, niedawno skonczyla
        edukacje wyzsza, przed praca w PBA pracowala przez 3 m-ce w firmie,
        ktorej nazwy nie wymienia w CV. Czyzby okres probny sie nie udal?
        Tak pisze CV osba, kto ma sie za specjaliste od rekrutacji i chce
        byc dyrektorem HR. Zobaczcie sami:

        www.goldenline.pl/magdalena-klonowska2
        A teraz, cos z PBA: "Specjalizujemy się w doborze personelu
        średniego i wyższego szczebla." Metodami jak w artykule?!

        Dalej - np. pani ANNA B., z profilem:

        www.linkedin.com/in/abalion
        Jest i link do Goldenline (zloty serwis, doprawdy):

        www.goldenline.pl/anna_przegalinska
        I czegoz sie dowiadujemy? Prosze bardzo: "angielski.... - z ciężkim
        trudem..., niemiecki... - z przyjemnością, bez zachwytu". Brawo!

        Nastepna gwiazda - ROMA Z., prosze bardzo:

        www.goldenline.pl/roma-zglobik2
        Mam watpliwosci, czy jako Communication Manager pani Roma wie, jak
        po angielsku poprawnie napisac slowo "departament" oraz "analiza",
        bo o znajomosc pojecia "proof-reading" pani Manager nie podejrzewam.
        A moze i ja rekrutowali w sposob opisany w artykule? No i wreszcie:
        Dear Ms Zglobik, what the f*%k is meeting "one-on-one", w sensie "ad
        hoc PR action"? ("Organization of press conferences, meetings one-on-
        one, ad hoc PR actions").
        Ubawilam sie po pachy.







        • Gość: IT To jest dramat. IP: *.e-wro.net.pl 07.11.07, 21:10
          Potem takie dupy, które ledwo co opuściły uczelnię, decydują o twojej przyszłości, czy będziesz miał pracę czy nie. Wiecie, ile takich dziewczątek (skądinąd dość sympatycznych, ale z mocno przerośniętym ego) jest w kraju? Teraz takich agencji jest jak psów.
          Mnie, jako inżyniera z sektora IT nie stać na pomyłki i nieprofesjonalizm - bo bardzo szybko przestanę być inżynierem.
      • Gość: tomaszknepa33 Zglobi.k byl handlarzem na stationie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.11.07, 17:26
        29,09,2007 byl cytowany przez tvn24 ze jest przeciwny zamykaniu
        stadionu 10 lecia bo zatrudnia x ludzi ktorych bedzie musla zwolnic.
        Teraz kapitalista rekrutant do pracy. Cytowani "specjalisci" to
        jakas pomylka
        • 0tdr0 Re: Zglobi.k byl handlarzem na stationie 08.11.07, 09:52
          Przeciez w artykule wypowiada sie kobieta. Zbieznosc nazwisk. Pomysl zanim
          napiszesz.
      • Gość: Roma Zgłobik Jesteś głupkiem - usłyszysz na rozmowie o pracę IP: 62.233.165.* 07.11.07, 17:31
        Takich słów na pewno nie usłyszy kandydat pojawiający się w
        Randstad, ponieważ tego rodzaju ,,sztuczki" i wyciąganie na ich
        podstawie wniosków o kandydacie jest nieprofesjonalne i bez sensu.
        Należy podkreślić, że testy NIE SĄ JEDNYM Z NARZĘDZIEM
        wykorzystywanym w procesie rekrutacji. Warto pamietać, że wyniki
        testów NIE MOGĄ BYĆ JEDYNYM KRYTERIUM decydującym o wyborze danego
        kandydata. Poza tym mogą być przeprowadzane i interpretowane
        wyłącznie przez psychologów.
      • Gość: Henrietta Jesteś głupkiem - usłyszysz na rozmowie o pracę IP: *.aster.pl 07.11.07, 17:48
        Gartuluję firmie Randstad sposobu rekrutacji - takich bzdur to dawno
        nie czytałam. Dziękuję bo setnie się ubawiłam :) (swoją drogą jak
        firma rekrutacyjna mogła zatrudnić tak bezndziejną osobę do
        kontaktów z mediami??? )
      • Gość: martq Jesteś głupkiem - usłyszysz na rozmowie o pracę IP: *.cable.ubr06.stav.blueyonder.co.uk 07.11.07, 17:52
        Tak się składa,że jestem zatrudniona w Randstad w Anglii i muszę przyznać,że
        takie wysokie pie..ncje są tylko w naszym debilnym kraju.Tu się człowieka
        przyjmuje po prostu do pracy,a nie bawi się z nim w gierki,które wymyślane przez
        speców od marketingu są jedynie bezsensownym punktem całej zabawy.Jesteście
        żałośni,aż się niedobrze robi...To do Randstada oczywiście!!!
      • Gość: kicia Jesteś głupkiem - usłyszysz na rozmowie o pracę IP: *.chello.pl 07.11.07, 18:03
        nie zgadzam sie z tym
      • Gość: crazy Jesteś głupkiem - usłyszysz na rozmowie o pracę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.11.07, 18:21
        Szanowna Pani,
        czytam właśnie artykuł w Gazecie Wyborczej, dodatek praca i zastanawiam
        się nad Pani sugestią, dotyczącą zadania pytania kandydatowi, w postaci
        swego rodzaju prowokacji, cyt.: "Jest pan osobą głupią!...itd".
        Pytanie to polecałaby Pani do rekrutacji do pracy z trudnym klientem...

        Gratuluję Pani podejścia do takowych metod prowokacji.
        A może stosuje Pani terapię prowokatywną, jako metodologię leczenia
        nerwicy, związanej z poszukiwaniem pracy, na którą cierpi część naszego
        społeczeństwa...
        Jeśli tak, to wyrażam pełen szacunek dla Pani działań, bo potencjalny
        kandydat do nowego miejsca pracy, ma darmowy seans psychoterapeutyczny...
        a o tym nie pisze Gazeta.

        Ciekawi mnie, jak daleko może posunąć się chamstwo, tak z jednej, jak i
        z drugiej strony i jak musi ustąpić godność ludzka i zdrowe reakcje
        psychiczne, aby reprezentować taką postawę, jaką reprezentuje Pani, chociażby
        przez te słowa, które zamieściła Gazeta.
        Myślę, że kolejne pokolenie musi minąć, by chamskie zachowania, nazwać
        chamskimi, a normę moralną z poszanowaniem godności człowieka - normą
        moralną...
        Choć pewnie znajdą się osoby, które podobnie jak i Pani, będą
        prezentowały postawy, hołdujące, że chamskich zachowań, jak i odpowiedzi na nie
        trzeba się uczyć od "małego"...
        Gratuluję i Pani i Firmie, takiego podejścia do kwestii poszanowania praw
        człowieka, w świetle konwencji ONZ, ale także czysto humanitarnych i
        ludzkich...

        Życząc dalszego powodzenia w działaniach zawodowych... (by ktoś, kiedyś
        Panią, potraktował w taki sposób).
      • losiu4 Jesteś głupkiem - usłyszysz na rozmowie o pracę 07.11.07, 18:36
        wybiórcza, a kto z normalnych ludzi przejmuje się trywialnymi
        sztuczkami tzw. rekruterów.

        Pozdrawiam

        Losiu
        • bonnieparker1 Tak przesłuchiwano zbrodniarzy wojennych 07.11.07, 18:43

          "Stres interview

          Kurt Einstein jeszcze pracując podczas II wojny światowej w amerykańskich
          służbach wywiadowczych przesłuchiwał zbrodniarzy wojennych. Podczas tych
          przesłuchań powstały zręby tej metody prowadzenia wywiadów. Z pewnymi
          modyfikacjami przeniósł ją do praktyki cywilnej.
          Metoda wywiadu "o wysokim napięciu", stworzona w firmie Einsteina, polega w
          największym skrócie na tym, że wywiad zwykły w sposób niedostrzeżony zmienia się
          w wywiad o coraz większej skali trudności. Początkowo zwyczajowe pytania
          zmieniają się w coraz trudniejsze, kandydatowi coraz trudniej się wykręcić,
          odpowiedzieć cokolwiek, jest naciskany, pilnie obserwowany i oceniany. Taka
          rozmowa kryje wiele podchwytliwych pytań, pułapek i podstępów. Celem rozmowy
          jest sprowokowanie kandydata, "próba zbicia go z tropu". W trakcie rozmowy
          stresującej znacznie mniej ważne jest to "co" kandydat mówi. O wiele bardziej
          interesujące są jego reakcje, czy potrafi zachować sposób, jak radzi sobie z
          natrętnymi, czasem nachalnymi osobami prowadzącymi wywiad."

          kadry.nf.pl/Artykul/6218/Wywiad-stresujacy/

          Kim był Kurt Einstein z netu raczej się nie dowiemy. Kolejny mit?
      • piotrgm Widać że idioci Was egzaminują przy rekrutacji 07.11.07, 18:43
        Mieszkam w Kanadzie od prawie dwudziestu lat i jestem związany z kanadyjskimi
        instytucjami, gdzie od dawna pracuję na stanowiskach bliskich wierzchołkom
        piramid organizacyjnych, np. jako General Manager, prezes albo dyrektor
        artystyczny (podkreślam, że nie są to firmy polonijne - nie żeby były złe, ale
        wiadomo iż Polakom w takich firmach latwiej). W życiu nie słyszałem o równie
        bezsensownych idiotyzmach jak te pseudo-egzaminy rekrutacyjne, które opisuje GW.
        Gdyby ktoś na tzw. interview zaczął krzyczeć i poniżać kandydatkę lub kandydata,
        to straciłby pracę i tyle. Albo te kostki do układania. Ludzie kochani,
        puknijcie się w czoło! Toż to aberracja, metody prawdopodobnie żywcem zmałpowane
        od głupkowatych Amerykanów, wg. Polaków będących najmądrzejszymi ludźmi na
        świecie (jak np. czołowy myśliciel George W. Bush). Powtarzam - aberracja! A
        ciągle się mówi o tym, żeby Polaków pozostających za granicą zachęcać do powrotu
        do Polski. Jak czytam teksty takie jat ten w GW to po raz kolejny się utwierdzam
        w przekonaniu, iż do Polski wrócę - ale dopiero w urnie.
      • Gość: Jack Re: Jesteś głupkiem - usłyszysz na rozmowie o pra IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.11.07, 18:49
        jedni ludzie koncza z trudem gimnazjum w wieku 18 lat i ida do
        zawodowek zeby zostac mechanikami samochodowymi albo hydraulikami i
        zarabiaja potem po 3-5tys na reke, a inni koncza studia,
        niejednokrotnie dwa magistry, dwa jezyki to jeszcze im glupie
        sztuczki serwuja na rozmowach kwalifikacyjnych za 1,5-2tys brutto?!
      • Gość: ignu Jesteś głupkiem - usłyszysz na rozmowie o pracę IP: *.range81-154.btcentralplus.com 07.11.07, 18:54
        mieszkam w Angli i wszystkie rozmowy kwalifikacyjne jakie mialam (niezaleznie, czy w ag rekrutacyjnych, by bezposrednio u pracodawcy-szukalam w bankowosci) odbywaly sie w milej i dobrej atmosferze.Na poczatku pojscie na taka rozmowe wiazalo sie z duzym stresem, bo mialam rozne doswiadczenia z Polski, ale teraz wiem, ze nikt nie bedzie probowal mnie osmieszac, zastraszac, wywyzszac sie. Bo takie chwyty sa chore!!!!!! Wystarczajacym stresem jest poszukiwanie pracy. pozdr
      • absolwencina o rany, co to się porobiło; 07.11.07, 19:24
        takie artykuły jak ten naprawdę napawają mnie optymizmem -
        pracodawcy poszukują kreatywnych, umiejących pracować w grupie i w
        stresie, nie łamiących norm, myślących kreatywnie i nie szablonowo
        sekretarek, albo pracowników do najprostszych prac fizycznych;

        nie napisali ile taki superman, któremu uda się przejść ten tor
        przeszkód, zarabia - 1.200 netto ???????
      • freestefik [...] 07.11.07, 19:54
        Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
      • Gość: jlljlkj pie..nie. JA bym ich zbeczal. IP: *.bredband.comhem.se 07.11.07, 19:59
        Gadanie o bzudrach przez godzine a potem smieszne pieniadza.
        beka nie rekrutacja
      • Gość: smocia Jesteś głupkiem - IP: *.onlink.net 07.11.07, 20:45
        moj maz pojechal na rozmowe kwalifikacyjna do firmy, ktora
        potrzebowala wysoko wykwalifikowanych gornikow (mieszkamy w
        Kanadzie). Przyjety zostal jako osoba bardzo oczekiwana, potrzebna,
        firma zaplacila za przejazd w obie strony i jeszcze zaproszono go na
        lunch. Jesli nikt nie zglosi sie na rozmowe to nalezy zadac zwrotu
        kosztow podrozy a firme pozegnac czule i bez zalu. Nie zasluguje na
        dobrego fachowca. W firmie, w ktorej maz zostal zatrudniony na
        kazdym kroku podkreslano jakim jest wspanialym fachowcem i
        pracownikiem. O obrazaniu wlasnych pracownikow nawet nikt nie
        pomysli ,poniewaz wszyscy wiedza, ze adwokat potrafi wyciagnac
        odszkodowanie w szesciocyfrowej liczbie.Nie dajcie sie obrazac
        glupkom.
      • Gość: Mysiek Szukacie kurew intelektualnych... IP: *.dclient.hispeed.ch 07.11.07, 21:27
        ..do wyscigu szczurów. A gdzie godność i indywidualizm człowieka?!!!
        • Gość: Aster [...] IP: *.dclient.hispeed.ch 07.11.07, 21:36
          Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
      • Gość: delgadioavlo Ten zgobik to taka k.. intelektualna - bystrzacha IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.11.07, 21:54
        jak sie patrzy, rekruter - ch mu w kuper!
      • Gość: ciekawski A jak rekrutujący dostane w pysk od rekrutowanego? IP: *.adsl.inetia.pl 07.11.07, 22:08
        Co to będzie oznaczalo?
        Zdolności przywódcze?
        Geniusz logistyki?
        Kandydat na szefa korporacji?


        :))))))
        • 0tdr0 Re: A jak rekrutujący dostane w pysk od rekrutowa 07.11.07, 22:29
          Przylaczam sie do zapytania. Moze Pani, ktora proponowala metode stresujaca odpowie.
          • 0tdr0 Re: A jak rekrutujący dostane w pysk od rekrutowa 07.11.07, 22:37
            Pozwolilem przekazac to pytanie fachowcowi od procesu rekrutacji z innej firmy:
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=785&w=71676094
      • Gość: Australijczyk Monumentalna glupota! IP: 155.205.201.* 08.11.07, 00:00
        Powyzszy artykul swiadczy przede wszystkim o monumentalnym
        prymitywizmie i glupocie firm rekrutacyjnych. Dluga jeszcze przed
        nimi droga by osiagnely poziom takich firm w bardziej cywilizowanych
        krajach.
        PS. Pytanie 'na inteligencje' dla firm rekrutacyjnych: czy krokodyl
        jest bardziej dlugi czy bardziej zielony? Najbardziej ceniona
        odpowiedz? Krokodyl jest bardziej zielony. Dlaczego? Ano dlatego, ze
        dlugi jest jedynie od pyska do ogona a zielony jest jeszcze po
        bokach. Glupie prawda? A taki jest wlasnie poziom pytan firm
        rekrutujacych wymienionych w tym artykule!
        • Gość: Dorota, HRowiec Re: Monumentalna glupota! IP: 62.233.165.* 08.11.07, 10:36
          Pracodawcy w Polsce i firmy rekrutacuyjne wiedzą bardzo dobrze, że
          kandydatci są NA WAGĘ ZŁOTA obecnie. Nie wiem , w ilu firmach
          rekrutacyjnych byłeś - ale zapewniam Cię, że nie mogą sobie
          pozwolić na brak szacunku.
          Testy - nie pytania - wymienione w tekście są stosowane w rekrutacji
          pracowników produkcyjnych - ale jest to jedna z metod, obok rozmowy,
          stosowanych w rekrutacji. Test nie może być jedyną metodą stoswaną
          w rekrutacji. Jeśli chodzi o te pytania - są przerażające, ale mam
          silne wrażenie, że dziennikarz, który to pisał - wyciągnął z rozmów
          fragmenty dla poczytności artykułu; takie pytania nic nie dają - nie
          sa w ogóle rzetelne.
          Dla mnie ten dziennikarz jest niekompetentny: GW ostatnio non- stop
          pisze, jak trudo pozyskać ludzi do pracy i jak się firmy
          gimnastykują, żeby ich zdobyć w Polsce. Zastanów się - na całym
          świecie firmy rekrutacyjne mają różny poziom. W Polsce jest to
          usługa bardzo rozwinięta i są firmy bardzo profesjonalne, które mają
          kompetentnych rekruterów i sprawdzone metody. Także są to firmy
          wymienione w tym artykule. Jak dziennikarz będzie chciał, to nawet
          najlepszą agencję zmiesza z błotem i nie masz na to wpływu, bo nie
          ma obowiązku autoryzowania tekstu. Doświadczeni rekruterzy najlepiej
          wiedzą, że kandydaci w największym stopniu tworzą opinię o ich
          agencji, więc nie mogą sobie pozowolić na brak szacunku.
          TROCHĘ DYSTANSU DO TEGO TEKSTU!!!! NIE GENERALIZUJ!
          • Gość: grzes79 Re: Monumentalna glupota! IP: *.171.139.226.crowley.pl 08.11.07, 11:12

            Dorota z HR, piszesz ze "testy wymienione w tekscie są stosowane do
            pracowników produkcyjnych". Powiedz mi w jaki sposób na podstawie
            testu z lejka czy tez innego psychologicznego szamanizmu stwierdzisz
            umiejętnosci pracowniaka w zakresie obslugi i programowania frezarki
            FWD32J albo FYA 41M2 ? Albo wyobraź sobie np. iż moze byc starszy
            stażem pracownik (np. 50tka) który nie przejdzie dowolnie wybranego
            testu "umiejętności" dopasowywania dziurek do kuleczek itd... ale
            będzie świetnym fachowcem w zakresie programowania i obsługi pras
            hydralicznych ? Jak wy, rekruterzy to sprawdzicie i wyslekcjonujecie
            takiego człowieko skoro nie macie o tym pojęcia jak domniemuje (ale
            może się mylę!)?
            • Gość: Dorota, HRowiec Re: Monumentalna glupota! IP: 62.233.165.* 08.11.07, 12:24
              testy dopasowuje się do odpowiedniego stanowiska - Ty akurat
              wymienaisz kilka, które nie musza być odpowiednie. Ale pracowików
              produkcyjnych, gdzie różne komptencje sa potzrebie, jest tysiące -
              tylko pomyśl. Ponadto pisałam - testy nie są JEDYNNĄ-NIGDY i W
              ŻADNYM WYPADKU METODĄ rekrutacji. jesli tak gdziekolwiek się dziej,
              to przykre... dlatego ta 50-latka otrzyma tam pracę, gdzie taka
              precyzja jak - dopasowanie dziurek do kuleczki - nie będzie
              konieczna. Nie robi się tych testów, jesli obsługa danej maszyny
              tego nie wymaga.
              Kandydaci są na wagę złota - jeśli HRowcy jeszcze tego nie
              zauważyli, to nic dziwnego, że w ich firmach jest taka rotacja.
              Chodzi mi o szacunek, o trakowanie każdego poważnie i indywidualnie.
              Ja pracuję w tej branży kilka lat - od strony agencji i wewnętrznego
              HR, i wszędzie , gdzie byłam, szanuje się ludzi. Bardzo mi przykro,
              że prawie wszyscy wypowiadający się na tym forum są do szpiku
              przesiąknięci złymi doświadczeniami i opiniami na temat rekrutacji.
              Po prostu wspólczuję...
              • Gość: buahahaha Re: Monumentalna glupota! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.11.07, 09:41
                > Bardzo mi przykro,
                > że prawie wszyscy wypowiadający się na tym forum są do szpiku
                > przesiąknięci złymi doświadczeniami i opiniami na temat rekrutacji.
                > Po prostu wspólczuję...
                Bo wygląda na to, że mieli okazję zetknąć się z debilizmami, opisywanymi w artykule.
                A wiesz o czym to świadczy?
                Że takich agencji jak twoja [jeśli napisałaś prawdę] to szuka się z porządną
                świecą, reszta to "ciecie" i "amatorszczyki".
          • 0tdr0 Re: Monumentalna glupota! 08.11.07, 11:30
            > Pracodawcy w Polsce i firmy rekrutacuyjne wiedzą bardzo dobrze, że
            > kandydatci są NA WAGĘ ZŁOTA obecnie.

            Dziwne. W branzy HR i zblizonych pracuje juz jakis czas i na wlasne oczy widze,
            ze w niewielu firmach kandydat jest na wage zlota. Moze fachowiec tak, pod
            warunkiem, ze zgodzi sie, zeby ta "waga zlota" w przypadku jego pensji byla do
            pominiecia.

            Duzo dzialow i firm HR ma ludzkie podejscie do innego czlowieka, ale zalezy to
            od osobowosci kadrowej/rekrutanta. Firmy same z siebie z reguly (bo sa wyjatki,
            ale nieliczne- jak wykazaly niedawne badania o ktorych glosno bylo w prasie) nie
            premiuja polityki przyjaznej dla potencjalnego pracownika. Dlaczego? Jak juz
            parokrotnie na forum pisalem- w firmach nie zatrudnia sie opowiednich ludzi do
            kontaktu z pracownikiem- jest to dodatkowe zadanie dla osob odpowiedzialnych za
            papierki, najczesciej jest przez nich traktowane jako niewdzieczne zadanie
            odrywajace od innych obowiazkow. Nie zatrudnia sie osob z przygotowaniem
            psychologicznym, wykorzystuje praktykantow i stazystow bez doswiadczenia, ktorzy
            sami sa sfrustrowani. Agencjom pracy tez mozna zarzucic wiele z tych rzeczy.
            Urzedy sa z kolei zbiurokratyzowane i przeladowane niepotrzebnymi zadaniami
            niszczacymi ewentualna aktywnosc i kreatywnosc kiepsko oplacanych posrednikow i
            doradcow. Ale to juz tematy na cale ksiazki. Tak wyglada w Polsce branza HR.
            Polepsza sie to, ale kity, ze "potencjalny pracownik" jest na wage zlota to
            bzdura wyssana z palca i odnosi sie moze do 1 na 1000 przypadkow.
            • Gość: Dorota, HRowiec Re: Monumentalna glupota! IP: 62.233.165.* 08.11.07, 13:56
              Kandydaci są na wagę złota - jeśli HRowcy jeszcze tego nie
              zauważyli, to nic dziwnego, że w ich firmach jest taka rotacja.
              Chodzi mi o szacunek, o trakowanie każdego poważnie i indywidualnie.
              Ja pracuję w tej branży kilka lat - od strony agencji i wewnętrznego
              HR, i wszędzie , gdzie byłam, szanuje się ludzi. Bardzo mi przykro,
              że prawie wszyscy wypowiadający się na tym forum są do szpiku
              przesiąknięci złymi doświadczeniami i opiniami na temat rekrutacji.
              Po prostu wspólczuję...rozumiem jednak, że sporadycznie takie
              sytuacje nieciekawe się zdarzają, ale proszę nie genralizujmy, bo
              naprawdę aż tak źle nie jest. Są to wyjątkowe sytuacje. Tak jak
              pisałam - na całym świecie sa lepsze i gorsze agencje. Mnie się
              wydaje, że bzdurą jest, że wszędzie się nieszanuje kandydtaów i
              pracowników. Można by napisać tomy przykładów profesjonalnego
              podejścia do kandydatów.
              • 0tdr0 Re: Monumentalna glupota! 08.11.07, 19:22
                Takze siedze w HR. Ale niestety jesli chodzi o agencje to spotkalem sie z
                wieksza iloscia agencji grajacych nie fair, niz tych uczciwych.
                W firmach jest troche lepiej z proporcjami. Ale nadal w Polsce wystepuja albo
                brak szacunku do pracownika (przejawiajacy sie chociazby takimi zagraniami jak
                opisywane, lamaniem prawa pracy czy chociazby informowanie o decyzji podczas
                procesu rekrutacyjnego). Sytuacja sie polepsza i jest o wiele lepiej niz 2 czy 3
                lata temu. Ale sytuacje skrajne i dranstwo trzeba naglasnaic i pietnowac (takze
                we wlasnym HR-gronie)- tylko to przyspieszy osiagniecie w naszym kraju normalnosci.

                Mam nadzieje tez, ze tysiace uczciwych ludzi pracujacych w HR tez bedzie
                bardziej doceniancyh przez klientow i pracodawcow. Ci niestety z reguly
                czesciej doceaniaja latwe zyski niz uczciwosc. No coz- kapitalizm bez zasad,
                zupelnie jak 100 lat temu.
      • pyzula67 dyletancki przerost formy nad treścią i tyle 08.11.07, 17:46
        Wszystko to przypomina mi studia, gdzie jeden z profesorów ostrzegal
        przed testami "psychologocznymi" i "naukawymi" (pisownia
        nieprzypadkowa) badaniami - m.in. taki wniosek z jednego z testów:
        ktoś lubi patrzeć w ogień: jest psychopatą. I to nie jest niestety
        zart - nierzetelne testy w rękach dyletantow to brzytwa w ręku
        dziecka.
        No, ale przecież pracownik firmy rekrutacyjnej wykazał się
        kreatywnością:)))
      • Gość: zdziwiony Jesteś głupkiem - usłyszysz na rozmowie o pracę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.07, 17:58
        Dziwne!!!Tak "przebiera" się w pracownikach w czasie kiedy mówi się o braku
        ludzi do pracy...dziwne...
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka